Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

JustEvil

Samochód na wode

Rekomendowane odpowiedzi

I może frytki do tego ??? Bez energii z zewnątrz nie da się rozłożyć wody na wodór i tlen :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niedoskonała sprawa. Bardzo dużo energii musi być dostarczone do samego rozkładu. Gdyby czystą masę przerabiać na czystą energię - wtedy by było coś! Ale do tego jest potrzebna antymateria, trzymana w bardzo silnych polach magnetycznych. Do wytworzenia jednego i drugiego - znów potrzebna jest kupa energii. Takie błędne koło. Moim zdaniem przyszłość to rzepak oraz wodór(ale broń Boże pozyskiwać go w samym samochodzie). Innego sposobu nie widzę. Jesteśmy zbyt zacofani technologicznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Natomiast prąd jest dobrem deficytowym, jeżeli miliony samochodów będą jeździć na prąd, obojętne czy to będą samochody elektryczne, czy wykorzystujące go w pośredni sposób (elektroliza wodoru lub regeneracja sodu, glinu, magnezu, boru etc.) to tej energii zabraknie a ceny tak wzrosną że jeżdżenie takim samochodem przestanie się opłacać.

Tu jest problem właśnie. Chodzi o elektryczność produkowaną w elektrowniach. Ropa ropą i samochody samochodami ale najważniejsze w dzisiejszym świecie jest to co z elektrowni płynie bo np. za pomocą pociągu można przewozić towary,samochody elektryczne itp. Potrzebujemy nowych źródeł energii. Te bzdury o 100% z energii odnawialnej ludzi z green peace można między bajki włożyć,nie tędy droga. Teraz coraz głośniej mówi się o metanie który jest pod dnami mórz i oceanów w ogromnych ilościach,tyle że to cholernie niebezpieczne. Może elektrownie atomowe i fuzyjne(tyle że te drugie około 2070 na masową skalę będą dopiero budowane )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pokażę Wam coś, czym naprawdę można się zainteresować. Jest to nowa odmiana silnika rotacyjnego, MYT:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Szczegóły techniczne i faktyczny koszt utrzymania samochodu pozostają więc na razie tajemnicą."

 

I wszystko jasne ;)

 

Chociaż... kto wie, może takie auto na wodę się kiedyś sprawdzi. Chociaż bardzo w to wątpię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Szkoda tylko, że wody w polsce mamy chyba mniej niż ropy :whee:

 

Jak będzie trzeba, to zawsze się znajdzie :cool:

 

Ale w Afryce to takie samochody racji bytu mieć nie będą :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest wiele rozwiązań i sprawdzonych patentów na auta napędzane wodorem, wodą czy opary benzyny. Jeżeli ktoś czyta po angielsku to podaję poniżej adresy. Jestem zażenowany poziomem wiedzy dziennikarzy z branży samochodowej, mechaników, a przede wszystkim naukowców, którzy mogli by się posilić na większą otwartość umysłu. Czytając komentarze ludzi w odpowiedzi na umieszczane artykuły o samochodach na wodę czy wodór zauważyłem, jak nie pamiętają już zjawiska elektrolizy z piątej klasy szkoły podstawowej. Przecież elektrolizę można zrobić jedną trzy-woltową bateryjką. To takie proste. Natomiast akumulator 12V wystarczy na tyle wodoru i tlenu, że moc silnika może nawet wzrosnąć o 80%. Dziennikarzom też nie chce się tego tematu poruszać, być może nie chcą się narażać swoim przełożonym, którzy z kolei nie chcą się narażać pazernym rafineriom i całemu przemysłowi samochodowemu, który skutecznie knebluje jednym usta a innych stara się ośmieszać.

Jest obecnie boom w USA na prosty system, który może zainstalować nawet laik. Ten prosty zestaw można już kupić za jedyne 79 dolarów na www.ebay.com wrzucając hasło HHO. Płatność przez PayPal (usługa już w Polsce) i wysyłka kurierem za dodatkowe 20 dolarów. Zestaw przychodzi z instrukcją instalacji. Jeżeli ktoś chce kupić książki z całą teorią, planami, rysunkami i instrukcjami „zrób to sam” to można zakupić też na ebay np. w formie elektronicznej pdf za jedyne 4 do 6 dolarów – wysyłane jest mailem. Zestaw książkowy kosztuje znacznie więcej, w okolicach 100 dolarów.

Trzeba uważać, bo niektórzy handlarze sprzedają tzw. „profesjonalny” system montażu za nawet 1000 dolarów, a żerują tylko na niewiedzy kupujących. Oczywiście w takim zestawie są dodatkowe akcesoria, które usprawnią działanie urządzenia, ale podstawowy zestaw mieści się w 79 dolarach.

Odnośnie samego pomysłu auta na wodę, są i tacy, którzy poszli jeszcze dalej, i instalują wcale nie skomplikowany system pozwalający całkowicie odciąć paliwo płynne i przejść całkowicie na wodę. Wydaje się to niemożliwe? Niedowiarków zapraszam do obejrzenia filmów wideo, których jest mnóstwo na YouTube www.youtube.com/watch?v=C73MQhphfsA&NR=1 albo na witryny http://waterpoweredcar.com/stanmeyer.html , http://carhydrogen.leading-world.com/

Ponadto, witryny o HHO:

www.water4gas.com , www.halfwaterhalfgas.com ,

http://jlnlabs.online.fr/bingofuel/alfvap/index.htm ,

Jeżeli dalej ktoś jest niedowiarkiem, że to niemożliwe, powiem że są jeszcze ludzie na ziemi, którzy nie wierzą w samoloty. Mógłbym też powiedzieć, że nie wierzę w witaminy bo ich nie widziałem. Boga też nikt nie widział a kilka miliardów ludzi wierzy.

Dzięki Bogu jest internet i wolny przepływ informacji. Na tych ciekawych witrynach znajdziecie silnik spalinowy na opary benzyny gdzie benzyna jest podgrzewana do temperatury wrzenia i zamiast mieszanki benzyna-powietrza - spala opary benzyny z powietrzem. Pierwszy patent zgłosił w Kanadzie w 1930 niejaki Poque. Ponadto jest jeszcze mnóstwo innych, np.:

http://himacresearch.com/

http://www.fuelcat.co.uk/critic3.html

http://www.fireballroberts.com/Fish_Story.htm

http://www.vlbengine.com/

http://www.bourkeengine.net/home.htm

http://rexresearch.com/auto/carbusp.htm

http://waterpoweredcar.com/herman.html

Nie piszcie bzdur, że samochód na wodę przeczy pierwszej zasadzie termodynamiki bo te akademickie formułki śmieszą tysiące użytkowników tego rozwiązania. Ważne jest też dyskrecja. Więc, jak już ktoś zainstaluje ten zestaw po wielu perypetiach i przejściach ze znajomymi, rodziną, żoną, bratem, teściową to niech nie chwali się nikomu. Znam na Śląsku właściciela warsztatu, któremu dwukrotnie spalono samochód na wodór a w końcu spalono też i warsztat. Smutni panowie w czerni nie próżnują. Życzę wytrwałości i powodzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jest wiele rozwiązań i sprawdzonych patentów na auta napędzane wodorem, wodą czy opary benzyny. Jeżeli ktoś czyta po angielsku to podaję poniżej adresy. Jestem zażenowany poziomem wiedzy dziennikarzy z branży samochodowej, mechaników, a przede wszystkim naukowców, którzy mogli by się posilić na większą otwartość umysłu. Czytając komentarze ludzi w odpowiedzi na umieszczane artykuły o samochodach na wodę czy wodór zauważyłem, jak nie pamiętają już zjawiska elektrolizy z piątej klasy szkoły podstawowej. Przecież elektrolizę można zrobić jedną trzy-woltową bateryjką. To takie proste. Natomiast akumulator 12V wystarczy na tyle wodoru i tlenu, że moc silnika może nawet wzrosnąć o 80%. Dziennikarzom też nie chce się tego tematu poruszać, być może nie chcą się narażać swoim przełożonym, którzy z kolei nie chcą się narażać pazernym rafineriom i całemu przemysłowi samochodowemu, który skutecznie knebluje jednym usta a innych stara się ośmieszać.

(...)

Jestem zażenowany poziomem jak wyżej. Zapominasz o zasadzie zachowania energii. Jeżeli jedynym pobieranym paliwem jest woda i produktem końcowym jest też woda, to nie ma możliwości osiągnięcia zysku energetycznego. Podczas procesu elektrolizy trzeba włożyć przynajmniej tyle samo energii, ile potem można otrzymać z łączenia wodoru z tlenem. Owszem, można dokonać elektrolizy wody przy pomocy bateryjki 3V, ale ilość wyprodukowanego wodoru będzie mizerna i nie wystarczy choćby do odzyskania włożonej energii. A to, że na e-bay sprzedają cuda na kiju, jest co najwyżej dowodem ludzkiej naiwności.

 

Poza tym istnieją samochody na wodór (ewentualnie metan czy metanol), ale nikt nie udaje, że energia bierze się z niczego - ten wodór trzeba wcześniej wyprodukować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...