Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Janosikk

W czym tkwi tak wysoka wydajnosc ps'a 3 ?

Rekomendowane odpowiedzi

Gdyby programiści pisali porządnie gry (optymalizacja) to producenci hardware staliby w miejscu, a tak jedni napędzają drugich.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Do tego nie potrzeba szklanej. Wystarczy troszkę znać historię poprzednich konsol Sony żeby wiedzieć, że wyciskanie z nich soków zajmuje developerom ładnych parę lat.

nie przecze.

ale gdy juz zaczyna sie okreslac o ile sie poprawi... ;)

:thumbup:

Jeśli myślisz że za grafikę odpowiada jedynie karta graficzna to się mylisz :thumbup:

odkryles ameryke! tylko czy ja sie do tego odnosilem?

 

smieszy mnie jak ktos sobie wrozy.. nie masz pojecia jak beda wygladac gry na ps3 za 2 lata... wiec daruj sobie wrozenie.

Słyszałem to rok temu...i 2 lata temu i 3 lata temu :heu:

no ale on ma szklana kule, wiec wie!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Znam i nie zgodze sie , perelek wychodzi malo , zwlaszcza na koniec zycia danej konsoli. PS3 juz dzis przegralo walke o "tron" z X360 i to sa fakty. Na nia powstanie jeszcze kilka dobrych gier , ale niczym nie zawojuja rynku. Cell jako proc do konsol jest wedlug mnie przerostem formy nad trescia - koszty.

Widać jasnowidzów nam tutaj nie brakuje, zwłaszcza tych, którzy niby w tym siedzą, a co za tym idzie - znają się. PS3 żadnej walki nie przegrało, w zasadzie ciężko jest powiedzieć jak się dalej to wszystko potoczy, bo rynek jest dość nieprzewidywalny. Wszak chyba nikt nie spodziewał się, że słabsze sprzętowo PS2 zrobi taką karierę, nie mówiąc już nawet o Wii. Także darujmy sobie takie efektowne, ale nie mające uzasadnienia teksty.

Zabawne , to sa wlasnie teksty prasy konsolowej , tej bardziej szownistycznej sprzetowo. Konsole da best gora , GT10 to ledwo 5% mocy konsoli , za 10 lat zobaczycie real killera.

Wiadomo, że do niektórych słów producentów/developerów trzeba podchodzić z rezerwą, ale i przeszłość pokazała, że tak właśnie jest i twórcy rzeczywiście dopiero u schyłku generacji potrafią wycisnąć ostatnie soki ze sprzętu. Natomiast konsole są "the best" od dawna, jeśli spojrzeć na popularność i sprzedaż gier, więc nie wiem w czym problem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
PS3 żadnej walki nie przegrało, w zasadzie ciężko jest powiedzieć jak się dalej to wszystko potoczy, bo rynek jest dość nieprzewidywalny.

Ciężko powiedzieć, która konsola ostatecznie sprzeda się w większej ilości sztuk, ale póki obie będą w grze, PS3 nie ma wielkich szans na wygraną. O ile w Europie idą w miarę równo ale z przewagą X360, o tyle w NA wygrywa X360, a w Japonii PS3. A że rynek w NA jest większy, to PS3 przegrywa.

 

A czy to cokolwiek znaczy? Obie konsole mają swoją rzeszę użytkowników, więc developerów nie braknie.

 

Wszak chyba nikt nie spodziewał się, że słabsze sprzętowo PS2 zrobi taką karierę,

1. Jak to nikt się nie spodziewał? PS1 sprzedawał się bardzo podobnie, biorąc pod uwagę ciągłe powiększanie się rynku gier i konsol. Więc spodziewało się co najmniej Sony. Po drugie - Sony nie miało poważnego konkurenta - MS wystartował dopiero w 2002, a sprzedaż konsol Nintendo była o rząd wielkości mniejsza od PS1 i PS2.

2. ??? Słabsze od czego? PS2 było pierwszą konsolą "swojej generacji" na rynku.

 

Także darujmy sobie takie efektowne, ale nie mające uzasadnienia teksty.

:E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ciężko powiedzieć, która konsola ostatecznie sprzeda się w większej ilości sztuk, ale póki obie będą w grze, PS3 nie ma wielkich szans na wygraną. O ile w Europie idą w miarę równo ale z przewagą X360, o tyle w NA wygrywa X360, a w Japonii PS3. A że rynek w NA jest większy, to PS3 przegrywa.

Co nie zmienia faktu, że żadnej pewności mieć nie można, a ja jestem po prostu uczulony na tego typu stwierdzenia.

1. Jak to nikt się nie spodziewał? PS1 sprzedawał się bardzo podobnie, biorąc pod uwagę ciągłe powiększanie się rynku gier i konsol. Więc spodziewało się co najmniej Sony. Po drugie - Sony nie miało poważnego konkurenta - MS wystartował dopiero w 2002, a sprzedaż konsol Nintendo była o rząd wielkości mniejsza od PS1 i PS2.

2. ??? Słabsze od czego? PS2 było pierwszą konsolą "swojej generacji" na rynku.

1. Pierwszy Xbox miał premierę w 2001, tak gwoli ścisłości. Natomiast kolega zapomniał chyba o Dreamcasie od Segi, który wystartował w zasadzie 2 lata wcześniej i jednak konkurencję robił, choć wyniki sprzedaży nie były zbyt optymistyczne. Warto też pamiętać o tym, że Sony mimo wielkiego sukcesu PSX nadal posiadało jednak najmniejsze doświadczenie w tworzeniu konsol, co przekładało się na ogólne zaufanie do marki.

2. Słabsze od Xboxa i NGC. Jakie znaczenie ma fakt, że zostało wydane najwcześniej, jeśli chodziło mi wyłącznie o teoretyczne możliwości tych platform? No i oczywiście pierwszą konsolą tej generacji był Dreamcast, proponowałbym poszerzyć swoją wiedzę w tym temacie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wszak chyba nikt nie spodziewał się, że słabsze sprzętowo PS2 zrobi taką karierę,

 

Hm, na prawdę uważasz, że w roku 2000 nikt sie spodziewał się, że Playstation 2 totalnie zdominuje rynek?

 

Natomiast kolega zapomniał chyba o Dreamcasie od Segi, który wystartował w zasadzie 2 lata wcześniej i jednak konkurencję robił, choć wyniki sprzedaży nie były zbyt optymistyczne. Warto też pamiętać o tym, że Sony mimo wielkiego sukcesu PSX nadal posiadało jednak najmniejsze doświadczenie w tworzeniu konsol, co przekładało się na ogólne zaufanie do marki.

 

Dreamcast? Mniejsze zaufanie do marki Playstation niż do jakiejkolwiek innej platformy? No bez przesady, PS2 w dniu swojej premiery było czarnym koniem tych wyścigów i chyba nikt nie sądził, że po generacji PSX'a Sony to wszytko zaprzepaści? Chyba nie muszę wymieniać wszystkich serii które rozpoczęły swój żywot albo rozwinęły na dobre skrzydła właśnie na pierwszym Playstation i sprzedały się w milionach egzemplarzy? Gdzie miały się udać te miliony graczy po wyczekiwaną kontynuację? Playstation było w okresie swojej świetności synonimem gier wideo tak jak platformy Nintendo w późnych latach osiemdziesiątych. Kto mógł im zagrozić? Nintendo które zupełnie ośmieszyło się wczesniej w oczach developerów wydając konsolę opartą na ograniczonych kartridżach? Sega której Saturn nie podołał w starciu z walcem jakim był PSX? Microsoft znany dotychczas najlepiej z Windowsów i Office, od początku posądzany o budowanie "blaszaka w przebraniu konsoli"? Dzieła dopełniła machina marketingowa Sony i Ken Kutaragi którzy przedstawili combo Emotion Engine + Graphics Synthesizer w PS2 jako sprzęt zdolny wyświetlać w czasie rzeczywistym cuda na miarę Toy Story. Połączmy to z odpowiednią ceną i nic wtedy już nie miało znaczenia. Rozwój formatu DVD przyspieszył nieuniknione.

 

(Co do obecnej generacji widać że założenia były podobne. Nowy rodzaj nośnika. Gloryfikacja The Cell jako dzieła sztuki, klucza do uzyskania wizualiów i doświadczeń na miarę 21 wieku. Karmiono nas tym już od pierwszych trailerów w 2005 roku i widać że wielu ludzi nadal akceptuje zapewnienia Sony o znacznej przewadze technologicznej jako fakt.)

Największą różnicą pomiędzy PS2 a PS3 która jak sie okazało ma kluczowe znaczenie jest cena. PS3 na obecnym pułapie cenowym nie tyle idze spokojnie równym tempem pod względem sprzedaży co zwalnia, a zarówno Wii jak i Xbox 360 wgryzają się w jej potencjalną klientelę z każdym dniem coraz głębiej - jeszcze do tego przyspieszając. Sony będzie bardzo trudno w jakikolwiek sposób obrócić obecną sytuację bo bez obniżek ani rusz, a biorąc pod uwagę ich obecną sytuację finansową i globalną ekonomię, są w najgorszej pozycji do walki o klienta. Nie będę bawił się w przewidywania, że stanie się X a nie stanie się Y, ale faktem jest że Sony jest obecnie na ostatnim miejscu jeśli chodzi o WSZYSTKIE znaczące czynniki dotyczące ich obecności na rynku (ilość sprzedanych już konsol, ilość sprzedawanych konsol, ilość sprzedawanych gier third party i first party, wzrosty sprzedaży w stosunku do roku poprzedniego - są ujemne...) A do tego dalej mają już tylko ciężko pod górę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Co nie zmienia faktu, że żadnej pewności mieć nie można, a ja jestem po prostu uczulony na tego typu stwierdzenia.

Jasne że pewności mieć nie można, ale na podstawie dzisiejszych przesłanek PS3 przegrywa coraz mocniej. Aby sprzedawać więcej konsol, jedyne co mogą zrobić, to zejść z ceną. Ułatwić piracenia nie ma jak, bo BR jest mało popularny. Co nie zmienia faktu, że gdybym miał kupować jakąś konsolę - byłoby to PS3.

 

 

1. Pierwszy Xbox miał premierę w 2001, tak gwoli ścisłości.

Tylko w USA, reszta świata musiała czekać do 2002. Ale ok, napisałem zbyt ogólnie.

 

Natomiast kolega zapomniał chyba o Dreamcasie od Segi, który wystartował w zasadzie 2 lata wcześniej i jednak konkurencję robił, choć wyniki sprzedaży nie były zbyt optymistyczne.

I którego sprzedaż zapikowała w dół prawie natychmiast po premierze PS2. Konkurencja jak FSO dla GM :)

 

Warto też pamiętać o tym, że Sony mimo wielkiego sukcesu PSX nadal posiadało jednak najmniejsze doświadczenie w tworzeniu konsol, co przekładało się na ogólne zaufanie do marki.

Nie zgodzę się - po takim sukcesie jak PS1 i mnóstwie popularnych serii gier, PlayStation było już w tym okresie marką dominującą. Jedna generacja w zupełności wystarczy. Zresztą popatrz na MS - pierwszy X odniósł umiarkowany sukces, szybko go skończyli, mimo to X360 jest w tej chwili popularniejszy od PS3.

 

2. Słabsze od Xboxa i NGC. Jakie znaczenie ma fakt, że zostało wydane najwcześniej, jeśli chodziło mi wyłącznie o teoretyczne możliwości tych platform?

Ale co z tego że słabsze, skoro wyszło najwcześniej i przez długi czas było zdecydowanym liderem wydajności? Zresztą sam pisałeś wyżej, że według Ciebie Sony nie było marką. Co w takim razie powiedzieć o MS? :P Obie konsole Segi sprzedawały się słabo, więc ciężko mówić o konkurencji. W zasadzie jedynym, i to naciąganym konkurentem dla Sony było Nintendo, którego poprzedni N64 sprzedawał się znośnie, oraz było znaną marką. W dalszym ciągu nie wiem skąd wziąłeś wniosek o niespodziewaniu się sukcesu PS2.

 

No i oczywiście pierwszą konsolą tej generacji był Dreamcast, proponowałbym poszerzyć swoją wiedzę w tym temacie.

Dla mnie DC był tylko połowicznie konsolą tej generacji, z powodów sprzętowych - tylko napęd CD i circa połowa pamięci PS2. Zresztą w Europie i USA wyszedł dopiero rok po premierze. Tak wiem, że PS2 też miało opóźnienia, nie musisz mi pisać :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dla mnie DC był tylko połowicznie konsolą tej generacji, z powodów sprzętowych - tylko napęd CD i circa połowa pamięci PS2. Zresztą w Europie i USA wyszedł dopiero rok po premierze. Tak wiem, że PS2 też miało opóźnienia, nie musisz mi pisać :P

Ogólnie to olewam ten temat, bo nie widze sensu dyskutować z co niektórymi tutaj, ale jako taka ciekawostka - w okolicach premiery ps2 na necie było BARDZO dużo tekstów udowadniających, że moc ps2 jest podparta tylko cyferkami i nie przekłada się na realną wydajność, a ograniczenia sprzętowe powodują że nigdy nie powstaną na tą konsole gry ładniejsze niż na DC. I prawda, pierwsze gry na ps2 były wyraźnie brzydsze niż na DC, bo zgodnie z tradycją Sony nikt nie umiał oprogramować tego potworka ;) Gdy się jednak nauczyli, to było boom - i dopiero wtedy, pomijając początkowych fanboyow, sprzedaż tej konsoli ruszyła z kopyta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1. Pierwszy Xbox miał premierę w 2001, tak gwoli ścisłości. Natomiast kolega zapomniał chyba o Dreamcasie od Segi, który wystartował w zasadzie 2 lata wcześniej i jednak konkurencję robił, choć wyniki sprzedaży nie były zbyt optymistyczne. Warto też pamiętać o tym, że Sony mimo wielkiego sukcesu PSX nadal posiadało jednak najmniejsze doświadczenie w tworzeniu konsol, co przekładało się na ogólne zaufanie do marki.

Drobna uwaga - Dreamcast Segi nie odniosl sukcesu z prostego powodu - TEGO W OGOLE PRAKTYCZNIE NIE DALO SIE SPIRACIC i nie czarujmy sie - to wlasnie na latwosci obejscia zabezpieczen swoja potege i mocna pozycje zbudowalo Sony. Gdyby ich konsola byla tak dobrze zabezpieczona jak Dreamcast , ktorego chyba w zasadzie pod koniec zlamano , tak nie mieliby tej gigantycznej sprzedazy siegajacej wedlug prasy 100mln konsol. Sega po porazce z DC w ogole wycofala sie z hardware'u i skierowala sie sama do tworzenia gier. Pierwszy Xbox tez nie byl konkurentem bo jego support okazal sie dziwacznie krotki. Czemu teraz tak jest z PS3? Bo cena THE CELLA , bo cena BR jak i w zasadzie wypalarek pod to = X360 swieci triumfy. Wiem , ze sporo sprzedaje sie oryginalow , ale pozycje konsol wedlug mnie buduje...latwosc zlamania zabezpieczen. PS3 sporo traci tez na licencjach na wylacznosc. Kto by kiedys pomyslal , ze na Xa wyjda gry jak Soul Calibur . Gdzies czytalem , ze i Tekken ma byc , ale to moze plotka. Wracajac jednak do DC - to nie byla zadna konkurencja. Malo tego , DC mial smieszne ceny , juz nie mowie o grach bo to norma , ale osprzet do niego byl w zboczonych cenach. Pad bez vibracji , vibration pack , memorka... Soreks , to sie calosci nie trzymalo , wielu znajomych wolalo kupic PS2 nic DCka. Swoja droga , gdzies w PSXEX pisali , ze ten zaczal sie cieszyc u nas wzieciem , gdy zaczeto czyscic magazyny sporo pozniej po ogloszeniu , ze Sega wycofuje sie ze sprzetu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odnosnie zdania o tym, ze nie dalo sie spiracic DC...

:lol2::lol2::lol2::lol2::lol2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ale pozycje konsol wedlug mnie buduje...latwosc zlamania zabezpieczen

To twoje zdanie ma tyle wspólnego z prawdą, co nic ;] Po pierwsze nikogo nie obchodzi ilość sprzedanych konsol (oprócz fanboyow oczywiście) - liczy się ilość sprzedanych gier na nie. Producenci next-genów tracą na produkcji konsol (przynajmniej x360 i ps3), a zarabiają na grach. Tak samo producenci 3rd party zarabiają na sprzedanych grach, i to ich ilość się liczy. Piracka konsola, to strata dla producenta na produkcji tej konsoli, i zero zysków z gier - a więc jest w dół. To, że piractwo zwiększa sprzedaż na zacofanych rynkach, takich jak wschodnia Europa czy Azja (poza Japonią) to fakt, ale to nie "buduje potęgi konsoli", tylko ją zmniejsza, bo producent na takich konsolach traci, a taka sprzedana konsola nie daje żadnego poparcia w developerach 3rd party dopóki nie przekłada się ona na większą sprzedaż gier. Konsole, na których piractwo jest bardzo duże (ps2, psp, wii, nds) nie mogą tanieć poniżej kosztów produkcji, bo tych kosztów producent sobie by nie odbił - dlatego są stosunkowo drogie, i to ogranicza sprzedaż znacznie bardziej niż piractwo. No i z tym że nie dało się spiracić DC to też pojechałeś xD Widać że nie wiesz o czym mówisz, to ps2 nie dało się początkowo spiracić, możliwości przeróbki pojawiły się dopiero po jakimś czasie od premiery, kiedy już DC był dawno spiracony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mnie zastanawia ten fakt: "Teoretycznie PlayStation 3 jest w stanie wykonać blisko 2 biliony operacji zmiennoprzecinkowych na sekundę (2 TFLOPS-y). Składa się na nie 1,8 TFLOPS-ów [18] karty graficznej RSX oraz około 200 GFLOPS-ów" (wikipedia)

 

Jak nVidia wycisneła z tej karty aż tyle mocy :hmm: - raczej nie możliwe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Odnosnie zdania o tym, ze nie dalo sie spiracic DC...

:lol2::lol2::lol2::lol2::lol2:

 

Powiedz mi kiedy ukazal sie DC , kiedy wyszla pierwsza piracka gra na nia , ile wreszcie kosztowala...Soreks ale znajomy mial przerabianego DCka , za pirata placilo sie na nia 120 zl. Wybacz...ale nie pamietam aby ceny gier z innych platform tyle wynosili przy piracie.

 

To twoje zdanie ma tyle wspólnego z prawdą, co nic ;] Po pierwsze nikogo nie obchodzi ilość sprzedanych konsol (oprócz fanboyow oczywiście) - liczy się ilość sprzedanych gier na nie. Producenci next-genów tracą na produkcji konsol (przynajmniej x360 i ps3), a zarabiają na grach. Tak samo producenci 3rd party zarabiają na sprzedanych grach, i to ich ilość się liczy. Piracka konsola, to strata dla producenta na produkcji tej konsoli, i zero zysków z gier - a więc jest w dół. To, że piractwo zwiększa sprzedaż na zacofanych rynkach, takich jak wschodnia Europa czy Azja (poza Japonią) to fakt, ale to nie "buduje potęgi konsoli", tylko ją zmniejsza, bo producent na takich konsolach traci, a taka sprzedana konsola nie daje żadnego poparcia w developerach 3rd party dopóki nie przekłada się ona na większą sprzedaż gier. Konsole, na których piractwo jest bardzo duże (ps2, psp, wii, nds) nie mogą tanieć poniżej kosztów produkcji, bo tych kosztów producent sobie by nie odbił - dlatego są stosunkowo drogie, i to ogranicza sprzedaż znacznie bardziej niż piractwo. No i z tym że nie dało się spiracić DC to też pojechałeś xD Widać że nie wiesz o czym mówisz, to ps2 nie dało się początkowo spiracić, możliwości przeróbki pojawiły się dopiero po jakimś czasie od premiery, kiedy już DC był dawno spiracony.

 

Wybacz ale nie zgodze sie z twoim tokiem :] Piractwo wplywa na sama faktyczna ilosc sprzedanego sprzetu. Czemu N64 mimo mocniejszych bebechow nie sprzedawalo sie jak PSX? Bo nie mialo az tylu dobrych gier , nadto nie bylo jak tego piracic - kadridze. Wlasnie dlatego pierwszy PSX , ktorego mozna bylo samemu w domu przerobic , zyskal taka popularnosc. Cos jeszcze. Zauwaz , ze dosc sporo osob sprawdza wpierw pirata , pozniej kupuje oryginal. Bez przerobki , bez tej mozliwosci - nie sprawdzisz sobie. Owszem , dzis jest demo i caly marketplace , ale na X. Zauwaz cos jeszcze - przerobka = demoscena , zawartosc dysku itd. Pewnie PSX sprzedal sie w ilosci bodajze 100mln.sztuk bo to swietna konsola byla...TANIA+duzo gier(z czego masa crapow rowniez)+przerobki i to tanie. CZy PS2 nie bylo przerobione? Swap magiki i inne duperele. Pewnie tak dla jaj. Mowisz o Azji? Z tego co czytalem to w samej UK/GB piractwo kwitnie , kwitlo...nie ma z tym zadnego problemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Powiedz mi kiedy ukazal sie DC , kiedy wyszla pierwsza piracka gra na nia , ile wreszcie kosztowala...Soreks ale znajomy mial przerabianego DCka , za pirata placilo sie na nia 120 zl. Wybacz...ale nie pamietam aby ceny gier z innych platform tyle wynosili przy piracie.

 

Naprawdę proponuje, abyś nie zabierał głosu, jak się na czymś nie znasz, a tylko słyszałeś od kolegi - DC'ka kupiłem dosłownie kilka miesięcy po premierze i od razu miałem go przerobionego. Gry kosztowały na stadionie ok. 30-40 zł, było ich dużo, a mogły działać na dwa sposoby - albo wgrywałeś tzw. bootloader i dopiero potem grę, albo bootloader miałeś już wgrywany na płycie z grą (to rozwiązanie pojawiło się dopiero później). Generalnie największym wyzwaniem dla piracenia gier na tę konsolę był fakt, że płyty miały niestandardową pojemność, ok. 1,1 GB jak pamiętam i chociaż wyglądały i były wielkości standardowej płyty, to piraci musieli się trochę nagimnastykować, żeby pozrzucać dane na mniejsze płyty CD. Z różnych skutkiem im to wychodziło... I jeszcze w kwestii następowania po sobie konsol - tak się składa, że miałem do czynienia ze wszystkimi konsolami od SNES'a, z czego nie miałem własnych tylko N64 i Saturna, a z obecnych Wii i PS3, co jednak w tym przypadku ma mniejsze znaczenie - patrząc na polski rynek, DC był czymś w rodzaju "pomostu" między PSX a PS2. Powstało na niego wiele super gierek (w tym niezapomniame Shenmue), które mocno wyprzedzały PSX, a i z pierwszymi grami na PS2 spokojnie konkurowały.

Co do piractwa, które wpływa na rynek, to moim zdaniem nie jest to taka oczywista sprawa, czy szkodzi ono czy pomaga. Powyżej przytoczone argumenty oczywiście są prawdziwe, ale bardzo wiele zależy od rynku, na jakim rozpatruje się ten czynnik. Co z tego, że % graczy jadących na piratach w takim kraju jak polska jest wysoki, skoro nasz rynek nie jest priorytetowym dla takich firm jak Sony czy MS? Gdyby ten sam odsetek piracił w Stanach czy Europie zachodniej, to pewnie już dawno by coś z tym zrobili (wiecej banów itd.). Po prostu straty przez piractwo na naszym rynku są na poziomie "akceptowalnym" i już. Inna sprawa, że ostatnio, chyba na Polygamii, było jakieś zestawienie, gdzie okazało się, iż w Polsce tylko 6% gier jest kupowanych pirackich, a w takich Włoszech (niechlubny lider w Europie) ok. 17%. Trochę dziwna jak dla mnie ta statystyka, ale takie badania bardzo często są obarczone dużym marginesem błędu, bo grupa reprezentacyjna nei zawsze jest reprezentacyjna...

 

Wracając zaś do zagadnienia z tematu, to moim zdaniem PS3 jest wydajne, ale tylko na papierze, w statystykach. Nie jest tajemnicą, że ze wszystkich konsol i PC to właśnie na konsolę Sony gry pisze się najtrudniej - mówią o tym Twórcy zarówno 3rd party, jak i związani z producentem konsoli - po prostu architektura Sony nie jest standardowa, nie jest podobna do innych i robienie dobrych gier wymaga po prostu dużo więcej czasu od twórców. A czas to pieniądz, więc gdy go brakuje (przykładowo, firma musi wstrzymać premierę na wszytkie platfomry, bo wersja na PS3 wciąż rwie), to po prostu wypuszcza się wersje różniące się jakością. Zgadzam się jednak z tym, że z czasem będą wychodzić na PS3 coraz bardziej dopracowane pod względem oprawy pozycje. Przypomnijcie sobie choćby przepaść jaka dzieliła Tekkena i Tekkena 3 na tej samej konsoli PSX, czy potem różnice miedzy pierwszymi grami na PS2, a graficznymi fajerwerkami (w rodzaju Black, Killzone czy God Of War 2). Po prostu PS3 przegrała (to jest moje zdanie) wysoką ceną - można kupić sobie jednocześnie Wii i X360 za cenę PS3. A argument BD nei trafia do wszystkich, bo na razie filmy w tym formacie, choć wyglądają świetnie, są też za drogię. Żeby nie było wątpliwości - piszę o naszym rynku...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Naprawdę proponuje, abyś nie zabierał głosu, jak się na czymś nie znasz, a tylko słyszałeś od kolegi - DC'ka kupiłem dosłownie kilka miesięcy po premierze i od razu miałem go przerobionego. Gry kosztowały na stadionie ok. 30-40 zł

 

widzę ,że lubisz chwalić się złodziejstwem

 

Co do piractwa, które wpływa na rynek, to moim zdaniem nie jest to taka oczywista sprawa, czy szkodzi ono czy pomaga. Powyżej przytoczone argumenty oczywiście są prawdziwe, ale bardzo wiele zależy od rynku, na jakim rozpatruje się ten czynnik. Co z tego, że % graczy jadących na piratach w takim kraju jak polska jest wysoki, skoro nasz rynek nie jest priorytetowym dla takich firm jak Sony czy MS

 

Jasne ... własnie przez taki tok myslenia szerzy się złodziejstwo

 

można kupić sobie jednocześnie Wii i X360 za cenę PS3.

 

chyba używki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dreamcast? Mniejsze zaufanie do marki Playstation niż do jakiejkolwiek innej platformy? No bez przesady, PS2 w dniu swojej premiery było czarnym koniem tych wyścigów i chyba nikt nie sądził, że po generacji PSX'a Sony to wszytko zaprzepaści? Chyba nie muszę wymieniać wszystkich serii które rozpoczęły swój żywot albo rozwinęły na dobre skrzydła właśnie na pierwszym Playstation i sprzedały się w milionach egzemplarzy? Gdzie miały się udać te miliony graczy po wyczekiwaną kontynuację? Playstation było w okresie swojej świetności synonimem gier wideo tak jak platformy Nintendo w późnych latach osiemdziesiątych. Kto mógł im zagrozić? Nintendo które zupełnie ośmieszyło się wczesniej w oczach developerów wydając konsolę opartą na ograniczonych kartridżach?

Widocznie wyraziłem się nieprecyzyjnie i moje słowa zostały opacznie zrozumiane. Chodziło mi o to, że Sony nie miało wcześniej doświadczenia w tworzeniu konsol, a stawało w szranki z doskonale znanymi markami, potentatami tego rynku. Chyba nikt na początku takiego stanu rzeczy się nie spodziewał i nie mówię tu tylko o PS2, ale także poprzedniczce. Zresztą nigdzie nie stwierdziłem, że zaufanie do marki Playstation było mniejsze, napisałem wyraźnie właśnie o mniejszym doświadczeniu w porównaniu z Big N, czy Segą. No i o karierze mówiłem tylko w kontekście teoretycznej mocy obliczeniowej, więc w czym problem?

Jasne że pewności mieć nie można, ale na podstawie dzisiejszych przesłanek PS3 przegrywa coraz mocniej. Aby sprzedawać więcej konsol, jedyne co mogą zrobić, to zejść z ceną. Ułatwić piracenia nie ma jak, bo BR jest mało popularny. Co nie zmienia faktu, że gdybym miał kupować jakąś konsolę - byłoby to PS3.

Oczywiście, po prostu zabawa w przepowiadaczy przyszłości nie ma większego sensu, a niektórzy widocznie bardzo ją lubią.

Tylko w USA, reszta świata musiała czekać do 2002. Ale ok, napisałem zbyt ogólnie.

Tylko o precyzję mi chodziło, no hard feelings. ;)

Nie zgodzę się - po takim sukcesie jak PS1 i mnóstwie popularnych serii gier, PlayStation było już w tym okresie marką dominującą. Jedna generacja w zupełności wystarczy. Zresztą popatrz na MS - pierwszy X odniósł umiarkowany sukces, szybko go skończyli, mimo to X360 jest w tej chwili popularniejszy od PS3.

No właśnie, w przypadku X360 też raczej nie spodziewano się tego, że osiągnie taki sukces i zdetronizuje(na chwilę obecną) nowe Playstation, mające przecież tak świetlaną przeszłość. Na tym przykładzie widać, że nie można pewnych rzeczy zakładać z góry.

Dla mnie DC był tylko połowicznie konsolą tej generacji, z powodów sprzętowych - tylko napęd CD i circa połowa pamięci PS2. Zresztą w Europie i USA wyszedł dopiero rok po premierze. Tak wiem, że PS2 też miało opóźnienia, nie musisz mi pisać :P

Dla Ciebie może i połowicznie, ale fakty są takie, że to pierwsza platforma nowej generacji.

Co z tego, że % graczy jadących na piratach w takim kraju jak polska jest wysoki, skoro nasz rynek nie jest priorytetowym dla takich firm jak Sony czy MS? Gdyby ten sam odsetek piracił w Stanach czy Europie zachodniej, to pewnie już dawno by coś z tym zrobili (wiecej banów itd.). Po prostu straty przez piractwo na naszym rynku są na poziomie "akceptowalnym" i już.

Nasz rynek nie jest priorytetowy właśnie przez to, że duży procent graczy jedzie na piratach, a zyski ze sprzedaży gier są zbyt małe. To po prostu błędne koło, którego powodem jest polska mentalność, wszak ceny nie stanowią obecnie takiej bariery, jak miało to miejsce kiedyś. Gdyby sprzedaż oryginałów znacząco wzrosła, to i zainteresowanie ze strony MS i Sony byłoby większe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zresztą nigdzie nie stwierdziłem, że zaufanie do marki Playstation było mniejsze, napisałem wyraźnie właśnie o mniejszym doświadczeniu w porównaniu z Big N, czy Segą. No i o karierze mówiłem tylko w kontekście teoretycznej mocy obliczeniowej, więc w czym problem?

 

Napisałeś o mniejszym doświadczeniu SONY które przekładało się na zaufanie do marki PlayStation, pomimo sukcesu PSX :P Chyba że miałeś na myśli, że przekładało się pozytywnie? Moim zdaniem po tamtej generacji właśnie PlayStation cieszyło się największym zaufaniem. Nintendo 64 "przegrało" wsparcie third party developerów, a Sega po prostu nie dała rady w starciu z tyloma nowymi seriami które narodziły się na PSX i zyskały status kultowych milion-sellerów. PS2 było już w momencie startu liderem w oczach wielu ludzi, bez względu na moc obliczeniową (rzeczywistą czy też "reklamowaną").

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nawiązujać do tematu. Nie zapomnijcie że PS3 zawdziecza swoja wydajność również poprzez dobrze dostosowany system operacyjny ktory podczas grania nie obciąża mocno konsoli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nawiązujać do tematu. Nie zapomnijcie że PS3 zawdziecza swoja wydajność również poprzes dobrze dostosowany system operacyjny ktory podczas grania nie obciąża mocno konsoli.

 

Z tego co obiło mi się o uszy to pożera on więcej ramu niż dashboard z X0.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Cześć all Znajomy chce złożyć nowego kompa Prosiłbym coś doradzić na temat tego zestawu  Przedział to 5500-6000zł wraz z monitorem  MSI B550-A PRO AMD Ryzen 5 5600X Cooler Master MWE GOLD-V2. 750W 80 Plus Gold Kingston FURY 32GB (2x16GB) 3200MHz CL16 Beast Black Genesis IRID 505F Gigabyte GeForce RTX 4060 Ti Eagle 8G GDDR6 Silver Monkey X STORMY 120mm Lexar 1TB M.2 PCle Gen4 NVMe NQ790 BenQ ZOWIE XL254OK czarny https://ibb.co/3WRkpmk ( zdjęcie zestawu )
    • Siedem to jeszcze niedużo. Są osoby, które mają na przykład ponad setkę latarek. Ja zgromadziłem tylko kilkanaście.
    • Siedem multimetrów.... okeeejjjjjjjjjjjj........ https://i.giphy.com/HoCPpVFKfvK5HRugp3.webp
    • Hmmmm, tak się zastanawiałem jaki ja mam fetysz i opanować się nie mogę. Wyszło na to, że to multimetry. Mam ich chyba z siedem nie licząc zabawek z biedry. Jak nie mam już co mierzyć to biorę sondy w łapę i straszę dzieciaki uważające, że w domu to tylko ojciec jest dziadersem. Dziadersem, który nie rozumie współczesnej młodzieży.  No, kuźwa... nie rozumiem i tyle. 
    • Weź sprzedaj tego Phenoma i kup FX 8300  Będzie na pewno sporo lepiej, a teraz ludzie chcą za te procki grosze. W dodatku na Twojej płycie na spokojnie go podkręcisz wyżej niż na 4GHz, nawet przy chłodzeniu pokroju Spartana Pro - a zegar to właściwie jedyna przewaga wyższych modeli nad tym.  P.S. Normalnie nikomu w życiu nie proponowałbym FX'a, ale skoro chłop zaszalał na tyle by kupić 32GB RAM'u i ma jedną z lepszych płyt to co ma do stracenia  Jakiś czas temu widziałem 8300 z Spartanem 3 Pro ARGB za 7 dych, jak poszuka to sam procek za 50/60 upoluje, a na Phenoma może za te 40 zł znajdzie jelenia Co do NVMe w razie czego służę pomocą, modułami w UEFI bawiłem się już nie raz.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...