Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Rafał.

Kilka kawałów na dobranoc :)

Rekomendowane odpowiedzi

Po czym poznasz, że jesteś na zlocie Rodziny Radia Maryja?

 

-W ciągu 2 dni spotykasz 10 000 kobiet i żadna nie jest w Twoim typie.

 

----------------------------

 

Jasio przybiega do mamy i mówi:

- Mamo, mamo, widziałem jak tatuś robił coś z pokojówką.

- Tak, a co takiego?

- Najpierw ją całował, a potem dotykał. Potem poszli do gabinetu, rozebrał ją i wsadził...

- Dobrze, synku, w niedzielę podczas kolacji opowiesz to, żeby wszyscy wiedzieli.

Nadeszła niedziela, rodzina przy stole i mama daje znak Jasiowi, żeby zaczął mówić.

- No więc tatuś całował i dotykał pokojówkę, później zabrał ją do gabinetu, rozebrał i wsadził..., wsadził... Mamo jak się nazywa to, co ssiesz szoferowi?

 

------------------------------

 

Jaki jest szczyt bezrobocia ?

 

- Pajęczyna między nogami prostytutki.

 

-------------------------------

Co mówią jądra przy stosunku ?

 

- Szef zapier...., a my się obijamy...

 

-------------------------------

Jaka to jest pozycja "na żabę" ?

 

- Ona leży, jemu leży, a ona rechocze.

 

--------------------------------

 

W celi siedzi pedał i zoofil. Zoofil mówi:

 

- Gdyby była tu choć mała muszka ! Na to pedał: - Bzzzzzz !

 

---------------------------------

 

Maryka pisze list do przyjaciółki: "...Mój Stasiek, to chyba jaki zboczeniec. Ciągle chce mnie pieprzyć ! Wystarczy, że się schylę, on mnie bierze od tyłu. Zaczynam prać - bierze mnie od tyłu, zamiatam podłogę - bierze mnie od tyłu, zmywam naczynia - bierze mnie od tyłu ! Mówię ci, koszmar. Całuję - Maryka. P.S. Przepraszam za niewyraźne pismo, bo Stasiek..."

 

----------------------------------

 

Czym się różni teściowa od radia?

 

- Radio można w każdej chwili wyłączyć.

 

---------------------------------

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jaka to jest pozycja "na żabę" ?

 

- Ona leży, jemu leży, a ona rechocze.

poprawne to:

 

Jaka to jest pozycja "na żabę" ?

 

- On leży, jemu leży, a ona rechocze.

 

 

to i ja zapodam coś...

Pyta sie redaktor trzech pedałów.Pyta pierwszego.

-Jaki pan najbardziej lubi sport?

-Boks.

-A czemu boks?

-Bo mężczyźni sa tacy umięśnieni i gdy sędzia podnosi im ręce to widać im pachy.

Pyta drugiego.

-A jaki pan najbardziej lubi sport?

-Koszykówkę.

-A czemu koszykówkę?

-Bo mężczyźni sa tacy wysocy i jak rzucają to widać im pachy.

No to pyta trzeciego.

-A jaki pan najbardziej lubi sport?

-Piłkę nożną.

-A czemu piłkę nożną?

-No bo biegniesz z piłką ,mijasz obrońcę podajesz do kolegi on podajae do ciebie ,ty podajesz do drugiego kolegi on ci podaje ,mijasz bramkarza jestes sam na sam z bramką no i nie trafiasz.Wszyscy kibice krzyczą ,,**** ci w dupę" a ty leżysz i marzysz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Cypis_01
W celi siedzi pedał i zoofil. Zoofil mówi:

 

- Gdyby była tu choć mała muszka ! Na to pedał: - Bzzzzzz !

W celi siedzą razem: gwałciciel, zoofil, pedofil, gerontofil, sadysta, nekrofil i masochista

gwałciciel: - Eh, jak bym kogoś zgwałcił.

zoofil: - Kotka na przykład.

pedofil: - Tak, tylko młodego, dwumiesięcznego.

gerontofil: - A potem poczekać jak się zestarzeje i jeszcze raz.

sadysta: - Aha, tylko łapy mu jeszcze połamać, podpalić troszkę.

nekrofil: - A kiedy umrze będzie najlepiej.

masochista: - Miau...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W celi siedzą razem: gwałciciel, zoofil, pedofil, gerontofil, sadysta, nekrofil i masochista

gwałciciel: - Eh, jak bym kogoś zgwałcił.

zoofil: - Kotka na przykład.

pedofil: - Tak, tylko młodego, dwumiesięcznego.

gerontofil: - A potem poczekać jak się zestarzeje i jeszcze raz.

sadysta: - Aha, tylko łapy mu jeszcze połamać, podpalić troszkę.

nekrofil: - A kiedy umrze będzie najlepiej.

masochista: - Miau...

Stare...

 

Aczkolwiek znałem wersję bez gerontofila :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jasio przybiega do mamy i mówi:

- Mamo, mamo, widziałem jak tatuś robił coś z pokojówką.

- Tak, a co takiego?

- Najpierw ją całował, a potem dotykał. Potem poszli do gabinetu, rozebrał ją i wsadził...

- Dobrze, synku, w niedzielę podczas kolacji opowiesz to, żeby wszyscy wiedzieli.

Nadeszła niedziela, rodzina przy stole i mama daje znak Jasiowi, żeby zaczął mówić.

- No więc tatuś całował i dotykał pokojówkę, później zabrał ją do gabinetu, rozebrał i wsadził..., wsadził... Mamo jak się nazywa to, co ssiesz szoferowi?

 

ten wymiata xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To i ja coś dorzuce ;) Mam nadzieje ze nie było

 

Dziadek spowiada się w kościele. Ksiądz udzielił mu już rozgrzeszenia i puka w konfesjonał:

- O, ku..a, ale mnie ksiądz przestraszył!

 

--------------------------------------

 

Przychodzi starza pani do apteki

-Poprosze prezerwatywe i czy moglabym dostac szklanke wody?

-Prosze ezerwatywa i woda

Kobitka otwiera opakowanie i polyka zawartosc popijajac woda

- Co pani robi,tego sie nie polyka

- Wiem,ale cos mnie tak w plucach je*ie

 

--------------------------------------

 

Jedzie trędowaty tramwajem. Podchodzi do niego kanar: - Bilet proszę.

Ten spanikowany zaczyna przetrząsać kieszenie. Odpada mu ręka. Przeprasza, podnosi ją i wyrzuca przez okno. Zdenerwowany, jeszcze gwałtowniej przeszukuje kieszenie. Odpada mu noga. Przeprasza, podnosi i wyrzuca. Już w kompletnej panice traci drugą nogę. Za okno.

Kanar przygląda mu się i mówi spokojnie: - My tu gadu gadu, a ja widzę, że mi pan powoli *******la.

 

--------------------------------------

 

Blokowisko, niedzielne popołudnie. Mąż do żony posłał znaczące spojrzenie, żona wzruszając ramionami wskazała małego Jasia.

-Jasiu, dziecko kochane posłuchaj tatusia i idź do kuchni, powyglądaj sobie przez okno.

Jasiu posłuchał, ale po chwili krzyczy z kuchni.

- Tato, tato!

- Co, syneczku?

- U Kowalskich też się bzykają, bo Arek w oknie stoi!

 

--------------------------------------

 

Ciemna noc. W parkowej alejce do przechodnia podchodzi facet i wyciągając nóż, pyta:

- Masz kasę?

Tamten wyciąga spod płaszcza siekierę:

- Bo co?

- Nic, nic. Rozmienić chciałem.

 

--------------------------------------

 

Przyjeżdża przedstawiciel Pepsi do Glempa i mówi:

- Kardynale, jest taka spawa: dostanie pan od nas milion dolarów, jeżeli w tej waszej modlitwie po "chleba naszego powszedniego..." doda pan "i pepsi do popicia daj nam dzisiaj i codziennie".

Na to Glemp:

-Nie no, nie da rady, co pan sobie żarty robi?!

- No więc kardynale, dostanie pan 5 milionów dolarów jeżeli będzie w tym wersie "i pepsi do popicia daj nam dzisiaj..." no coś takiego.

- Ale nie ma o czym mówić, nie zgodzę się na to.

Menadżer wrócił do firmy i mówi do szefa:

-Szefie, byłem u Glempa, zaproponowałem mu ten milion dolarów i nie chciał.

-Co pan zrobił, to trzeba było mu więcej zaproponować!

-Proponowałem szefie nawet 5 milionów i się nie zgodził.

-k**wa to ja nie wiem ile ten piekarz musiał zapłacić.

 

--------------------------------------

 

Wpada gosc w kominiarce do banku spermy:

- Otwieraj sejf!

Ta mu usiluje tlumaczyc, ze to jest bank spermy i ze mu sie cos pomylilo. Ale gosc nie reaguje.

- Wyciagaj pojemnik!

Kobieta poslusznie wyciaga.

- Otwieraj!

- Wypij i polknij!

Kobieta robi co bandyta kaze.

Wtedy mezczyzna sciaga kominiarke, okazuje sie, ze jest to mąż kobiety.

- I co? Da sie?!

 

--------------------------------------

 

para, po dlugim czasie razem spedzonym stwierdzila ze trzeba sprobowac czegos nowego w lozku...postanowili ze sproboja ostrego seksu, jednak zadne z nich nie mialo pojecia jak to sie robi. tak wiec dziewczyna poszla do sex shopu i popytala, poprzegladala pisma, itd...wraca do domu i mowi:

-dobra, ja juz wszystko wiem. rob to co ci kaze!

-ok-mowi facet

-a wiec zerwij ze mnie koszule!

zerwal

-zerwij ze mnie spodnie!

zerwal

-zerwij ze mnie bielizne!

zerwal

-a teraz mnie wypie*dol!

-wyp**rdalaj!!!

 

--------------------------------------

 

pewien koles przyprowadzal do domu laseczki zeby sie z nimi zabawic, ale zawsze jak cos robil przeszkadzala mu gadajaca papuga w klatce...kiedys byl w domu z dziewczyna na ktorej mu bardzo zalezalo i zastanawial sie co zrobic z papuga???

-wiem co zrobie..odwroce ja plecami i wsadze leb miedzy kraty!!!

kiedy byl juz w trakcie stosunku zsunela mu sie koldra...

probowal na wszystkie sposoby ja podciagnac jakos ale nie dal rady

na to dziewczyna-nogą,nogą

a papuga na to: K*RWA kark se skrece ale ten numer musze zobaczyc!!!

 

--------------------------------------

 

Na konecrcie mandaryna spiewa ostatni utwór a po jego wykonaniu mowi do mikrofonu!

DZIEKUJE WAM!

cala sala na to:

JESZCZE RAZ !! BIS BIS!!

mandaryna spiewa, skonczyla a oni znowu chcą bis i tak 10 razy w kolko wreszczie mowi:

KOCHANI JESTESCIE SWIETNI ALE JA JUZ NIE MOGE

a cala sala:

ŚPIEWAJ K*RWA AZ SIE NAUCZYSZ!!

 

--------------------------------------

 

Oddział wojska ma misje stacjonowania na pustyni. A ponieważ byli tam sami mężczyźni to dzień w dzień walą konia, mijają tak dni...,miesiące, w końcu jeden z szeregowych idzie do dowódcy i mówi:

-panie generale siedzimy już tak od roku na pustyni i żadnej kobiety nie ma a w dodatku nie mamy już jak walić konia bo mamy pokaleczone i posiniałe ręce od tego trzepania

-spokojnie coś na to poradzimy. przyjdź jutro za tamten namiot i tam znajdziesz rozwiązanie

na drugi dzień przychodzi szeregowy i patrzy a tam stoi wielbłąd, osrany wredny i śmierdzący, ale popatrzył na ręke i nie wytrzymał, zaczą ładować wielbłądowi. I tak wszyscy przez następny miesiąc. Po miesiącu przychodzi do nich generał i mówi:

-i jak?? spisał się wielbłąd????

-no nawet będzie ale jest taki brudny wredny i osrany...

-Jaki jest taki jest ale do burdelu dowiezie....

 

--------------------------------------

 

Kobieta mówi do ekspedientki:

- poproszę ogórka

- całego czy w plasterki?

- a co pani myśli, ze ja mam pi*dę na żetony?

 

--------------------------------------

 

pani w szkole pyta sie dzieci na czym śpią ich rodzice. Pani pyta malgosie - mowi ze na kanapie. Potem ktos mowi, ze na wersalce, materacu itp. Wkoncu przyszla kolej Jasia. Pani pyta sie - jasiu, a twoi rodzice na czym spia?

- wydaje mi sie, że na sznurku

Pani: ale jak to na sznurku ?

- no normalnie. raz jak wychodzilem rano do szkoly, to mama mowila: Stary spuszczaj sie szybciej bo nie zdazysz do roboty.

 

--------------------------------------

 

Lekarz otworzył właśnie nowy gabinet i czeka na swojego pierwszego pacjenta. Nagle słychać stukanie do drzwi, po chwili wchodzi jakiś facet. Pielęgniarka długo tłumaczy mu ze trzeba cierpliwie poczekać, bo pan doktor ma mnóstwo pacjentów. W końcu lekarz każe wprowadzić faceta, ale by zrobić na nim wrażenie, podnosi słuchawkę telefonu i zaczyna fantazjować: Naprawdę nie mogę pana przyjąć, jestem strasznie zapracowany. No...może za miesiąc...Dobrze, proszę jeszcze zadzwonić. Odkłada słuchawkę i udaje ze dopiero w tej chwili zauważył faceta, pyta:

- Co pana tu sprowadza?

Jestem z telekomunikacji. Przyszedłem podłączyć telefon.

 

--------------------------------------

 

Ewa w raju nie usłuchała zakazu Stwórcy i za namową węża zerwała jabłko z drzewa. Za ten czyn została wraz z Adamem wyrzucona za bramę raju. Na odchodne Ewa usłyszała głos z góry:

- Za ten czyn zapłacisz krwią!

Po kilku dniach Ewa natknęła się na tego samego węża, który ją namówił do zerwania jabłka i mówi:

- Przez Ciebie teraz będę musiała płacić krwią!

- Oj, nie marudź! - mówi wąż. - Wynegocjowałem Ci to w dogodnych miesięcznych ratach.

 

--------------------------------------

 

Król Ryszard wyruszał na krucjatę, i nie chciał żeby ktoś mu się do żony dobrał, więc założył jej pas cnoty a klucz dał swojemu najwierniejszemu wasalowi. Nie przejechał 2 kilometrów gdy dogonił go wasal i mówi - Królu!! Klucze sie panu pomyliły!!

 

--------------------------------------

 

Po kilku nocach panna młoda skarży się matce:

- Wiesz mamo, już kilka nocy śpimy razem i nic. Jeszcze się nie kochaliśmy.

- Ależ córeczko, może jest zestresowany...

- Ale mamo, on tylko książkę czyta i wcale nie zwraca na mnie uwagi.

- Wiesz córeczko, skoro on nie zwraca uwagi, to może ja się położę zamiast ciebie i sprawdzę, o co chodzi.

I tak zrobiły. Maź w łóżku czyta książkę, teściowa się kładzie i leży. Nagle maź wsuwa rękę pod kołdrę i w majteczki zaczyna rękę wkładać. Wyskoczyła teściowa z łóżka i do córeczki:

- Ależ kochanie, chwile leżałam i zaczął się do mnie dobierać.

- Tak, tak... Palec zmoczy, kartkę przewróci i dalej czyta...

 

--------------------------------------

 

- Mamusiu... co to jest to między twoimi nogami? - pyta 3-letni synek.

- Tu mnie Bóg dźgnął siekierką, synku.

- No to za***isty strzał! Prosto w c*pę!

 

:lol2: :lol2: :lol2: :lol2: :lol2: :lol2: :lol2: :lol2: :lol2: :lol2: :lol2: :lol2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Twoja wypowiedz jest prosta, zalosna, prostacka.

Kazdy lubi co innego :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To teraz K***a ja :E

 

Bolek i Lolek spią w namiocie...

Bolek do lolka ; Walisz konia ?

Na to Lolek : Tak

A Bolek; To wal swojego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nowa porcja:

 

Siedzi Bush i premier Pakistanu w knajpie wchodzi jakiś gość i pyta barmana:

- Czy to nie Bush i premier Pakistanu?

Barman na to:

- Tak.

Gość podchodzi do nich i pyta:

- Co robicie chłopaki?

- Planujemy wojnę w Afganistanie

- I co się wydarzy?

- Zabijemy 14 milionów Afgańczyków i jednego mechanika rowerowego

- Jednego mechanika rowerowego?

Na to Bush do premiera:

- Widzisz, mówiłem Ci, że nikogo nie obchodzi 14 milionów Afgańczyków.

 

-------------------------------------

 

Maria Kaczyńska wyjechała na weekend. Prezydent nie miał co do gęby włożyć, więc zabrał dwóch ochroniarzy BOR-u i wybrał się do restauracji.

- Co pan poleca - pyta kelnera.

- Dzisiaj mamy wyśmienitą zupę z żółwia - odpowiada kelner.

Prezydent zamówił polecaną zupkę, czeka 30 min, 40, 50...

Zniecierpliwiony wysyła wreszcie BOR-owika do kuchni. Ten wchodzi i pyta:

- Co tak długo z tą zupą?

Widzi, że kucharz trzyma żółwia i macha mu nożem przy skorupie chcąc uciąć łeb.

Ale co ciachnie, to żółw chowa głowę do skorupy. BOR-owik na to:

- Pomogę panu!

Przytrzymał skorupę wielką łapą, wsadził żółwiowi palec w dupę.... Żółw wytrzeszczył gały i wyciągnął prężnie szyję a kucharz obciął mu łeb.

Zachwycony kucharz pyta BOR-owika:

- Ależ to było świetne panie, skąd zna pan taką sztuczkę?

BOR-owik na to:

- Widzi pan naszego prezydenta? Szyi nie ma a krawaty nosi!

 

 

---------------------------------------------------

 

Mówi ojciec do syna:

- Synu, znalazłem ci wspaniałą kandydatkę na żonę!

- Ale tato... sam potrafię znaleźć sobie dziewczynę... kto to jest?

- To córka Kulczyka!

- Suuuper! Trzeba było tak od razu!

Ojciec udaje się do Kulczyka na rozmowę:

- Dzień dobry Panu! Wydaje mi się, że znalazłem doskonałego kandydata na męża Pańskiej córki!

- Wie Pan... ale ja nie szukam męża dla mojej córki...

- Ależ to wiceprezes Orlenu.

- Cudownie! To zmienia postać rzeczy!

Następnie ojciec udaje się do prezesa Orlenu:

- Witam Pana Panie prezesie! Przychodzę z dobrą nowiną - mam idealnego kandydata na wiceprezesa w Pańskiej firmie.

- No tak.. Ale ja nie szukam nikogo na tę posadę.

- Jest Pan pewien?! To zięć Kulczyka!

- Ooo! Chyba, że tak!

 

----------------------------------------------------

 

- Co oficjalnie łączy Jarosława Kaczyńskiego z o. Rydzykiem?

- Celibat.

 

---------------------------------------------

 

Przychodzi królik do apteki:

- 200 prezerwatyw poproszę

Pani magister wydaje towar i mówi:

- E... ale przepraszam, ale mamy tylko 199 sztuk..

Królik się zmarszczył. Spojrzał na panią magister z wyrzutem i mówi:

- No dobra ... biorę ... ale uprzedzam, że z lekka mi Pani spierdoliła wieczór..

 

---------------------------------------

 

Przychodzi Zajączek do cukierni i pyta się sprzedawcy

-czy jest marchewkowy tort?

-Nie

Na drugi dzień czy jest marchewkowy tort

-Nie

Myśli sprzedawca: A zrobie mu ten marchewkowy tort

niech się chłopak cieszy.

Trzeci dzień

-czy jest marchewkowy tort

-tak

-HAHaHA i kto to tera będzie żarł

 

---------------------------------

 

Wesele studenckie.

Panna młoda siedzi smutna nie pije i nic nie je.

Do pana młodego podchodzi znajomy i pyta:

- Ty stary dlaczego Twoja żona nic nie je i nie pije?

- Bo się nie składała.

 

------------------------------

 

Dlaczego studenci w Warszawie podkopali się pod sejm?

- Tez chcieli mieć piwnicę pod baranami.

 

 

------------------------------

 

Dzwoni blondynka do blondynki:

- Słuchaj, mój mąż wziął stówę i powiedział, że idzie na dziwki. Jest u ciebie?

 

---------------------------------

 

Dlaczego ludzie z innych miast nie lubią Warszawianek?

- Bo z jednej strony jest Wola i Ochota, a z drugiej Włochy i Bródno.

-----------------------------------

 

Rozmawiają dwie przyjaciółki:

- Szef dał mi podwyżkę, kiedy dowiedział się, że swojemu synowi dałam jego imię!

- Mi także dał podwyżkę, kiedy swojemu synowi nie dałam jego nazwiska.

 

--------------------------------

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Cypis_01
Siedzi Bush i premier Pakistanu w knajpie wchodzi jakiś gość i pyta barmana:

- Czy to nie Bush i premier Pakistanu?

Barman na to:

- Tak.

Gość podchodzi do nich i pyta:

- Co robicie chłopaki?

- Planujemy wojnę w Afganistanie

- I co się wydarzy?

- Zabijemy 14 milionów Afgańczyków i jednego mechanika rowerowego

- Jednego mechanika rowerowego?

Na to Bush do premiera:

- Widzisz, mówiłem Ci, że nikogo nie obchodzi 14 milionów Afgańczyków.

--------------------------------------------------

Mówi ojciec do syna:

- Synu, znalazłem ci wspaniałą kandydatkę na żonę!

- Ale tato... sam potrafię znaleźć sobie dziewczynę... kto to jest?

- To córka Kulczyka!

- Suuuper! Trzeba było tak od razu!

Ojciec udaje się do Kulczyka na rozmowę:

- Dzień dobry Panu! Wydaje mi się, że znalazłem doskonałego kandydata na męża Pańskiej córki!

- Wie Pan... ale ja nie szukam męża dla mojej córki...

- Ależ to wiceprezes Orlenu.

- Cudownie! To zmienia postać rzeczy!

Następnie ojciec udaje się do prezesa Orlenu:

- Witam Pana Panie prezesie! Przychodzę z dobrą nowiną - mam idealnego kandydata na wiceprezesa w Pańskiej firmie.

- No tak.. Ale ja nie szukam nikogo na tę posadę.

- Jest Pan pewien?! To zięć Kulczyka!

- Ooo! Chyba, że tak!

:rotfl: Świetne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wpada facet do burdelu. Włos zmierzwiony, wzrok cichy. Od progu wrzeszczy:

- Ej, ja chcę tak jak jeszcze nikt nie chciał.

Dziewczyny spłoszone chowają się po kątach. Szefowa przybytku myśli:

- Kurcze, dziewczyny się boją, wiadomo jaki to facet? Honor ratować muszę... Chodź, pan ze mną na górę.

Pozostałe panienki podsłuchują pod drzwiami. Nagle słychać:

- Nie chcę tak, zboczeńcu, nigdy przenigdy, won mi stąd chamie... Nie chcę ! Nie chcę !

Dziewczyny przerażone, przecież mamuśka taka doświadczona, co on jej chce robić ? Za chwilę wypada facet przez drzwi. Panienki wchodzą do pokoju, na łóżku roztrzęsiona szefowa.

- Szefowo, no jak on chciał, no jak?

- Pieprzony, na kredyt chciał...

 

------------------------------------------

 

Słuchałem wiadomości jak Clinton powiedzał, że szybki numerek oralny nie można zaliczyć jako stosunek seksualny. Wkurzyłem się, pomyślałem sobie "ta tirówka jest mi winna dużo kasy"!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nowa porcja:

 

Siedzi Bush i premier Pakistanu w knajpie wchodzi jakiś gość i pyta barmana:

- Czy to nie Bush i premier Pakistanu?

Barman na to:

- Tak.

Gość podchodzi do nich i pyta:

- Co robicie chłopaki?

- Planujemy wojnę w Afganistanie

- I co się wydarzy?

- Zabijemy 14 milionów Afgańczyków i jednego mechanika rowerowego

- Jednego mechanika rowerowego?

Na to Bush do premiera:

- Widzisz, mówiłem Ci, że nikogo nie obchodzi 14 milionów Afgańczyków.

 

D3lta 22:33:48

chodz zabijemy 3 miliony dziewic i jednego mechanika rowerowego

Mewa 22:34:12

ok :<

Mewa 22:34:16

ale

Mewa 22:34:24

jak znajdziemy mechanika rowerowego?

Mewa 22:34:26

xD

D3lta 22:34:35

wiedzialem ze wszyscy maja w dupie dziewice xd

Mewa 22:35:07

bo dziewice sa brzydkie i gupje

Mewa 22:35:13

dlatego sa dziewicami ^,-

D3lta 22:35:24

bszyyyytkkkjeee

 

 

ołkeeejjjjj ^^,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ten mnie zabił:

<i> koniec lekcji wf-stoję przy wyjściu z sali i przepuszczam wszystkie dziewczyny, a za mną stoi nauczyciel, i nagle kolega się wcisnął między dziewczyny i chce wyjść a nauczyciel go chwyta za plecy

<nauczyciel> (wysokim tonem) gdzie idziesz?

<kolega> do szatni

<nauczyciel> to zapamiętaj że najpierw idzie bydło! a potem kowboje!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Środek lata, skwar nie do wytrzymania, w tramwaju ścisk. Obok spasionego, spoconego faceta stoi atrakcyjna dziewczyna. Facet gapi się na nią jak sroka w gnat. Dziewczyna to spostrzega. Facet jest speszony, ale dziewczyna ślicznie się uśmiecha, po czym zwraca się do niego zmysłowym głosem:

- Proszę mi powiedzieć... Czy lubi pan uprawiać seks po prysznicem?

- Słucham... że jak?! - duka zaskoczony facet, zdziwiony bezpośredniością dziewczyny.

- Pytałam, czy lubi się pan pieprzyć pod prysznicem?

- No bo... ja... - facet wciąż nie może podźwignąć oklapniętej szczęki.

- Niech się pan nie wstydzi - mówi dziewczyna. - Na przykład ja bardzo lubię seks pod prysznicem, chciałabym wiedzieć, czy pan również?

- No owszem, lubię... - odpowiada gość, zaczynając wierzyć w swój szczęśliwy dzień.

- To proszę się tam pieprzyć codziennie rano i wieczorem, albo przestać jeździć tramwajem.

 

-----------------------------------------------

 

Młoda Japońska dziewczyna przez całe życie była uczona, iż jej celem w życiu jest uszczęśliwianie męża i sprawianie mu przyjemności. Tak więc kiedy wyszła za mąż, po nocy poślubnej cichutko wyślizgiwała się z łóżka, aby nie budząc go posprzątać ubrania. Kiedy schyliła się, by podnieść ubrania męża puściła bąka. Widząc otwarte oczy męża mówi:

- Wybaczyć, przednia dziurka być taka szczęśliwa, tylnia dziurka aż gwizdać.

 

-------------------------------------------------

 

 

- Po czym poznać, że witasz się z waltornistą?

- Przy podaniu ręki próbuje ci włożyć drugą do dupy...

 

--------------------------------------------------

 

Byli sobie stary facet i baba, pewnego dnia babie zachciało się sexić, no więc czyni zaloty, cuda niewidy, żeby zaciągnąć go do łóżka a on nic.

No to baba idzie do lekarza, i mówi:

- Panie, doktorze, ja chcę a on nie. co robić?!

- Spokojnie, mam na to sposób, minutę zanim pani mąż wróci do domu niech pani zdejmie gacie stanie tyłem do drzwi i wypnie tyłek, a zaraz obudzi w nim pani dzikie seksualne zwierze. inaczej być nie może.

No więc jak powiedział tak baba zrobiła. Wypięta czeka... no i w końcu styrany małżonek wraca z roboty, otwiera drzwi, patrzy i spierdala ile sił w nogach do najbliższego baru, przybiega, siada, zamawia setkę, pierwszą, drugą trzecią, itd. już dwie butelki poszły a on chce jeszcze, no to barman na to:

- Panie czemu pan tak pijesz, już trzecia butelka, no powiedz pan czemu?

- Panie!!! Ja wracam styrany do domu po całym dniu pracy, wchodzę na piętro otwieram drzwi...

a tam troll, metr półtora, szrama na pół pyska i mu z mordy ślina cieknie...

 

-----------------------------------------------------

 

Wysoka kobieta poznała karła na imprezie. Gościu miał trochę ponad metr wzrostu, ale pomimo to spodobali się sobie. Po kilku drinkach poszli do Jej apartamentu.

- Nie moge sobie wyobrazić jak to bedzie kochać się z karłem - mówi kobieta - te różnice wielkości i wogóle...

- To rozbierz się, połóż sięna łóżku, zamknij oczy i rozłóż nogi - odrzekł karzeł.

Kobieta zrobiła co kazał i po chwili poczuła w sobie największą rzecz , jakiej doświadczyła w swoim życiu. Po paru chwilach kobieta szczytowała kilka razy. Widząc jej rozkosz karzeł uśmiecha się i mówi:

- Jeśli uważasz, że to było super, to poczekaj aż włożę Ci obie nogi!

 

------------------------------------------------------

W Moskwie przed Pieriestrojką odbywały się Mistrzostwa Świata w seksie.

Na podium stanęły trzy najlepsze "towarzyszki proste tutki". Trzecie miejsce zajęła przedstawicielka Donbasu, która w trakcie zawodów "przeleciała" 2457 górników, drugie miejsce i srebrny medal zdobyła kołchożnica z Władywostoku, która załatwiła 3452 traktorzystów a na koniec zgniotła między udami orzech kokosowy. Ale pierwsza była mieszkanka Moskwy, która po wyruchaniu 4321 klientów, wydęła wargi sromowe i odgwizdała Międzynarodówkę.

 

--------------------------------------------------------

 

 

Facet poznał dziewczynę na imprezie i spodobali się sobie. Bawili się całą noc i po imprezie udali się do jego mieszkania. Kiedy atmosfera stala się gorąca dziewczyna poszła do sypialni, a facio udał się do łazienki. W sypialni dziewczyna rozebrała się i schowała pod kołdrę. Po chwili wszedł facet w samych szortach i z markerem w ręku.

Dziewczyna patrzy na niego ze zdziwieniem i pyta :

- Po co ten marker? Jesteś jakiś perwers ?

On spojrzał na nią, uśmiechął się seksownie i zdjął spodenki.

Kiedy dziewczyna zobaczyla, że jego penis zwisa prawie do połowy kolan uśmiechnęła się z niedowierzaniem.

W tym momencie gościu odzywa się :

- Nie gap się mała, tylko rysuj granice na nim...

 

---------------------------------------------

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to i ja

 

Leci bolek i Lolek nad miejscowością du*a

Lolek:o patrz pogrzeb w du*ie

Bolek:sam se pogrzeb

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Cypis_01
No to i ja

 

Leci bolek i Lolek nad miejscowością du*a

Lolek:o patrz pogrzeb w du*ie

Bolek:sam se pogrzeb

:rotfl: :rotfl:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

:hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...