Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

toyak02

Moskwa

Rekomendowane odpowiedzi

co sądzicie o sytuacji w Moskwie. Czy ma to coś wspólnego z 11.09.

 

Ps. Cos drodzy forumowicze widze ze spada tempo komentarzy!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wspólnego z 11.09 chyba nie....no bo tam drapacze a tu teatr ;)..... no ale tak powaznie to wydaje mi sie ze rząd rosyjski nie jest skory i nie słynie z jakis długich negocjacji, obawiam sie ze wydadzą rozkaz aby grupa antyterorystyczna wkroczył do środka a w tedy to juz chyba bedzie masakra.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mam wrażenia że panuje jeszcze tam "tradycja" zachowana ze Związku - nie istotne ilu zginie - ważna ze my wygramy (kiedys czytałem o desancie bez spadochronów - zrzut na kopny śnieg).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiecie co Wam powiem?,że ta sytuacja nie może się dobrze skończyć :( niestety

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ma tyle wspólnego że "biedni i pokrzywdzeni" atakują czułe miejsce (dupę), "imperialistów", jakim jest elita społeczna przesiadująca w teatrze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hi hi - no wiesz - ja kiedyś też byłem w teatrze! A nie uważam sie za elitę :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tez uwazam ze tam bedzie ostra jazda i nieco cial, ale nie wiem czy np. Amerykanie postapili by inaczej. W sumie nie jest to problem jakiegos psychpaty z nozem w rece, tylko na szali satoi godnosc calego panstwa i dlatego sam bym podjał (na ich miejscu rzecz jasna) decyzje o ataku. Ale porzyjemy zobaczymy. Martwi mnie jedynie skala tegoz zjawiska, przestaje byc to epizod jak 11.09 w NY, a zaczyna zakrawac na powazna i konsekwetna WOJNE. :mad2:

 

PS. Pierwszy raz na tym forum dodaje posta ze smutna buzka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

i to chyba wojna w której zaczynaja brać udział ludzie którzy się od niej dystansują. Powoli nawet traci znaczenie narodowść wystarczy że znajdziemy się w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiedniej godzinie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No niestety. Moze to smiesznie zabrzmi, ale zakrawa mi to na namiastke 3 Wojny Swiatowej, i wbrew filmom fantastycznym, nie bedzie to konflikt atomowy, ale partyzancka rogrywka niosaca smierc tysiacom ludzi, a zywym ciaglom psychoze i strach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
hi hi - no wiesz - ja kiedyś też byłem w teatrze! A nie uważam sie za elitę  :P  

 

i ja czasami chodze do teatru - ale kolego my niemieszkamy w moskwie :cool:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jasny gwint ! Gdzie tu obiektywizm ! Jak ci ludzie mają zwrócić na siebie uwagę ?

Nik ich nie chce wysłuchać .Zrobiono z nich terrorystów atakujących biednych rosjan.

Przecież ci ludzie chcieli tylko i może aż tylko odłączyć się od Rosji. Rząd rosyjski postanowił zgnieść tą butę za wszelką cenę i przy użyciu każdych środków.

Mordowano , gwałcono , bezczeszczono rodziny i znajomych tych ,którzy aktualnie okupują teatr.

Co im pozostało. Ktoś powie pokojowa forma negocjacji.Tylko jakich negocjacji ?

Z kim? I kto chce ,a kto nie chce negocjować ?

Gdybym stracił rodzinę , gdyby ktoś namacalny i określony dokonał mordu na moich bliskich , gdyby z rozkazu kogoś z krwi i kości zginęła moja matka , ojciec. I nie miałbym innej możliwości prowadzenia walki. A moją jedyną misją byłoby ocalenie innych bezbronnych dzieci, matek , starców, kobiet.Obrałbym tą samą drogę , ostatnią szansę , aby ktoś usłyszał i otworzył szerzej oczy i serce.

 

Odnośnie samego zagrożenia w teatrze ,to obawiam się że będzie wiele ofiar.

Ci ludzie to absolutni desperaci z misją od Boga.

Są tam kobiety czczeńskie , które straciły swoje dzieci , mężów , rodzeństwo, rodziców.

One nie pójdą na układy.One mają siłę i dumę , której nikt im nie odbierze.

Taka jest moja opinia.

I gdyby można było wszystkie sprawy załatwiać przy stole negocjacyjnym , to byłby ten nasz świat prawie idealny.

Jeszcze jedno - wojna nie usprawiedliwia mordowania niewinnych.

Zechciejmy spojrzeć na jedną i drugą stronę konfliktu.

 

Pozdro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi sie ze tutaj nikt nie wypowiadal sie negatywnie o Czeczenach. Ja tez uwazam ze maja oni racje walczac o swoja sprawe, i ta sytuacja w teatrze jest znacznie mnijsza krzywda dla Rojsi, niz szkody jakie wyrzadzili zolnierze Wspolnoty w tym Czeczenii. Wiec na koniec Allach Akbar !!!!!!!!!!!!!!(napisalem fonetycznie bo nie znam pisowni sorry). ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wydaje mi sie ze tutaj nikt nie wypowiadal sie negatywnie o Czeczenach. Ja tez uwazam ze maja oni racje walczac o swoja sprawe, i ta sytuacja w teatrze jest znacznie mnijsza krzywda dla Rojsi, niz szkody jakie wyrzadzili zolnierze Wspolnoty w tym Czeczenii. Wiec na koniec Allach Akbar !!!!!!!!!!!!!!(napisalem fonetycznie bo nie znam pisowni sorry). ;)  

 

Staram się postrzegać sytuację nie tylko poprzez pryzmat ataku terrorystycznego z 11.09 oraz komentować co z tego wyniknie , i kto komu nakopie.

Temacik zaczął się rozwijać na poziomie tafli spokojnego jeziora.

I to sprowokowało mnie do powyższej wypowiedzi. Może zbyt emocjonalnej ?

Co do a-lacha , to nie wiem o co chodzi.

 

PS

Moim zdaniem , tego typu akcje będą się z czasem nasilać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Akcje napewno beda sie nasilac, poruszony zostal caly muzumanski swiat a ich jest nieco wiecej (bardzo delikatnie mowiac) niz wyznawcow Chrystusa.

A "Allach Akbar" - jest to okrzyk jaki wydaja muzumanscy wojownicy gdy ida na smierc, znaczy to mniej wiecej tyle co "Bog (Allach) jest wszechmocny !!!".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to i ja dorzuce kamyczek...

 

Primo - zgadzam sie z Akiro - tym ludziom nie pozostalo nic innego jak wlasnie taka akcja. A dlaczego? - w czerwcu na egzaminie z etyki wylosowalem pytanie o "terroryzm". Egzaminator przedstawil mi sytuacje i poprosil o jej interpretacje: w sadzie mezczyzna oblewa sie kwasem, podpala sie, itp. Co chce przez to osiagnac??? - dokonujac tak desperackiego czynu chce z pewnoscia zwrocic na siebie i swoje problemy uwage... Nie wiedzi innej mozliwosci zaprotestowania przeciwko sytuacji, w ktorej sie znajduje... Podobnie sprawa ma sie z terroryzmem. Mozemy wyroznic wiele jego odmian pomiedzy ktorymi znajdziemy wiele roznic... Jednak czesto wrzuca sie je do jednego worka - zwlaszcza po 11 wrzesnia. Od tamtych wydarzen to slowo jest nagminnie naduzywane - przynajmniej takie jest moje zdanie. Przed jedenastym wrzesnia okreslalo sie czeczenskich partyzantow bojownikami o wolnosc, itp. Dzis mowi sie otwarcie o terrorystach czeczenskich, a dlaczego? Bo po 11 wrzesnia okreslenie kogos, jakiejs grupy mianem terrorystow daje ciche przyzwolenie na zastosowanie wobec nich wszelkich srodkow i traktowania ich w sposob "szczegolny" - vide: traktowanie "terrorystow" afganskich przez USA.

Secundo - jaki wybor maja Ci, ktorzy zajeli teatr w Moskwie??? Powtorze slowa Akiro - maja siasc przy stole rokowan? Oni by to chetnie zrobili, ale nikt nie chce z nimi rozmawiac, a jezeli juz, to stawia sie im wymagania, ktorych spelnic nie moga. Putin zapowiedzial, ze jest gotow do rozmow, ale po wczesniejszym zlozeniu broni przez Czeczenow... Stary wybieg - pokazuje sie, ze jest sie gotowym do rozmow, stawiajac jednoczesnie drugiej stronie wymagania, o ktorych wiadomo, ze i tak ich nie spelni. I kto w takiej sytuacji zostanie ukazany w zlym swietle? Ten, kto jest gotow do rozmow, czy ten kto taka propozycje odrzuca? Tylko ze nie zauwaza sie, dlaczego taka propozycja zostaje odrzucana...

Ci ludzie sa zdeterminowani i gotowi na wszystko... Jedna z napastniczek, kobieta stwierdzila, ze wszystko im jedno, gdzie straca zycie, czy w tym teatrze, czy tez gdzies indziej. Im jest wszystko jedno...

Wszystko jedno nie jest z pewnoscia zakladnikom - oni chca, by ten koszmar skonczyl sie jak najszybciej - nie chca jednak, by do teatru wkraczaly sluzby specjalne!!! I ja im sie nie dziwie. Nie jestem ekspertem od tego typu akcji, ale wydaje mi sie, ze szybka neutralizacja 50 osob, uzbrojonych i gotowych na smierc, majacych na muszce setki ludzi, znajdujacych sie w zaminowanym pomieszczeniu nie nalezy do najlatwiejszych... Oczywiscie taka akcja jest mozliwa - ale jestem przekonany, ze jezeli grupa Alfa wejdzie do srodka do skonczy sie masakra!!! Zgina setki ludzi - tego jestem pewien.

Dzis sytuacja nabrala nowego biegu - "terrorysci" zagrozili, ze jezeli do jutra do g. 4 Rosja nie zacznie spelniac ich zadania to zaczna zabijac zakladnikow... Czy do tego dojdzie??? Zobaczymy. Zobaczymy, jak na to odpowiedza Rosjanie, czy wkrocza tej nocy??? Wszystko przed nami. I tylko mozemy dziekowac, ze jestesmy daleko od tych wydarzen.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
I tylko mozemy dziekowac, ze jestesmy daleko od tych wydarzen.  

 

Drogi Crash-u wszystko to co napisałeś jest mi bliskie interpretacyjnie.

Co do ostatniego zdania. Wcale nie jesteśmy od tego daleko !

Miejmy tylko nadzieję , że nas to nie dotknie.

 

Pozdro.

PS

Co tam dalej z piłeczką.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Crash piszesz - " Bo po 11 wrzesnia okreslenie kogos, jakiejs grupy mianem terrorystow daje ciche przyzwolenie na zastosowanie wobec nich wszelkich srodkow" a może dlatego nareszcie zaczynamy nazywać sprawy po imieniu. Walka z cywilami - to jest terroryzm (czy to terroryzm państwowy uprawiany przez Rosje, Izrael czy kogokolwiek innego w tym przypadku Czeczenów). Czy cel uswięca srodki? Czy nie zaczynamy powoli przejmować tego typu rozumowania? Czy stopniowo zaakceptujemy terror? A za 10 lat będziemy usprawiedliwiać co - juz nie tylko prawo do samostanowienia narodów ale teror stanie sie jedna z akceptowalnych dróg rozwiazywania wszelkich sporów! A dlaczego nie = stopniowe oswojenie z terrorem i jego akceptacja jako dozwolonej metody osiagania swoich racji nie prowadzi do tego???. (dla orientujacych sie w historii II wojny moze pamietacie opory przed wykonywaniem wyroków na cywilach kolaborantach -szmalcownikach) a teraz porwanie samolotu zabicie ilus tysięcy ludzi, zajęcie teatru z Bogu ducha winnymi ludżmi - jest juz usprawiedliwione? I jeszcze - czy terorysci nie będą stosowac coraz ostrzejszych metod aby zastraszyć. Dlaczego nie skoro juz powoli zaczynamy akceptowac taka sytuacje.

I jest jeszcze jedna sprawa dlaczego ludzie kórzy porwali samoloty 11.09 sa terrorystami a Czeczeńcy - bojownikami??? Tego typu rozumowania nie jestem w stanie zaakceptować. Bojownikami to oni byli ale do momentu wejscia do teatru i wzięcia zakładników - wtym momencie stali sie terrorystami.

 

Nie pisze nic o Czeczeni bo ona została juz dawno sprzedana na ołtarzu wielkiej polityki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Crash piszesz - " Bo po 11 wrzesnia okreslenie kogos, jakiejs grupy mianem terrorystow daje ciche przyzwolenie na zastosowanie wobec nich wszelkich srodkow" a może dlatego nareszcie zaczynamy nazywać sprawy po imieniu. Walka z cywilami - to jest terroryzm (czy to terroryzm państwowy uprawiany przez Rosje, Izrael czy kogokolwiek innego w tym przypadku Czeczenów). Czy cel uswięca srodki? Czy nie zaczynamy powoli przejmować tego typu rozumowania? Czy stopniowo zaakceptujemy terror? A za 10 lat będziemy usprawiedliwiać co - juz nie tylko prawo do samostanowienia narodów ale teror stanie sie jedna z akceptowalnych dróg rozwiazywania wszelkich sporów! A dlaczego nie = stopniowe oswojenie z terrorem i jego akceptacja jako dozwolonej metody osiagania swoich racji nie prowadzi do tego???. (dla orientujacych sie w historii II wojny moze pamietacie opory przed wykonywaniem wyroków na cywilach kolaborantach -szmalcownikach) a teraz porwanie samolotu zabicie ilus tysięcy ludzi, zajęcie teatru z Bogu ducha winnymi ludżmi - jest juz usprawiedliwione? I jeszcze - czy terorysci nie będą stosowac coraz ostrzejszych metod aby zastraszyć. Dlaczego nie skoro juz powoli zaczynamy akceptowac taka sytuacje.

I jest jeszcze jedna sprawa dlaczego ludzie kórzy porwali samoloty 11.09 sa terrorystami a Czeczeńcy - bojownikami??? Tego typu rozumowania nie jestem w stanie zaakceptować. Bojownikami to oni byli ale do momentu wejscia do teatru i wzięcia zakładników - wtym momencie stali sie terrorystami.

 

Nie pisze nic o Czeczeni bo ona została juz dawno sprzedana na ołtarzu wielkiej polityki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
(...)

I jest jeszcze jedna sprawa dlaczego ludzie kórzy porwali samoloty 11.09 sa terrorystami a Czeczeńcy - bojownikami??? Tego typu rozumowania nie jestem w stanie zaakceptować. Bojownikami to oni byli ale do momentu wejscia do teatru i wzięcia zakładników - wtym momencie stali sie terrorystami.

 

O co walczyli Ci, ktorzy porwali samoloty 11 wrzesnia??? O wolnosc??? Nie sadze... O co walcza Czeczenscy separatysci??? Jak sama nazwa mowi - o wolnosc swojego narodu i utworzenie niezaleznego panstwa... Jezeli nie dysponuje sie regularna armia to w jaki sposob mozna walczyc z napastnikiem??? Partyzantka to jedna z mozliwosci i ta Czeczeni stosuja. Ale w koncu postanowili skorzystac z innej mozliwosci... Piszesz, ze pamietasz dobrze II wojne swiatowa - a pamietasz wyroki wydawane przez polskie podziemie na hitlerowcow??? Jak nazwac takie dzialanie??? Zgodnie z twoim rozumowaniem nalezaloby okreslic to mianem terroryzmu. To nie jest proba porownania hitlerowcow z ludzmi znajdujacymi sie w teatrze, ale proba pokazania podobienstw dzialania... Gdyby dokonano zamachu na wysokich ranga wojskowych rosyjskich to mowiono by o terroryzmie... Toyak, piszesz, ze Ci ludzie sa niczemu nie winni. Patrzac wprost - rzeczywiscie mozna tak powiedziec. Ale z drugiej strony - czy to nie oni wybieraja wladze panstwa, w ktorym mieszkaja??? Czy to nie oni nie protestuja przeciwko dzialaniom wojskowym swojego panstwa??? Ale przeciez oni sa niewinni... Tak dzialanie jak i jego brak moze byc uznane za przewinienie... Gleboko wspolczuje tym wszystkim, ktorzy znalezli sie w nieodpowiednim miejscu, w nieodpowiednim czasie, tym wszystkim, ktorzy dzisiejszej nocy stracili zycie w teatrze w Moskwie. Ale wspolczuje rowniez Czeczenom, ktorzy gnebieni sa od kilku lat przez Rosjan, ich zycie to istny koszmar... Im tez wspolczuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Toyak jeden raz wystarczy !! ;)

 

"Nie pisze nic o Czeczeni bo ona została juz dawno sprzedana na ołtarzu wielkiej polityki"

Właśnie w w/w sposób zakceptowałeś ludobójstwo, na zasadzie , nic nie będę pisał bo i tak musztarda po obiedzie.

 

Znasz zapewne rozwiązanie konfliktu. 34 Czczeńców zabitych , 74 zakłaników zabitych , ponad 300 osób w szpitalach.

Nie było wyjścia , po co negocjować , trzeba poświęcić i wyczyścić.

Gdyby nie bezwonny gaz paraliżująco-obezwadniający, to wszyscy byliby na orbicie.

Szturm alfy to była tylko proforma.

Ofiary policzono już wcześniej.

Ktoś pewnie myśli , że na tym koniec.

Następnym razem prawdopodobnie już nie będzie negocjacji i czasu , tylko setki ofiar.

Alfa się uczy, czeczeńcy też.

Była próba rozmowy , teraz pozostanie już tylko odwet.

Obym się mylił.

 

Pozdro.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jezeli ktos chce zrozumiec motywacje bojownikow czeczenskich i ich determinacje to niech zajrzy tutaj: http://www.amina.com/war/isb.html

 

OSTRZEGAM, ZE ZDJECIA SA BARDZO DRASTYCZNE!!!

 

To sa wlasnie osiagniecia Rosjan w Czeczeni...

 

[Edytowane: 26/10/2002 przez Crash]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I jeszcze cos - drobna statystyka dzialan wojennych na terenie Czeczeni: (liczba ofiar)

 

- 13 000 bojownikow czeczenskich

 

- 10 000 zolnierzy rosyjskich

 

- 80 000 cywilow

 

Bez komentarza...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Echm.. cóż..... Fakt jest taki, że swoją akcją Czeczeni urządzili sobie masakrę. Teraz Putin zgniecie ich jak wydmuszkę, choćby miał się zarżnąć na przysłowiową śmierć.....

Poza tym, z pewnością teraz Rosjanie tym bardziej poprą Putina w tych działaniach. Do tej pory, pamietając o Afganistanie, społeczeństwo rosyjskie było przeciwne interwencjom w Czeczenii. Jeszcze pare takich "akcji" ze strony - nie ukrywajmy tego i powiedzmy wprost - krwawych fanatyków i cierpliwość rosjan się skończy. A, każdy wie co spuszczony ze smyczy biały niedzwiedz potrafi zrobić...

Poza tym niezapominajcie, ze Czeczenia to zbuntowana republika - i nie jest to pustosłowie, polityczna retoryka władz Rosji, tylko fakt! Nie rezygnuje się z terenów, które są w "matuszce rassiji" od 1859 roku. Nie zapominajmy też o złożach ropy naftowej, z której Rosja nie ma zamiaru rezygnować. Ja wiem, wiem, że w Polsce panuje moda na popieranie Czeczenów, i nazywanie ich "bojownikami", cóż ja nigdy nie darzyłem ich sympatią. Nie żebym chołubił Rosjan, czy też wybiel, to że faktycznie dopuścili się wielu zbrodni w Czeczenii. Ale fakt pozostaje faktem, ze wybranie Dudajewa na prezydenta w 91 i proklamowanie niepodległości musiało się skończyć krwawymi reperkusjami ze strony władz rosyjskich. A teraz? Teraz fanatycy próbują rozegrać swoja własną kartę, doprowqadzając do takich właśnie sytuacji jak w Moskie. I najbardziej na tym ucierpią - jak zawsze - niewinni ludzie. Z jednej i z drugiej strony.

 

I jescze jedna kwestia o której w Telewizorze nikt nie odwazy się powiedzieć. W Rosji jest naprawdę dużo muzułmanów i to nie tylko w "osciennych" republikach. To spędza sen z powiek rosyjskim władzom - stąd takie a nie inne działania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jezeli ktos chce zrozumiec motywacje bojownikow czeczenskich i ich determinacje to niech zajrzy tutaj:  http://www.amina.com/war/isb.html  

 

OSTRZEGAM, ZE ZDJECIA SA BARDZO DRASTYCZNE!!!

 

To sa wlasnie osiagniecia Rosjan w Czeczeni...

 

[Edytowane:  26/10/2002 przez Crash]

 

Zdjęcia jak zdjęcia widziałem o 400% bardziej drastyczne. Ale cóz wojna to wojna muszą być ofiary smiertelne, nie ma bezkrwawych wojen, zawsze sa ofiary i to zarówno po jednej jak i drugiej stronie. zebym nie był gołosłowny to każdy wie ze sa duze straty zarówno po stronie czecencow jak i rosjan, nie zapominajmy takze o zamachach w rosji na budynki mieszkalne gdzie tez zginelo bardzo wielu cywilów. Ja też dam linka do jednego zdjecia

 

http://poetry.rotten.com/chechnya-operatio...a-operation.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piotr64..... Wydaje mi sie ze rosja nawet nie bedzie probowała wkraczac do czeczenii z dwoch prostych powodow

-nie dysponuje juz takim arsenałem jak kilkanascie lat temu

-dwa razy do tej samej rzeki sie nie wchodzi. Czeczeni stosują bardzo silna walkę partyzancką a znając swoj teren bardzo dobrze, udowodnili jaka to silna broń (lata 1991-1994). Tutaj najlepszym wyjsciem beda rozmowy, bo takie sytuacje beda sie powtarzac nagminnie i mobilizować inne ugrupowania walczace o swoje do częstych ataków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...