Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

misza397

Autko do 1700 zł. ;)

Rekomendowane odpowiedzi

ja nie zaprzeczam w zdolnosci i charakter Japonczyka ktorego opisales,to idealne auto cena\jakosc,ale ja chcialem jedynie sprostowac iz w tamtych czasach wiele aut mialo predyspozycje do robienia ponad 200000km...nie tylko Japonczyki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jeśli auto z przebiegiem ponad 200000 to tylko Japonia,kup sunnego n14,lub nawet b13 i nie dolejesz mu nigdy oleju,ani nigdy cię nie zawiedzie

honda civic też jest dobrą opcją

oczywiście nikt za 1700 nie odda ci japończyka w idealnym stanie,ale za ok 2000-2500 kupisz auto prawie niezniszczalne

 

kup fiestę to będziesz lał 1l na 500km

 

pomyslu zakupu fiata czy poloneza nie będę komentował

Sam wyglądasz jak 1l na 500km. Pewnie jesteś jednym z tych co to leją olej w proporcjach pół na pół z benzyną, bo do głowy im nie przyjdzie że trzeba np. wymienić gumki uszczelniające zaworów. Za trudne, co nie? Jakąś tam ilość oleju brać będzie bo taki już urok tego silnika i wielu innych od Forda. Z tym, że raczej 1l na rok.

Ciekawostka (dla Tobie podobnych fachowców): firma SEAT podaje w swoich broszurach informacyjnych, umowach itp. taką mniej więcej formułkę "silnik może pobierać/zużywać olej silnikowy w ilości do 1.5 litra na 1000km i jest to zjawisko zupełnie normalne". PÓŁTORA LITRA NA 1000 KM!!!! Nie wierzysz? Napisz maila do SEATA. Ja osobiście byłem w szoku kiedy przeczytałem taką informację na jednym z kwitów w salonie, a potem to samo powiedział mi sprzedawca, a następnie serwis.

 

powiedz mi teraz czym może "poszczyćić" się golfik 2,albo fiesty una i inne wynalazki?

Moja 380tys przebiegiem bez remontu. Dziękuję, dobranoc.

 

I jeszcze ciekawostka, czym jest 0.5 miliona km w Sunny w porównaniu z 1 milionem kilometrów w Toledo pewnego małżeństwa (chyba z Poznania), które to dostało od Seata nowy samochód za ten wyczyn. Nie wspominając już o tym, że taki Mercedes W124 z dieslem zajeździ takiego Sunny w każdym momencie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

drogi znaffco jak pewnie ci wiadomo SEAT montuje silniki VW,jeśli znajdzie się ktoś komu np 5 letni VW,seat,skoda wziąl olej w ilości 1,5l na 1000km to widocznie jeszcze niewiele wiem,a jeśli taki cyrk zdarzył się w tdi to naprawdę zwątpię,ale poki co nie moge się zgodzić

każda sroczka swój ogonek chwali,ale nie jest to miejsce na twoją fantastykę,ale na toby doradzić w zakupie auta,nie ma co się napinać

 

ale ja chcialem jedynie sprostowac iz w tamtych czasach wiele aut mialo predyspozycje do robienia ponad 200000km...nie tylko Japonczyki

 

oczywiscie,ale te czasy już niestety nie wrócą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
drogi znaffco jak pewnie ci wiadomo SEAT montuje silniki VW,jeśli znajdzie się ktoś komu np 5 letni VW,seat,skoda wziąl olej w ilości 1,5l na 1000km to widocznie jeszcze niewiele wiem,a jeśli taki cyrk zdarzył się w tdi to naprawdę zwątpię,ale poki co nie moge się zgodzić

każda sroczka swój ogonek chwali,ale nie jest to miejsce na twoją fantastykę,ale na toby doradzić w zakupie auta,nie ma co się napinać

Śmieszny jesteś. Nie rozumiesz prostego języka pisanego. Mówiłem o nowych samochodach a co dopiero o kilkuletnich. Znaczy to tyle, że producent dopuszcza ubytki oleju nawet w takiej ilości jak 1.5l na 1000km. Jak widać gówno jeszcze wiesz, a próbujesz nawracać innych. Nie sprawdziłeś, a mądrujesz się. Typowa forumowa szczekaczka.

 

Każdy jeden samochód może brać olej z tym, że jedne biorą tylko wtedy kiedy z nimi jest coś nie tak, a inne nawet wtedy kiedy wychodzą prosto z fabryki. Osobiście uważam, że żużycie oleju w ilości 1 czy nawet 2 litrów na rok nie jest niczym nadzwyczajnym, zwłaszcza jeżeli samochód przejechał już swoje.

 

Dlaczego nie polecam diesla jako pierwszego i taniego samochodu? Dlatego, że diesel teoretycznie jest trwały, jeżeli natomiast już się coś zepsuje (choćby głupie wtryski zaczną lać) to kosztuje to czasem równowartość samochodu. Głupia pompa wtryskowa kosztuje kilkaset złotych (ceny są różne, ale zawsze jest drogo).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mówiłem o nowych samochodach a co dopiero o kilkuletnich.

kolego ja nie słyszałem nawet o kilkuletnich VW biorących olej,a co dopiero o nowych

Typowa forumowa szczekaczka.

rozczaruję cie,nie będę się znizał do twojego poziomu,z pyskówek wrosłem,ty chyba nie

Osobiście uważam, że żużycie oleju w ilości 1 czy nawet 2 litrów na rok nie jest niczym nadzwyczajnym, zwłaszcza jeżeli samochód przejechał już swoje.

problem zaczyna się gdy musisz lać 1l na 1000km,stare fordy potrafią tyle brać

to kosztuje to czasem równowartość samochodu.

jest naciągnięte tyle rozbitkó,że problemy z częściami to już historia,nawet jeśli chodzi o auta made in japan

Dlaczego nie polecam diesla jako pierwszego i taniego samochodu?

ja też nie polecam,diesla poniżej 10000 nie warto kupować

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

misioor ja mówiłem o częściach do diesla. To nic, że aut jest naściaganych od groma i trochę. Pompa wtryskowa zawsze kosztuje dużo i oczywiście najgorsze jest to, że możesz a) kupić używaną za parę stów (lub czasem i ponad 1500zł) b) kupić nową (dla przykładu chciałem kiedyś kupić nową do Escorta - 3800zł x_x)

Kupując używkę ryzykujesz to, że zatrze się np. po godzinie albo dnia następnego - z używanym nigdy nie wiadomo, w końcu to tylko maszyna i zepsuć może się w każdej chwili.

 

Tanizna musi być benzynowa.

 

Zgadzam się, że zużycie 1l na 1000km może budzić obawy i sam nie byłbym szczęścliwy z tego powodu. Stare Fordy lubiły żreć olej (Sierra, Scorpio) bo ludzie nie zwracali w nich uwagi na uszczelniacze. Oczywiście Sierra i Scorpio nawet z nowymi troszkę brały bo brały już na wyjściu z fabryki. Takich był ich urok. Fiesta jest tutaj nieco inna. Silnik 1.1 nie dość, że bardzo ekonomiczny to jeszcze niesłychanie żywotny. Ceny części czy to oryginalnych, czy to używanych niższe od japońskich odpowiedników. ;) Z drugiej strony wrażliwe na dziury zawieszenie o czym już pisałem. Tutaj japońce wygrywają, bo chociaż gumy w końcówkach zmurszałe to luzów nie było. Sam u siebie wymieniłem ostatnio 14 letnią gumę dla spokoju - luzów nie było.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak trochę OT. bałbym się chyba jeździć samochodem za 1700zł :D. To przecież jest najczęściej stary kaszlak, który przy ewentualnym wypadku nie nadaje się do niczego. Aaa no i to jest jedna wielka skarbonka, co chwile się coś pewnie będzie chrzanić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czym wolałbyś 'pójsc na czołówkę' - nowym np. citroenem c3 czy scorpio z 89' ?

 

a dziś za 1700<no może 2500-3000> można już wyrwać auto do jazdy więc nie przesadzaj że taka skarbonka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rozumując w ten sposób to by każdy brał najtańszy samochód bo szkoda żeby ten nowy się zepsuł :P

 

ale rozumiem, że nie każdy ma pieniądze itp i jeździ tym na co go stać, proste

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
tak trochę OT. bałbym się chyba jeździć samochodem za 1700zł :D. To przecież jest najczęściej stary kaszlak, który przy ewentualnym wypadku nie nadaje się do niczego. Aaa no i to jest jedna wielka skarbonka, co chwile się coś pewnie będzie chrzanić.

Ciekawostka: słynny test łosia - ponad czterdziestoletnia konstrukcja czyt. Trabant przechodzi go bez zająknięcia, nowiutkie wówczas cacuszko ze stajni Mercedesa czyli klasa A wykonuje akrobację lotniczą - beczkę. To jak z tym baniem się starych samochodów?

 

Ciekawostka nr 2: Ford Fiesta model z 2002 roku (nadal w produkcji) lubił "wyłączyć" w czasie jazdy elektryczne wspomaganie kierownicy, blokując przy tym cały układ i prowadząc do wypadku - ot... taka funkcja.

 

Ciekawostka nr 3: Peugeot 307 lubi zapalić się ot tak sobie... dla jaj.

 

Że już nie wspomnę o takich smaczkach jak odkręcające się koła w pewnych seriach (nie pamiętam już którego producenta - BMW?).

 

Okazuje się, że ponad 20 letni Mercedes W124 potrafi wyjść zwycięzko z czołówki z busem albo i nieco większym dostawczakiem.

 

To, że samochód ma np. 17 lat nie znaczy, że jest niebezpieczny. Pewnie, nowe samochody są generalnie wytrzymalsze i bezpieczniejsze dla kierowcy i pasażerów. Z tym, że jeżeli dla przykładu mam wydać 30tys na smaochód i mam do wyboru nową Dacię Logan albo 15 letniego Nissana 300ZX to biorę tego drugiego bez nawet milisekundy wahania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość hajper
Z tym, że jeżeli dla przykładu mam wydać 30tys na smaochód i mam do wyboru nową Dacię Logan albo 15 letniego Nissana 300ZX to biorę tego drugiego bez nawet milisekundy wahania.

 

To już bez sensu porównanie... Jakbyś musiał wozić 4 osoby i bagaż to na 300ZX nie spojrzałbyś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Zetnakatel
kolego na początku lat 90 japońskie auta były nowocześniejsze o lata świetlne od europejskich,golf 2 to bardzo udane auto ale w porównaniu do nissana sunny n14 to niestety zabytkowa konstrukcja,żeby nie rozpisywac się:

 

-wspomaganie

-wielopunkt lub do 93' znakomity gaźnik elektroniczny

-silnik DOHC 16V (!) mówimy o 15 letnim aucie!!!

-łańcuch rozrządu <czyli silnik bezdotykowy>,odpada spory koszt

-bardzo czesta regulacja kierownicy,regulacja fotela kierowcy w 3 poziomach<niby głupotki ale nawet nie wiecie jak bardzo pomagają w dalekich trasach>

-w wersji slx masz praktycznie lepsze wyposażenie niż w nowych autach tego segmentu<klima,pełna elektryka itd,erbeg>

-super prowadzenie<gdy pierwszy raz wsiadlem pomyślałem że ma jakieś sportowe zawiszenie>

-sunny 1.4 75km pojedzie szybciej niż golf 1.6 a spali przy tym mniej niż golf 1.3 ,sunny 1.6 90km jedzie bez problemu 200km/h i ośmiesza golfa gti,o sunnym 2.0 gti 143KM z silnikiem sr20de nie będę pisał bo z nim moga konkurować chyba tylko vr6 volksvagena no i 1.8T,ale kup sobie taki za 3 tys...

-tak naprawdę nie sposób wymienić zalet tego auta,ciągle znajduje się nowe :) najlepszym dowodem że to dobry sprzęt jest to że silniki z sunnego wkladali do almer aż do 2000r bez żadnych zmian (!)

-czym jest twoje 316000tys jeśli sunny 2.0 diesel robi 0,5mln km bez remontu?

 

powiedz mi teraz czym może "poszczyćić" się golfik 2,albo fiesty una i inne wynalazki?

 

żeby nie było-mialem też volksvageny vento i golfa 3 i muszę powedzieć że to bardzo dobre auta,jeśli chodzi o blachę przewyższają nissana i hondę,jeśli chodzi o motory nissan bije je na głowę

 

 

widze autor postu nie doinformowany nieco o wyposazeniu golfow.. mozna spotkac wspomaganie, ABS, klime, regulacja foteli tez jest 2 funkcyjna, jest i elektryka typu szyby lusterka, i inne pierdolki.. regulacji kierownicy nie ma.. to prawda... z silnikami z tym spalaniem moglbym polemizowac... co do osiagow niewiem niejezdzilem sunny, almera 2004r jezdzilem, czytalem, poza tylna klapa i braniem oleju nic autu zarzucic nie mozna...i za wiele rzeczy mozna pochwalic. Przejdzmy do sedna... kwestia gustu no i ceny.. golfa kupisz za 2500zl.. sunny za 5000zl. :)

Odrazu zaznacze ze nie mam nic do Nissanow, sam bym sobie kupil np takiego 100NX.. bo to sportowe sunny piszac ogolnikowo. Pozatym Sunny n14 i Golf MK2 to auta innej klasy. Zwroc uwage ze golf byl produkowany od 1983r Sunny od 1990r. 7 lat roznicy.

 

Takze uwazam ze porownywanie golfa mk2 do nissana sunny n14 jest nie fair w stosunku do golfa.. A ze nawet mozna porownywac te dwa auta to swiadczy bardzo dobrze o mk2.. Golfa mozesz porownac nie do n14, tylko sunny n13.. :)

 

BTW: Faktycznie brzmi to jakbym byl maniakiem VW.. :E Ale poprostu tak juz ludzie maja, kazdy broni swojego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ciekawostka: słynny test łosia - ponad czterdziestoletnia konstrukcja czyt. Trabant przechodzi go bez zająknięcia, nowiutkie wówczas cacuszko ze stajni Mercedesa czyli klasa A wykonuje akrobację lotniczą - beczkę. To jak z tym baniem się starych samochodów?

 

Ciekawostka nr 2: Ford Fiesta model z 2002 roku (nadal w produkcji) lubił "wyłączyć" w czasie jazdy elektryczne wspomaganie kierownicy, blokując przy tym cały układ i prowadząc do wypadku - ot... taka funkcja.

 

Ciekawostka nr 3: Peugeot 307 lubi zapalić się ot tak sobie... dla jaj.

 

Że już nie wspomnę o takich smaczkach jak odkręcające się koła w pewnych seriach (nie pamiętam już którego producenta - BMW?).

 

Okazuje się, że ponad 20 letni Mercedes W124 potrafi wyjść zwycięzko z czołówki z busem albo i nieco większym dostawczakiem.

 

To, że samochód ma np. 17 lat nie znaczy, że jest niebezpieczny. Pewnie, nowe samochody są generalnie wytrzymalsze i bezpieczniejsze dla kierowcy i pasażerów. Z tym, że jeżeli dla przykładu mam wydać 30tys na smaochód i mam do wyboru nową Dacię Logan albo 15 letniego Nissana 300ZX to biorę tego drugiego bez nawet milisekundy wahania.

 

ciek. nr 1: sorry żaden test nie przekona mnie do wyższości trabanta nad mercedesem ;) a propos beczek -TRABANT

 

ciek. nr 2: lubił nie znaczy że dalej to tak wygląda, a niektóre stare samochody, jak nie większość czegoś takiego jak wspomaganie w ogóle nie miały i się jeździło jak traktorem :P

 

ciek. nr 3: tego to nawet nie słyszałem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
To już bez sensu porównanie... Jakbyś musiał wozić 4 osoby i bagaż to na 300ZX nie spojrzałbyś.

Specjalnie dla Ciebie zastępuję 300ZX 13-letnim BMW serii 5 (E39). Dasz mi jeszcze jakiś przykład sensowności zakupu nowego samochodu? Może podniesiemy granicę do 50tys? Nie? Dlatego, że nie da się za to kupić nawet najbiedniejszej wersji nowej Astry, Golfa itp? Za to da się kupić w Niemczech 911 Carrerę z 98r. Jak widzisz sens kupowania nowego samochodu, jeżeli jest się ograniczonym finansowo, jest bardzo dyskusyjny.

 

ciek. nr 1: sorry żaden test nie przekona mnie do wyższości trabanta nad mercedesem ;) a propos beczek -TRABANT

 

ciek. nr 2: lubił nie znaczy że dalej to tak wygląda, a niektóre stare samochody, jak nie większość czegoś takiego jak wspomaganie w ogóle nie miały i się jeździło jak traktorem :P

 

ciek. nr 3: tego to nawet nie słyszałem

ad. 1 Tu nie chodzi o wyższość. Chodzi tylko o to, że jak powiedziałeś masz duże zaufanie do nowego samochodu a niemal żadnego do starego. Tym samym jadąc sobie wówczas takim trabantem ominąłbyś wbiegające na drogę dziecko i pojechałbyś dalej. Jadąc ówczesną A klasą zaliczyłbyś beczkę i roztrzaskał sobie baniak o rant drzwi i szybę boczną. Ot i po zaufaniu.

 

ad.2 Tutaj też nie zrozumiałeś. Co z tego, że po iluś tam latach usunięto tę usterkę - faktem jest, że to się działo i kilkaset osób miało z tego powodu wypadek. Znowu zaufanie do nowego zburzone. Kupując nowy samochód (tę akurat Fiestę) mogłeś zginąć.

 

ad. 3 Nie pamiętam dokładnie, ale najprawdopodobniej przyczyna leżała/leży gdzieś w instalacji przednich lamp (usterki chyba nadal nie usunięto). Mówisz, że nie słyszałeś. Z pewnością pamiętasz jak w zeszłym roku ktoś "podpalił" samochód pani minister Pitery? Zgadnij jaki miała samochód i co wykazała ekspertyza. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Specjalnie dla Ciebie zastępuję 300ZX 13-letnim BMW serii 5 (E39). Dasz mi jeszcze jakiś przykład sensowności zakupu nowego samochodu? Może podniesiemy granicę do 50tys? Nie? Dlatego, że nie da się za to kupić nawet najbiedniejszej wersji nowej Astry, Golfa itp? Za to da się kupić w Niemczech 911 Carrerę z 98r. Jak widzisz sens kupowania nowego samochodu, jeżeli jest się ograniczonym finansowo, jest bardzo dyskusyjny.

 

 

ad. 1 Tu nie chodzi o wyższość. Chodzi tylko o to, że jak powiedziałeś masz duże zaufanie do nowego samochodu a niemal żadnego do starego. Tym samym jadąc sobie wówczas takim trabantem ominąłbyś wbiegające na drogę dziecko i pojechałbyś dalej. Jadąc ówczesną A klasą zaliczyłbyś beczkę i roztrzaskał sobie baniak o rant drzwi i szybę boczną. Ot i po zaufaniu.

 

ad.2 Tutaj też nie zrozumiałeś. Co z tego, że po iluś tam latach usunięto tę usterkę - faktem jest, że to się działo i kilkaset osób miało z tego powodu wypadek. Znowu zaufanie do nowego zburzone. Kupując nowy samochód (tę akurat Fiestę) mogłeś zginąć.

 

ad. 3 Nie pamiętam dokładnie, ale najprawdopodobniej przyczyna leżała/leży gdzieś w instalacji przednich lamp (usterki chyba nadal nie usunięto). Mówisz, że nie słyszałeś. Z pewnością pamiętasz jak w zeszłym roku ktoś "podpalił" samochód pani minister Pitery? Zgadnij jaki miała samochód i co wykazała ekspertyza. ;)

 

nie mam po prostu zaufania do samochodu za 1700zł :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
widze autor postu nie doinformowany nieco o wyposazeniu golfow.. mozna spotkac wspomaganie, ABS, klime, regulacja foteli tez jest 2 funkcyjna, jest i elektryka typu szyby lusterka, i inne pierdolki..

spotkać można,ale jak rzadko,ale mniejsza o to,wiadomo ze za te pieniądze trzeba się koncentrować na czym innym

co do osiagow niewiem niejezdzilem sunny, almera 2004r jezdzilem, czytalem, poza tylna klapa i braniem oleju nic autu zarzucic nie mozna...

to już nie te auta co kiedyś,chyba w 2001 nissan zaczął montować silniki renault<350Z ma motor velsatisa :D > i to byłoby na tyle jeśli chodzi o bezawaryjność i dobre wykonanie

 

golfa kupisz za 2500zl.. sunny za 5000zl. smilies/smile.gif

tak?

http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C5682331

http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C3646015

http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C6045893

a teraz golfy

http://allegro.pl/search.php?string=golf&a...;category=12756

 

średnio sunny będzie może max 500pln droższy,ale może się okazać ze te 500pln to najlepiej wydane pieniądze w życiu :)

Takze uwazam ze porownywanie golfa mk2 do nissana sunny n14 jest nie fair w stosunku do golfa..

ale dlatego że za podobne pieniądze można kupić auto nieporównywalnie lepsze i moim zdaniem dużo ładniejsze<zwłaszcza sunny 3D,bo 4 i5d są delikatnie mówiąc przeciętne>

Pozatym Sunny n14 i Golf MK2 to auta innej klasy. Zwroc uwage ze golf byl produkowany od 1983r Sunny od 1990r. 7 lat roznicy.

kolejny argument na korzysć sunnego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój tata ma Golfa II 1,6 TD @70km, nigdy nie narzekał na to auto. Przebieg dochodzi już do 400.000km, a nadal nic się nie psuje, no może poza drobnostkami - jak przełącznik tylnej wycieraczki, czy przygasające lampki na konsoli środkowej. Auto pali 5 litrów, czegokolwiek się nie naleje - silnikowi nic to nie robi. Turbina 'cieknie' (cokolwiek to znaczy) od jakichś 3 lat, nic z tym nie jest robione, ale także nie ma potrzeby chyba nic robić, bo nic złego się nie dzieje. Auto odpala na dotyk, ew. w zimie trzeba obroty podwyższyć (coś a'la ssanie). Olej dolewany raz na rok, albo 'jak się przypomni'. Ogólnie auto jest zajeżdżane, i nie zadbane, ale nie jest zajechane, ot co. Wątpię, czy Sunny by to przetrzymał. Poza tym Golfik przy spalaniu 5L, w mieście 6, ma 100km/h w ~13s, a pr. maksymalną w okolicach 170, nie wiem, czy Sunny 2,0 ma podobne osiągi, jednak raczej kojarzy mi się ze strasznie wolnym autem...

 

 

Pozdrawiam i zachęcam do myślenia, a nie sugerowania się tym, co piszą inni - to, że pochwaliłem Golfa nie znaczy, że jest to najlepsze auto, nie jestem fanatykiem. Po prostu jest to riposta na te gloryfikujące N14 posty...

 

a PS. co do wyglądu, to mnie bardziej przekonuje GII niż Sunny - ahh te okrągłe światła, ahh te kształty <youngtimer>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Zetnakatel
spotkać można,ale jak rzadko,ale mniejsza o to,wiadomo ze za te pieniądze trzeba się koncentrować na czym innym

 

to już nie te auta co kiedyś,chyba w 2001 nissan zaczął montować silniki renault<350Z ma motor velsatisa :D > i to byłoby na tyle jeśli chodzi o bezawaryjność i dobre wykonanie

 

 

tak?

http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C5682331

http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C3646015

http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C6045893

a teraz golfy

http://allegro.pl/search.php?string=golf&a...;category=12756

 

średnio sunny będzie może max 500pln droższy,ale może się okazać ze te 500pln to najlepiej wydane pieniądze w życiu :)

 

ale dlatego że za podobne pieniądze można kupić auto nieporównywalnie lepsze i moim zdaniem dużo ładniejsze<zwłaszcza sunny 3D,bo 4 i5d są delikatnie mówiąc przeciętne>

 

kolejny argument na korzysć sunnego

 

 

Hmm dlaczego dales linki do sunnych w takim stanie? Jakbym szukal golfa w takim stanie jak te Sunny zaplacil bym za niego 500zl max. Sunny jest drozszy o 100% koniec i kropka.. mowimy tutaj nie ogolnie o modelu.. tylko o autach w dobrym stanie, a nie "w calosci lub na czesci". Trzeba bylo golfy tez takie wyszukac i dopiero porownywac

 

Prosze bardzo:

Nissan:

http://moto.allegro.pl/item414155104_nissa...ny_polecam.html

http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C4886144

http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C6001260

Mam szukac dalej? Linki do aukcji pierwszych z brzegu

 

 

Co do auta lepszego bym polemizowal.. bo skoro golf jest 7 lat starszy technicznie i jest moim zdaniem wytrzymalszy od sunny. I moze smialo konkurowac z sunny i wg mnie jest lepsze to wnioski nachodza same. Dla mnie i nie tylko wiekszosc japonskich aut jest mowiac krzywdzaco dla ich posiadaczy PASKUDNA!! Mi sie Sunny nie podoba sie wcale jest dla mnie brzydki na zew i w srodku i to bardzo. A golf wg mnie jest ladny, Ladne kanciaste ksztalty, piekny srodek.. A i powiem Ci jeszcze cos takiego. Nawet zakladajac tak.. jakby golf kosztowal 5000zl a sunny 2500zl to wzial bym golfa..chocby za sam wyglad.

EOT..

 

 

 

Mój tata ma Golfa II 1,6 TD @70km, nigdy nie narzekał na to auto. Przebieg dochodzi już do 400.000km, a nadal nic się nie psuje, no może poza drobnostkami - jak przełącznik tylnej wycieraczki, czy przygasające lampki na konsoli środkowej. Auto pali 5 litrów, czegokolwiek się nie naleje - silnikowi nic to nie robi. Turbina 'cieknie' (cokolwiek to znaczy) od jakichś 3 lat, nic z tym nie jest robione, ale także nie ma potrzeby chyba nic robić, bo nic złego się nie dzieje. Auto odpala na dotyk, ew. w zimie trzeba obroty podwyższyć (coś a'la ssanie). Olej dolewany raz na rok, albo 'jak się przypomni'. Ogólnie auto jest zajeżdżane, i nie zadbane, ale nie jest zajechane, ot co. Wątpię, czy Sunny by to przetrzymał. Poza tym Golfik przy spalaniu 5L, w mieście 6, ma 100km/h w ~13s, a pr. maksymalną w okolicach 170, nie wiem, czy Sunny 2,0 ma podobne osiągi, jednak raczej kojarzy mi się ze strasznie wolnym autem...

 

 

Pozdrawiam i zachęcam do myślenia, a nie sugerowania się tym, co piszą inni - to, że pochwaliłem Golfa nie znaczy, że jest to najlepsze auto, nie jestem fanatykiem. Po prostu jest to riposta na te gloryfikujące N14 posty...

 

a PS. co do wyglądu, to mnie bardziej przekonuje GII niż Sunny - ahh te okrągłe światła, ahh te kształty <youngtimer>

 

:thumbup:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

misioor zachwalasz to sunny...wyglada imponujaco ale z czesciami to gorzej niz za dawnych czasow do mazdy slyszalem...zreszta francusko-japonskie polaczenie na pierwrsza mysl lepiej zeby nigdy sie nie zepsolo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mój tata ma Golfa II 1,6 TD @70km, nigdy nie narzekał na to auto. Przebieg dochodzi już do 400.000km, a nadal nic się nie psuje, no może poza drobnostkami - jak przełącznik tylnej wycieraczki, czy przygasające lampki na konsoli środkowej. Auto pali 5 litrów, czegokolwiek się nie naleje - silnikowi nic to nie robi. Turbina 'cieknie' (cokolwiek to znaczy) od jakichś 3 lat, nic z tym nie jest robione, ale także nie ma potrzeby chyba nic robić, bo nic złego się nie dzieje. Auto odpala na dotyk, ew. w zimie trzeba obroty podwyższyć (coś a'la ssanie). Olej dolewany raz na rok, albo 'jak się przypomni'. Ogólnie auto jest zajeżdżane, i nie zadbane, ale nie jest zajechane, ot co. Wątpię, czy Sunny by to przetrzymał. Poza tym Golfik przy spalaniu 5L, w mieście 6, ma 100km/h w ~13s, a pr. maksymalną w okolicach 170, nie wiem, czy Sunny 2,0 ma podobne osiągi, jednak raczej kojarzy mi się ze strasznie wolnym autem...

 

nie mówimy tu o dieslach,golfa td nie kupisz za 1700 podobnie jak sunnego w dieslu

z tego co wiem sunny diesel 2.0 75KM ma sporo momentu i nie jest az tak wcale wolny,natomiast wiele słyszałem o super żywotnosci tych silnikow

a PS. co do wyglądu, to mnie bardziej przekonuje GII niż Sunny - ahh te okrągłe światła, ahh te kształty <youngtimer>

no o wyglądzie to chyba nie będziemy dyskutowwać,bo nie ma to sensu<choć sam zacząłem>,ale na korzyśc sunnego przemawia jeszcze jeden fakt-jest ich pewnie 10x mniej niz golfów,golfa miał juz prwie kazdy,zwłaszcza chłopaki lubiący duże głośniki i wiejskie imprezy :D

 

okej

wszyskie sunny http://allegro.pl/search.php?string=sunny&...p;category=4029

wszyskie golfy http://allegro.pl/search.php?string=golf&a...;category=12756

ceny są bardzo podobne chyba każdy się zgodzi

 

Co do auta lepszego bym polemizowal.. bo skoro golf jest 7 lat starszy technicznie i jest moim zdaniem wytrzymalszy od sunny. I moze smialo konkurowac z sunny i wg mnie jest lepsze to wnioski nachodza same. Dla mnie i nie tylko wiekszosc japonskich aut jest mowiac krzywdzaco dla ich posiadaczy PASKUDNA!! Mi sie Sunny nie podoba sie wcale jest dla mnie brzydki na zew i w srodku i to bardzo. A golf wg mnie jest ladny, Ladne kanciaste ksztalty, piekny srodek.. A i powiem Ci jeszcze cos takiego. Nawet zakladajac tak.. jakby golf kosztowal 5000zl a sunny 2500zl to wzial bym golfa..chocby za sam wyglad.

EOT..

nie może konkurowac pod żadnym względem oprócz mocniejszej blachy:silnik,skrzynie,prowadzenie,wyposarzenie,zawieszenie ma gorsze

o wyglądzie nie piszę,bo nie ma sensu-powiem jedynie że mi podoba się tylko słonko w 3d budzie

czy komuś nie podobają się te auta:

http://www.nissanklub.pl/nasze_auta.php?pi...tid=45&p=20

http://www.nissanklub.pl/nasze_auta.php?pi...id=103&p=20

i gti na dobitkę :P

http://www.nissanklub.pl/nasze_auta.php?pi...tid=62&p=20

 

zreszta francusko-japonskie polaczenie na pierwrsza mysl lepiej zeby nigdy sie nie zepsolo

ale to tylko nowe modele,np n14 robili od początku do końca w Japoni

 

misioor zachwalasz to sunny...wyglada imponujaco ale z czesciami to gorzej niz za dawnych czasow do mazdy slyszalem...

zachwalam bo mam porównanie z VW i wiem że golf 2 nie umywa się do n14,odkąd jesteśmu w UE problemy z częściami do Japońców to mit

 

kończę pisanie w tym temacie,myślę że napisałem co miałem napisać,a autor dokona właściwego wyboru

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że do 2000 spokojnie da się kupić Golfa II w dieslu, jak nie 1,6TD, to 1,6D

 

http://moto.allegro.pl/12756_ii_1983_1992....00&a_text_i[1][0]=&a_text_i[1][1]=&a_text_i[4][0]=&a_text_i[4][1]=&a_text_i[5][0]=&a_text_i[5][1]=&a_enum[12]=all&a_enum[13]=all&a_text_i[14][0]=&a_text_i[14][1]=&a_enum[15]=all&a_enum[16]=2&a_enum[178]=all&a_enum[199]=all&change_attr=Poka%C5%BC

 

 

myślę, że coś się znajdzie :-) a przy okazji odpada patrzenie na stan silnika, bo tego się chyba nie da zniszczyć ;P

 

hm, Ty piszesz, że w Almerach był silnik z Sunnego... To ja Ci napiszę, że w VW do dziś silniki TDI są bardzo mocno oparte o te konstrukcje 1,6D, a pewnie i wcześniejsze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A może Honda Concerto? :>

Trzeba dać w PL ~5k za nadającą się do jeżdżenia.

 

Tyle się tutaj naprodukowaliśmy a autor tematu nawet się nie odniósł :>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Ciekawy filozoficzny post, ja to odbieram inaczej - 9800X3D potrafi być 30% szybszy od 7800X3D i to przyrost w 18 miesięcy. Jeżeli upgrade dokonujesz w tej samych "widełkach" wydajnościowych zmieniajac starsze i5 na nowsze i5 to przyrost potrafi być przez 2 lata mniejszy niż nawet 5% za to energetycznie bywa że jest 30% lepiej, ostatecznie jest to jakaś ewolucja - pamiętaj że rozwój technologii jest iteratywny i polega na małych przyrostach które ostatecznie składają się na coś wielkiego ale ostatecznie masz rację - i7-2600 do dzisiaj może stanowić podstawę użytecznego komputera biurowego, skylake posłuszy pewnie i do 2030 w takich celach. Rasteryzacja w kartach graficznych faktycznie stoi nieco w miejscu, nVidia próbuje zrewolucjonizować rynek vendorlockowymi technikami jak swoje DLSSy, ostatecznie doprowadzi to do stagnacji gdzie bez zamydlonego ekranu nie pogramy w 4K, silniki graficzne też nie rozwijają się w oczekiwanym tempie - unity rozpadło się przez kiepski zarząd, unreal engine 5 to król mikroopóźnień, od zakończenia akceleracji sprzętowej dźwięku w windows vista (okolice 2007) nie było w audio żadnej rewolucji a wręcz ewolucji - id Tech to do dzisiaj jedyny engine który potrafi wyrysować łuk a nie koła z nakładanych trójkątów... Także sygnałów że branża kuleje nigdy nie brakowało - grunt to realizować swoje cele i jak tak jak ja od lat 2000 celujesz w średnią półkę cenową - szukać takich upgrade które faktycznie coś dają no i mieć świadomość że rtx 5090 to będzie 600w potwór z gddr7 i ceną na poziomie 12000 pln, takiej wydajności w kartach do 2000zł nie zobaczymy do 2030r. Pamiętam WOW jakie zrobił na mnie Teoria Chaosu splinter cella (mądrze zaprogramowana gra działająca również na konsolach) Far Cry 1 (był nieziemski na premierę) Crysis wyrywał z butów (8800gtx ledwo dawał radę), wszystko potem to sidegrade z momentami które pokazywały że 200 mln usd budżetu może dać jakościowy tytuł jak Red Dead 2, przez ostatnie 20 lat dobrych gier pctowych nie brakowało ale większość to ciągły sidegrade niepotrzebujący najmocniejszych sprzętów, dobieranie timingów pamięci to zawsze była nieco sztuka dla sztuki
    • Na ITH podobna wolność słowa jak na X/Twitterze. No cóż, trzeba będzie po prostu listę ignorowanych wydłużyć  
    • Tak, ale są związane z usługą udostępnienia platformy z ramienia podmiotu X. W tym wypadku RASP. Jeśli treść, nawet przerobioną na anonimową, przetwarzać zacząłby ktoś inny, nie wiem czy przypadkiem nie potrzeba uzyskać ponownie zgody na przetwarzanie wtórne/dziedziczne. Być może bezpośrednio z RASP, ale już stwierdzono, że nie ma takiej opcji. Głośno myślę jedynie, nie wczytywałem się tak głęboko w przepisy. Ok, ale co jeśli posty zawierają informacje mogące przyczynić się do ustalenia tożsamości piszącego/piszących? Tu już robi się niestety grubiej.    
    • Ja odpowiem bo nie wybieram się na tamto forum. Zależy czy masz boxy, gwarancję i jak szybko chcesz sprzedać ale coś koło 2100.
    • Polecam zapytać na Forum ITHardware.pl tutaj już raczej nikt ci nie odpowie, to forum się zamyka i wszyscy przeszli na ith.   @MuziPL .
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...