Skocz do zawartości
kfadrat

Jakiej książki szukam?

Rekomendowane odpowiedzi

Czyta się wygodnie, jak sobie poustawiasz po swojemu, zwłaszcza jasność.

Tez polecam Legimi, bo są pakiety i czytanie książek jak za darmo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Azazell
Napisano (edytowane)

Czyli nie miałeś w rękach kindla? Też myślałem kiedyś, że to kolejny bezsensowny gadget... do czasu, aż na jakimś wyjeździe zobaczyłem go u kolegi. Od tamtej pory (2013) nic już nie czytam na papierze - chyba, że mowa o nauce.

 

Akurat nigdy nie miałem.. Tzn w sklepach bawiłem się i testowałem.. No ale hmm W końcu to kolejny "ekran/wyświetlacz". ja prawie całymi dniami siedzę przy monitorze a później jeszcze przy iPadzie + wieczorem oglądanie filmów na TV.. I kurcze jeszcze dokładać kindla? Dlatego własnie przez ostatnie lata tylko i wyłącznie słuchałem audiobooków by dać oczom odpocząć..

 

Czy faktycznie czytanie z kindle sprawia że oczy sie nie męczą i nie psują? Od wielu już lat rozmawiam o tym z siostrą. Ona uwielbia czytać prawdziwe książki ale widzę często jak czyta to ma utrudnienie bo ma słaby wzrok.. W takim kindlu sobie może powiekszyć prawda? No ale ja jej mówie by sobie kupiła Kindla i spróbowała.. A ciągle się spieramy bo ona oznajmia, że to jest ekran i on szkodzi... A ja no nie mam zdania bo się nie znam.. Tylko jej mówie ze według opinii jest on bezpieczny.. No ale jak jest w rzeczywistości? Tego nie wiem.

Edytowane przez Azazell

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

To jest e-papier, nie generuje żadnego światła, męczy oczy podobnie jak zwykła książka.

Edytowane przez Lypton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Azazell

JEśli tak to ok.. Ale przekonaj moja sis :P. Uparte stworzenie.. Według mnie to będzie dla niej lepiej bo skoro ma słaby wzrok to na kindlu sobie może powiększyć czcionkę. Fakt nie będzie czuła prawdziwej książki itp ale "coś za coś".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Jak ktoś jest totalnie odporny na wiedzę i uparty to nic go nie przekona.

 

Najprościej to niech sprawdzi czytnik w jakimś zaciemnionym miejscu (jeśli Paperwhite to z wyłączonym podświetleniem) i porówna z książką oraz ekranem smartfona.

 

Zwykle książka to już relikt dla koneserów zapachu papieru, kolekcjonerów, albo tych, co nie mieli czytnika w łapach. Jak ktoś spróbuje, nie wróci do tradycyjnych książek. Nieporównywalny komfort i wygoda.

Edytowane przez Lypton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Zwykle książka to już relikt dla koneserów zapachu papieru, kolekcjonerów, albo tych, co nie mieli czytnika w łapach. Jak ktoś spróbuje, nie wróci do tradycyjnych książek. Nieporównywalny komfort i wygoda.

 

Jeśli książka jest odpowiednio wydana: w twardej okładce, szyta, o cienkich kartkach, które same się rozkładają i niewiele ważą (co wcale nie musi oznaczać mniejszej odporności), odpowiednio dużym kroju i z tasiemką w roli zakładki, to jest niewiele mniej wygodna, przynajmniej w domu. Weźmy choćby serię Library of America: drugi tom z powieściami Dicka ma ponad 1100 stron przy grubości... 3,7 cm (łącznie z grubą okładką), do tego papier jest biały i odporny na żółknięcie, krój godny książki, nie żaden tam gazetowy Times, i odpowiednio duży, marginesy dobrze dobrane (wydawca chwali się zastosowaniem „złotej proporcji”), a wszystko to w formacie mniej więcej 20 × 13. Jeśli kupuję w wersji papierowej, to tylko te wygodne, pozostałe zostawiam czytnikowi. Niestety, wydawcy powszechnie starają się uzasadnić wyższą cenę okładkową co krótszych powieści przez zastosowanie grubszego papieru.

Edytowane przez wojtzuch

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko, że w pl na prawdę szyte książki to może 0,5%. Nawet te w twardej okładce sa w większości klejone, co najwyżej z materiałowym wzmocnieniem grzbietu. No i akurat ja przynajmniej 50% czytam poza domem w dojazdach.

A co do tej kolekcji Docka to widze w promocji teraz za 80 dolców, co jak na hardcovery w USA nie jest dużą ceną, ale w e-bookach takie starsze klasyki SF często latają w promocjach po dolarze, dwa dolary, a opowiadania Dicka to chyba na stałe już udostępniono a darmo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Tylko, że w pl na prawdę szyte książki to może 0,5%. Nawet te w twardej okładce sa w większości klejone, co najwyżej z materiałowym wzmocnieniem grzbietu. No i akurat ja przynajmniej 50% czytam poza domem w dojazdach.

A co do tej kolekcji Docka to widze w promocji teraz za 80 dolców, co jak na hardcovery w USA nie jest dużą ceną, ale w e-bookach takie starsze klasyki SF często latają w promocjach po dolarze, dwa dolary, a opowiadania Dicka to chyba na stałe już udostępniono a darmo.

 

Na amerykańskim Amazonie ten zestaw (trzy książki, łącznie 13 powieści) jest teraz za 60 dolarów. Wyjątkowo przyjemnie trzyma się to w ręku, nie mniej niż Everyman's Library, którą już wcześniej wychwalałem, przy czym w tamtej serii (zwykle pojedyncze utwory) co krótsze pozycje są, niestety, drukowane na grubszych kartkach niż te dłuższe, więc nie wszystkie same się rozkładają.

Edytowane przez wojtzuch

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Azazell

Brakuje mi filmów pokroju Mgły z 2007r. Uwielbiam takie filmy.. No ale niestety niedoczekam się chyba.. Dlatego zastanawiam sie nad ksiażką o podobnej tematyce.. Znacie coś fajnego? Najlepiej aby był również w formie audiobooka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szybka akcja... może ktoś doradzi.

Film Event Horizon znacie? Znacie. (jak nie znacie to wstyd :P)

Grę Dead Space znacie? Znacie. (też byłby wstyd)

Doradzcie więc książkę w takich klimatach. Czytam obecnie Chór Zapomnianych Głosów i przeczytałbym coś w klimatach filmu i gry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 15.09.2020 o 09:06, Szambo napisał:

Szybka akcja... może ktoś doradzi.

Film Event Horizon znacie? Znacie. (jak nie znacie to wstyd :P)

Grę Dead Space znacie? Znacie. (też byłby wstyd)

Doradzcie więc książkę w takich klimatach. Czytam obecnie Chór Zapomnianych Głosów i przeczytałbym coś w klimatach filmu i gry.

A military Sci-fi pokroju Odyssey One czy Wieczna wojna?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, Ghost54 napisał:

A military Sci-fi pokroju Odyssey One czy Wieczna wojna?

No właśnie nie... Coś z małą załogą na pokładzie i jakąś tajemnicą. Bardziej w skali mikro.

Nie ma takich książek?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Szambo napisał:

No właśnie nie... Coś z małą załogą na pokładzie i jakąś tajemnicą. Bardziej w skali mikro.

Nie ma takich książek?

Alan Dean Foster - saga Obcy :) Na podstawie scenariusza do filmów - w wersjach reżyserskich.

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
45 minut temu, Ghost54 napisał:

Alan Dean Foster - saga Obcy :) Na podstawie scenariusza do filmów - w wersjach reżyserskich.

Dzięki... Wszystkie części Filmu wciągnąłem, ale książki nigdy nie czytałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, Szambo napisał:

Dzięki... Wszystkie części Filmu wciągnąłem, ale książki nigdy nie czytałem.

To właśnie tam znalazłem najwięcej niespójności z Obcy 3. Dopiero po latach wydano wersję reżyserską (w której wiele scen jest podmienionych w stosunku do oryginału)  i wszystko się wyjaśniło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 18.09.2020 o 11:08, Szambo napisał:

No właśnie nie... Coś z małą załogą na pokładzie i jakąś tajemnicą. Bardziej w skali mikro.

Nie ma takich książek?

Peter Watts "Poklatkowa rewolucja"

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Agnes napisał:

Peter Watts "Poklatkowa rewolucja"

Też postaram się sprawdzić.

Ktoś z was czytał to Sci-Fi od Mroza? Do połowy książka świetna, potem poszła w jakieś niezbyt interesujące dla mnie tory.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czytałam, dawno temu. Czytało się świetnie, równie świetnie zapominało, o czym to jest. A może po prostu jest za dużo książek, w których główny bohater ratuje świat od zagłady?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...