Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Agnes

Wielka bitwa Marzyciela ze Świetnym Zlatywaczem - zdjęcia!

  

117 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Głosuję na

    • Zestaw nr 1
      43
    • Zestaw nr 2
      74


Rekomendowane odpowiedzi

Jeszcze 1 godzina i 20 minut, lepiej zacznę już pisać interpretacje to może przed północą skończę. :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zawsze można napisać "To się nazywa konstruktywna krytyka." :E  
To zaklęcie działa tylko raz :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to koniec.

 

Boston ---- 33 ----- 34.74%

 

Jagular ---- 62 ----- 65.26%

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Heheh. A więc nadejszla ta chwila. Wygrał zestaw nr 2 ilością głosów podaną post wyżej.

 

Pozwolę sobie na komentarz:

Myślę że dużo prawdy napisał xolox (post # 10). Zestaw nr 1 jest zbytnio odjechany, zestaw nr 2 jest zbytnio zwykły, wręcz banalny.

 

A tak już szczegółowo, to:

 

Zestaw 1:

Zdjęcia ze zestawu nr 1 są dla mnie robione na "jedno kopyto". Jedna technika i qniec. Ponieważ tematyka zdjęć miała się różnić, odbieram to jako wadę - uznałem że robimy coś innego.

Zdjęcie pierwsze? Totalnie nietrafione. Stylistyka 'a la sztuka' tutaj do mnie zupełnie nie przemawia. Gdybym miał głosować (z oczywistych względów się powstrzymałem) i gdybym miał głosować na poszczególne zdjęcia, nie patrząc na nie jako autor połowy z nich, to na 100% byłoby najgorsze zdjęcie. Koniec. Totalna wpadka.

Zdjęcie drugie? Tu już zupełnie inna sprawa. Myślę że zarówno dobrze, jak i niezbyt dobrze (dlaczego? odp. niżej) charakteryzuje temat "coś nietypowego związanego z człowiekiem". Można na to zdjęcie popatrzeć dłużej i coś w nim jest, co nie pozwala się znudzić po 2 sekundach. Generalnie, gdybym miał oceniać je "z zewnątrz", byłoby na 100% w finale np. dwóch zdjęć. Musiałbym się zastanowić, ale jest gigantyczne prawdopodobieństwo, że zdjęcie by było uznane za najlepsze z całej czwórki.

A teraz: dlaczego wyżej "dobrze i niezbyt dobrze"?

Dobrze, bo jest ciekawie i rozmazanie ma jakiś sens, jego istnienie jest podyktowane tym, co do zdjęcia wnosi. Kadr wygląda na zbudowany celowo i pod jakąś opowieść. Można na coś popatrzeć.

Niezbyt dobrze, bo mimo wszystko jest to użycie znanego "chłytu" pt. rozmyję zdjęcie, zrobię bw, będzie niewyraźne, będzie sztuka. Tak nadużywanego przez wielu "artystuff".

Ale i tak ta fota to być może najlepsza fota z całej serii.

 

Zestaw 2:

Mogę się teraz przyznać, choć dla części/większości głosujących jest oczywiste, że jestem autorem :P

Zdjęcia również uznaję za nierówne. Do tego, o czym już chyba parę razy pisałem wyżej, były wybierane w pośpiechu. Zdjęcia zupełnie inne, niż kolegi Bostona, poprawne, kolorowe, ale nie do końca coś więcej wnoszące.

Zdjęcie pierwsze? No cóż, kryterium wyboru było dosyć krzywdzące dla oceniających :P Po prostu było jednym z pierwszych w katalogu fot obrobionych, a że czasu było mało i byłem wymęczony w tamten wieczór, to....i tak mi nie wybaczyta i dostanę bana:P Uważni mogą zauważyć dziwną plamę w prawym, dolnym rogu - na szybko zamazany copyright :) Poza tym, z racji tego, że jestem wrażliwy wielce na pewne połączenia kolorów (polecam przy okazji: http://www.colourlovers.com/), to osobiście podoba mi się tonacja użyta w tym zdjęciu. Ktoś pisał, że mu się nie podobała - być może zależy to od sposobu, w jaki wyświetla to dany monitor, być może kolorki nie pasują większej ilości osób, bez związku z tym, na jakim monitorze to by wyświetlać.

No, ale tak czy siak jest to po prostu fota panny patrzącej w obiektyw. Prawa strona pusta: bo miejsce na tekst ma być - to tak dla kolegi igiego wskazówka :P

Przyznam się, że nie zauważyłem tego lekko ciemniejszego paska w tle - to ten wspomniany cień? Muszę kupić lepciejszy monitor, oj muszę...

 

Zdjęcie drugie? Hmm, wydaje mi się, że opisuje jakąś historię, jest urywkiem wyrwanym z jakiegoś zdarzenia. Dlatego też zostało wybrane. Nie jest na pewno jakimś cudem na ziemi, ale wydaje mi się że jest pod wieloma względami o wiele lepsze niż pierwsze. Jest też jako tako dynamiczne, więc jest odskocznią od stabilizacji foty nr 1. Jest też pewną prościutką zabawą w geometrię - ktoś to już zauważył wyżej...

 

Ach, jeszcze jedno. Dopiero jak zauważyłem ten wątek, dotarło do mnie, że drugie zdjęcie ma być "czymś nietypowym". Jakoś sobie ubzdurałem że to ma być "cokolwiek z ludźmi":E Tak więc, szczerze pisząc, to jest to zdjęcie na inny temat, który mi się wyświergolił w głowie :E Tak, tak, wychodzi niedokładne czytanie :P

 

Takie jest moje zdanie i oczywiście tylko moje prywatne. Dziękuję głosującym za wszystkie głosy - choć oczywiście zwłaszcza te na zestaw nr 2 :E:P

 

No to co dostałem w nagrodę? :E:P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje zdjęcia jakie są każdy widzi. Co chciałem pokazać, dobre pytanie i trudna odpowiedź, mimo to postaram się wyjaśnić.

 

1. Miało ono pokazać jak na co dzień widzimy ludzi, nie zwracamy na nich uwagi, mijamy na ulicy setki osób, nie interesują nas oni, żyjemy w tłumie którego nie zauważamy. Stajemy się bezimienni, tacy jak setki, tysiące innych, nie ma wyjątków.

 

2. Proste, ukazania ludzi jako wielkiej czarnej masy, masy ludzi, tłoczących się co dzień ulicami, jak woda rurociągami, nic nie znaczące masy nie widzące dalej niż kawał kiełbasy ...

 

Z zdjęcia 1. jestem zadowolony, bo nie zrobiłem tego co Jagular nie poszedłem utartą ścieżka poprawności i nie jest to typowe zdjęcie, dlatego też przegrałem. Przekroczyły moje zdjęcia możliwości percepcji.

 

Nie były one robione bo tak, bo może to będzie "sztuka", tylko wykorzystałem pewne środki (rozmazanie, przepalenie, ciemność) bardzo świadomie i celowo, lecz nie po to bo tak będzie to przypominało sztukę. Miałem i mam cel, nie do końca spełniony ...

 

Jagular użył stwierdzenia Stylistyka 'a la sztuka' sztuką to nie jest, bo to tylko środki przekazu, pytanie co one ze sobą niosą.

 

Zbyt pochopne oceny zabiły mnie i moje zdjęcia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szczerze mówiąc, rozwala mnie to stwierdzenie "przekroczyły możliwości percepcji". Czyżbyś chciał przekazać, że ci, którym się dane zdjęcie nie podoba, to nie zagłosowali na nie, bo byli za głupi? :)

 

Wybacz, tak to wygląda: "zrobiłem coś tak niewiarygodnego, że aż przegrałem, bo plebs się nie zna, a ocenia" :E:P

 

Jeżeli chcesz zobaczyć więcej podobnie wyglądających "nietypowych" zdjęć, to choćby tutaj poszukaj fot kolegi z nickiem Pablo300 (żeby daleko nie szukać). Będzie trochę archiwalnie, bo ten kolega nas opuścił jakiś czas temu...

 

EDIT:

Uprzejmie proszę o powstrzymanie się od głosowania (nawet jak głosy lecą na mój zestaw :E). Już jest za późno. Miało być do północy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Szczerze mówiąc, rozwala mnie to stwierdzenie "przekroczyły możliwości percepcji". Czyżbyś chciał przekazać, że ci, którym się dane zdjęcie nie podoba, to nie zagłosowali na nie, bo byli za głupi? :)

 

Wybacz, tak to wygląda: "zrobiłem coś tak niewiarygodnego, że aż przegrałem, bo plebs się nie zna, a ocenia" :E:P

 

Jeżeli chcesz zobaczyć więcej podobnie wyglądających "nietypowych" zdjęć, to choćby tutaj poszukaj fot kolegi z nickiem Pablo300 (żeby daleko nie szukać). Będzie trochę archiwalnie, bo ten kolega nas opuścił jakiś czas temu...

No tak przekroczyły możliwości percepcji chyba nawet moje, co miałem napisać ee przepalone, nieostre jakiś idiota to zrobił

 

niewiarygodnego nie to złe określenie, nie o to mi chodziło.

 

Ch** mnie obchodzi jakiś Pablo

Mam dość poprawności schematów to jest złe, chce robić rzeczy nietypowe (ale nie tylko) a nie (sorry Jagular) to co ty czyli prostolinijność.

Wiem że w tej dyskusji nie mam szans.

Zbyt poznałem i poznaje dziwne aspekty sztuki (nie swojej aby nie było) abym chciał robić zdjęcia kwiatków i Panienek (typowo).

 

Plebs się nie zna, no cóż taka prawda nie oszukujmy się, jak idę na wystawę sztuki, oglądam najlepsze filmy to wielu mówi eee do dupy film, o co chodzi. *Jednak nie oznacza to że moje zdjęcia to sztuka, nie odbierajcie tego tak.

 

Pewien artysta powiedział do debiutujących filmowców abyśmy podejmowali się takich tematów i rzeczy które wydają się nie do zrealizowania i ja się staram to robić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzisz Bostonie, ja tą sprawę widzę tak:

 

Uciekasz w Wielką Sztukę, w oderwanie od rzeczywistości i oceny Szarego Człowieka Który Się Nie Zna. Może to być odebrane jako rozwój artystyczny, może to być odebrane jako wymówka. Jak dla mnie (oczywiście na podstawie tego, co można wywnioskować w internecie) jest to wersja druga.

 

Ba, samo zrobienie czegoś nietypowego, automatycznie nie czyni z tego czegoś wyjątkowo...dobrego. Nie wystarczy wyjść poza schemat.

 

Poza tym, między wierszami przekazujesz coś więcej niż "moje zdjęcia przegrały, bo były za artystyczne i trudne". Przekazujesz "wy się nie znacie, ja się znam, ale wam nie powiem, poczekam aż będziecie błagać" - to jest, wybacz, żałosne.

 

Prostolinijność? Chyba pomylono pojęcia. Prostolinijnie to będzie, kiedy napiszę: w wieku niecałych 20 lat to jeszcze jesteś za młody, aby zostać wyrocznią. Prostolinijnie napiszę, że niestety na razie nie dam się nabrać.

 

Ach. No i jeszcze jedno przemyślenie: skoro Plebs się nie zna i wiadomo, że źle oceni, to po co tutaj walczyć? Hę? :)

No i schematy...ja nic o schematach nie pisałem :)

Pablo? Och próbuję tylko pokazać, że nie jesteś ani pierwszy, ani jedyny, który wybiera taką oryginalną jakoby drogę...

 

Widzę że głosowanie trwa.

 

Panie i Panowie, głosy oddane po północy, która minęła jakiś czas temu, będą nieważne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mówiłem że w tej dyskusji nie mam szans.

Widzisz Bostonie, ja tą sprawę widzę tak:

 

Uciekasz w Wielką Sztukę, w oderwanie od rzeczywistości i oceny Szarego Człowieka Który Się Nie Zna. Może to być odebrane jako rozwój artystyczny, może to być odebrane jako wymówka. Jak dla mnie (oczywiście na podstawie tego, co można wywnioskować w internecie) jest to wersja druga.

Wymówka jaka wymówka ? Ja muszę się rozwijać artystycznie tego ja wymagam od siebie i inni ode mnie.

Chce Wielkiej Sztuki, pragnę tego, robię takie, a nie inne zdjęcia, bo szukam drogi do niej.

 

 

 

Ba, samo zrobienie czegoś nietypowego, automatycznie nie czyni z tego czegoś wyjątkowo...dobrego. Nie wystarczy wyjść poza schemat.

Dlatego właśnie się uczę, bo wiem że nietypowe nie oznacza dobre. Również dlatego chce opinii innych. Wyjście ze schematów już samo w sobie oznacza poszukiwanie .... czegoś nowego.

 

Poza tym, między wierszami przekazujesz coś więcej niż "moje zdjęcia przegrały, bo były za artystyczne i trudne". Przekazujesz "wy się nie znacie, ja się znam, ale wam nie powiem, poczekam aż będziecie błagać" - to jest, wybacz, żałosne.

Tak moje zdjęcia przegrały bo próbują być artystyczne.

Nie wiem do końca kto się tu zna kto nie, poczekam aż będziecie błagać, powiem szczerze nie rozumiem Cie.

 

 

Prostolinijność? Chyba pomylono pojęcia. Prostolinijnie to będzie, kiedy napiszę: w wieku niecałych 20 lat to jeszcze jesteś za młody, aby zostać wyrocznią. Prostolinijnie napiszę, że niestety na razie nie dam się nabrać.

Pochopnie oceniłem Twoje zdjęcia tak jak ty moje...

 

Ach. No i jeszcze jedno przemyślenie: skoro Plebs się nie zna i wiadomo, że źle oceni, to po co tutaj walczyć? Hę? :)

No i schematy...ja nic o schematach nie pisałem :)

Pablo? Och próbuję tylko pokazać, że nie jesteś ani pierwszy, ani jedyny, który wybiera taką oryginalną jakoby drogę...

Po co walczyć nie wiem, ale wiem po co pokazywać zdjęcia. Gdyż po to się je robi by sprawić że zdjęcie ożyje w ludzkiej głowie, tak jak ja sam za ich pomocą.

Pablo może i miał podobne środki, ale to nie one się liczą lecz to co one niosą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Heheh, zaczyna być ciekawie :)

 

Napiszę takie jedno słówko: egocentryzm.

 

Chcesz opinii innych? Chwilę temu było:

Plebs się nie zna...

 

Więc rozumiem, że opinia innych jest dobra, dopóki odpowiada Twoim standardom. Jeżeli ktoś ma inne zdanie to się nie zna, lub też przekracza to jego percepcję, lub cośtamcośtam?

 

Twoje zdjęcia przegrały, bo się nie podobały oceniającym. Tylko i aż tyle. To oceniający już wiedzą lepiej, dlaczego im się nie podobały.

 

Skąd wiesz, że pochopnie Twoje zdjęcia oceniłem? Na jakiej podstawie tak piszesz? :)

 

Hihih...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No to koniec.

 

Boston ---- 33 ----- 34.74%

 

Jagular ---- 62 ----- 65.26%

 

Nie martw sie ;) , twoje fotki do mnie trafily , uwazam ze mowia o czyms i cos przedstawiaja. Zestaw nr. 2 to po prostu fotki jakich wiele , w sumie o niczym.

 

Ps - bardzo podoba mi sie zdj. nr. 2. Odbieram to jako cos o nas , zabiegana "masa" ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Heheh, zaczyna być ciekawie :)

 

Napiszę takie jedno słówko: egocentryzm.

Egocentryzm tak to prawda, każdy artysta i ludzie ubiegający się o to miano mają ten problem. Ich i moje praca to taka "artystyczna masturbacja". <---- to z filmu "Koniec z Hollywood"

 

Chcesz opinii innych? Chwilę temu było:

 

 

Więc rozumiem, że opinia innych jest dobra, dopóki odpowiada Twoim standardom. Jeżeli ktoś ma inne zdanie to się nie zna, lub też przekracza to jego percepcję, lub cośtamcośtam?

Tak Plebs się nie zna i nie możesz zaprzeczyć bo taka jest prawda, wystarczy zobaczyć ile osób było w kinie np. na "33 Scenach z Życia", dlaczego nic nie warte seriale lecą już kilkanaście lat, a ja będę musiał i muszę błagać o kilka zł na film dokumentalny.

 

Chce opinii Plebsu bo może chociaż u jednej osoby zdjęcie zadziała w mózgu. Wtedy okaże się że on wyłamał się z Plebsu.

 

Twoje zdjęcia przegrały, bo się nie podobały oceniającym. Tylko i aż tyle. To oceniający już wiedzą lepiej, dlaczego im się nie podobały.

Mnie też te moje zdjęcia się w wizualny sposób specjalnie nie podobają ale wiem co nimi starałem się powiedzieć.

Pytanie co świadczy o wartości zdjęcia.

 

Skąd wiesz, że pochopnie Twoje zdjęcia oceniłem? Na jakiej podstawie tak piszesz? :)

 

Hihih...

Bo poruszyłeś tylko kwestie techniczne, a raczej stylistyki, a nie to jakie np. reakcje wywołały one u Ciebie.

 

 

Dobra ja idę spać. ;) Nie samą sztuką człowiek żyje, choć chciałbym by tak było.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i się spóźniłem, a miało być tak pięknie :mad2:

 

A może zrobicie teraz jakąś bitwę dla amatorów?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Egocentryzm tak to prawda, każdy artysta i ludzie ubiegający się o to miano mają ten problem. Ich i moje praca to taka "artystyczna masturbacja". <---- to z filmu "Koniec z Hollywood"

Zdecydowanie się nie zgadzam. Egocentryzm to egocentryzm. Kropeczka.

Można być artystą bez egocentryzmu. Ba, poszerza to horyzonty myślowe, dopuszcza inne, niż własne myśli, zwiększa IQ, pokazuje klasę człowieka, nie robi z niego zapatrzonego w siebie durnia ;)

 

Tak Plebs się nie zna i nie możesz zaprzeczyć bo taka jest prawda, wystarczy zobaczyć ile osób było w kinie np. na "33 Scenach z Życia", dlaczego nic nie warte seriale lecą już kilkanaście lat, a ja będę musiał i muszę błagać o kilka zł na film dokumentalny.

 

Chce opinii Plebsu bo może chociaż u jednej osoby zdjęcie zadziała w mózgu. Wtedy okaże się że on wyłamał się z Plebsu.

Tłumacząc na nieco inny język: jeżeli nie podobały się wam moje zdjęcia, zdjęcia artystyczne, to znaczy że jesteście idiotami. I to JA, Boston, jestem drogą ku oświeceniu.

 

Taka mała sugestia przy tej okazji:

Bostonie, jesteśmy w ukrytej...wróć:) Jesteśmy w internecie.

Nie wiesz, kto głosował, nie masz podglądu nawet na nicki głosujących na konkretne zestawy- nie mówię już o tym, żeby się dowiedzieć czegoś więcej o tych ludziach, bo jest to tutaj niemożliwe.

Nie masz pojęcia kim ci ludzie są. A może się okazać, że mają 10x wyższe IQ, mają o wiele większą wrażliwość od Ciebie, widzieli więcej Prawdziwej Sztuki, niż Ty kiedykolwiek sobie wyobrazisz. Nie wiesz nic.

Więc nie wkładaj ludzi w jeden worek "Plebs" (heheh, słowo przeze mnie sprowokowane :P), bo wybacz, ale jesteś tylko i aż zapatrzonym w siebie młodziutkim studentem filmówki. A nie wiesz kto jest po drugiej stronie, w tym tłumie.

To jest niebezpieczna zabawa...

 

Druga sprawa, już tak ogólnie o filmie. Tak się czasami zastanawiam, gdzie się podziewają ci Artyści. Ci twórcy arcydzieł współczesnego kina polskiego. Czemu "oficjalne" polskie kino, to kino powszechnie dostępne, jest takim wzorcem g*wna?

Pewne głosy "z branży" mówią mi, że ci Artyści są właśnie zajęci zdjęciami do nowej reklamy lodów, czy innego proszku do prania.

Co się dzieje? Przecież mieliśmy 'kiedyś' potencjał. To co, że część z niego szkła na np. komedie, czyli "towar" nieartisticzny, tylko stworzony ku uciesze gawiedzi? Obecny status tych przykładowych starszych polskich komedii pokazuje "who rulez".

 

Mnie też te moje zdjęcia się w wizualny sposób specjalnie nie podobają ale wiem co nimi starałem się powiedzieć.

Pytanie co świadczy o wartości zdjęcia.

Bostonie, fotografia to sztuka wizualna. Więc jak coś się nie podoba wizualnie, to jak ma się podobać? Ma ładnie pachnieć, mieć przyjemną w dotyku fakturę? Więc co świadczy o wartości zdjęcia? Co jest drogą ku Zrozumieniu?

 

Poza tym to, że TY wiesz, co chciałeś nimi powiedzieć, nie znaczy NIC. Każdy sobie może tak powiedzieć o czymkolwiek.

Problem pod tytułem "ajajaj, bububu, nikt nie rozumie mojej sztuki" jest banalnie powszechny. Wspomniany przeze mnie kolega Pablo300 również z nim się borykał ;)

 

Bo poruszyłeś tylko kwestie techniczne, a raczej stylistyki, a nie to jakie np. reakcje wywołały one u Ciebie.

Myślę że powinniśmy popracować nad rozpracowaniem znaczenia wielu słów...

Swoje reakcje opisałem, przeczytaj moją wypowiedź jeszcze raz. Ponieważ mogą być problemy ze zrozumieniem, małe streszczenie (żeby nie czytać znowu tych pokrętnych wypocin):

Zdjęcie nr 1 nie wywołało u mnie żadnej reakcji (przynajmniej pozytywnej). Moje prądy mózgowe podczas patrzenia na to zdjęcie były takie same, jak podczas patrzenia na pustą ścianę. Oczywiście wiem, że w ten sposób wpisuję się w ramy "nie rozumiem prawdziwej sztuki", ale nie zmienia to moich prądów mózgowych. Moja definicja sztuki jest inna. Sorry.

Zdjęcie nr 2 próbowało iść takim samym, wyświechtanym i oglądanym wielokrotnie, traktem. ALE tą razą jednak się udało i w zdjęciu jest jakaś opowieść, zdjęcie coś przekazuje. Czyli moim zdaniem jest zdjęciem dobrym. I jest najprawdopodobniej najlepszym ze wszystkich możliwych powodów wśród tych czterech zdjęć.

 

Tak przy okazji: nie traktuję tutejszych swoich pstryków jako zdjęć artystycznych. To nędzne warsztatowo rzemiosło. Tak żeby "nie by-o" ;)

 

 

@Yurix

 

Nikt Ci nie broni uczestnictwa, czy też rozpoczęcia własnej bitwy ;)

Poza tym, tutaj to większość raczej jest amatorów* :P

 

*oczywiście, zależy kogo i za co nazywasz amatorem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jagular

Siebie nazywam amatorem, chociaż czasami coś dostrzegam.

 

A co do bitwy, to miała by być na wszystko oprócz lustrzanek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bitwa powinna być raczej na zdjęcia ;)

 

Jeżeli jesteś pewien swego, to albo zakładaj temat z zasadami i ogłoszeniem że chcesz "walczyć" (możesz podpatrzeć ogólne zasady z pierwszych postów bitew poprzednich) i czekaj na kogoś, kto zdecyduje się powalczyć, albo szukaj przeciwnika przed założeniem tematu i uzgodnij z nim tematykę itp.

 

Inna opcja: chłopaki się właśnie umawiają w jednym z tematów na napier**lankę grupową - może zechcą, abyś dołączył? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gratuluję zwycięzcy!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zdecydowanie się nie zgadzam. Egocentryzm to egocentryzm. Kropeczka.

Można być artystą bez egocentryzmu. Ba, poszerza to horyzonty myślowe, dopuszcza inne, niż własne myśli, zwiększa IQ, pokazuje klasę człowieka, nie robi z niego zapatrzonego w siebie durnia ;)

 

 

Tłumacząc na nieco inny język: jeżeli nie podobały się wam moje zdjęcia, zdjęcia artystyczne, to znaczy że jesteście idiotami. I to JA, Boston, jestem drogą ku oświeceniu.

Może nie zapatrzonego w siebie durnia raczej w swoją twórczość.

 

Jagular nie pisz czego co nie powiedziałem, jaka droga ku oświeceniu, chce by tak było ale tak nie jest.

Dostałem jedną lekcje kiedyś od pewnego operatora aby nie robić czegoś pod ludzi, czyli nie kierować się tym co oni chcą i co im się podoba.

 

Taka mała sugestia przy tej okazji:

Bostonie, jesteśmy w ukrytej...wróć:) Jesteśmy w internecie.

Nie wiesz, kto głosował, nie masz podglądu nawet na nicki głosujących na konkretne zestawy- nie mówię już o tym, żeby się dowiedzieć czegoś więcej o tych ludziach, bo jest to tutaj niemożliwe.

Nie masz pojęcia kim ci ludzie są. A może się okazać, że mają 10x wyższe IQ, mają o wiele większą wrażliwość od Ciebie, widzieli więcej Prawdziwej Sztuki, niż Ty kiedykolwiek sobie wyobrazisz. Nie wiesz nic.

Więc nie wkładaj ludzi w jeden worek "Plebs" (heheh, słowo przeze mnie sprowokowane :P), bo wybacz, ale jesteś tylko i aż zapatrzonym w siebie młodziutkim studentem filmówki. A nie wiesz kto jest po drugiej stronie, w tym tłumie.

To jest niebezpieczna zabawa...

To jest wada internetu nie wiem kto jest po drugiej stronie, ale również nie wiesz kim ja jestem, pamiętaj o tym.

Sądzę jednak że w związku z tym że jesteśmy na Onecie to jednak ilość idiotów mogła się zwiększyć. Co nie oznacza że ludzie normalnie głosowali tylko na moje prace. Nie oszukujmy się internet to kopalnia głupoty ....

 

Druga sprawa, już tak ogólnie o filmie. Tak się czasami zastanawiam, gdzie się podziewają ci Artyści. Ci twórcy arcydzieł współczesnego kina polskiego. Czemu "oficjalne" polskie kino, to kino powszechnie dostępne, jest takim wzorcem g*wna?

Pewne głosy "z branży" mówią mi, że ci Artyści są właśnie zajęci zdjęciami do nowej reklamy lodów, czy innego proszku do prania.

Co się dzieje? Przecież mieliśmy 'kiedyś' potencjał. To co, że część z niego szkła na np. komedie, czyli "towar" nieartisticzny, tylko stworzony ku uciesze gawiedzi? Obecny status tych przykładowych starszych polskich komedii pokazuje "who rulez".

 

Znasz artystkę Kozyrę, Sasnala ? Widziałeś filmy dokumentalne mojego pokolenia ? animacje, a nawet fabuły ?

Dlaczego to wzór gówna bo nikt, lub prawie nikt nie chce dać nam szans, wolą dać kasę Wajdzie i zrobi knota ale poprawnego i nudnego. Na ilu byłeś festiwalach filmowych ??

Komedia to towar nie artystyczny proszę Cie to jest największa sztuka .... rozbawić człowieka, podarować mu uśmiech.

 

Bostonie, fotografia to sztuka wizualna. Więc jak coś się nie podoba wizualnie, to jak ma się podobać? Ma ładnie pachnieć, mieć przyjemną w dotyku fakturę? Więc co świadczy o wartości zdjęcia? Co jest drogą ku Zrozumieniu?

 

Poza tym to, że TY wiesz, co chciałeś nimi powiedzieć, nie znaczy NIC. Każdy sobie może tak powiedzieć o czymkolwiek.

Problem pod tytułem "ajajaj, bububu, nikt nie rozumie mojej sztuki" jest banalnie powszechny. Wspomniany przeze mnie kolega Pablo300 również z nim się borykał ;)

O tym czy zdjęcie/film jest dobre świadczy to czy wywołał taki twór jakieś emocje, poruszył temat, dał do myślenia, a nie to czy są ładne kolorki, ostro, dobra plastyka obrazu.

 

 

Największe kino się nie podoba, pamiętaj o tym. (nie oznacza że moje zdjęcia to coś największego)

Myślę że powinniśmy popracować nad rozpracowaniem znaczenia wielu słów...

Swoje reakcje opisałem, przeczytaj moją wypowiedź jeszcze raz. Ponieważ mogą być problemy ze zrozumieniem, małe streszczenie (żeby nie czytać znowu tych pokrętnych wypocin):

Zdjęcie nr 1 nie wywołało u mnie żadnej reakcji (przynajmniej pozytywnej). Moje prądy mózgowe podczas patrzenia na to zdjęcie były takie same, jak podczas patrzenia na pustą ścianę. Oczywiście wiem, że w ten sposób wpisuję się w ramy "nie rozumiem prawdziwej sztuki", ale nie zmienia to moich prądów mózgowych. Moja definicja sztuki jest inna. Sorry.

Zdjęcie nr 2 próbowało iść takim samym, wyświechtanym i oglądanym wielokrotnie, traktem. ALE tą razą jednak się udało i w zdjęciu jest jakaś opowieść, zdjęcie coś przekazuje. Czyli moim zdaniem jest zdjęciem dobrym. I jest najprawdopodobniej najlepszym ze wszystkich możliwych powodów wśród tych czterech zdjęć.

 

Tak przy okazji: nie traktuję tutejszych swoich pstryków jako zdjęć artystycznych. To nędzne warsztatowo rzemiosło. Tak żeby "nie by-o" ;)

To w takim razie za twoją pomocą poniosłem klęskę zdjęciem 1. ale jednak chociaż kilka osób tutaj chyba coś dostrzegło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gratuluję zwycięzcy!

dziękuję za gratulację i "obsługę medialną" :E:luxhello:

 

Jagular nie pisz czego co nie powiedziałem, jaka droga ku oświeceniu, chce by tak było ale tak nie jest.

Nie, tego nie napisałeś. To jest tylko moja interpretacja twojego zachowania.

Ale jak widać, jest to interpretacja właściwa :E

Chcesz być Oświeceniem biedactwo? No cóż...musisz tak mocno "plebs" zmuszać, żeby to do niego dotarło. Wow, postawa godna artysty :)

 

Dostałem jedną lekcje kiedyś od pewnego operatora aby nie robić czegoś pod ludzi, czyli nie kierować się tym co oni chcą i co im się podoba.

Dostałem jedną lekcję kiedyś od pewnego człowieka, że fakt tuszowania problemów osobowościowych pewnością siebie, nie działa. Za to jest śmieszny dla osób postronnych.

 

To jest wada internetu nie wiem kto jest po drugiej stronie, ale również nie wiesz kim ja jestem, pamiętaj o tym.

Sądzę jednak że w związku z tym że jesteśmy na Onecie to jednak ilość idiotów mogła się zwiększyć. Co nie oznacza że ludzie normalnie głosowali tylko na moje prace. Nie oszukujmy się internet to kopalnia głupoty ....

O ile nie mamy zielonego pojęcia, kto z posiadaczy konta na pclab.pl głosował (tak przy okazji, czy to jest w ogóle fizycznie "sprawdzalne"?), to już osobę stojącą za konkretnym nickiem i się przez dłuższy czas wypowiadającą, znamy odrobińcię więcej z powodu jej wypowiedzi :) Choć oczywiście dalej jest to internet i taka ocena jest obarczona skazą...

 

Znasz artystkę Kozyrę, Sasnala ? Widziałeś filmy dokumentalne mojego pokolenia ? animacje, a nawet fabuły ?

Dlaczego to wzór gówna bo nikt, lub prawie nikt nie chce dać nam szans, wolą dać kasę Wajdzie i zrobi knota ale poprawnego i nudnego. Na ilu byłeś festiwalach filmowych ??

Komedia to towar nie artystyczny proszę Cie to jest największa sztuka .... rozbawić człowieka, podarować mu uśmiech.

Twoje pokolenie? No proszę, nie rozśmieszaj mnie. Dopiero co ze średniej szkoły wyszliście. Jeszcze mleko pod nosem macie...jak widać, nadrabiane jest to pewnością siebie.

"Nam"? Widzę jak wdzięcznie i służalczo się podłączasz pod "nich". Kozyra, Sasnal? Dziecko, sprawdź daty urodzenia tych ludzi i potem zastanów się nad sensem podłączania pod nich.

 

W ogóle to ile zrobiłeś filmów dokumentalnych, animacji? Jakieś wystawy, nagrody, wywiady, osiągnięcia generujące pewność siebie "z czegoś"? :E Jakie masz doświadczenie filmowe i życiowe w wieku "prawie że 20 lat"? Potrafisz w ogóle chociaż sobie wyprać spodnie, zrobić obiad, zapłacić za rachunki? :E O filmach nie mówię nawet...

 

Poza tym, tak mi się znowu przypomina ten Pablo300. On też próbował podwyższyć swoją samoocenę w stylu "wiesz kogo ja znam" :E

 

O tym czy zdjęcie/film jest dobre świadczy to czy wywołał taki twór jakieś emocje, poruszył temat, dał do myślenia, a nie to czy są ładne kolorki, ostro, dobra plastyka obrazu.

Podobno jesteś w filmówce. Więc chyba powinieneś wiedzieć, że kolory i "plastyka" budują emocje. Nie mówili o tym w szkole? Kurczaczek, ja to miałem w zerówce, coś jest nie tak ;)

 

Największe kino się nie podoba, pamiętaj o tym. (nie oznacza że moje zdjęcia to coś największego)

No, Bostonie, ja Cię proszę...daruj sobie moralizatorstwo i tak wyświechtane wymówki ;)

 

To w takim razie za twoją pomocą poniosłem klęskę zdjęciem 1. ale jednak chociaż kilka osób tutaj chyba coś dostrzegło.

WOW. Normalnie jestem zdziwiony. Cały świat "plebsu" przeciwko Tobie? Biedactwo.

To za moją pomocą poniosłeś klęskę? Na kogo jeszcze zrzucisz winę? Plebs był, Onet był, "ja" był. Kto dalej? Czas na Globalny Kryzys - on na pewno też swoje dołożył :P To jest żałosne Artysto.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Twoje pokolenie? No proszę, nie rozśmieszaj mnie. Dopiero co ze średniej szkoły wyszliście. Jeszcze mleko pod nosem macie...jak widać, nadrabiane jest to pewnością siebie.

"Nam"? Widzę jak wdzięcznie i służalczo się podłączasz pod "nich". Kozyra, Sasnal? Dziecko, sprawdź daty urodzenia tych ludzi i potem zastanów się nad sensem podłączania pod nich.

 

W ogóle to ile zrobiłeś filmów dokumentalnych, animacji? Jakieś wystawy, nagrody, wywiady, osiągnięcia generujące pewność siebie "z czegoś"? :E Jakie masz doświadczenie filmowe i życiowe w wieku "prawie że 20 lat"? Potrafisz w ogóle chociaż sobie wyprać spodnie, zrobić obiad, zapłacić za rachunki? :E O filmach nie mówię nawet...

 

 

Podobno jesteś w filmówce. Więc chyba powinieneś wiedzieć, że kolory i "plastyka" budują emocje. Nie mówili o tym w szkole? Kurczaczek, ja to miałem w zerówce, coś jest nie tak ;)

Kozyra, Sasnal znajdują się w osobnym zdaniu i nie mają nic wspólnego z moim pokoleniem. Czytaj i myśl.

No widzisz nie zobaczyłeś ani moich filmów, ani filmów moich znajomych, więc nie masz prawa nic o tym pisać. Prać spodnie jesteś żałosny, poziom podstawówki, pochopnie oceniasz ludzi. Co mam pisać że żyje sam 300km od rodziny w obcym mieście że dostałem nie raz w dupe ... tego chcesz. To internet nic o mnie nie wiesz, tak jak ja o tobie.

 

Pamiętaj że przerost formy nad treścią to coś znacznie gorszego niż treści nad formą.

 

Kończ tą dyskusję bo to się źle skończy....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Się panowie ponapinali... normalnie no... :P

 

 

Chyba będę musiał wrzucić jakieś swoje zdjęcia do rozładowania atmosfery i dać wam możliwość wyładowania się na czymś innym :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gratki dla wszystkich dwóch biorących udział w zabawie.

1. Taka nirwana ! i to zdjęcie było najlepsze ze wszystkich zaprezentowanych. I zrozumiałem przekaz kurde nie jestem plebsem :D i możliwości mojej percepcji hehe.

A na Jagularze się zawiodłem myślałem że będzie większe widowisko z jego strony, no ale już wcześniej tłumaczył się (wiem o co chodzi). Chociaż drga fotka z jego serii mogła powalczyć, bno pierwsza to taka hmm.. z czapy :)

 

Tak czy siak gratki !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
...No widzisz nie zobaczyłeś ani moich filmów....

To jakieś istnieją? ;)

 

Jeżeli Kozyra, Sasnal nie mają nic wspólnego z Tobą, to po co o nich piszesz? ;)

 

Pamiętaj że przerost formy nad treścią to coś znacznie gorszego niż treści nad formą.

Będę pamiętał, jeżeli Ty będziesz pamiętał ;)

 

Kończ tą dyskusję bo to się źle skończy....

Bo co się stanie, znowu kogoś za coś obwinisz, lub też moralizatorsko wprowadzisz jakieś dodatkowe porady? ;P

 

Się panowie ponapinali... normalnie no... :P

 

 

Chyba będę musiał wrzucić jakieś swoje zdjęcia do rozładowania atmosfery i dać wam możliwość wyładowania się na czymś innym :E

Oj, hihih, przecież to jest zwykła dyskusja - chciałbym się np. jeszcze dowiedzieć, dlaczego jestem winien przegranej Bostona ;)

 

Zdjęcia do wyładowania się? Już się zaciekawiam i szeroko otwieram oczyska :E

 

 

 

 

Tak sobie myślę, że bitwa to się powinna rozpocząć teraz. Po rozgrzewce :E

 

A na Jagularze się zawiodłem myślałem że będzie większe widowisko z jego strony, no ale już wcześniej tłumaczył się (wiem o co chodzi). Chociaż drga fotka z jego serii mogła powalczyć, bno pierwsza to taka hmm.. z czapy :)

Cóż zrobić xoloxie, takie działa wystawiłem :P

Może następną okazją Cię nie zawiodę? Hihih :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...