Skocz do zawartości
zgreg

Jaką dobrą kawe polecicie

Rekomendowane odpowiedzi

Napilbym sie dobrej kawy, o prawdziwym aromacie.Wolalbym juz zmieloną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jacobs ten zielony chyba Kroung sie nazywa ale niemiecki bo jest lepszy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znaczy jesli kk zaczyna sie od 4-ki ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Takie pytanie bardziej pasuje do działu "Kulinaria".

Dallmayr prodomo jest niezła. Generalnie, jeżeli coś jest w stu procentach z Arabicy, to jest dobre albo bardzo dobre.

 

Najlepszą kawą jaką piłem była jakaś bodajże Arabica przywieziona przez moją ciocię z delegacji w Brazylii. Bez porównania do wszelkich kaw rzekomo importowanych z Ameryki Pd. z którymi mamy tutaj do czynienia. Ech....

 

Pamiętaj, że smak kawy zależy w równej mierze od gatunku kawy jak i od metody jej parzenia. Ta sama kawa zalana wrzątkiem, a parzona w ekspresie ciśnieniowym to dwie różne historie.

Edytowane przez malyfotograf

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Takie pytanie bardziej pasuje do działu "Kulinaria".

Dallmayr prodomo jest niezła. Generalnie, jeżeli coś jest w stu procentach z Arabicy, to jest dobre albo bardzo dobre.

 

Najlepszą kawą jaką piłem była jakaś bodajże Arabica przywieziona przez moją ciocię z delegacji w Brazylii. Bez porównania do wszelkich kaw rzekomo importowanych z Ameryki Pd. z którymi mamy tutaj do czynienia. Ech....

 

Pamiętaj, że smak kawy zależy w równej mierze od gatunku kawy jak i od metody jej parzenia. Ta sama kawa zalana wrzątkiem, a parzona w ekspresie ciśnieniowym to dwie różne historie.

 

1) Tanio, ale nieźle: Tchibo Exclusive (granatowa). ~8PLN

2) Trochę lepiej Lavazza Qualita Rosa lub Davidoff Espresso. ~20PLN

3) Najdrożej, ale moim skromnym zdaniem najbardziej aromatycznie: Illy (w zasadzie każda dobra) lub Lavazza Espresso. ~30-40PLN.

 

Ale należy pamiętać że nawet najbardziej podła kawa z ekspresu ciśnieniowego może smakować lepiej niż kawa z gruntem ze średniej półki.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Preferuje kawe filtrowana, ale nie z ekspresu, ostatecznie moze byc z gruntem.Dzieki za typy.Lavazze kiedys pilem, dawno to bylo i z tego co pamietam byla b.mocna.

Kronung,Tchibo Exclusive-fakt dosc dobre kawy z tych tanszych.

Naszlo mnie na zalozenie takiego tematu bo dzis zalecial mi w sklepie taki zapach parzonej kawy, ze hej a zapomnialem zapytac co to za kawa.

Arabice pilem ale te nasza sati, taka sobie.

Edytowane przez zgreg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Preferuje kawe filtrowana, ale nie z ekspresu, ostatecznie moze byc z gruntem.Dzieki za typy.Lavazze kiedys pilem, dawno to bylo i z tego co pamietam byla b.mocna.

Kronung,Tchibo Exclusive-fakt dosc dobre kawy z tych tanszych.

Naszlo mnie na zalozenie takiego tematu bo dzis zalecial mi w sklepie taki zapach parzonej kawy, ze hej a zapomnialem zapytac co to za kawa.

 

Do przelewowych/gruntowych kaw niezła jest Lavazza Crema (ale niestety mam po niej zgagę :lol2:)

Edytowane przez Boolean

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kupilem Davidoff (ta z lewej).Moze byc(ale zadna rewelacja) ,dosc lagodna, moze ta czerwona z prawej jest lepsza.

Edytowane przez zgreg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Naszlo mnie na zalozenie takiego tematu bo dzis zalecial mi w sklepie taki zapach parzonej kawy, ze hej a zapomnialem zapytac co to za kawa.

 

Pewnie kawa w miarę normalna, ale świeżo zmielona i parzona właśnie w porządnym ekspresie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Maxwell house gold- najlepsza jaką piłem(pijam głównie rozpuszczalne).

 

Ostatnio kupiłem sobie kubeczek małej czarnej(espresso) - :wymiotuje: wypiłem 4łyczki i poleciała do kosza...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
parzona właśnie w porządnym ekspresie

Tez tak mi sie zdaje.Porzadny znaczy cisnieniowy np taki?.Bo nie mysle 1500 na byle expres wydawc :P

Edytowane przez zgreg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mialem kupic lavazze ale nie bylo.

który sam mieli ziarna

dlatego, ze jak zmiele w osobnym mlynku to mi troche aromatu ucieknie czy chodzi o wygode?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
dlatego, ze jak zmiele w osobnym mlynku to mi troche aromatu ucieknie czy chodzi o wygode?

O wygodę. Tak naprawdę to już bajer, a jeszcze więksi kawosze polecają drewniany młynek ręczny :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1) Tanio, ale nieźle: Tchibo Exclusive (granatowa). ~8PLN

2) Trochę lepiej Lavazza Qualita Rosa lub Davidoff Espresso. ~20PLN

3) Najdrożej, ale moim skromnym zdaniem najbardziej aromatycznie: Illy (w zasadzie każda dobra) lub Lavazza Espresso. ~30-40PLN.

Nie wydaje mi się, żeby Davidoff Café Espresso 57 kosztowała specjalnie taniej od Lavazzy, to raczej porównywalne ceny, nawet bodaj na odwrót widywałem. Osobiście wolę ją od Lavazzy zresztą, o Illy nie mówiąc. Potem jest jeszcze mnóstwo kaw, aż do Blue Mountain :D Można zerknąć tu - ale popróbować to już należy samemu, co pasuje. Skądinąd w Katowicach zlikwidowano kawiarnię-sklep Pożegnanie z Afryką, nie wiem czemu, bo obłożenie tam było. Jak dla mnie - smakowały między innymi Maragogype ciemna, Tarrazu ciemna, Kenia AA...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem młody i nie wiele tej kawy pije, ale z tych co piłem to chyba Jacobs w zielonym opakowaniu była najlepsza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak napisałeś dal smakoszy: danesi,manuel i wiele innych oczywiście z ekspresu.(w warunkach domowych nie napijesz sie tak dobrej kawy)

Edytowane przez iksmodiw

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak zaczynasz dopiero przygodę z kawą inną niż Cibo czy jakobs, to zacznij na początek od kaw włoskich. Może być Lavazza (zwłaszcza Lavazza crema e gusto ricco), Segafredo, Kimbo, Manuel (Sublime - jest ekstra) czy Pellini. A potem polecam próbowanie samplerów np. od blackcoffeeroasters. Mają tam kawy z wielu regionów świata.

 

O wygodę. Tak naprawdę to już bajer, a jeszcze więksi kawosze polecają drewniany młynek ręczny :D

 

To nie do końca tak. Młynek ręczny jest w sumie OK, ale raczej nie do ekspresu ciśnieniowego - za grubo mieli. Zaś wada młynków wbudowanych w ekspres jest taka, że wsypana do środka kawa nagrzewa się od bojlera znajdującego się w ekspresie i szybciej traci aromat. Lepiej jest więc mieć stojący osobno młynek żarnowy (bo taki z nożami też nie jest polecany - mieli kawę nierównomiernie, a przy tym także się bardzo mocno nagrzewa).

Edytowane przez maxredaktor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak ktoś ma możliwość nich spróbuje kawy "Kopi Luwak" jedna z najdroższych kaw na świecie , czasem ktoś ja posiada nawet nie wiedząc o tym ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jak zaczynasz dopeiro przygodę z kawą inna nić Cibo czy jakobs, to zacznij na początek od kaw włoskich. Może być Lavazza (zwłaszcza Lavazza crema e gusto ricco), Segafredo, Kimbo, Manuel (Sublime - jest ekstra) czy Pellini.

Zgłaszam prywatne votum separatum :D Niektóre z wymienionych wyżej nadają się wg mnie tylko na espresso w stylu rzeczywiście, ekhm, włoskim barowym. Plus ewentualnie woda ;) Zdecydowanie nie lubię np. Segafredo i Pellini, żona też zresztą. Uczciwie przyznaję niestety, że szkoła „espresso italiano certificato” we włoskiej praktyce, przynajmniej tam, gdzie miałem okazję, jak dla mnie słabo się sprawdza.

 

Młynek ręczny jest w sumie OK, ale raczej nie do ekspresu ciśnieniowego - za grubo mieli.

Każdy porządny ma regulację :hmm: Chyba, że masz na myśli te typu przedwojennego...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zgłaszam prywatne votum separatum :D Niektóre z wymienionych wyżej nadają się wg mnie tylko na espresso w stylu rzeczywiście, ekhm, włoskim barowym. Plus ewentualnie woda ;) Zdecydowanie nie lubię np. Segafredo i Pellini, żona też zresztą.

 

Segefredo i Pellini jest kilka rodzajów. Są mieszanki (czyli różne proporcje robusty i arabiki), są także same arabiki. Ale generalnie Pellini stoi o klasę wyżej od Segafredo, moim zdaniem warto, zwłaszcza Pellini, dać kolejną szansę.

 

 

Uczciwie przyznaję niestety, że szkoła „espresso italiano certificato” we włoskiej praktyce, przynajmniej tam, gdzie miałem okazję, jak dla mnie słabo się sprawdza.

A piłeś espresso we Włoszech? Bo w Polsce rzeczywiście jest duże ryzyko, że dadzą ci nie taką jak powinna być. Ja już jakiś czas temu przestałem pić kawę parzoną inaczej niż w moce i ekspresie ciśnieniowym. Czasem jeszcze zaparzę kawę w kafeterii. Zalewajki nie piję, chyba że w ostateczności. Tak samo rozpuszczalną.

 

Każdy porządny ma regulację :hmm: Chyba, że masz na myśli te typu przedwojennego...

 

Te, które widziałem, i tak mieliły zbyt grubo do wysokociśnieniowego. Ale za to idealnie do moki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...