Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

bumcykcyk

żarówki 100W wycofane ze sprzedaży.

Rekomendowane odpowiedzi

' date='11 Październik 2010 - 08:49' timestamp='1286779783' post='8564470']

Mam taką w kuchni i nie jestem zadowolony, bo świeci na żółto. Chciałem 3500K, ale takich nie ma, a 4000K są niedostępne w sklepach - same 2500-2700K  :thumbdown:

 

Dobrej jakości świetlówki mają po 50000 cykli. Czyli jak będziesz 20 razy dziennie ją włączał, to zepsuje się po niecałych 7 latach.

 

Podobno - słowo klucz. Większy pobór prądu może być jedynie przy pracy startera, to że się rozgrzewa po paru minutach świecenia nie powinno wpływać na zużycie energii.

 

Zwykła żarówka ma temp. 2500-3000K (o ile wierzyć wikipedii). Słońce 6500K. Do tej bliskości trochę brakuje ;)

Astronauci twierdzą że Słońce widziane z kosmosu wcale nie jest żółte, przypomina biały, oślepiający elektryczny łuk spawalniczy. Dlatego mają przyciemniane przesłony w swoich hełmach.

Żółta barwa słońca widzianego z powierzchni Ziemi jest spowodowana rozpraszaniem niebieskiej części widma światła słonecznego przez atmosferę. Dlatego niebo jest niebieskie.

A co do żarówek, to pewien genialny niemiecki inżynier wymyślił, że z powodu niskiej sprawności (95% prądu przetwarzane na podczerwień i ciepło) można je legalnie sprzedawać w UE jako... minigrzejniki elektryczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, zamierzam zrobić mały remoncik w domu. Problem w tym że chciałbym kupić jak najoszczędniejsze oświetlenie i nie wiem jakie kupić. Czy żarówki ledowe, czy żarówki energooszczędne, czy takie zwykłe. Też nie wiem jak to jest z mocą oświetleniową. Czy porównywalna, pod względem poboru prądu, żarówka ledowa będzie jaśniej świeciła od energooszczędnej ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żarówka ledowa zużywa kilka(nascie) % prądu, który zuzyje żarówka energooszczędna, ale będzie świecić wyraźnie gorzej, bo ciągle ledy są zacofane jak aparaty w komorkach 5 lat temu. Chyba, że wyłożysz naprawdę dużo na taką ledową żarówkę, to będzie świecić zadowalająco. Był też duży temat o żarówkach, poszukaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do salonu/kuchni - energooszczędne. Do łazienki/schowków etc. - LED. Bo energooszczędne zanim się nagrzeją do normalnej jasności już są gaszone gdy korzystasz z kibelka [;

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak na tle energooszczędnej żarówki prezentuje się ledowa jeśli chodzi o moc oświetleniową ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, zamierzam zrobić mały remoncik w domu. Problem w tym że chciałbym kupić jak najoszczędniejsze oświetlenie i nie wiem jakie kupić. Czy żarówki ledowe, czy żarówki energooszczędne, czy takie zwykłe. Też nie wiem jak to jest z mocą oświetleniową. Czy porównywalna, pod względem poboru prądu, żarówka ledowa będzie jaśniej świeciła od energooszczędnej ?

Były już założone tematy o tym odszukaj i przeczytaj.

Tak ogólnie to do wyboru najoszczędniejszego poza poborem prądu/lumen trzeba uwzględnić sposób użytkowania oświetlenia, jego odporność na ilość cykli włączenia.wyłączenia oraz dobrać odpowiednie CRI do potrzeb.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pobór prądu (od najmniejszego):

1. diodówka

2. świetlówka

3. żarówka

/poprawiłem/

 

Jakość światła (od najlepszej):

1. żarówka

2. diodówka

3. świetlówka

 

Cena (od najtańszej):

1. żarówka

2. świetlówka

3. diodówka

 

W miejscu, gdzie często światło zapala się i gasi, nie zaleca się używania świetlówek (skraca to ich żywotność, podczas startu mają nieco większy pobór prądu).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

i świetlówek trzeba sporo się naszukać żeby znaleźć taką o zadowalającym świetle (ciepłym i mocnym)

 

POzdr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żarówka ledowa zużywa kilka(nascie) % prądu, który zuzyje żarówka energooszczędna, ale będzie świecić wyraźnie gorzej, bo ciągle ledy są zacofane jak aparaty w komorkach 5 lat temu. Chyba, że wyłożysz naprawdę dużo na taką ledową żarówkę, to będzie świecić zadowalająco. Był też duży temat o żarówkach, poszukaj

 

 

No tutaj się nie zgadzam. LED-y zużywają o połowę mniej prądu od świetlówek energooszczędnych. Przykładowo 5W żarówka LED-owa świeci jak zwykła 40W żarówka. Świetlówka energooszczędna aby świecić jak tradycyjna 40W żarówka potrzebuje 9W. Więc różnica nie jest duża.

 

 

i świetlówek trzeba sporo się naszukać żeby znaleźć taką o zadowalającym świetle (ciepłym i mocnym)

 

POzdr.

 

 

Z tego co się orientuję to tylko OSRAM produkuje świetlówki o barwie zbliżonej do tradycjnych żarówek. One mają barwę 2500K. Więc problemów ze znalezieniem nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pobór prądu (od najmniejszego):

1. diodówka

2. żarówka

3. świetlówka

U mnie jakoś świetlówki pobierają mniej prądu niż żarówki :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kupiłem LEDy, na aukcji pisało 4W, na zarowce pisze 8W, a miernik pokazuje ~5,5W, miała swiecic jak 60W, a halogenowi phlipsa z enrgysaver 50W(35W pobiera), do pięt nie dorasta, przejechałem się na tych ledach szczerze mówiac... A ze swietlowek to polecam z philipsa tornado :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mówiąc o wydajności żarówki macie na myśli skuteczność świetlną którego jednostką jest lm/W (lumen na wat, jaką moc świetlną źródło potrafi wytworzyć z jednego pobranego Wata). Im więcej tym lepiej.

Jak to wygląda w praktyce? (Dane z wiki)

# żarówka: 8-10 lm/W (zwykła żarówa)

# lampa halogenowa: 16 lm/W

# lampa fluorescencyjna: 45-104 lm/W ("energooszczędna")

# biała dioda LED: 26-100 lm/W

Wybór wydaje się prosty, dioda, prawda?

Jednak bardzo ważnym powodem dla którego lepiej się zastanowić przed wyborem źródła światła w domu jest komfort przebywania w pomieszczeniu oświetlonym sztucznym światłem.

Na komfort wpływają dwa ważne czynniki (poza natężeniem światła):

-temperatura barw - światło ciepłe, światło zimne. Większość osób preferuje ciepłe barwy, wręcz żółtawe. Żarówki i halogeny mają światło najprzyjemniejsze dla oka. Obecnie w zasadzie jest możliwe kupno świetlówek o ciepłej barwie światła. Diodówki, zwykle chłodniejsze, białe.

-jakość odwzorowywanych barw. Jest to współczynnik mówiący nam ile % barw (od podczerwieni do nadfioletu - czyli widzialnych dla ludzkiego oka) żarówka jest w stanie wyemitować. Problem można wyraźniej zobaczyć podświetlając sobie w ciemnym pomieszczeniu kolorowe przedmioty. Oświetlając je np. czerwoną diodą (źródło emituje tylko fale o częstotliwości światła czerwonego) nie będziemy w stanie określić jego koloru. Efekt jest taki że żarówki o niskim współczynniku odwzorowania barw powodują że przebywając w pomieszczeniu, mamy wrażenie że niektóre barwy są "zdechłe", gdyż nie jest wypromieniowywane całe widmo barw.

Odwzorowanie kolorów na poziomie 100% oferują żarówki i halogeny (wypromieniowują całe widmo).

- Świetlówki - najlepsze w tej chwili nawet delikatnie ponad 90%.

- Diodówki ~75-85% i to tylko naprawdę bardzo drogie modele żarówek w granicach 80zł za sztukę. Poza tym kąt padania strumienia świelnego jest bardzo niewielki = snop światła jest wąski.

 

Można by dużo o tym pisać, natomiast jako osoba mająca styczność z tym tematem do swojego wymarzonego domku wybrałbym halogeny. Ładne ciepłe światło, dziewczyna zrobi sobie makijaż, podświetlone zdjęcia wyglądają pięknie i żywo. Ale Twój dom i Twoje oczy. Ja jestem bardzo wrażliwy na jakość światła. I nawet dobre świetlówki mi nie odpowiadają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też się przejechałem na diodach, kupiłem tanie na zimę (10zł sztuka w Praktikerze) nie polecam, choć punktowo świecą ok, to pokoju nie rozświetlają jak poprzedni zestaw (4x40W), oszczędność energii niby jest (bo to jakieś 4x2W) ale światła prawie nie ma. OSRAMy są drogie, IMHO lepiej kupić zwykłą żarówkę, energooszczędne mnie drażnią a porządne też są drogie, miałem fajną kiedyś Philipsa (jeszcze w kloszu matowym), ale się stłukła i nigdzie takich już nie widziałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żarówki energooszczędne służą, jak sama nazwa wskazuje, do oszczędzania energii, a nie pieniędzy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żarówki energooszczędne służą, jak sama nazwa wskazuje, do oszczędzania energii, a nie pieniędzy.

 

Dlaczego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego?

 

Gdzieś czytałem artykuł, że ponad 80% ceny żarówki energooszczędnej to układ scalony, a reszta to właściwy element świecący, który ulega zużyciu. Oznacza to, że zużyta/uszkodzona żarówka energooszczędna nie powinna być wyrzucana, powinien być wymieniany jedynie uszkodzony element. W ten sposób, uszkodzoną żarówkę można naprawić za grosze. No ale chyba jeszcze nie ma takich żarówek w sklepach, i pewnie długo nie będzie, chodzi przecież o wyciąganie z nas pieniędzy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W świetlówkach rurowych wymienia się sam element świecący, który jest tani.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdzieś czytałem artykuł, że ponad 80% ceny żarówki energooszczędnej to układ scalony, a reszta to właściwy element świecący, który ulega zużyciu. Oznacza to, że zużyta/uszkodzona żarówka energooszczędna nie powinna być wyrzucana, powinien być wymieniany jedynie uszkodzony element. W ten sposób, uszkodzoną żarówkę można naprawić za grosze. No ale chyba jeszcze nie ma takich żarówek w sklepach, i pewnie długo nie będzie, chodzi przecież o wyciąganie z nas pieniędzy.

 

Tak czy inaczej świetlówek nie wolno wyrzucać do śmietnika...

 

Zawarta w świetlówkach rtęć to pierwiastek szkodliwy dla zdrowia. To dlatego tego typu lampy uznawane są za odpady niebezpieczne. Rtęć z pękniętej świetlówki (a tym grozi wrzucenie jej do zwykłego kosza) przenika do środowiska np. zbiorników wodnych, a stamtąd do mózgów istot żywych (w tym ludzi) powodując zaburzenia wzroku, słuchu, mowy, koordynacji ruchów, żucia i połykania.

 

W całej Polsce ruszyła właśnie kampania edukacyjna ElektroEko, której celem jest uświadomienie Polakom konieczności przekazywania zużytych lamp wyładowczych (świetlówek) do punktów zbierania, czyli sklepów, hurtowni i punktów stworzonych przez gminy i lokalne przedsiębiorstwa usług komunalnych.

 

„Konsument indywidualni, czyli każdy z nas, powinien mieć nawyk, by idąc do sklepu po nową świetlówkę starą zabierać ze sobą i oddawać sprzedawcy.

 

 

http://tnij.org/jfgx

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdzieś czytałem artykuł, że ponad 80% ceny żarówki energooszczędnej to układ scalony, a reszta to właściwy element świecący, który ulega zużyciu. Oznacza to, że zużyta/uszkodzona żarówka energooszczędna nie powinna być wyrzucana, powinien być wymieniany jedynie uszkodzony element. W ten sposób, uszkodzoną żarówkę można naprawić za grosze. No ale chyba jeszcze nie ma takich żarówek w sklepach, i pewnie długo nie będzie, chodzi przecież o wyciąganie z nas pieniędzy.

 

Ale nikt nie każe kupować "energooszczędnych".

 

Poza tym dla końcowego klienta żarówki takie mniej pobierają energii z sieci elektrycznej, więc rachunki są niższe, czyli eco = $ w kieszeni a to co się stanie z taką żarówką czy trzeba ją wymienić, posprzątać, powiedzmy sobie szczerze, mało kogo obchodzi, to ma działać i przynosić korzyści. Przejście na LEDy (dobre) jest drogie, póki co zostaje zwykła żarówka (można jeszcze dostać) albo halogen wbudowany w zwykłą bańkę ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poza tym dla końcowego klienta żarówki takie mniej pobierają energii z sieci elektrycznej, więc rachunki są niższe, czyli eco = $ w kieszeni

Problem w tym, że pieniądze wydane na żarówki energooszczędne nigdy ci się nie zwrócą w postaci niższych opłat za prąd. 1000 Wh=40gr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam w całym domu halogeny 50W (cztery na jednej lampie). Wolę mieć jak największy komfort dla oczu niż poczucie, że zaoszczędziłam kilka złotych (w rzeczywistości nic bym nie zaoszczędziła na "energooszczędnych" żarówkach).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pozwoliłem sobie połączyć z już istniejącym tematem, więc to co mówicie już było powiedziane.

 

No tutaj się nie zgadzam. LED-y zużywają o połowę mniej prądu od świetlówek energooszczędnych. Przykładowo 5W żarówka LED-owa świeci jak zwykła 40W żarówka. Świetlówka energooszczędna aby świecić jak tradycyjna 40W żarówka potrzebuje 9W. Więc różnica nie jest duża.

 

Z tego co się orientuję to tylko OSRAM produkuje świetlówki o barwie zbliżonej do tradycjnych żarówek. One mają barwę 2500K. Więc problemów ze znalezieniem nie ma.

1. Dobre ledy tak. Przeciętne więcej ciągną od przeciętnej świetlówki. Patrząc na etykiety można się zdziwić.

 

2. Ta zachwalana barwa 2500K jest beznadziejna, wszystko jest żółte. Zwykłe żarówki nie mają takiej barwy (chyba, że ktoś używa 25W ;) ). W pracy mam o barwie 4000K i to mi się podoba. Niestety jak na razie nie udało mi się kupić kompaktów o takiej barwie (coś z przedziału 3500-4000 bym chciał).

 

Jak to wygląda w praktyce? (Dane z wiki)

# żarówka: 8-10 lm/W (zwykła żarówa)

# lampa halogenowa: 16 lm/W

# lampa fluorescencyjna: 45-104 lm/W ("energooszczędna")

# biała dioda LED: 26-100 lm/W

Wybór wydaje się prosty, dioda, prawda?

Tak jak pisałem wyżej. Świetlówki mają przeciętnie w okolicach 60lm/W, diody mniej.

 

Problem w tym, że pieniądze wydane na żarówki energooszczędne nigdy ci się nie zwrócą w postaci niższych opłat za prąd. 1000 Wh=40gr.

To dlaczego w czasach gdy podstawowe modele kosztowały w okolicach 35zł zakup nam się zwrócił?

Jeżeli mamy żyrandol z pięcioma 100W, to po wymianie na 20W:

-koszt świetlówek 5x35=175

-średnio 5 godzin dziennie, zużywamy 400W mniej, czyli oszczędzamy 5x400Wh=2kWh dziennie, czyli 80gr. 175zł/(80gr/dzień)=219 dni W tym czasie działały przez 1095h, więc w najgorszym wypadku (trwałość 5000h, ale przy tej cenie będzie pewnie z 15000h) zostanie jeszcze 3905h co daje nam 781 dni. Co pozwoli zaoszczędzić kolejne 625zł.

Jeszcze jakieś pytania?

 

PS. Nie zapomnijcie zrobić zapasu 60W przed nowym rokiem.

 

Ale nikt nie każe kupować "energooszczędnych".

Niestety każą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Problem w tym, że pieniądze wydane na żarówki energooszczędne nigdy ci się nie zwrócą w postaci niższych opłat za prąd. 1000 Wh=40gr.

 

 

' date='13 Grudzień 2010 - 10:01' timestamp='1292230872' post='8778613']

(...)

-średnio 5 godzin dziennie, zużywamy 400W mniej, czyli oszczędzamy 5x400Wh=2kWh dziennie, czyli 80gr. (...)

 

Tak tylko chciałem zauważyć, że 1kWh kosztowała 40 groszy chyba kilka lat temu. Teraz to co najmniej 50 groszy, a doliczając abonamenty i jakieś inne czynniki może wyjść jeszcze ze 2-3 groszy więcej. Czym większe zużycie tym mniejszy koszt jednostkowy energii, ale nigdy nie będzie to 40 groszy ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
' date='13 Grudzień 2010 - 10:01' timestamp='1292230872' post='8778613']

To dlaczego w czasach gdy podstawowe modele kosztowały w okolicach 35zł zakup nam się zwrócił?

Jeżeli mamy żyrandol z pięcioma 100W, to po wymianie na 20W:

-koszt świetlówek 5x35=175

-średnio 5 godzin dziennie, zużywamy 400W mniej, czyli oszczędzamy 5x400Wh=2kWh dziennie, czyli 80gr. 175zł/(80gr/dzień)=219 dni W tym czasie działały przez 1095h, więc w najgorszym wypadku (trwałość 5000h, ale przy tej cenie będzie pewnie z 15000h) zostanie jeszcze 3905h co daje nam 781 dni. Co pozwoli zaoszczędzić kolejne 625zł.

Jeszcze jakieś pytania?

Po za tym, że wyliczenia są kretyńskie to OK.

500 W żyrandol świecisz codziennie przez 5 godzin? Współczuję. Chyba tylko po to,  żeby uzasadnić swoje brednie. w lecie też świecisz 5 godzin dziennie.

Trwałość 15 000 h? Owszem, ale przy jednym załączeniu podczas testów. Wyłączenie żarówki następuje w momencie jej przepalenia.

10 000 h, 15 000 h, nie dziwi cię ten marketingowy bełkot?

I dlaczego te liczby są zawsze równe?

 

O żarówkach energooszczędnych trzeba jeszcze wiedzieć, że oszczędzają energię dopiero po nagrzaniu się (kilka, kilkanaście minut), co w przypadku ich montażu w przedpokojach, łazienkach, kuchniach nie powoduje praktycznie żadnych oszczędności.

 

Ich żywotność drastycznie spada przy częstym włączaniu wyłączaniu.

 

Ciekawostką jest, że na zwykłych żarówkach jeszcze kilka lat temu  producenci podawali żywotność w tys godzin(porównywalną z energooszczędnymi). Obecnie podają 1 000, ale tylko po, to aby pokazać ile razy nowe żarówki są żywotniejsze.

Tak tylko chciałem zauważyć, że 1kWh kosztowała 40 groszy chyba kilka lat temu. Teraz to co najmniej 50 groszy, a doliczając abonamenty i jakieś inne czynniki może wyjść jeszcze ze 2-3 groszy więcej. Czym większe zużycie tym mniejszy koszt jednostkowy energii, ale nigdy nie będzie to 40 groszy ;)

Faktycznie 1 kWh to około 50 gr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Problem w tym, że pieniądze wydane na żarówki energooszczędne nigdy ci się nie zwrócą w postaci niższych opłat za prąd. 1000 Wh=40gr.

Może Tobie - u mnie świetlówki zwracają się po niecałych 2 miesiącach

 

 

Po za tym, że wyliczenia są kretyńskie to OK.

500 W żyrandol świecisz po nocy przez 5 godzin? Współczuję.

Też mi się tak wydaje - gdzie teraz kWh kosztuje 40 groszy?

U mnie (Enion - Śląsk) koszt to 0,6048 zł

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...