Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

pabloseek

Centrum Deportivo La Coruna

Rekomendowane odpowiedzi

No Kasmirski już jedno rozczarowanie transferowe przeżył jak prezes Depor za dużo chciał z niego wyłuskać. W sumie dobrze, bo przynajmniej nie ma takich olbrzymich dysproporcji kadrowych między klubami. I pomyśleć, że jeszcze jak Barca się nim interesowała to 15 mln za bocznego obrońce to była olbrzymia suma, a teraz? 15 mln to jest tak, żeby było :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Valeron do końca kariery na El Riazor

 

Co tu dużo pisać. Valeron'owi szykowana jest nowa oferta godna weterana Depor.

Juan Valeron będzie występować w barwach Deportivo La Coruna dopóki wystarczy mu na to zdrowia i dopóki trener Miguel Angel Lotina uzna, że piłkarz jest przydatny drużynie.

Jeśli zawiesi piłkarskie buty na kołku dołączy do sztabu szkoleniowego zespołu z El Riazor.

 

Ten zawodnik jest żywą legendą klubu, paskudne kontuzje przyhamowały jego karierę, ale zawsze ma serce do gry.

Dobrze że tu zakończy karierę, nie wątpię że Valeron podpisze kontrakt i zostanie w klubie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdyby nie kontuzje Valeron ze swoją techniką mógłby grać w najlepszych klubach. Ale faktycznie, uważam, że największy piłkarz do tej pory Deportivo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gdyby nie kontuzje Valeron ze swoją techniką mógłby grać w najlepszych klubach. Ale faktycznie, uważam, że największy piłkarz do tej pory Deportivo.

Największy do tej pory grający.

Bo więksi od niego grali w Depor, choćby Brazylijczycy Bebeto czy Rivaldo albo Flavio Conceicao

 

Edit:

No może porobili większe kariery, albo przeszli do wielkich klubów. Valeron rzeczywiście jest największy. Umiejętnościami i przywiązaniem do klubu. Wątpię więc że odszedłby do jakiegoś "najlepszego" klubu.

Raczej złote czasy Depor trwałyby dłużej, może nawet do teraz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zwycięstwo 2:1 na Estadio Mestalla w Copa del Rey

 

Depor zrobiło poważny krok by wyeliminować drużynę FC Valencia.

Grając na wyjeździe odnieśli cenne zwycięstwo, i to Villa i spółka muszą odrabiać straty w rewanżu.

 

Los Che zagrali prawie pierwszym składem - nie zabrakło Maty, Joaquina, Zigicia, Marcheny, Miguela i oczywiście Villi a w drugiej połowie wszedł nawet Silva. Zarówno Emery jak i Lotina wystawili rezerwowych bramkarzy. Lotina wystawił raczej standardową pomoc i powracającego po kontuzji Riki w napadzie, ale sporo zmian zafundował obronie. Dał szansę Ze Castro, który utracił na początku sezonu miejsce w 1szym składzie, w sumie tylko Filipe grał na obronie jako zawodnik pierwszego składu.

W pierwszej połowie nie brakowało sytuacji ale bramki nie padły. Świetne zawody zagrał Manu, rezerwowy bramkarz Depor, Ze Castro za to na początku popełniał błędy które mogły sporo kosztować. W 24 minucie doszło do sporej straty dla Deportiva - Riki znów doznał kontuzji i zmienił go Adrian.

Druga połowa to wreszcie bramki dla Depor: na początku 2 połowy Guardado potem Pablo Alvarez. W odpowiedzi na bramki z 47 i 57 minuty trener Valenci wprowadził Silvę. Po dziesięciu minutach ten strzela bramkę kontaktową (72'). Pomimo szans dla obu ekip Depor obroniło korzystny rezultat.

Podsumowując:

+ wynik daje nadzieje na awans - tym bardziej że rewanż u siebie

+ nie zawiedli najlepsi do tej pory: Guardado i Filipe

+ rezerwowi w większości zagrali dobrze np. Manu i Laure

- stracona bramka: dekoncentracja daje cień szns Nietoperzom

- kontuzja Rikiego - no i w ataku znów będzie mały wybór jeśli Lassad się nie wykuruje (tymczasem Adrian bez formy a Bodipo - nie przekonał do siebie trenera za bardzo)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Osasuna pokonana na El Raizor

 

Deportivo pokonało u siebię Osasunę 1:0.

Mecz był nudnawy, Depor grało solidnie w obronie i w ataku bez ognia.

Przez pierwszą połowę Los Blanquiazules nie oddali ani jednego celnego strzału na bramkę Ricardo.

Nie znaczy to że nie mieli okazji: gdy Adrian zaczął współpracować z lewym skrzydłem (Filipe, Guardado) było kilka okazji które zmarnowali. Obie drużyny miały dużo niecelnych podań w meczu, a pierwsza połowa nie zachwyciła.

W drugiej lepiej zaczęła Osasuna, ale po kilku akcjach to Deportivo objęło prowadzenie. Brawa dla Juan Rodrigueza za opanowanie i bezbłędne wykończenie podania Guardado.

Chwilę później powinien byc karny bo strzelec bramki był faulowany w polu karnym ale sędzia - ślepiec uznał że to symulowanie i dał "żółć" pomocnikowi Depor.

Potem Gaurdado został skoszony przez Nekounama (czerwona kartka), Osasuna od tej pory grała w dziesiątkę i nie miała już możliwości zagrozić Depor.

Moim okiem:

+ skuteczność - okazji nie było wiele, gra była marna ale liczą się 3 pkt. Dzięki porażkom Sevilli i Mallorki awansowaliśmy na 4 miejsce w La Liga

+ lewe skrzydło - Guardado i Filipe są bezcenni dla ofensywy Depor

+ obrona - znów zero z tyłu. Aranzubia nie wyjmował piłki z siatki od 300 minut, a jeśli chodzi o stracone bramki tylko Real i Barca ma ich mniej w lidze

- styl - ustawienie z jednym napastnikiem, przy braku prawdziwego prawego skrzydłowego w składzie sprawia że gramy tylko jedną stroną a napastnicy nie mogą sie wykazać. Gdyby jeszcze Manuel Pablo był młodszy to można by było wymagać by się angażował w atak...

- kontuzja Guardado. Po ataku Nekounama, Guardado musiał zostać zmieniony. Oby to nie było nic poważnego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O nieee!

Ten kopacz Neukonam jednak skutecznie skosił Guardado: 6 tygodni zajmie Meksykanowi wyleczenie kontuzji z meczu z Osasuną.

Fatalny moment: rewanż z Valencią, mecze z Mallorką (niezwykle ważny dla układu tabeli) z Realem Madryt i Villareal...

 

Bez Guardado będzie bardzo ciężko, nie mamy w składzie nikogo kto by go dobrze zastąpił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Awans Depor w Copa del Rey!

 

Za co najbardziej lubię ten klub?

Za wolę walki pozwalającą na odwrócenie meczu i odrobienie każdych strat.

I takie Depor widziałem w rewanżu Pucharu Króla na El Razior z Valencią :E

Valencia wystawiła co tam miała najlepszego, niektórzy jak Joaquin czy Villa weszli w drugiej połowie.

W Depor po ostatnich kontuzjach (Guardado, Riki, Sergio) wielkie przemeblowanie.

Początek meczu to okazje dla obu ekip, ale to Los Che objęli prowadzenie. Depor zaczęło grać nerwowo i zrobiło się nieciekawie. Zigić w końcu powtórzył swój wyczyn (oba gole zdobył głową) a Depor nie potrafiło się otrząsnąć.

Drugą połowę to Depor zaczęło od mocnego uderzenia: już w 49 minucie strzelił Luis Felipe.

Zmienił się obraz gry - Depor nie grało już nerwowo, a obie drużyny zagrały bardziej ofensywnie.

Brazylijczyk grał świetnie i miał w końcu swój udział w drugiej bramce - znalazł się w sytuacji jeden na jeden z Moyą i odegrał piłke do Juan Rodrigueza - 2:2!

Do końca meczu wiele się działo, ale bramki już nie padły.

Mecz był świetny, druga połowa t zdeterminowane Depor które nie dało sobie odebrać awansu.

Podsumowując:

+ Depor pokazało że u siebie, to oni dyktują warunki. Świetny awans wyszarpany silnemu przeciwnikowi

+ możemy dobrze sobie radzić bez Guardado (no i kilka innych mieliśmy osłabień) - świetny pomysł Lotiny by przesunąć Luis Felipe do pomocy na skrzydło.

+ no właśnie - Luis Felipe - nieoceniony w duecie z Guardado, nieoceniony w obronie, no i świetny skrzydłowy. Rozegrał w zeszłym roku najwięcej spotkań ze wszystkich zawodników - oby dalej omijały go kontuzje. Bohater meczu

- pierwsza połowa. Nerwowo, mnóstwo strat, nieskutecznie. Jakoś zwykle kiepsko wchodzimy w mecz

- Valeron - nie ma formy i niestety to widać. Pod jego wodzą Depor nie miało mocy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:kwasny: To nie są dobre chwile Deportivo:

 

- w weekend porażka ligowa z Mallorcą na wyjeździe (2:0). Efektem jej był spadek na 5 miejsce w tabeli (zamieniliśmy się miejscami z Mallorcą)

 

- dziś porażka u siebie z Sevillą 0:3, która zdaje się przesądzać dwumecz w Copa del Rey

 

Skąd kryzys?

 

- kontuzja Guardado + kontuzje napastników sprawiają że Lotina musiał przesunąć Luisa Felipe na pomoc

- brak Guardado sprawia że nie ma kto kierować ofensywą (Valeron IMO zawodzi)

- gra jednym napastnikiem (wymuszona kontuzjami) nie sprawdza się

- luka na prawej pomocy - brak nominalnego skrzydłowego sprawia że lewa strona jest dużo mocniejsza od prawej

 

Zdaje się że drużyna znajduje się w sporym dołku, ale o ile szybko się otrząsną to kryzys będzie krótki. Jednak straty są spore, tylko cud daje awans w rewanżu w Copa del Rey... :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość DeVil666

No jak tak piszesz to musi być prawda :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

La Coruna 3 - 1 Ath. Bilbao (to oni wygrali z Realem? :P)

 

Oglądałem tylko końcówkę meczu ale i tak załapałem się na 2 bramki :) niepotrzebny samobój pod koniec. Można powiedzieć że Athletic w ogóle nie istniał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Również oglądałem i to cały mecz :E

 

Pierwsza połowa to nudy ze wskazaniem na gości ale byli nieskuteczni.

Za to w drugiej połowie Depor ostro ruszyło i wygraliśmy :cool:

 

+ oczywiście to cenne 3pkt które utrzymają nas co najmniej na tej lokacie którą mamy

+ w końcu zagraliśmy dwoma napastnikami, choć Adrian był tym cofniętym na rozegraniu

+ drużyna poszła za ciosem stąd kolejne bramki po golu Felipe

 

- niepotrzebny samobój (ale za to strzeliliśmy 4 bramki :E)

- kontuzja Felipe - oby to nic poważnego bo szpital i tak już mamy a bez Felipe będzie masakra

 

Zbliża się Copa del Rey więc:

Przed rewanżem z Sevillą jestem dobrej myśli - na pewno jeśli podobnie zagrają zawodnicy, to nie będzie wstydu.

A czy wystarczy to na odrobienie strat i odprawienie Sevilli z kwitkiem? Zobaczymy, ja będę trzymał kciuki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uuuuuła, nie sądziłem, że złamanie, a jednak - Kasmirski ma złamaną kostkę. Depor w tej chwili jest bardzo poważnie osłabione.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Uuuuuła, nie sądziłem, że złamanie, a jednak - Kasmirski ma złamaną kostkę. Depor w tej chwili jest bardzo poważnie osłabione.

Fatalnie, resztę sezonu Felipe ma z głowy, tak jak mundial (prawdopodobnie by jechał)

 

Doportivo utraciło praktycznie swój poważny atut tj. lewe skrzydło na którym świetnie się spisywał duet Guardado-Felipe. Teraz obydwaj kontuzjowani... Nie wygląda to dobrze - w dodatku kontuzje napastników zawężają pole manewru [:/]

Ciężko będzie utrzymać się w czołówce, ciekawe jak do sytuacji dopasuje taktykę Lotina

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Fatalnie, resztę sezonu Felipe ma z głowy, tak jak mundial (prawdopodobnie by jechał)

No to jest przykre, bo chłopak naprawdę sobie zapracował na to. W dodatku złamanie otwarte, a wszystko tak na początku niewinnie wyglądało. Chociaż na powtórce widać, że jak już Filipe ląduje na plecy to prawa stopa mu wisi bezwładnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja zauważyłem, że źle upadł, ale na sopcascie miałem zbyt marną jakość by dobrze się przyjżeć co i jak.

Szybka zmiana już nie wróżyła nic dobrego. I pomyśleć że stało się to dokładnie w chwili gdzy strzelił bramkę dla Depor...

Cóż za niefart... [:/]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sewilla pokonana 1:0 w Copa del Rey, ale niestety nie wystarczyło to by odrobić straty z pierwszego meczu.

Depor za burtą, ale pokazało się z dobrej strony. Fajnie że rezerwowi i piłkarze Fabril (B-skład) którzy wystąpili, dobrze zagrali, będzie z nich pożytek :cool:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W poprzedniej kolejce Depor utraciło świetną passę z Realem Madryt na El Riazor a w tej kolejne niepowodzenie jakim był wyjazowy remis z Malagą.

Tym razem antybohaterem okazał się sędzia który niesłusznie podyktował Pablo Alvarezowi drugą żółtą kartkę. Zawodnik Depor przewrócił się po prostu walcząc o piłkę w polu karnym przeciwnika. Choć nie domagał się karnego, sędzia dopatrzył się symulacji i od tej pory graliśmy w "10". W ogóle sędzia kiepsko prowadził spotkanie i był wyjątkowo pobłażliwy dla gospodarzy.

Depor spadło już na 6 miejsce, a Baskowie gonią :kwasny:

Za to Sevilla potraciła punkty :cool:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koniec mizerii!

Ostatnimi czasy w Depor źle się działo - ale to już za nami

Zwycięstwo z Xerez daje podstawy do optymizmu. Co prawda to zaledwie 2:1, ale to najniższy wymiar kary jaki spotkał ostatnią drużynę Primera Division, bo okazji było sporo.

Pierwsza połowa to miażdżące pierwsze minuty w których najpierw słuszny karny za faul na Colotto (strzelił Guardado) a potem Riki wykorzystuje błąd obrony i strzela ładną brameczkę.

Ataki Depor nie słabły i świetne zawody rozgrywali szczególnie Riki i Guardado. Strzelcy bramek mieli najwięcej okazji. Jednak jedna z nielicznych odpowiedzi gości zakończyła się bramką kontaktową.

W drugiej połowie Depor zagrało nieskutecznie, ale ciągle atakowało, a Xerez nie nawiązało walki o remis.

 

Moim okiem:

+ świetna gra Rikiego który jako jedyny napastnik rokuje jakoś na przyszłość, ale...

+ Guardado zagrał tylko 60 minut, o niedawno był kontuzjowany, ale ten czas dobrze wykorzystał, motor drużyny

+ Lotina na początku postawił na ustawienie drużyny 4-4-2 co było strzałem w dziesiątkę - powinniśmy częściej tak grać (szkoda że tak nie zagraliśmy np z Malagą lub Espanyolem)

-... no właśnie dokończę swoje ale: Riki jest kruchy. Ledwo się wykurował na Xerez a z początkiem 2 połowy trzeba było go zmienić. Nie wiem czy to kwestia niedoleczenia zawodnika, czy po prostu Riki miał pecha. Ciekawe jak szybko wróci do składu

- Lopo nie zagra w następnym meczu - zawieszono go za karki, w dodatku głupio sam to spowodował. Jeszcze jakby to stało się w ferworze walki - dostał żółć za głupie wykłócanie się z sędzią....

- nieskuteczność. Druga połowa nie przyniosła kolejnych bramek (a okazje były) w efekcie czego Xerez mogło się udać. Valeron i Ivan Perez zamiast pociągnąć drużynę do kolejnych zdobyczy - przeplatali świetne momenty marną grą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...