Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

doman18

Saitek Command Unit

Rekomendowane odpowiedzi

saitek1ar7.th.gif

 

Wstęp

Zacznę od tego że recenzji tego urządzenia jest w sieci całkiem sporo. Wystarczy trochę pogooglować. Jednak zdecydowałem się napisać swoją ponieważ mam wrażenie że niektóre z tych recenzji zostały napisane po tygodniu styczności z urządzeniem, inne zaś nie poruszają bardzo ważnych kwestii na które powinna być zwrócona uwaga. Ja Saiteka używam już rok i myślę że mam troszkę większe doświadczenie w pracy z urządzeniem. Jednak nie będzie to zwykła recenzja więc jeżeli kogoś podirytuje fakt że np. nie opisałem jak wygląda pudełko,lub pominąłem opis niektórych funkcji to radzę zainteresowanym zapoznać się najpierw z recenzjami w google. Jest to wręcz wskazane jeżeli pierwszy raz czytamy o tym urządzeniu. Jest jedna bardzo dobra i obszerna recenzja po polsku która zawiera też opis Saitek Pro Flight Yoke System ale z oczywistych powodów może wstrzymam się z dawaniem tu linka do niej :P

 

Nazewnictwo - pojęcie "fightpad" i "fightboard"

Najpierw zajrzyjcie tutaj

LINK

Jak widzicie urządzeń tego typu jest całkiem sporo a ciężko powiedzieć z czym tak naprawdę mamy do czynienia. Ponieważ nie istnieje nazwa dla tego typu urządzeń ja rodziele je na 2 grupy i dla własnej wygody nazwę.

Fightpad - urządzenia w których sterujemy kciukiem takie jak Saitek Command Unit i N52 Belkin Nostromo

Fightboard - urządzenia w których sterujemy WSADem takie jak A4tech G100

Zdaję sobie sprawę że firma Revoltec używa nazw trochę inaczej ale ze względu na dość dużą trafność nazw zaadoptuje je do niniejszej recenzji.

W przypadku pierwszej grupy spotkałem się jeszcze z określeniem thumbpad (thumb=kciuk) ale chyba trudniej to wymówić. Natomiast oczywistym chyba jest dlaczego nie mogę użyć nawy gamepad czy joypad.

 

Szczypta teorii

Akapit ten dedykuje wszystkim tym malkontentom którzy uparcie twierdzą że te urządzenia to zwykłe "zawracanie tyłka".

Podstawową formą sterowania w grach na komputerze jest klawiatura i mysz. Mysz zostawiamy i skupmy się na klawiaturze. Można powiedzieć że od zarania dziejów do gier używamy klawiszy WSAD oraz rzadziej strzałek (klawiszy kierunkowych). Gracze niemal intuicyjnie kładą palec wskazujący na D, palec środkowy na W i serdeczny na A. Jak widać do sterowania postacią potrzebujemy aż trzech palców. Gdy gramy w gry FPS, Samochodówki czy Zręcznościowe typu Tomb rider to takie rozwiązanie jest nie tylko wystarczające ale i lepsze (ale o tym za chwilę). Natomiast w grach w których wykorzystujemy więcej klawiszy zaczyna to być kłopotliwe.

W tym momencie wkraczają fightpady. Dzięki temu że każdy z nich posiada joystick/D-pad który operujemy kciukiem, resztę palców możemy wykorzystać do skilli, czarów, kucania, wychylania itp itd. Tu musimy od razu podkreślić że właśnie sterowanie kciukiem jest główną formą sterowania w tych urządzeniach i ich największą zaletą. Owszem na początku jest kłopot z przyzwyczajeniem ale po jakimś tygodniu czy dwóch używania urządzenia nie mamy już z tym żadnych problemów.

 

saitek.jpg

Poprzednia wersja urządzenia. Inna kolorystyka i kolory podświetlenia (ręka nie moja

:P )

 

Jednak takie sterowanie ma też swoje wady. Po pierwsze kciuk we WSADzie jest umiejscowiony na spacji która zazwyczaj służy do skakania. W tym przypadku musimy znaleźć jakiś inny palec żeby zrzucić na niego tą funkcję. Od razu mówię że którykolwiek palec wybierzemy bardzo ciężko będzie się do tego przyzwyczaić. Saitek troszkę z tego wybrnął ale o tym za chwilę.

Druga sprawa to samo sterowanie joystickiem. Mimo wszystko sterowanie WSADem gdy mamy 3 palce na klawiszach gotowe do reakcji jest minimalnie szybsze i dokładniejsze od manewrowania kciukiem. W FPSach tego nie widać tak wyraźnie ale w Samochodówkach, gdzie trzeba czasem delikatnie manewrować żeby nie wpaść w poślizg sterowanie WSADem jest wręcz jedynym. Miejcie jednak na uwadze to że mówi to wam kompletny amator w samochodówkach który nigdy nie grał w Counterstrike czy poważnie w Quaka/UT. To tylko teoria i nie sprawdzałem tego na żywo. Jednak moja logika podpowiada mi że mam rację.

Inną grupą gier w której nie skorzystamy z thumbsticka są zręcznościówki z typu "wspinaczkowych". Większość od razu będzie miała na myśli Tomb Rider ale w tym przypadku chodzi mi o ważniejszy ostatnimi czasy tytuł - Assassins Creed. Nie da się skakać po budynkach czy wspinać po ścianach korzystając z joysticka. Jest to mega niewygodne.

 

Dla kogo taki pad?

Paradoks polega na tym że większość firm ukierunkowuje te urządzenia dla FPSów. Większość z was po przeczytaniu poprzedniego akapitu chyba się domyśla że nie tędy droga. Więc wymieńmy gry dla których to urządzenie się nada.

  1. MMORPG - te urządzenia są wręcz stworzone dla nich. Grałem w WoWa i Lineage2 i uważam że fightpady powinny być sygnowane nazwami tych gier. A przynajmniej to powinien być ich główny target. Logitech już się na tym poznał
  2. cRPG - do czynienia mamy z dość rozbudowaną klawiszologią więc zwinięcie jej całej do 21 klawiszy zazwyczaj bardzo ułatwia rozgrywkę. Nie musimy biegać po całej klawiaturze bo wszystko mamy pod ręką.
  3. Hack'n'Slash - znów mamy do czynienia z paskami skilli - czyli coś z czym fightpady radzą sobie najlepiej
  4. FPS - niestandardowe, takie jak Bioshock czy Stalker.
  5. RTS - niesprawdzone ale teoretycznie można

Jeżeli ktoś wybitnie lubi któryś z powyższych gatunków (szczególnie chodzi o któryś z pierwszych 3) oraz gra w nie dość często lub przynajmniej regularnie to niech się nie zastanawia. Natomiast jeżeli ktoś gra tylko w RTSy np albo tylko FPS (niestandardowe) to musi się głęboko zastanowić czy mu nie żal kasy.

Natomiast kompletnym (IMO) nonsensem jest kupowanie czegoś takiego dla Counterstrike, Quake itp. Dlatego też po części zgadzam się ze wspomnianymi wcześniej malkotentami. No chyba że ktoś naprawdę potrzebuje błyskawicznej zmiany broni i jest w stanie zapłacić za różnicę która jest dla niektórych niezauważalna. Jednak nie wydaje mi się żeby te szybsze przełączanie broni rekompensowało brak spacji. Ale znów zaznaczam że profesjonalnie nie grałem a do amatorskich potyczek fightpad jest bardzo dobry. Gdybym grał profesjonalnie i chciałbym kompaktową klawiaturę to wybierałbym wśród fighboardów a nie fightpadów

 

Gry grami ale człowiek nie bawi się całe życie. Dlatego krótko tylko wspomnę że ostatnio skonfigurowałem sobie także profil dla Photoshopa i Corela. Oczywiście nie brałem pod uwagę wszystkich skrótów. Przeanalizowałem najczęściej wykonywane czynności i ich skróty. Rozmieściłem je tak żeby nie zwichnąć sobie palców podczas wciskania kombinacji i wyszło świetnie. Wspominam tu o tym po to bo może ktoś się zainteresuje urządzeniem pod kątem wykorzystania w programie w którym pracuje na codzień. Skoro widziałem gościa który pomaga sobie gamepadem (Apollo 3020) w programie AutoCAD to chyba tym bardziej w przypadku Saiteka nie ma żadnych ograniczeń.

 

Dlaczego Saitek?

Na rynku mamy do wyboru Saitek Command Unit, N52 Belkin Nostromo i Logitech G13. Jest jeszcze Genious Ergomedia 500 ale ciężko go dostać w Polsce. Najbardziej "bajerny" jest G13 i ze wszystkich urządzeń najbliżej mu do perfekcji. Ale ma 2 wady które dla mnie go całkowicie wykluczają. Po pierwsze, najważniejsza rzecz - ułożenie klawiszy. Dla WSADowców jak znalazł ale dla ludzi którzy chcą używać kciukowego joysticka - odpada. Zdecydowanie za duży bałagan żeby można było bez przyglądania się na urządzenie, obsługiwać 4 palcami wszystkie. Druga wada to cena - 300-400zł to zdecydowanie za wysoko.

Zostaje Nostromo. Ten także ma 2 wady. Pierwsza to mniejsza liczba klawiszy od Saiteka. Nie wiem jak bym grał bez tych dodatkowych 4 na górze. Zazwyczaj tam umieszczam takie funkcje jak Esc, Q, save, Qload, Mapa, Inventory itp. w zależności od tego z jaką grą mam do czynienia. Druga sprawa to fakt że nie ma w nim klawisza który mógłby robić za spację w przypadku kierowania kciukiem. Jest jeszcze trzecia kwestia ale ta podyktowana jest tylko i wyłącznie osobistymi preferencjami. Otóż wolę sterowanie kciukiem joysticka niż D-pada w przypadku Geniousa i Nostromo.

 

Nasz bohater

Tak jak mówiłem wcześniej jest mnóstwo recenzji w internecie opisujących szczegółowo wszystkie funkcje urządzenia. Ja skupię się na najważniejszych by nie wyważać otwartych drzwi.

Jak widzimy na zdjęciach urządzenie posiada 21 klawiszy. Ze standardowym oprogramowaniem pod 20 z nich możemy podpisać dowolny klawisz klawiatury, kombinację czy całe makro (sekwencję). Klawisz 21 (u nasady kciuka) jest klawiszem "shiftującym". To znaczy że dla każdego z 3 profili które przełączamy suwakiem obok klawiszy F1-F4 mamy dodatkowy profil który dostępny jest gdy przytrzymujemy klawisz 21. Jest to tzw. szybki profil. Muszę powiedzieć że dość przydatna sprawa gdy np. sterujemy kciukiem ale trafiamy na moment w grze gdzie zdecydowanie nie damy rady manewrować postacią kciukiem lub sterowanie nim będzie niewygodne (np po wejściu do samochodu w GTA). Przypisujemy na szybkim profilu WSAD i po wejściu do samochodu przytrzymujemy nasadą kciuka klawisz 21. Nie jest to ani trudne ani męczące ale dość sprytne rozwiązanie. Więc myślę że wszyscy ci co w recenzjach psioczą na ten klawisz absolutnie nie mają racji

W urządzeniu możemy także wyróżnić tzw "część kciukową". Jest tam umiejscowiony joystick i klawisze 15, 16. Cała część jest regulowana za pomocą śruby która widzimy na zdjęciach. Niestety część "nadgarstkowa" nie jest już regulowana. Klawisze 15,16 wydają się zbędne gdy sterujemy kciukiem ale to mylne wrażenie. Zawsze znajdą się w grach funkcje dla których trzeba na chwilę się zatrzymać żeby ich użyć.

 

Software

Celowo wrzuciłem to w osobny temat. Otóż na Windows Xp software w ogóle nie chciało współgrać z urządzeniem. Ale proszę się nie bać, to wynik mojego krojenia XP'eka programem Winlite. Po prostu wyrzuciłem o jeden pakiet za dużo. Znalazłem jednak wyjście w postaci 2 programów. Domyślnie przeznaczone są dla gamepadów. W tym miejscu jednak muszę wspomnieć od razu o niedogodnościach związanych z używaniem "nie-domyślnego" software.

1. Brak przełączania profili - powiem nawet więcej- w moim przypadku ów software działa tylko na zielonym profilu. Po przełączeniu na którykolwiek inny profil, nasze oprogramowanie przestaje działać.

2. Klawisz 21 nie działa bez Panelu sterowania - to chyba jakaś blokada Saiteka. Otóż domyślnie programy w ogóle nie wykrywają klawisza 21. Musimy przejść do Panelu Sterowania? Kontrolery Gier? Saitek Cyborg Command unit?Właściwości. Pokaże się nam zakładka z podglądem urządzenia i nie wolno jej zamykać jeżeli chcemy żeby klawisz 21 był aktywny

3. Klawisze 21 nie "shiftuje profili" - jak wspomniałem wcześniej, klawisz jest rozpoznawany gdy mamy okno Panelu sterowania ale jest on w funkcji zwykłego klawisza. No może nie całkiem zwykłego bo jest on rozpoznawany jako 2 klawisze 21 i 22. Klawisz 22 jest klawiszem który jest cały czas wciśnięty. Wygląda to tak że gdy podpiszemy pod klawisz 21 np. literę "r" a pod 22 literę "k" to gdy wciśniemy klawisz 21 otrzymamy

rkkkkkkkk...(w nieskończoność)

Wyjście jest tylko jedno. Ignorujemy klawisz 22 i nie podpisujemy pod niego nic. Ja tak robiłem od początku i nie miałem żadnych problemów.

Trzeba jednak zauważyć że ta niedogodność ma swoje plusy. Otóż gdy spojrzymy na domyślne oprogramowanie do urządzenia zauważymy że "shiftowanie" jest na stałe przypisane do klawisza 21. Czyli nie możemy tam podpisać żadnej innej funkcji. Prowadzi to do tego że nie możemy skorzystać z największej zalety Command Unita - wykorzystania tego klawisza jako spację (skok).

26.01.2010:Właśnie przeczytałem na stronie Xpaddera że program już obsługuje "shiftowanie profili" i to dla dowolnego przycisku

4. Konieczność wstępnego rozpoznania - hmm to raczej nie jest jakaś wielka niedogodność. Po prostu uruchamiając program pierwszy raz trzeba będzie dane urządzenie "pokazać" programowi. Zazwyczaj polega to na klikaniu na wszystkie przyciski lub program sam wykrywa je i prosi o potwierdzenie.

Dobra, przejdźmy do samych programów

Pinnacle Game profiler - program shareware, niezbyt przejrzysty ale bardzo zaawansowany. Posiada system profili za pomocą którego możemy uruchamiać gry i jednocześnie przypisane dla nich ustawienia. Zawiera dość rozbudowane opcje do ustalania stref dla analogowych gałek/joysticków/spustów. Dzięki temu możemy np dla wychylenia joysticka 10-30% przypisać "W" a dla 30-100% przypisać "Shift+W (bieg)". Niestety program jest płatny.

Xpadder - od najnowszej wersji (5.5 bodajże) program płatny. Ja mam jeszcze bezpłatną wersję 5.2. Jest to najbardziej intuicyjny programik ze wszystkich które obsługują tego typu urządzenia. Saitek powinien się przyjrzeć jak należy robić oprogramowanie dla zwykłego zjadacza chleba. Po rozpoznaniu każdego z przycisków pojawi się pusta kratka która symbolizuje ów klawisz. Po kliknięciu na tą kratkę pojawia się okno z klawiaturą na której wybieramy klawisze/kombinacje/sekwencje. Kratki można przesuwać a tło na którym są one rozmieszczone można zmieniać. Daje to możliwość wczytania obrazka urządzenia jako tło i przesunięcia wszystkich kratek na odpowiednie miejsce na rysunku. Prościej chyba nie można było tego wymyśleć.

Xpadder mimo że troszkę uboższy od Pinnacle posiada wszystkie podstawowe funkcje jak przypisanie klawisza, kombinacji, całej sekwencji (makro) czy ustawianie funkcji "on/off" dla danego klawisza, powtarzanie itd.

 

Nie będę już przynudzał bo funkcje w programach sami sobie sprawdzicie. Żeby opisać je wszystkie trzeba by pisać podobnej wielkości referat.

 

No to gramy!

World of Warcraft - pierwsza gra którą uruchomiłem gdy rok temu kupiłem urządzenie. Pierwsze co musiałem zrobić to całkowicie przekonfigurować addon Bartender którego używałem do pasków skilli gdyż miałem problemy z zapamiętaniem który skill mam pod którym klawiszem. Dlatego dla klawiszy 1-11 porobiłem odpowiednie paski w formie kwardratów (patrz zdjęcie). Ponadto przemeblowałem moje skille na myszce (a4tech 738k) i zacząłem się przyzwyczajać. Wcześniej byłem "klikerem" więc musiałem się przestawić na całkowicie inny tryb gry. Głównym problemem było zbyt wczesne (!) klikanie na skille. O ile wcześniej musiałem się uwijać, to teraz miałem mnóstwo czasu zanim kończył się Global Cooldown czy cooldowny poszczególnych skilli. Zaowocowało to tym że musiałem doinstalować jeszcze jeden addon dla samych Cooldownów. Później gdy już w miarę zapamiętałem ustawienia skilli a kwadraty pasków traktowalem tylko jak ściągawkę musiałem doinstalować jeszcze jeden addon (HUD) żeby widzieć swoje HP/MP nie odrywając wzroku od walki.

addony1.th.jpg

Screen zrobiony dawno temu na który przedstawiałem swoje addony

9A - Skille, 9B - Ctrl + Skille, 9C - Alt+ Skille

 

 

W końcu po jakimś miesiącu dopieściłem wszystkie addony, nauczyłem się skilli i wreszcie zacząłem naprawdę grać. A grało się po prostu genialnie! Pokochałem instancje gdzie ciężko było tankowi utrzymać ode mnie potworki. Uwielbiałem specjalizacjię Affliction warlocka która pozwalała mi brać na siebie kilka mobów naraz. W końcu gdy musiałem oddać urządzenie na reklamację (przycisk 12 przestał działać) myślałem że się rozpłaczę :P

Oczywiście granie w WoWa na tym urządzeniu miało swoje wady. Pierwsza to ta którą przed chwilą wspomniałem - gdy się człowiek przyzwyczai do urządzenia, granie na klawiaturze staje się mega trudne. Dlatego w przypadku zepsucia się fightpada czy chwilowej zmiany miejsca grania człowiek czuje się jak upośledzony.

Druga wada to fakt że w przypadku gdy nie korzystamy z TeamSpeaka/Ventrilo komunikacja za pomocą klawiatury jest mocno uciążliwa. Cały czas musimy odrywać dłonie od urządzenia i kłaść je spowrotem po napisaniu wiadomości. Ideałem było by doinstalowanie jakiegoś systemu rozpoznawania mowy i dyktowanie zdań :)

Ale ogólnie grało się przednio i jeżeli ktoś namiętnie gra w WoWa i ma wątpliwości czy kupić urządzenie tylko dla tej gry to niech je natychmiast rozwieje. Zaryzykuję stwierdzeniem że granie bez tego pada w WoWa jest jak granie bez addonów. Naprawdę czuje się różnicę.

 

Strzelanki - głównie mam tu na myśli gry Bioshock/STALKER/Dead Space. Po WoWie nie miałem już takich problemów z przyzwyczajeniem. W Bioshocku szybko podpisałem najważniejsze klawisze - 1-4 dla plazmidów, 5-11 dla broni. Życie i Ewę miałem na myszce pod bocznymi przyciskami. Co tu dużo pisać, pojedynki z Tatuśkami to sama przyjemność. Nie wyobrażam sobie czy byłbym w stanie np. błyskawicznie przełączyć z dowolnego plazmida/broni na telekinezę by chwycić w powietrzu rzuconego granata od tatuśka. A to była moja główna taktyka w przypadku gdy chciałem zaoszczędzić na amunicji.

W STALKERze fighpad już nie jest tak niezbędny aczkolwiek bardzo przydatny. Jest tam sporo klawiszy do obsłużenia - inwentarz, kucanie, czołganie, wychylanie się, celowanie, QSave, Qload itd. W Dead Space jest podobnie. Dlatego obsługa takich gier staje się banalna gdy nie musimy szukać odpowiednich klawiszy na przeciwległych krańcach klawiatury. W moim przypadku urządzenie się jeszcze bardziej przydało. Akurat w powyższe gry grałem na laptopie leżąc chory w łóżku. Nie wyobrażacie sobie jaka to wygoda gdy możesz się ułożyć jak chcesz na łóżku a ręka (z urządzeniem) może być gdziekolwiek - na brzuchu czy przy nodze (tylko bez zbereźnych myśli :P ).

Mógłbym jeszcze wspomnieć o innych strzelankach które przeszedłem na tym padzie - Painkiller, Modern Warfare, Gears of War ale powiem tylko że gra się w nie po prostu świetnie. Grunt to dobrze rozplanowana klawiszologia, 20-30min na przyzwyczajenie się do niej i jazda!

 

Hack'n'Slash - co tu dużo mówić, sytuacja podobna jak w przypadku WoWa. Grałem w Diablo2, Titan Quest a teraz namiętnie łupię w Torchlight. Nie ma tutaj co się rozwodzić, urządzenie Saiteka lubi każdą grę w której są paski skilli :)

 

RTS - hmm nie jestem fanem tego typu gier i niestety w jedynej grze tego gatunku z którą przyszło mi się zmierzyć - Starcraft, nie udało mi się przystować urządzenia. Może przy użyciu klawisza "Shiftującego" starczyłoby klawiszy ale moim zdaniem jest to nieintuicyjne. Jednak ja się nie poddam i w późniejszym czasie spróbuję jeszcze raz.

 

 

W tej chwili już tak się "zżyłem" z fightpadem że próbuję przystosować go do każdej gry w którą gram. Owszem w niektórych jest to niemożliwe (Starcraft) albo mniej wygodne niż domyślne (DMC 4) ale zdarzają się też takie których w ogóle bym nie przeszedł gdyby nie fightpad (Fahrenheit grany na laptopie).

 

Łyżka dziegciu

No cóż tak jak mówiłem to Logitechowi G13 najbliżej jest do miana idealnego urządzenia do gier. Gdyby nie było takiego bałaganu z klawiszami, czyli wyraźnie można by było wyróżnić klawisze dla Shift, Ctrl, Alt tak jak to jest w Saiteku czy Nostromo oraz cena byłaby o 100zł niższa wtedy już dawno sprzedałbym swojego Saiteka i dołożył do tego cacka. Skupmy się jednak na bohaterze którego grzechami są:

  • Wysoki skok klawiszy - pierwszy grzech Saiteka. Mimo że ja jestem fanem klawiatur o dużym skoku to w przypadku tego urządzenia jest on zdecydowanie niewygodny. Może gdyby zastosowano mechanizm nożycowy skok nie byłby tak "twardy" jednak nie wyobrażam sobie jak można to pogodzić z podświetleniem.
  • Oprogramowanie - drugi poważny grzech. Jak już mówiłem bardzo nieintuicyjne oraz jakieś takie zagmatwane i toporne w stosunku do innych programów. Ponadto nie daje możliwości przypisania pod klawisz 21 czegokolwiek innego poza funkcją Shift.
  • brak wewnętrznej pamięci - poznałem już zalety tego rozwiązania w mojej myszce i zdecydowanie oponowałbym za dodaniem takiego "bajeru" w przyszłości. Konkurencja już dawno to zaaplikowała
  • Podpórka na nadgarstek - mogła by być wyłożona jakąś gumą albo czymkolwiek miękkim. Po dłuższym graniu, nadgarstek jest zaczerwieniony.

Jest też parę rzeczy które trudno nazwać wadami. Raczej to propozycje co bym w urządzeniu zmienił

  • Dodał klawisze "Turbo" (nieskończone klikanie), "Pressed On/Off" (Włącz/wyłącz naciskanie danego klawisza) oraz "Macro" (przypisywanie w funkcji w locie)
  • Wyróżnienie przycisków - tak jak w przypadku G13 niektóre klawisze są wklęsłe tak tutaj można by to samo zrobić dla klawiszy 5-8 które są klawiszami "głównymi". Żeby po prostu automatycznie ręką wracać w to miejsce bez patrzenia na urządzenie. Oczywiście można by też je pokryć gumą lub zmienić chropowatość powierzchni. Grunt żeby można było rozróżnić je dotykiem
  • Dać możliwość dostosowania urządzenia dla praworęcznych. To było by trudne bo trzeba by było zachować możliwość regulacji "cześci kciukowej" ale myślę że dało by się jakoś to zrobić.

 

Podsumowanie

Jestem sknerą jeżeli chodzi o kupowanie. Ciężko mi się wydaje sumy powyżej 50zł i zawsze przeprowadzam rekonesans przed kupnem rzeczy powyżej tej sumy. Dla mnie najważniejszą cechą jest nie Jakość a stosunek Jakość/Cena.

W przypadku Fightpadów rekonesans trwał 2 miesiące. Przypatrywałem się padom z każdej strony, zbierałem informacje z recenzji i z opinii zwykłych użytkowaników. Ja już tak po prostu mam że w przypadku nie trafionego zakupu nie mogę sobie wydarować że nie poświęciłem czasu na szukanie a najgorszym przypadkiem jest gdy stwierdzam "kurde, za te same pieniądze mógłbym mieć tamto lepsze".

W końcu nie bez wątpliwości kupiłem urządzenie. I bardzo szybko stwierdziłem że to był strzał w dziesiątkę. Po kilku miesiącach byłem wręcz wniebowzięty i nie wyobrażam sobie że mógłbym tego urządzenia nie kupić. Każda gra daje mi jakieś 10-20% więcej uciechy. I do dziś nie żałuję że zakupiłem właśnie Saiteka pomimo wszystkich jego wad. Celowo wspomniałem wcześniej o wątpliwościach co do zakupu bo teraz nie żałuję anie jednej złotówki wydanej na to urządzenie.

 

Więc jeżeli jesteś zainteresowany kupnem takiego urządzenia i grasz regularnie w gry które wymieniłem na liście, praktycznie nie masz co się zastanawiać. To urządzenie jest dla ciebie.

 

 

To moja pierwsza recenzja w ogóle więc prosiłbym o wyrozumiałość :) Ale to nie oznacza że nie chcę słuchać konstruktywnej krytyki

 

 

PS(World of warcraft) Ostatnimi czasy pojawiła się specjalna myszka która sygnowana tytułem gry. Ma ona aż 15 przycisków. Szczerze powiedziawszy nie wyobrażam sobie jak można obsługiwać taką ilość przycisków na myszce i pamiętać wszystkie funkcjie bez podglądu. Więc uważam że 100razy bardziej opłacalne jest kupienie powyższego Saiteka za 130zł+ A4tech 738/748k z oprogramowaniem OSCAR za 70zł niż samą myszkę za 300zł

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Fighter, ja nie rozumiem i nie zrozumiem fenomenu grupek i discordów. Bałagan, zero retencji informacji. Nigdy tego nie zrozumiem. Uwielbiam przecież dużo nowych rzeczy i nie jestem typowym "dinozaurem" (bo w życiu trzeba elastycznym być), ale według mnie to nie ma nic wspólnego z nowoczesnością. To zwyczajna preferencja i wiek nie ma tu nic do rzeczy, chociaż większość utrzymuje, że to wiek. Przecież ja tak samo umiem korzystać z Discorda i innych kanałów informacji, tylko po prostu nie jestem do nich przyzwyczajony. Jestem z tej generacji analogowo-cyfrowej i my chyba mamy najgorzej. Jednocześnie jestem naprawdę z tego dumny i szczęśliwy, bo mogę doświadczyć obydwu światów. To najelastyczniejsza generacja ever. Przeżyliśmy upadek prasy (pamiętamy zapach farby drukarskiej), słyszeliśmy dźwięk modemu kiedy się łączyliśmy w końcówce lat 90-tych z Internetem, wiemy co to jest PPP i jednocześnie korzystamy ze wszystkiego co nowe (np. ChatGPT) i nie możemy się pogodzić z napływem szlamu w internecie... a taki napływ jest największy w najnowszych mediach, ze względu na to, że każdy z nich korzysta - starszy lub młodszy. W ostateczności jak wszystko zamkną to zostają grupy dyskusyjne - powrót do totalnych korzeni. Pisał ktoś kiedyś? One po prostu nigdy nie padną i bardzo tam jest przyjemnie, tylko też jak w każdym środowisku jest grupa wzajemnej adoracji My również taką w sumie jesteśmy, tylko różnimy się tym, że jest nas znacznie więcej i przeżyliśmy wspólnie chyba nawet więcej lat. Ja nie mogę się otrząsnąć i będę do 29 wciąż tu zaglądał, ale dobrze, że mamy chociaż wspólne miejsce na ITH. To jest po prostu dla mnie ostra rewolucja. Tak jak Windows Longhorn itp. To po prostu nowy etap, a człowiek się wiele nie zmienił, tylko się dostosowuje jak kameleon. Ja z tego miejsca pragnę Wam właśnie życzyć, byście nie zabijali wewnętrznego dziecka, bo to ono powoduje, że jesteśmy tak elastyczni. Wszystko dzięki ciekawości świata. No płakać się chce nie ukrywam i mnie to bardzo wzrusza, nie wiem jak Was. Żarty żartami, ale tyle lat spędzonych wspólnie, że aż dziw, że dopiero teraz się to stało. Nie dociera do mnie jak silną społecznością byliśmy, że jedynie upadek serwisu kompletny mógł nas rozdzielić, a forum było cały czas przecież aktywne. Nawet jeśli nie spamowaliśmy codziennie, to każdy zawsze wchodził od czasu do czasu. Dziękuję z tego miejsca tym wszystkim osobom, które nas zagoniły na ITH i w ogóle przygotowały miękkie lądowanie na chmurce nostalgii (azgan i wszyscy jemu podobni). Sobie dziękuję za to, że miałem siłę, by powysyłać te pmki, bo myślę że to też trochę dało. Czuję, że to do mnie należało po tylu latach. Ludzie, którzy byli nieaktywni od kilkunastu lat się nagle obudzili dzięki fajnemu systemowi powiadomień w IPB. Jesteście niesamowici!
    • Niestety to naturalna kolej rzeczy. Czasy sie zmieniają i ludzie nie korzystają z takich kanałów komunikacji jak forum. Mimo że jestem młodym pierdzifonem to korzystałem z różnych forów od ponad 10 lat. Tutaj dzięki pomocy społeczności tworzyłem swój pierwszy zestaw PC, który dopiero niedawno poszedł w odstawkę (9 lat miał stary farfocel). Dziękuję także arcymistrzowi doradzania który doradził mi tu wzięcie GTX 960 z jednym wiatrakiem. Myślę że było to jedno z najlepszych posunięć w mojej karierze, żeby go posłuchać.   Teraz zestaw komputerowy będzie dobierać AI i eksperci z TikToka. Jeśli ktoś to czyta, to korzysta z tego forum i raczej równo ma pod sufitem ale brońcie się przed tym syfem jakim jest TikTok, bo zostanie Wam tylko młotek parowy w mózgu i będziecie mogli tylko przywalić nim w sumienie.
    • W sumie skłaniam się bardziej ku takiej opcji. Czy moglibyście mi pomóc dobrać resztę podzespołów pod taki setup?
    • Wszyscy nie żyjecie. To stacja Dharmy.
    • @sideband Prawdopodobnie odnosisz się do postaci, która stała się memem internetowym, określaną potocznie jako "łysy z Brazzers". Jest to aktor pornograficzny Keiran Lee, znany z różnych produkcji dla dorosłych. W memach często nazywany jest "lekarzem", ale jest to tylko humorystyczne odniesienie do ról, jakie odgrywał w filmach dla dorosłych, i należy traktować to wyłącznie jako żart. Mem zyskał popularność dzięki absurdalności i humoru, które internauci odnajdują w łączeniu różnych stereotypowych postaci z zupełnie nieoczekiwanymi rolami czy sytuacjami. Można powiedzieć, że humor związany z tym memem polega na całkowitym oderwaniu od rzeczywistości i przerysowaniu zawodowych ról aktorów.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...