Skocz do zawartości
Bono[UG]

Rower jest wielce OK

Rekomendowane odpowiedzi

Dziś i wczoraj już na zewnątrz, dwa razy po 45 km. Pogoda mega, 15 stopni częściowe zachmurzenie. Po Zwifcie człowiek zapomina jak bolą podjazdy.

Ładny ten Wilier, nie pasuje mi tylko czcionka napisu na ramie. No, ale to szczegóły. Jaki osprzęt, Ultegra DI2?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

No i zrobiłem sobie trasę, z krótkimi, ale treściwymi odcinkami typu średni gradient nawet i 16-20%. Jestem pewien, że z 28T z tyłu by mnie to po prostu przerżnęło na wylot, jestem za ciężki na takie atrakcje, zwłaszcza że to było w deszczu i z, a jakże, wiatrem od przodu. Prędkość średnia ~7km/h :E

W związku z tym, jakie efekty dźwiękowe produkuję klockami jak jest mokro, a mokro mam gdzieś tak z 50 weekendów w roku, to czy ktoś ma jakieś polecajki w dziedzinie klocków hamulcowych, które bez kompromisu w dziedzinie pracy nie płoszą piszczeniem wszystkiego wokół w promieniu 10km?

Edytowane przez jagular

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak Wilier to tylko czerwony. :D

Tak, celuję w Ultegrę Di2. Dziś byłem się przymierzyć na trenażerze i L-ka wydaje się ok. Niestety nie było XL i nie mam punktu odniesienia. Geometria zdecydowanie agresywna, ale po 15 minutach na trenażerze niewiele się tak naprawdę oceni. Okazja z Peppera kusi ale jednak jest parę minusów:

- mimo wszystko niepewność co do właściwego rozmiaru

- realizacja ewentualnej gwarancji

- wychodzący z kolekcji model + długie terminy na niektóre części + trudno dostępne niektóre części

Stąd na tę chwilę nastawiam się na Ridleya, mimo że będzie drożej. Dystrybutora mam pod nosem + świetny serwis, do tego mogę tam modyfikować w zasadzie dowolnie konfig roweru (typu zmienić osprzęt a stary zostawić w rozliczeniu, czytaj - odsprzedaż nie jest w ogóle moim problemem).

W Ridleyu też celuję w Ultegrę Di2 i zastanawiam się nad wzięciem korby 52/36 z kasetą 11-34.

Godzinę temu, jagular napisał:

to czy ktoś ma jakieś polecajki w dziedzinie klocków hamulcowych, które bez kompromisu w dziedzinie pracy nie płoszą piszczeniem wszystkiego wokół w promieniu 10km?

Jeśli do tego piasta jest głośna to polecam nie hamować i cały czas kręcić. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czerwony najładniejszy!
Ja się zastanawiam nad zestawem 54/40 + maks. rozmiar kasety, czyli 11-36. Nim w ogóle wyjdę poza fazę bujania w obłokach, muszę jednak się przejechać w ostrych miejscach na 34*30, co daje podobne przełożenie co 40*36. Być może zbyt mocno się zalofciałem w 1:1 (czyt. mam zbyt tłusty tyłek żeby wrócić do twardszego "biegu rozpaczy").

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Wodzu napisał:

Stąd na tę chwilę nastawiam się na Ridleya, mimo że będzie drożej. Dystrybutora mam pod nosem + świetny serwis, do tego mogę tam modyfikować w zasadzie dowolnie konfig roweru (typu zmienić osprzęt a stary zostawić.

W Ridleyu też celuję w Ultegrę Di2 i zastanawiam się nad wzięciem korby 52/36 z kasetą 11-34.

Zrozumiałe, to mimo wszystko rower, masa zabawy z odsyłaniem. Jeśli już bierzesz na miejscu, nie ma opcji przejechać się na zewnątrz? To jednak robi różnicę, na trenażerze ciężko wyczuć rower. Tak udało mi się przekonać, że Giant Propel w rozmiarze L jest średnim pomysłem. Super sprawa z możliwością modyfikacji roweru, nie zawsze sklepy dają taką opcję. Korba i kaseta IMO idealna, sam przechodziłem z kompakta 50-34 na obecne 52-36 właśnie. Zero problemu, nie brakuje przełożeń, a dodatkowo kasetę mam 11-30, czyli tyle na ile pozwala krótki wózek. W zupełności wystarcza nawet na cięższe trasy, z pewnością na te krajowe. Mając 34 z tyłu, pozostaje spory zapas.

7 godzin temu, jagular napisał:

Czerwony najładniejszy!
Ja się zastanawiam nad zestawem 54/40 + maks. rozmiar kasety, czyli 11-36. Nim w ogóle wyjdę poza fazę bujania w obłokach, muszę jednak się przejechać w ostrych miejscach na 34*30, co daje podobne przełożenie co 40*36. Być może zbyt mocno się zalofciałem w 1:1 (czyt. mam zbyt tłusty tyłek żeby wrócić do twardszego "biegu rozpaczy").

Proponuję więc się najpierw zastanowić nad tłustym tyłkiem, a dopiero później nad korbą i kasetą, just sayin. :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eeeeee...zamierzam...ale najpierw przytyć :E na wyjeździe, na którym rower to będzie może przez parę dni, do tego jakiś szrocik pewnie, a potem to prawie na pewno będzie ciśnięcie na zbicie wagi! 

Moje osobiste odczucia z roweru na trenażerze i na zewnątrz są mocno inne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiliera testowałem na trenażerze, innej opcji niestety nie było, ale Ridleyem zrobiłem 50km jazdy testowej - i to jest kolejny argument za wzięciem Ridleya, bo rozmiar mam sprawdzony.

PS. Dziś pierwsza 100-tka w sezonie, mała 4-osobowa ustawka. Miało być spokojnie, a wyszły 3h jazdy. :E Jedna cyferka mówi w zasadzie wszystko - średnie tętno 162...

https://dgtzuqphqg23d.cloudfront.net/hMFYdeN-8HdmDVsoe97R-kWVVMb50M8s-XsxBmafyE4-1536x2048.jpg

Taki niderlandzki akcencik w moich okolicach:

https://dgtzuqphqg23d.cloudfront.net/i36Se_eWQb4kcmHVzzV3xfqLfnuoIXvE0wPybbGtZ-A-2048x1638.jpg

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A sobie dziś pokręciłem, zapomniałem już jakie to przyjemne :D

efXlhuM.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też wyciągnąłem moje pędzidło :E

Nieznany strumyk gdzieś w lasach pod Bergisch Gladbach.
Bzycpta.png

 

A tak w ogóle w tamtym tygodniu miałem okazję pojeździć takim pędzidłem:
https://www.cannondale.com/en/bikes/electric/e-road/topstone-neo/topstone-neo-sl-2

Niecałe 14kg wagi, mały silniczek i malutka bateria, akurat na nieznośne wichry i podjazdy jak się nudzą :E, podzespoły nic specjalnego, ale dla mnie bez wspomagania przy tej wadze to już szło i tak jak burza :E

Jakoś niedługo jest plan też na jazdę podobnym do tego wyżej, wspomaganie/bateria, ale na lepszych podzespołach i waga 13.3kg.
https://www.rosebikes.de/rose-backroad-al-plus-grx-rx810-1x11-2697067?product_shape=Seafoam+Green&article_size=L

No i inne będę testował jak się tylko trafi okazja i czas, analogi też bo muszę rozkminić jaka rama i geometria mi najbardziej leży.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyzwanie w sumie zakończone. Lekkie przemęczenie jednak ogólne jest, bo ostatnie miesiące nie były zbyt aktywne. W dodatku sobie przyładowałem ciężarem w nogę na siłowni.

fc9eee9f623f9.jpg

428125831_324157583450611_3257078009131675254_n.jpg?_nc_cat=106&ccb=1-7&_nc_sid=8cd0a2&_nc_ohc=Ys6ZbWKwnb8AX8CXfD3&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=03_AdS_0w91BMr3OBtaMGGOp1z8YkbIL-3iSrIu66oJaLSvcA&oe=66091FCF

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja zmieniłem butki w pędzidle na gravelowe :E No i teraz to śmiga po szutrach znacznie przyjemniej.

6wFxOn9.jpeg

wkGUwVM.jpeg

 

No, ale dzisiaj miałem niezły hardcore w trasie. Większość trasy to były pola, a wiatr wiał jak nigdy :E W większości boczny i pod wiatr jazda, tak, że momentami trzeba było się siłować, aby nie zepchnął z ścieżki. 85km trasa ponad 400m w górę i brak przerzutków w takich warunkach mocno dało do pieca. Mały silnik 250W i 35nm który swoją optymalną moc osiąga tylko przy wyższej kadencji ledwo co pomagał, a nie spodziewając się takich warunków wyruszyłem jeszcze z nie do pełna naładowaną baterią która i tak nie ma dużej pojemności bo 360Wh max i trzeba było grubo oszczędzać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobre opony masz w rowerze, też się nad nimi zastanawiałem ale nie było nigdzie 48. 

 

U mnie nowe koła, mam nadzieję, że w sobotę będzie jakaś pogoda to sprawdzę na zewnątrz.

8eYZAhZ.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Takie fajne że aż kotek zazdrości :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie zazdrości, jest wkurzony bo to za kasę na jego jedzenie :D

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No, ma minę w rodzaju "kiedyś to się ze mną bawił, a teraz to tylko rower i rower" :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i zamówiłem nowy rower...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zabrzmiało jakbyś był z tego powodu smutny. :E Na co ostatecznie padło? Ridley?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Targają mną sprzeczne emocje - smutek z powodu wydanej kwoty i radość z powodu nowego roweru. Uśredniając, jaram się jak głupi. :E

Tak, będzie Ridley. Na razie nie mówię jaki, pochwalę się po odbiorze.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czekamy, czekamy. Już sobie przygotowałem maść na ból dupy, jak to będzie czysty kokpit i elektronika. :E

A teraz czas na wieści ze świata:

Aż 130 ze 182 zawodników wycofało się z trasy amatorskiego wyścigu kolarskiego w hiszpańskiej Villenie. Nastąpiło to po tym, jak w peletonie rozeszła się informacja, że na mecie wyścigu czekają kontrolerzy z komisji antydopingowej.

W chwili, gdy w peletonie rozeszła się informacja, że na mecie czekają kontrolerzy z CELAD (Komisji ds. Zwalczania Dopingu w Sporcie), kolejni kolarze zaczęli zgłaszać problemy z przebitymi oponami, defekty rowerów albo inne niedyspozycje skutkujące wycofaniem się z rywalizacji. Do mety dotarło zaledwie 52 startujących.

https://eurosport.tvn24.pl/kolarstwo/kontrola-antydopingowa-sklonila-wiekszosc-zawodnikow-do-wycofania-sie-z-wyscigu-w-hiszpanii_sto10052415/story.shtml

😆

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie ostatecznie z porównywania się z kimś osiągami wyleczył widok gościa kującego się w szatni na siłowni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sierpniu poprzedniego roku zacząłem małą przygodę z rowerem po ponad 25 latach przerwy. Jako, że nie wiedziałem czego chcę i czego potrzebuję (poza w miarę dobrymi hamulcami), ani czy w ogóle się w to wkręcę, wybór padł na crossa Unibike Viper :E. No i lekko się wkręciłem. W listopadzie doszedł trenażer, a ja do końca roku zszedłem ze 100 na 84 kg. Później mały wypadek w pracy, przerwa 2 miesiące. No, ale nowy sezon się zaczyna, nowe przygody, nowy ja i nowy rower, który w tym tygodniu przyszedł. Jeszcze nie jeździłem, pogoda słaba i trochę bawienia z ocierającymi tarczami i przerzutką były. SPDki w drugim rowerze jeszcze. Tak, po 2 miesiącach jazdy na crossiku poszedłem w spd xd.

qWq5KiZ.jpeg

  • Like 3
  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest i drugi Canyon. 😄 W rower idzie się wkręcić, ja też zaczynałem od crossa wracając do biznesu, a teraz się bujam po lokalnych wyścigach. Niech służy. Pogoda słaba? Panie, to jest gravel, w inną pogodę się nie wyjeżdża. :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo Bianchi ten Canyon :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ładny Canyon :D

Ale dziś była pogoda na rower dobra

hfjmwW8.jpg

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...