Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

revcorey

Szwajcarzy przeciw budowie minaretów

Rekomendowane odpowiedzi

Muzułmanin = ekstremista. Bzdura.

Dlaczego terroryzmy nie ma w bogatych krajach islamskich? Pewnie nie wiecie.

1. Rozumiem że Wielka Brytania, Hiszpania czy Holandia są biednymi krajami muzułmańskimi bo tam terroryzm islamski się objawił. Problemy Francji z zadymami na przedmieściach (żeby nie nazywać ich wojną uliczną) też jasno wskazują, że to biedny kraj islamski.

 

2. Nie chodzi tylko o terroryzm. Islam w wielu nurtach jest bardzo agresywną religią, nie pozostawiającą miejsca dla niewyznawców zgodnie z zasadą kto nie z nami ten przeciw nam. Ja jakoś nie mam ochoty być za kilkanaście-kilkadziesiąt lat zmuszany do wizyt w meczetach pod karą batów czy ścięcia głowy. Jestem u siebie w Europie i podoba mi się europejska kultura. Nie podoba mi się wizja podboju (nawet pokojowego) kultury europejskiej przez islamską. Jak muzułmanie chcą się osiedlać muszą respektować lokalne prawo i zwyczaje, podobnie jak ja respektuję ich prawo gdy wyjeżdżam do krajów np arabskich.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Śmieszą mnie wasze rozważania. W krajach islamskich to to i tamto. Kto z was był tam, nie na tygodniowej wycieczce ale żył tam razem z tymi ludźmi że uważacie się za znawców.

Europa sama zapraszała imigrantów. Te kraje które miały kolonie w krajach islamskich po oddaniu władzy tubylcom otworzyła granice dla tych co chcieli z nich wyjechać za chlebem. Co w tym złego?

Ale rozumiem. Nie znacie tej kultury i się jej boicie. Media rozkręcają akcje a w w ślad za nimi powtarzacie utarte schematy. Muzułmanin = ekstremista. Bzdura.

Dlaczego terroryzmy nie ma w bogatych krajach islamskich? Pewnie nie wiecie.

Dobra, znajdź terrorystę chrześcijanina.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jestem u siebie w Europie i podoba mi się europejska kultura. Nie podoba mi się wizja podboju (nawet pokojowego) kultury europejskiej przez islamską. Jak muzułmanie chcą się osiedlać muszą respektować lokalne prawo i zwyczaje, podobnie jak ja respektuję ich prawo gdy wyjeżdżam do krajów np arabskich.

 

to samo może powiedzieć religijny muzułmanin w jakimś kraju arabskim.

jeśli to "ja" ma oznaczać naszych europejskich turystów czy biznesmenów to jest nieprawda. spójrzcie tylko w jakim świetle przedstawiana jest często religia muzułmańska i arabska kultura. większość z nas postrzega ich jako dzikusów i krzykaczy.....może w naszej kulturze krzyż, który wpisał się w naszą cywilizację może być ośmieszany i przedstawiany w dowolny sposób. muzułmanie tak nie mają.

 

i nie bądźmy tak bezczelnie dumni z naszej cywilizacji zachodu. wcale nie jest powiedziane że jest ona dobra. to że się nam podoba, bo pozwala na pewne swobody nie oznacza że nie jest autodestrukcyjna. i jeśli nikt nie ma prawa ingerować w naszą kulturę, traktujmy inne kultury równorzędnie.

 

Dobra, znajdź terrorystę chrześcijanina.

 

IRA, Narodowy Front Wyzwolenia Tripury. można pewnie i jeszcze coś poszukać. u nas zaliczyłbym ludzi skupionych wokół o. Rydzyka. mocno terroryzują Państwo :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
to samo może powiedzieć religijny muzułmanin w jakimś kraju arabskim.

jeśli to "ja" ma oznaczać naszych europejskich turystów czy biznesmenów to jest nieprawda. spójrzcie tylko w jakim świetle przedstawiana jest często religia muzułmańska i arabska kultura. większość z nas postrzega ich jako dzikusów i krzykaczy.....może w naszej kulturze krzyż, który wpisał się w naszą cywilizację może być ośmieszany i przedstawiany w dowolny sposób. muzułmanie tak nie mają.

Oczywiście, że zachowanie np turystów może pozostawiać wiele do życzenia, z drugiej strony w większości przebywają oni w zamkniętych enklawach (ośrodki wypoczynkowe) i przede wszystkim nie osiedlają się oni na stałe i nie dążą do zmiany lokalnych praw i obyczajów.

 

i nie bądźmy tak bezczelnie dumni z naszej cywilizacji zachodu. wcale nie jest powiedziane że jest ona dobra. to że się nam podoba, bo pozwala na pewne swobody nie oznacza że nie jest autodestrukcyjna. i jeśli nikt nie ma prawa ingerować w naszą kulturę, traktujmy inne kultury równorzędnie.
Pełna zgoda co do autodestrukcyjnych nurtów w naszej kulturze i dlatego warto było by się zastanowić jak temu przeciwdziałać. A co do jej dobroci, to jednak kultura europejska pozwoliła na obecnie najwyższy poziom rozwoju cywilizacyjnego i technicznego i dzięki temu Europejczycy i ich potomkowie (np Am. Północna) zdominowali świat, nie będąc najliczniejszą grupą kulturową. Jednak właśnie częściowa utrata instynktu samozachowawczego wśród Europejczyków powoduje, że inne kultury zaczynają zagrażać. Należy się zastanowić gdzie leży złoty środek, granica między wolnością a anarchią.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście, że zachowanie np turystów może pozostawiać wiele do życzenia, z drugiej strony w większości przebywają oni w zamkniętych enklawach (ośrodki wypoczynkowe) i przede wszystkim nie osiedlają się oni na stałe i nie dążą do zmiany lokalnych praw i obyczajów.

 

Pełna zgoda co do autodestrukcyjnych nurtów w naszej kulturze i dlatego warto było by się zastanowić jak temu przeciwdziałać. A co do jej dobroci, to jednak kultura europejska pozwoliła na obecnie najwyższy poziom rozwoju cywilizacyjnego i technicznego i dzięki temu Europejczycy i ich potomkowie (np Am. Północna) zdominowali świat, nie będąc najliczniejszą grupą kulturową. Jednak właśnie częściowa utrata instynktu samozachowawczego wśród Europejczyków powoduje, że inne kultury zaczynają zagrażać. Należy się zastanowić gdzie leży złoty środek, granica między wolnością a anarchią.

 

nasz system jest problemem. nie napływ obcych kultur. cywilizacja zachodu opiera się na pasożytniczym traktowaniu wszystkiego dookoła.

wiele lat kolonializmu, wyzysk fabryczny w krajach rozwijających się, zanikające normy moralne i prześliczna puszka coli. to jest nasza cywilizacja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście, że zachowanie np turystów może pozostawiać wiele do życzenia, z drugiej strony w większości przebywają oni w zamkniętych enklawach (ośrodki wypoczynkowe) i przede wszystkim nie osiedlają się oni na stałe i nie dążą do zmiany lokalnych praw i obyczajów.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Stabilizacja_Iraku_(2003-2007)

http://pl.wikipedia.org/wiki/Interwencja_NATO_w_Afganistanie

 

nasi chłopcy dążą do ustanowienia "zachodnich standardów demokracji", dla mnie jest jawna i ZBROJNA ingerencja w lokalne prawa i zwyczaje

Pełna zgoda co do autodestrukcyjnych nurtów w naszej kulturze i dlatego warto było by się zastanowić jak temu przeciwdziałać. A co do jej dobroci, to jednak kultura europejska pozwoliła na obecnie najwyższy poziom rozwoju cywilizacyjnego i technicznego i dzięki temu Europejczycy i ich potomkowie (np Am. Północna) zdominowali świat, nie będąc najliczniejszą grupą kulturową. Jednak właśnie częściowa utrata instynktu samozachowawczego wśród Europejczyków powoduje, że inne kultury zaczynają zagrażać. Należy się zastanowić gdzie leży złoty środek, granica między wolnością a anarchią.

 

Poczytaj o kulturze arabskiej z X wieku, skąd wzięło się słowo algorytm, podstawy dzisiejszej matematyki i chemii, po prostu kazda cywilizacja ma swój początek, swój szczyt i swój upadek. Co nie zmienia faktu iż nie popieram mieszania się kultur, prowadzi to tylko do rozlewu krwi na wielką skalę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bylem tolerancyjny dopoki w tym roku nie pojechalem do Francji. Wszystko fajnie, miasta piekne, ale wjedz do jakies arabskiej dzielnicy. Syf straszny, jesli tak mialoby to wygladac, to dobrze, ze u nas ich nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja bylem tolerancyjny dopoki w tym roku nie pojechalem do Francji. Wszystko fajnie, miasta piekne, ale wjedz do jakies arabskiej dzielnicy. Syf straszny, jesli tak mialoby to wygladac, to dobrze, ze u nas ich nie ma.

 

zapraszam do Brooklynu i innych enklaw gdzie mieszkają Polacy. Tu ważna uwaga. nie wszyscy są tacy sami.

nie byłem we Francji, ale jak miałem sie wybierać (w końcu trafiłem do Amsterdamu) znajomy odradzał mi wieczorne spacery po dzielnicy zdominowanej przez polaków...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
IRA, Narodowy Front Wyzwolenia Tripury. można pewnie i jeszcze coś poszukać. u nas zaliczyłbym ludzi skupionych wokół o. Rydzyka. mocno terroryzują Państwo :)

IRA zaprzestała działalności terrorystycznej od bodaj 2005r? Mogę się mylić.

A ten NFWT to widzę niezły hardcore. :E

Natomiast tekst:

Poza otrzymywaniem dużego wsparcia finansowego i moralnego ze strony Kościoła Baptystycznego, terroryści z NFWT powiązani są z wieloma grupami islamskiego dżihadu. Tam członkowie NFWT otrzymują szkolenia, doradztwo oraz wsparcie logistyczne.

 

Co więcej, większość obozów szkoleniowych terrorystów z NFWT znajduje się w muzułmańskim Bangladeszu, poza jurysdykcją indyjskich sił bezpieczeństwa. Islamski rząd Bangladeszu stale odmawia zajęcia się tym problemem tej i innych grup terrorystycznych.

 

NFWT posiada także powiązania z Inter Services Intelligence Agency (ISI), czyli pakistańską agencją wywiadu, oraz ich odpowiednikiem w Bangladeszu ? Directorate General of Field Intelligence (DGFI). Istnieją raporty opisujące pobyt przywódców NFWT w Pakistanie w latach 1997-98, gdzie byli szkoleni przez ISI oraz otrzymali od ISI broń. ISI miało też im umożliwić zdobycie paszportów i wiz.

 

Według raportów policji w Tripura, NFWT posiada powiązania z grupami w Myanmar oraz Bhutanie, a także współpracuje z innymi chrześcijańskimi, islamskimi oraz komunistycznymi grupami terrorystycznymi w tym regionie, takimi jak: All Tripura Tiger Force (ATTF), Naga land-based National Socialist Council of Naga land- Isak-Muivah (NSCN-IM), manipurskim Kanglei Yawol Kanna Lup (KYKL) oraz National Democratic Front of Bodoland (NDFB). Ten ostatni jest aktywny w indyjskim stanie Assam.

każe wątpić czy aby na pewno można tę organizację wiązać czysto z chrześcijaństwem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Co nie zmienia faktu iż nie popieram mieszania się kultur, prowadzi to tylko do rozlewu krwi na wielką skalę

Mi się zawsze wydawało, że to izolacja prowadzi do rozlewu krwi :hmm:

 

Ja bylem tolerancyjny dopoki w tym roku nie pojechalem do Francji. Wszystko fajnie, miasta piekne, ale wjedz do jakies arabskiej dzielnicy. Syf straszny, jesli tak mialoby to wygladac, to dobrze, ze u nas ich nie ma.

Mógłbym ci pokazać kilka takich dzielnic w Warszawie gdzie, o zgrozo, mieszkają sami Polacy, biali Polacy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mi się zawsze wydawało, że to izolacja prowadzi do rozlewu krwi :hmm:

Cóż... np. powstanie kultury hellenistycznej było poprzedzone ogromnym rozlewem krwi, ale to może tylko kiedyś tak było. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mieszanie rozumiem przez istnienie 2 odmiennych kultur na jednym terenie, nie wyklucza to izolacji, a raczej do niej prowadzi (niektórzy członkowie jednej społecznosci poczują się zagrożeni, więc zaczną się izolować by nie stracic tożsamości

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wiadomo, że większość z przedstawicieli islamu wykazuje brak chęci do asymilacji, natomiast stara się narzucić wszystko co ich: zwyczaje, kultura, prawa.

Mi nie wiadomo. Możesz poprzeć to jakąś statystyką, z której wynika, że rzeczywiście większość. ?

 

Francuzi też tak pomyśleli, i sobie trochę sprowadzili. Teraz się zastanawiają, co zrobić z bandami bezrobotnych, nie mówiących po francusku za to wyciągającymi zasiłki, dzikusów terroryzujących przedmieścia.

 

To jest o wiele bardziej skomplikowana sprawa.Na temat tego dlaczego francuski model integracji się nie sprawdził napisano bardzo dużo. Choćby prace Pierre'a Bourdieu. I naprawdę nie tylko o niechęć do integracji tutaj chodzi.

 

Rodzisz się na wielkim blokowisku na przedmieściach Montpellier, gdzie nawet nie dojeżdżają autobusy. Potem idziesz do szkoły, w której sporo uczniów pochodzi z dysfunkcjonalnych rodzin a poziom nauczania jest niewysoki. Cierpisz na chroniczny brak kasy, a sposobem jej zdobycia jest uczestniczenie w jednym z gangów.

 

Ale załóżmy nawet, że uczysz się pilnie, na tyle, na ile Ci ta szkoła pozwala. Potem przychodzą egzaminy do którejś z grandes ecoles. Problem polega na tym, że na takim egzaminie nie sprawdza się tylko wiedzy. Sprawdza się również piękno francuszczyzny i ogólne obycie w sztuce i teatrze. Coś, czego osoba z tzw. cites nie miała szans doświadczyć. I co z tego, że chcesz się integrować?

 

Także bardzo bym prosił, żeby nie pisać o "dzikusach".

 

PS. Sorry za double-posta

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nasz system jest problemem. nie napływ obcych kultur. cywilizacja zachodu opiera się na pasożytniczym traktowaniu wszystkiego dookoła.

wiele lat kolonializmu, wyzysk fabryczny w krajach rozwijających się, zanikające normy moralne i prześliczna puszka coli. to jest nasza cywilizacja.

Jeśli chodzi o wyzysk kolonialny, to zapewniam Cię że nie jesteśmy jedyną kulturą, która wyzyskiwała podbitych. Praca niewolnicza istniała na całym świecie także przed rewolucją przemysłową. Nie popieram tego oczywiście, ale nie wyróżniamy się (jako kultura europejska) szczególnie na tym polu. Acz fakt, że w XXI wieku takie rzeczy nie powinny mieć miejsca. Co prowadzi do punktu drugiego, zanikających norm moralnych, z którym się w całości zgadzam i to miałem na myśli pisząc o utracie instynktu samozachowawczego. Normy moralne narzucały pewien rygor co jest obecnie odrzucane w imię gloryfikowanej absolutnej wolności jednostki. Do tego dochodzi nieszczęsna "polityczna poprawność" zgodnie z którą mniejszości dyktują warunki większości. Ponieważ nie da się zadowolić wszystkich, prowadzi to do postępującego paraliżu i anarchii, co jest wykorzystywane przez zwarte i zdecydowane grupy np: korporacje czy grupy etniczne rozsadzającę Francję od środka.

 

nasi chłopcy dążą do ustanowienia "zachodnich standardów demokracji", dla mnie jest jawna i ZBROJNA ingerencja w lokalne prawa i zwyczaje

To interwencja zbrojna, w żaden sposób nie będąca zgodną z poszanowaniem praw o których pisałem.

Poczytaj o kulturze arabskiej z X wieku, skąd wzięło się słowo algorytm, podstawy dzisiejszej matematyki i chemii, po prostu kazda cywilizacja ma swój początek, swój szczyt i swój upadek. Co nie zmienia faktu iż nie popieram mieszania się kultur, prowadzi to tylko do rozlewu krwi na wielką skalę

Przecież napisałem wyraźnie "...kultura europejska pozwoliła na obecnie najwyższy poziom..."

Wtedy kultura arabska była conajmniej równa europejskiej podobnie chińska. Jednak od XV-XVI wieku kultura europejska poszła ostro do przodu i zdystansowała pozostałe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tu ważna uwaga. nie wszyscy są tacy sami.
To jest oczywiste, napewno sa muzulmanie, ktorzy sie asymiluja i przymuja nasze europejskie wartosci. Co do tego nie mam watpliwosci, zreszta jest to logicznie; idac do kogosc w gosci nie wypada narzucac swoich zwyczajow. Mam wrazenie, ze wiekszosc turbanow ma to w :zadek: i zyje w tych swoich jakze pieknych gettach. Rzeczywiscie jest z nich gigantyczny pozytek, siedza na socjalu i raz na jakis czas podpala troche samochodow. Imigracja owszem moze byc, ale na naszyc zasadach(normach europejskich), a nie na "ich". Nie wiem jak jest gdzie indziej bo np. w WB bylem cale 2 dni,a w Stanach w ogole, ale we Francji jest naprawde kiepsko.
Mógłbym ci pokazać kilka takich dzielnic w Warszawie gdzie, o zgrozo, mieszkają sami Polacy, biali Polacy...
No to po co wiecej takich miejsc ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
To jest o wiele bardziej skomplikowana sprawa.Na temat tego dlaczego francuski model integracji się nie sprawdził napisano bardzo dużo. Choćby prace Pierre'a Bourdieu. I naprawdę nie tylko o niechęć do integracji tutaj chodzi.

 

Rodzisz się na wielkim blokowisku na przedmieściach Montpellier, gdzie nawet nie dojeżdżają autobusy. Potem idziesz do szkoły, w której sporo uczniów pochodzi z dysfunkcjonalnych rodzin a poziom nauczania jest niewysoki. Cierpisz na chroniczny brak kasy, a sposobem jej zdobycia jest uczestniczenie w jednym z gangów.

 

Ale załóżmy nawet, że uczysz się pilnie, na tyle, na ile Ci ta szkoła pozwala. Potem przychodzą egzaminy do którejś z grandes ecoles. Problem polega na tym, że na takim egzaminie nie sprawdza się wiedzy. Sprawdza się również piękno francuszczyzny i ogólne obycie w sztuce i teatrze. Coś, czego osoba z tzw. cites nie miała szans doświadczyć. I co z tego, że chcesz się integrować?

 

Także bardzo bym prosił, żeby nie pisać o "dzikusach".

 

PS. Sorry za double-posta

No dobrze, nie chce być do bólu prostolinijny, ale przyczyną tego (chociaż częściową) jest fakt, że Francja jednak pozwoliła na wielką falę imigracyjną, a że nie potrafiła sobie z tym poradzić... Jeśli Francja nie potrafiła, to tym bardziej nie będą do tego zdolne inne państwa europejskie, a przecież nie chcemy mieć takiej sytuacji tutaj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jeśli Francja nie potrafiła, to tym bardziej nie będą do tego zdolne inne państwa europejskie, a przecież nie chcemy mieć takiej sytuacji tutaj.

 

 

Warto zwrócić uwagę, że nasze społeczeństwo jest na tyle zacofane, że ksenofobia jest tutaj żywa i ma się dobrze. Każdy podgląda każdego, ludzie uwielbiają plotkować (czytaj : kontrolować innych). Każdy ze skórą odrobinkę ciemniejszą lub nie obchodzący polskich świąt jest automatycznie uznawany za intruza. Jako Polacy potrafimy zaakceptować obcego wyrażającego wolę asymilacji, ale enklaw nie tolerujemy. W Stanach Zjednoczonych i we Francji są takie regiony, gdzie nikt już po amerykańsku/francusku nie mówi. W państwie takim jak Polska, o szalenie mocnej samoświadomości Narodu raczej nikt do tego nie dopuści.

 

 

W krajach Bogatego Zachodu zwykli ludzie przestali się tym interesować, bo był dobrobyt. Budzą się teraz z ręką w nocniku.

Pozostaje mieć nadzieję, że Unia nie znajdzie sposobu na wymuszenie w Polsce odpowiednich "norm tolerancji".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pragnę jeszcze zwrócić uwagę że już niektórzy przejrzeli na oczy i na razie rzucono w UE luźno propozycję 'redystrybucji' muzułmanów po całej europie czyli rozbić skupiska i przesiedlić ich gdzieś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
IRA zaprzestała działalności terrorystycznej od bodaj 2005r? Mogę się mylić.

A ten NFWT to widzę niezły hardcore. :E

mówisz zaprzestała. nie chce wyszukiwać nazw klonów tej organizacji, ani wycinków prasowych co działo się po 2005 roku w Irlandii Północnej.

terroryzm kojarzy nam się z wybuchem poprzedzonym arabskim okrzykiem :)

"interweniowanie"w Iraku, Afganistanie czy innych miejscach na ziemi naszej zachodniej cywilizacji ma niestety wiele wspólnego z terrorem.

i nie bawmy sie w "co było a nie jest", bo można od tej sekundy przekreślić wszystko gruba krechą i będzie czyściutko :)

Przypominam o wyprawach chrześcijan. albo konflikt palestyńsko-żydowski. i wcale nie mam zamiaru tłumaczyć żydów ;)

 

Jeśli chodzi o wyzysk kolonialny, to zapewniam Cię że nie jesteśmy jedyną kulturą, która wyzyskiwała podbitych.

 

To interwencja zbrojna, w żaden sposób nie będąca zgodną z poszanowaniem praw o których pisałem.

Problem w tym że zachodnia cywilizacja wyzyskuje do tej pory biedne regiony świata. Podam tylko dwa przykłady: fabryki zachodnich firm usytuowane w biednych krajach, gdzie koszty wytworzenia towaru są BARDZO niskie,

i dopłaty do produktów rolnych. wiele biednych ekonoemicznie,ale bogatych w urodzajne ziemie krajów przez to jest trzymana w szachu. jak maja się rozwijać kiedy nie ma pieniędzy na "inwestycje"?

 

no i czym jest atak terrorystyczny jak nie "interwencją zbrojną" ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie rozumiem o co Ci chodzi, czyżbyś coś przeoczył? Napisałem wyraźnie, że z obydwoma rzeczami się nie zgadzam i nie powinny mieć miejsca.

 

edit. I zgadzam się co do diagnozy, że nasz system jest problemem. Jest on zbyt słaby, a wręcz go nie ma. Przyczyną IMHO jest krótkowzroczna polityka prowadzona głównie celem osiągnięcia krótkoterminowych korzyści gospodarczych. Jako tanią siłę roboczą kraje rozwinięte mogły by sprowadzać pracowników z krajów biedniejszych ale zbliżonych kulturowo, co rodziło by mniejsze problemy ale generowało mniejsze zyski firmom. Jeśli sprowadzać ludzi z innych kultur to już od samego początku powinny być prowadzone działania zapobiegające tworzeniu się zamkniętych kulturowo enklaw. Obecnie mleko w dużej mierze się już rozlało.

 

Wg mnie powinien być zablokowany dalszy dopływ emigrantów, a należy rozpocząć starania nad zasymilowaniem istniejących enklaw. W końcu trudno odsyłać do Turcji obywatela Niemiec, którego rodzice także urodzili się w Niemczech, tylko za to że nie zna Niemieckiego.

 

Tak, wiem że to dość radykalna koncepcja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cała ta sytuacja kojarzy mi się z pewnym meczem Starcrafta 2 vs 2, jaki rozegrałem kiedyś ze znajomymi. Kolega z którym byłem w drużynie był dość kiepski i mało pożyteczny dla naszego teamu. Szybko dostał w kość. Co chwilę wysyłałem mu swoje jednostki do pomocy przy obronie bazy, ale kumpel i tak nie dawał rady. Ostatecznie rozwalili mu wszystko co militarnie wartościowe. Zostało mu parę "budowniczych" i surowców, to zaproponowałem, żeby zbudował nową bazę obok mojej, w ten sposób będzie chroniony i może uda mu się jeszcze rozwinąć i pograć. Niby wszystko ok, dobrze się zachowałem, ale po jakimś czasie zaczął mnie ostro wnerwiać - zamiast stawiać swoje budynki w pobliżu moich, to budował je dosłownie obok, w taki sposób, że blokował mi wyjście z bazy. Po prostu rosła baza w bazie - "przygarnąłem go", więc niech chociaż nie czuje się jak u siebie, bo jest w końcu tylko gościem. Jak już trochę podgonił resztę, to zamiast szukać nowych złóż surowców, to czekał, aż ja zajmę jakiś teren i wtedy wysyłał swoich "robotników" na złoża, które chwilę wcześniej przejąłem. Kurde no! Ile czasu można się kimś opiekować? Pasożyt po prostu, w dodatku bez szczypty kultury i manier.

 

Tolerancja jest potrzebna, pomoc tym co mają w danej chwili gorzej od nas też, ale bez przesady. Ta druga osoba powinna starać się chociaż to docenić, tak żeby była nam jak najmniejszym ciężarem. Powinna dać coś od siebie (nie w materialnym znaczeniu), albo zwyczajnie, po jakimś okresie "ochrony", próbować stanąć na własne nogi. Niestety przeważnie działa zasada "daj palec, to weźmie rękę" i człowiek, któremu pomagamy, ma przeważnie małe ambicje i mało honoru. Stwierdza, że znalazł świetny sposób na życie i potem ciężko się takiego balastu pozbyć.

 

Tamten mecz w Starcrafta przegraliśmy. Gdybym olał kumpla z drużyny, to paradoksalnie łatwiej byłoby mi wygrać samemu - on jednak żerując na moich zasobach pociągnął mnie za sobą do przegranej. To tylko gra, nic się nie stało. Jednak jeśli odniesiemy to do sytuacji jaka ma teraz miejsce we Francji czy Niemczech, gdzie w perspektywie dwóch pokoleń okazuje się, że więcej będzie emerytów niż pracujących na nich, to prawie pół miliona arabskich imigrantów żerujących na budżecie będzie sporym, dodatkowym problemem. Praca przecież jest, tylko trzeba chcieć pracować, a nie stawiać kolejne pomniki swojej kultury. Przyjechali po lepsze życie i zarobek, czy też na niekończący się bal, gdzie ktoś inny płaci za jedzenie i napoje?

 

Ktoś pisał o tym, że we Francji imigrant jest pokrzywdzony i nie ma szans na naukę, bo w skład egzaminów wchodzi wiedza o kulturze i sztuce. Bez jaj. Mógł zostać we własnej ojczyźnie, jeżeli nie chciał się uczyć obcego języka, kultury, itd. Jeżeli jednak przyjechał, to powinien się liczyć z tym, że jest gościem i to on będzie musiał się dostosować. Jeśli do Polski przyjedzie wysoki urzędnik państwowy, a nawet sama królowa Wielkiej Brytanii, to nikt na czas jej wizyty nie zmieni ruchu w kraju na lewostronny! U nas jeździło się zawsze po prawej stronie. Nawet tak zacny gość jak królowa będzie musiał się dostosować do obyczajów odwiedzanego kraju. Dlatego uważam, że tym bardziej dla zwykłego szarego obywatela nie powinno się zmieniać przepisów i kultury obowiązującej u gospodarza od lat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie rozumiem o co Ci chodzi, czyżbyś coś przeoczył? Napisałem wyraźnie, że z obydwoma rzeczami się nie zgadzam i nie powinny mieć miejsca.

 

odnoszę wrażenie że mówiąc o tych złych praktykach masz na myśli czas przeszły.

dyskutujemy, więc chcąc zachować ciągłość używam cytatów. nie oznacza to że nie zgadzam się z Tobą w całości. powiedzmy, że chcę się pozbyć ryzyka niedomówienia ;)

 

edit:

Wg mnie powinien być zablokowany dalszy dopływ emigrantów, a należy rozpocząć starania nad zasymilowaniem istniejących enklaw. W końcu trudno odsyłać do Turcji obywatela Niemiec, którego rodzice także urodzili się w Niemczech, tylko za to że nie zna Niemieckiego.

niby logiczne, ale czy wykonalne? np w Polsce nie możemy poradzić sobie z cyganami a NAWET z patologia społeczną, żyjącą na garnuszku Państwa.

u mnie, w Krótkim Mieście, w pewnej szkole powstała specjalna klasa dla cyganów. Bardzo dobry i szlachetny pomysł, wspierany przez samych cyganów. I co? i to że dyrektor szkoły ma kłopoty (nie wiem co teraz się dzieje dokładnie) bo tworzenie "gettowych" klas jest niepoprawne politycznie. MEN każe jej mieszać cyganów w "normalnych" klasach. tylko co zrobic z takim 13-latkiem, który nie ma opanowanego materiału z 2-3 klasy podstawowej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lepiej późno niż później... ;)

 

Religia to ZUO, szczególnie w wydaniu chrześcijaństwa oraz islamu, więc każda taka decyzja mnie cieszy. :thumbup:

 

PS: Piszę w taki dośc prosty sposób żeby się dostosować do ewentualnej riposty hehe...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Broniłem krzyży w klasach. Będę bronił minaretów. Decyzję podjętą demokratycznie należy uszanować [...]

Zwalczałem krzyże w klasach. Będę bronił minaretów. :]

 

I znów: nie ma to NIC wspólnego z demokracją, tylko z rozumieniem sfery publicznej i jej oddzielaniem od prywatnej. Jeśli ktoś posiada swój prywatny teren i jest muzułmaninem, to korzystając z wolności uprawiania kultu, może sobie tam postawić meczet z minaretem do wysokości nie utrudniającej ruchu lotniczego :D . Jest to jego prywatna sprawa. A ja idąc po drodze publicznej chętnie pooglądam minarety i będę zachwycony - jeśli będą ładne, albo zdegustowany - jeśli nie.

 

Możemy oczywiście zbiorowo podrapać się po głowie i zastanowić - tak jak Szwajcarzy - czy to nie za duża wolność wyznania żeby sobie minarety stawiać, ale wtedy powino paść pytanie:

 

Ale dlaczego tylko minaretów? Nie rozumiem.

Może nie najlepsza analogia, ale to jakby zakazać budowy dzwonnic przy kościołach...

No właśnie: dlaczego tylko minaretów?

Przecież powinno być równo dla wszystkich. I teraz takie pytanie: jaka to by była równość, gdyby zakazać budowy świątyń w kraju pełnym świątyń jednej religii?  :Up_to_s: Trzebaby stwierdzić, że zakaz budowy to mało. Konieczny byłby nakaz rozbiórki. No, ale to już oczywisty absurd. Przynajmniej dla mnie. Mam nadzieję, że dla innych też.

 

Co prowadzi do punktu drugiego, zanikających norm moralnych, z którym się w całości zgadzam i to miałem na myśli pisząc o utracie instynktu samozachowawczego. Normy moralne narzucały pewien rygor co jest obecnie odrzucane w imię gloryfikowanej absolutnej wolności jednostki.

Łotarjutokingebałt?!? Twoim zdaniem wolność jednostki stoi w sprzeczności z istnieniem norm moralnych? Kto Ci takich bredni naopowiadał? I kto gloryfikuje absolutną wolność jednostki. Przypomnę że bardzo europejskie jest stwierdzenie, że wolność jednostki ma granice. Przebiega ona tam, gdzie zaczyna się wolność innej jednostki. A może ja i Ty żyjemy w innych Europach?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...