Skocz do zawartości
Bono[UG]

Rower jest wielce OK

Rekomendowane odpowiedzi

Panowie, macie szimanowskie korby szosowe 11s wyprodukowane w 2012-2019 w swoich rowerach? Jeżeli tak, to to może być istotne:

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam Ultegrę, alę na szczęście nie z tej partii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam dwie ultegry, obie z tej partii 😜 Mam nadzieję, że akcja rozejdzie się do EU. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poszedłem na rower i schowało się słońce, nawet mi się podoba chociaż trochę tak dziwnie po ciemku między polami jechać

hZ7CZ48.jpg

MrGw6rI.jpg

N5hzbAQ.jpg

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nom, trzeba na nowo się przyzwyczaić do jazdy po ciemku.
Niestety nadal ciepło i na mieście spory ruch.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak zwykle jeżdżę solo, tak w ostatnim czasie zaliczyłem dwie kapitalne ustaw(ecz)ki:

1. Elektrownia szczytowo-pompowa Dlouhe Strane

image.png.bf83aee3c8860be7db45371797f8f665.png

https://dgtzuqphqg23d.cloudfront.net/IypCYZMeOQP8Jj_s2keHLEiEAtzXfG_GCOABugdiTtg-2048x1152.jpg

https://dgtzuqphqg23d.cloudfront.net/EMz69zCgpqeOR6fYnIbZyAyCmU3ni-ewWggLZ5kbKqw-1536x2048.jpg

https://dgtzuqphqg23d.cloudfront.net/IsmKyXcQv68I6VelVZZIi70h9KtJIg66d2UGySu7x28-2048x1536.jpg

2. Góry Stołowe z Polanicy

image.png.e8608114de257f2ef543b46ef4f269fd.png

https://dgtzuqphqg23d.cloudfront.net/k0k7ndQOsuVk_x5a8k1hqhxxk1oNH0ksgJ7gsfzgYto-1258x2048.jpg

https://dgtzuqphqg23d.cloudfront.net/uD7ZrktZVZ2KM9G0FrYsPv6CLRRgJjtSuEYhQD-F0pU-2048x1152.jpg

https://dgtzuqphqg23d.cloudfront.net/O5MThGwRPSeJYrTGXMqWoV-FLW0D-pkjC7m8tJRyYRg-1536x2048.jpg

 

Jazda w grupie to bez wątpienia inna bajka niż jazda solo. Możliwość jazdy na kole to jedno, ale motywacja na podjazdach po zobaczeniu odjeżdżających mocniejszych kolegów jest nieporównywalnie większa niż przy samotnych wyprawach. Chyba będę częściej praktykował bo odkrywam rower na nowo. :P

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jazda w grupie ma swoje zalety i wady, zasadnicza sprawa to czy ludzie są ok.
Jak się trafią sklepowi turyści, to jest słabo ;)

Co to za droga na pierwszym zdjęciu ze Stołowych?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patrząc po zdjęciach, to w miarę świeża zmiana. Kiedyś nawet kawałkiem jechałem.
Mimo wszystko przyzwoity bruk to oksymoron :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma co narzekać, ja nawierzchnię w takim wymuskanym stanie to mogę sobie co najwyżej obejrzeć w internecie :E 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Bono[UG] napisał:

Patrząc po zdjęciach, to w miarę świeża zmiana. Kiedyś nawet kawałkiem jechałem.
Mimo wszystko przyzwoity bruk to oksymoron :E

Bodajże w ubiegłym roku był ten fragment modernizowany.

A przyzwoitość bruku można dość łatwo ocenić, jadąc nim szosą. Jeśli po 6km dłonie nie odpadają to jest... przyzwoicie. :P Generalnie, przybywa dróg w dobrym stanie technicznym, nawet tych wyłączonych dla ruchu samochodowego. Łatwiej dzięki temu planować trasy z dala od ruchu i spalin.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie tam rybka, bo nie jadę w góry, żeby jeździć po asfalcie ;)
Choć nie powiem, że po ostatniej trasie u Czechów zastanawiam się czy za rok nie pojechać z barankiem i nie pojeździć trochę inaczej niż zwykle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 3.10.2023 o 09:38, Wodzu napisał:

Jazda w grupie to bez wątpienia inna bajka niż jazda solo. Możliwość jazdy na kole to jedno, ale motywacja na podjazdach po zobaczeniu odjeżdżających mocniejszych kolegów jest nieporównywalnie większa niż przy samotnych wyprawach. Chyba będę częściej praktykował bo odkrywam rower na nowo. :P

Motywacja pod górę znacznie większa, a jak dodatkowo jesteś na wyścigu, PRy pękają jeden po drugim. 😃 Dużo zależy od ludzi, ale nie raz łapałem się na trasie z randomami - 20 km po zmianach, żółwik i rozjazd. To jest całkiem inny świat, inne jeżdżenie. Sam żałuję, że tak rzadko udaje się zorganizować group ride.

Jak odkrywasz rower na nowo w ten sposób, naturalnym kolejnym przystankiem są wyścigi. ;) Trasy bardzo konkretne, widać że jest kopyto, a myślę że na maksa z pewnością nie jechaliście.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na obu wspomnianych rundach byłem jednym ze słabszych, więc jest do czego równać. No i różnica nie była też na tyle duża, żeby mocniejsi musieli się irytować zbyt długim czekaniem na szczytach podjazdów. :P

Wyścigi mnie nie kręcą, ale nigdy nie mów nigdy, dlatego nie będę się silił na jakieś jednoznaczne deklaracje. Jechaliśmy solidnym tempem, ale zapas był - obyło się bez bomby w trakcie i po jeździe. Nie miałem też potrzeby rzucenia rowerem na koniec i można by jeszcze dokręcić te 20-30km. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja wiedziałem, że chłop jest szybki i ma wysoki poziom umiejętności ale to mnie zabiło 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

50km/h po błocie - kosmos :respect:

Kiedyś na jakichś zawodach miałem okazję wjechać w podobne błoto przy okolicach 30km/h. Jak mi rower zaczynał schodzić w bok, to stwierdziłem że czas na inne opony (miałem wtedy "dancing" ralphy lub smart samy) lub trzeba zwolnić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piękny sprint o 5 miejsce, emerytowan ProTour Alejandro Valverde Belmonte (43 lata) vs bóg gravela z USA Keegan Swenson (29) - (UCI Gravel World Championship)

trochę jestem stronniczy bo Valverde jest w moim wieku ale mam banana, że wygrał z 14 lat młodszym mocnym zawodnikiem

btw1: kogoś powinni sądzić za brak relacji telewizyjnej...no może przesadziłem ale powinni kogoś wywalić z roboty

btw2: Wout van Aert zaliczył dzwona, popsuł rower, stał 10min. potem stwierdził, że chce mu sie ścigać, wyprzedził 80 czy 90 osób i przyjechał na 8 miejscu. Trasę bez postoju przejechał ponad 2 min szybciej od zwycięzcy 😜

 

Edytowane przez ernorator

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cieszy przede wszystkim to, że u pań wygrała Kasia Niewiadoma. :) Po sezonie pełnym prób ucieczek, aktywnej jazdy i zażynania się na podjazdach, w końcu jest duży sukces.

Wout to dzik, o tym każdy interesujący się kolarstwem wie. Aczkolwiek w tym sezonie często na drugim/trzecim miejscu. Dodatkowo czas miał lepszy od Mohoricza, bo ten pierwszy nie musiał aż tak cisnąć. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Vulc napisał:

u pań wygrała Kasia Niewiadoma

Wrrrr mam takie wielkie, że nie mogłem tego oglądać. Z relacji opisowych wynika, że oba wyścigi, były ekscytujące.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeździcie do biura czy home office? Przebieracie się? W lecie to było mniej uciążliwe niż w zimie. Zeszłą zimę przejeździłem w zwykłych ciuchach, ale wtedy mocniej nie da się pocisnąć. Kiedy temperatura spadała poniżej 0 lub padał śnieg, to przerzucałem się na wycieczki piesze. Chyba w tym roku wrócę do przebieranek. Chyba że da się znaleźć jakiś kompromis, bo ze zwykłymi ciuchami to jest tak, że nie pociśniesz, a do tego szybko się niszczą na rowerze. Dla podtrzymania formy trzeba jeździć. Trudno ocenić, jak długa w tym roku będzie zima.

Po prostu ciekawi mnie, jak to u was wygląda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdarzyło mi się jeździć do pracy na szosie, również w zimie. Jechałem w "cywilnych" ciuchach, na spokojnie, nie spociłem się.

Jak po pracy chciałem pojechać mocniej to się przebierałem w ciuchy rowerowe.

Jakbym chciał zrobić jakiś trening w drodze do pracy, to na pewno pojechałbym w ciuchach rowerowych, w pracy wziął prysznic i przebrał się w ciuchy "cywilne". Ot cała filozofia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cały rok jeżdżę. Cały rok mam ciuchy na zmianę.
W cywilnych jeździłem jak miałem 2km do roboty, teraz jak około 9,5km to nie ma bata żeby się nie zgrzać. Poza tym rowerowe/turystyczne są po prostu wygodniejsze, a spodnie się tak nie przecierają na tyłku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie, jakby ktoś chciał się pokusić na zakupy w Wiggle albo Chain Reaction Cycles - firma ma problemy finansowe (niecałe £100M długu oraz problemy firmy-matki) i wchodzi w etap tzw. self administration. Co może oznaczać, że pojawią się problemy z wysyłkami, reklamacjami, zwrotami itd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W końcu to o czym YT wieszczy od początku roku (o całym rynku sprzedaży rowerowej) się spełnia, czyli zapchanie towarami i spadek popytu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...