Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

=-Mav-=

[MINI TEST] Pojemny SSD dla mas, czyli Samsung MMCRE28G5MXP-0VB

Rekomendowane odpowiedzi

EDIT: Test dysku w wersji 1.8" micro sata 256 GB

w poście nr 59.

Info na temat apdejtu softu do wersji z TRIM na końcu pierwszego posta.

 

 

 

Jak wszyscy wiemy, dyski SSD to teoretycznie najbardziej przyszłościowy sposób przechowywania danych jeśli chodzi o szybkość odczytu i czas dostępu do nich. Sęk w tym, że póki co przyszłość ta jest raczej droga (dobre dyski na kontrolerze intela czy indilinxa), a jeśli tania, to kompletnie do niczego się nie nadaje (wynalazek jmicrona, np. OCZ Core i wiele innych). Skutkiem tego jeśli ktoś już się decyduje na dysk ssd to raczej o niewielkiej pojemności, który i tak jest drogi (30 gb vertex = ~550 zł, 60 gb = ~930 zł, 80 gb intel x25-m = ~800 zł), tudzież bardzo popularnego ostatnio kingstona/intela 40gb, będącego wykastrowanym (obcięty zapis - tylko 40 mb/sek) intelem x25-m z ceną w okolicach 400 zł. Kupowanie dysków o pojemności rzędu 30 gb nie ma moim zdaniem żadnego sensu. Oprócz systemu (vista/7) wiele więcej już się nie zmieści, a przecież nie samym systemem człowiek żyje. W przypadku wykastrowanego x25-m dostajemy tylko ciut wyższą pojemność 40 gb, ale ceną za niski koszt zakupu jest stosunkowo niska prędkość zapisu (fakt, że w przypadku dysku na sam system wiele jej nie potrzeba). Dyski 60-80 gb mają sens w przypadku komputera stacjonarnego czy dużego laptopa ~17cali, do których możemy dołożyć zwykły dysk hdd na multimedia i programy, do których czas dostępu nie ma krytycznego znaczenia. Ale co z posiadaczami laptopów które mają miejsce tylko na jeden dysk, a którzy również chcieliby skorzystać z dobrodziejstw dysku ssd o rozsądnej pojemności? Czy jedynym wyjściem jest kupno dysku 120-160 gb z ceną ok. 1500-1600 zł, która przyprawia o dreszcze, czy też może jakieś tańszej tandety na kontrolerze jmicrona, która powodując zacinanie się systemu podczas zapisu potrafi doprowadzić do szału? Otóż nie, jest jeszcze Samsung.

 

Dyski ssd Samsunga nigdy nie zwracały na siebie większej uwagi, pewnie dlatego, że znajdowały one swoje miejsce głównie w komputerach dużych producentów typu Dell. Tak duża firma nie może sobie pozwolić na skargi które niewątpliwie napływałyby masowo od niezadowolonych użytkowników dysków na kontrolerze jmicrona, toteż dyski ssd przez nią montowane musiały posiadać ważną cechę: nie mogły sprawiać kłopotów. I nie sprawiały. Ich osiągi rewelacyjne nie były (transfery teoretyczne rzędu ~90 mb/sek), ale o żadnym zacinaniu nie mogło być mowy. Brak wyszukanych algorytmów zapisu losowego dyski te nadrabiają dużą pamięcią cache (128 mb), i w typowo domowych zastosowaniach rozwiązanie to sprawdza się dobrze. Bardzo podobne do nich dyski były sprzedawane przez OCZ pod nazwą Summit, tyle że ich pojemność była trochę niższa (120 gb). Dlaczego o tym piszę? Ponieważ niedawno pojawiło się na Allegro sporo dysków ssd Samsunga drugiej generacji (ovb), z transferami teoretycznymi rzędu ~200 mb/sek, o bardzo dobrym stosunku ceny do pojemności (128gb za ~650 zł). Oczywiście gwarancja symboliczna. Jako urodzony ryzykant, który już kilka podejrzanych dysków kupił, nie mogłem się oprzeć pokusie i sam sobie go sprawiłem.

 

Głównym powodem, dla którego kupiłem ssd do swojego laptopa był fakt, że dysk standardowo w nim montowany był tragicznej jakości. Kiepski hdd to niestety niejako standard w przypadku większości dostępnych na rynku laptopów, a kupujący nie zdając sobie sprawy jaki wpływ na komfort użytkowania komputera ma dobry dysk wybierają zwykle te wolniejsze żeby zaoszczędzić parę groszy. Mój dysk miał 120 gb, 5400 obrotów, niewiele keszu i długaśne czasy dostępu które sprawiały, że niejednokrotnie miałem ochotę rzucić komputerem przez okno, a jedynym powodem dla którego go wziąłem był fakt, że w momencie zakupu nie miałem możliwości zmiany tego dysku na coś lepszego. Sytuacji nie poprawiał fakt, że windows którego na tym lapie użytkuję wiele już przeszedł, jest bardzo zaśmiecony i długo się uruchamia. Lepiej było gdy wymieniłem dysk na hdd 7200, jednak nie ma róży bez kolców: było cieplej, co przy niewielkiej obudowie (13") i podgrzewającym ją już nie najnowszym procesorze (c2d, 65nm) sprawiało, że wiatraki częściej się włączały. Dodatkowo bardzo irytujące było to, że komputer wpadał w wibracje, które na moim roboczym biurku powodowały bardzo w nocy nieprzyjemne i trudne do wyeliminowania buczenie. W tej sytuacji podjąłem decyzję: 670 złotych z przesyłką i tydzień później Samsung MMCRE28G5MXP-0VB był już u mnie. Prezentuje się tak:

 

Przod.jpgTyl.jpg

 

Ładna metalowa obudowa, całość dość ciężka. Uwagę zwraca w zasadzie tylko naklejka, która znajduje się nie z tej strony co trzeba. Tutaj dostępna jest dokumentacja techniczna dysku. Według niej maksymalny liniowy odczyt to 220 mb/sek, a zapis 200 mb/sek. Jak widać dysk ma status EOL, czyli nie jest już produkowany, pewnie stąd niska cena.

 

Po przeprowadzeniu kilku testów na pustym dysku gdy podłączony był poprzez esata przyszedł czas na sklonowanie starego hdd i zastąpienie go nowym nabytkiem. Pierwszą rzeczą którą widać, a raczej słychać po włączeniu komputera jest cisza - nie ma już charakterystycznego odgłosu wirujących talerzy. Myliłby się jednak ten który by sądził, że cisza będzie absolutna. Co to to nie! Jakież było moje zdziwienie gdy okazało się, że podczas aktywności Samusng... ćwierka. :E Trudno inaczej opisać ten odgłos niż właśnie ćwierkanie bądź jakieś dzwoneczki. Oczywiście jest to dźwięk bardzo, bardzo cichutki i słyszalny tylko po zbliżeniu ucha do laptopa gdy dookoła panuje cisza, niemniej jest. Pierwsze słyszę, żeby układy flash i kontroler ćwierkały. :D Z drugiej strony kto wie, w końcu to dysk z Allegro, może w środku siedzą jakieś mrówki albo co? :E Możliwe też, że to po prostu coś innego w lapie, np. panel z diodami sygnalizującymi pracę dysku. Ot, taka ciekawostka.

 

Po włączeniu laptopa widać, że winda ładuje się znacznie żwawiej. Kilka testów za chwilę. Dysk zamontowałem w laptopie Dell XPS M1330 (13.3"), C2D 1.5 GHz 65nm, 2 GB RAM, integra intela udawała kartę graficzną, WinXP występował w roli systemu operacyjnego. Wszystkie testy to porównanie Samsunga do oryginalnie zamontowanego w tym lapie dysku Seagate 120 gb 5400 o oznaczeniu którego nawet mi się nie chce sprawdzać, bo nie warto. HDD był oczywiście zdefragmentowany.

 

Na początek kilka wykresów z HDTacha i HDTune'a.

 

HDD:

 

Hdtach-Hdd5400.pngHdtune-Hdd.png

 

Widać tu całą beznadzieję dotychczasowego hdd. Żenujące transfery, a czas dostępu tak długi, że można zasnąć zanim się przeczyta określającą go liczbę.

 

Dla porównania poniżej SSD. Pierwszy wykres to test zarówno odczytu jak i zapisu z HDTacha. Wynik jest niestety bardzo zaniżony, bo mój kontroler esata na chipie Sil3132 ogranicza maksymalną przepustowość, a dużego lapa z portem esata podłączonym bezpośrednio do chipsetu na płycie chwilowo nie mam. Nic to, przynajmniej czas dostępu można zobaczyć.

 

SSD:

 

Hdtach-SsdEsata.pngHdtune-Ssd-Esata.png

 

Wyniki zgodne z oczekiwaniami dla mojego kontrolera esata, czyli niskie. Reszta testów z HDtacha i HDTune'a to testy wyłącznie odczytu, ponieważ dysk znajdował się już w laptopie i zapisu zrobić nie mogłem. Za to transfery są już rzeczywiste, bo nie ograniczał ich kontroler esata. Należy też wspomnieć, że na tym etapie dysk był już przynajmniej raz zapełniony po brzegi, więc nie ma mowy o zjawisku znanym z dysków nowych dysków ssd, które są szybkie gdy są zapełniane pierwszy raz, a po zapełnieniu zwalniają. Samsung nie obsługuje też komendy TRIM, która ma sprawiać, że dysk przy zapisie zawsze zachowuje się jakby był nowy, ma więc trudniejsze zadanie. Windows XP z którym dysk był testowany i tak jej jednak nie wspiera, więc nie ma problemu. :E No to jedziemy.

 

Hdtach-SsdWewnSata.pngHdtune-Ssd-Sata.png

 

Około 3/4 deklarowanej przez producenta prędkości maksymalnej w sytuacji gdy dysk był już przynajmniej raz zapełniony to wynik który nie zachwyca, ale i tak jest nieźle. Transfer w trybie burst zgadza się z maksymalnym deklarowanym przez producenta.

 

ATTO. Po lewej HDD, po prawej SSD.

 

Atto-Hdd.pngAtto-SsdSata.png

 

Wynik dla hdd zgadza się z rzeczywistością, natomiast dla ssd nie, nie zauważyłem żeby ten dysk osiągał podobnie wysokie transfery, nawet przy ciągłym odczycie/zapisie dużych plików. Może z racji wielkości próbki i dużej pamięci cache Samsunga większość operacji odbywała się właśnie w niej?

 

Na koniec syntetyków test odczytu losowego z HDTune'a.

 

Hdtune-SsdAccessTime.png

 

Widać tu wyraźnie, że przy małych próbkach dysk radzi sobie bardzo dobrze, natomiast duża jest już dla niego wyzwaniem i czas dostępu znacznie się wydłuża; w testach dostępnych w sieci widać, że w przypadku zapisu jest tak samo lub jeszcze słabiej (nie mogłem przeprowadzić tego testu osobiście). Duża pamięć cache chyba w tym przypadku już nie wystarcza i znacznie bardziej zaawansowane algorytmy w kontrolerach (drogiej) konkurencji wychodzą tu na prowadzenie.

 

Dalej już testy rzeczywiste. Na pierwszy ogień start Windowsa XP. Mierzyłem czas od wyjścia z POSTu do momentu w którym wczytywał się ostatni program i aktywność dysku ustawała.

 

Wykres-StartWindowsXP.png

 

Wcześniej wspominałem, że mój win xp na tym lapie sporo już przeżył. Zajmuje dużo miejsca, podczas jego startu wczytuje się sporo zapomnianych usług i innego badziewia, które wydatnie opóźnia start systemu. SSD bardzo dobrze tu sobie radzi, 47 sekund versus prawie dwie minuty to znaczna różnica. Pulpit pokazuje się już po ok. 30 sekundach.

 

Zamykanie skróciło się prawie o połowę:

 

Wykres-ZamykanieWindowsXP.png

 

Trochę mnie zdziwiło natomiast hibernowanie i odhibernowywanie laptopa - jest szybciej, ale nie aż tak szybko jak można się spodziewać. Możliwe że proces ten nie zależy tylko od dysku i winda coś tam jeszcze sobie dłubie, bo widać po diodce że dysk nie jest cały czas aktywny. Komputer był hibernowany zaraz po starcie i uruchomieniu kilku programów (Winamp, Opera itp.), łączne zużycie pamięci wynosiło trochę ponad 1 gb.

 

Wykres-Hibernowanie.png

 

Wykres-Odhibernowywanie.png

 

Następnie obróbka MP3. Polegała ona na przeciągnięciu 66 plików o łącznej wielkości ok. 1 gb do okna programu MP3Trim, który automatycznie poprawiał napotkane błędy oraz usuwał ciszę z końca i początku każdego pliku. Każdy plik jest odczytywany, obrabiany i znowu zapisywany w to samo miejsce, więc mielenia dyskiem jest sporo.

 

Wykres-MasowaObrobkaMP3ProgramemMP3Trim.png

 

Na koniec coś na co dysk ma jeszcze większy wpływ, czyli wypakowywanie archiwów na tą samą partycję na której się znajdują. Wypakowywanych było 18 archiwów zip objętości ok. 1 gb programem WinRar.

 

Wykres-Wypakowywanie.png

 

Wynik nie wymaga chyba komentarza, hdd leży i kwiczy. Muszę wspomnieć, że w jego przypadku od momentu kliknięcia "wypakuj tutaj" do pojawienia się okienka Winrara minęło 11 sekund! 11 sekund rzucania głowicami, dopiero potem właściwa praca. A to był zdefragmentowany dysk... W przypadku ssd do pojawienia się okna Winrara minęła trochę ponad sekunda.

 

Przy kopiowaniu dużych plików transfery wahają się od 90 do 150 mb, będąc zwykle w granicach 120-130 mb/sek.

 

OdczytZPartycji.png

 

Podczas zapisu na partycję transfery wahają się od ok. 40 mb w górę, przy czym górnej granicy nie jestem pewien, bo nie wiem czy moje tradycyjne hdd nie ograniczają transferu. Ale nawet 1GB skompresowanych zer który z hdd odczytywał się z prędkością ok. 500 mb/sek na ssd zapisywał się z prędkością dziewięćdziesiąt parę mb/sek, więc do obiecywanych 200 daleko.

 

ZapisNaPartycje.png

 

Może jeszcze wspomnę, że podczas kopiowania w obrębie dysku transfer waha się na poziomie trzydziestukilku do czterdziestukilku mb/sek.

 

KopiowanieWObrebiePartycji.png

 

Prawdziwą mocną stroną tego dysku jest jednak odczyt i zapis małych plików. Nawet w przypadku kopiowania ich w obrębie jednej partycji jest o niebo szybciej niż w przypadku hdd. Daje to o sobie mocno znać podczas codziennej pracy z komputerem, do hdd nie chce się już wracać.

 

I na koniec ciekawostka ze smarta:

 

HDTune-SMART.png

 

HDTune ostrzega, że pojawiają się błędy crc i że może to być spowodowane uszkodzonym kablem. Wydaje mi się, że gdy podłączałem dysk przez esata tego komunikatu nie było. Śrubki jakiejś nie dokręciłem czy co? :hmm:

 

Podsumowując: z punktu widzenia użytkownika bardzo kiepskiego, powolnego dysku 2.5" przesiadka nawet na ssd o średnich, jak testowany Samsung, parametrach, oznacza wielką poprawę komfortu pracy. Programy uruchamiają się błyskawicznie, już w chwili pokazania się pulpitu podczas startu windy można klikać na ikonki i uruchamiać kolejne nie obawiając się, że cały proces koszmarnie się wydłuży, jak to było w przypadku hdd. Dysk jest na tyle szybki, że stosowanie ramdysku w którym trzymałem do tej pory Operę i Winampa, które mają tendencję do powolnego otwierania się i zamykania, przestało mieć sens. Dzięki temu mam więcej wolnej pamięci, no i brak problemu z utraconą sesją w razie niespodziewanego bsoda, skraca się też czas hibernacji systemu. Denerwowało mnie też wcześniej niesamowicie np. to, że głupi windowsowy kalkulator potrafił się czasami uruchamiać 10 sekund(!) - teraz kłopot zniknął, po prostu klikam, a on się pojawia. Problem powolnego kopiowania dużych plików do/z hdd również przestał istnieć; wcześniej hdd czekał na powolnego Seagate'a, a teraz to on ma problem żeby nadążyć. Winda 7 instaluje się i działa dużo szybciej (co ciekawe wbrew temu co czytałem nie zablokowała ona wcale defragmentacji na tym dysku, choć teoretycznie powinna, bo to ssd). Coś mi się wydaje, że do "dużego" lapa też sobie kupię taki dysk. Do dobrego człowiek się szybko przyzwyczaja.

 

Jeszcze raz podkreślam, że wszystko to opisałem z punktu widzenia użytkownika laptopa z mizernym dyskiem. Na użytkownikach tradycyjnych szybkich hdd pokroju Samsunga F3 wyniki osiągane przez ten dysk ssd nie zrobią zapewne wrażenia, czasami hdd mogą być wręcz lepsze (liniowy zapis). Użytkownicy tradycyjnych hdd działających w trybach raid [ewnie co najwyżej się uśmiechną. Tyle tylko, że nawet najlepszy raid nie skróci czasów dostępu, a to one mają kluczowe znaczenie dla szybkości działania systemu. Tradycyjne hdd podlegają też fragmentacji która znacząco odbija się na ich działaniu, natomiast na ssd nie robi wrażenia. Im dalej od brzegu talerza hdd tym transfer bardziej leci w dół, na ssd jest stały. Oczywiście użytkownicy Inteli X25-M czy Vertexów mają to samo tylko lepiej, ale stosunek ceny do pojemności dla tego Samsunga jest nie do przebicia. 5,23 zł za gigabajt testowanego Samsunga, 10 zł za 80 gb Intela x25-M, 15,5 zł za Vertexa 60 gb - za taką cenę gotów jestem przymknąć oko na kilka niedociągnięć.

 

Podsumowując: wszystkim użytkownikom laptopów, nawet tych z dyskami 7200, polecam. Użytkownikom desktopów też, ale jeśli zależy wam na najlepszej wydajności za wszelką cenę, to Vertex czy X25-M będą lepszymi rozwiązaniami.

 

 

 

 

 

 

PS Przy ewentualnym zakupie zwróćcie uwagę na model tego dysku. OVA będzie sporo wolniejszy niż nowszy OVB, więc jeśli fotka jest niewyraźna, to lepiej się dopytać sprzedawcy.

 

 

 

 

Edit 23.08.2010: Nowy updater i nowy soft wprowadzający trim

 

W lipcu 2010 Dell w końcu wypuścił oficjalny updater który umożliwia wgranie do dysków Della nowego softu obsługującego TRIM, tak więc jeśli ktoś ma starą wersję FW to spokojnie można sobie ją zastąpić nową. Wystarczy pobrać stąd plik z softem, stworzyć sobie bootowalną flaszkę usb z jakimś dosem, a potem wrzucić na nią rozpakowane pliki, zabootować komputer i uruchomić plik DOSRD1_0.EXE. Dysk musi pracować w trybie ahci albo ata. Proces flaszowania trwa kilkanaście sekund i powoduje całkowite wymazanie zawartości dysku, więc trzeba zrobić backup (u mnie zrzucenie ok. 70gb trwało jakieś 10 minut, i drugie tyle w drugą stronę). Poniżej dwa zrzuty ekranu z CrystalDiskInfo, pierwszy przed apdejtem, drugi po:

 

samsungstaryfw256.pngsamsungnowyfw256.png

 

Jak widać efektem ubocznym apdejtu jest wymazanie niektórych liczników, w tym tego zliczającego godziny pracy dysku. Po apdejcie widać że zapis na strimowanej przestrzeni jest znacznie szybszy, no i testy w CrystaldiskMarku na plikach 4 kb też są szybsze niż na starej wersji softu.

 

Co ciekawe można też uaktualnić te softy które już obsługują trim, ale raczej nie będę tego robił na mojej 256-tce bo nie chce mi się wszystkiego przerzucać,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No no. Jak zwykle Mav zaszalał :) Brawo. Powinieneś na redaktora do Piły uderzyć, wreszcie dział HDD odżyłby :) Wyczerpująco, dużo testów, nie mam do czego się czepić... No może gdybyś miał jak podpiąć ten dyskacz do zwykłego kompa pod jakiś dobry mostek, i wtedy stestować, bo nie wiem czy laptopowa płyta wyciąga z niego wszystko co można.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ech, tylko czemu allegro :>

 

ciekawa alternatywa do laptopa, nawet bardzo, bo az tak droga nie jest... a szukam czegos wlasnie dla laptopa corki (dysk ma transfer rzedu 20mbs i pojemnosc 12gb :E )...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dysk rządzi ceną :) cena za 1gb jest lepsza od kingstona 40gb :)

 

swoją drogą jak kupiłeś go za mniej niż700zł to masz CHOLERNEGO farta ;)

 

obczajcie to :) a więc z ceną nie jest już tak różowo :E:/:(

http://skinflint.co.uk/a413216.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
dysk rządzi ceną :) cena za 1gb jest lepsza od kingstona 40gb :)

 

swoją drogą jak kupiłeś go za mniej niż700zł to masz CHOLERNEGO farta ;)

 

obczajcie to :) a więc z ceną nie jest już tak różowo :E:/:(

http://skinflint.co.uk/a413216.html

ok więc sąd ta cena u autora?

PS: Taki teścik można jakoś na stronie głównej podlinkować, zachęci do przeglądania forum :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No może gdybyś miał jak podpiąć ten dyskacz do zwykłego kompa pod jakiś dobry mostek, i wtedy stestować, bo nie wiem czy laptopowa płyta wyciąga z niego wszystko co można.

Też nie mam takiej pewności, ale nie wydaje mi się żeby laptopowe chipsety były pod tym względem jakoś ograniczane. Gdy sprawdzałem inne dyski poprzez esata w lapie Gateway opartym na innym chipie intela, to wyniki przez nie osiągane zgadzały się z tym co można było znaleźć w testach na sieci.

 

ech, tylko czemu allegro :>

Bo na Allegro można te dyski znaleźć dziwnie tanio. Jak wspomniałem gwarancji nie ma, ale za taką cenę... :E

 

ciekawa alternatywa do laptopa, nawet bardzo, bo az tak droga nie jest... a szukam czegos wlasnie dla laptopa corki (dysk ma transfer rzedu 20mbs i pojemnosc 12gb :E )...

Uch, no to współczuję córce, że też ją tak męczysz. :D Nawet jakaś niedroga 200-tka 7200 znacząco poprawi jej komfort pracy. Tylko czy ten jej dysk aby na pewno jest na sata? Bo taka niewielka pojemność sugeruje starszy interfejs ata.

 

swoją drogą jak kupiłeś go za mniej niż700zł to masz CHOLERNEGO farta ;)

Łiii tam, wcale nie. Ja już te dyski od ok. 2 miesięcy na Allegro obserwuję. Choćby teraz można znaleźć ofertę jakiegoś gościa, który sprzedaje ich ok. 10 za 650 zł od sztuki: http://allegro.pl/search.php?string=samsun...p;category=4191 Co prawda to inny sprzedawca niż ten od którego ja brałem, z mniejszą ilością pozytywów, ale też już parę tych dysków sprzedał, więc może to nie żaden wałek.

 

ok więc sąd ta cena u autora?

No właśnie to jest ciekawa sprawa. W oficjalnej sprzedaży te dyski nie trafiają się często, a jeśli już to mają ceny dość zaporowe, jak w linku kolegi wyżej. Sam już chciałem kupić ten dysk na eBayu w USA, ale okazało się, że u nas na Allegro wychodzi taniej niż najtańsza lewizna ze Stanów czy UK. :E Ciekawe skąd oni je biorą?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Sprawdził byś czasy startu/zamkniecia systemu w Windows 7, może być ciekawie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prawie chciałem napisać o tym z allegro za 650zł, ale się spóźniłem. ;)

 

To jest chyba najlepszy dysk SSD w porównaniu cena/wydajność. Też się nad nim zastanawiałem, ale kupiłem Kingstona 40GB (nie maiłem więcej kasy :szczerbaty: Na razie jestem zadowolony, chodź ten samsung wygląda dużo lepiej. Na system wystarczy, a na dane mam drugi większy dysk. Poczekam aż jeszcze ceny spadną to może wtedy kupię jakiś szybki/większy SSD.

 

.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mozę to z rozbiórek kompów biurowych? :) kuźwa mam teraz tyle dylematów ale takie ssd chyba często się nie trafiają w takiej cenie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sprawdził byś czasy startu/zamkniecia systemu w Windows 7, może być ciekawie.

W sumie czas startu win 7 mogę podać choćby zaraz, bo siedzi sobie na drugiej partycji. Niestety na starym hdd go nie miałem, więc z porównania nici.

 

To jest chyba najlepszy dysk SSD w porównaniu cena/wydajność. Też się nad nim zastanawiałem, ale kupiłem Kingstona 40GB (nie maiłem więcej kasy :szczerbaty: Na razie jestem zadowolony, chodź ten samsung wygląda dużo lepiej. Na system wystarczy, a na dane mam drugi większy dysk.

No, i taka konfiguracja jest ok. A tak z ciekawości, może byś wrzucił kilka testów, np. screeny z hdtacha, hdtune, Atto, testy czasu dostępu z hdtune, testy ciągłego odczytu i zapisu większych plików za pomocą total commandera? Mogłoby wyjść ciekawe porównanie. Może robiłeś jakieś porównania przed przesiadką i po? Ogólnie jak Ci się ten dysk sprawuje, zadowolony jesteś?

 

mozę to z rozbiórek kompów biurowych? :) kuźwa mam teraz tyle dylematów ale takie ssd chyba często się nie trafiają w takiej cenie ;)

Raczej nie, te dyski nie są na tyle stare aby trafiały do komputerów biurowych, są też na to po prostu o wiele za drogie. Może się ktoś dorwał do jakiegoś magazynu Della który je wyprzedaje, albo sprzedaje sztuki które wypadły z tira. :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Swietny artykul ! :thumbup:
    Super sie czyta, jeszcze wiecej mozna sie dowiedziec porownujac testy.
    Nabralem checi na taki dysk. Szkoda, ze juz kupilem sobie nowy HDD (jakies 2 tyg. temu).
    Moze w niedalekiej przyszlosci, bo jednak cena dosc przystepna za taka zabaweczke (biorac pod uwage ceny innych SSD).
    Gdyby jednak ogolnie ceny byly jeszcze nizsze, podejzewam, ze grono milosnikow SSD znacznie by sie powiekszylo.
    Martwi mnie tylko jedno, nie jestem w tym znawca, ale obczytalem gdzies ze, i tu cytuje:
    -
    "zależnie od typu kości, prawidłowe funkcjonowanie komórki szacowane jest na od kilkudziesięciu tysięcy do kilkudziesięciu milionów cykli kasowania-zapisu. Jest to wystarczające dla pendrive'ów wykorzystywanych jako pamięć przenośna. Bez dodatkowych mechanizmów te liczby mogą się jednak okazać za małe w przypadku przestrzeni roboczych, na których zapisy są wykonywane bardzo intensywnie"
    -
    No i wlasnie tu pada pytanie.. czy to wystarczy i na jak dlugo ?
    Doczytalem sie tez, ze specjalne oprogramowanie dysku przenosi mniej uzywane dane w miejsca dysku, gdzie limit od/zap komorek (zywotnosc) sie wyczerpuje, tym samym wyrownujac nierownomierne zuzycie dysku.
     
    Niemniej jednak pytanie zostaje.
    Czy to wystarczy i na jak dlugo !?
    Czy mimo to srednia zywotnosc dyskow SSD bedzie dluzsza niz srednia zywotnosc dyskow HDD ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Niemniej jednak pytanie zostaje.

Czy to wystarczy i na jak dlugo !?

Czy mimo to srednia zywotnosc dyskow SSD bedzie dluzsza niz srednia zywotnosc dyskow HDD ?

To co wyczytałeś to prawda, komórki dysków ssd mają ograniczoną liczbę cykli zapisu. W dyskach slc jest to 100 tysięcy, w dyskach mlc (większość dostępnych na rynku, w tym testowany przeze mnie Samsung) - 10 tysięcy. Producenci tych dysków doskonale zdają sobie z tego sprawę, dlatego też stosują specjalne algorytmy które powodują wyrównywanie się zużycia poszczególnych komórek. Zapobiega to sytuacjom znanych z np. pamięci flash podłączanych na usb czy kart sd/mmc używanych w charakterze dysków twardych - padają one dość szybko właśnie z tego powodu. Intel gwarantuje, że jego dyski wytrzymają chyba z 5 lat nawet jeśli codziennie będzie na nie nagrywane 20 gb danych, więc o żywotność bym się nie martwił. Pamiętacie swoje dyski hdd sprzed pięciu lat? Mój leży usmażony gdzieś na strychu, bo przestałem go używać jakieś dwa lata po zakupie gdy kupiłem 500-tkę, przez nieuwagę położyłem go na subwooferze i wyzionął ducha. Po prostu kiedy ssd zacznie się sypać to i tak już pewnie dawno będzie przestarzały i zapomniany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak tylko wspomne, ze bezsensownym jest test SSD wzgledem wolnego HD (5400). Wiekszosc nowych dyskow twardych wzgledem tego SSD beda miec jedynie wyzszy czas dostepu, w okolicy 10-12ms, ale predkosc odczytu bedzie nie jak w Twoim wypadku 36MB, a od 80/88 do 140MB/S.

 

Sprawa numer dwa to czas uruchomienia sie XP. To pewnie tez wynika z tego o czym pisalem, ale czas jest smieszny, ale jak pisalem - 5400. U mnie na 7200 XP bootuje do 30 sekund.

 

Na sam koniec : nie wiem czy ten lap to sprzet do pracy czy rozrywki i nie wiem czy ma tam wazne dane, ale niech SSD padnie to tracisz calosc. Jesli padnie HDD to odzyskasz z niego praktycznie calosc.

 

To co wyczytałeś to prawda, komórki dysków ssd mają ograniczoną liczbę cykli zapisu. W dyskach slc jest to 100 tysięcy, w dyskach mlc (większość dostępnych na rynku, w tym testowany przeze mnie Samsung) - 10 tysięcy. Producenci tych dysków doskonale zdają sobie z tego sprawę, dlatego też stosują specjalne algorytmy które powodują wyrównywanie się zużycia poszczególnych komórek. Zapobiega to sytuacjom znanych z np. pamięci flash podłączanych na usb czy kart sd/mmc używanych w charakterze dysków twardych - padają one dość szybko właśnie z tego powodu. Intel gwarantuje, że jego dyski wytrzymają chyba z 5 lat nawet jeśli codziennie będzie na nie nagrywane 20 gb danych, więc o żywotność bym się nie martwił. Pamiętacie swoje dyski hdd sprzed pięciu lat? Mój leży usmażony gdzieś na strychu, bo przestałem go używać jakieś dwa lata po zakupie gdy kupiłem 500-tkę, przez nieuwagę położyłem go na subwooferze i wyzionął ducha. Po prostu kiedy ssd zacznie się sypać to i tak już pewnie dawno będzie przestarzały i zapomniany.

To o czym tak pieknie piszesz to jedynie dane na papierze, slowo klucz - programy buforujace. Jestem ciekaw jak po roku pracy np. z czyms co dziala na zasadzie Bitcometa, ktory buforuje non stop zapisywane dane, trzymalby sie taki SSD. Te 10.000 cykli szybko spadloby i to znacznie. Dlatego ci co maja SSD wywalaja programy z buforowaniem na HDD, a i dokonuja optymalizacji systemu + trimowania pod SSD, czego na HDD robic nie trzeba, nie trzeba tez martwic sie o zywotnosc tych dyskow bo i do dzis ma sie czesto w domach dzialajace "dziadki". 20GB zapisywania? E, juz dzis z trimowaniem widac, ze predkosci odczytu potrafia poleciec - purepc, a kij z 20GB jesli program dokonuje zapisu co minute...a dysk lazi przez 12-15h w kompie dziennie.

 

PS odnosnie gwarancji. Dzis masz taka cene, ze dla mnie laska nie jest gwara 5 letnia. Niech mi cos padnie 3x - w cenie po jakiej to dzis jest to i tak zwroci sie producentom SSDkow. To nie swiadczy o zywotnosci, a o tym, ze cena jest tak wysoka, ze oplaca im sie nawet wymienic padajace. Zreszta, ceny mowia same za siebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a do czego przypisywane jest te 10k zapisów odczytów. jednej komórki, jednej kości pamięci, czy całego dysku? z tego co kojarzę to kiedyś wyczytałem że chodzi o jedną komórkę, czyli o samą żywotność to bym się nie martwił. co do spadku zapisu to i owszem jest bida. choć pewnie i na to znajdzie się sposób.

 

np dla mnie (i chyba stanę się posiadaczem tego srebrnego cacuszka) najważniejszy jest czas dostępu, szybkość odczytu/zapisu na małych pliczkach. a tutaj to chyba nie jest jakaś tragiczna porażka. czyli dysk jak najbardziej mi pasuje.

 

co do porównania to chyba jest na necie masa testów i można porównać to i owo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tak tylko wspomne, ze bezsensownym jest test SSD wzgledem wolnego HD (5400).

Nie jest. Dysk przeznaczyłem do laptopa, a tak się składa, że w nich większość dysków to 5400 właśnie.

 

Wiekszosc nowych dyskow twardych wzgledem tego SSD beda miec jedynie wyzszy czas dostepu, w okolicy 10-12ms

Jedynie? Przecież o to właśnie chodzi, o czas dostępu, to on ma największy wpływ na sprawność działania systemu i uruchamiania się programów. A 0.1-0.2 ms to kilkadziesiąt razy szybciej niż 12-13 ms. Bo tyle zwykle wynosi czas dostępu w najpopularniejszych hdd, mniej zdarza się rzadko, a jak już, to też drogo.

 

ale predkosc odczytu bedzie nie jak w Twoim wypadku 36MB, a od 80/88 do 140MB/S.

I w jakim zakresie będziesz miał te 140 mb? Przez pierwszych kilkadziesiąt gb, a potem? Już tylko z górki. Jak na końcu jest 60 mb to już sukces. Te 80, a tym bardziej 88 mb na końcu to raczej pobożne życzenia, bo nawet najszybszy chyba w tej chwili F3 na końcu ledwie dobija do 80 mb/sek, i to nie zawsze. A spróbuj odczytywać/zapisywać kilka rzeczy na raz... Na tym ssd, który do demonów prędkości przecież nie należy, można spokojnie odczytywać i kopiować na inne media dwa duże pliki na raz z prędkością >50mb/sek, albo więcej z proporcjonalnie mniejszymi prędkościami:

 

DuzoPlikow.png

 

Zrobisz to samo na hdd? Powodzenia.

 

U mnie na 7200 XP bootuje do 30 sekund.

Pewnie, mi też się tyle uruchamiał jak był świeżo zainstalowany. Teraz nie jest, i jak mówiłem podczas jego startu inicjuje się mnóstwo usług i sterowników, co wydłuża cały proces, dodatkowo po samym starcie uruchamia się sporo dodatkowego softu. A pisałem, że mierzyłem nie czas do ukazania się pulpitu, tylko do ustania aktywności dyskowej.

 

Na sam koniec : nie wiem czy ten lap to sprzet do pracy czy rozrywki i nie wiem czy ma tam wazne dane, ale niech SSD padnie to tracisz calosc. Jesli padnie HDD to odzyskasz z niego praktycznie calosc.

To prawda, dlatego ważne dane zawsze trzymam w kilku miejscach. Jak mi poleci trochę muzyki czy parę gier to się nie przejmę, a danych z hdd kosztem kilkuset zł albo i większym też bym nie odzyskiwał, bo jak coś jest ważne to zawsze mam kopie.

 

Dlatego ci co maja SSD wywalaja programy z buforowaniem na HDD

Albo nie bardzo wiesz o czym piszesz, albo Ci się coś pomerdało. To właśnie bufor w programie takim jak BitComet zapobiega nadmiernemu mieleniu dyskiem, dlatego u mnie w BitComecie właśnie ustawiłem go sobie na 50 mb - dzięki temu nawet jak ściąga się kilka rzeczy na raz ze sporymi prędkościami to dysk nie jest obciążony, dioda miga sobie raz na jakiś czas. Jeśli wywalisz buforowanie w bittorrencie, to dysk będzie mielił jak szalony. Ci którzy robią coś takiego wyświadczają swoim dyskom niedźwiedzią przysługę. W tej sytuacji im większy bufor tym lepiej.

 

20GB zapisywania? E, juz dzis z trimowaniem widac, ze predkosci odczytu potrafia poleciec - purepc, a kij z 20GB jesli program dokonuje zapisu co minute...a dysk lazi przez 12-15h w kompie dziennie.

20 gb to 20 gb, nieważne czy zapisywane co minutę, czy w większych kawałkach i w dłuższych odstępach czasu. Po coś te kontrolery wbudowane w ssd mają swój cache i zaawansowane algorytmy wear levelingu. Oczywiście nie należy w takie zapewnienia wierzyć bezkrytycznie i jak to będzie to się jeszcze okaże. A BitCometa używam dość intensywnie, sam więc pewnie będę miał się okazję przekonać.

 

PS odnosnie gwarancji. Dzis masz taka cene, ze dla mnie laska nie jest gwara 5 letnia. Niech mi cos padnie 3x - w cenie po jakiej to dzis jest to i tak zwroci sie producentom SSDkow. To nie swiadczy o zywotnosci, a o tym, ze cena jest tak wysoka, ze oplaca im sie nawet wymienic padajace. Zreszta, ceny mowia same za siebie.

Owszem, ceny są bardzo wysokie, dlatego też już przymykam oko na gwarancję jeśli cena jest o wiele niższa niż to co widać w sklepie.

 

 

Tak w ogóle to mam wrażenie że z jakiegoś powodu starasz się dyski ssd zdyskredytować za wszelką cenę, a chyba sam ich nie używałeś. Coś jak ta Twoja krucjata anty-ATI. Wypróbuj, może się przekonasz.

 

a do czego przypisywane jest te 10k zapisów odczytów. jednej komórki, jednej kości pamięci, czy całego dysku?

Jednej komórki, w innym przypadku to cały ten biznes by się nie opłacał.

 

co do spadku zapisu to i owszem jest bida. choć pewnie i na to znajdzie się sposób.

TRIM pod win 7 tę kwestię w większości załatwia, tyle że dysk musi to obsługiwać.

 

np dla mnie (i chyba stanę się posiadaczem tego srebrnego cacuszka) najważniejszy jest czas dostępu, szybkość odczytu/zapisu na małych pliczkach. a tutaj to chyba nie jest jakaś tragiczna porażka. czyli dysk jak najbardziej mi pasuje.

No właśnie. Do tego dochodzi jeszcze cisza, temperatury i zużycie prądu, bardzo ważne w przypadku laptopa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
...

 

@ Firekage co ty taki przeciwnik ssd jesteś.

Może byś sobie kupił na test to zmienisz zdanie. System otwiera się sporo szybciej ale rewelcja to jest dopiero jak masz kupę programów w autostarcie- wtedy to ten marny kingstonik 40gb miażdży i gniecie mojego samsunga f3..

Ja mam swojego kingstona parę dni i już bym chyba nie potrafił pracować na kompie bez ssd ;)

Wszystko otwiera się błyskawicznie i ogólnie komfort pracy jest super ;)

 

 

Co do dysku z testu to cena na allegro kusząca, ale jednak ten brak gwarki nieco zniechęca.

 

Co do wyników na lapie to nie wiem jak samsung, ale np dyski intela mają zauważalnie wyższe wyniki na nowszych kontrolerach.

Tutaj moje wyniki na kingstonie aka intel ;)

 

ssdkingstontesty.png

 

Wyniki lepsze zapewne częściowo dzięki kontrolerowi na płycie możliwe,że częściowo dzięki kontrolerowi intela w dysku..

W teorii ten samsung powinien gnieść kingstona. W zapisie pewnie tak jest ale z odczytem to już nie do końca ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Uch, no to współczuję córce, że też ją tak męczysz. :D Nawet jakaś niedroga 200-tka 7200 znacząco poprawi jej komfort pracy. Tylko czy ten jej dysk aby na pewno jest na sata? Bo taka niewielka pojemność sugeruje starszy interfejs ata.

na moim miejscu nie wspolczulbys a sie cieszyl, ze za szybko 'wiedzy' nie zdobywa... no i cisza trwa dluzej :D

 

nie, ten dysk jest na ATA, wiec albo musze kupic jakis lepszy 5400, albo... przejsciowke na SD + jakas karte 16-32gb, bo to bedzie szybsze niz obecnie

 

szkoda, ze nie ma na ebay'u - za ta cene moglbym go potestowac z przyjemnoscia w kompie :D

 

ps. zal -> http://cgi.ebay.co.uk/128GB-Samsung-SSD-2-...=item1e5a47e0ad :rotfl:

pss. dosc ciekawie wyglada ta propozycja -> http://www.kingspec.com/solid-state-disk-p...25pata-slcj.htm, a szczegolnie:

Write endurance 80years@10GBytes write and erase per day at 32GB

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nie, ten dysk jest na ATA, wiec albo musze kupic jakis lepszy 5400, albo... przejsciowke na SD + jakas karte 16-32gb, bo to bedzie szybsze niz obecnie

To odpada, Windows "zje" Ci kartę w pół roku :szczerbaty: . Też się nad tym zastanawiałem, ale mi odradzono. Ciekawi mnie po co robią tek przejściówki SD/CF na ATA?

 

pss. dosc ciekawie wyglada ta propozycja -> http://www.kingspec.com/solid-state-disk-p...25pata-slcj.htm, a szczegolnie:
Pierwszy raz widzę SSD na PATA. Gdzie można w Polsce takie coś kupić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
To odpada, Windows "zje" Ci kartę w pół roku :szczerbaty" . Też się nad tym zastanawiałem, ale mi odradzono. Ciekawi mnie po co robią tek przejściówki SD/CF na ATA?

 

Pierwszy raz widzę SSD na PATA. Gdzie można w Polsce takie coś kupić?

karty sa dosc tanie, wiec powiedzmy ze to malo istotne :)

 

 

w Pl nie, ale w Chinach i wysylaja do Pl tez (chyba, bo do UE) -> http://cgi.ebay.co.uk/KingSpec-2-5-IDE-44p...=item5635758891

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
karty sa dosc tanie, wiec powiedzmy ze to malo istotne :)

Raczej 32GB musiała by być, kosztuje ok 250zł, to jest tanio?

 

w Pl nie, ale w Chinach i wysylaja do Pl tez (chyba, bo do UE) -> http://cgi.ebay.co.uk/KingSpec-2-5-IDE-44p...=item5635758891

Szukam właśnie po ebayu no i nie wiem czy ten 32GB wyślą do PL. Na pewno można dostać 64GB ale to już trochę drogo :/: http://cgi.ebay.pl/KingSpec-2-5-IDE-SSD-PA...=item3a57033662

 

 

Hmm http://cgi.ebay.co.uk/KingSpec-2-5-IDE-44p...=item5635758891

Post to: Worldwide
Czy to znaczy że do PL też? Czy wysyłka na tej aukcji jest darmowa?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Raczej 32GB musiała by być, kosztuje ok 250zł, to jest tanio?

 

 

Szukam właśnie po ebayu no i nie wiem czy ten 32GB wyślą do PL. Na pewno można dostać 64GB ale to już trochę drogo :/: http://cgi.ebay.pl/KingSpec-2-5-IDE-SSD-PA...=item3a57033662

 

 

Hmm http://cgi.ebay.co.uk/KingSpec-2-5-IDE-44p...=item5635758891Czy to znaczy że do PL też? Czy wysyłka na tej aukcji jest darmowa?

teraz jest 12gb i starcza... 16gb juz bedzie dobre -> http://cgi.ebay.co.uk/16GB-KINGSTON-COMPAC...=item3ca9a78807

 

 

tak, wysylaja za ?1 wiecej - kliknij na zakladke P&P, wyszukaj Pl i 'get rates' :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystko ładnie pięknie, już chciałem nawet kupić, ale zauważyłem to:

controller:JMF602
http://www.kingspec.com/solid-state-disk-p...eries-ssd25.htm

Zdaje się że jest to ten nic nie warty JMicron.

Są tam jeszcze dyski z kontrolerem SM2235, nie wiem co to za kontroler i ile jest wart, ale i tak z takim nie widzę na ebayu. :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W teorii ten samsung powinien gnieść kingstona. W zapisie pewnie tak jest ale z odczytem to już nie do końca ...

A skąd, ten Twój kingston to przecież obcięty x25-m, a on podczas losowego zapisu ma niewielu sobie równych w tej chwili (niedługo się to pewnie zmieni, już zaczynają wchodzić dyski na nowych kontrolerach). Więc podczas gdy ten Twój ma podczas losowego zapisu 40 mb/sek to mój tylko niecałe cztery, ale to spokojnie wystarcza do płynnego działania systemu, i tak jest kilka razy szybciej niż na hdd.

 

nie, ten dysk jest na ATA, wiec albo musze kupic jakis lepszy 5400, albo... przejsciowke na SD + jakas karte 16-32gb, bo to bedzie szybsze niz obecnie

Tak jak pisze michalb77, obawiam się ze ta karta może pójść się paść szybciej niż się spodziewasz. No ale jeśli nie wychodzi drogo, to można spróbować.

 

Co się turlasz? Sam się wahałem początkowy czy w jukej nie kupić, dopiero potem się okazało że na allegro ponad 1/3 taniej jest. :P A tak w ogóle to dzięki za linka, na aukcji jest opis że pojawił się firmware do tego dysku, który wspiera TRIM pod win 7! :D Już sprawdzam co to za cudo. :)

 

Sprawdziłem, okazało się, że już mam nowszy soft w tym dysku niż dostępny do pobrania. :E Kurczę, trzeba będzie chyba kilka testów pod win 7 sprawdzić i zobaczyć czy jest jakaś różnica.

 

 

 

Zdaje się że jest to ten nic nie warty JMicron.

Niestety, we wszystkich tanich dyskach, zwłaszcza starszych, tych pierwszych konstrukcjach, siedzi ten jmicron, który powoduje przycinki. [:/]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wszystko ładnie pięknie, już chciałem nawet kupić, ale zauważyłem to: http://www.kingspec.com/solid-state-disk-p...eries-ssd25.htm

Zdaje się że jest to ten nic nie warty JMicron.

Są tam jeszcze dyski z kontrolerem SM2235, nie wiem co to za kontroler i ile jest wart, ale i tak z takim nie widzę na ebayu. :(

 

Dobra, znalazłem innej firmy z kontrolerem "Silicon Motion SM2235", http://cgi.ebay.co.uk/2-5-32GB-32G-PATA-ID...=item27ad4c8b94

Cena już niestety dużo wyższa (ok 490zł).

 

Teraz pytanie do znawców, ile jest wart ten "Silicon Motion SM2235"?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tylko zauwaz jaka jest roznica:

Write endurance 80years @10GBytes write and erase per day at 32GB

MTBF 1,000,000hours

dla SM2235 a
Write endurance 80years@10GBytes write and erase per day at 256GB
przy tym samym MTBF dla JMF602

 

ps. literowke pewnie maja w specyfikacji :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Fighter, ja nie rozumiem i nie zrozumiem fenomenu grupek i discordów. Bałagan, zero retencji informacji. Nigdy tego nie zrozumiem. Uwielbiam przecież dużo nowych rzeczy i nie jestem typowym "dinozaurem" (bo w życiu trzeba elastycznym być), ale według mnie to nie ma nic wspólnego z nowoczesnością. To zwyczajna preferencja i wiek nie ma tu nic do rzeczy, chociaż większość utrzymuje, że to wiek. Przecież ja tak samo umiem korzystać z Discorda i innych kanałów informacji, tylko po prostu nie jestem do nich przyzwyczajony. Jestem z tej generacji analogowo-cyfrowej i my chyba mamy najgorzej. Jednocześnie jestem naprawdę z tego dumny i szczęśliwy, bo mogę doświadczyć obydwu światów. To najelastyczniejsza generacja ever. Przeżyliśmy upadek prasy (pamiętamy zapach farby drukarskiej), słyszeliśmy dźwięk modemu kiedy się łączyliśmy w końcówce lat 90-tych z Internetem, wiemy co to jest PPP i jednocześnie korzystamy ze wszystkiego co nowe (np. ChatGPT) i nie możemy się pogodzić z napływem szlamu w internecie... a taki napływ jest największy w najnowszych mediach, ze względu na to, że każdy z nich korzysta - starszy lub młodszy. W ostateczności jak wszystko zamkną to zostają grupy dyskusyjne - powrót do totalnych korzeni. Pisał ktoś kiedyś? One po prostu nigdy nie padną i bardzo tam jest przyjemnie, tylko też jak w każdym środowisku jest grupa wzajemnej adoracji My również taką w sumie jesteśmy, tylko różnimy się tym, że jest nas znacznie więcej i przeżyliśmy wspólnie chyba nawet więcej lat. Ja nie mogę się otrząsnąć i będę do 29 wciąż tu zaglądał, ale dobrze, że mamy chociaż wspólne miejsce na ITH. To jest po prostu dla mnie ostra rewolucja. Tak jak Windows Longhorn itp. To po prostu nowy etap, a człowiek się wiele nie zmienił, tylko się dostosowuje jak kameleon. Ja z tego miejsca pragnę Wam właśnie życzyć, byście nie zabijali wewnętrznego dziecka, bo to ono powoduje, że jesteśmy tak elastyczni. Wszystko dzięki ciekawości świata. No płakać się chce nie ukrywam i mnie to bardzo wzrusza, nie wiem jak Was. Żarty żartami, ale tyle lat spędzonych wspólnie, że aż dziw, że dopiero teraz się to stało. Nie dociera do mnie jak silną społecznością byliśmy, że jedynie upadek serwisu kompletny mógł nas rozdzielić, a forum było cały czas przecież aktywne. Nawet jeśli nie spamowaliśmy codziennie, to każdy zawsze wchodził od czasu do czasu. Dziękuję z tego miejsca tym wszystkim osobom, które nas zagoniły na ITH i w ogóle przygotowały miękkie lądowanie na chmurce nostalgii (azgan i wszyscy jemu podobni). Sobie dziękuję za to, że miałem siłę, by powysyłać te pmki, bo myślę że to też trochę dało. Czuję, że to do mnie należało po tylu latach. Ludzie, którzy byli nieaktywni od kilkunastu lat się nagle obudzili dzięki fajnemu systemowi powiadomień w IPB. Jesteście niesamowici!
    • Niestety to naturalna kolej rzeczy. Czasy sie zmieniają i ludzie nie korzystają z takich kanałów komunikacji jak forum. Mimo że jestem młodym pierdzifonem to korzystałem z różnych forów od ponad 10 lat. Tutaj dzięki pomocy społeczności tworzyłem swój pierwszy zestaw PC, który dopiero niedawno poszedł w odstawkę (9 lat miał stary farfocel). Dziękuję także arcymistrzowi doradzania który doradził mi tu wzięcie GTX 960 z jednym wiatrakiem. Myślę że było to jedno z najlepszych posunięć w mojej karierze, żeby go posłuchać.   Teraz zestaw komputerowy będzie dobierać AI i eksperci z TikToka. Jeśli ktoś to czyta, to korzysta z tego forum i raczej równo ma pod sufitem ale brońcie się przed tym syfem jakim jest TikTok, bo zostanie Wam tylko młotek parowy w mózgu i będziecie mogli tylko przywalić nim w sumienie.
    • W sumie skłaniam się bardziej ku takiej opcji. Czy moglibyście mi pomóc dobrać resztę podzespołów pod taki setup?
    • Wszyscy nie żyjecie. To stacja Dharmy.
    • @sideband Prawdopodobnie odnosisz się do postaci, która stała się memem internetowym, określaną potocznie jako "łysy z Brazzers". Jest to aktor pornograficzny Keiran Lee, znany z różnych produkcji dla dorosłych. W memach często nazywany jest "lekarzem", ale jest to tylko humorystyczne odniesienie do ról, jakie odgrywał w filmach dla dorosłych, i należy traktować to wyłącznie jako żart. Mem zyskał popularność dzięki absurdalności i humoru, które internauci odnajdują w łączeniu różnych stereotypowych postaci z zupełnie nieoczekiwanymi rolami czy sytuacjami. Można powiedzieć, że humor związany z tym memem polega na całkowitym oderwaniu od rzeczywistości i przerysowaniu zawodowych ról aktorów.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...