Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Kvadzio

ateisci a praca w dni swiateczne?

Rekomendowane odpowiedzi

Zaraz, a jaki związek ma wyznanie z pracowaniem w święta? Jeżeli ktoś jest Żydem, nie musi brać sobie wolnego na przykład 25-26 grudnia, a może wziąć w Chanukę (chyba, że akurat wypadnie 25 grudnia :E); Jak ktoś jest ateistą, korzysta po prostu z przysługującej mu przerwy w pracy, a że akurat w danym, konkretnym terminie - co w tym złego? Dlaczego miałby akurat wtedy, kiedy współpracownicy biorą sobie wolne, tyrać? To byłaby sztuka dla sztuki.

 

Ktoś chyba nie rozumie, że fakt, iż w Święta może sobie siedzieć w domu i grzać tyłek przed choinką wynika właściwie tylko z uprzejmości pracodawcy.

 

Jak nie treść chrześcijańska??

A tak.

 

Choinka to relikt pochodzący z czasów, kiedy Boże Narodzenie było jeszcze germańskim-pogańskim Świętem Zimy (ciężko o lepszy termin niż przesilenie), symbolizowała Matkę Naturę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zaraz, a jaki związek ma wyznanie z pracowaniem w święta?

 

bo temat jest o tym, jak udowodnić światu, że biedny ateista jest dyskryminowany i musi nie pracować kiedy jakieś katole udają że świętują....

 

-----------------------------

zapraszam na Podlasie. tam "problem" świąt katolickich, prawosławnych i muzułmańskich został dawno temu rozwiązany :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

prabab chyba początkiem tej strony powiedział chyba wszystko co trzeba.

Te święta sopoprstu ustalone jako wolne. Skoro mamy wolność wyznania, to dlaczego mamy mieć niejako dyskryminacje braku wyznania?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ktoś chyba nie rozumie, że fakt, iż w Święta może sobie siedzieć w domu i grzać tyłek przed choinką wynika właściwie tylko z uprzejmości pracodawcy.

 

Chyba ustawodawcy :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bo temat jest o tym, jak udowodnić światu, że biedny ateista jest dyskryminowany i musi nie pracować kiedy jakieś katole udają że świętują....

Czemu twierdzicie ze przez to ateistom jest źle? Tylko lepiej dla nich. I oni zdają sobie sprawę i raczej jest im ok, opócz faktu ze w tym kraju być innego wyznania albo być bezwyznaniowym to przerąbana sprawa. Podobnie jak z upodobaniami seksualnymi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czemu twierdzicie ze przez to ateistom jest źle? Tylko lepiej dla nich. I oni zdają sobie sprawę i raczej jest im ok, opócz faktu ze w tym kraju być innego wyznania albo być bezwyznaniowym to przerąbana sprawa. Podobnie jak z upodobaniami seksualnymi.

 

mnie się pytasz? bezczelny jesteś ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Chyba ustawodawcy :E

Jeżeli pracodawca uzna, że Kowalski będzie musiał siedzieć w Wigilię Bożego Narodzenia w piwnicy i szyć dla niego buty, to Kowalski nic nie zrobi. Może najwyżej się na szefa wypiąć i zaryzykować utratę posady.

 

Taką sprawę da się załatwić pismem uzasadniającym, nawet o najbardziej miałkiej treści (ot, wpisać tam na przykład, iż Kowalski musiał zostać w pracy, aby wyrobić z kontraktem), także po fakcie. Takie rzeczy niestety wiem z doświadczenia, czasem zdarzało mi się pracować pod żyłami :E.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra sory. :E

 

dla mnie wszystkie te święta Matki boskiej akurat nie wadzą tak w sumie, bo mam wolne. denerwują czasami, ale ogólnie to w końcu wolne. :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam wrażenie, że temat którego nie ma, został tu rozdmuchany do rozmiarów balona braci Montgolfier :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mam wrażenie, że temat którego nie ma, został tu rozdmuchany do rozmiarów balona braci Montgolfier :D

Bo religia to temat rzeeeeeeeeeka. :cool:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jeżeli pracodawca uzna, że Kowalski będzie musiał siedzieć w Wigilię Bożego Narodzenia w piwnicy i szyć dla niego buty, to Kowalski nic nie zrobi. Może najwyżej się na szefa wypiąć i zaryzykować utratę posady.

 

No akurat na wigilię to trzeba brać normalny urlop, bo ustawowo wolna od pracynie jest. Choć nie zdażyło mi się jeszcze w mojej którkiej karierze, żeby mi odmówiono. Słyszałem za to, że kiedyś Telekomuna (jeden z większych klientów mojej firmy) o mały włos nie zrobiła wdrożenia nowej wersji swoich systemów w święta (co wiąże się ze wsparciem 16h na dobę przez kilka dni, a w przypadku grubszej awarii 24h/dobę)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie czytałem całego tematu więc może ktoś już powiedział, ale zaadaptowanie czasu świąt przez ateistów na urlop jest tym samym co zaadoptowanie daty narodzin boga Mitry przez chrześcijan bodajże w II wieku. O czym tu dyskutować?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W ssumie... 3/4 "chrześcijan", zwłaszcza "katolików" (albo i więcej) nie myślą nawet podczas Świąt o co w tym biega. Kolędy, prezenty, karpik, prezenty, rodzina, prezenty, impreza i prezenty. Nothing else (matters).

 

Zapomniałeś o alkoholu, który często pojawia się na świątecznym stole (w mojej rodzinie nigdy go nie było i mam nadzieję, że nigdy się nie pojawi).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
daty narodzin boga Mitry

To jest symboliczna data, wynik interferencji z obchodami przesilenia zimowego. Jakkolwiek jednak, faktycznie była pierwsza :P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zapomniałeś o alkoholu, który często pojawia się na świątecznym stole (w mojej rodzinie nigdy go nie było i mam nadzieję, że nigdy się nie pojawi).

U mnie także nie ma. Musi ktoś być trzeźwy na pasterkę. Przeważnie to tylko ze mnie jest taki hardkor, że zaciągam rodzinkę na 24 do kościoła, ale czy mam wybór jeśli chcę się wyspać następnego dnia, a nie pędzić do kościoła na 9 rano. A tak to było już po 24, msza zaliczona i dajcie mi spać. :cool:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No wigilijnym stole musi być dobre winko, a w razie potrzeby coś mocniejszego. Wtedy od razu robi się on bardziej bliski człowiekowi, taki ciepły i przytulny. :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Push-up3k

Ja tylko raz byłem na wigilii świąt na której pili.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ja mam tylko nadzieje ze jeszcze 50 lat i chrzescijanstwo zostanie niegroźna sektą skupiająca garstkę fanatykow.. już teraz w norwegi większośc społeczeństa to zdeklarowani ateisci, uk podobnie, nie wiem jak w reszcie krajów europejskich..

 

 

Ja daje max 20-30lat...

 

Szwecja - 64% (ateistów i nie wierzących)

 

Czechy - 49% ateistów:

 

 

Republika Czeska liczy 10 200 000 mieszkańców i historycznie jest państwem chrześcijańskim, jednak obecnie jest jednym z najbardziej zateizowanych państw na świecie (wg danych z 2006 r. [1] 49% Czechów deklaruje ateizm, a 32% - wiarę w Boga). Liczba zadeklarowanych ateistów stale się zwiększa w ostatnich latach, podczas gdy liczba osób praktykujących katolików wynosi 5% (głównie w diecezji Ołomuniec i Brno), a praktykujących protestantów 1%[2]. Jedynym regionem, gdzie osoby wierzące dominują, jest w większości protestancki czeski Śląsk Cieszyński (jest tam kilkanaście rożnych Kościołów protestanckich).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Po mojemu nie istnieje cos takiego jak "wierzacy niepraktykujacy"

 

Edit: Wiadomo o co mi chodzilo - wierzacy-niepraktykujacy-katolik

To niech to zawsze tak będzie sformułowane, inaczej dyskusja zacznie się od nowa, a po co?

 

Jak dla mnie prosta i sensowna opcja - Ateiści niech pracują w święta ale niech ma to swoje pozytywne odniesienie w pensji :)

Nie. Dla mnie jest jedna i sensowna opcja - niech wszyscy z wyboru na święta religijne biorą sobie urlop, to nie będzie problemu, a urlop można wtedy ciut wydłużyć. Dla wszystkich jednakowo, a co kto z nim zrobi to jego sprawa.

 

Mnie denerwuje najbardziej dezorganizacja okoloświąteczna. Znika polowa autobusów z rozkładu (nie w święta, pomiędzy, bo zakładają, że ludzie są na urlopach), sklepy "odpracowują", urzędy też, bo wszyscy nagle stają się taaaaaacy tradycyjni. Nic się nie da załatwić, bo wszyscy mają w głowie tylko żeby odbębnić i uciekać. Chaos i bajzel totalny, a zachorować w święta to już w ogóle masakra... Oczywiście nasza firma musi działać, to, że wysyłamy oferty, które spadają z faksu i leżą na podłodze do po Nowym roku to nikogo nie obchodzi... od nas wyszły.

 

Jeżeli pracodawca uzna, że Kowalski będzie musiał siedzieć w Wigilię Bożego Narodzenia w piwnicy i szyć dla niego buty, to Kowalski nic nie zrobi. Może najwyżej się na szefa wypiąć i zaryzykować utratę posady.

 

Taką sprawę da się załatwić pismem uzasadniającym, nawet o najbardziej miałkiej treści (ot, wpisać tam na przykład, iż Kowalski musiał zostać w pracy, aby wyrobić z kontraktem), także po fakcie. Takie rzeczy niestety wiem z doświadczenia, czasem zdarzało mi się pracować pod żyłami :E.

A ja będę pracowała i w Wigilię, i w święta - w domu, z własnej i nieprzymuszonej woli, chyba że się wcześniej wyrobię z tą instrukcją. Wigilię mamy wolną zwykle za Dzień Energetyka, więc nie ma problemu, choć to manewrowanie świętami bywa dokuczliwe. Uważam, że jak jest robota, to trzeba pracować i tyle, a przekręty w stylu "ja mam już wykupione wczasy" budzą we mnie odruch morderczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jak odpowiecie na to wy, ateisci? niedziela to zarzut latwy do odparcia - wolne dla wszystkich, ale swieta? no wlasnie?

bo jest ustawa, ktora zakazuje handlu w niedziele i swieta?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ta, czcic. Nigdzie nie jest napisane ze mamy sie meczyc co tydzien wymawiajac puste 'modlitwy' przez godzine.

Najbardziej to mnie rozance wnerwiaja. Po cholere mam powiedziec 20.000x zdrowas maryjo? Co tym udowadniam? Chyba tylko ze mi sie strasznie nudzi.

Jak nie wierzysz, to nie zrozumiesz. Tak samo można powiedzieć o podskakujących Indianach, czy kiwających się mnichach w Indiach. Tak ciężko pojąć, że obrzędy religijne, to nie tylko formułki, gesty, śpiewy? Przecież wszelkie uroczystości mają swoją formę i przebieg. Jakoś nikt się nie czepia, że co roku na 11 listopada klepią to samo.

 

Kai te autobusy, to może takie co tylko w dni nauki szkolnej, bo jeszcze się nie spotkałem, żeby zwykłe rzadziej chodziły :Up_to_s:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kai te autobusy, to może takie co tylko w dni nauki szkolnej, bo jeszcze się nie spotkałem, żeby zwykłe rzadziej chodziły :Up_to_s:

Jeszcze nie ma komunikatu, więc nie wiem, jak w tym roku, ale w zeszłym i wcześniej pomiędzy świętami a nowym rokiem obowiązywał rozkład jak w soboty. Jest nieco inny rozkład na ferie, ale to nie ten sam, po prostu wtedy część autobusów w godzinach szczytu wypada. Natomiast sobotni rozkład jest zabójczy, nie jeżdżą "szybkie" i wszystko jeździ o wiele rzadziej.

 

Np zaprzyjaźniona firma produkcyjna na okres "pomiędzy" po prostu się zamyka. Nie dziwię się, włączanie i wyłączanie produkcji nie jest opłacalne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
dostalem od znajomego (ktory lubi zwac sie fanatykiem religijnym :hmm:) nastepujacy "lancuszek"

 

 

 

jak odpowiecie na to wy, ateisci? niedziela to zarzut latwy do odparcia - wolne dla wszystkich, ale swieta? no wlasnie?

Ja odpowiem tak. Większość tych świąt jest tradycją pogańską.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ateiści do roboty. Nie podpinać się pod święta :E

 

Znowu awanti :|

 

EDIT: Jak już wierzący dojdą do władzy to mam nadzieję że w święta otrzymam wolne z racji swoich poglądów :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak nie wierzysz, to nie zrozumiesz. Tak samo można powiedzieć o podskakujących Indianach, czy kiwających się mnichach w Indiach. Tak ciężko pojąć, że obrzędy religijne, to nie tylko formułki, gesty, śpiewy? Przecież wszelkie uroczystości mają swoją formę i przebieg. Jakoś nikt się nie czepia, że co roku na 11 listopada klepią to samo.

 

Kai te autobusy, to może takie co tylko w dni nauki szkolnej, bo jeszcze się nie spotkałem, żeby zwykłe rzadziej chodziły :Up_to_s:

Ja sie czepiam. Ale ja sie czepiam prakycznie wszystkiego. Włącznie z tramawjami na deskorolce.. ;p.

Obrzedy religijne to tylko strata czasu. A jak ktos twierdzi ze mu o w czyms pomaga, to znaczy ze ma bardzo slaba wiare we wlasne mozliwosci -;-.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...