Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Morf

MMORPG - w co sie gra teraz ???

Rekomendowane odpowiedzi

ze wszystkich mmo najchetniej wracam ostatnio do The Secret World. Wyjątkowy klimat, ciekawa fabuła i zróżnicowane nietypowe zadania to żadkość w tym gatunku. Grze brakuje paru elementów ale generalnie jest świetna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ze wszystkich mmo najchetniej wracam ostatnio do The Secret World. Wyjątkowy klimat, ciekawa fabuła i zróżnicowane nietypowe zadania to żadkość w tym gatunku. Grze brakuje paru elementów ale generalnie jest świetna.

 

o wlasnie dzieki ze mi przypomniales o tej grze...kupilem ja na steamie jak byly wyprzedaze i calkiem o niej zapomnialem. xD bede musial ja wyprobowac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie po cholere, tylko skoro jest dostepny w grze to czemu mam sie pozbawiac ficzera tej jakze wspanialej gry za ktora zaplacilem? bo idac takim rozumowaniem to mozna tak wszytsko podpiac pod: "a po co ci to" .... tylko wtedy po co grac wogole? Nie mozna pisac, ze to jest tylko skin ...bo jakby nie patrzec cala gra bazuje tylko na skinach (horizontal progression).

Nie ma grindowania zeby osiagnac power cap? spoko...a jak ascended gear zdobywasz jak nie grindem?

 

idac twoim tokiem myslenia to gw2 by starczylo na kilka dni...bo po co ladne skiny ktore trzeba zdobyc grindem, skoro starczy zwykly exotic wycraftowany. Zrobisz story, wbijasz 80 lvl, zdobywasz exo gear i po grze...bo nie ma co robic a po cholere te ladniejsze skiny....nie?

Robieniem daily achivmentow ;s.

 

Mnie starczył do dzisiaj, i nic nie grindowałem. Ergo, MMO wyprało wam rozum, bo wy chyba traktujecie to jak prace. Napracować sie jak najwiecej, zeby miec jak najszybciej..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

grindowaniem daily achivmentow ;s.

 

fix'd

 

ps. tu nikt nie pisze, ze chce wszytsko jak najszybciej...lecz nazywajmy rzeczy po imieniu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

fix'd

 

ps. tu nikt nie pisze, ze chce wszytsko jak najszybciej...lecz nazywajmy rzeczy po imieniu

Zaraz, zaraz. Idac tym tokiem rozumowania to w kazdej grze jest grind. Bo ty definiujesz grind poprzez fakt, ze wykonujesz jakas czynnosc codziennie.

Z mojego punktu widzenia nie ma zadnego grindu, bo moge sobie grac po 1h dziennie i osiagnac to samo co ktos co gra przez 12h, tylko ze moje bedzie rozlozone w wiekszym przedziale czasu.

 

Pokaz mi gre bez grindu, a ja ci wykarze ze idac twoim tokiem rozumowania sie mylisz.

Baldurs Gate 2 to wrecz podrecznikowy przykład grindu. Jak nie wbijesz odpowiedniego levela to nie pojdziesz dalej. Koniec kropka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co do tego grindu i podejścia jako gry mmo vs typowe single rpg to bym doidał coś od siebie :P

w mmo cała otoczka jest inna bo gra się z ludźmi, i o ile w takim gothicu np też się " farmi " w pewien sposób :E że tak to nazwę mając na myśli to co pisze iniside, ale jest to zupełnie inna sprawa jak w mmo

w mmo duży wpływ mają inni ludzie, inaczej się do takiej gry podchodzi jak gra się z kimś albo w gildi, pamiętam jeszcze jak np grywałem w Mu Online na globalu, to kurde lvl goniło się bo była rywalizacja i jak sobie odpuszczałem i grałem tydzień np 4fun bez expa tylko grałem sobie tak o pomagając gildi czy kupując\sprzedając na pierwszym serwie :E, to potem tydzień podganiałem bo inni już stawali się " lepsi " :E, tutaj duży wpływ ma rywalizacja i to że gramy z kimś realnym, ja po sobie np nie wyobrażam sobie grania 4fun w mmo, tzn w sensie nie żeby to nie dawało radochy, ale granie po 1h dziennie czy 2h mija się dla mnie z celem i w ogóle z zaznajamianiem się z jakimkolwiek mmo ^^ -nie żebym miał tu na myśli maniaczenie 24\h ale takie godzinne sesje to nie dla mnie, na mmo trzeba trochę imo więcej czasu, bo mmo wciąga i angażuje do grania, dlatego też jeżeli o grind chodzi, to nie porównywałbym grindowania w mmorpg ze zwykłym rpg, bo to niby to samo, ale jednak nie do końca :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie to jest dokadnie to samo.

 

IMO jesli ktos podchodzi do grania w MMO jak do drugiej pracy w ktorej trzeba wszystko robic najefektywniej zeby, miec tyle pixeli co inni, to ma problem i to powazny.

MMO to gra jak kazda inna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra i darmowa gierka to Project Entropia

Project Entropia to link do ich strony z której mozna sciągnąc gre i sie zarejestrować.

 

Hehe. PE i Darmowe w jednym zdaniu :E

To jest kasyno online z gameplayem a nie darmowe MMO :E

Grałem w to kiedyś, ludzie tam setki dolarów miesięcznie czasem na amunicję wywalali. A czasem setki dolarów wygrywali albo i tysiące... Jak w kasynie :Up_to_s:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie to jest dokadnie to samo.

 

IMO jesli ktos podchodzi do grania w MMO jak do drugiej pracy w ktorej trzeba wszystko robic najefektywniej zeby, miec tyle pixeli co inni, to ma problem i to powazny.

MMO to gra jak kazda inna.

 

to jest coś na zasadzie że inaczej zachowujesz się solo(rpg), a inaczej w tłumie(mmorpg) :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaraz, zaraz. Idac tym tokiem rozumowania to w kazdej grze jest grind. Bo ty definiujesz grind poprzez fakt, ze wykonujesz jakas czynnosc codziennie.

 

gdzie dawalem jakas definicje?

 

Z mojego punktu widzenia nie ma zadnego grindu, bo moge sobie grac po 1h dziennie i osiagnac to samo co ktos co gra przez 12h, tylko ze moje bedzie rozlozone w wiekszym przedziale czasu.

 

co nie zmienia faktu, ze to jest grind.

 

Pokaz mi gre bez grindu, a ja ci wykarze ze idac twoim tokiem rozumowania sie mylisz.

Baldurs Gate 2 to wrecz podrecznikowy przykład grindu. Jak nie wbijesz odpowiedniego levela to nie pojdziesz dalej. Koniec kropka.

 

baldur's gate to mmo? wtf? czemu ja mam dac jakis przyklad gry BEZ grindu skoro to Ty bronisz gw2 twierdzac, ze nie ma grindu.

poza tym...czy ja pisalem gdzies, ze nie lubie grindu lub ze jestem jego przeciwnikiem? nie kumam tylko tego ze niektorzy bronia gw2 do updalego twierdzac, ze nie ma grindu skoro jest...smieszy mnie to.

 

 

ps. poza tym inside chyba kazdy tu wie jakim fanatykiem gw2 byles przed premiera... i widze, ze sie jeszcze z tego nie wyleczyles.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gdzie dawalem jakas definicje?

 

 

 

co nie zmienia faktu, ze to jest grind.

 

 

 

baldur's gate to mmo? wtf? czemu ja mam dac jakis przyklad gry BEZ grindu skoro to Ty bronisz gw2 twierdzac, ze nie ma grindu.

poza tym...czy ja pisalem gdzies, ze nie lubie grindu lub ze jestem jego przeciwnikiem? nie kumam tylko tego ze niektorzy bronia gw2 do updalego twierdzac, ze nie ma grindu skoro jest...smieszy mnie to.

 

 

ps. poza tym inside chyba kazdy tu wie jakim fanatykiem gw2 byles przed premiera... i widze, ze sie jeszcze z tego nie wyleczyles.

 

Klocicie sie o poglady a nie o postawiona teze.

 

Dla jednego wazne jest aby zdobyc "wszystko" co sie da w grze , dla innego czerpac przyjemnosc z causolowego grania .

A klocicie sie dlatego bo GW2 jest nietypowym MMO, gdzie nie trzeba setek godzin aby "isc dalej" bo mozna byc na tym samym poziomie co ludzie ktorzy siedza przy GW2 dzien i noc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

baldur's gate to mmo? wtf? czemu ja mam dac jakis przyklad gry BEZ grindu skoro to Ty bronisz gw2 twierdzac, ze nie ma grindu.

Bo nie ma grindu. Ma rację. Jeżeli ktoś chce mieć super skórkę na miecz by lepiej wyglądała lub zdobyć broń legendarną to musi na nią zapracować. Czy to przez zbieranie na nią reputacji, kasy czy materiałów. Gdyby takich założeń nie była (a są w każdej grze czy to mmo czy crpg) to sprzęt dostawalibyśmy na początku gry za "free" lub musielibyśmy go kupować za prawdziwe pieniądze. To nie jest wymóg jak w innych darmowych mmo gdzie jesteś zmuszony grać na jakimś obszarze mapy i nabijać monotonnie kolejne poziomy by zdobyć lepszy sprzęt, mocniejsze umiejętności itd. i po ich osiągnięciu przejść na kolejne trudniejsze obszary. W GW2 jak w WoW'ie idziesz od zadania do zadania czy to na mapie czy związanego z historią twojej postaci i nie musisz nigdzie "farmić" potworków. A end game jest taki jak w każdej innej grze mmo. Opiera się w większym lub mniejszym stopniu na relacjach między graczami i "szlifowaniu" twojej postaci. Nie ma znaczenia czy masz raidy, dungeony czy inne reputacje do zaliczenia. Nikt Cię nie zmusza byś to robił/zaliczał. Więc jak pisał kolega wcześniej i zgadzam się z nim. Grindu nie ma bo nie jest on graczowi narzucony. Bo jeżeli grindem nazywasz naturalny postęp w grze to przykro mi bardzo ale każda gra z pod gatunku rpg jest "farmą".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo nie ma grindu. Ma rację. Jeżeli ktoś chce mieć super skórkę na miecz by lepiej wyglądała lub zdobyć broń legendarną to musi na nią zapracować. Czy to przez zbieranie na nią reputacji, kasy czy materiałów. Gdyby takich założeń nie była (a są w każdej grze czy to mmo czy crpg) to sprzęt dostawalibyśmy na początku gry za "free" lub musielibyśmy go kupować za prawdziwe pieniądze. To nie jest wymóg jak w innych darmowych mmo gdzie jesteś zmuszony grać na jakimś obszarze mapy i nabijać monotonnie kolejne poziomy by zdobyć lepszy sprzęt, mocniejsze umiejętności itd. i po ich osiągnięciu przejść na kolejne trudniejsze obszary. W GW2 jak w WoW'ie idziesz od zadania do zadania czy to na mapie czy związanego z historią twojej postaci i nie musisz nigdzie "farmić" potworków. A end game jest taki jak w każdej innej grze mmo. Opiera się w większym lub mniejszym stopniu na relacjach między graczami i "szlifowaniu" twojej postaci. Nie ma znaczenia czy masz raidy, dungeony czy inne reputacje do zaliczenia. Nikt Cię nie zmusza byś to robił/zaliczał. Więc jak pisał kolega wcześniej i zgadzam się z nim. Grindu nie ma bo nie jest on graczowi narzucony. Bo jeżeli grindem nazywasz naturalny postęp w grze to przykro mi bardzo ale każda gra z pod gatunku rpg jest "farmą".

 

slabo mi sie robi jak czytam takie glupoty... -_-

czyz nie jest grindem to Twoje "zapracowanie" na bron legendarna? nie? spedzenie xxx godzin nad farmieniem karmy i materialow...

czy ktos zmusza do robienia tej broni? nie. czy gra zmusza do farmienia innych skinow w grze? nie... tylko jaki jest wtedy sens grac w gw2 ktory jest oparty o horizontal progression? end game? szlifowanie postaci w innych mmo to zdobywaniu raid gearu.... W w GW2 duzo nie poszlifujesz w tej sprawie bo exotici/ascended dosc latwo zdobyc zaraz po wbiciu 80 lvl...wiec zostaje nam tylko zdobywanie ladnych skinow...ot caly end game GW2.

 

ps. mnie z kolei jest bardzo przykro, ze nadinterpretujesz moje wypowiedzi oraz dopowiadasz rzeczy ktorych nie pisalem. Nazywalem naturalny postep w grze farma? nie. to na ciul o tym piszesz?

 

dla mnie to juz pod fanboystwo podchodzi to bronienie GW2, ze nie ma grindu. Zgodze sie moze jedynie z tym ze przechodzac fabule i wbijajac 80 lvl owszem...wtedy nie spotkamy grindu...tylko wtedy co dalej nam zostaje w grze? nic...ew wlasnie zdobywanie skinow.

 

 

ps. to juz nawet na oficjalnym forum fanboye nie pisza takich glupot jak tu, tzn ze nie ma grindu...tylko, ze dla nich grind to sam fun!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

. tylko jaki jest wtedy sens grac w gw2 ktory jest oparty o horizontal progression?

No ja gra,. zeby... hmm grać. Pobiegać, poogladać widoczki, polevelować kolejną postać. Nie wiem, ty moze grasz w celu jakiegos pozbawionego znaczenia progresu. Ale w takim przypadku kazda gra dla ciebie to nie bedzie zadna przyjemnosc tylko praca pod postacia grindu ktory trzeba zaliczyc, zeby pojsc dalej.

W GW2 nie ma power creepa, ergo nie ma grindu. Dla mnie grind jest tylko w tedy kiedy jestem zmuszony farmic, zeby dorownac tatystykami innym gracza. w GW2 tego nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ja gra,. zeby... hmm grać. Pobiegać, poogladać widoczki

ktore sie znudzi po dosc krotkim czasie jesli masz w tym jakiegos celu (progress).

Nie wiem, ty moze grasz w celu jakiegos pozbawionego znaczenia progresu. Ale w takim przypadku kazda gra dla ciebie to nie bedzie zadna przyjemnosc tylko praca pod postacia grindu ktory trzeba zaliczyc, zeby pojsc dalej.

przepraszam bardzo to w takim razie po co grac w mmo? jak nie dla progressu gdy juz zapoznasz sie z fabula i itd ? Sorry ale ja jak chce grac dla fabuly i widoczkow to gram w gry single player....

W GW2 nie ma power creepa, ergo nie ma grindu. Dla mnie grind jest tylko w tedy kiedy jestem zmuszony farmic, zeby dorownac tatystykami innym gracza. w GW2 tego nie ma.

 

a nie jestes? ascended gear...hello...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
przepraszam bardzo to w takim razie po co grac w mmo? jak nie dla progressu gdy juz zapoznasz sie z fabula i itd ? Sorry ale ja jak chce grac dla fabuly i widoczkow to gram w gry single player....

 

Dla PvP, dla rzemiosla, odgrywania postaci czy zwyczajnie dla casualowej zabawy, bez zadnej spiny.

 

Dlatego mnie sie GW2 podoba.

A wiekszosc MMO odpuszczam duzo szybciej. Czesto nie "konczac" jednej postaci.

 

bue, masz chyba problem ze zrozumieniem ze rozni ludzie szukaja roznych rzeczy w grach. Takze w MMO.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ktore sie znudzi po dosc krotkim czasie jesli masz w tym jakiegos celu (progress).

 

przepraszam bardzo to w takim razie po co grac w mmo? jak nie dla progressu gdy juz zapoznasz sie z fabula i itd ? Sorry ale ja jak chce grac dla fabuly i widoczkow to gram w gry single player....

Juz ci napisałem jaki mam cel. Ale widać do ciebie to nie dociera...

 

Swierdzam, ze gros MMO, których jedyny celem, był progress (czyt. pogon za lepszymi statmi), wyprał graczom kompletnie mozgi.

 

Dlaczego tez gram w Planetside 2 ? Tam tez nie ma zadnego progressu (no dobra sa certy, ale one nie daja duzej przewagi i ja w zasadzie niemal nic w nie zainwestowałem). Gram, bo mam fun, ze strzelania.

 

Tak samo jak mam fun grajac w GW2 biegajac po okolicy i ogldajac widoki. Notabene z tego samgo powodu podoba mi sie Arma 3. Bo moge sobie spokojnie pochodzic po okolicy i przez te pare godzin nic nie robic, tylko strzelac do drzew, albo lezec w trawie i czekać.

 

a nie jestes? ascended gear...hello...

Ktory zdobywa sie bardzo prosto. Dalej uwazam, ze jego wprowadzenie to był bład, ale AN, do tego stopnia uprosiło jego zdobywanie, ze juz nie ma sensu o to płakać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Juz ci napisałem jaki mam cel. Ale widać do ciebie to nie dociera...

 

Swierdzam, ze gros MMO, których jedyny celem, był progress (czyt. pogon za lepszymi statmi), wyprał graczom kompletnie mozgi.

 

Dlaczego tez gram w Planetside 2 ? Tam tez nie ma zadnego progressu (no dobra sa certy, ale one nie daja duzej przewagi i ja w zasadzie niemal nic w nie zainwestowałem). Gram, bo mam fun, ze strzelania.

 

Tak samo jak mam fun grajac w GW2 biegajac po okolicy i ogldajac widoki. Notabene z tego samgo powodu podoba mi sie Arma 3. Bo moge sobie spokojnie pochodzic po okolicy i przez te pare godzin nic nie robic, tylko strzelac do drzew, albo lezec w trawie i czekać.

 

 

Ktory zdobywa sie bardzo prosto. Dalej uwazam, ze jego wprowadzenie to był bład, ale AN, do tego stopnia uprosiło jego zdobywanie, ze juz nie ma sensu o to płakać.

 

 

dla mnie eot...z fanboyem nie bede pisal...bo i tak nic nie dociera.

cya

 

 

ps. porownanie arma3 do mmo ... genialne :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuje. Rownie dobrze ja moglbym napisać, ze ze sciana rozmawiac nie będe bo tez nic nie dociera -;-.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bue to Ty pokazujesz ze masz ograniczone myslenie. kazdy gra po cos innego dla jednych liczy sie gra zespolowa dla innych solo. Gowno mnie obchodzi ze twoim tokiem myslenia od grania solo sa inne gry ale to twoje zdanie. tez mam kolege ktory wbijal kolejnym postaciom 80 lvl i zaczynal kolejne aby tylko przejsc gre w inny sposob, inna droga. ja szukalem odrazu gildii i pchalem sie na wvsw , kazdy oczekiwal czegos innego, on gra do dzisiaj ja juz dawno skonczylem z powodu braku end game. Zagraj w L2 pirata na ratach x3 np. interlude to zobaczysz co to grind. Obecna kronika L2 uproscila nawet grind do tego stopnia ze wystarczy robic questy aby zdobyc max lvl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

slabo mi sie robi jak czytam takie glupoty... -_-

Mi też. Widzisz w każdej grze mmo end game to reputacja, lepsze pancerze, kolejne dungeony itd. To samo w sobie farmą nie jest gdyż jest opcjonalne. Można grać battleground dla pvp tak jak ja to robiłem w WoW'ie można bawić się w WvWvW można zaliczać kolejne dungeony, zdobywać osiągnięcia, grać arenki, a może jumping puzzle. Można zbierać materiały na legendarny miecz, robić kolejną postać itd. Od Ciebie zależy co zrobisz więc nie nazywaj tego farmą. Bo farmienie/grind zawsze kojarzyło mi się raczej z zastępowaniem robienia zadań/rozwijania historii gry w celu wbicia wyższego poziomu właśnie tłuczeniem kolejnych mobów. Twoim tokiem myślenia musiałbyś nazwać każdą grę farmą bo i w "ścigałkach" zaliczasz kolejne wyścigi w celu zdobycia lepszych samochodów, i w crpg nawet takim gdzie się głownie gada gadasz i inwestujesz w retorykę by gadać lepiej niż inni :) Grając Devil May Cry siekasz kolejnych przeciwników by dopakować sprzęt odkryć kolejne ciosy, zaś Battlefield to już farma totalna... strzelasz by mieć inne bronie po czym strzelasz by mieć kolejne do nich dadatki jak lunety, magazynki, potem latasz i strzelasz a wszystko to po to by wyrobić skilla, nabić kolejny poziom lub... bo to lubisz? :Up_to_s: Nikt Cię do tego nie zmusza prawda? Tak jak w GW2 czy WoW'ie. I nie nazywaj ludzi od fanboy'ów tylko dlatego, że mają inne zdanie od Ciebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

brawo wlasnie odkryles definicje grindu. pozwole sobie zacytowac:

Grinding is a term used in video gaming to describe the process of engaging in repetitive tasks during video games.

 

te wszystkie przyklady co podales sa jak najbardziej przyklady grindu. grind to grind. nazywajmy rzeczy po imieniu... z kolei nigdzie nie pisalem ze grind jest zly... lub dobry. Caly czas mi chodzi tylko o to ze w GW2 jest grind...i to tyle w temacie.

 

boicie sie slowa grind i na sile chcecie wmowic ze on nie istnieje w tej grze.

 

over and out.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może inaczej. Każdy z nas ma inne pojęcie grindu/farmy. Dla Ciebie jest to powtarzanie czynności wszelakich w celu osiągnięcia postępu w danej grze. Tak jak napisałeś wyżej cyt. "te wszystkie przyklady co podales sa jak najbardziej przyklady grindu. grind to grind. nazywajmy rzeczy po imieniu". Ja tak tego nie widzę. Dla mnie farmą jest jak pisałem wcześniej wymuszanie na graczu postępu w grze przez zastąpienie np. historii lub zadań mobkami do ubicia. End game jak pisałem wcześniej w każdej grze opiera się na tym samym i to też zależy od nas co będziemy robić dlatego grindem tego nie nazywam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może inaczej. Każdy z nas ma inne pojęcie grindu/farmy. Dla Ciebie jest to powtarzanie czynności wszelakich w celu osiągnięcia postępu w danej grze. Tak jak napisałeś wyżej cyt. "te wszystkie przyklady co podales sa jak najbardziej przyklady grindu. grind to grind. nazywajmy rzeczy po imieniu". Ja tak tego nie widzę. Dla mnie farmą jest jak pisałem wcześniej wymuszanie na graczu postępu w grze przez zastąpienie np. historii lub zadań mobkami do ubicia. End game jak pisałem wcześniej w każdej grze opiera się na tym samym i to też zależy od nas co będziemy robić dlatego grindem tego nie nazywam.

No tak, ale jeżeli ja powiem, że koń jest lwem to nie zacznie być lwem dlatego że ja to napisałem, koń jest koniem, bo taka jest definicja; to że ja widzę to inaczej nie jest żadnym argumentem. Idąc tym tokiem rozumowania, Fifa 2014 jest najlepszym RPGiem, bo wg. mojej definicji spełnia wszystkie wymogi. Właśnie do tego sprowadza się rozmowa o GW2, my używamy definicji, a wy używacie własnych punktów widzenia żeby pokazać jak bardzo nie mamy racji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wchodzisz na grzęski grunt więc prosze:

http://dictionary.cambridge.org/dictionary/british/grind_3

a difficult or boring activity that needs a lot of effort:

Według tej definicji w GW2 nie ma zadnego grindu. A moze jeszcze wyskoczysz mi z jakas randomowa deifnicja z google ?

Z zalem stwierdzam, ze slownikowi Cambrigde ufam bardziej niz randomom na PCLab wypisujacym randomowe definicje z randomowych zrodel.

 

Słowa, same w sobie nie mają żadnego znaczenia, znaczenie nadaja im ludzie którzy ich uzywaja. Kon moze byc lwem a lew moze być osłem, o ile takowe znaczenia sie przyjmie.

Jeśli istnieje, jezyk X, który nie ma zadnych referencji, słowa w nim zawarte to bełkot, dla tych co ich nie rozumieją, jednak miały one znaczenia dla tych którzy dany język znali.

 

Reasumujac, zostaliscie pokonani wlasna bronia :lol2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...