Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

hoody322

KUR! obili mi pysk!

Rekomendowane odpowiedzi

Nie liczy się rozmiar i masa a technika. Idź na boks albo kick boks - po roku intensywnego treningu takich wyrośniętych 13 latków będziesz kłądk jednym strzałem.

tak, ale technika nie będzie potrzebna, bo jak będziesz 'jakoś' wyglądał to raczej do Ciebie koleś nie podejdzie i nie przywali. Wiadomo dobrze jest znać jakąś sztukę walki, ale jednak postawa, wygląd ma znaczenie. Sam idąc wieczorem przez niektóre osiedla mam często pietra, ale nigdy mnie nikt nie zaczepił chociaż wzrokiem to mnie skanowali.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Racja, u mnie dosc czesto sie zdarzalo, ze ktos mnie zaczepial, natomiast koledzy sie dziwia jak to mozliwe, ze tak czesto wpadam w tarapaty :E

Dobrze ze te czasy minely, moze dlatego ze zmienilem styl ubierania, moze dlatego ze nabralem pewnosci siebie. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tak, najlepiej wybierać sobie kolegów nie po tym jacy są, tylko po ich wielkości żeby byli do obrony :thumbup:

nie chodzi mi o to zebyscie byli nie wiem jakimi dobrymi kolegami ale poprostu miec jakis znajomych ktorzy jak cos pomoga..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nie chodzi mi o to zebyscie byli nie wiem jakimi dobrymi kolegami ale poprostu miec jakis znajomych ktorzy jak cos pomoga..

nie zawsze ma sie znajomych w okol siebie, przeciez nie bede ze znajomymi do lubej czy rodziny szedl :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
I co? Będziesz odprowadzał dziewczynę dajmy na to w asyście brata czy kolegi? A skoro piszesz, że nie masz problemu bo masz większego brata to raczej możesz miec problem. Brat nie zawsze cię obroni jak sam sobie rady nie dasz. No chyba, że jesteście jacyś syjamscy...

mialem nie raz podobna sytuacje ze stalo 4 gosci chcialo telefon czy cos.. i co moglem zrobic? uderzyc jednego i uciekac nic wiecej.. chocbys nie wiem jak byl napakowany czy cos nie dasz rady.. chyba ze jestes chuck norrisem:|

I nie chodzi mi o to zeby z bratem chodzic czy z kolega by odprowadzic panienke .. dobra mialbym ja odprowadzic poszedlbym dluzsza droga i znajoma tak ze bede mial troche pewnosci ze jacys goscie nie beda mieli problemu :|

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

E tam głupoty gadacie, chociaż oczywiście wiadomo, że różne typki się zdarzają. Sam nie jestem zbyt duży, masy też nie mam, a miałem ostatnio podobną sytuację co kolega. Wracałem sobie od kumpla i szło jakiś 4 typków z dziewczyną - trochę młodsi, typowe cwaniaczki. Ktoś sobie krzyknął czy mam fajke, a że nie palę to ich po prostu olałem i szedłem dalej. Minęli mnie i myślałem, że już spokój, ale jakiś cwaniak chciał błysnąć przed dziewczyną i krzyczy: "Odpowiada się, ku**a"(ew. coś w tym stylu). Spokojnie się odwróciłem i spytałem tylko czy wpier**l by nie chciał. Jakoś nie chciało mi się ich gonić...

 

Jak coś od Was chcą to zachowujcie się tak jak to Wy byście mieli im spuścić łomot - w większości przypadków pomaga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jak coś od Was chcą to zachowujcie się tak jak to Wy byście mieli im spuścić łomot - w większości przypadków pomaga.

na to trzeba mieć jakąś odwagę zależy jaka grupka jak młodsi to jakoś da się to zrobić ja naszczęście nigdy nie miałem takich przypadków jak tu niektórzy pozdro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
(...)

 

Jednego nie rozumiem. Czemu niektorzy koledzy ktorzy waza po 60-65kg wagi i max 5cm wzrostu, sa chudsi ode mnie ? :hmm:

 

Przy tej samej objętości mięśnie są ponad 3x cięższe od tłuszczu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jak coś od Was chcą to zachowujcie się tak jak to Wy byście mieli im spuścić łomot - w większości przypadków pomaga.

 

Gorzej jak trafisz na kogoś, kto sobie tylko tak gada, a nie chce Ci niczego zrobić, a udając siłacza go rozdrażnisz. ;P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jasne, na pewno okazałby się wyrozumiałością i nie chciałby wyjść przed kolegami na k...ę :thumbup: Moja rada: nie zgrywaj cwaniaka jeżeli nie jesteś w stanie pójść za ciosem.

Wszystko można powiedzieć całkiem zabawnie ;) dużo zależy od sposobu..

Zresztą nie mam zamiaru tu udzielać porad :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ale wy macie problemy nie rozumiem po co w nocy chodzic samemu gdzies miedzy blokami :| a niektore posty to az mnie rozsmieszaja ;D Czemu nie mozesz sobie poszukac jakis "wiekszych" kolegow? :> Czy to takie trudne? :> Dobrze ze ja nie mam takiego problemu bo braciak 190 cm wzrostu i waga 120 haha ;D

 

Tak działają właśnie dresy. Poruszają się tylko w grupie, większy zawsze na przodzie... ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nawet nie wiesz jak bardzo sie mylisz ;)

 

Skee - Ty jesteś wyjątkiem potwierdzającym regułę. A i tak stawiając Ciebie przeciwko zawodowemu bokserowi z wagi piórkowej - sorki stawiam na boksera ;)

 

Bardzo chetnie bym poszedl, od zawsze interesowaly mnie sztuki walki, niestety czasu brak, chodze do dosc trudnej szkoly i na prawde bardzo rzadko zdarza sie zebym mial jakis luzniejszy dzien, a jak juz sie taki trafi, to po prostu odpoczywam, albo poswiecam ten czas swojej dziewczynie, cwiczyc tez przestalem, bo moja dziewczyna powiedziala ze za bardzo umiesniony jestem i nie podoba sie jej to.

 

Narazie z kolega (4 lata kickbox) troche cwiczylem, pokazal mi podstawy. Niestety nie mam gdzie "przetestowac" tych podstawy. Nie mam nasrane w glowce i nie bede ludzi na ulicy zaczepial. Sparowalem z innym kolega, ale to nie mialo wiekszego sensu, kolega 75kg wagi, zwinny, szybki, samouczek. Dostawalem niezle baty. Drugi kolega z ktorym sparwowalem: 100kg wagi. przebijal mi sie przez garde jak przez maslo. A jeden czysty cios i juz w glowce kreciolek i padalem :E.

Reszta kolegow nie chciala posparowac.

 

Jednego nie rozumiem. Czemu niektorzy koledzy ktorzy waza po 60-65kg wagi i max 5cm wzrostu, sa chudsi ode mnie ? :hmm:

 

Sparuj z nimi oboma kiedy możesz. Im więcej się otrzaskasz tym lepiej radzisz sobie potem. Bo nie ważne, że dostaniesz w papę - z tym też trzeba się oswoić i umieć przełamać się po ciosie a nie dać się zastraszyć. Sparuj z nimi, ucz się podstaw i powtarzaj je - tylko powtarzając i cały czas się ucząc będziesz w stanie wykorzystać naukę potem.

 

A i dobrze trzymana garda nie jest do przebicia - tylko trzeba nauczyć się ją trzymać. Więc - ćwicz, sparuj i dawaj radę ;)

 

tak, ale technika nie będzie potrzebna, bo jak będziesz 'jakoś' wyglądał to raczej do Ciebie koleś nie podejdzie i nie przywali. Wiadomo dobrze jest znać jakąś sztukę walki, ale jednak postawa, wygląd ma znaczenie. Sam idąc wieczorem przez niektóre osiedla mam często pietra, ale nigdy mnie nikt nie zaczepił chociaż wzrokiem to mnie skanowali.

 

Jak ktoś jest szczupły z genów to łatwiej mu nauczyć się techniki niż przybrać na masie ;)

 

Ja do szczypiorów nie należę (175cm i 90kg) i też nikt mnie nie rusza ale jak się jest szczypiorem to ciężko o masę ;)

 

mialem nie raz podobna sytuacje ze stalo 4 gosci chcialo telefon czy cos.. i co moglem zrobic? uderzyc jednego i uciekac nic wiecej.. chocbys nie wiem jak byl napakowany czy cos nie dasz rady.. chyba ze jestes chuck norrisem:|

I nie chodzi mi o to zeby z bratem chodzic czy z kolega by odprowadzic panienke .. dobra mialbym ja odprowadzic poszedlbym dluzsza droga i znajoma tak ze bede mial troche pewnosci ze jacys goscie nie beda mieli problemu :|

 

 

Znam chłopaczka, 15 lat boksuje od 10 roku życia. Szczypior z techniką. Chcieli go skroić - jeden wyszedł reszta w bramie. BAM w kinol bez gadania bez pyskówek i długa - kolesie z bramy nie wiedzieli czy go gonić czy zbierać kumpla z ziemi. I zanim coś postanowili - znajomy im umknął.

 

Działa ;)

 

I na budo.pl jest temat o tekstach na ulicę - poczytajcie sobie. Jaj czasami nie z tej ziemi.

 

np.

- Skąd jesteś?

- Ze stumilowego lasu (i j*b z dynki)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Skee - Ty jesteś wyjątkiem potwierdzającym regułę. A i tak stawiając Ciebie przeciwko zawodowemu bokserowi z wagi piórkowej - sorki stawiam na boksera ;)

 

(...)

 

Nie tylko ja ;)

 

Poza tym zawodowiec, no właśnie. Pracuję z mistrzami polski w boksie drużynowym i co nieco w temacie liznąłem, nie rzucaj słów na wiatr :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie tylko ja ;)

 

Poza tym zawodowiec, no właśnie. Pracuję z mistrzami polski w boksie drużynowym i co nieco w temacie liznąłem, nie rzucaj słów na wiatr :P

 

A - tym się nie chwaliłeś :P

 

Jak masz doświadczenie w boksie plus Twoja budowa - stary Gołotę powinieneś położyć ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie najbardziej niszczy argument, że "jak przypakujesz na siłowni to twoje problemy się skończą".

Nie przyszło wam do głowy, że wtedy najzwyczajniej w świecie awansujecie do wyższej ligi rozgrywkowej?

Szczyli 25cm biceps macie z głowy ( 3/4 awanturników ) z tym, że w tej wyższej lidze macie wyższy poziom trudności :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...