Skocz do zawartości

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Jamesss

Temperatury procesora

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

 

Ostatnio widuje dość często ludzi którzy piszą że mierzą temperatury w BIOSie po restarcie (obciążają i restartują)

I to mnie bardzo zaciekawiło otóż mierząc temperatury różnego rodzaju programami już chwileczkę po wyłączeniu obciążenia temperatury znacznie spadają (kwestia 1-2 sekund to jakieś ponad 5st. wg moich obserwacji ) więc jeśli od restartu do odczytania tempów w BIOSie minie nawet 5-10 sekund (to i tak trzeba być superszybkim :D) to czy takie wyniki są wiarygodne. Tezę poprę screenami wykonanymi przy obciążeniu , po 1 sek i po 2 sek od wyłączenia obciążenia:

 

Przy obciążeniu: http://www.jamesfoto.yoyo.pl/p1.jpg

1 sek po wył. obciążenia: http://www.jamesfoto.yoyo.pl/p2.jpg

2 sek po wył. obciążenia: http://www.jamesfoto.yoyo.pl/p3.jpg

 

To po pierwsze. Czy to moja głupota czy po prostu tak nie powinno się mierzyć temperatur?

 

Po drugie nie wiem skąd wynikają różnice pomiędzy pomiarami temperatury procesora (nie mówię o takich które widać na moich screenach bo to po prostu opóźnienie programu :D ) takimi pięcio- i więcej stopniowymi przy takich samych warunkach? przecież te pomiary pochodzą z jednego czujnika to w jaki sposób może powstać w takich samych warunkach taka rozbieżność?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Temp mierzy się w trakcie obciążenia - dobrze kombinujesz.

Po drugie? - nie rozumiem pytania :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

skąd są rozbieżności pomiędzy programami jeśli dane pochodzą z tego samego czujnika? (pomijając rozbieżności związane z różnym opóżnieniem programów)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
skąd są rozbieżności pomiędzy programami jeśli dane pochodzą z tego samego czujnika? (pomijając rozbieżności związane z różnym opóżnieniem programów)

Bo różnie interpretują nadchodzące informacje. To tak samo jak ze szklanką z wodą - albo w połowie pusta, albo w połowie pełna :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wielkie dzięki za wyjaśnienie tych kwestii. Teraz musimy zająć się pouczaniem tych co mierzą tempy 'na BIOSa' :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wielkie dzięki za wyjaśnienie tych kwestii. Teraz musimy zająć się pouczaniem tych co mierzą tempy 'na BIOSa' :E

poza tym temperatura wskazywana przez BIOS nie jest rzeczywistą temperaturą procesora. wynika ona ze wskazania czujnika umieszczonego na płycie głównej (dlatego jest wyższa od temp rdzeni) i tylko dzięki temu może być przez BIOS pokazywana.

pozostałe temperatury są odczytem z czujników z wnętrza procesora i do ich obsługi potrzebny jest sterownik proca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
poza tym temperatura wskazywana przez BIOS nie jest rzeczywistą temperaturą procesora. wynika ona ze wskazania czujnika umieszczonego na płycie głównej (dlatego jest wyższa od temp rdzeni) i tylko dzięki temu może być przez BIOS pokazywana.

 

Być może kiedyś tak było. Odczyt określany jako "temperatura procesora" jest odczytem z czujnika umieszczonego w centralnym punkcie wieczka CPU (tzw. IHS, Integrated Heat Spreader). Wskazania tego czujnika są mniejsze (muszą być) od temperatury poszczególnych rdzeni - zakłada się, że typowa różnica wynosi około 5*C. Odczyty zbierane są przez układ kontrolny na płycie głównej (np. na ASUSach jest to zwykle któryś z Winbondów). Oficjalnie odczyt ten określany jest jako Tcase.

 

pozostałe temperatury są odczytem z czujników z wnętrza procesora i do ich obsługi potrzebny jest sterownik proca.

 

Owszem, pozostałe odczyty (określane jako temperatura rdzeni) pochodzą z czujników umieszczonych w otoczkach silikonowych rdzeni procesora, ale z tym "sterownikiem procesora" to nieco przesadziłeś. Odczyt pomiarów możliwy jest poprzez wyspecjalizowane rejestry samego procesora (MSR - Machine Specific Register) i żaden "sterownik" nie jest do tego potrzebny. Problem polega na tym, że każdy procesor ma ustaloną (fabrycznie) temperaturę krytyczną, po osiągnięciu której odcinane jest zasilanie procesora, aby umożliwić jego schłodzenie. Temperatura ta określana jest jako Tj Max. Kilka stopni poniżej Tj Max następuje uaktywnienie mechanizmu Thermal Throttling (wymuszczenie obniżenia napięcia i częstotliwości CPU celem jego schłodzenia).

 

Różnica we wskazaniach pomiędzy poszczególnymi programami (RealTemp, CoreTemp, Everest, SpeedFan, co tam jeszcze) wynika ze sposobu interpretacji odczytów. Wynik zwracany przez rejestry procesora jest wynikiem względnym. Rejestr zawiera informację o tym, ile stopni pozostało do osiągnięcia temperatury krytycznej. A więc odczyt "20" nie oznacza, że temperatura rdzeni wynosi 20* tylko, że rdzeniom pozostało 20* do osiągnięcia temperatury krytycznej. Kolejny problem polega na tym, że Tj Max nie było przez pewien czas znane (ostatnio zostało opublikowane przez Intel dla większości serii 45nm i 65nm, ale nadal toczą się dyskusje, czy opublikowane dane są w 100% prawdziwe - mniejsza z tym). Aby ustalić rzeczywistą temperaturę rdzeni, odczyt z rejestrów należy odjąć od wartości Tj Max. Wiele programów przyjmuje jednak inną wartość Tj Max - stąd bierze się różnica (np. jeżeli RealTemp przyjmuje dla danego CPU TjMax = 90*, to odczyt będzie równy 90*-20* = 70*C, a jeśli dla tego samego CPU CoreTemp przyjmuje TjMax = 85*, to odczyt będzie równy 85*-20* = 65*C).

 

W pewnym uproszczeniu i z pominięciem różnych innych niuansów - to mniej więcej tyle...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to więc na jakie temperatury się wkońcu patrzy na ogólną temperaturę procka czy na temperaturę rdzeni?? U mnie bios i programiki pokazują niewiarygodnie niską temperature nawet w stresie więc jeśli mam uszkodzony czujnik to zadziała funkcja Thermal Throttling czy takiego procka lepiej wysoko nie kręcić , bo tak naprawdę nie wie się jaką temperature rzeczywiście osiąga??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla E7200 Max temp obudowy wynosi Thermal Specification: 74.1°C i jest to temperatura ogólna procesora a nie rdzenia.

 

 

Dane ze strony www.intel.com

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dyskusja na temat temperatur jest długa (polecam chociażby wątek autora programu RealTemp na xtremesystems, ostrzegam tylko, że temat ma już ponad 120 stron) i - jak na razie - nie wygląda na to, żeby miał się zakończyć.

 

Generalnie rzecz biorąc należałoby trzymać się wskazań temperatury rdzeni (podstawowy argument jest dość prosty: skoro Intel uzależnił mechanizmy zabezpieczające od tego właśnie odczytu, a nie od Tcase, to dla nas też powinien to być podstawowy wyznacznik). Można przyjąć, że pozostawienie sobie marginesu +/- 30* do TjMax jest rozsądne i bezpieczne.

 

Według publikacji Intela, dla serii E8xxx i E7xxx Tj Max (obecnie nazywane przez Intel Target Tj) jest równe 100*, a więc trzymaj tempertury rdzeni poniżej 70* i - teoretycznie - wszystko powinno być OK. Przy czym, biorąc pod uwagę to, co napisałem już wcześniej, najpierw sprawdź jakie TjMax ustawione jest w CoreTempie, RealTempie czy innym programie, z którego korzystasz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W moim przypadku, CoreTemp (z tj max na 100*) pokazuje mi 37*. Real Temp (tj max na 85* - czyli jak wyczytałem na Tom's Hardware odpowiednia dla mojego E4400), z kolei 22*, przy czym 22* mam w pokoju. Oo

 

Czy oznacza to że mój E4400 ma rzeczywistą temperaturę 22*? No chyba że faktycznie tj max wynosi 100*...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

B@arton: niewykonalne na chłodzeniu powietrzem.

 

1) Odczyty z RealTempa czy CoreTempa wskazują Tj (temperaturę rdzeni), a nie Tc (temperaturę wieka).

2) Temperatura rdzeni jest zawsze wyższa niż temperatura wieka (wieczko jest pierwszym elementem rozpraszającym ciepło rdzeni - jeszcze przed "rzeczywistym" chłodzeniem zamontowanym na procesorze). A więc Tj > Tc.

3) Temperatura wieka (Tc) nie może być niższa niż temperatura powietrza, którym chłodzony jest procesor - jest to fizycznie niemożliwe. A więc Tc > Ta (Tambient - temperatura otoczenia).

4) Sumując (2) i (3) otrzymujemy Tj > Tc > Ta.

 

Wg publikacji Intela (konferencja w Tajwanie) Target Tj dla procesorów E6xxx/E4xxx wynosi 70* (B2) i 80* (G0). W czym problem? Ano w tym, że Intel sam podaje, że podana specyfikacja to jedynie target. Każdy procesor ma indywidualnie kaliborwane Tj w procesie produkcji, a więc dla poszczególnych jednostek Tj będzie różne - chociaż powinno oscylować w granicach podanych przez Intel.

 

Chłopcy z xtremesystems opierali się na pomiar dokonywanych "ręcznie", za pomocą termometrów na podczerwień (rge bodajże nawiercił nawet IHS i władował w dziurę odrębny czujnik). I według ich pomiarów podane przez Intel specyfikacje są w niektórych przypadkach lekko bzdurne. Bo gdyby się ich ściśle trzymać, to:

1) odczyty elektroniczne nie były zgodne z odczytami "ręcznymi"

2) odczyty elektroniczne wskazywały, że CPU pracuje z temperaturą poniżej temperatury otoczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Różnica we wskazaniach pomiędzy poszczególnymi programami (RealTemp, CoreTemp, Everest, SpeedFan, co tam jeszcze) wynika ze sposobu interpretacji odczytów. Wynik zwracany przez rejestry procesora jest wynikiem względnym. Rejestr zawiera informację o tym, ile stopni pozostało do osiągnięcia temperatury krytycznej. A więc odczyt "20" nie oznacza, że temperatura rdzeni wynosi 20* tylko, że rdzeniom pozostało 20* do osiągnięcia temperatury krytycznej. Kolejny problem polega na tym, że Tj Max nie było przez pewien czas znane (ostatnio zostało opublikowane przez Intel dla większości serii 45nm i 65nm, ale nadal toczą się dyskusje, czy opublikowane dane są w 100% prawdziwe - mniejsza z tym). Aby ustalić rzeczywistą temperaturę rdzeni, odczyt z rejestrów należy odjąć od wartości Tj Max. Wiele programów przyjmuje jednak inną wartość Tj Max - stąd bierze się różnica (np. jeżeli RealTemp przyjmuje dla danego CPU TjMax = 90*, to odczyt będzie równy 90*-20* = 70*C, a jeśli dla tego samego CPU CoreTemp przyjmuje TjMax = 85*, to odczyt będzie równy 85*-20* = 65*C).

 

Nie zgadzam się z tym co napisałeś.

Z tego by wynikało że - przykładowo w IDLE Core temp wskazuje 30* a Tj max = 100*. 100-30=70* w IDLE. W stresie pokazuje 60*. 100-60 = 40* czy 40>70? Nie - jest to sprzeczne - wychodzi na to że według Ciebie temp w stresie jest niższa od tej w spoczynku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Być może kiedyś tak było.

 

To ciekawe. Bo w moim manualu do płyty (Asus M2N-SLI) jak byk stoi że info o temperaturze proca dla Biosu jest zbierane przez czujnik na płycie głównej. Poza tym dziwne bo w większości przypadków temperatura procesora jest wyższa o kilka stopni od temperatury rdzeni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie, żeby nie mnożyć tematów zapytam tutaj.

 

Zrobiłem eksperyment, zimno jest więc wychłodziłem pokój. Temperaturę mierzę Real Tempem 2.90 RC1, tym który dobrze pokazuje i nie kłamie w 45nm (TjMax 100, a nie 95). Jakkolwiek by nie było zresztą, ciekawostką jest to, że temperatura rdzenia #1 nigdy nie spada poniżej 33C. Rdzeń drugi ma na przykład w idle 22C (wiem, zimno mi, w pokoju jest jakieś 12 :P), natomiast jedynka na sztywno tkwi w 33C. Jeśli odpalę Orthosa, oba jadą w górę, symetrycznie - czujnik działa więc OK.

 

Czy możliwe jest, że nie przewidziano że pierwszy z rdzeni będzie chłodniejszy niż te 33C i po prostu czujnik nie umie podać niższej wartości? W RealTemp robiłem nawet kalibrację czujników wykorzystującą skalowane obciążenie Prime95 - gdy od poziomu obciążenia 67% i niżej tempa dobiła już do 33, przy mniejszym stresie nie spadała. Na rdzeniu drugim natomiast normalnie się przeskalowała.

 

Mam się martwić, czy olać?

 

Swoją drogą, zgubiłem 12 stopni w idlu i 20 w stresie przez otwarcie okna i przeciąg w budzie (front >> Scythe >> tył). Jeszcze może zrobię sobie strumienicę, jak jeden z kolegów tutaj ( http://forum.pclab.pl/t441978.html ) i będzie w ogóle lodówka. Po co komu wodować kompa, skoro zima za oknem? :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Xagro: Wszystko się zgadza :) Zauważ, że mówimy o dystansie do temperatury krytycznej. A więc - im cieplej, tym mniejszy dystans. Temperatura się zwiększa, ale dystans do punktu krytycznego się zmniejsza.

 

@luke130: Dlatego napisałem, że być może kiedyś tak było. Jasne jest też, że nie znam każdej płyty każdego producenta - i nie mogę wykluczyć, że takie rozwiązania są nadal gdzieś stosowane. Ale tego typu rozwiązania spowodowane były tym, że starsze jednostki nie udostępniały tylu i takich informacji, jak serie C2D. Dlatego obecnie odczyty pochodzą głównie z danych otrzymywanych z samego procesora.

 

Natomiast co do różnicy pomiędzy temperaturą wieka a temperaturą rdzeni. Nie wiem na czym opierasz stwierdzenie, że w "większości przypadków" temperatura procesora jest wyższa od rdzeni. Wiem natomiast (o czym pisałem już wyżej), że temperatura rdzeni może być błędnie interpretowana przez różne programy (za sprawą różnych TjMax, jakie są przyjmowane w całym równaniu). Wystarczy więc, że TjMax przy odczytach jest zbyt niskie (np. o 15*) i już dostajesz różnicę - często tak dużą, że temperatura rdzeni będzie niższa od temperatury wieka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Kastor Krieg: To, o czym piszesz nazywane jest zatykającym się czujnikiem ("stuck sensor"). Sensor jest co do zasady sprawny, ale przestaje reagować poniżej pewnej temperatury. Większość ludzi podchodzi do tego ze spokojem, a wytłumaczenie jest takie: sensor ma informować o osiągnięciu temperatury krytycznej, a więc najważniejsze jest to, żeby działał w ogóle i wskazywał wysokie temperatury. Jeżeli przestaje reagować w niskich temperaturach (dalego od punktu krytycznego) - nie ma się czym przejmować...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dzis wkręcilem swojego procka na 3,4 GHz przy 1,12 V i Core temp pokazuje mi cały czas tą samą temperature w IDLE odpowiednio 37 i 33 C dla rdzeni. A po teście w Orthosie doszedł do 48 C i 38 C dla rdzeni. Czemu od razu po wyłaczeniu Orthosa wrócił do tych 37 i 33 C ? Przecież to nie możliwe żeby tak od razu wystygł.... I dlaczego jest aż taka różnica pomiędzy rdzeniami??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Racja po obciązeniu a nastepnie wyłączaniu obciązenia temperatury powinny fakt spasc szybko ale nie odrazu ustabilizować się na te co masz zawsze w iddle Dziwne . Albo idealnie załozyłe s chłodzenie i super odpowiednio nałozyłes paste albo cos z czujnikami .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

prof87, nie ma się czym przejmować, u mnie sekunda-dwie i też już mam niskie temperatury ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...