Skocz do zawartości
Bono[UG]

Rower jest wielce OK

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Jest sprawa. Jeśli zdecyduję do jutra, to w długi weekend mogę zacząć wdrożenie do szosy. Wybór trudny, bo żaden sklep nie ma modeli testowych i nie da się przejechać.

Pierwotnie chciałem kupić coś na elektronice, tylko wydanie 20k+ na zabawkę nie jest łatwe. Dodajmy lekkie koła i trzeba dać minimum 30k. To bardziej pożądanie high-end sprzętu niż faktyczne korzyści?

Chcę pogodzić dwie kwestie, aby sprzęt nadawał się na ustawki i wyścigi, ale też na długie wycieczki. Chcę czuć prędkość, bo w końcu po to kupuję szosę, by jeździć szybciej. Ale nie jechałem długo w takiej pozycji i trudno powiedzieć, czy się przyzwyczaję do mocno pochylonej pozycji. Jednemu lekarz powiedział, że powinien być rozciągnięty, a drugiemu, że nawet na słynnym TCR sobie szkodzi.

Druga kwestia została poruszona wyżej, mianowicie przenoszenie wstrząsów i to też jest dla mnie bardzo ważne.

Priorytety: Bezpieczeństwo > szybkość > waga > koła > geometria > osprzęt

Czy coś z tego brać pod uwagę?

Elektronika

Jak będzie mnie kiedyś stać, to sobie taki kupię:

Oczywiście nie muszę kupować przed świętami, bo co nagle, to po diable, ale temat byłby zamknięty. Ewentualnie czy warto iść do fittera, który dobierze rower? Napiszcie, co sądzicie o tych rowerach powyżej i który byście wzięli na początek. Wydaje mi się, że nawet jeśli będę jeździć na ustawki i na wyścigi, to na początek coś na mechanice, a jak będzie dobra geometria, to potem można przerobić na elektronikę, tylko wiadomo, wtedy drożej wyjdzie.

Albo inaczej, które z tych rowerów spełniają kryteria, tzn. mają dobre koła, geometrię, będą płynniej, szybciej jeździć i w najmniejszym stopniu przenosić wstrząsy na kręgosłup?

Teraz mówię, że głównie wycieczki, bo wyścigów mało, ale jak już kupię, to pewnie ustawki i wyścigi się znajdą, żeby trenować i polepszać osiągi. Natomiast ramy endurance mają montaż na 3 bidony.

Edytowane przez WebCM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest tu kilku szosowców, mamy jakieś doświadczenia, ale z mojej strony to najpierw padnie pytanie: czy kiedykolwiek cokolwiek wybrałeś po poprzednich dyskusjach o sprzęcie? ;) Wiesz, to pytanie w temacie czy jest sens się produkować.

Ogólnie patrząc na post, masz w nim wiele zagadnień, które nikt za ciebie nie przetrawi. Jeżeli chcesz bezpieczeństa, to kup trenażer :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O jezusie czekoladowy.....

1. Dobre koła to od 25k w górę

2. Synapse i Domane są wygodne ze spokojną geometrią, pojedziesz wycieczkę 400km, ustawkę i pojedziesz wyścig

3. Elektronika jest bardzo fajna ale bez nie da się żyć i jeździć. Osobiście wolał bym koła, pomiar mocy a potem może elektronikę. Żeby elektronika miała sens to potrzeba dobry komuterek, Garmin x30/x40 albo Wahoo bolt/roam v1/v2

4. Nie zapomnij o oponach bo wszystkie fabryczne są kupą 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie im bardziej agresywna pozycja na rowerze, tym bardziej istotne jest dobre dopasowanie rozmiaru i geometrii. Bikefitter może trochę pomóc, mają czesto usługę dopasowania roweru przed zakupem. Ale to zawsze dobrze jest wiedzieć czego się chce i mieć jakiś punkt odniesienia, a z postu wynika że raczej z tym słabo.

Ten rower na tiagrze sprawdzi się lepiej na górkach niż pozostałe wyścigowe szosy, bo po prostu ma lżejsze przełożenia. 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z góry przepraszam za potężny offtop, ale z racji tego, że generalnie jestem propagatorem sportu i staram się rozpowszechniać zdrowy styl życia, w tym w ruchu, poniżej fotka mojego sprzętu (rocznik 2018 więc swoje 5,5 roku już ma), który odkurzyłem po 8 miesiącach i zrobiłem przyjemne półtora godzinki po kujawach ;) Wróciłem do regularnych treningów 7 tygodni temu więc dzisiejsza przesiadka z szosy na czasówkę... To nic, że od pozycji kark boli bo to dużo mniej wygodny sprzęt od szosówki, to nic, że przepona była podduszona z racji owej pozycji i tętno +10, ale było zajebiście się przejechać w końcu na krótko, bez czapek, rękawiczek itd. 

I tego właśnie wam życzę nie tylko z okazji świąt, ale przy okazji nadchodzącej wiosny, lata i zapewne ciepłej jesieni, ruszcie się sprzed kompa i zadbajcie nie tylko o wentylację obudów i UV GPU lecz także o swoje boskie ciałka :D 

IMG-3190.jpg

  • Like 3
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kudosy za Komety ;) - czy to model z takimi fikuśnymi opaskami wokół połączenia opona-obręcz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Wtedy ustaliłem za niski budżet i nie kupiłem. Teraz na 100% kupuję i przez święta musi zapaść ostateczna decyzja.

Na razie opcje są 3, może 4:

1. Cannondale na Tiagrze

Szosa na początek, by do szosy się przekonać, a później kupię coś na elektronice i bez kabli na wierzchu. Tylko jest jeden warunek. Jak Tiagra sprawuje się na górkach pod dużym napięciem łańcucha? Bo wcześniej była narracja, że niezawodny napęd to minimum 105. Nie chcę ani sobie ani nikomu robić problemów. Jak testowałem Tarmaca (jak się oswoisz, to polecisz) i Domane, to zawsze miałem problem, który bieg gdzie jest wbity. Na szosie wskaźnika nie uświadczysz, chyba że w komputerku na elektronice jak wyżej wspomniano (na smartfony chyba też jest aplikacja).

2. Vento 8.0 na 105

Jest dostępny na stronie producenta, więc go ściągną na sklep. Jak oceniacie podzespoły, zwłaszcza koła? Pozycja jest bardziej aero, klamki odchylone jak w gravelach, waga 1 kg mniej. Dlaczego tak, dlaczego nie?

3. Focus Paralane 8.7 / 8.8

Wybór popsuli mi w sklepie. :D Pozycja pośrednia. Jest też wersja z elektroniką i DT Swiss. Oceńcie.

https://www.focus-bikes.com/int/paralane-8-7
https://www.focus-bikes.com/int/paralane-8-8

4. Romet Jaguar 2

Na ten temat można znaleźć niewiele informacji. Jest jedna recenzja, być może sponsorowana. 

5. Inne propozycje

Jak znajdziecie coś ciekawego z opcją sprowadzenia na sklep, to dajcie znać.

 

Największy jest problem, że nie ma opcji testów przed zakupem, dlatego dla mnie to trudny wybór.

Na razie stoję przy opcji nr 1 i jak do końca świąt nie wybiorę nic innego, to we wtorek idę po 1.

 

W dniu 28.03.2024 o 16:44, ernorator napisał:

4. Nie zapomnij o oponach bo wszystkie fabryczne są kupą 

W tej szosie są jakieś tanie koła, ale chyba nie będę wymieniał, bo to koszt koło 5000 zł. Chyba że dużo doda to do prędkości, to rozważę. W sklepie od razu założą. Co do opon, to na szosowych się nie znam. Polecicie coś?

Edytowane przez WebCM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Nie dostaniesz dobrych kół (pojęcie względne: jak sam opiszesz "dobre koła"? Co to znaczy?) w rowerze tańszym od około 20000zł. W przypadku dużych marek typu Specialized i Trek, czyli od kilku lat liderów pchania cen na coraz wyższe rekordy, dolny próg cen z dobrymi kołami to już chyba okolice 40000zł.

Nie masz nogi, żeby urwać łańcuch czy przerzutkę w Tiagrze. To solidny produkt na początek, a może dla wielu nawet na zawsze.

Nie patrz na to, jakie są najlepsze, najfajniejsze, najnajniejsze produkty. Jest rok 2024 - zejdź na ziemię i przystopuj z elektroniką, super kołami do momentu, w którym będziesz miał budżet (gruby!) i będziesz wiedzieć że chcesz dany produkt, a nie że ktoś inny go chciał.
Kup rower dopasowany rozmiarem, geometrią, wyglądem w cenie, którą udźwigniesz. Nie kupuj roweru, który się podoba komuś, tylko taki, który się podoba tobie.

Opony: GP5000 w wielu odmianach, Pirelli Zero.

Acha. Chyba jednak darować sobie jakieś Krossy czy inne Romety, chyba że wiesz dokładnie co kupujesz, w jakiej jakości, od dystrybutora z reputacją itd.

Edytowane przez jagular
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, jagular napisał:

Kudosy za Komety ;) - czy to model z takimi fikuśnymi opaskami wokół połączenia opona-obręcz?

Tak, to taki fikuśny model, zasadnicza obręcz jest aluminiowa a do tego nakładka stożka 64 mm karbonowa. Mimo tego waga kompletu 1640g o ile pamiętam więc bardzo przyzwoicie. Szczegóły w Google po nazwie Mavic Comete Pro Carbon Exalith WTS. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@WebCM Popatrz jeszcze na Scotta, znakomity współczynnik cena jakość. Osobiście mam szosę Scotta juz 3 rok, fantastyczny sprzęt, ale to moja druga więc zainwestowałem w Di2.

W Twoim budżecie powinien być ten Scott Addict 30

Zawsze możesz zmienić koła później. Owszem że stozkiem 50 mm dodadzą do prędkości, ale najpierw trzeba mieć nogę by jeździć ze średnia prędkością powyżej 35 km/h by skorzystać z korzyści wynikających z takich kół więc życzę powodzenia :) Koła dodają przede wszystkim +10 do wyglądu, ewentualnie schodzisz z wagi o ile sam ważysz z 60kg i lubisz się wspinac ;)  

Edytowane przez crux

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
53 minuty temu, crux napisał:

Tak, to taki fikuśny model, zasadnicza obręcz jest aluminiowa a do tego nakładka stożka 64 mm karbonowa. Mimo tego waga kompletu 1640g o ile pamiętam więc bardzo przyzwoicie. Szczegóły w Google po nazwie Mavic Comete Pro Carbon Exalith WTS. 

O, to jeszcze Exalith do kompletu :) Pamiętam jak się śliniłem do takich obręczy w czasach hamulców szczękowych. Nigdy nie kupiłem z dwóch powodów: stare tylne piasty Mavica to był żarcik (mam w starym rowerze jeszcze Ksyrium Elite), a z samych powierzchni Exalith niektórym anoda schodziła po jednej jeździe, kiedy np. złapali jakiś piasek w klocek i było mokro.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na tych kołach nie ma anody, chyba masz na myśli takie Mavici, które były z 8 lat temu za ok. 1000zl, też je chciałem do swojej pierwszej szosy, ale właśnie przez ścierająca się anode odpuściłem. 

W tych kołach jak się hamuje jest niepowtarzalny dźwięk, bardzo fajny. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najlepszą możliwa opcja do szczękowych hamulców, alu obręczy i karbonowe nakładki stożka. 

Czasem jeżdżę z kolegą co ma fajną szosę na szczękach z karbonowymi kołami, dam se rękę uciąć, że jak hamuje to słyszę śmiejącego się konia. Na mokrym nie hamuje. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, crux napisał:

Na tych kołach nie ma anody, chyba masz na myśli takie Mavici, które były z 8 lat temu za ok. 1000zl, też je chciałem do swojej pierwszej szosy, ale właśnie przez ścierająca się anode odpuściłem. 

W tych kołach jak się hamuje jest niepowtarzalny dźwięk, bardzo fajny. 

Jeżeli one mają czarne, aluminiowe powierzchnie hamowania z taką charakterystyczną tarką (czyli Exalith ) to mają anodę. Aluminium nie jest czarne :)
Ta powierzchnia jest bardzo twarda, ale to nie diament hehe, no i ma grubość liczoną w mikronach. Pechowo załapane w klocki drobinki kwarcu (piasek) potrafiły ostro sponiewierać wygląd tych kół. Swego czasu na ebayu widziałem dużo praktycznie nowych topowych Maviców...ze srebrnymi plackami na tej powierzchni. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może faktycznie jest tam anoda w takim razie. Koła mają jednak pewnie z 8000 km przebiegu, jeździły w deszczu i nie ma żadnych przebić czy placków. Hamują na mokrym gorzej niż na suchym, ale hamują bez problemow i to tyle ;) Bardzo jestem z nich zadowolony.

A dźwięk... przez tą tarkę jest jakby coś ala piszczenie, ale przyjemne. Tutaj na filmie jest odgłos piasty i hamowania bez obciazenia. Ten dźwięk hamowania z zawodnikiem na pokładzie jest extra.

https://youtu.be/ikiK27zYMY4?si=ELtx87oZ8l7KL2Ya

Chwale je, ale nie sprzedaje aby nie było nieporozumień :) Zaletą jest też sposób mocowania kasety, do czyszczenia po prostu się zsuwa z koła razem z wkladka, nie trzeba odkręcać :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tymi doświadczeniami z trwałością anody to bywało różnie - u jednego była trwała, u drugiego nie. Omijając aspekt estetyki samo hamowanie podobno jest bardzo dobre.
Jeżeli masz w nich starszy typ bębenka - z dwoma standardowymi pieskami i zastępującym łożysko pierścieniem z plastiku od wewnętrznej strony piasty, to właśnie to dla mnie był projekt skazany na porażkę. Ale pewnie też byli użytkownicy, którzy problemów nie mieli z tym cudem myśli technicznej ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mam pojęcia jak skonstruowana jest cała piasta, działa bezawaryjnie, nic więcej nie dodam :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, WebCM napisał:

Szosa na początek, by do szosy się przekonać, a później kupię coś na elektronice i bez kabli na wierzchu. Tylko jest jeden warunek. Jak Tiagra sprawuje się na górkach pod dużym napięciem łańcucha? Bo wcześniej była narracja, że niezawodny napęd to minimum 105. Nie chcę ani sobie ani nikomu robić problemów.
 

Jak Tiagra spisuje się na górkach? Słabo, jak nie pedałujesz to rower nie jedzie... 😑 Serio, skąd się biorą takie pomysły i opinie, nie mam pojęcia. Tiagra jest w zupełności wystarczająca, zwłaszcza dla człowieka, który o kupowaniu roweru wyłącznie mówi. Od lat. :E

Zarzuciłeś dziesiątkami propozycji, czego oczekujesz? Że ktoś podejmie decyzję za Ciebie? Pozwól, że to zrobię w takim razie - weź tego Focusa Izalco Max 8.7. Może być? Albo SuperSixa. Kup cokolwiek i zacznij jeździć, ponieważ patrząc na powyższe posty, nie masz bladego pojęcia czego potrzebujesz, a jeżdżeniem zajmujesz się głównie na papierze.

Albo inaczej, które z tych rowerów spełniają kryteria, tzn. mają dobre koła, geometrię, będą płynniej, szybciej jeździć i w najmniejszym stopniu przenosić wstrząsy na kręgosłup?

:E Wszystkie te rowery spełniają kryteria. Wszystkie będą bezpiecznie, zapewniając im odpowiedni serwis. Wszystkie będą jeździć szybko, jeśli masz nogę, żeby jeździły szybko. Jak nie chcesz przenosić wstrząsów na kręgosłup, to kup sobie fulla i przemierzaj leśne, ubite ścieżki. Na szosie jeździsz po szosie, jak wpadniesz w dziurę i Ci od tego pęknie kręgosłup, widocznie to nie rower dla Ciebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jechałbym tak po koledze, chce kupić dobrze, ale być może nie wie sam czego potrzebuje. Tak to może wyglądać. 

Jak nie wiesz czy Ci jazda na szosie, która jak wszytko może nie przypasować, nie podejdzie to jak zawsze najlepiej kupić używkę. A jak już się  ktoś objeździ i zakocha w tym sporcie / aktywności to wtedy już przemyślane zakupy oparte o własne wnioski, potrzeby i oczekiwania.

I co ważne kolego WebCM, generalnie na rowerze nigdy nie musisz wiedzieć, który masz bieg wrzucony, to nie ma najmniejszego znaczenia. Masz mieć właściwą kadencję, optymalna dla siebie czy dla np. ćwiczeń itp. i do tego masz biegi a nie po to by jechać na jakiejś cyferce. Zmienisz kasetę z 11-34 na 11-28 na inną i już cyferki, które pamiętałaś, będą dawać inna kadencję. 

Dla mnie rower szosowy to najlepszy rower jaki istnieje, ale zapewne są tacy, którzy powiedzą to samo o mtb. Kup używkę i ciesz się wolnością. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, crux napisał:

Nie jechałbym tak po koledze, chce kupić dobrze, ale być może nie wie sam czego potrzebuje. Tak to może wyglądać.

Nie znasz historii tego kolegi, więc spieszę z wyjaśnieniem - regularnie przychodzi do tego wątku, snując plany zakupu roweru, startowania w zawodach, robienia innych, przeróżnych rzeczy. Po czym znika na jakiś czas i wraca z kolejnymi pomysłami, z których wychodzi tyle co z poprzednich. Trwa to od lat, od lat zajmuje się wyłącznie pisaniem co chce zrobić, a ludzie marnują czas starając się pomóc. Wybacz więc, że pozostajemy skrajnie sceptyczni. 

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 17.02.2024 o 18:42, jagular napisał:

W związku z tym, jakie efekty dźwiękowe produkuję klockami jak jest mokro, a mokro mam gdzieś tak z 50 weekendów w roku, to czy ktoś ma jakieś polecajki w dziedzinie klocków hamulcowych, które bez kompromisu w dziedzinie pracy nie płoszą piszczeniem wszystkiego wokół w promieniu 10km?

A jakie masz?

Ogólnie żywiczne są cichsze niż metaliki.
Brudne lub zeszklone mogą hałasować. Umyć, przetrzeć papierem ściernym, prawidłowo dotrzeć.
Reszta to kwestia utrzymania temperatury. Mokre i zimne są głośne.

Jedyne, które faktycznie miałem tragiczne pod tym względem, to były jakieś metaliki Jagwire.
Shimanowskie żywiczne też potrafią piszczeć ale dosyć szybko można je dogrzać i cichną. Metaliczne nieco głośniejsze i trudniej rozgrzać ale bez tragedii. Czasem po myjni po prostu jadę na lekko zaciśniętym hamulcu, tak żeby jeszcze nie piszczał ale zaczął się grzać, ewentualnie pulsacyjnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Standardowe Shimano 105/SLX metaliczne :) Najprawdopodobniej spróbuję Swisstopów jako następnych - ich klocki do szczęk to poziom powyżej Shimano, więc może i okładziny mają lepsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam jedną parę zielonych - nie zachwyciły mnie na przednim zacisku. Czegoś im brakowało i jakoś dziwnie hałasowały.
Wylądowały z tyłu, a na przód dałem shimanowskie metaliki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ha, czyli może czyste i zadbane Shimano będzie dalej docelowym produktem. Ale to na razie przyszłość, na chwilę obecną muszę podprostować przednią tarczę - pewnie mocne hamowanie w mokrych warunkach wychodzi. Czytałem że ogólnie shimanowskie tarcze często się gną i nie jest to jakimś wielkim zaskoczeniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Te z serii 8100/9100 są i tak o niebo lepsze niż wcześniejsze. RT-MT800/900 do elektryków jeszcze nawet dawały radę ale SM-RT800/900 wyginały się od patrzenia.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...