Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Pulpit

Kilka kawałów

Rekomendowane odpowiedzi

Ziemia, rok 80386. Ludzkość wymarła tak dawno, że nikt już nie pamięta, czym to było spowodowane. Pamiętać to mogłyby myszy, które zajęły miejsce istot rozumnych po wyginięciu ludzi, ale 10000 lat temu mysia cywilizacja padła na skutek wojen rasowych i religijnych. W tym czasie biosfera Ziemi była już nieomal całkowicie unicestwiona. Najdłużej przetrwały karaluchy, ale 1000 lat temu zszedł z głodu ostatni z nich. Nad martwą planetą wstaje słońce, zalewając pustynię zabójczymi promieniami przez pozbawioną powłoki ozonowej atmosferę. Wiatr niesie radioaktywną sól ponad tumanami kurzu skrywającego ruiny dawnych miast.

Nigdy, nigdy więcej na tej planecie nie pojawi się życie. Miliardy żywych organizmów zginęły, obróciły się w proch i pył, w nicość. Słychać tylko świst wiatru nad kłębami pyłu...

Nie! Nie tylko! Gdzieś w oddali słychać rytmiczne uderzenia werbla!

...

To baterie Energizer wciąż działąją i działają!!!

 

By JoeM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eee... pomijając fakt, że beznadziejne to... jeden? :F

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Eee... pomijając fakt, że beznadziejne to... jeden? :F

No dobra:

 

Mama do trzyletniego synka:

- Babcia prosiła, żebym ci przekazała prezent na urodziny, Januszku.

- A co to? Co to?

- Nie wiem - rozpakuj.

- Łaaaaa!!! Mamo!!! Pistolet na wodę! - i biegnie do łazienki napełnić pistolet. Matka w tej samej chwili dzwoni do babci:

- Mamo! Ty nie pamiętasz, jak myśmy doprowadzali ciebie do szału naszymi pistoletami na wodę?

- Oczywiście, że pamiętam, córeczko!

 

* * * * *

Stary Icek Rowsztyld umierał. Zapytano go, na co ma ochotę w tej ostatniej chwili życia.

- Ja to bym chciał się napić herbaty z dwiema kostkami cukru.

- Tylko tyle?

- Tak, całe życie w domu słodziłem 1, w gościach 3, a ja lubię z dwoma.

 

* * * * *

 

Lublin.

Centrum konferencyjne.

Międzynarodowa konferencja uczonych zajmujących się zjawiskami paranormalnymi.

Występuje Rosjanin:

- U nas w kraju widzieliśmy przedstawicieli obcej cywilizacji!!!

Szum z tylnych rzędów:

- Też coś! Wszyscy widzieliśmy...

Miejsce na mównicy zajmuje Chińczyk:

- U nas w Chinach widzieliśmy Yeti!!!

Szum z tylnych rzędów:

- Też coś! Wszyscy widzieliśmy...

Miejsce na mównicy zajmuje przedstawiciel gospodarzy, radny dzielnicy Majdan Tatarski, prominentny działacz miejscowego koła Platformy Obywatelskiej:

- A my widzieliśmy mężczyznę, a na dodatek internautę, co piwa nie lubił!!!

Szum z tylnych rzędów:

- To jest naukowa konferencja!!! Szarlatanów tu nie potrzebujemy...

 

 

* * * * *

 

Bitwa pod Studziankami. Do okopu wpada jak burza Marusia Ogoniok. Łapie za poły płaszcza kryjącego się tam żołnierza z umorusaną dymem twarzą:

- To ty rzuciłeś granat w tamten czołg – krzyczy pokazując palcem na płonącą maszynę.

- Ja – odpowiada żołnierz.

- A ty wiesz, durak, że to polski czołg Rudy 102? – szarpie go jeszcze mocniej.

- Ja, ja – odpowiada żołnierz.

 

* * * * *

 

Mąż rano szykuje się na ryby. Żona przebudziła się i pyta:

- Ty gdzie?

- Na ryby.

- Aha... To złap szczupaka, kilogram karasi, pięć kilogramów ziemniaków i litr mleka...

 

* * * * *

 

Żona pewnego protestanckiego misjonarza w Chinach (w czasach przed Mao!) została zaproszona na herbatę przez osiem żon pewnego mandaryna. Chińskie kobiety zmierzyły Europejkę od stóp do głów, ale najbardziej zdziwiły ją stopy gościa: normalne stopy!

- Może Pani chodzić jak mężczyzna? – dopytywały się – I pływać, i jeździć konno?

Żona misjonarza potwierdziła.

- I nie dałaby się Pani zbić mężczyźnie, nie mówiąc już o mężu?

- Oczywiście, że nie! – odpowiedziała żona pastora.

Chinki spojrzały po sobie zdziwione i pokręciły głowami. Wreszcie starsza z nich powiedziała:

-Teraz już wiem, dlaczego biali mężczyźni mają tylko jedną kobietę. Po prostu się ich boją!

 

* * * * *

 

Idzie sobie przez las Czerwony Kapturek, jak zwykle z koszyczkiem pełnym smakołyków dla babci i rozgląda się wokół ze strachem.

Kiedy przeszła straszny las i zobaczyła w oddali domek babci poczuła się raźniej.

Zapukała do drzwi, a kiedy usłyszała głos babci to aż podskoczyła z radości.

Weszła do pokoju, postawiła koszyczek na stoliku, a babcia z niewyraźną miną zwraca się do niej:

- Idź kochanie teraz do apteki i kup mi jakieś czopki z tych, co teraz tak reklamują, bo wczoraj złapałam wilka!

 

 

* * * * *

 

Gienadij Zuganow przeczytał bajkę o Śpiącej Królewnie.

Zamyślił się i z pewnym wahaniem udał się na Plac Czerwony.

- Nie darowałbym sobie, gdybym nie spróbował - wyszeptał przekraczając próg mauzoleum...

 

* * * * *

 

Zimowym, mroźnym wieczorem Włodzimierz Ilicz Lenin przechadzał się po Placu Czerwonym. Pod murem Kremla dojrzał płaczącego, pięcioletniego berbecia. Wódz rewolucji podszedł do niego i zapytał dobrotliwie:

- Czemu buczysz mały?

- Bo mama (chlip…), dała mi kopiejkę (chlip…), żebym sobie kupił bułeczkę, a ja ją zgubiłem (buuuuu…)

Złote i czułe na ludzkie nieszczęście serce Lenina zabiło mocniej. Sięgnął do kieszeni:

- Masz tu mały kopiejkę i idź sobie kup tą bułeczkę.

- (Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu…) – rozryczał się malec.

- A ty czego? – zapytał zdziwiony Lenin.

- Bo jak bym nie zgubił tamtej kopiejki, to kupiłbym dwie bułeczki – odpowiedział mały.

- Oż ty, ku*wa cię mać, zachłanny gnoju – rozzłościł się Lenin i zabrał dzieciakowi kopiejkę...

 

...i walonki...

 

...i rękawiczki.

 

* * * * *

 

Sesja u psychoterapeuty.

- Proszę powiedzieć. Jest coś, co pana niepokoi? - zagaja rozmowę lekarz.

- Tak. Chciałbym skoczyć do toalety - odpowiada pacjent wiercąc się na krześle.

- No dobrze... W takim razie porozmawiajmy o tym...

 

* * * * *

 

- Kochanie, to ja. Nie czekaj na mnie dzisiaj - sprzedali mi fałszywy bilet na ten samolot z Krakowa. Stewardessa to odkryła i wyrzucili mnie z pokładu.

- Ale przecież dzwoniłeś, że już lecisz!

- Teraz też w sumie lecę.

 

* * * * *

 

W kawiarence na obrzeżach Sharm El Sheikh dwóch Arabów sączy leniwie coca colę. Nagle widzą znajomego prowadzącego wielbłąda. Wielbłąd ma dwie nogi w gipsie, zabandażowaną głowę i w ogóle całe ciało pokryte dziesiątkami plastrów.

- Ty - pyta jeden z Arabów - Co Ahmed zrobił z tym zwierzakiem?

- Nic - odpowiada drugi - To jego żona uczy się kierować.

 

by JoeM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ostatni fajny i o terapeucie :D a reszta raczej średnio ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...