Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Donnie

Marley & Me (2009) Komedia/Dramat

Rekomendowane odpowiedzi

marley_and_me_john_grogran.jpg

Jenny i John wiodą wesołe życie młodego małżeństwa. Jednak musimy Was rozczarować, ponieważ to nie oni są głównymi bohaterami historii. Pierwszy plan należy do Marleya, który z nimi zamieszkuje. Biszkoptowy, młodziutki labrador okazuje się być nieokiełznaną bestią - niszczy tapetę, zżera meble, porywa indyka ze świątecznego stołu, podgryza tyłki kurierów, ale jest również najradośniejszym nauczycielem życia!

 

copy&paste Filmweb

 

Na poczatek: nie oczekuj zbyt duzo od tego filmu, ma byc prosty i zabawny...to sie w miare udalo. Szybka i latwo przyswajalna historia, nie wymagajaca od widza wiecej niz wchlanianie tresci i wyciagniecia oczywistych wnioskow. Od komedii do dramatu, bo nie da sie jednoznacznie okreslic jakim jest gatunkiem, jednak na pewno mozna powiedziec, ze wyciskanie lez jest troche na sile.Aniston jak to Aniston, gwiazda nie jest...to kazdy wie. Owen daje jakos rade (osobiscie go nie lubie) . Muzyka mi sie podobala,...a Oasis mnie pozytywnie zaskoczylo. W skrocie ( bo zbyt duzo o tym filmie napisac nie mozna) jesli chcesz zafundowac mily wieczor dziewczynie, zabierz ja do kina lub wypozycz DVD bo wlasnie do tego ten film jest stworzony...kumpela sie rozkleila kompletnie.

 

Imdb 7,2

Sam moge dac podobnie bo przyznaje, ze spedzilem w miare milo czas

 

co do niektorych osob, oceny nalezy dopasowac do gatunku filmu :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten film zapamietam na dlugo....

.... pol godziny po seansie, a moja pani nadal plakala.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ten film zapamietam na dlugo....

.... pol godziny po seansie, a moja pani nadal plakala.

 

i o to wlasnie chodzi :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

widziałem ten film z moją Kobieta :) podręczniczkowy wiciskacz łez. jest się z czego pośmiać ale jest tez kilka smutnych momentów przy ktorych łzy się cisną same do oczu. Owen Wilson i Jennifer Aniston jak dla mnie bardzo dobrze zagrali sowje role. a marley tytułowa psinka wypas :D genialnie wytresowany pies - aktor :)

 

8/10 - spokojnie można iść do kina w piątkowy (i nie tylko) wieczór (i nie tlyko) :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
genialnie wytresowany pies - aktor :)

Psy :) Bo zapewne bylo ich wiecej ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No cóż, może film nie należy do najambitniejszych, ale warto go było obejrzeć. Szczerze mówiąc po samym tytule i zdjęciu spodziewałam się historii pt.: niegrzeczny pies w końcowej scenie ratuje bohatera z pożaru i następuje cudowna przemiana w najlepszego psa pod słońcem, więc pod tym względem pozytywnie mnie zaskoczył.

 

Ten film zapamietam na dlugo....

.... pol godziny po seansie, a moja pani nadal plakala.

No ja też się na nim rozkleiłam jak na żadnym innym. Ale u mnie to norma, że bardziej wzruszam się na zwierzątkach.

 

a marley tytułowa psinka wypas :D genialnie wytresowany pies - aktor :)

Raczej genialnie wytresowane 22 pieski, które grały Marleya ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No cóż, może film nie należy do najambitniejszych, ale warto go było obejrzeć. Szczerze mówiąc po samym tytule i zdjęciu spodziewałam się historii pt.: niegrzeczny pies w końcowej scenie ratuje bohatera z pożaru i następuje cudowna przemiana w najlepszego psa pod słońcem, więc pod tym względem pozytywnie mnie zaskoczył.

 

wlasnie to jest najbardziej mylace :D

jednak po przeczytaniu jakiegokolwiek opisu latwo sie domyslic, ze stanie sie cos niemilego

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak film ma się do książki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tego typu filmy zawsze olewałem (bo są za mało męskie :E) ale obejrzę ze względu na Labradora bo też mam psa tej wspaniałej rasy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spodziewałem się lajtowej komedii o psie rozrabiaku a podczas ostatniej sceny... przyznam się że płakałem jak bóbr  :( I napewno kupię Labradora  ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A jak film ma się do książki?

 

podobno

lepiej zaczac od filmu pozniej ksiazka, w odwrotnej kolejnosci film rozczaruje
... sam nie czytalem, a napisalem co znalazlem na jakims forum

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obejrzałem, aż się popłakałem na ostatniej scenie. :E Tak trzymać! Jak będę miał psa to tylko labradora.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie poplakac sie na tym filmie to jak nie oblizac sie przy jedzeniu paczka :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie obejrzałem. I powiem, że nie płakałem na żadnym filmie, ale przez ostatnie 15 minut płakałem jak małe dziecko. Najsmutniejszy film jaki widziałem... Pewnie głównie dlatego, że uwielbiam psy i sam mam wspaniałego Labradora :) Polecam film zwłaszcza właścicielom psów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Spodziewałem się lajtowej komedii o psie rozrabiaku a podczas ostatniej sceny... przyznam się że płakałem jak bóbr  :( I napewno kupię Labradora  ;)

Goldeny są ładniejsze, mam akurat w takim kolorze jak Marley z filmu :D;)

 

Pod koniec filmu poprostu się popłakałem, bo od razu wyobraziłem sobie mojego psa :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kumpela sie rozkleila kompletnie.
moja pani nadal plakala.
No ja też się na nim rozkleiłam jak na żadnym innym.
przyznam się że płakałem jak bóbr
Obejrzałem, aż się popłakałem na ostatniej scenie. :
przez ostatnie 15 minut płakałem jak małe dziecko.
Pod koniec filmu poprostu się popłakałem, bo od razu wyobraziłem sobie mojego psa :(

 

Jak widać, nie ma twardzieli na taki film, rozkłada na łopatki i wyciska łzy z oczu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A jak film ma się do książki?

Aga, a czytałaś? Bo się zastanawiam czy książka jest pisana ciągiem, czy to zbiór felietonów?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Aga, a czytałaś? Bo się zastanawiam czy książka jest pisana ciągiem, czy to zbiór felietonów?

Jeszcze nie, ale koleżanka bardzo chwaliła i kiedyś zamierzam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba 1 film na którym łzy mi pociekły :P Polecam zdecydowanie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Muszę szczerze przyznać, że film mnie mocno zaskoczył. Spodziewałem się przesłodzonej komedii romantycznej (nie czytałem żadnych opisów, tylko na filmwebie zobaczyłem w gatunku "komedia romantyczna"), a tu po prostu świetne kino bedace hybrydą dramatu i komedii. Troche smiechu, sporo "wyciskaczy lez", niebanalna historia i bardzo, ale to bardzo dobra gra aktorska odtwórców głównych (ludzkich :E) rol (Jennifer i Owena, szczególnie zaskoczył mnie Wilson, bo znalem go z innej strony).

 

Jeden z lepszych filmów, jakie widziałem w ciagu ostatnich kilku miesiecy. Bylo, co prawda, kilka momentów nudniejszych, ale mógłbym je wyliczyć na palcach jednej reki, gdyby nie one, bez wahania dałbym 10/10. :)

 

Spodziewałem się, że John napisze ksiazke o Marleyu na zakończenie. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co prawda nie obejrzałem całego bo mnie dopadła choroba ale z pierwszych 40 minut ... nie będę żałował wyboru labradora ;) tak się składa że we wtorek (23.06) jadę po szczeniaka z hodowli ;p

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...