Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

dandii

Gwarancja płyty głownej.Srwis oddał mi płyte głowną a nadal jest uszkodzona pomocy

Rekomendowane odpowiedzi

Ja też sobie chwalę komputronik. Zamówiłem i aku do aparatu, Pendrive i wiele innych rzeczy i szybko realizują zamówienie, dzwonią, daja upusty i nie każą sobie płacić za dostawę jak odbierasz u nich w sklepie.

 

To gdzieś trzeba płacić za odbiór osobisty? :lol2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem ale płyty wracające z Komputronika wyglądają podobnie :) Raz klient kupił tam bo nie mieliśmy takiej u siebie. Jakoś zdrowy rozsądek każe mi unikać tych firm co wymieniłem wyżej, choć paradoksalnie też mam ASUSA ale kupiłem go w full, mega, hiper promocji - czyt. bardzo tanio :)

 

Edit:

Jak mi padnie to znajomy mi i tak odda kaskę więc czuje się bezpiecznie :) z tym ASUSem

Widze , ze mojego posta ktos wykasowal. Powtorze zatem. Wlasnie skrecalem swojego kompa , padla w nim jedna czesc. Naprawiane prawdziwym jetem. Chcesz fotki? Jestem ciekaw czy zauwazysz , ze w ogole cos bylo ruszane. Tak jak wyzej pisano - sklepy czasem maja umowy z firmami krzak , zamiast odeslac do autoryzowanego serwisu , wala do pseudo elektronikow. Sa nawet preparaty , ktore zmniejszaja napiecie powierzchniowe cyny , po uzyciu robia Ci idealne luty .... ale jesli robi to Czesiu w domu ze zwykla lutownica itd...to pozniej mobas moze tak wygladac , nie przecze. Do klienta taka plyta nie moze trafic...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ale sklepy i serwisy przysklepowe nie naprawiają płyt, grafik itp.

Więc stwierdzenie że im się nie chciało naprawiać trochę nie na miejscu. Skoro sprzęt jest na gwarancji, to musi jechać do dystrybutora, koniec i kropka.

Jak sprzęt po gwarancji, to można się zabawić w wymianę kondziołków, ale nic poza tym, bez odpowiednich narzędzi i przeszkolenia.

W domyśle chodziło mi o to, że mobo pojechała do serwisu gigabyte'a. Oczywiście, że nie naprawiają w serwisach przysklepowych (przynajmniej normalne sklepy ;))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze raz podkreślam, że nie korzystamy z usług firm typu "krzak" i "Pan Czesio spod budki z piwem". Wszystkie uszkodzone towary trafiają przez nasze pośrednictwo do specjalistycznych serwisów zewnętrznych takich jak wspomniane centrum serwisowe ASUS Polska w Warszawie. Dlatego proszę o nie insynuowanie jakiś podejrzanych praktyk z mojej strony bez żadnych dowodów. Jeśli mamy się wymienić fotkami to mogę zrobić kilka fotek płyt które wróciły z serwisów MSI, ASUS i Gigabyte a zostały wysłane przez sklep Komputronik. Ich stan potwierdza wysnute prze zemnie twierdzenie. Nie chcą robić kłótni na forum proszę Cię o zakończenie tego tematu, gdyż moje doświadczenie i argumenty DLA MNIE są niepodważalne w przeciwieństwie do twoich których we własnym doświadczeniu potwierdzić nie mogę. Chce uszanować twoje prawo do własnej opinii zgodnie z moimi liberalnymi poglądami, ale oczekuję od Ciebie tego samego. Jeśli nie można niczego zmienić, zmieńmy temat i nie róbmy przepraszam za wyrażenie "burdy" na forum. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A to ze plyta nie dziala nie ejst niezgodnoscia? W gwarancji czy umowie zakupu pisze, ze plyta jest sprawna czy uszkodzona?:> To moze mi powiesz na jakim tajemniczym pytaniu sie wykladali? Poza tym mowie o miescie a nie miescinach? Bo jesli ktos miasteczko o kilku tysiacach mieszkancow nazywa miastem to sorry.

 

1. Płyta zanoszona 3x do serwisy a dokaldniej. 1 padla po roku, dali nowa, padla znow po 3 miesiacach dali nowa, a ta nowa wogole byla padnieta, poszedlem do rzecznika, bo poprzednio zwlekali ponad miesiac i efekt? nowe mobo. A jak przyszedlem z papierem od rzecznika to jedyne co mi powiedzial w sklepie: to ze nieladnie tak odrazu do zrecznika latac a nie przyjsc i sie na spokojnie dogadac.

 

2. Płyta gigabyte'a tym razem. po wczesniejszych doswiadczeniach odrazu udalem sie do zrecznika jak juz poszedlem nastepnym razem powiedzieli mi w sklepie tak: mamy nowe mobo, ale proc stary, bo juz nie produkuja, nie zgodzilem sie i doplacilem roznice do nowych(innych drozszych modeli czesci).

 

Wiec moze nie mow, ze to nic nie daje, a ze jakis jelen dal sobie w sklepie pocisnac kit od majac papier od rzecznika, to nie moj problem. Poza tym jak mowilem, powtarzajac za rzecznikiem: towar ma byc sprawny i w ciagu 2 lat moge go oddac na podstawie niezgodnosci towaru z umową jesli takowa wystepuje, a jakakolwiek awaria kwalifikuje reklamacje z tytulu niezgodnosci z umowa. Jakbys maial w umowie wpisane(na gwarancji) ze plyta glowna ma latac, a by nie latala mozesz ich z tego tytulu sadzic.

 

Pare razy to pzrerabialem i za kazdym to ja a nie sklep wygrywal.

 

p.s.

 

KBO, to ze serwis nie nawalal, nie zmienia to faktu, to serwis a nie firma gdzie pracujesz cos zalatwila dla klienta oraz to ze to serwis a nie wasz sklep naprawia wszystko. W zdecydowanej wiekszosci przypadkow sprzet sie pakuje i odsyla do producenta(a na sile reklamy sobie nie rob, bo nie widzialem by ktos nietrafnymi argumentami tak cos uzasadnial, to ze serwis sie spisal, to nie twoja ale serwisu zasluga). Nie ty jeden pracujesz w sklepie:P

 

1. nie ma takiego pojecia jak "reklamacje z tytulu niezgodnosci z umowa" i tu odpowiem ze to wlasnie jest to tajemnicze pytanie nie da sie powolac na gwarancje w trybie niezgodnosci towaru z umowa albo towar jest niezgodny z umowa albo jest reklamacja bo towar sie popsol !!!!!!

2. umowa to nie gwarancja, kupujac w sklepie zgadzasz sie na warunki gwarancji jak sie nie zgadzasz to nie kupujesz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

3. "to nie twoja ale serwisu zasluga" serwisu zasluga ze ci 3 razy wymieniali plyte ktora nadal sie psola, brawo tylko dlaczego nie psioczysz na serwis tylko do sklepu masz roszczenia jak jest cos nie tak !? bo to sprzedawca odpowiada za towar i tryb reklamacji to sprzedawca kontaktuje sie z serwisem producenta i niejednokrotnie zalatwia sprawy gwarancyjne.

4. nie powiedzialem ze to nic nie daje.

5. gratuluje wygranych i wyboru sprawnego towaru :) (to sklep wygral wciskajac ci niesprawny towar ktory potem serwis wymienil :) :) ) jeszcze raz gratuluje

6. co to jest mieścina zdefiniuj ??? albo jest miasto albo nie !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Naprawiane tylko w momencie , gdy serwisant stwierdzi oplacalnosc takiej naprawy.

 

LOL. Sprzedaja naprawiane jako OEM'y , nie tylko oni. Zobacz sobie , jesli masz dostep , na cennik Actiona. Pozycje oemowe sa tansze i to znacznie.

serwisant stwierdza oplacalnosc naprawy a naprawa taka jest potem wykonywana 3 lub 4 razy az znajda cos na podstawie czego bede mogli odrzocic mobo z serwisu

 

np cudowny MSI ktory po 5 razie na serwisie wrocil z notka uszkodzenie mechaniczne ukrusdzony rog plyty i faktycznie byl ukruszony tylko przez kogo ?? i dlaczego ta plyta byla 5 razy w naprawie bo serwisan uznal ze naprawa bedzie tansza ???

 

asus i gigabyte maja troche lepsze serwisy ale moba tez potrafia jezdzic po 3-4 razy az w koncu wymienia

 

95% naprawianych plyt wraca z ta sama lub nowa usterka lub wogole nie dzialaja

 

Kiedys wyslalem MSI do serwisu jedna z 2 kart sieciowych zintegrowanych byla uszkodzona wrocila naprawiona i faktycznie naprawili karte dzialala tylko ze ta druga sie popsola a po kilku godzinach testow ta naprawiona znowu sie zepsola. Plyta ta pojechala jeszcze 2 razy na serwis az w koncu wystawili korekte co bardzo ucieszylo klineta

 

co do ACTION to naprawiane plyty sa oznaczone jako WYPRZEDAZ a wersje oem sa wersjami bez pudelek w folii nie twierdze oczywiscie ze oem nie moze byc na wyprzedazy w ACTION

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
serwisant stwierdza oplacalnosc naprawy a naprawa taka jest potem wykonywana 3 lub 4 razy az znajda cos na podstawie czego bede mogli odrzocic mobo z serwisu

 

np cudowny MSI ktory po 5 razie na serwisie wrocil z notka uszkodzenie mechaniczne ukrusdzony rog plyty i faktycznie byl ukruszony tylko przez kogo ?? i dlaczego ta plyta byla 5 razy w naprawie bo serwisan uznal ze naprawa bedzie tansza ???

 

asus i gigabyte maja troche lepsze serwisy ale moba tez potrafia jezdzic po 3-4 razy az w koncu wymienia

 

95% naprawianych plyt wraca z ta sama lub nowa usterka lub wogole nie dzialaja

 

Kiedys wyslalem MSI do serwisu jedna z 2 kart sieciowych zintegrowanych byla uszkodzona wrocila naprawiona i faktycznie naprawili karte dzialala tylko ze ta druga sie popsola a po kilku godzinach testow ta naprawiona znowu sie zepsola. Plyta ta pojechala jeszcze 2 razy na serwis az w koncu wystawili korekte co bardzo ucieszylo klineta

 

co do ACTION to naprawiane plyty sa oznaczone jako WYPRZEDAZ a wersje oem sa wersjami bez pudelek w folii nie twierdze oczywiscie ze oem nie moze byc na wyprzedazy w ACTION

 

Sam widzisz Firekage jak to jest z tymi firmami. Lutują, montują, wymieniają a i tak są potem z tym problemy. Oni to będą naprawiać do momentu kiedy się sprzęt tak nie zwali że naprawa będzie nieopłacalną i wymienią na nowy. Ale trzeba się będzie z nimi użerać przez klika miesięcy (minimum 2,5 - 3 x 14 dni) i nie każdy ma na to siłę i tak mocne nerwy żeby im to wysyłąć po raz n-ty. Zwykły człowiek się wkurzy, kupi inną a tą wystawi na Allegro jako "niesprawdzone" :).

 

Acha jeszcze raz podkreślam że firmy taki jak Palit, Galaxy, BFG, XFX, Sapphire, Gainward, ASrock nie mają swoich przedstawicielstw serwisowych w Polsce co sprawia że wymieniają sprzęt na nowy od ręki - często bez sprawdzania nawet czy usterka się potwierdza. Jeszcze nie pamiętam żeby komuś naprawiali np. Palita. Dzieje się tak gdyż wysyłanie sprzętu do serwisów zagranicznych podnosi gwałtownie koszty naprawy i sprawai że termin realizacji zlecenia serwisowego się przedłuża i jest zbyt długi jak na polskie warunki prawne, które np. w Czechach (gdzie jest chyba najbliższy serwis Palita) są zupełnie inne i o wiele dłuższe niż w Polsce. Dlatego dla własnego bezpieczeństwa ja wolę kupować produkty firm wymienionych wyżej żeby nie robić sobie problemów na przyszłość. Jednak każdy musi sobie wyrobić własne zdanie co chce o tym myśleć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
i sprawai że termin realizacji zlecenia serwisowego się przedłuża i jest zbyt długi jak na polskie warunki prawne
A jakiż to jest ten termin wg polskich "warunków prawnych"?

Bo mnie się coś wydaje że ten termin nie jest nigdzie określony ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
serwisant stwierdza oplacalnosc naprawy a naprawa taka jest potem wykonywana 3 lub 4 razy az znajda cos na podstawie czego bede mogli odrzocic mobo z serwisu

 

Bez zartow. Chyba nie wiesz z czego te serwisy zyja. Ba , ja akurat wiem - z napraw. Aby bylo jeszcze smieszniej - znam zarobki ludzi z Gigabyte oraz MSI , nie posiadam informacji odnosnie Asusa. Jesli Tobie wydaje sie , ze tam sie szuka dziury w calym to wybacz, ale jestes w bledzie. Tam ludziom dobrze placa za naprawionego mobasa.

np cudowny MSI ktory po 5 razie na serwisie wrocil z notka uszkodzenie mechaniczne ukrusdzony rog plyty i faktycznie byl ukruszony tylko przez kogo ?? i dlaczego ta plyta byla 5 razy w naprawie bo serwisan uznal ze naprawa bedzie tansza ???

 

Po pierwsze - mobasa wysylales , po drugie zaden serwis glowny nie odpowiada za transport i uszkodzenia mechaniczne , po trzecie - jesli takie cos wystapilo to SAM sobie jestes winnym z prostego powodu. W momencie oddania plyty na tak zwany serwis , do miejsca gdzie sie ja nabylo , wystawiany jest tak zwany serwisowy rewers na podstawie ktorego pozniej odzyskasz sprzet po naprawie. Ten rewers jest wystawiony przez pracownika sklepu , serwisanta. Za ten rewers odpowiada sam pracownik sklepu. W momencie , gdy serwis odmawia Ci gwarancji z powodu uszkodzenia mechanicznego , a na rewersie nie ma zadnej adnotacji o mechanicznym uszkodzeniu , o widocznym uszodzeniu to masz dwie drogi - zalatwiasz to ze sklepem , oni nie zauwazyli uszkodzenia mechanicznego jesli takie bylo , badz - podpisali sie na rewersie bez adnotacji , ze mobas ma fizyczne uszkodzenia co jest tozsame z uszkodzeniem mobasa w czasie transportu i tutaj miej pretensje do kurierow.

 

Powtorze sie raz jeszcze. Serwisantom MSI jak i Gigabyte'owi naprawde dobrze placa , oni przykladaja sie do roboty i nikt tam nie szuka dziury w calym , nikt nie odmawia napraw dla samego widzi-mi-sie , dlatego ze maja za to placone.

 

Naprawiaja 5x? Taki maja miedzy innymi regulamin , najtansze czesci typu RLC wymienia sie. Dam przyklad : pada Ci ALC , uwazasz ze kazda firma da Ci nowy sprzet skoro wylutowanie ALC to kolo 30 sekund , a koszt moze 50 centow? Bez zartow.

 

Owszem , wysylanie za granice innych jest faktycznie nieoplacalne , ale i te firmy stosuja to samo co i u nas. Kup u nich , to tez beda lutowac , a nie wymieniac jesli jestes obywatelem panstwa , w ktorym jest serwis innej firmy.

 

asus i gigabyte maja troche lepsze serwisy ale moba tez potrafia jezdzic po 3-4 razy az w koncu wymienia

 

elementy RLC wymienia sie tyle razy , ile pozwala na to laminat....To jest tanie w porownaniu do wymiany na nowa sztuke. Zadna firma nie da Ci za darmo.

 

95% naprawianych plyt wraca z ta sama lub nowa usterka lub wogole nie dzialaja

 

Zabwane rzeczy mowisz z prostego powodu. Serwisanci maja tak zwany system , nazwijmy to RMA. Jesli naprawil plyte , plyta wyjechala do klienta to on ma zaplacone. Jednak jesli okaze sie , ze plyta wraca z tym samym...to serwisant juz nic nie ma placone i klepie naprawe za darmo , musi poprawic swoj blad. W momencie takiego stanu rzecz spada mu tak zwana skutecznosc , srednia , za ktora sa premie , nikt sobie na to nie pozwoli. Teraz , mowisz ,ze 95% plyt wraca uwalonych? Muahaha , nie chce byc zlosliwy ale srednia trafnych napraw w Gigabyte jak i MSI (tasacja personelu , zmiany kadry , raz tu , raz tam) to kolo 99% , nie mowiac , ze od 98.x% maja placone jakies tam premie. Cos jeszcze. Jesli faktycznie byloby tak , ze 95% wraca uwalonych spowrotem to serwis mialby tak duze straty , ze zamknietoby go. Nie bede mowil gdzie , ale w jednym kraju juz zlikwidowali pewien wielki serwis od mobasow...

 

Kiedys wyslalem MSI do serwisu jedna z 2 kart sieciowych zintegrowanych byla uszkodzona wrocila naprawiona i faktycznie naprawili karte dzialala tylko ze ta druga sie popsola a po kilku godzinach testow ta naprawiona znowu sie zepsola. Plyta ta pojechala jeszcze 2 razy na serwis az w koncu wystawili korekte co bardzo ucieszylo klineta

 

Po pierwsze jest tutaj wiele czynnikow , ktore pominales. Kwestia znajomosci tematu przez usera , tego na jakim zasilaczu smigal , jakie ten zasilacz podawal napiecia , czy komp byl krecony , a jesli tak to czy mial stabilne zasilanie itd. To sprawa numer jeden. Dwa - sam napisales , ze naprawili i dzialalo , a ze padlo? Uwazasz , ze pracownicy serwisow rodza czesci? Oni dostaja od firm jak Realtek , Foxconn itd. Jesli Ci wypuszcza wadliwa to TY mozesz miec wlutowana wadliwa , ktora po jakims czasie po prostu padnie. Zdaza sie to , jest to normalne , oczywiste i spotykane. Tak samo jak praktycznie nie testuje sie procesorow w serwisach bo fizycznie nie jest to mozliwe , tak samo uklady sprawdza sie wyrywkowo , srednia oblicza - wiec jest ryzyko , ze po naprawie serio to padnie bo czesc miala skaze , wade itd.

 

Uprosciles az milo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polskie warunki prawne to 14 dni roboczych lub 28 dni roboczych jeśli zostanie udokumentowana poważna i czasochłonna naprawa wynikająca z np. konieczności sprowadzenia odpowiednich części. Co do wypowiedzi Firekage to mam już dość tłumaczyć bo on jest niereformowalny :)

 

Zabwane rzeczy mowisz z prostego powodu. Serwisanci maja tak zwany system , nazwijmy to RMA. Jesli naprawil plyte , plyta wyjechala do klienta to on ma zaplacone. Jednak jesli okaze sie , ze plyta wraca z tym samym...to serwisant juz nic nie ma placone i klepie naprawe za darmo , musi poprawic swoj blad. W momencie takiego stanu rzecz spada mu tak zwana skutecznosc , srednia , za ktora sa premie , nikt sobie na to nie pozwoli. Teraz , mowisz ,ze 95% plyt wraca uwalonych? Muahaha , nie chce byc zlosliwy ale srednia trafnych napraw w Gigabyte jak i MSI (tasacja personelu , zmiany kadry , raz tu , raz tam) to kolo 99% , nie mowiac , ze od 98.x% maja placone jakies tam premie. Cos jeszcze. Jesli faktycznie byloby tak , ze 95% wraca uwalonych spowrotem to serwis mialby tak duze straty , ze zamknietoby go. Nie bede mowil gdzie , ale w jednym kraju juz zlikwidowali pewien wielki serwis od mobasow...

 

Znasz dokładnie średnią skuteczności serwisu do jednego miejsca po przecinku - możesz mi podać źródła skąd masz takie dane i jaki instytut je przeprowadził że tak śmiało nimi operujesz. Aha - brak polskich znaków :))

 

Po pierwsze - mobasa wysylales , po drugie zaden serwis glowny nie odpowiada za transport i uszkodzenia mechaniczne , po trzecie - jesli takie cos wystapilo to SAM sobie jestes winnym z prostego powodu. W momencie oddania plyty na tak zwany serwis , do miejsca gdzie sie ja nabylo , wystawiany jest tak zwany serwisowy rewers na podstawie ktorego pozniej odzyskasz sprzet po naprawie. Ten rewers jest wystawiony przez pracownika sklepu , serwisanta. Za ten rewers odpowiada sam pracownik sklepu. W momencie , gdy serwis odmawia Ci gwarancji z powodu uszkodzenia mechanicznego , a na rewersie nie ma zadnej adnotacji o mechanicznym uszkodzeniu , o widocznym uszodzeniu to masz dwie drogi - zalatwiasz to ze sklepem , oni nie zauwazyli uszkodzenia mechanicznego jesli takie bylo , badz - podpisali sie na rewersie bez adnotacji , ze mobas ma fizyczne uszkodzenia co jest tozsame z uszkodzeniem mobasa w czasie transportu i tutaj miej pretensje do kurierow.

 

Jakoś wspomniany przez ciebie rewers w większości sklepów nie występuje no. poza Komputronikiem. Małe sklepy jeśli widzą uszkodzenia mechaniczne to nie przyjmują sprzętu z tytułu gwarancji nawet warunkowo. Jeśli już to takiego rodzaju dokument musi być podpisany przez klienta który zobowiązuje się w ten sposób do zapłacenia za czynności serwisowe w wypadku jeśli przyczyna usterki okaże się owe uszkodzenie. Krótko mówiąc - nie ma papierka nie ma sprawy.

 

Bez zartow. Chyba nie wiesz z czego te serwisy zyja. Ba , ja akurat wiem - z napraw. Aby bylo jeszcze smieszniej - znam zarobki ludzi z Gigabyte oraz MSI , nie posiadam informacji odnosnie Asusa. Jesli Tobie wydaje sie , ze tam sie szuka dziury w calym to wybacz, ale jestes w bledzie. Tam ludziom dobrze placa za naprawionego mobasa.

 

Serwis nie zarabia tylko jest utrzymywany przez odpowiednie firmy, chyba że firmy te mają podpisane umowy ze daną placówką na wykonywanie zleceń serwisowych. W przeciwnym wypadku w serwis pieniądze pompują korporacje, dla których czy mniejsza liczba zleceń serwisowych tym mniejsze straty wynikające z kosztów naprawy bądź wymiany części takich jak np. kondensatorki itd. Serwis zawsze jest pod kreską ale taka jego rola. Zarobić może za naprawę sprzętu uszkodzonego z winy użytkownika ale i ta w ogolnym bilansie jest stratny.

 

No to by było na tyle w ramach sprostowania. :) Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oscylot.

5. gratuluje wygranych i wyboru sprawnego towaru smilies/smile.gif (to sklep wygral wciskajac ci niesprawny towar ktory potem serwis wymienil smilies/smile.gif smilies/smile.gif ) jeszcze raz gratuluje

 

Jak juz to doplacilem do innych czesci, a nie tych samych(nowsze modlele innych firm) po drugie jezdzilbys z Krakowa 200km co kilka dni wyklucac sie ze sklepem? Jak wiesz ile "wiesz" to głupoty gadaj babci, kumplowi od piwka.

 

Gwatancji, to zadnej nie dawali tzn. zadnej karty gwarancyjnej, tylko paragon jako dowod zakupu, wiec gdzie niby gwarancja na ktora mieli sie powolac, a ktora ja akceptowalem? Widac wiesz "wiecej" niz rzecznik.

 

I na koniec to 2 inne sprawy( te 3 plyty i ta druga plyta + proc), dwa inne sklepy i na dodatek pare lat odstepu, wiec o jakim wciskaniu mowa?! Powtarzam, jak nie znasz sprawy, to durne komentarze wyglaszaj w toi toi'u.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Polskie warunki prawne to 14 dni roboczych lub 28 dni roboczych jeśli zostanie udokumentowana poważna i czasochłonna naprawa wynikająca z np. konieczności sprowadzenia odpowiednich części.
Tere fere trala lala :D

Jedynym terminem jaki w ustawie jest ściśle określony to 14-dniowy termin na ustosunkowanie się sprzedawcy do reklamacji złożonej przez klienta.

Nie ma określonego żadnego innego terminu, więc to co piszesz - to są wymysły.

Fajnie jest mieć rację ale w tej kwestii jej nie masz ;)

 

Jeśli otrzymasz druczek gwarancyjny w którym sam sprzedawca określa sobie termin naprawy na ileś tam dni - to OK. Ale ten termin i tak biegnie od momenctu kiedy sprzedawca uzna że reklamacja jest zasadna.

Jeśli w druczku gwarancyjnym nie ma ściśle określonego terminu w jakim sprzedawca deklaruje realizację gwarancji (czyli np. jest że realizacja reklamacji zostanie przeprowadzona możliwie jak najszybciej) - to może to trwać np. 2 miesiące a ty możesz się z nim sądzić bo wg ciebie 2 miechy to za długo a sprzedawca będzie dowodził że nie za długo - bo musiał sprzęt wysłać na Tajwan.

 

Tak czy siak, jak się bierze sprzęt z oficjalnego polskiego kanału dystrybucyjnego to realizacja reklamacji rzadko kiedy trwa dłużej niż 2 tygodnie, w bardzo prostych przypadkach jest to zwykle kilka dni. Pisze o własnych doświadczeniach ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytania retoryczne(choc nietylko) do mr. Oscylota;)

 

Aha i tak na koniec, bo takie rozmowy sa bezsensu: jakbys mieszkał 450km od domu(z Poznania do Radomia), to jezdzilbys sprawdzac czy plyta jest dobra, ktora kosztowala juz wtedy ok 150zł(w dniu zakupu ok 220)? Ta plyta po 2 wymianie(zepsuta) dostalem do domu i czekala az wroce, przyjechalem sprawdzilem, okazala sie walnieta, to poszedlem zareklamowac, dostalem sprawna i pogonilem odrazu na allegro, by sie wiecej nie użerać.

 

p.s.

Powoli gadki jakie sa zapodawane w tym watku przypominaja sejm, a chyba*czyt. napewno) tu o to nie chodzi.

 

p.s.2

Dziwne masz info tak poza tym, bo nawet w tym 2 przypadku(płyta + proc) który był kilka lat później, sam sprzedawca(wlasciciel sklepu powiedzial tak do serwisanta swojego): klient reklamuje towar na podstawie: niezgodnosci towaru z umowa, a nie na podstawie gwarancji, wiec podpisz pismo od rzecznika i nie wydawaj standardowego dokumentu przyjecia towaru z tytulu gwarancji i napisz: reklamacja na podstawie niezgodnosci towaru z umowa. Druga jego rozmowa: pan napewno z nami wygra, tyle, ze to bedzie trwalo nawet pol roku(ad. w sadzie), tracac czas i pieniadze, wiec dlatego moge zaproponowac, ze po cenach płyty i procka jakie Pan mial, wybierze Pan inne czesci i ew. doplaci, jeśli zechce drozsze/lepsze. A poszedlem do tego sklepu odrazu z pismem od rzecznika(u którego dowiedzialem, sie kolejnych "sensacji" na temat tego sklepu, jak lubi olewac i itowac klientow, wiec nie gadaj, ze tylko serwisy lub sklepykantuja) nie bawiac sie w reklamacje na podstawie gewarancji. zanim zaczniesz gadac jakies glupoty zaslyszane na placu zabaw, pojdz z mama lub kims doroslym do radcy prawnego i spytaj jak to wyglada, ok?

 

I co powiesz, ze nadal nie ma niezgodnosci? Jakby nie bylo, to myslisz poszli by na uklad bojac sie rozprawy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Znasz dokładnie średnią skuteczności serwisu do jednego miejsca po przecinku - możesz mi podać źródła skąd masz takie dane i jaki instytut je przeprowadził że tak śmiało nimi operujesz. Aha - brak polskich znaków :))

Jasne , ze znam. Jednak nie mam zamiaru przedstawiac Ci sie z imienia , nazwiska i mowic czemu wiem to o czym pisalem :]

 

Aha , wiem ze nie uzywam polskich znakufff :E :E

 

Jakoś wspomniany przez ciebie rewers w większości sklepów nie występuje no. poza Komputronikiem. Małe sklepy jeśli widzą uszkodzenia mechaniczne to nie przyjmują sprzętu z tytułu gwarancji nawet warunkowo. Jeśli już to takiego rodzaju dokument musi być podpisany przez klienta który zobowiązuje się w ten sposób do zapłacenia za czynności serwisowe w wypadku jeśli przyczyna usterki okaże się owe uszkodzenie. Krótko mówiąc - nie ma papierka nie ma sprawy.

 

Rewersy? Prosze Cie bardzo , pierwsze z brzegu : Arest , Proline. Serwisowalem wiele razy , za kazdym razem rewers do reki. O reszcie nie pisze bo chyba nie zrozumielismy sie...

Serwis nie zarabia tylko jest utrzymywany przez odpowiednie firmy, chyba że firmy te mają podpisane umowy ze daną placówką na wykonywanie zleceń serwisowych. W przeciwnym wypadku w serwis pieniądze pompują korporacje, dla których czy mniejsza liczba zleceń serwisowych tym mniejsze straty wynikające z kosztów naprawy bądź wymiany części takich jak np. kondensatorki itd. Serwis zawsze jest pod kreską ale taka jego rola. Zarobić może za naprawę sprzętu uszkodzonego z winy użytkownika ale i ta w ogolnym bilansie jest stratny.

 

Serwisy o ktorych ja pisalem dotycza MSI jak i Gigabyte. Gigabyte korzysta z ESM Logistic , zas MSI ma centrum serwisowe , sa tego wlascicielem , jednak tez maja wspolprace z EVR Systems. Jesli idzie o zarabianie na siebie to nie zostalem dobrze zrozumiany , badz sam wyrazilem sie nieprecyzyjnie. To zarabianie serwisu dotyczy wlasnie napraw. Zadna firma nie pozwoli sobie na wymiane sprzetu na nowiutki jesli ten sprzet ma drobne uszkodzenie (RLC) , ktore bez problemu wymieni sie. Mowisz , ze im mniej zgloszen tym mniejsze straty , bo nie placi sie za czesci ? Tak , to sie zgadza i jest logiczne , choc nie do konca. Nigdy nie bedzie takiej sytuacji , ze czesci bada niezniszczalne , w tym wlasnie momencie wkracza do akcji serwis , ten zas minimalizuje straty firmy matki jakie ta musialaby poniec w momencie wymiany sprzetu na nowy przy braku napraw (czyli minimalizacji wedlug Ciebie) ... Wymiana elementu to iles tam centow (od czasu , gdy zajmowalem sie fakturami minelo juz sporo czasu wiec orientacyjnie) , gdy wymiana na nowy towar to rzad dolarow...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A płyta klienta, którą wysłał do serwisu w hurtowni - jak się okazało z uszkodzeniami mechanicznymi:

3. klient wysłał mobo - adnotacja serwisu: "wygięte piny w sockecie, wygięty róg płyty, przyjęcie warunkowe". Klient się zarzekał że wysłał w podwójnym pudełku czyli to nie powstało w transporcie (zresztą wygięte piny - zero szans), potem dopuścił możliwośc że mógł coś spaprać przy demontażu (czyli umówmy się - spaprał :D). Inny serwis by nawet jej nie przyjął. Sam jestem ciekaw jak się to skończy.

została naprawiona i dzisiaj przytaszczył mi ją kurier, po pierwszych oględzinach - potwierdzam, płyta ma delikatnie wygięty laminat w jednym rogu (od strony slotów pci) i piny w sockecie sa proste - niemniej wydaje mi się że przynajmniej trzy mogły być wcześniej wygięte (jak się na nie patrzy to te 3 piny obok siebie delikatnie się wyróżniają).

 

Heh, jeszcze nie zdążyłem jej sprawdzić więc nie moge w 100% stwierdzić że sprawa zakończyła się pomyślnie - ale tak czy siak płyta z ewidentnymi uszk. mech. nie została przez serwis MSI (chodzi o płytę MSI Neo2-FIR) odrzucona.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Płyta sprawna, działa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hehe , ktos tutaj pisal , ze serwis MSI to szajs...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...