Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

fake

Obowiązkowe OC dla rowerzysów?

Rekomendowane odpowiedzi

...Mam do was pytanie:

Kto z was jezdzi w kasku ?

Już ten temat był kiedyś poruszany :P

Ja jeżdzę, na szczęście wcześniej sobie uprzytomniłem czym grozi wypadek. Dzieki kaskowi (najprawdopodobniej) jestem cały czas pośród żywych, bo palnąłem "głową" o krawężnik (jakiś debil wlazł mi prosto pod koła na ścieżkę rowerową itd. pomimo zachowania wszelkich zasad bezpieczenstwa i tak miałem wypadek).

 

Jak to sie mówi: Strzeżonego Pan Bóg strzeże :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jeżdżę w kasku i zawsze będę jeździł.

Bez kasku jeżdżą tylko idioci bez wyobraźni.

Każdy kto miał kontuzję/wypadek chyba bez kasku nie jeździ. Każdy kto widział takie wypadki chyba też.

Ale niestety, dominuje większość której żal doopę ściska jak ma wydać 100 zł na ochronę swego durnego łba. A pasy kurna zapinacie? Po co? przeciez jak jeździsz "bezpieczną" prędkością z 18-toma poduszkami na pokładzie to nic Ci sie nie stanie, prawda? OC na auto płacicie? Dlaczego?? Przecież to wyciaganie kasy waszego portfela?

Eh......... szkoda klawiszy.

Ja jestem za obowiazkowym kaskiem, przeciwny OC też nie jestem.

A tłumaczenie się niekompetentnymi politykami to bezsens. Czym wiec się od nich różnicie? Przecież w ten sposób zniżacie się do podobnego poziomu.

I na koniec: Prawo nasze jest dobre, nie ma co psów na nim wieszać. To egzekwowanie go jest totalnie zdoopczone. Między innymi przez takich cfaniaków którzy są anty wszystkiemu co obowiązkowe i co kosztuje go cokolwiek. Potrafią tylko wieszać psy na wszystkich poza sobą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja sobie czytam tytuł tematu: OC dla rowerzystów ? WTF?! :E myślałem że o overclocking chodzi :E:E:E

Ja nigdy nie jeżdżę w kasku, to zmniejsza swobode którą daje rowerek. :Up_to_s:

Obowiązkowe ubezpieczenie to zły pomysł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
...

Ja nigdy nie jeżdżę w kasku, to zmniejsza swobode którą daje rowerek. :Up_to_s: ...

Rozumiem, że Twoje jeżdzenie = miejski lansik. Polecam szybką przejażdzkę jakimś leśnym singletrackiem, ciekawe która z kolei gałąź na poziomie głowy ograniczy swobodę do 0. :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rozumiem, że Twoje jeżdzenie = miejski lansik. Polecam szybką przejażdzkę jakimś leśnym singletrackiem, ciekawe która z kolei gałąź na poziomie głowy ograniczy swobodę do 0. :E

 

benek, przecież takiemu miejskiemu lanserowi wystarczy, że jakiś jamnik pod koła sie wpieprzy i doprowadzi do upadku i wydzwonienia ograniczonym łbem w chodnik, a nie daj Boże w krawężnik.

Tylko jest obawa, że może nie zdążyć nauczyć się na błędach.

Kurna, ale ten text chyba sobie w stopce umieszczę, miażdży i rzuca na kolana:

 

Ja nigdy nie jeżdżę w kasku, to zmniejsza swobode którą daje rowerek

 

Chylę czoła (w kasku ofcourse)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rozumiem, że Twoje jeżdzenie = miejski lansik. Polecam szybką przejażdzkę jakimś leśnym singletrackiem, ciekawe która z kolei gałąź na poziomie głowy ograniczy swobodę do 0. :E

 

Zdecyduj się, albo piszesz o obowiązkowym jeżdżeniu w kasku ludzi, którzy raz na ruski rok wsiądą na rower by dla frajdy jeździć z prędkością, że babcia z kulawą nogą ich wyprzedzi, a wyczynowcach co śmigają po lasach. Jak ktoś chce z gołym czerepem zaliczyć "szybką przejażdzkę jakimś leśnym singletrackiem" to może i lepiej bo jego genotyp nie będzie się rozprzestrzeniał.

Dyskusja jest o obowiązkowym OC lub kasku dla wszystkich. Na razie mój styl jeżdżenia z niebezpieczeństwami jamników wyskakującymi z nienacka grozi mi co najwyżej zdartymi kolanami.

Więc wybacz ale nie uważam aby oc i kask ratowało mi życie. Jak mi się kiedyś odwidzi i zachcę jeździć bardziej wyczynowo to napewno zainwestuję w kask.

 

A co do ciebie reed to wypraszam sobie nazywanie od idiotów bez wyobraźni. To że ktoś ma inne poglądy niż Ty nie czyni go idiotą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dla mnie tak, może być obowiązkowe OC pod warunkiem, że przy każdej drodze asfaltowej będzie ścieżka rowerowa, oc będzie naliczane globalnie więc zniżki również przechodzące na samochód a czas dojadu karetki do wypadku skróci się do 3 min. Niestety wprowadzenie obowiązkowego OC dla rowerzystów to kolesiowe nabijanie kolegusiom w PZU WARCIE i innych chłamach kapusty po brzegi. A jak co do czego-> ale tu małym druczkiem było napisane, że pana dupa nei jest ubezpieczona....

OT CAŁA POLSKA I RZĄDY PO...już nie mówiąc o godzince parkowania w Wawie za 3 zeta..., potrojnym opodatkowaniu kierowców cieżarówek z tytułu przejazdu drogami itd itp.echhh

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja sobie czytam tytuł tematu: OC dla rowerzystów ? WTF?! :E myślałem że o overclocking chodzi :E:E:E

Ja nigdy nie jeżdżę w kasku, to zmniejsza swobode którą daje rowerek. :Up_to_s:

Obowiązkowe ubezpieczenie to zły pomysł.

 

Jaka swobode ? Widze nie ma sensu ta dyskusja ;)

 

I popelniam w pelni reeda ze osoby bez kasku to po prostu id... no dobra bez flame'u ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zdecyduj się, albo piszesz ...
To może Ty się zdecyduj - piszesz o wolności/swobodzie jeżdzenia czy o babciach. Bo mi bez różnicy nie mam przyjemności płacić składek na renty powypadkowe zarówno za jakaś babcie którą wystraszyła kura przebiegająca drogę jak i jakiegoś młokosa uprawiającego makrokeszodirtostreet i ładującego się prosto pod koła samochodu.

 

Na razie mój styl jeżdżenia z niebezpieczeństwami jamników wyskakującymi z nienacka grozi mi co najwyżej zdartymi kolanami...
Jest takie powiedzenie modne w środowisku motocyklowym, do Ciebie pasuje jak ulał - cmentarze są pełne takich cwaniaków (zamiast cwanikaów można wstawić określenie, które Ciebie tak poruszyło, bo lepiej oddaje istote rzeczy)

 

I popieram reed-a, nikt o zdrowych zmysłach nie naraża siebie dobrowolnie na kalectwo pod tytułem "warzywko do końca życia", tylko idiota, który za nic ma swoją mózgownicę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pieprzycie za przeproszeniem jak potluczeni, kask nie bo nie a kto pozniej placi za wasze pieprzone leczenie ? Tak, my, podatnicy.

A ja to oczywiście nie jestem podatnikem, tak? Tyle że ja musze płacić "podwójnie", bo jeżdżę na rowerze, tak? Skup się chwilę i zastanów. Płacić powinien ten, kto zawinił. To rowerzysta jest zawsze winny? Ciekawy pogląd :hmm:

ad 1 - bo :question: :question: :question: podaj choć jeden rzeczowy argument przemawiajacy przeciw kaskom :exclam:

Ja nie jestem przeciwny kaskom! Ja jestem przeciwny zmuszaniu ludzi do jeżdżenia w kaskach. Dostrzegasz różnicę?

Zapewniam Cie ze jak Ci wjedzie banda "streetowcow" na makrokeszach na sciezke nie bedzie to mile przezycie ...

I oczywiście lekarstwo na ludzką głupotę wykazywaną przez jednostki widzisz w nałożeniu obowiązku na wszyskich (a głupi i tak od tego nie zmądrzeją!). Brawo! Obyś nigdy nie doszedł do władzy.

Rozumiem, że Twoje jeżdzenie = miejski lansik. Polecam szybką przejażdzkę jakimś leśnym singletrackiem, ciekawe która z kolei gałąź na poziomie głowy ograniczy swobodę do 0. :E

Co wy z tym "lansikiem" miejskim. Ja akurat jeżdżę w "nierowerowym" stroju i bez kasku. I czuję się "nielanserski", wręcz więśniak z powodu braku profesjonalnego stroju i... kasku właśnie!

Wyjaśniam: pochodzę z niewielkiego miasta, a obecnie zamieszkuję stolicę Śląska.

 

@reed

Mam do Ciebie spory szacunek po uczestniczeniu w tym dziale przez pewien czas, ale uważam, że w tym temacie to pojechałeś cokolwiek.

Myśl sobie co chcesz o ludziach jeżdących bez kasku. Ja jeżdżę bez kasku i jest to "miłe", że nazwałeś mnie idiotą. :]

Przyjmij proszę do wiadomości, że nie każdy jeździ ekstremalnie i nie każdemu jest kask potrzebny [vide: wiejscy transporterzy bułek]

Ja miałem wypadek, w wyniku którego miałem wstrząśnienie mózgu. Przyczyna: zły stan techniczny sprzętu (tylko i wyłącznie, żadna kolizja itp.). Przez ostatnie 10 lat od tego zdarzenia z roweru spadłem/przewróciłem się kilka razy w tym ostatni raz jeszcze w podstawówce (a jestem już po studiach). Możesz mnie oczywiście nazywać idotą, ale ja bardziej wierzę w swój rozsądek i zapobiegawczość niż w kask. Pewnie gdybym zaczął w nim jeździć, to szybko bym się przyzwyczaił, ale nie mam na to ochoty i godzę się z tym, że w razie czego zrobię sobie krzywdę, ale wolę jeździć bez kasku. I nie chodzi tu o "lans", ani o skąpienie pieniędzy na kask, tylko o niechęć do obowiązkowego akcesorium. Uważam, że jeżdżę na tyle bezpiecznie, że nie jest mi ono potrzebne. A jeśli z winy innej osoby będę uczestniczył w wypadku, to [liberał mode on]godzę się tym, że może (nie musi) mi się stać większa krzywda[/liberał mode off]. I proszę Cię, żebyś to łaskawie uszanował. Jak się przesiądę na SPD i w związku z tym będę się czuł zagrożony, to sobie kask kupię. Na razie nie czuję potrzeby.

 

Więc wybacz ale nie uważam aby oc i kask ratowało mi życie. Jak mi się kiedyś odwidzi i zachcę jeździć bardziej wyczynowo to napewno zainwestuję w kask.

 

A co do ciebie reed to wypraszam sobie nazywanie od idiotów bez wyobraźni. To że ktoś ma inne poglądy niż Ty nie czyni go idiotą.

Amen, bracie :thumbup:

Jeden post na rok, ale przynajmniej mądrze. Szacun!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A co do ciebie reed to wypraszam sobie nazywanie od idiotów bez wyobraźni. To że ktoś ma inne poglądy niż Ty nie czyni go idiotą.

 

Ależ proszę Cię bardzo, wypraszać sobie możesz. Ale co to zmienia? Nic.

Idiota pozostanie idiotą, nawet jeżeli sobie nie zdaje z tego sprawy bądź temu zaprzecza, czyny mówią same za siebie.

Jeżeli zaś poczuwasz się do tego miana (nie kierowałem tego do konkretnej osoby) to sorry, nie moja wina.

W dodatku o ile wiem to mamy tzw demokrację i też mogę mieć swój pogląd na tą sprawę. Że nie zgodny z Twoim? Cóż, na tym to polega.

Tymczasem EOT z mojej strony w tym wątku. Szkoda moich nerwów i czasu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
...już nie mówiąc o godzince parkowania w Wawie za 3 zeta...
[OT]Nieruchomości w wawce drogie, siłą rzeczy dzierżawa miejsca postojowego od miasta/gminy też nie jest tania.[/OT]

 

 

...Ja nie jestem przeciwny kaskom! Ja jestem przeciwny zmuszaniu ludzi do jeżdżenia w kaskach. Dostrzegasz różnicę?...
Wiesz co to mi przypomina tekst w stylu

"Podchodzi lewak do skina i mówi: ty rasisto, co masz przeciw murzynom, na co skin: NIC, ... pod warunkiem że siedzą w Afryce"

I to samo u Ciebe - nie mam nic przeciwko kaskom, pod warunkiem że się ich nie nosi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wiesz co to mi przypomina tekst w stylu

"Podchodzi lewak do skina i mówi: ty rasisto, co masz przeciw murzynom, na co skin: NIC, ... pod warunkiem że siedzą w Afryce"

I to samo u Ciebe - nie mam nic przeciwko kaskom, pod warunkiem że się ich nie nosi.

Po tym co napisałeś mam poważne podejrzenia, ze nikt logiki Cię nie uczył i masz poważne z tym problemy. Spójrz w mój pierwszy post, spójrz w to co na temat mojego postu napisał staffer.

Powtórzę: nic nie mam przeciwko temu, abyś jeździł w kasku. POCHWALAM TO! Tylko nie każ mi ułomnym przepisem prawnym robić tego samego. I proszę: skup się nim mi coś nie bez zrozumienia odpiszesz. Dziękuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

benek i reed zbyt trudno wam zrozumieć, że nie wszyscy jeżdżą wyczynowo? Widzę że nie zrozumieliście mojego przykładu. Jeżdżę spokojnie i ostrożnie więc ewentualny wypadek albo będzie dla mnie i otaczających niegroźny. Jedyny niebezpieczny wypadek będzie gdy jakiś baran samochodem wiedzie we mnie na chodniku lub ścieżce rowerowej ale wtedy to żadne oc i kaski mi nie pomogą.

 

To może Ty się zdecyduj - piszesz o wolności/swobodzie jeżdzenia czy o babciach. Bo mi bez różnicy nie mam przyjemności płacić składek na renty powypadkowe zarówno za jakaś babcie którą wystraszyła kura przebiegająca drogę jak i jakiegoś młokosa uprawiającego makrokeszodirtostreet i ładującego się prosto pod koła samochodu.

 

Jest takie powiedzenie modne w środowisku motocyklowym, do Ciebie pasuje jak ulał - cmentarze są pełne takich cwaniaków (zamiast cwanikaów można wstawić określenie, które Ciebie tak poruszyło, bo lepiej oddaje istote rzeczy)

 

I popieram reed-a, nikt o zdrowych zmysłach nie naraża siebie dobrowolnie na kalectwo pod tytułem "warzywko do końca życia", tylko idiota, który za nic ma swoją mózgownicę.

No tak bo jak będzie obowiązkowe OC dla wszystkich rowerzystów to na pewno obniżą Ci składki :lol2: widzę że to nie ja tutaj jestem idiotą :lol2:

A co do cwaniaczenia, to ja NIE CWANIACZE (żeby to do was w końcu dotarło, bo chyba macie problemy z czytaniem ze zrozumieniem). Jestem człowiekiem dorosłym z wyobraźnią, jak będę syna uczył jeździć i będę z nim jeździł to założę kask jemu i sobie żeby dać mu przykład. Ponieważ nie jestem przeciwny noszeniu kasków i OC dla rowerzystów. Jestem przeciwny zmuszania ludzi do tego.

Zanim odpiszesz coś jeszcze i jeszcze raz zwyzywasz mnie od idiotów przeczytaj kilka razy tekst pogrubiony aż go zrozumiesz, bo do tej pory Ci to ciężko idzie.

 

Ależ proszę Cię bardzo, wypraszać sobie możesz. Ale co to zmienia? Nic.

Idiota pozostanie idiotą, nawet jeżeli sobie nie zdaje z tego sprawy bądź temu zaprzecza, czyny mówią same za siebie.

Jeżeli zaś poczuwasz się do tego miana (nie kierowałem tego do konkretnej osoby) to sorry, nie moja wina.

W dodatku o ile wiem to mamy tzw demokrację i też mogę mieć swój pogląd na tą sprawę. Że nie zgodny z Twoim? Cóż, na tym to polega.

Tymczasem EOT z mojej strony w tym wątku. Szkoda moich nerwów i czasu.

 

Jeżeli dla Ciebie demokracja jest wolnością obrażania innych to "idiota" jest zbyt łagodnym rzeczownikiem, którym można Ciebie określić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

znów się kłócicie. :/

 

ja jestem za kaskiem i sam używam dla własnego bezpieczeństwa.

 

za OC obowiązkowym nie jestem. w porównaniu do samochodów są to całkiem inne realia i skala. W tym przypadku byłoby to zdzierstwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie no, to też jest śmiech na sali, już nie mają czym łatać dziury budżetowej. Myślą, że jakieś 10letnie dziecko będzie płacić OC za rowerek? Ja się pytam - za co?

A jak cała rodzina jeździ + samochód do tego?

 

Ciekaw jestem jak w takim przypadku będzie egzekwowane prawo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Przyjmij proszę do wiadomości, że nie każdy jeździ ekstremalnie i nie każdemu jest kask potrzebny [vide: wiejscy transporterzy bułek]

Ja miałem wypadek, w wyniku którego miałem wstrząśnienie mózgu. Przyczyna: zły stan techniczny sprzętu (tylko i wyłącznie, żadna kolizja itp.). Przez ostatnie 10 lat od tego zdarzenia z roweru spadłem/przewróciłem się kilka razy w tym ostatni raz jeszcze w podstawówce (a jestem już po studiach). Możesz mnie oczywiście nazywać idotą, ale ja bardziej wierzę w swój rozsądek i zapobiegawczość niż w kask.

Uważam, że jeżdżę na tyle bezpiecznie, że nie jest mi ono potrzebne.

Jeżdżę spokojnie i ostrożnie więc ewentualny wypadek albo będzie dla mnie i otaczających niegroźny. Jedyny niebezpieczny wypadek będzie gdy jakiś baran samochodem wiedzie we mnie na chodniku lub ścieżce rowerowej ale wtedy to żadne oc i kaski mi nie pomogą.

Na wstępie nie chcę Was zmuszać do noszenia kasku, to Wasz wybór.

Nie mogę się tylko zgodzić z argumentami. Nie wszystko na drodze można przewidzieć, wystarczy chwila nieuwagi i na prostej drodze człowiek się wywali. Kiedyś na osiedlowym asfalcie wycierałem sobie nos i za chwilę leżałem.

Rozsądek, zapobiegliwość, ostrożność, to nie wyznaczniki skutków wywrotki, jedynie ryzyka takiej sytuacji. Takie podejście do bezpieczeństwa jest złudne. Mówienie że skoro jeżdżę spokojnie, to nic mi się nie stanie jest błędne. Zawsze można trafić głową w krawężnik i wtedy ostrożność można sobie wsadzić. To kask ma za zadanie zmniejszenie potencjalnych obrażeń przy wypadku, ale trzeba pamiętać, że nie zabezpiecza nas przed samym zdarzeniem.

 

Odnośnie OC, to jestem przeciwny przymusowi. Nawet jak ktoś ma, to po zdarzeniu najczęściej i tak rowerzyści uciekają, a złapać trudno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na wstępie nie chcę Was zmuszać do noszenia kasku, to Wasz wybór.

Nie mogę się tylko zgodzić z argumentami. Nie wszystko na drodze można przewidzieć, wystarczy chwila nieuwagi i na prostej drodze człowiek się wywali. Kiedyś na osiedlowym asfalcie wycierałem sobie nos i za chwilę leżałem.

Rozsądek, zapobiegliwość, ostrożność, to nie wyznaczniki skutków wywrotki, jedynie ryzyka takiej sytuacji. Takie podejście do bezpieczeństwa jest złudne. Mówienie że skoro jeżdżę spokojnie, to nic mi się nie stanie jest błędne. Zawsze można trafić głową w krawężnik i wtedy ostrożność można sobie wsadzić. To kask ma za zadanie zmniejszenie potencjalnych obrażeń przy wypadku, ale trzeba pamiętać, że nie zabezpiecza nas przed samym zdarzeniem.

 

Odnośnie OC, to jestem przeciwny przymusowi. Nawet jak ktoś ma, to po zdarzeniu najczęściej i tak rowerzyści uciekają, a złapać trudno.

 

Wypadek z definicji jest nieprzewidziany dlatego masz racje, że może się zdażyć przy uważnej jeździe. Równie dobrze mogę się wywrócić i wyrżnąć w krawężnik idąc po chodniku, może też przecież to być jakiś kamień w trawie. Zdaje sobie sprawę z zagrożeń i się z tym godzę bo uważam że prawdopodobieństwo zaistnienia tych sytuacji jest na tyle małe.

Ja jestem przeciwny obrażaniu ludzi. To że mam inne poglądy niż oni nie znaczy, że należy od razu nazywać mnie idiotą, cwaniakiem albo wręcz wysyłać mnie na cmentarz jak to zrobili wymienieni przeze mnie osobnicy. Jak wyjadę raz na miesiąc na rowerze na łąkę żeby spokojnie pojeździć to nie muszę się od razu zabezpieczać w kaski, ochraniacze i OC. Jestem też przeciwny zmuszaniu ludzi do tego.

Nie chcą płacić za czyjeś wypadki, OK ale niech nie zmuszają innych do swoich pomysłów. Już lepsze byłby przepis mówiący o tym, że jak rowerzysta jechał bez kasku i uległ wypadkowi z jego winy jest obowiązany do zapłaty kosztów leczenia.

Można wymyślić wiele przepisów zachęcających ludzi do zakładania kasków, ale po co. Lepiej zwyzywać ich od idiotów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szkoda pisac w tym temacie, Polska niestety jest jak zwykle x lat za USA i zachodem, niestety.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na wstępie nie chcę Was zmuszać do noszenia kasku, to Wasz wybór.

Miło, że ktoś szanuje moją wolność.

Szkoda pisac w tym temacie, Polska niestety jest jak zwykle x lat za USA i zachodem, niestety.

Jak Ci szkoda pisać, to nie pisz!

Piszesz drugi post, że szkoda z nami gadać. Nie masz argumentów to się nie odzywaj, bo tą "postępową" (że jesteśmy w tyle) gadką tylko denerwujesz. Mam z powodu Twoich kompleksów w stosunku do zachodu kask zakładać? W ogóle to czemu uważasz, że brak przymusu jazdy w kasku to jest zacofanie? To nie jest wyścig, w którym ktoś jest z przodu a ktoś z tyłu. Dla mnie postępem jest państwo, które daje możliwie dużą sferę wolności a nie wpieprza mi się w moje sprawy.

W sumie masz rację, Polska jest w tyle za USA. Wiesz czemu? Bo większość ludzi ma tutaj wciąż niewolniczą mentalność i brak im samodzielności. Musi mieć rozkaz pana "noś kask" żeby wiedzieć co robić. Źle się czuje, jeśli ktoś nim nie rządzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Parę dni mnie nie było, a temacik urósł... no cóż, nie do końca tak, jak możnaby było...

 

1. Jeżdżę w kasku (tak w kwestii wyjaśnienia, gdyby ktoś miał wątpliwości).

2. Jestem przeciwny nakazom. Osobiście wolałbym, aby prawo regulowało to poprzez docenianie faktu podporzadkowywania się (niekoniecznie tak skrajny przykład, jak zwiesz podał, ale i tak jest to lepsze od pustego nakazu) niż poprzez zakazy/nakazy tam, gdzie nie jest to konieczne

3. Przyzwyczaiłem się do sposobu wyrażania opinii przez reeda, jakkolwiek mam prawo się z nim nie zgadzać (zgodnie z wczesniejszymi deklaracjami o demokracji w naszym państwie). Natomiast posty Sela są po prostu dolewaniem oliwy do ognia.

 

Szkoda pisac w tym temacie, Polska niestety jest jak zwykle x lat za USA i zachodem, niestety.

Co z czegoś takiego wynika? Co to ma do tematu? Jakie konkrety zostały tutaj umieszczone?

 

OFC innych też poniosły nerwy. Jednakże taka forma dyskusji nie ma sensu, bo trzeba się przez czyjeś nerwy przegrzebać zeby zobaczyć, o co komuś chodziło. Dlatego prosiłbym o wstrzymanie się z wylewaniem na siebie jadu, gdyż inaczej będę raportował za spam/offtopic, obrażanie forumowiczów i co tylko jeszcze w regulaminie znajdę.

 

Tak więc chill out ludziska, jest cholernie ciepło, komu chce sie kłócić? :)

Polecam coś innego: :beer: :beer: :beer:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Ciekawy filozoficzny post, ja to odbieram inaczej - 9800X3D potrafi być 30% szybszy od 7800X3D i to przyrost w 18 miesięcy. Jeżeli upgrade dokonujesz w tej samych "widełkach" wydajnościowych zmieniajac starsze i5 na nowsze i5 to przyrost potrafi być przez 2 lata mniejszy niż nawet 5% za to energetycznie bywa że jest 30% lepiej, ostatecznie jest to jakaś ewolucja - pamiętaj że rozwój technologii jest iteratywny i polega na małych przyrostach które ostatecznie składają się na coś wielkiego ale ostatecznie masz rację - i7-2600 do dzisiaj może stanowić podstawę użytecznego komputera biurowego, skylake posłuszy pewnie i do 2030 w takich celach. Rasteryzacja w kartach graficznych faktycznie stoi nieco w miejscu, nVidia próbuje zrewolucjonizować rynek vendorlockowymi technikami jak swoje DLSSy, ostatecznie doprowadzi to do stagnacji gdzie bez zamydlonego ekranu nie pogramy w 4K, silniki graficzne też nie rozwijają się w oczekiwanym tempie - unity rozpadło się przez kiepski zarząd, unreal engine 5 to król mikroopóźnień, od zakończenia akceleracji sprzętowej dźwięku w windows vista (okolice 2007) nie było w audio żadnej rewolucji a wręcz ewolucji - id Tech to do dzisiaj jedyny engine który potrafi wyrysować łuk a nie koła z nakładanych trójkątów... Także sygnałów że branża kuleje nigdy nie brakowało - grunt to realizować swoje cele i jak tak jak ja od lat 2000 celujesz w średnią półkę cenową - szukać takich upgrade które faktycznie coś dają no i mieć świadomość że rtx 5090 to będzie 600w potwór z gddr7 i ceną na poziomie 12000 pln, takiej wydajności w kartach do 2000zł nie zobaczymy do 2030r. Pamiętam WOW jakie zrobił na mnie Teoria Chaosu splinter cella (mądrze zaprogramowana gra działająca również na konsolach) Far Cry 1 (był nieziemski na premierę) Crysis wyrywał z butów (8800gtx ledwo dawał radę), wszystko potem to sidegrade z momentami które pokazywały że 200 mln usd budżetu może dać jakościowy tytuł jak Red Dead 2, przez ostatnie 20 lat dobrych gier pctowych nie brakowało ale większość to ciągły sidegrade niepotrzebujący najmocniejszych sprzętów, dobieranie timingów pamięci to zawsze była nieco sztuka dla sztuki
    • Na ITH podobna wolność słowa jak na X/Twitterze. No cóż, trzeba będzie po prostu listę ignorowanych wydłużyć  
    • Tak, ale są związane z usługą udostępnienia platformy z ramienia podmiotu X. W tym wypadku RASP. Jeśli treść, nawet przerobioną na anonimową, przetwarzać zacząłby ktoś inny, nie wiem czy przypadkiem nie potrzeba uzyskać ponownie zgody na przetwarzanie wtórne/dziedziczne. Być może bezpośrednio z RASP, ale już stwierdzono, że nie ma takiej opcji. Głośno myślę jedynie, nie wczytywałem się tak głęboko w przepisy. Ok, ale co jeśli posty zawierają informacje mogące przyczynić się do ustalenia tożsamości piszącego/piszących? Tu już robi się niestety grubiej.    
    • Ja odpowiem bo nie wybieram się na tamto forum. Zależy czy masz boxy, gwarancję i jak szybko chcesz sprzedać ale coś koło 2100.
    • Polecam zapytać na Forum ITHardware.pl tutaj już raczej nikt ci nie odpowie, to forum się zamyka i wszyscy przeszli na ith.   @MuziPL .
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...