Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

stitoo

Problemy ze sklepem Bachcomp.pl

Rekomendowane odpowiedzi

moze nie na temat ale czy mozna zwrocic procesor w ciagu 10 dni od daty zakupu ? bo chyba nie! przynajmniej taka odpowiedz dostałem ze sklepu

 

 

Do osób co piszą "pudełko mozna otworzyc "

 

 

"Witam. Niestety w przypadku procesorów nienaruszona plomba jest wymagana przy zwrocie, w przypadku zerwania plomby towar nie przedstawia pełnej wartości handlowej, niestety w związku z tym nie mogę przyjąć zwrotu takiego procesora.

 

Czyli wszedzie gdzie mamy plomby zwrot 10 -dniowy nie obowiazuje ?. niech ktos mi to wyjasni jak to ma sie do ustawy któa mówi ze nie mozna otwierac tylko płyt cd itd,ale o procesorach nie ma tam ani słowa,to jest jakas paranoja monitor mozna zwrocic ale procesora juz nie....

 

 

sorki :kwasny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czyli wszedzie gdzie mamy plomby zwrot 10 -dniowy nie obowiazuje ?. niech ktos mi to wyjasni jak to ma sie do ustawy któa mówi ze nie mozna otwierac tylko płyt cd itd,ale o procesorach nie ma tam ani słowa,to jest jakas paranoja monitor mozna zwrocic ale procesora juz nie....

Paranoja ta jest elementem mechanizmu obronnego sprzedawców przed koniecznością wrzucenia do obiegu produktów, dla których tak naprawdę nie powinno się stosować określenia "nie przedstawia pełnej wartości handlowej". Na nieszczęście sprzedawców ustawodawca ma to jednak głęboko w czterech literach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Paranoja ta jest elementem mechanizmu obronnego sprzedawców przed koniecznością wrzucenia do obiegu produktów, dla których tak naprawdę nie powinno się stosować określenia "nie przedstawia pełnej wartości handlowej". Na nieszczęście sprzedawców ustawodawca ma to jednak głęboko w czterech literach.

czyli moge zwrocic procesor czy nie ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powtórzę raz jeszcze 100 tyś PLN dla tego kto by ze mną wygrał w tej sprawie.

A już najlepsze są teksty obrońców klienta że pudełko On (klient) może otworzyć i sobie sprawdzać kartę i ta karta cały czas jest "nowa" i może ją oddać po 10 dniach. Ale już sklep jak otworzy to nie ma prawa sprzedać karty jako nową.

Prawo do nie prosta linia od punku A do B, to bardzo zawiła rzeka, momentami rwąca, czasem wyglądająca na spokojny potok, lecz nieuważny człowiek może łatwo wpaść i utonąć w tej rzece.

Nie stoję po żadnej stronie, ale nie mogę zdzierżyć że większość wypowiadających się tu tak broni klienta a nie zastanowi się nad sprzedawcą. Radzę spróbować sił w biznesie, ciekawe czy będziecie tak charytatywnie rozdawać pieniądze i przyjmować bez zająknięcia niepewny towar.

 

PS. Mogę się tak samo założyć o 100 tyś PLN że gdybym był na miejscu kupującego to tej sprawy by nie było. Bo wejść można wszędzie tylko z wielką dupą, a z wielką gębą nigdzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dajcie już spokój z tym otwieraniem pudełek. Jak idziesz do sklepu, to też możesz poprosić o otworzenie pudełka i obejrzenie produktu. Gdy to nastąpi wcale nie jesteś zmuszony do zakupu. Produkt nadal jest sprzedawany jako nowy. Wszelkie plomby uniemożliwiające otwarcie bez ich zniszczenia to nadużycie, nie można zmuszać ludzi do kupowania kota w worku.

Reasumując: klient może otworzyć pudełko, może obejrzeć produkt, a nawet go przetestować czy używać o ile nie wpłynie to na zmianę stanu przedmiotu.

 

A tak na marginesie to w przypadku sprzętu komputerowego, kwestia czy sprzęt jest nowy, czy tylko wygląda jak nowy i ma pełną gwarancję, jest raczej drugorzędna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dajcie już spokój z tym otwieraniem pudełek. Jak idziesz do sklepu, to też możesz poprosić o otworzenie pudełka i obejrzenie produktu. Gdy to nastąpi wcale nie jesteś zmuszony do zakupu. Produkt nadal jest sprzedawany jako nowy. Wszelkie plomby uniemożliwiające otwarcie bez ich zniszczenia to nadużycie, nie można zmuszać ludzi do kupowania kota w worku.

Reasumując: klient może otworzyć pudełko, może obejrzeć produkt, a nawet go przetestować czy używać o ile nie wpłynie to na zmianę stanu przedmiotu.

kot w worku ilez razy to slyszalem, to IDZ do innego sklepu albo NIE KUPUJ! "jak musisz se pomacac"

jesli towar ma oryginalna plombe producenta to taki towar chce otrzymac i taki jest dla mnie wart 100% ceny i nie chce go testowac i ogladac na miejscu...

a przez ludzi pokroju assasin nie mozna kupic,bo porozrywaja,poniszcza i wroca do obory

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kot w worku ilez razy to slyszalem, to IDZ do innego sklepu albo NIE KUPUJ! "jak musisz se pomacac"

jesli towar ma oryginalna plombe producenta to taki towar chce otrzymac i taki jest dla mnie wart 100% ceny i nie chce go testowac i ogladac na miejscu...

a przez ludzi pokroju assasin nie mozna kupic,bo porozrywaja,poniszcza i wroca do obory

 

O przepraszam Cię bardzo, ale po to właśnie chodzę do sklepu aby pooglądać, po testować itp.

Ciekawe że jak kupujesz LCD to nie chcesz go odpalić w sklepie tylko bierzesz (co tam bad pixele).

Ja zawsze najpierw idę do sklepu u siebie wy-oglądam, pomacam, po testuję, po marudzę i jak mi się spodoba to kupuję, a jak cena za wysoka to kupuję gdzie indziej. Po to sklepy fizyczne mają większą marże niż internetowe coby klient mógł sobie po oglądać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przepraszam bardzo,to kto ma kupic LCD z bad pixelami ,ale spaleniajacymi norme....i bedacymi pelnowartosciowym towarem? Ja ? czy moze autor tematu? a moze kolejny czytajacy? te np dziesiec sztuk ktore ty otworzyles i wyselekcjonowales?....bo jeden mial cos tam a inny cos innego? plomba producenta to plomba producenta ,usuwajac ja obnizasz wartosc towaru

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Przepraszam bardzo,to kto ma kupic LCD z bad pixelami ,ale spaleniajacymi norme....i bedacymi pelnowartosciowym towarem? Ja ?

Tak ty. To produkt wręcz stworzony dla ciebie, skoro masz takie podejście.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe jakby ten sklepik sobie radzil w UK z takim podjsciem do klienta.

Kupujacy ma prawo do zwrotu bez podania przyczyny, ale tym pseudo biznesmena jeszcze sie to w glowach nie miesci.

To piszczenie cewek tez powinno byc traktowane jako wada, prosze sprobowac posiedziec przy kompie ktory wali wysokimi tonami przez pare godzin dziennie.

 

Dziwne, ze forum sklepu tez nie dziala lol...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taka mała dygresja,ciekawostka.

 

Jakiś czas temu,kiedy generalnie odnawiałem mojego starego kompa,podobała mi się płyta Galaxy 650i Ultra(to samo co Evga 650i Ultra może więcej osób tą płytę pamięta),a że po jakimś czasie zabrakło jej na rynku to codziennie sprawdzałem czy w jakimkolwiek sklepie sie pojawi.W pewnym momencie pojawiła się na krótki czas na komputroniku to kupiłem bez zastanowienia.

 

Po około roku się spaliła,wysłałem na gware," w ciemno" kupilem Gigabyte ep31 ds3l(~200zł)po około 3 tygodniach przyszła odpowiedź,że gwarancja uznana.Pan z obsługi zaproponował mi wybranie sobie z ich cennika jakiejkolwiek płyty w cenie tej Galaxy(320zł)ja grzecznie po informowałem,że kupiłem nową płytę i czy jest możliwy zwrot pieniędzy.Zero problemów,za dzień czy tam dwa pieniądze były na moim koncie.

 

Wniosek: Może i komputronik ssie z cenami,ale obsługa pierwsza klasa i widać,że zależy im na klientach,co jak widać nie zdarza się w przypadku każdego sklepu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
czyli moge zwrocic procesor czy nie ?

Móc zwrócić a wyegzekwować wykonanie prawa do odstąpienia od umowy to dwie różne bajki. W mojej opinii otwarcie opakowania procesora, a następnie montaż procesora w podstawce włącznie z wykorzystaniem warstwy preaplikowanej pasty termoprzewodzącej nie wyczerpuje granic zwykłego zarządu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Móc zwrócić a wyegzekwować wykonanie prawa do odstąpienia od umowy to dwie różne bajki. W mojej opinii otwarcie opakowania procesora, a następnie montaż procesora w podstawce włącznie z wykorzystaniem warstwy preaplikowanej pasty termoprzewodzącej nie wyczerpuje granic zwykłego zarządu.

cooler jest nieruszony jak nowy,tylko proc siedzi w S775.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja do nich na gg pisalem jak chcialem kupic procka .pytalem czy maja i7 D0

to jakis debil odpisal ze nie wie co ma..jak mu podziekowalem to napisal ze mu przykro ze nic nie chce kupic i po co go pytam..

to jak powiedzialem ze ja wiem co chce i ze nie gadam z matolami to sie zamknal

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ja do nich na gg pisalem jak chcialem kupic procka .pytalem czy maja i7 D0

to jakis debil odpisal ze nie wie co ma..

Skąd ten "debil" miałby niby to wiedzieć, skoro BOC C0 nie różni się od D0, a na "czapie" nie ma sSpec Number. Pracownik nie musi posiadać umiejętności dekodowania sygnatury daty produkcji.

jak mu podziekowalem to napisal ze mu przykro ze nic nie chce kupic i po co go pytam..

to jak powiedzialem ze ja wiem co chce i ze nie gadam z matolami to sie zamknal

Tym samym uzyskując możliwość mianowania siebie pr0. Gratuluję :thumbup:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ja do nich na gg pisalem jak chcialem kupic procka .pytalem czy maja i7 D0

to jakis debil odpisal ze nie wie co ma..jak mu podziekowalem to napisal ze mu przykro ze nic nie chce kupic i po co go pytam..

to jak powiedzialem ze ja wiem co chce i ze nie gadam z matolami to sie zamknal

Szkoda że dopiero wtedy reagują tempaki...Kiedyś kupiłem telefon przez allegro,opis wogóle nie pasował,chciałem oddac o powiedzieli że nie ma opcji,jeden klient zaproponował zamianę na inny model no to git myślę ale jak szefa dali do słuchawki skończyło się negatywem dla bydlaków.A potem chcieli żebym im unieważnił...Co do kompów też nie będę ryzykował,to nie kilkanaście złotych tylko kasa po kilka stówek a traf na takich co szmelc pogonią i nie wymienią...Pojedziesz szyby im powybijać albo zęby?Na drugi koniec Polski?

 

Komputronik rządzi,i obsługa okej i towar spoko.W dodatku nie robią problemów jak pozostali.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Skąd ten "debil" miałby niby to wiedzieć, skoro BOC C0 nie różni się od D0 a na "czapie" nie ma sSpec Number. Pracownik nie musi posiadać umiejętności dekodowania sygnatury daty produkcji.

 

Tym samym uzyskując możliwość mianowania siebie pr0. Gratuluję :thumbup:

nawet eXtreme

 

http://processorfinder.intel.com/List.aspx...&SearchKey=

 

ciezko sprawdzic co pisze na pudelku..

jak z nim gdalem na gg to gosc odpowiadal jak ze straganu z ziemniakami..bierz pan to co jest i nie pytoj ;)

 

Szkoda że dopiero wtedy reagują tempaki...Kiedyś kupiłem telefon przez allegro,opis wogóle nie pasował,chciałem oddac o powiedzieli że nie ma opcji,jeden klient zaproponował zamianę na inny model no to git myślę ale jak szefa dali do słuchawki skończyło się negatywem dla bydlaków.A potem chcieli żebym im unieważnił...Co do kompów też nie będę ryzykował,to nie kilkanaście złotych tylko kasa po kilka stówek a traf na takich co szmelc pogonią i nie wymienią...Pojedziesz szyby im powybijać albo zęby?Na drugi koniec Polski?

 

Komputronik rządzi,i obsługa okej i towar spoko.W dodatku nie robią problemów jak pozostali.

oni na sile chca wciskac towar..nie maja odpowiednio przeszkolonej kadry a w dodatku nie wiadomo czy towar jest nowy

 

 

tak czy owak po takiej rozmowie ze sprzedawca to odechcialo mi sie kypowac u nich w sklepie..

a mysle ze po przeczytaniu wątku wielu ludzi wyciagnie odpowiednie wnioski

 

s.lipo pozatym niektórzy sprzedawcy wiedza czy sprzedaja d0 czy c0..mozna przeciez sprawdzic BATCH

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Skąd ten "debil" miałby niby to wiedzieć, skoro BOC C0 nie różni się od D0, a na "czapie" nie ma sSpec Number. Pracownik nie musi posiadać umiejętności dekodowania sygnatury daty produkcji.

Tym samym uzyskując możliwość mianowania siebie pr0. Gratuluję :thumbup:

 

Tu akurat xs raczej ma rację ;)

 

@topic

było kupić w esc.pl, kupiłem tam całego kompa i wszystkie plomby były na miejscu :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tu akurat xs raczej ma rację ;)

Oczywiście, że ma rację. Zastosowane epitety pozostawiają jednak wiele do życzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nawet eXtreme

 

http://processorfinder.intel.com/List.aspx...&SearchKey=

 

ciezko sprawdzic co pisze na pudelku..

jak z nim gdalem na gg to gosc odpowiadal jak ze straganu z ziemniakami..bierz pan to co jest i nie pytoj ;)

 

 

oni na sile chca wciskac towar..nie maja odpowiednio przeszkolonej kadry a w dodatku nie wiadomo czy towar jest nowy

 

 

tak czy owak po takiej rozmowie ze sprzedawca to odechcialo mi sie kypowac u nich w sklepie..

a mysle ze po przeczytaniu wątku wielu ludzi wyciagnie odpowiednie wnioski

 

s.lipo pozatym niektórzy sprzedawcy wiedza czy sprzedaja d0 czy c0..mozna przeciez sprawdzic BATCH

 

Tak już jest,posadzi barana na infolinii...Na szczęście po samej gadce szybko człowiek dochodzi do wniosku że nie warto zawracać sobie głowy bo ma się do czynienia z lewizną...A jak można nie wiedzieć jaką rewizję proca się sprzedaje?To jakby nie wiedział czy samochód z automatem czy manualem...

 

Tu akurat xs raczej ma rację ;)

 

@topic

było kupić w esc.pl, kupiłem tam całego kompa i wszystkie plomby były na miejscu :)

 

No,prawda,są esklepy gdzie pracują ludzie a nie mołdągi i się dogadasz bez problemu ale nie każdy od razu wszystko wie,niestety...Taki lajf że chociaż raz każdy się da na coś złapać...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam!

 

Dziwi mie postawa przedstawiciela sklepu!

 

Już wklejałem tutaj maile z odmowa przyjęcia karty :o A teraz nagle Pan Michał na forum zonajam ze nierobił mi zanego problem z przyjeciem karty.

 

"Niech się Pan nie kompromituje. Każdy towar w naszym sklepie jest w taki sposób znakowany i to jest nasza wewnętrzna sprawa do której klient nic nie ma.

 

Wogóle korespondencja z Panem jest bardzo smutna, przykra i niesprawiedliwa. Jest Pan typem człowieka-polaka, któremu chyba nigdy nikt nie dogodził, a na dodatek interpretuje wszystko na niekorzyźć sklepu. Zawsze winny jest tylko sprzedawca, choć naszej winy w tym przypadku nie ma i nie było.Jeśli karta jest niesprawna to podlega reklamacji. Przed wysyłką była sprawdzana i nie piszczała (co nie znaczy że nie wydawała żadnego dźwięku).

 

Jedyne co może Pan, normalnego zrobić to zgłosić normalną reklamację, w tym celu proszę napisać prośbę o nadanie numeru RMA. Do tego będę potrzebował numer gwarancji oraz opis uszkodzenia. Po nadaniu takiego numeru proszę umieścić go na paczce. W innym przypadku paczka nie będzie odebrana. Nie odbieramy paczek, które były otwierane przez klientów, a nie są zgłoszeniami reklamacyjnymi.

 

jeśli nie zamierza Pan tego robić to już nie moja sprawa i proszę już do mnie nie pisać gdyż szkoda mi mojego zdrowia. Michał"

 

 

"Używaj nadal karty tak jak używasz.Ja używanej karty, w niewiadomym stanie technicznym nie przyjmę. Rzecznik spraw konsumenta już do mnie pisał w tej sprawie i otrzymał odemnie wyjaśnienia. Moja odpowiedź na Pan żądania już dawno została udzielona poprzez mail. Michał"

 

Czy z któregoś maila powyżej wynika że sprzedawca zgadza się na zwrot kary w terminie 10dni ??

Sprzedawca dostał na piśmie (list polecony z potwierdzeniem odbioru) moja rezygnacje z zakupionej karty.

Odpowiedzi czy wyraża zgodę NIE DOSTAŁEM.

 

Oznajmił również że wyjaśniał sprawę Rzecznikowi Praw Konsumenta. Dziś dostałem maila od Pni Rzeczni że jeszcze żadnych wyjaśnień od Pana Michała nie otrzymał.

 

"Witam !

Pana sprawa jest w toku nie otrzymałam jeszcze żadnej odpowiedzi od sprzedawcy jak tylko ją otrzymam zaraz ją Panu prześlę.

 

 

Powiatowy Rzecznik Konsumnetów

Klaudia Bohucka"

 

Wiec proszę mi powiedzieć KTO się teraz ośmiesza? Kto pisze nieprawdę ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sprzedawca dostał na piśmie (list polecony z potwierdzeniem odbioru) moja rezygnacje z zakupionej karty.

Odpowiedzi czy wyraża zgodę NIE DOSTAŁEM.

Oznajmił również że wyjaśniał sprawę Rzecznikowi Praw Konsumenta. Dziś dostałem maila od Pni Rzeczni że jeszcze żadnych wyjaśnień od Pana Michała nie otrzymał.

Wiec proszę mi powiedzieć KTO się teraz ośmiesza? Kto pisze nieprawdę ?

Skoro wysłałeś oświadczenie o odstąpieniu od umowy, a sprzedawca nawet nie raczył się do niego ustosunkować, to ośmiesza się sprzedawca, na całej linii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to mamy mozna powiedziec obraz sprzedawcy.

Pozbieraj dowody, wydrukuj emaile, odpowiedzi nawet sprzedawcy z forum.

 

I sad, domagaj sie nie tylko oddania pieniedzy ale i rekompensaty i odszkodowania za stracony czas i lamanie prawa przez sprzedawce. Sprawa bedzie w sadzie w Bielsku-Bialej? Jestem z okolic, jesli mozna chetnie zobacze jak to sie wszystko toczy..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sam fakt, że mam zwrócić komuś pieniądze za kartę, której nie widzę na oczy jest poprostu żałosny i śmieszny. Jak mogę zwracać pieniądze klientowi za towar, którego nie mam w firmie?

 

Sprzedawca niezgodził sie na przyjecie karty.

 

 

 

 

Klient zażyczył sobie by kartę wysłać pocztą polską. Na stronie jest informacja, że towar wysyłany jest pocztą polską na odpowiedzialność klienta. Ja doradzałem 15 zł droższego kuriera. Niestety Pan Marcic stwierdził, że nie potrzebuje i nie ma kasy. Ok, jego prawo. Po kilku dniach od otrzymania karty, Pan Marcin stwierdził, że karta piszczy. Ja odpisałem, iż u nas nie piszczała, ale nie jest to karta bezgłośna. Ma standardowe chłodzenie i nie nadaje się dla miłośników ciszy bez zmiany chłodzenia. Po upływie kolejnych kilku dni klient napisał, że karta jest niesprawna (piszczy, głośno pracuje) i żąda zwrotu pieniędzy. Pan Marcin został poinformowany, że jeśli karta jest uszkodzona, to należy zgłosić reklamację i za kartę która była użytkowana i została uszkodzona pieniądze nie zostaną zwrócone..

 

Karte otrzymałem w Piątek odrazu dzwoniłem że jest coś nie tak(nikt nie odebrał) Napisałem maila. Dostałem odpowiedz w PN że kara jest używana i niema możliwość już jej zwrotu. Mogę ja odesłac tylko na gwarancje.

 

Niestety klient nie tylko nie odesłał karty, nadaj ją używa jak i nie chciał polubownie załatwić problemu. Jeśli karta jest widocznie używana to ja jako sprzedawca nie mam obowiązku przyjąć towaru i zwrócić pieniędzy. Komu ja sprzedam taką kartę? Z powodu jednego niepoważnego klienta mam oszukiwać innych ?? Kto z forumowiczów chciałby kupić używaną przez Pana Marcina kartę ?? Ja napewno nie.

 

Nie odesłałem karty bo Pan Michał nie wyraził na to zgody!! Dopiero teraz gdy do interwencji przystąpiła Pani Rzeczni (pismo z pouczeniem że wrazie niezłożenia wyjaśnień sprzedawca otrzyma 2tyś zł kary) Pan Michał zaczął odpisywać!!

 

 

Czy trzeba coś dodać ??

 

 

 

No to mamy mozna powiedziec obraz sprzedawcy.

Pozbieraj dowody, wydrukuj emaile, odpowiedzi nawet sprzedawcy z forum.

 

I sad, domagaj sie nie tylko oddania pieniedzy ale i rekompensaty i odszkodowania za stracony czas i lamanie prawa przez sprzedawce. Sprawa bedzie w sadzie w Bielsku-Bialej? Jestem z okolic, jesli mozna chetnie zobacze jak to sie wszystko toczy..

 

 

Jak będzie rozprawa (a będzie) Sprzedawca dostał pismo w którym jest proszony o wrażenie zgody na rozprawę przed Bielskim Sądem Konsumencki.

Ma teraz 14dni na odpowiedz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

stitoo, macie chyba problem z porozumiewaniem się. Oni chcieli przyjąć kartę, ale bez orzekania na odległość czy przyjmują ją jako zwrot z tytułu "10 dni". Skąd sprzedawca ma wiedzieć że karta będzie w stanie nie naruszonym? Bo Ty go o tym zapewniasz? Tak samo jak są nieuczciwi sprzedawcy są też nieuczciwi klienci. Na odległość nikt tego nie jest w stanie stwierdzić, a oburzanie się z góry jest niepoważne. Obrzucać błotem można gdybyś tą kartę odesłał, a oni nie chcieli oddać pieniędzy. Piszesz że nie chciało ci się czekać, ale kupiłeś nową kartę, więc pieniądze miałeś, nie rozumiem.

 

Off top.

Co do sklepów komputerowych to poza drobnymi pierdołami do 150PLN wszystko kupuję na miejscu. W małej mieścinie gdzie sprzedawcy mają spore marże, ale zawsze kupuję taniej niż gdziekolwiek indziej. Bo jak przychodzę do sprzedawcy i pokazuje wydruk ze sklepu z netu, a on mi pokazuje za ile on kupuje towar to się dogadujemy. Jak można się dogadać to każdy sprzedawca woli zarobić choćby 100PLN niż nie zarobić nic. Tylko u mnie on ma gwarancję że powiem wszystkim gdzie kupiłem i jak bardzo jestem zadowolony, ale nikomu nie powiem za ile.

Sam jestem sprzedawcą i stąd moje zrozumienie. Tylko Ja sprzedaję urządzenia za 20-200 tyś euro i nikt tego nie ogląda (tak, kupują kota w worku) bo wiedzą że kupują u poważnych ludzi i nawet jak będzie problem to nie ma problemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...