Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

HDR'o

Lanos mi............. buczy ?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Dziś zaraz jak tylko wyjechałem do pracy nie minęła minuta a coś zaczęło mi buczeć. Jak już wiele razy pisałem jestem kompletnym laikiem w sferze motoryzacyjnej więc nie wiem o co kaman. Najgłośniej to słychać po naciśnięciu sprzęgła. Dopiero dziś pierwszy raz to słyszę. Jak puszczę sprzęgło słychać ciszej, ale jednak. Przyznam szczerze, że od roku nie zmieniałem oleju ani filtra, a od tamtej pory przejachałem ponad 20K km. Mam nadzieję, że nie zatrę sobie silnika. Wypłatę mam w ciągu tygodnia, więc chwilę muszę poczekać, ale czy w ogóle o to chodzi ? Nie umiem tego opisać, ale to słychać tak jakby skrzyżowanie silnika dużego fiata z turbosprężarką autobusu MZK MAN NL 283 :E WTF ? Dodam jeszcze, że jak wracałem z pracy to jak stałem przy przejeździe kolejowym prawie przed domem zauważyłem, że chyba coś trzeszczy z lewej strony, ale tego też nie umiem opisać. Mam nadzieję, że nie nic się nie zepsuje. Ostatnio mam pecha, bo parę dni temu całkowicie przestała funkcjonować stacyjka i musiałem odpalić auto na pych, dojechać do serwisu i tam okazała się walnięta korbka w stacyjce. Do tego wymieniłem światło stopu i żarówkę w tylnej tablicy rejestracyjnej. Pięknie naprawili to wszystko - 150zł poszło z kieszeni. Minął dosłownie 1 dzień jak jadąc może 20 km/h nie wyrobiłem na śliskiej nawierzchni (mam 2 zimówki i dwie letnie) i uderzyłem w poręcz (jakby jej tam nie było spadł bym z mostka do wody) delikatnie rozwalając zderzak i lampę przeciwmgielną :kwasny: O dziwo lampa się pali a zderzak jest jeszcze w takim stanie, że po zrobieniu odpowiedniej prowizorki z daleka nic nie widać. Zmienię go sobie przy okazji, ale to też ok 200zł ucieknie z kieszeni (pod warunkiem, że znajdę na alledrogo srebrny zderzak za ok 130 złociszczy. Teraz minęło parę dni i to :mad2: Mam nadzieję, że to nic poważnego i nie zaciera mi się silnik tylko chodzi o co innego. Czekam na opinie znawców. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

buczy w czasie jazdy i na postoju ??

 

zmień olej...nie saszkodzi...20k bez wymiany do dużo, i polecam zmienić olej w skrzyni biegów...

 

wg mnie...

 

łożysko skrzyni biegów lub alternator, chociaż nie wiem jak ten drugi miałby zmieniać ton w stosunku do pozycji sprzęgła...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Najgłośniej to słychać po naciśnięciu sprzęgła. Dopiero dziś pierwszy raz to słyszę. Jak puszczę sprzęgło słychać ciszej, ale jednak. Przyznam szczerze, że od roku nie zmieniałem oleju ani filtra, a od tamtej pory przejachałem ponad 20K km. Mam nadzieję, że nie zatrę sobie silnika. Wypłatę mam w ciągu tygodnia, więc chwilę muszę poczekać, ale czy w ogóle o to chodzi ? Nie umiem tego opisać, ale to słychać tak jakby skrzyżowanie silnika dużego fiata z turbosprężarką autobusu MZK MAN NL 283 :E WTF ? Dodam jeszcze, że jak wracałem z pracy to jak stałem przy przejeździe kolejowym prawie przed domem zauważyłem, że chyba coś trzeszczy z lewej strony, ale tego też nie umiem opisać. Mam nadzieję, że nie nic się nie zepsuje. Ostatnio mam pecha, bo parę dni temu całkowicie przestała funkcjonować stacyjka i musiałem odpalić auto na pych, dojechać do serwisu i tam okazała się walnięta korbka w stacyjce. Do tego wymieniłem światło stopu i żarówkę w tylnej tablicy rejestracyjnej. Pięknie naprawili to wszystko - 150zł poszło z kieszeni. Minął dosłownie 1 dzień jak jadąc może 20 km/h nie wyrobiłem na śliskiej nawierzchni (mam 2 zimówki i dwie letnie) i uderzyłem w poręcz (jakby jej tam nie było spadł bym z mostka do wody) delikatnie rozwalając zderzak i lampę przeciwmgielną :kwasny: O dziwo lampa się pali a zderzak jest jeszcze w takim stanie, że po zrobieniu odpowiedniej prowizorki z daleka nic nie widać. Zmienię go sobie przy okazji, ale to też ok 200zł ucieknie z kieszeni (pod warunkiem, że znajdę na alledrogo srebrny zderzak za ok 130 złociszczy. Teraz minęło parę dni i to :mad2: Mam nadzieję, że to nic poważnego i nie zaciera mi się silnik tylko chodzi o co innego. Czekam na opinie znawców. Pozdrawiam

Pierwsze. łożysko dociskowe, ale to tylko przy wciśniętym sprzęgle. Więc chyba odpada. Pozatym to szum a nie buczenie. Może buczy Ci hmm pompa wspomagania, pompa wody ? Lub coś wpadło bądź poluzowało się i ociera. Stan płynów monitorujesz ?

Olej ? 20K to zmień 10K się fruwa na mineralu i 15K na syntetyku. Chodź mogę się mylić. Ale olej należy zmienić na dobry olej. Ogólnie okolice 100zł i nie z beczki tylko normalnie w opakowaniu ze sklepu.W ogóle w zimie to duży kat dla silnika na zużytym mineralu o ile na takim jeździsz.

Trzeszczenie ? Zimno jest plastiki mogą trzeszczeć, cokolwiek. Hamulce (tak nawet jak się stoi i nie trzyma na hamulcu), ręczny.. Ja bym to olał i poczekał do plusowych temperatur.

Znawcą nie jestem :P Jakąś wiedze mam, dużo lepszą niż przeciętny Kowalski ale prawie żadną w porównaniu do mechaników itd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pierwsze. łożysko dociskowe, ale to tylko przy wciśniętym sprzęgle. Więc chyba odpada. Pozatym to szum a nie buczenie. Może buczy Ci hmm pompa wspomagania, pompa wody ? Lub coś wpadło bądź poluzowało się i ociera. Stan płynów monitorujesz ?

Olej ? 20K to zmień 10K się fruwa na mineralu i 15K na syntetyku. Chodź mogę się mylić. Ale olej należy zmienić na dobry olej. Ogólnie okolice 100zł i nie z beczki tylko normalnie w opakowaniu ze sklepu.W ogóle w zimie to duży kat dla silnika na zużytym mineralu o ile na takim jeździsz.

Trzeszczenie ? Zimno jest plastiki mogą trzeszczeć, cokolwiek. Hamulce (tak nawet jak się stoi i nie trzyma na hamulcu), ręczny.. Ja bym to olał i poczekał do plusowych temperatur.

Znawcą nie jestem :P Jakąś wiedze mam, dużo lepszą niż przeciętny Kowalski ale prawie żadną w porównaniu do mechaników itd.

Na razie odstawiłem auto do garażu. Jeśli chodzi o wymianę to zrobię to w ciągu tygodnia jak przyjdzie wypłatksa, ale czy wytrzyma ? he ? Nie chciałbym by mi się zatarł silnik, bo wtedy to już koniec. 5K na nowy silnik mnie nie stać. Jeszcze jedno, olej na którym jeżdżę to standardowy od lanosa. Żadne Mobile 1 czy inne cuda. To może mieć wpływ ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Na razie odstawiłem auto do garażu. Jeśli chodzi o wymianę to zrobię to w ciągu tygodnia jak przyjdzie wypłatksa, ale czy wytrzyma ? he ? Nie chciałbym by mi się zatarł silnik, bo wtedy to już koniec. 5K na nowy silnik mnie nie stać. Jeszcze jedno, olej na którym jeżdżę to standardowy od lanosa. Żadne Mobile 1 czy inne cuda. To może mieć wpływ ?

 

Nie ma standardowych olei do lanosa i innych marek, a to że one mają jakieś swoje polecane np Renualt to olej elf to nic nie ma do rzeczy. masz trzy typy mineral polsynetetyk i syntetyk. Z tego co piszesz rozumiem, że nie zmieniałeś w tym aucie jeszcze oleju w ogóle odkąd go masz ? Co do silnika wytrzyma, co ma nie wytrzymać. Pytanie jak jeździsz..a zwłaszcza jak jeździsz zaraz po odpaleniu samochodu w zimie dopóki nie złapie temperatury.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym proponował wymienić rozrząd również, bo to może zabić Twój silnik w sekunde, jak strzeli. Chyba, że to robiłeś ale wątpie :P No i nie odpowiedziałeś czy sprawdzasz poziom płynów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman
sprawdzasz stan oleju w ogóle ??

:thumbup:

 

A te letnie opony, to też.... głupota.

 

 

Idź do garażu i sprawdź poziom płynów - to jest podstawa. Przynajmniej jedna hipoteza odpadnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:thumbup:

 

A te letnie opony, to też.... głupota.

 

 

Idź do garażu i sprawdź poziom płynów - to jest podstawa. Przynajmniej jedna hipoteza odpadnie.

 

Nie każdego stać na zimówki ;) A to zmienia postać rzeczy. Ja w tamtym roku jeździłem na letnich też nazwiesz mnie głupcem ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman
Nie każdego stać na zimówki ;) A to zmienia postać rzeczy. Ja w tamtym roku jeździłem na letnich też nazwiesz mnie głupcem ?

W wypadku niektórych to jest tylko i wyłącznie kwestia priorytetów... ;)

 

Nie nazwę Cię głupcem, bo może faktycznie nie było Cię na nie stać.

 

A hydro2, cóż powiedzmy, że hydro 'kupuje' każdą najnowszą grę i głośno o tym trąbi :E Spójrz na siga i nowiuteńką grafę... Ja mu nic nie wyrzucam, ale w jego wypadku pisanie, że nie stać go na zimówki to... nieprawda ;)

Więc, to tylko kwestia priorytetów. Jedni wolą grać, inni wolą żyć. :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W wypadku niektórych to jest tylko i wyłącznie kwestia priorytetów... ;)

 

Nie nazwę Cię głupcem, bo może faktycznie nie było Cię na nie stać.

 

A hydro2, cóż powiedzmy, że hydro 'kupuje' każdą najnowszą grę i głośno o tym trąbi :E Spójrz na siga i nowiuteńką grafę... Ja mu nic nie wyrzucam, ale w jego wypadku pisanie, że nie stać go na zimówki to... nieprawda ;)

Więc, to tylko kwestia priorytetów. Jedni wolą grać, inni wolą żyć. :E

 

No jak kogoś stać to zmienia postać rzeczy. Nie patrzyłem na siga Hydra. Uważam, że jak kogoś stać na najnowsze podzepoły do komputera to i stać na zimowe opony :P Skończymy OT, poczekajmy na odpowiedź Hydra w sprawie auta :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie każdego stać na zimówki ;) A to zmienia postać rzeczy. Ja w tamtym roku jeździłem na letnich też nazwiesz mnie głupcem ?

zapytaj o to dzieci z wiejskiego przystanku, w który na letnich masz dużo większe szanse wjechać :) przecież opony nie kosztują aż tak wiele, jakieś 600 zł raz na parę lat

 

a te 5K za silnik nie wiem skąd wziąłeś, za tyle można mieć dwa-trzy lanosy ze sprawnym silnikiem i układem napędowym, z pół roku temu kuzyn wymieniał 1.4 w golfieIV to mu wyszło 1200 z robocizną

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Do tego wymieniłem światło stopu i żarówkę w tylnej tablicy rejestracyjnej. Pięknie naprawili to wszystko - 150zł poszło z kieszeni. Minął dosłownie 1 dzień jak jadąc może 20 km/h nie wyrobiłem na śliskiej nawierzchni (mam 2 zimówki i dwie letnie) i uderzyłem w poręcz (jakby jej tam nie było spadł bym z mostka do wody) delikatnie rozwalając zderzak i lampę przeciwmgielną :kwasny:

Bo pewnie założyłeś zimówki na przednią oś. Przełóż je na tył.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mi buczało jak nawaliło śniegu i wydech skuł lód z budą :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W wypadku niektórych to jest tylko i wyłącznie kwestia priorytetów... ;)

 

Nie nazwę Cię głupcem, bo może faktycznie nie było Cię na nie stać.

 

A hydro2, cóż powiedzmy, że hydro 'kupuje' każdą najnowszą grę i głośno o tym trąbi :E Spójrz na siga i nowiuteńką grafę... Ja mu nic nie wyrzucam, ale w jego wypadku pisanie, że nie stać go na zimówki to... nieprawda ;)

Więc, to tylko kwestia priorytetów. Jedni wolą grać, inni wolą żyć. :E

To z oponami to dałem przy okazji i.........

Bo pewnie założyłeś zimówki na przednią oś. Przełóż je na tył.

...............akurat mam obie z tyłu :> Póki jest śnieg to nie jeżdże tym mostem, zresztą, tamto tylko napisałem, że ostatnio mam pecha. Mówicie, że stać ? Wiesz, komputer to nie wszystko, jestem na końcówce pieniędzy w tym miesiącu czekając na wypłatę (resztą w tym miesiącu wyjątkowo niewielką, po drodze kolejne wiele wydatków, ale to insza inszość). Dodatkowo teraz dziewczyna mieszka ponad 40 km ode mnie i ma pracę w różne dni jak wypadnie grafik (w tym weekend). Pracę dostała właśnie u siebie w mieście przez co musiała się niechętnie tam wyprowadzić. Do tej pory mieszkaliśmy razem, więc jeżdżąc do niej (zredukujmy to do 2 razy w tygodniu po 95 km w obie strony na 1 kurs przy spalaniu 8 na 100 w mieście i w trasie) mam kolejne wydatki. Oprócz tego jest coś takiego jak życie, więc nie jest z kasą tak różowo. Teraz wracając do tematu zawiozę do dziś na warsztat bo chyba nie mam wyjścia. Boję się jednak, że coś się stało z silnikiem. Jak go wyprowadzałem z garażu słyszałem trzeszczenia. To nie jest normalne. Olej tak czy owak muszę zmienić (z filtrem 130zł) do tego załóżmy, że naprawa mnie wyniesie 200zł (w co wątpie, bo na 60% obstawiam silnik) i skąd na to kasę ? To wszystko kosztuje. To jeszcze nie wszystko. W końcu będę musiał zmienić ten halogen + zderzak + robocizna (300zł) i co ja skarbonka ? To akurat przy okazji, ale kiedyś to muszę zrobić. Jeszcze raz chciałbym zapytać: czy w ciemno zmieniać olej przed sprawdzeniem tego co to jest ? Sprawdziłem poziom oleju przed chwilą i był prawie, że zerowy, dosłownie na dnie, stąd te przypuszczenia zatarcia silnika. Co robić ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oszczędziło się na 2 zimówkach. Robi się zderzak i halo.

Oszczędziło się z 100pln na nowy olej na 10 tyś km, robi się silnik...

 

Życie.

 

Sam rozpierdzieliłem zderzak bo z tyłu miałem łyse zimówki, ale to insza inszość. Dwie nowe miałem w bagażniku :E

 

Sprawdziłem poziom oleju przed chwilą i był prawie, że zerowy, dosłownie na dnie, stąd te przypuszczenia zatarcia silnika. Co robić ?

Jechać do kogoś kto ma słuch i potrafi zlokalizować źródło "buczenia" "trzeczecznia" i czegoś tam jeszcze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman
To z oponami to dałem przy okazji i.........

 

...............akurat mam obie z tyłu :> Póki jest śnieg to nie jeżdże tym mostem, zresztą, tamto tylko napisałem, że ostatnio mam pecha. Mówicie, że stać ? Wiesz, komputer to nie wszystko, jestem na końcówce pieniędzy w tym miesiącu czekając na wypłatę (resztą w tym miesiącu wyjątkowo niewielką, po drodze kolejne wiele wydatków, ale to insza inszość). Dodatkowo teraz dziewczyna mieszka ponad 40 km ode mnie i ma pracę w różne dni jak wypadnie grafik (w tym weekend). Pracę dostała właśnie u siebie w mieście przez co musiała się niechętnie tam wyprowadzić. Do tej pory mieszkaliśmy razem, więc jeżdżąc do niej (zredukujmy to do 2 razy w tygodniu po 95 km w obie strony na 1 kurs przy spalaniu 8 na 100 w mieście i w trasie) mam kolejne wydatki. Oprócz tego jest coś takiego jak życie, więc nie jest z kasą tak różowo. Teraz wracając do tematu zawiozę do dziś na warsztat bo chyba nie mam wyjścia. Boję się jednak, że coś się stało z silnikiem. Jak go wyprowadzałem z garażu słyszałem trzeszczenia. To nie jest normalne. Olej tak czy owak muszę zmienić (z filtrem 130zł) do tego załóżmy, że naprawa mnie wyniesie 200zł (w co wątpie, bo na 60% obstawiam silnik) i skąd na to kasę ? To wszystko kosztuje. Pytanie do Was: czy w ciemno zmieniać olej przed sprawdzeniem tego co to jest ? Sprawdziłem poziom oleju przed chwilą i był prawie, że zerowy, dosłownie na dnie, stąd te przypuszczenia zatarcia silnika. Co robić ?

hydro2... Nie musisz się nam tłumaczyć. My wiemy, że masz wydatki. Jak każdy. Każda najnowsza gierka, do tego nowiutka karta grafiki. Ot, norma.

 

 

Olej musisz zmienić!

Ja w sierpniu wymieniałem olej, a tydzień temu (po 10k) musiał znowu trochę dolać, bo po wymianie rozrządu, mam jakieś mikro wycieki. Używam syntetyka. Nie wyobrażam sobie przez rok nie sprawdzać poziomu oleju.... :o

 

Jak u Ciebie z płynem w chłodnicy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Oszczędziło się na 2 zimówkach. Robi się zderzak i halo.

Oszczędziło się z 100pln na nowy olej na 10 tyś km, robi się silnik...

 

Życie.

 

Sam rozpierdzieliłem zderzak bo z tyłu miałem łyse zimówki, ale to insza inszość. Dwie nowe miałem w bagażniku :E

 

 

Jechać do kogoś kto ma słuch i potrafi zlokalizować źródło "buczenia" "trzeczecznia" i czegoś tam jeszcze.

Jadę do warsztatu niedługo, tylko na księdza czekam bo ma być zaraz :P No i mam nadzieję, że dojadę :kwasny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oleum i tak masz zapieczone i stare więc wymiana i tak Cię nie ominie. Do tego rozrząd, ile temu był robiony ?

 

Co do buczenia, kalo jest to odgłos ? głuchy, metaliczny, może jakieś tarcie ?

 

zapytaj o to dzieci z wiejskiego przystanku, w który na letnich masz dużo większe szanse wjechać :) przecież opony nie kosztują aż tak wiele, jakieś 600 zł raz na parę lat

 

a te 5K za silnik nie wiem skąd wziąłeś, za tyle można mieć dwa-trzy lanosy ze sprawnym silnikiem i układem napędowym, z pół roku temu kuzyn wymieniał 1.4 w golfieIV to mu wyszło 1200 z robocizną

 

600pln to może jedna fajna się trafi ;)

 

1200 za motor z przekładką to też jakoś tak... tanio ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
. 5K na nowy silnik mnie nie stać.

 

odnośnie silnika to kupisz go za 1k.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Oleum i tak masz zapieczone i stare więc wymiana i tak Cię nie ominie. Do tego rozrząd, ile temu był robiony ?

Odkąd ja jestem właścicielem auta rozrząd nie był robiony, więc i to możliwe, że jest przyczyną. Wiem, że wymiana oleju mnie nie ominie, ale pytanie czy najpierw niech sprawdzają co się dzieje z autem czy w ciemno wymienić olej przed sprawdzeniem ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Odkąd ja jestem właścicielem auta rozrząd nie był robiony, więc i to możliwe, że jest przyczyną. Wiem, że wymiana oleju mnie nie ominie, ale pytanie czy najpierw niech sprawdzają co się dzieje z autem czy w ciemno wymienić olej przed sprawdzeniem ?

Hydro nie rozumiesz. Sprawdzą czy nie olej i tak kwalifikuje się do wymiany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Hydro nie rozumiesz. Sprawdzą czy nie olej i tak kwalifikuje się do wymiany.

Doskonale to rozumiem i czy to oilej czy nie, będzie wymieniany w pierwszej kolejności od razu, ale czy mogę to robić przed sprawdzeniem przyczyny problemu czy dopiero po sprawdzeniui ? O to mi się głównie rozchodzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Odkąd ja jestem właścicielem auta rozrząd nie był robiony, więc i to możliwe, że jest przyczyną. Wiem, że wymiana oleju mnie nie ominie, ale pytanie czy najpierw niech sprawdzają co się dzieje z autem czy w ciemno wymienić olej przed sprawdzeniem ?

 

A ile km zrobiłeś tym autem ?

 

Doskonale to rozumiem i czy to oilej czy nie, będzie wymieniany w pierwszej kolejności od razu, ale czy mogę to robić przed sprawdzeniem przyczyny problemu czy dopiero po sprawdzeniui ? O to mi się głównie rozchodzi.

 

Po, jeśli to coś z dołem silnika, ale wątpię, to pójdzie w kanał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...