Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

FPPfan

Project "Origen" czyli obudowa NZXT Rouge jako HTPC

Rekomendowane odpowiedzi

------==== CZĘŚĆ 1/3 ====------

 

Witam w mojej drugiej foto-recenzji. Tym razem tematem przewodnim będzie obudowa HTPC wraz z jej modyfikacją.

 

Pomysł na zastosowanie obudowy ala' amplituner zrodził się w mojej głowie niedługo po tym gdy zamieniłem swój zwykły monitor PC

na TV LCD. Zaświtał wtedy pomysł żeby PC wyglądał w całości jak kino domowe... skoro za monitor robi już pełnoprawny TV ;)

Długo szukałem odpowiedniej dla mnie obudowy spełniającej kilka moich głownych wymagań:

 

- ładny wygląd

- solidne wykonanie

- metal a nie plastik jako materiał obudowy

- przestronność i duże gabaryty

- możliwośc zastosowanie długich kart grafiki i dużych coolerów

- niska cena

 

Chciałem do niej wsadzić pełnoprawnego PC z mocnymi, podkręconymi a zarazem mocno grzejącymi się komponentami... żadnych tam

low profile, low voltage czy passive cooling. Moje poszukiwania w większości spełzły na niczym gdyż bardzo cieżko o obudowę HTPC która

by spełniała wszystkie moje wymagania...

 

Po przejżeniu dziesiątek modeli z ofert wielu producentów wreszcie znalazłem jedną taką która odpowiadała mi prawie idealnie.

Obudową tą był OrigenAE S21T ... piękna aluminiowa konstrukcja wyglądająca jak hi-end'owy wzmacniacz HT z dużym odchylanym 12"

ekranem dotykowym Full HD na froncie. Choć niektórym przypominała z wyglądu mikrofalówkę mnie bardzo przypadła do gustu.

 

origenae.jpg

Zdj.1 Obudowa OrigenAE S21T w pełnej okazałości (model czarny)

 

Obudowa spełniała praktycznie wszystkie warunki: była ładna, w pełni aluminiowa, wielka, przestronna i bez trudu mieściła pełnowymiarowe

komponenty. Kupił bym ją bez zastanowienia gdyby nie jeden wielki minus...cena wynosząca prawie 4300zł (!!!) i utrzymująca się na tym

poziomie już od kilku lat. Tak duża ilość pieniędzy wydana na samą obudowę do PC nawet takiemu gadżeciarzowi jak ja wydaje się nienormalna...

 

Normalną koleją rzeczy było więc wznowienie poszukiwań...Niestety nie znalazłem już nic innego odpowiedniego w ofertach więc zapadła decyzja

że trzeba jakąś obudowę przerobić samemu tak aby pasowała do moich potrzeb :) "Kandydatki" na przeróbki długo szukać nie musiałem gdyż już

w poprzednich poszukiwaniach wpadła mi w oko obudowa firmy NZXT o nazwie Rogue.

Jest to niewielka obudowa stworzona głownie z myślą o LAN Party i wcale nie kojarzona z HTPC. Niestety obudowa jest kompletnie nie przystosowana

do pomieszczenia dużej płyty glównej w wymiarze ATX a jedynie malutkiej Micro-ATX. Resztę wymagań spełnia: jest ładna, cała metalowa, dobrze

wykonana, duża i przestronna (jak na obudowę HTPC - którą to miała się stać w moim zamyśle). Do tego dochodziła niepodważalna zaleta...cena

wynosząca około 350zł (13-krotnie niższa od OrigenAE). Troche mnie dziwił fakt że tak ograniczono możliwy do zainstalowania rozmiar płyt głównych.

Szczególnie że konstrukcja jest na tyle wielka że da się zmieścić większe gabarytowo modele (co zresztą udowodnię). Postanowiłem nabyć tą obudowę

i podjąć się jej modyfikacji tak aby przystosować ją do moich potrzeb.

 

Projekt ochrzciłem kryptonimem "Origen" po wspomnianej wyżej obudowie ;)

 

Paczka którą przyniósł kurier była dość wielka. Obudowa znajdowała się w ogromnym pudle obłożona głubą warstwą styropianowych wytłoczek.

Do obudowy dorzucono komplet śrubek, szelki do transportu i dwie przejściówki do montażu zasilacza na tylnej ściance.

 

1.jpg

Zdj.1 Wielkie pudło mieszczące obudowę NZXT Rouge

 

2.jpg

Zdj.2 Po zdjęciu wierzchniej warstwy styropianu oczom ukazuje się sama obudowa

 

3.jpg

Zdj.3 A oto obudowa w stanie "dziewiczym" zaraz po rozpakowaniu ;)

 

Konstrukcja nigdy nie miała okazji zadziałać w stanie orginalnym... odrazu po rozpakowaniu i wstępnych przymiarkach poszła "na warsztat".

Zadanie na pierwszy rzut oka wydawało się niezbyt proste... szczególnie gdy przyrówna się nowe "pudło" ze starym w którym dotychczas

rezydowały wszystkie moje bebechy PC-ta...

 

5.jpg

Zdj.4 Porównanie gabarytów CoolerMaster Cosmos 1000 vs NZXT Rouge

 

Zacząłem od wybebeszenia Cosmos'a doszczętnie z całego znajdującego się wewnątrz ustrojstwa... Choć potrzebowałem głownie 3 elementów:

płyty głownej, zasilacza i coolera CPU. Te trzy elementy nie pasowały gabarytowo do orginalnej wersji obudowy więc musiały zostać wyjęte do

wykonania pomiarów w celu zaplanowania modyfikacji.

 

4.jpg

Zdj.5 CollerMaster Cosmos 1000 ostatni raz z bogatym wnętrzem.

 

6.jpg

Zdj.6 No i wszystko co się w owej obudowie znajdowało wyjęte.

 

Teraz nastał czas na rozłożenie na kawałki nowej obudowy w celu ułatwienia przymiarek...

 

10.jpg

Zdj.7 NZXT Rouge w fragmentach ;)

 

Już po pierwszym porównaniu "na oko" widać że obudowa będzie wymagała sporych zmian żeby pomieścić pełną płyte ATXz wielkim coolerem...

 

11.jpg

Zdj.8 Mój Asus Rampage Formula w starciu z orginalną "szufladą" na płytę głowną od NZXT Rouge xD

 

Wymyśliłem że potrzebne mi części zdobęde tanim kosztem - poprostu rozmontowując starą "śmietnikową" obudowę Midi-ATX nabytą za grosze.

 

7.jpg

Zdj.9 Obudowa - kandydat na "przeszczep narządów" ;)

 

Aby wymontować interesujące mnie elementy należało starocia obkroić ze wszystkiego co jest niepotrzebne i przy okazji ułatwić sobie dostęp

do demontażu interesujących mnie elementów tzn. koszyka na napędy 5,25" i wnęki na płytę główną wraz z wnękami na karty rozszerzeń.

 

8.jpg

Zdj.10 Szkielet obudowy gotowy do transplantacji ;)

 

12.jpg

Zdj.11 Wycięta "szuflada" na płytę główną

 

14.jpg

Zdj.12 Zdemontowana wnęka na napędy 5,25"

 

Następnym krokiem było natrasowanie i wycięcie w tylnej ścianie obudowy odpowiedniego otworu mieszczącego nowy dopasowywany element.

Jak się potem okazało wymierzony wstępnie otwór i tak okazał się za mały (ale o tym w dalszej części).

 

13.jpg

Zdj.13 Natrasowana tylnia ścianka obudowy przed wycinaniem.

 

Podobną czynność należało zrobić na przedniej ściance. Ale w tym przypadku szczelina miała być wymiaru 4 napędów 5,25" (w zamierzeniu miała się

tam znajdować 4-dyskowa macierz Raid w postaci kieszeni Chieftec'a zajmującej 3 sloty i nagrywarka DVD). Tu niestety sprawa była bardziej

skomplikowana gdyż przednia ścianka jest dwuczęściowa. To oznacza że na froncie znajduje się ozdobna płyta ze szczotkowanego aluminium

o grubości 3mm a pod nią druga płyta ze zwykłej blachy do której przymocowane są dopiero wewnętrzne elementy obudowy (np. wnęki na napędy).

Po zdemontowaniu aluminiowej płyty natrasowałem i wyciąłem otwór w wewnętrznej blaszanej płycie:

 

15.jpg

Zdj.14 Wycięcie w przednim panelu obudowy (w warstwie wewnętrznej)

 

Następnie ponawiercałem dziurki w samej obudowie jak i w "koszyku" na napędy i całość przykręciłem do siebie

 

16.jpg

Zdj.15 Wnęka na napędy zamocowana w stanie surowym.

 

17.jpg

Zdj.16 Wstępna przymiarka poprawnosci wykonania wnęki - pasuje :)

 

Po wykonaniu otworu i przytwierdzeniu "koszyczka" należało identyczną odpowiadającą gabarytami i położeniem wnękę wykonać w zewnętrznej

ozdobnej przedniej płycie obudowy - tu precyzja miała znaczenie gdyż ten element jest widoczny na zewnątrz. Wraz z otworem na napędy 5,25"

zrobiłem także wnęki 3,5" na stację dyskietek i domyślnie czytnik kart pamięci.

 

18.jpg

Zdj.17 Płyta natrasowana i gotowa do cięcia.

 

19.jpg

Zdj.18 Jeszcze upewniająca przymiarka czy aby napewno w dobrym miejscu natrasowane :)

 

20.jpg

Zdj.19 Płyta świerzo po wycinaniu otworów...

 

21.jpg

Zdj.20 Ostateczny test poprawności wykonanych otworów - pasuje idealnie :)

 

Jako że front już został wstępnie przerobiony i wszystko zdaje się pasować przyszedł czas na powazniejsze zajęcie się tylnią ścianką.

Aby kontynuować modyfikację niezbędna mi była teraz blacha aluminiowa z ktorej należało powycinać nowe elementy. Do tego celu

kupiłem na Allegro arkusz blachy aluminiowej o grubości 4mm i wymiarach około 50x70cm.

 

22.jpg

Zdj.21 Płyta blachy aluminiowej 500x700x4mm

 

W ramach przeróbek na tylniej ściance najpierw zabrałem się za nową wnęke na zasilacz (należało go przesunąć jak najbardziej ku

krawędzi obudowy a zarazem jak najbliżej górnej ścianki - tak aby czasami nie zaczepił o ogromny cooler CPU). W tym celu orginalna

dziura na zasilacz została wycięta z tylniej ścianki i na jej miejsce została wykonana nowa sztywniejsza z możliwością regulacji położenia.

 

23.jpg

Zdj.22 Stara - orginalna wnęka na zasilacz.

 

24.jpg

Zdj.23 Przymiarki do nowej wnęki - profil wycięty z arkusza wspomnianej blachy aluminiowej.

 

25.jpg

Zdj.24 Nowa wnęka zaraz po wycięciu - porownanie ze starą ;)

 

26.jpg

Zdj.25 Przymiarka do zasilacza w ramach kontroli jakości - pasuje jak ulał :)

 

27.jpg

Zdj.26 Montaż wnęki na tylniej ściance obudowy - także pasuje :)

 

No to wstępnie obudowa została przerobiona. Teraz w planie miałem modyfikację wyglądu samej obudowy. Miała ona polegać na tym żeby

nadać obudowie wygląd bardziej "amplitunerowy". W tym celu wymyśliłem że zamontuje na spodniej ściance obudowy ozdobnik lekko ją

obniżający optycznie i nóżki w stylu hi-fi. Te dwa elementy zleciłem zakładowi remontowemu (nie mam odpowiedniego zaplecza maszynowego

do precyzyjnego wykonania takowych elementów). Wykonalem jedynie rysunki techniczne wspomnianych elementów:

 

nozka.png

Zdj.27 Schemat nóżki dla obudowy

 

plyta.png

Zdj.28 Schemat ozdobnika dla obudowy

 

Po tygodniu elelemnty były do odbioru. Nóżki zostały wytoczone ze stali nierdzewnej na wysoki połysk a ozdobnik został wycięty z tworzywa

sztucznego. Po odebraniu wyglądały tak:

 

29.jpg

Zdj.29 Nóżki obudowy.

 

28.jpg

Zdj.30 Płyta ozdobna.

 

30.jpg

Zdj.31 Wstępna przymiarka sposobu w jaki zostaną zamocowane elementy.

 

Natrasowałem i nawierciłem także otwory w spodniej płycie obudowy przez które przejdą śruby ktorymi będą przytwierdzone nóżki.

 

34.jpg

Zdj.32 Nawiercone otwory na śrubki dla nóżek.

 

Niestety jak się okazalo cieniutka blaszka która tworzy spód obudowy jest bardzo miękka i wygina się gdy obudowa stoi na swoich

nowych nóżkach... w dodatku buda jest jeszcze pusta i bez obciążenia - co będzie gdy zamontuje się wszystkie elementy. W tym celu

należało porządnie usztywnić spód obudowy - przecież do niego będzie przytwierdzona płyta główna a więc zarazem większość elementów.

Do tego zadania przydała się moja płyta blachy z Allegro ;) Nie zastanawiając się zbyt wiele wymierzyłem i natrasowałem potrzebny mi skrawek.

 

31.jpg

Zdj.33 Natrasowana płyta spodnia na pozostałym skrawku blachy.

 

32.jpg

Zdj.34 Płyta usztywniająca zaraz po wycięciu...

 

33.jpg

Zdj.35 Przymiarka płyty w obudowie - pasuje elgancko :)

 

Mając już rozwiązany problem "podłogi" mogłem zająć się finalnym montażem "szuflady" na płytę głowną. Z pomiarów wynikło że

trzeba płytę główną lekko wysunąć do tyłu obudowy gdyż inaczej cooler CPU będzie wadził o napędy a karty rozszerzeń będą

zaczepiały o zamontowaną wcześniej wnęke na owe napędy. Wystarczyło przemieścić ją o 4cm ale w tym celu cała "szuflada"

musiała wyjechać do tyłu. Trochę zajęło mi wymyślenie sensownego sposobu rozwiązania tego problemu - nie chciałem poprostu

wywalić ostatnich kilku cm płyty głównej na zewnątrz przez szpare...

Wymyśliłem że do tego celu wykonam specjalną "ramkę" opasającą szufladę i wypychającą ją o te wymagane 4cm. Do tego zadania

potrzebowałem cienkiego skrawka blachy o długości 65cm...a że takiego nie posiadałem znowu poszło w ruch Allegro ;) Gdy już

materiał przyszedł (w postaci skrawka aluminium 200x650x1,5mm) przystąpiłem do działania.

Najpierw natrasowałem i wyciąłem wymagany pasek o wymiarach 60x650mm

 

35.jpg

Zdj.36 Wycięty pas blachy aluminiowej pod ramkę

 

Następnie wygiąłem 10mm krawędzi z obydwu stron na całej długości pasa (pozdro dla sąsiadów którzy musieli ścierpieć walenie młotkiem) ;)

 

37.jpg

Zdj.37 Zagięte krawędzie na wyciętym elemencie.

 

Teraz należało wymierzyć miejsca w których element będzie zaginany i w tychże miejscach wyciąć nadbytki materiału aby umożliwić łatwe

i bezkolizyjne zaginanie krawędzi.

 

38.jpg

Zdj.38 Wycięte wnęki w miejscach zginania.

 

39.jpg

Zdj.39 Element wygięty w profil - w uprzednio wymierzonych i przygotowanych miejscach.

 

Ostatecznie należało jeszcze tylko wywiercić otwory na śrubokręt dla śrubek do kart rozszerzeń.

 

40.jpg

Zdj.40 Nawiercone otwory na śrubokręt.

 

Teraz pozostalo tyko śrubami przytwierdzić gotową ramkę do "szuflady" na płytę główną...

 

41.jpg

Zdj.41 Szuflada na płytę główną z przytwierdzoną ramką.

 

Naturalną koleją rzeczy było spasowanie tak złożonego elementu z samą obudową.

 

43.jpg

Zdj.42 Przypasowanie nowego elementu do obudowy - jest OK ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

------==== CZĘŚĆ 2/3 ====------

 

Teraz nadszedł czas na zamocowanie na stałe usztywnionego spodu (płyty). Rozwiązałem to poprzez skręcenie ze sobą aluminium i ozdobnika gdzie

ozdobnik znajdował się od dołu spodniej części obudowy a płyta u góry. Śruby przechodziły przez orginalną blachę spodu obudowy wkręcając się

bezpośrednio w plastikowy ozdobnik tworząc jedną całość.

 

44.jpg

Zdj.43 Natrasowane miejsca na otwory dla śrub w płycie usztywniającej.

 

45.jpg

Zdj.44 Analogiczne trasowanie w ozdobniku

 

Przy nawiercaniu samej płyty aluminiowej trzeba było mieć na uwadze że łby śrub nie mogą wystawać ponad powierzchnię gdyż zaraz powyżej ma

leżeć element mocujący płytę główną i powierzchnia musi być płaska. Rozwiązałem to poprzez zakup śrub z łbem stożkowym i nawiercenie "wpustów"

w samej płycie - łby śrub chowają się wtedy "na płasko".

 

46.jpg

Zdj.45 Nawiercone otwory na śruby wraz z rozwiertami na ich łby.

 

Wykonanie wszystkich elementów umożliwiło teraz ostateczne ich przypasowanie przed końcowymi operacjami i ostatecznym skręceniem na stałe.

Oczywiście byłoby zbyt pięknie gdyby wszystko spasowało od zaraz. Okazało się (jak zresztą wpomniałem na początku) że szczelina na szuflade płyty

głównej jest o dużo za wąska zarówno w szerz jak i wzwyż. Ten fakt spowodowały dwa czynniki: zastosowanie ramki wysuwającej szuflade w tył

poszerzył sam element o około 3mm i zastosowanie płyty usztywniającej pod szufladą podniósł konstrukcję o następne 4mm. W rezultacie trzeba było

tylną ściankę wyciąć jeszcze mocniej - praktycznie do granic możliwości (dalej były już orginalne spawy trzymające całą konstrukcję do kupy).

 

47.jpg

Zdj.46 Tył obudowy po poprawkach...

 

Można było zamontować wszystkie tylne elementy w celu weryfikacji poprawności ich pasowania i dokonać ostatecznych pomiarów położenia

uprzednio wykonanej szuflady jak i samej płyty głównej.

 

48.jpg

Zdj.47 Pasowanie elementów... teraz już OKi :)

 

Pozostała ostatnia czynność aby całość trzymała się stabilnie. Mianowicie szuflada na płyte glówną "wisiała" lekko w powietrzu względem spodniej

płyty obudowy i trzeba było wymyślić coś w celu jej wypoziomowania i ustabilizowania. Rozwiązałem to w prosty sposób - wyciąłem z kawałka

aluminium 5 podkładek które umieściłem w kilku miejscach pod szufladą. Podkładki te spełniły też rolę mocowania szuflady. Są przykręcone z dwóch

stron - od dołu przymocowane do spodu obudowy a od góry do szuflady.

 

49.jpg

Zdj.48 Wycięte z aluminium podkładki.

 

50.jpg

Zdj.49 Natrasowane miejsca montażu podkładek.

 

51.jpg

Zdj.50 Spodnia płyta z zamontowanymi podkładkami.

 

52.jpg

Zdj.51 Sposób mocnowania śrubowego podkładek.

 

53.jpg

Zdj.52 Analogiczne natrasowania w szufladzie na płytę główną.

 

54.jpg

Zdj.53 Całość skręcona ze sobą... uff nareszcie ta faza modyfikacji gotowa :)

 

W trakcie następnego pasowania wyniknął następny niewielki problem: krawędź mocowania górnej klapy obudowy znaczną częścią zawadzała o

dorobiony element na zasilacz co powodowało nie domykanie się góry obudowy. Szybko uporałem się z problemem... za pomocą blotka do

metalu i pilnika ;)

 

55.jpg

Zdj.54 Mały problem z pasowaniem...

 

56.jpg

Zdj.55 No i po problemie :)

 

No i to praktycznie zakończyło przeróbki wewnątrz obudowy mające na celu dopasowanie jej do dużych elementow zwykłego PC-ta :) Teraz przyszedł

czas na ozdobienie frontu obudowy - który moim zdaniem jest źle wykorzystany - taka duża czarna płaska powierzchnia bez żadnych atrakcji...

Już w fazie planowania zakładałem że będzie tam napewno jakiś wyświetlacz - do samego końca niewiedziałem jeszcze jaki. Nie łudziłem się że uda

się zrobić wielki dotykowy panel jak w orginalnej OrigenAE... choć na początku rozglądałem się nad monitorkami na USB ale ich cena i dostępność

pozostawia dużo do życzenia. W końcu wybór padł na zaawansowany panel kontroli temperatur i obrotów wiatraków NZXT Sentry LX (całkiem

przypadkowo tej samej firmy co obudowa ;) Duża aluminiowa czarna obudowa i wielki kolorowy wyświetlacz LCD - to jego główne atuty i zarazem

cechy które zaważyły na decyzji jego kupna i wykorzystania w projekcie. Urządzenie nie było tanie bo kosztowało około 250zł a do tego dochodziła

potrzeba jego mocnej modyfikacji (a zarazem natychmiastowej utraty gwarancji) a więc i zagrożenie nieodwracalnego uszkodzenia bez prawa do

wymiany. Jednak podjąłem się tego zadania i nie żałuję :)

 

Urządzonko przyszło w małym pudełku szczelnie uciśnięte wraz z dodatkowymi elementami (których i tak nie było wiele - oprócz dokumentacji

papierowej dodatkowo przwody do zasilania wiatraczków - 5 sztuk, przewody czujnikow temperatur - 5 sztuk, dodatkowe zapasowe czujniki

temperatur - 2 sztuki i taśma samoprzylepna do montażu czujników temperatury na elementach PC-ta.)

 

57.jpg

Zdj.56 Pudełko zawierające NZXT Sentry LX i wszystkie dodatki :)

 

58.jpg

Zdj.57 Zawartość wyciągnięta z pudełka :)

 

59.jpg

Zdj.58 Panel Sentry LX w całej okazałości - przed przeróbką...

 

Teraz należało by napisać dlaczego niezbęda będzie przeróbka samego urządzenia. Wyświetlacz miał być zamontowany w przednich "drzwiach"

obudowy które otwierają się w prawą stronę na zwykłych zawiasach. Między dźwiczkami obudwy a ich frontowym panelem z napędami jest

około 18mm i takiej grubości może być maksymalnie sam wyświetlacz. Musiałem wprowadzić kilka sporych modyfikacji żeby dopasować go do

takiej grubości...

Najpierw rozmontowałem ramkę do mocowania we wnękach napędów 5,25"

 

60.jpg

Zdj.59 Rozkręcona ramka wyświetlacza...

 

Większość modyfikacji skupiała się na maksymalnym "spłaszczeniu" elementów wystających z płytki drukowanej samego wyświetlacza.

Na pierwszy ogień poszły piny czujnikow temperatury - zostały skrócone i wygięte pod kątem co znacznie je obniżyło.

 

61.jpg

Zdj.60 Piny z wetkniętymi wtyczkami czujników temperatur.

 

62.jpg

Zdj.61 Piny po przeróbce...

 

Następnie przyszedł czas na trójnóżkowe diody (tranzystory) sterczące sztywno z płytki wraz z radiatorami - wyprowadziłem je na giętkich przewodach

aby potem przemocować po bokach do obudowy.

 

63.jpg

Zdj.62 Układy wyprowadzone na przewodach.

 

Następnym (dość niebezpiecznym) krokiem było wygięcie nóżek samej matrycy LCD tak żeby zmniejszyć jej odległość od płytki drukowanej.

Na szczęście udało się przy tym nie uszkodzić samej matrycy - a wyginanie tylu nóżek na raz było dość ciężkie - ale zyskałem tym dodatkowe 3mm.

W ramach tej przeróbki należało także lekko skrócić tuleki trzymające odstęp między ekranem a przednim panelem urządzenia.

 

64.jpg

Zdj.63 Wygięte nóżki matrycy (po prawej)

 

Po tych zabiegach panel zyskał średnią grubość około 15mm (z poprzednich ponad 30mm) więc znajdując się na dźwiczkach obudowy nie powinien

zawadzać o frontowy panel obudowy. Teraz należało zrobić wnękę we wspomnianych dźwiczkach odpowiadającą wymiarami obudowie wyświetlacza.

 

65.jpg

Zdj.64 Natrasowany otwór do wycięcia :)

 

66.jpg

Zdj.65 No i po wycięciu :)

 

Pojawił się mały problem - mianowicie jak bez ingerencji w wygląd obudowy zamontować wyświetlacz ? nie chciałem przecież wiercić dziurek na śruby

w najładniejszym frontowym i zarazem najbardziej widocznym elemencie obudowy. Wpadłem na pomysł że śruby do mocowania panelu będą się

wkręcać do specjalnie do tego celu uprzednio przygotowanych podkładek z aluminium. Podkładki zostały nawiercone i nagwintowane a następnie

przyklejone od tylniej strony dźwiczek zaraz przy krawędziach wyciętego otworu.

 

67.jpg

Zdj.66 Gotowe podkładki mocujące zaraz przed przyklejeniem.

 

68.jpg

Zdj.67 Zastosowany dwuskładnikowy klej do metalu Technicoll Epoxy Metal.

 

69.jpg

Zdj.68 Przyklejone podkładki (miejsca klejenia oczyszczone papierem ściernym).

 

Teraz do tak zamocowanych podkładek należało dorobić uchwyty mocujące sam panel i trzymające go w równej pozycji pionowo i poziomo wewnątrz

otworu w dźwiczkach. Jak wszystko inne wykonałem je z cienkiego aluminium (tego samego co listwę do wysunięcia płyty głównej w tył).

 

70.jpg

Zdj.69 Uchwyty dla wyświetlacza.

 

71.jpg

Zdj.70 Uchwyty zamocowane już na płytce drukowanej wyświetlacza.

 

72.jpg

Zdj.71 Wstępna próba mocowania wyświetlacza na dźwiczkach obudowy ... jest super :)

 

Panel został bardzo ładnie zamocowany na dźwiczkach frontowych - ale pozostawał jeden szkopuł - goła nie izolowana elektronika i dyndające na

kabelkach tranzystory groziły zwarciem i uszkodzeniem urządzenia. Pomysł na rozwiązanie problemu był prosty - wystarczyło zastosować kawałek

cienkiej izolacyjnej płytki bakielitowej z wywierconymi otworami na śruby :)

 

73.jpg

Zdj.72 Płytka z bakielitu docięta na wymiar i nawiercona

 

74.jpg

Zdj.73 Ta sama płytka po pomalowaniu na czarno (w celu dopasowania kolorystczynie do reszty obudowy)

 

Sama plytka rozwiązała także problem dyndających układów - najzwyczajniej w świecie przymocowałem je też do płytki ;)

 

75.jpg

Zdj.74 Płytka izolująca zamontowana na urządzeniu - wraz z zamocowanymi do niej układami :)

 

Teraz można było ostatecznie zamocować cały wyświetlacz na dźwiczkach...

 

76.jpg

Zdj.75 Sentry LX po modyfikacji i montażu na dźwiczkach (od tyłu)

 

77.jpg

Zdj.76 Sentry LX po modyfikacji i montażu na dźwiczkach (od przodu)

 

Wraz z montażem samego Sentry LX wynikła nieprzewidziana potrzeba wycięcia kanaliku we froncie obudowy na przewody wychodzące z samego

kontrolera do wewnątrz obudowy komputera (11 kabli - 5x zasilanie wiatraczków, 5x czujnik temperatur, 1x zasilanie samego urządzenia).

 

78.jpg

Zdj.77 Front obudowy "wzbogacony" o następną dziurę (po prawej od wnęki na napęd 3,5").

 

Ta czynność oficjalnie zakończyła wszelkie prace modyfikacyjne obudowy. Następnym krokiem było rozebranie na nowo wszystkiego na cześci pierwsze

i zaniesienie wszelkich elementów metalowych obudowy do malarza samochodowego - użyty lakier: czarny mat.

 

79.jpg

Zdj.78 Wszystko ponownie "rozbebeszone" do malowania.

 

80.jpg

Zdj.79 Całość po powrocie z warsztatu malarskiego :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

------==== CZĘŚĆ 3/3 ====------

 

Nie pozostało już nic innego jak poskładanie wszystkiego "do kupy" :)

 

81.jpg

Zdj.80 Panel frontowy z założonymi wszystkimi świecidełkami i przyciskami.

 

82.jpg

Zdj.81 Dźwiczki obudowy z zamontowanym już ostatecznie panelem NZXT Sentry LX

 

83.jpg

Zdj.82 Panel frontowy z zamocowanymi dźwiczkami...

 

84.jpg

Zdj.83 Głowny szkielet obudowy z zamocowanymi wnękami na napędy.

 

85.jpg

Zdj.84 Zamocowany ozdobnik i przygotowane do montażu nóżki.

 

86.jpg

Zdj.85 Nóżki po ostatecznym montażu.

 

87.jpg

Zdj.86 Montaż wszystkich tylnich modyfikacji (szuflada na płytę główną i wnęka na zasilacz)

 

88.jpg

Zdj.87 Gotowa obudowa po zainstalowaniu modyfikacji - widok z boku

 

89.jpg

Zdj.88 Gotowa obudowa po zainstalowaniu modyfikacji - widok z przodu

 

Teraz należało zamontować chłodzenie. Jako coolery zastosowałem świecące na niebiesko szybkie i wydajne (1700RPM) wentylatory Acasy. Coolerki

zamontowałem na bocznych ściankach obudowy w specjalnie do tego celu przeznaczonych miejscach. Konfiguracja polegała na tym że lewa ścianka

pompuje powietrze do wewnątrz (i ma założone filtry przeciwkurzowe) a prawa wyciąga powietrze z obudowy.

 

90.jpg

Zdj.89 Wentylatorki zastosowane w obudowie.

 

91.jpg

Zdj.90 Wstępna przymiarka wiatrakow do ścianek obudowy.

 

92.jpg

Zdj.91 Lewa ścianka z zamontowanymi filtrami przeciwkurzowymi.

 

93.jpg

Zdj.92 Ta sama ścianka z zamontowanymi ostatecznie wentylatorami.

 

94.jpg

Zdj.93 Boczne ścianki z zainstalowanymi coolerami założone do obudowy.

 

95.jpg

Zdj.94 Na tylniej ściance zamontowany jeszcze dodatkowo orginalny wiatrak z obudowy.

 

Na tym zakończyłem całkowicie proces składania obudowy... nareszcie GOTOWE !!! Na obrazkach może wygląda to łatwo i szybko ale cała modyfikacja

zajęła mi około 3 miesiące dłubania w warsztacie (ale nie całymi dniami - po godzince w wolnych chwilach). Teraz zostało już tylko to co nieuniknione...

czyli zamontowanie tych wszystkich bebechów i zrewidwanie poprawności moich pomiarów przy pasowaniu elementów...

 

96.jpg

Zdj.95 Sam początek montażu - płyta główna z coolerem CPU juz na miejscu :)

 

Płyta główna, karty rozszerzeń, cooler CPU i zasilacz spasowały idealnie. Ale problemy zaczęły sie przy próbie zainstalowania kieszeni na dyski od

Cheiftec'a... okazało się że kieszeń jest za długa i wadzi o karty rozszerzeń (głównie o kartę grafiki).

 

98.jpg

Zdj.96 Kieszeń Cheiftec'a kontra reszta bebechów... problem :(

 

Po wielu przemyśleniach nie udało mi się znaleźć sensownego rozwiązania - w grę wchodziły jedynie dwa sposoby: ponowna przeróbka obudowy i

jeszcze większe posunięcie płyty głównej do tyłu obudowy (przynajmniej o dodatkowe 3cm) lub zrezygnowanie z kieszeni Cheiftec'a i wykonanie

własnej konstrukcji znacznie mniejszej. Jako że przeróbka obudowy i malowanie zajęły już zbyt dużo czasu i pieniędzy żeby to wszystko rozwalić

więc zdecydowałem się na zbudowanie własnej kieszeni dla dysków...

 

Do jej wykonania użyłem wneki na napędy 3,5" z tej samej obudowy z której wyprulem poprzednie części. Do wnęki dorobiłem uchwyty z

aluminium i zamontowałem wiatrak 120mm (najpierw zwykły czarny - później podświetlany Revoltec'a).

 

100.jpg

Zdj.97 Gotowa kieszeń RAID DIY ;)

 

102.jpg

Zdj.98 Kieszeń po montażu wszystkich dysków...

 

Moja własna konstrukcja była jakieś 4cm krótsza od Chieftec'owej więc tym razem nie było już problemów z montażem :)

 

104.jpg

Zdj.99 Zamontowana kieszeń z dyskami wewnątrz obudowy - zdjęcie od przodu.

 

105.jpg

Zdj.100 Ta sama kieszeń w rzucie od góry - tym razem już nie ma kolizji :)

 

Jeszcze tylko DVD, zasilacz i można zamykać... Na początku przeraził mnie stopień "kompresji" elementów wewnątrz obudowy... bałem się że takie

upakowanie elementów spowoduje szybkie przegrzewanie się całości. Naszczęście okazało się że zastosowane wiatraki bardzo dobrze radzą sobie

z cyrkulacją powietrza i nawet po wielogodzinnym graniu nie ma mowy o przegrzewaniu się jakiegokolwiek z elementów :) Jedynym minusem pozstała

trudność dostępu do niżej położonych elementów (karty rozszerzeń, pamięć) - wymaga to wyjęcia wpierw zasilacza i napędu DVD. Trudno takie są

uroki małych obudów :)

 

106.jpg

Zdj.101 Bebechy zamontowane :)

 

107.jpg

Zdj.102 Ciasno wewnątrz ale dajemy rade ;)

 

108.jpg

Zdj.103 Z góry też cisano... no ale takie są już obudowy HTPC :)

 

Jako że obudowa została już kompletnie ukończona pozostało postawienie jej na miejscu docelowym i pstryknięcie kilku finalnych fotek :)

Jak prezentuje się jako składnik HT na stoliczku RTV ?

 

109.jpg

Zdj.104 Gotowa obudowa - front

 

110.jpg

Zdj.105 Gotowa obudowa - bok

 

111.jpg

Zdj.106 Gotowa obudowa - otwarte dźwiczki

 

113.jpg

Zdj.107 No i na koniec prezencja na tle innych komponentow kina domowego :D

 

No i to koniec opisu :) Obudowa została zrobiona w okolicach listopada 2009 ale dopiero teraz udało mi się znaleźć czas na wykonanie jej

szczegółowego opisu...

Dzięki wszystkim którzy dobrneli do końca i sorki dla tych co mają mobilne łącza (ponad 100 fotek hehe) xD

 

Made by ()))FPPfan))> 2010

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

efekt końcowy... łał, rewelacja :] Ciekawe przeróbki, dobra kompresja :E

 

Pewnie to całe pudło głośne jest? Spróbuj jakoś to w środku poukładać, trochę odkręcić proca (napięcie 1,5v?!) i zmniejszyć obroty wentylatorów.

 

ps. to raczej zły dział.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Genialne :) świetnie to opisałeś, i przedewszystkim zrobiłeś.

Od razu widać ze lubisz takie rzecz, i znasz się na tym :)

 

Świetna robota ! :cool:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Opleć też kable, szczególnie te od frontu jak otwierasz drzwiczki, bo to szpetnie wygląda.

Tak to szacun! :thumbup:;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Świetna robota, naprawdę robi wrażenie :-O

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czemu tak malo komentarzy? Wszystko jest calkowicie genialne , proponuje przeniesc do innego dzialu tutaj malo takich projektow

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Igorius

Very good job :thumbup:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powinieneś to wrzucić na jakiś zagraniczny portal do podpisem "Polak potrafi". Świetne :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale BYDLE :E

 

powiem szczerze ze na poczatku wygladalo paskudnie...ale koncowy efekt super :thumbup:

 

istne bydl jak na kompa pod TV :E

 

szykuje sie nowa klasa obudow pod Tv - "BYDLE TV" 8:E

 

gratulacje dla konstruktora :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Świetny projekt, widać, że sporo pracy w to włożyłeś. No i bardzo starannie, co lubię. :P

 

Jedno mi nie pasi:

Zdj.81 Dźwiczki obudowy z zamontowanym już ostatecznie panelem NZXT Sentry LX

Trochę oczy bolą. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Respect ! :) Świetne i ładne urządzenie , a przy okazji to chyba najdłuższy post na pclabie :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Fighter, ja nie rozumiem i nie zrozumiem fenomenu grupek i discordów. Bałagan, zero retencji informacji. Nigdy tego nie zrozumiem. Uwielbiam przecież dużo nowych rzeczy i nie jestem typowym "dinozaurem" (bo w życiu trzeba elastycznym być), ale według mnie to nie ma nic wspólnego z nowoczesnością. To zwyczajna preferencja i wiek nie ma tu nic do rzeczy, chociaż większość utrzymuje, że to wiek. Przecież ja tak samo umiem korzystać z Discorda i innych kanałów informacji, tylko po prostu nie jestem do nich przyzwyczajony. Jestem z tej generacji analogowo-cyfrowej i my chyba mamy najgorzej. Jednocześnie jestem naprawdę z tego dumny i szczęśliwy, bo mogę doświadczyć obydwu światów. To najelastyczniejsza generacja ever. Przeżyliśmy upadek prasy (pamiętamy zapach farby drukarskiej), słyszeliśmy dźwięk modemu kiedy się łączyliśmy w końcówce lat 90-tych z Internetem, wiemy co to jest PPP i jednocześnie korzystamy ze wszystkiego co nowe (np. ChatGPT) i nie możemy się pogodzić z napływem szlamu w internecie... a taki napływ jest największy w najnowszych mediach, ze względu na to, że każdy z nich korzysta - starszy lub młodszy. W ostateczności jak wszystko zamkną to zostają grupy dyskusyjne - powrót do totalnych korzeni. Pisał ktoś kiedyś? One po prostu nigdy nie padną i bardzo tam jest przyjemnie, tylko też jak w każdym środowisku jest grupa wzajemnej adoracji My również taką w sumie jesteśmy, tylko różnimy się tym, że jest nas znacznie więcej i przeżyliśmy wspólnie chyba nawet więcej lat. Ja nie mogę się otrząsnąć i będę do 29 wciąż tu zaglądał, ale dobrze, że mamy chociaż wspólne miejsce na ITH. To jest po prostu dla mnie ostra rewolucja. Tak jak Windows Longhorn itp. To po prostu nowy etap, a człowiek się wiele nie zmienił, tylko się dostosowuje jak kameleon. Ja z tego miejsca pragnę Wam właśnie życzyć, byście nie zabijali wewnętrznego dziecka, bo to ono powoduje, że jesteśmy tak elastyczni. Wszystko dzięki ciekawości świata. No płakać się chce nie ukrywam i mnie to bardzo wzrusza, nie wiem jak Was. Żarty żartami, ale tyle lat spędzonych wspólnie, że aż dziw, że dopiero teraz się to stało. Nie dociera do mnie jak silną społecznością byliśmy, że jedynie upadek serwisu kompletny mógł nas rozdzielić, a forum było cały czas przecież aktywne. Nawet jeśli nie spamowaliśmy codziennie, to każdy zawsze wchodził od czasu do czasu. Dziękuję z tego miejsca tym wszystkim osobom, które nas zagoniły na ITH i w ogóle przygotowały miękkie lądowanie na chmurce nostalgii (azgan i wszyscy jemu podobni). Sobie dziękuję za to, że miałem siłę, by powysyłać te pmki, bo myślę że to też trochę dało. Czuję, że to do mnie należało po tylu latach. Ludzie, którzy byli nieaktywni od kilkunastu lat się nagle obudzili dzięki fajnemu systemowi powiadomień w IPB. Jesteście niesamowici!
    • Niestety to naturalna kolej rzeczy. Czasy sie zmieniają i ludzie nie korzystają z takich kanałów komunikacji jak forum. Mimo że jestem młodym pierdzifonem to korzystałem z różnych forów od ponad 10 lat. Tutaj dzięki pomocy społeczności tworzyłem swój pierwszy zestaw PC, który dopiero niedawno poszedł w odstawkę (9 lat miał stary farfocel). Dziękuję także arcymistrzowi doradzania który doradził mi tu wzięcie GTX 960 z jednym wiatrakiem. Myślę że było to jedno z najlepszych posunięć w mojej karierze, żeby go posłuchać.   Teraz zestaw komputerowy będzie dobierać AI i eksperci z TikToka. Jeśli ktoś to czyta, to korzysta z tego forum i raczej równo ma pod sufitem ale brońcie się przed tym syfem jakim jest TikTok, bo zostanie Wam tylko młotek parowy w mózgu i będziecie mogli tylko przywalić nim w sumienie.
    • W sumie skłaniam się bardziej ku takiej opcji. Czy moglibyście mi pomóc dobrać resztę podzespołów pod taki setup?
    • Wszyscy nie żyjecie. To stacja Dharmy.
    • @sideband Prawdopodobnie odnosisz się do postaci, która stała się memem internetowym, określaną potocznie jako "łysy z Brazzers". Jest to aktor pornograficzny Keiran Lee, znany z różnych produkcji dla dorosłych. W memach często nazywany jest "lekarzem", ale jest to tylko humorystyczne odniesienie do ról, jakie odgrywał w filmach dla dorosłych, i należy traktować to wyłącznie jako żart. Mem zyskał popularność dzięki absurdalności i humoru, które internauci odnajdują w łączeniu różnych stereotypowych postaci z zupełnie nieoczekiwanymi rolami czy sytuacjami. Można powiedzieć, że humor związany z tym memem polega na całkowitym oderwaniu od rzeczywistości i przerysowaniu zawodowych ról aktorów.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...