Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Kvadzio

4850 gigabyte rma - komplikacje?

Rekomendowane odpowiedzi

3.Zwrot gotowki (tylko jesli gwarant nie dal rady naprawic , nei byl w stanie lub naprawa byla nieoplacalna) , przy czym wyzej cytowalem punkt - klient nie musi sie na to zgodzic jesli naraza go to na jakies straty. Tutaj , ze wzgledu na to co napisalem w nawiasie , wracamy do punktu 1.
No i jak te straty będzie motywował, że w lipcu dolar kosztował 2zł a teraz 3,80 i on ponosi stratę na skutek skoku wartości waluty? ;) Czyli rozumiem winę za skok wartosci dolara ponosi sklep i to on ma ponieśc stratę ?:E

 

W sytuacji kiedy nie dało się naprawić, serwis nie wymienił na nowy czy inny egzemplarz klient nie ma wyjścia - musi się zgodzić na zwrot gotówki.

 

Oczywiście może iść z tym do sądu i stracić czas oraz ponieść dodatkowe koszty ;) A po przegranej sprawie sprzedawca założy klientowi sprawę cywilną o odszkodowanie za stracony czas i pieniądze na skutek bezpodstawnego pozwu. W USA by to pewnie spokojnie przeszło nie wiem jak u nas :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No i jak te straty będzie motywował, że w lipcu dolar kosztował 2zł a teraz 3,80 i on ponosi stratę na skutek skoku wartości waluty? ;) Czyli rozumiem winę za skok wartosci dolara ponosi sklep i to on ma ponieśc stratę ?:E
co obchodza klienta wahania dolara? kupil karte za tyle, oddaje ja na gwarancje ale serwisowi nie udaje sie tego naprawic - wine ponosi tu serwis, a pozniej sklep moim zdaniem, to nie widze powodu dla ktorego mialby dostac gorsza karte...

 

W sytuacji kiedy nie dało się naprawić, serwis nie wymienił na nowy czy inny egzemplarz klient nie ma wyjścia - musi się zgodzić na zwrot gotówki.
tak, ale jesli sie nie zgodzi = sklep powinien dac nowa, te sama badz podobna karte, imo

 

tak czy owak, dzis maja do mnie zadzwonic - bedziecie pierwszymi ktorzy dostana cynk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wlasnie o tym pisalem w kontekscie przepisow ustawy , ktora wyzej cytowalem ale kolega wyzej podchodzi z niepowaznym podejsciem do tematu. Dlatego radzilem - sn i telefon do ESMu , na pewno maja w systemie co sie z twoja karta stalo. Oddales 4850 i masz miec 4850 , a nie kase - nie chcesz i masz do tego prawo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no zobaczymy dzis wieczorem, wczoraj zaproponowalem im tego ZM 512, jak mowilem maja do mnie odzwonic i powiedziec co sadza jesli sie nie zgodza to wezme od nich nr rma znajde sn i telefoniren do ESM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja to widze tak...

4850 przyszlo dla ciebie na wymiane,lezy pod ladą , dostajesz 420zeta , Zdzisek popycha komus "karte dla ciebie" za 550

wszyscy sa szczesliwi ^^ i zyja dlugo ,a zwlaszcza pan Zdzisek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
co obchodza klienta wahania dolara? kupil karte za tyle, oddaje ja na gwarancje ale serwisowi nie udaje sie tego naprawic - wine ponosi tu serwis, a pozniej sklep moim zdaniem, to nie widze powodu dla ktorego mialby dostac gorsza karte...
A co sklep obchodzą wahania kursu dolara? Podstawowym kryterium jest cena w chwili zakupu, bez względu na to czy po pół roku sprzęt potaniał czy podrożał.

 

tak, ale jesli sie nie zgodzi = sklep powinien dac nowa, te sama badz podobna karte, imo
No to dostaniesz podobną karte: 4830 ;)

 

Wlasnie o tym pisalem w kontekscie przepisow ustawy , ktora wyzej cytowalem ale kolega wyzej podchodzi z niepowaznym podejsciem do tematu.
No cóż, tłumaczenie sobie treści ustawy wg własnego widzimisię jest bardzo fajne - tyle że nic z tego nie wynika.

Poniżej cytuję wykładnie wg strony Federacji Konsumentów:

>>

Mamy prawo domagać się od sprzedawcy nieodpłatnej naprawy towaru albo wymiany. Wybór należy do nas, nie do sprzedawcy. Dopóki jest możliwa wymiana albo naprawa, nie możemy żądać zwrotu pieniędzy za wadliwy towar. Jeżeli wymiana nie jest możliwa, pozostaje nam naprawa. Zgłoszone przez nas żądanie stanowi zobowiązanie dla sprzedawcy. Nie może on zatem sam zadecydować, że zamiast wymiany towaru na nowy naprawi go bez naszej zgody. Sprzedawca nie będzie musiał wymieniać towaru na nowy tylko wtedy, gdy nie jest to możliwe albo wymaga nadmiernych kosztów i sprzedawca to udowodni.

 

Zwrotu pieniędzy możemy domagać się tylko wtedy, gdy niezgodność towaru z umową jest istotna i wystąpi choć jedna z następujących sytuacji:

 

sprzedawca nie jest w stanie doprowadzić towaru do stanu zgodnego z umową poprzez wymianę ani naprawę, bowiem jest to niemożliwe lub wymaga nadmiernych kosztów;

 

naprawa albo wymiana nie została wykonana przez sprzedawcę w odpowiednim czasie;

 

naprawa albo wymiana naraża kupującego na znaczne niedogodności.

<<

 

Wytłuszczony fragment dotyczy sytuacji jak tutaj, czyli kurs dolara ww górę, cena karty w górę i sprzedawca może ci nie dac nowej karty bo TO JEGO, CZYLI SPRZEDAWCĘ NARAŻA NA ZNACZNE NIEDOGODNOŚCI.

Jakoś nie widzę niczego co by świadczyło żeby zwrot kasy narażał kupującego na jakieś niedogodności. Po prostu, umowa została rozwiązana, strony zwróciły sobie świadczenia: klient dostał kasę a sklep zepsutą kartę której nie mógł ani wymienić ani naprawić.

 

ja to widze tak...

4850 przyszlo dla ciebie na wymiane,lezy pod ladą , dostajesz 420zeta , Zdzisek popycha komus "karte dla ciebie" za 550

wszyscy sa szczesliwi ^^ i zyja dlugo ,a zwlaszcza pan Zdzisek

Jest to niestety prawdopodobne, ale to Kvadzio musi sprzedawcy udowodnić te niecne praktyki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No to dostaniesz podobną karte: 4830 ;)

Nie jest to podobna karta bo jego karta miala 800USU , nowa bedzie miec 640 i juz z tego tytulu jest to twar gorszy , niezgodny z umowa jaka wczesniej zawarl , to raz.

No cóż, tłumaczenie sobie treści ustawy wg własnego widzimisię jest bardzo fajne - tyle że nic z tego nie wynika.

Poniżej cytuję wykładnie wg strony Federacji Konsumentów:

>>

Mamy prawo domagać się od sprzedawcy nieodpłatnej naprawy towaru albo wymiany. Wybór należy do nas, nie do sprzedawcy. Dopóki jest możliwa wymiana albo naprawa, nie możemy żądać zwrotu pieniędzy za wadliwy towar. Jeżeli wymiana nie jest możliwa, pozostaje nam naprawa. Zgłoszone przez nas żądanie stanowi zobowiązanie dla sprzedawcy. Nie może on zatem sam zadecydować, że zamiast wymiany towaru na nowy naprawi go bez naszej zgody. Sprzedawca nie będzie musiał wymieniać towaru na nowy tylko wtedy, gdy nie jest to możliwe albo wymaga nadmiernych kosztów i sprzedawca to udowodni.

 

Zwrotu pieniędzy możemy domagać się tylko wtedy, gdy niezgodność towaru z umową jest istotna i wystąpi choć jedna z następujących sytuacji:

 

sprzedawca nie jest w stanie doprowadzić towaru do stanu zgodnego z umową poprzez wymianę ani naprawę, bowiem jest to niemożliwe lub wymaga nadmiernych kosztów;

 

naprawa albo wymiana nie została wykonana przez sprzedawcę w odpowiednim czasie;

 

naprawa albo wymiana naraża kupującego na znaczne niedogodności.

<<

 

Wytłuszczony fragment dotyczy sytuacji jak tutaj, czyli kurs dolara ww górę, cena karty w górę i sprzedawca może ci nie dac nowej karty bo TO JEGO, CZYLI SPRZEDAWCĘ NARAŻA NA ZNACZNE NIEDOGODNOŚCI.

Jakoś nie widzę niczego co by świadczyło żeby zwrot kasy narażał kupującego na jakieś niedogodności. Po prostu, umowa została rozwiązana, strony zwróciły sobie świadczenia: klient dostał kasę a sklep zepsutą kartę której nie mógł ani wymienić ani naprawić.

 

Ten obszerny cytat , mowisz mi tutaj o federacji , a ja Ci zacytowalem ustawe o sczegolnych warunkach sprzedazy konsumenckiej , wiec ? :> Co znaczy "nadmierne koszty wedlug sprzedawcy? Wybacz , ale tutaj jest otwarta droga do polemiki bo juz w samym tym cytacie , ktory wyboldowales jest pewno ale "gdy nie jest to mozliwe" - jest , pelno jest 4850 tylko drozszych , widzisz problem? :>

 

 

Klasyk , wyzej napisano jak to pewnie wygladalo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ten obszerny cytat , mowisz mi tutaj o federacji , a ja Ci zacytowalem ustawe o sczegolnych warunkach sprzedazy konsumenckiej , wiec ? :> Co znaczy "nadmierne koszty wedlug sprzedawcy? Wybacz , ale tutaj jest otwarta droga do polemiki bo juz w samym tym cytacie , ktory wyboldowales jest pewno ale "gdy nie jest to mozliwe" - jest , pelno jest 4850 tylko drozszych , widzisz problem? :>
No to sobie mysl dalej po swojemu. Może kiedyś się przekonasz że sam fakt, że TY CHCESZ nie ma żadnego znaczenia.

Napisze po raz ostatni: zwrot zapłaconej kwoty załatwia sprawe i klient nie ma powodu opowiadac że przez to poniósł stratę. Nikogo nie będzie interesowało że poł roku temu karta kosztowała 420zł a dziś 600zł. Może sobie iść gdzie chce, mówic co chce, co najwyżej się ośmieszy.

 

Wymiana na inny model tego samego czy innego producenta leży w gestii sklepu - sklep może taką wymiane ZAPROPONOWAĆ, klient nie ma prawa takiej wymiany żądać.

Jest to zupełnie inny towar, choćby dlatego ma inny kod PN czy jakiś indeks producenta- nawet jesli wygląda bardzo podobnie więc klient nie może powiedziec "to jest taka sama karta jak moja i ja ją chcę".

W ustawie nie ma żadnego zapisu że sprzedawca jesli nie wymieni/nie naprawi - ma obowiązek sprezentować sprzęt /przedmiot o lepszych/zbliżonych/podobnych cechach czy parametrach.

A to że ktoś sobie treść ustawy interpretuje po swojemu, tak żeby jemu było dobrze i jest slepy i głuchy na głos rozsądku - to już jego sprawa.

 

A polemizować sobie możesz. Każdemu wolno :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No to sobie mysl dalej po swojemu. Może kiedyś się przekonasz że sam fakt, że TY CHCESZ nie ma żadnego znaczenia.

Napisze po raz ostatni: zwrot zapłaconej kwoty załatwia sprawe

 

Przeciez ja Ci zacytowalem ustawe , tam jest cos o tym , ze klient TEZ ponosi strate. Jesli TY mi mowisz , ze sprzedawca ponosi i musi to udowodnic to klient tym bardziej bo traci szybka karte i daje mu sie wolna.

 

Wymiana na inny model tego samego czy innego producenta leży w gestii sklepu - sklep może taką wymiane ZAPROPONOWAĆ, klient nie ma prawa takiej wymiany żądać.

Wymiana przede wszystkim wychodzi nie ze sklepu , a od dystrubutora po tym jak producent nie mogl naprawic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Przeciez ja Ci zacytowalem ustawe , tam jest cos o tym , ze klient TEZ ponosi strate. Jesli TY mi mowisz , ze sprzedawca ponosi i musi to udowodnic to klient tym bardziej bo traci szybka karte i daje mu sie wolna.

 

 

Wymiana przede wszystkim wychodzi nie ze sklepu , a od dystrubutora po tym jak producent nie mogl naprawic.

A moze dystrybutor nie ma takich kart? Wg ciebie musi mieć, ale może własnie nie ma. Albo mniej lub bardziej zgodnie z prawem po prostu nie wymienia choć ma.

Wymiana na inny model a już na pewno innej firmy pochodzi ze strony sklepu. Gigabyte czy tam Asus nie wymienia na Gainwarda albo innego Powercolora.

Klient NIC NIE TRACI. ZAPŁACIŁ X PLN, DOSTAŁ Z POWROTEM X PLN. X PLN - X PLN = 0 PLN. Wszystko gra.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A moze dystrybutor nie ma takich kart? Wg ciebie musi mieć, ale może własnie nie ma. Albo mniej lub bardziej zgodnie z prawem po prostu nie wymienia choć ma.

Wymiana na inny model a już na pewno innej firmy pochodzi ze strony sklepu. Gigabyte czy tam Asus nie wymienia na Gainwarda albo innego Powercolora.

Klient NIC NIE TRACI. ZAPŁACIŁ X PLN, DOSTAŁ Z POWROTEM X PLN. X PLN - X PLN = 0 PLN. Wszystko gra.

 

Ty chyba nie czaisz. Dystrybutor wymienia na to co dostanie z serwisu glownego firmy , do ktorej na gwarancje poszedl produkt. Serwis glowny w momencie , gdy nie jest w stanie naprawic wpisuje w system DTR , to jest zas podstawa do tego , ze magazyn wysyla do hurtowni z BUFORA karte dla klienta , towar jest kredytowany , zas bufory maja gigantyczne rozmiary i nie ma sytuacji , ze "nie mamy karty dla pana"

 

Jeszcze raz Ci napisze - sklep nic nie wymienia od siebie , wymienia producent ukladu i tylko tak to sie odbywa , sytuacja odbiegajaca od normy jest akcja , gdy idzie dla hurtowni zwrot kasy i ta sama decyduje sie wymienic inna karte za inna , ale podobnie wydajnosciowy mocel - za 8800GTX wymieniaja 9800GTX+ z czego dwoch roznych firm , to nawiasem mowiac bylo nawet niedawno opisywane na PCL - koles pytal sie czy mu sie oplaca.

 

Klient tracil , zaplacil za szybki towar , chca mu oddac kase tlumaczac sie albo kryzysem , albo tym , ze nic nie maja na wymiane. Klienta nic to nie obchodzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ty chyba nie czaisz. Dystrybutor wymienia na to co dostanie z serwisu glownego firmy , do ktorej na gwarancje poszedl produkt. Serwis glowny w momencie , gdy nie jest w stanie naprawic wpisuje w system DTR , to jest zas podstawa do tego , ze magazyn wysyla do hurtowni z BUFORA karte dla klienta , towar jest kredytowany , zas bufory maja gigantyczne rozmiary i nie ma sytuacji , ze "nie mamy karty dla pana"
Może tak a może nie. Może tak było a teraz nie jest. Tego jak jest nie wiesz. Może producenta też dotknal kryzys i wysłał50% pracowników na urlopy bezpłatne, wyprzedaje/ sprzedał karty z bufora które już wyprodukował zamiast produkować nowe.

 

Jeszcze raz Ci napisze - sklep nic nie wymienia od siebie , wymienia producent ukladu i tylko tak to sie odbywa , sytuacja odbiegajaca od normy jest akcja , gdy idzie dla hurtowni zwrot kasy i ta sama decyduje sie wymienic inna karte za inna , ale podobnie wydajnosciowy mocel - za 8800GTX wymieniaja 9800GTX+ z czego dwoch roznych firm , to nawiasem mowiac bylo nawet niedawno opisywane na PCL - koles pytal sie czy mu sie oplaca.
A czy ja pisałem że sklep coś wymienia? Może ZAPROPONOWAĆ wymiane, klient nie musi się zgodzić. Scroll up i poczytaj ze zrozumieniem, tak dla odmiany.

 

Klient tracil , zaplacil za szybki towar , chca mu oddac kase tlumaczac sie albo kryzysem , albo tym , ze nic nie maja na wymiane. Klienta nic to nie obchodzi.
Buhahahahahahaha. Ty to powaznie piszesz?

Klienta nie obchodzi że nei mają na wymianę? Oczywiście, może go nie obchodzić, klient może rozdzierać szaty, kląć, wyzywać, żądać, prosić. Co nie zmienia faktu że dostanie dokładnie tyle zlotówek ile zapłacił. Ani grosza mniej ani więcej. Aha, plus ew. koszty odsyłki na reklamację.

 

Jesli sklep dostał korektę/zwrot kasy to możesz opowiadać o buforach ile wlezie a i tak niczego to nie zmieni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najlepsze w tym wszystkim jest to, że gdy ceny zachowywały się normalnie (sprzęt taniał) to każdy domagał się zwrotu gotówki, a sklepy "oszukiwały" gdy wydawały sprzęt często nie gorszy ale jednak tańszy...gdy teraz wszystko poszło w górę wszyscy chcą sprzęt porównywalny/taki sam, a sklepy dają gotówkę, to znów "oszukują"...ech tu właśnie widać jak to punkt widzenia zależy od punktu siedzenia :E :E

 

Edit

Generalnie w przypadku gdyby mi hurtownia przysłała korektę na te 420zeta i nie dali się "tknąć" by w inny sposób to rozwiązać, to na pewno nie byłbym tak dobrodusznym sprzedawcą by dołożyć 200zeta i dać klientowi sprzęt który miał...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Może tak a może nie. Może tak było a teraz nie jest. Tego jak jest nie wiesz. Może producenta też dotknal kryzys i wysłał50% pracowników na urlopy bezpłatne, wyprzedaje/ sprzedał karty z bufora które już wyprodukował zamiast produkować nowe.

 

Bajki , bajki bo w ogole chyba nie wiesz czym jest bufor. To jest sklad produktow na wymiane , sklad ktory tworzy sie po to by minimalizowac straty firmy matki jako , ze serwis jest wlasnie odpowiedzialny za generowanie strat. Bufora nie rusza sie , nie sprzedaje. Jest to pewnik w momencie , gdy serwis nie wyrobi sie z terminem naprawy i towar zostaje u nich - by nie placic kar umownych serwis siorbie z bufora i wysyla towar z niego. Tam jest tego od ch...

 

 

A czy ja pisałem że sklep coś wymienia? Może ZAPROPONOWAĆ wymiane, klient nie musi się zgodzić. Scroll up i poczytaj ze zrozumieniem, tak dla odmiany.

 

Zachowaj ten ton dla siebie bo jak narazie cytatem wyzej powodujesz usmiech na twarzy.

 

Buhahahahahahaha. Ty to powaznie piszesz?

Klienta nie obchodzi że nei mają na wymianę? Oczywiście, może go nie obchodzić, klient może rozdzierać szaty, kląć, wyzywać, żądać, prosić. Co nie zmienia faktu że dostanie dokładnie tyle zlotówek ile zapłacił. Ani grosza mniej ani więcej. Aha, plus ew. koszty odsyłki na reklamację.

 

Jesli sklep dostał korektę/zwrot kasy to możesz opowiadać o buforach ile wlezie a i tak niczego to nie zmieni.

 

Tak , na powaznie bo do puki nie skontaktuje sie z ESM Logistic oraz CW i nie poda numerow seryjnych z prosba o pomoc do puty mozesz sobie pisac co chcesz na temat tego "ze klient musi".

 

Problem polega na tym , ze wiekszosc osob odpuszcza i sie godzi na to. Juz jednemu tutaj przez "kryzys" wymienili 8800GT na 9600GT - "nie moze byc 9800GT bo to inna karta".

 

Najlepsze w tym wszystkim jest to, że gdy ceny zachowywały się normalnie (sprzęt taniał) to każdy domagał się zwrotu gotówki, a sklepy "oszukiwały" gdy wydawały sprzęt często nie gorszy ale jednak tańszy...gdy teraz wszystko poszło w górę wszyscy chcą sprzęt porównywalny/taki sam, a sklepy dają gotówkę, to znów "oszukują"...ech tu właśnie widać jak to punkt widzenia zależy od punktu siedzenia :E :E

 

Chwila , jest tez druga strona medalu. Gdy ceny byly niskie , a miales do czynienia z EOLem tak nikt za GTX8800 nie oddal Ci 2000 , a proponowano i wciskano karte jak GTX+ za 800 zl :> Dlaczego w tym przypadku sklepy zaslanialy sie nie tym ile klient placil , a tym ile ten towar wart jest np. rok pozniej? Widzisz analogie do tego co pisze kolega wyzej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Chwila , jest tez druga strona medalu. Gdy ceny byly niskie , a miales do czynienia z EOLem tak nikt za GTX8800 nie oddal Ci 2000 , a proponowano i wciskano karte jak GTX+ za 800 zl :> Dlaczego w tym przypadku sklepy zaslanialy sie nie tym ile klient placil , a tym ile ten towar wart jest np. rok pozniej? Widzisz analogie do tego co pisze kolega wyzej?

Ano widzisz... ja osobiście wypłacałem klientom kwoty rzędu 1,5-2k za karty, które w chwili oddania na gwarę miały wartość 400-500zeta... Z tego też powodu na pewno teraz nie dołożę bo tak jak i klient nie jestem winny tego że wszystko poszło w górę ;)

 

Tak jak uważam za nieuczciwe nie wypłacanie całej kwoty zwrotu gotówki przez sklep, tak nieuczciwym jest domaganie się przez klienta wyższej sumy niż zapłacił, bo teraz za to kupi gorszy sprzęt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
tak nieuczciwym jest domaganie się przez klienta wyższej sumy niż zapłacił, bo teraz za to kupi gorszy sprzęt.

ja nie chce pieniedzy - chce karte odpowiadajaca tej, ktora oddalem na gwarancje :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bajki , bajki bo w ogole chyba nie wiesz czym jest bufor. To jest sklad produktow na wymiane , sklad ktory tworzy sie po to by minimalizowac straty firmy matki jako , ze serwis jest wlasnie odpowiedzialny za generowanie strat. Bufora nie rusza sie , nie sprzedaje. Jest to pewnik w momencie , gdy serwis nie wyrobi sie z terminem naprawy i towar zostaje u nich - by nie placic kar umownych serwis siorbie z bufora i wysyla towar z niego. Tam jest tego od ch...
Wiesz, nie byłem nigdy w tym mitycznym "buforze", ale ciekawe jaką byś miał minę gdyby te twoje wyobrżenia o nim zmieniły się od chwili kiedy siezaczął kryzys? Przykładowo: popyt spadł 3x, produkowac nie ma sensu bo producent tylko zapłaci za elektronikę, prace a towar i tak będzie zalegał w magazynach. O ile łatwiej i taniej wysłać ludzi na bezpłatne urlopy i sprzedawac to co się ma, w magazynach , buforach i gdzie tam jeszcze. Może przy okazji ktoś źle oszacował i w tym całym buforze zabrakło kart?

 

 

Zachowaj ten ton dla siebie bo jak narazie cytatem wyzej powodujesz usmiech na twarzy.
Ja tez sie pare razy ciebie uśmiałem, no offence :P

 

 

Chwila , jest tez druga strona medalu. Gdy ceny byly niskie , a miales do czynienia z EOLem tak nikt za GTX8800 nie oddal Ci 2000 , a proponowano i wciskano karte jak GTX+ za 800 zl :> Dlaczego w tym przypadku sklepy zaslanialy sie nie tym ile klient placil , a tym ile ten towar wart jest np. rok pozniej? Widzisz analogie do tego co pisze kolega wyzej?
Bo sklepy kombinowały, może nawet oszukiwały. Z nieszczęścia klienta robiły sobie extra źródło dochodów.

 

Co nie znaczy że w obecnej sytuacji klient może zastosowac taką samą praktykę w stosunku do sklepu (bo "klienta nic to nie obchodzi"). I jedno kombinowanie i drugie kombinowanie to ZUOOOOO :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ja nie chce pieniedzy - chce karte odpowiadajaca tej, ktora oddalem na gwarancje :hmm:

Ale jeśli hurtownia wystawiła korektę, to sprzedawca ma wyjąć z kieszeni te 2 stówki i Ci je dać??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tak jak uważam za nieuczciwe nie wypłacanie całej kwoty zwrotu gotówki przez sklep, tak nieuczciwym jest domaganie się przez klienta wyższej sumy niż zapłacił, bo teraz za to kupi gorszy sprzęt.

Chwila , ale autor nie zada od nich karty za 1000 , a o wyadjnosci identycznej jaka on sam mial czyli 4850 , ktorego nawiasem mowiac oddal na gware , a ja nie uwierze , ze tak wielka firma jak Gigabyte majaca serwis we Wroclawiu nie potrafila , nie umiala , nie chciala - naprawic 4850 i nie miala na wymiane. Soreks , za stary jestem.

 

Za pierwsza czesc zdania browarek :D , szacun :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ale jeśli hurtownia wystawiła korektę, to sprzedawca ma wyjąć z kieszeni te 2 stówki i Ci je dać??
jesli wierzyc na slowo Firekage'owi (a nie mam podstaw by bylo odwrotnie) to nie hurtownia jest powodem nieprzyjemnosci tutaj - o ile dobrze zrozumialem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Kvadzio

Ale to hurtownia wystawia ewentualne korekty ;) Sprzęt na gwarę też wysyła się do hurtowni, a dopiero oni dalej z tym kombinują.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
@Kvadzio

Ale to hurtownia wystawia ewentualne korekty ;)

korekty czego? karty ktora powinienem dostac prosto od producenta, a nie hurtowni? no chyba, ze czegos tu nie rozumiem, bo nie jestem obyty - takze, jesli cos nie tak rozumuje to oswieccie mnie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdy sklep kupuje kartę, to hurtownia wystawia coś co się zwie fakturą :E Sklep wysyła sprzęt na gwarę do hurtowni (oczywiście o ile sprzęt nie ma gwary zewnętrznej) i ewentualną korektę faktury dla sklepu robi właśnie hurtownia (w przypadku gdy sprzętu nie da się naprawić, lub nie ma w buforze). Sklep dostaje wtedy dokładnie taką kwotę, jaką zapłacił, czyli w Twoim wypadku 420zł - marża...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
@Kvadzio

Ale to hurtownia wystawia ewentualne korekty ;) Sprzęt na gwarę też wysyła się do hurtowni, a dopiero oni dalej z tym kombinują.

 

Korekte faktury robia oni , ale rzadko kiedy hurtownie robia waly , predzej czyta sie to w kontekscie sklepow. Ktos chyba pisal niedawno o tym jak chciano mu za 3870x2 dac 4850 - okazalo sie nagle (po interwencji i pomocy forumowej) , ze maja mu dac...4870.

 

korekty czego? karty ktora powinienem dostac prosto od producenta, a nie hurtowni? no chyba, ze czegos tu nie rozumiem, bo nie jestem obyty - takze, jesli cos nie tak rozumuje to oswieccie mnie :)

 

-oddajesz sprzet do sklepu

-sklep oddaje do hurtowni

-hurtownia wysyla do producenta

-ten naprawia/nie naprawia , wymienia/odmawia gwarancji

-w momencie jesli wymienil bo nie mogl naprawic (DTR etc) tak wysysla do hurtowni

-hurtownia do sklepu

-sklep oddaje Tobie

 

 

Ps - ja nie pisalem , ze sklep wali w preta , ja pisalem iz nie wierze w to , ze Gigabyte nie mogl jej naprawic lub wymienic z bufora. To sa potezne zapasy magazynowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gdy sklep kupuje kartę, to hurtownia wystawia coś co się zwie fakturą :E Sklep wysyła sprzęt na gwarę do hurtowni (oczywiście o ile sprzęt nie ma gwary zewnętrznej) i ewentualną korektę faktury dla sklepu robi właśnie hurtownia (w przypadku gdy sprzętu nie da się naprawić, lub nie ma w buforze). Sklep dostaje wtedy dokładnie taką kwotę, jaką zapłacił, czyli w Twoim wypadku 420zł - marża...
to ja czegos tu nie rozumie, przeciez podmiotem wykonawczym (w tym wypadku realizujacym gwarancje) jest ESM logistics czyli firma udzielajaca gwarancji zewnetrznej, tak? (tzn. ze oddajac karte na gware, trafia ona nie do hurtowni, ale wlasnie do ESM), tak? w takim razie hurtownia nie ma tu chyba nic do gadania

 

edited:

@fire:

no, ja nie mowilem, ze tak mowisz (:E), fakt faktem jednak, ze ewidentnie cos tu nie gra, tak?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...