Skocz do zawartości
Bono[UG]

Rower jest wielce OK

Rekomendowane odpowiedzi

Trenażery rolkowe to jest dopiero kawał złomu. O ile w direct drive problemy ze sprzętem mimo wszystko podlegają gwarancji, w przypadku rolkowych są tzw. normalnym objawem jak to mi już próbował tłumaczyć support Elite przy okazji kontaktowania się w sprawie "strzelającego" Tuo. :E I wcale nie jest łatwiej, bo nie trzeba ściągać koła. Nie trzeba, ale każdy producent zaleca korzystanie ze specjalnej opony pod trenażer.

Nie ma łatwo jak chcesz chomikować w domu, choć i tak uważam, że zdecydowanie warto. Rywalizacja na Zwifcie jest mega fajna, Rouvy przez rok mocno poprawiło jakość video - można wjechać sobie legendarne, górskie przełęcze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A propos apek do tego chomikowania: pojawiło się coś, co na poważnie próbuje konkurować ze Zwiftem. Już odebrało Zwiftowi prawa do organizacji mistrzostw UCI. Do tego (cebula on) jest za darmo (cebula off) :E 

Nazywa się kretyńsko: myWhoosh

Nie mam niestety jak przetestować, bo mam jedynie makówkę jako komp do trenażerowania, na razie są wersje jedynie na pc win i mobilki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, Bono[UG] napisał:

Za młody jesteś?

Był taki u babci i jakoś nie daliśmy rady go popsuć ;)

Śmiem twierdzić, że nie młodszy od Ciebie. :E

Gwarantuję Ci, że pod dobrym kopytem, z tych radosnych konstrukcji zostałyby wióry. ;)

Na poważnie  - trenażer, jeśli robisz na nim mocne treningi i wyścigi, dostaje mocno w kość. To musi być solidna, przemyślana konstrukcja, która przy okazji nie uszkodzi roweru. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Phi, poczymajcie mnie piwo i dajcie mnie toto na 20s. Jestem specjalistą od psucia trenażerów przecież! :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciebie nawet do sklepu nie można wpuścić, bo popatrzysz i zepsujesz ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taaa, ze mną nie przelewki. Wezmę sobie wejdę w w wątek ze zdjęciami rowerów, skoncentruję się i pyk, serwisik potrzebny :>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No, panowie...myślicie że mam pecha tylko do trenażerów Wahoo? Otóż nie tylko. Dzisiaj zauważyłem, że mój nowy (mniej niż 2 miesiące) sensor HR od Wahoo też nie działa :E
Aż się wstydzę pisać do nich na czata, skontaktuję się od razu ze sprzedawcą...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patrz, a mój z Decathlona ma się dobrze już ponad 9 lat, jedynie wymieniam baterie co jakiś czas.

Ale nie powiem strach wymienić gps-a na jakiś nowszy model. Obecny nadal działa, choć tez ma ponad 9 lat i oryginalna baterię ale powoli nabieram chęci na coś nowszego. Może jak Garmin zrobi z serii turystycznej z panelem foto, to się skuszę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja zajechałem już chyba z 2, po jednym od Garmina i Wahoo. Teraz mam kolejnego Garmina, który się rozpada (mikrośrubeczki na klapce baterii) oraz nowego Wahoo, który dzisiaj się nie  włączył.

Naprawdę nie chcę tworzyć jakichś teorii spiskowych n/t produkcyjnego QC po pandemii, ale...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9ee0c581da18c.jpg
Mega się odwodniłem. Nie piłem, bo mi się nie chciało, a później już było za późno plus na zadupiu mi się woda skończyła. To największa porażka wczoraj+ plus trochę pobłądziłem i się trafiła jazda mega zadupiami i po piachu + przez miasto. 

  • Like 2
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo porządny rower. Zazdroszczę, mi się nie układa jeżdżenie w tym roku, albo pada albo nie mam czasu wolnego/nie mam z kim dzieci zostawić. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Plan był na 300 km w tym roku, ale już raczej mi się nie będzie chciało. Maj, czerwiec, lipiec następnego roku spróbuje. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No, bardzo ładny wynik. Dobrze że ukończyłeś. Myślę że jak się potrafi zrobić 250km, 300km też jest w zasięgu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakby było z 5 stopni mniej to bez problemu. No i długość dnia, bo nie lubię jeździć z samego rana i w całkowitej ciemności. Dlatego maj czerwiec lipiec są najlepsze do jazdy dla mnie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miał być zwykły rower ale tyle ludzi było przy niedzieli na serwisówce, że zacząłem ich bezwiednie ganiać. Nawet mimo obijania się przez pierwsze 15km wyszło najszybsze 100km w moim wykonaniu :P a ostatnie 10km (no jest tam spadek -0.5%) przejechałem ze średnią 40km/h :D  35PR na 66 segmentów.

eWD7msb.jpg

  • Like 2
  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Elegancka średnia, teraz jeszcze tylko z 1k przewyższeń dodaj i będzie idealnie. :E

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żebym ja zrobił 1k przewyższeń to bym musiał u siebie 300km zrobić ;p, no może 250km był dało radę jak bym zrobił wieczorną sesje z komootem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to trzeba się wyrwać gdzieś dalej. Jesień idealny czas na jeżdżenie - temperatury w okolicach 20, brak mocnego słońca, dobra forma. Sam chcę zrobić mocną setkę w najbliższym czasie. Tak czy inaczej średnia  31.5 na takim dystansie, niezależne od warunków, to świetny wynik.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Drama trenażerowa S12 E473

epizod finalny

W głównych rolach:

- Garmin

- Wahoo

- Wiggle

 

Recenzja ról:

Garmin: nie licząc początkowej, kilkudniowej zwłoki z odpisaniem na maila, wszystko elegancko, bez dodatkowych pytań.

Wiggle: podczas rozmów poproszono mnie o numer referencyjny do zwrotu, który powinienem mieć od Wahoo. Nie miałem, wystarczyło wysłać zrzut czata z supportem Wahoo aby autoryzować zwrot. Support kompetentny. Nie było innych problemów. Od dnia wysyłki zwracanego przedmiotu do dnia otrzymania maila z informacją o zwrocie minęło mniej niż tydzień, wliczając weekend.

Wahoo: no, tu rola kiepska:

- kupiony na Wiggle Kickr V5 ubity na starcie;

- support Wahoo bezproblemowo organizuje zamiankę, ale wysyła na niewłaściwy adres (domowy, zamiast tak jak proszę, firmowy);

- wysyłka zamiennika się przedłuża, support chce dodatkowego czasu, po „pushy” emailu nagle wysyła zamiennik, którym okazuje się Kickr V6;

- zamiennik okazuje się również ubity na starcie;

- docieram do limitów intelektualno-proceduralnych supportu: z ich strony albo zlewka, albo predefiniowane wiadomości z prośbą o wysłanie filmiku z hałasem. Problem w tym, że zamiennik nie hałasuje :) a problem leży gdzie indziej. Kontakt robi się tragiczny. Po kilku wymiankach osoby, z którą dyskutuję, lub nie dyskutuję, docieramy do etapu, w którym Wahoo wreszcie przyznaje, że trzeba wysłać do zwrotu sprzęt do sklepu. Nie otrzymuję RMA. Za to otrzymuję predefiniowaną formułkę „dziękujemy że pozostajesz lojalnym waahooliganem”. Jasne.

Całość zajęła mi ponad 6 tygodni. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie powiem, miałeś przygody z tym sprzętem. :E To na czym w końcu stanęło, jaki trenażer będzie używany?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No na pewno nie Wahoo :D  Wróciłem do pozycji startowej: Neo2 podarowane przez Garmina.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja sobie MyWhoosh testuje. Nie czuć małych kilkumetrowych 1-4% hopek. Nie zmienia się obciążenie tylko prędkość. Za to większe podjazdy po kilkadziesiąt + metrów z gradientami 7-10% są aż zbyt ciężkie. 

Używam z paką z Androida na telefonie. Wczoraj w połowie jazdy zadzwoniła żona i apka się zamknęła a aktywność zniknęła....

Jak na razie to, że jest darmowa wygrywa nad wszystkimi minusami.   

 

Na strave, training peaks się samo ładuje. Na termin connect trzeba z ręki. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm, mam nadzieję, że to, kto finansuje tę platformę i jakie ma aspiracje, będzie pchało rozwój do przodu. Zwift potrzebuje konkurencji!

Może spróbuję w najbliższym czasie też się przejechać - na razie czekałem na wersję na makówkę, nie widzi mi się coś takiego na małym ekranie telefonu.

Edytowane przez jagular

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MyWhoosh z pewnością będzie się rozwijał, choćby dlatego, że platforma została wybrana oficjalnym gospodarzem UCI Cycling Esports World Championship na lata 2024-2026, w miejsce Zwifta. Kto odpowiada za stronę finansową? To akurat nie jest tajemnica:

Abu Dhabi, Abu Dhabi, United Arab Emirates

Trzeba coś dodawać? :E Kasy z pewnością nie zabraknie. Sam mam zamiar na dniach przetestować jak to działa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...