Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Rozbity_Bezel

Jak ulokować gotówkę, żeby przygotować się do utrzymania rodziny?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich.

 

Na dzien dzisiejszy mam 20 lat, jestem na pierwszym roku studiow, od ponad czterech lat zyje w stalym zwiazku z jedna dziewczyna. Jestesmy mlodzi, kochamy sie, pojawiaja sie bardzo powoli rozmowy na temat ewentualnego slubu i zamieszkania na swoim.

 

jak to wyglada z jej strony? corka znanych lekarzy, pelen dostatek. jak to wyglada z mojej strony? lustrzane odbicie. nie jestem biedny, ale zdaje sobie sprawe, ze rodzice nie wspomoga mi na starcie, gdyz sami splacaja kredyt za ktory wybudowali dla naszej rodziny dom.

 

ale, ale - jest swiatelko w tunelu. odziedziczylem w spadku 50.000 zł. jest to kwota, ktora mam obecnie na lokacie w banku PKO. nie ma z tego wielkich zyskow, za 6 miesiecy bylo to chyba 900 zl. plus? pewny, polski bank - nie ukrywam, ze wplacilem tam te pieniadze za namowa rodzicow.

 

to tyle z sytuacji biezacej. jaki mam plan? chcialbym tak zagospodarowac tymi pieniedzmi, aby za kilka lat traktowac to jako pomocnicze zrodlo dochodu splaty kredytu. zdaje sobie sprawe, ze sytuacja na rynku finansowym jest bardzo zmienna i ciezko cokolwiek prognozowac. chodzi mi bardziej jednak o pewien plan postepowania na najblizsze 5-10-15 lat. mam pewne cele, sa srodki - nie wiem tylko jak to wszystko zrealizowac. wiem tylko, ze te pieniadze to moja jedyna karta przetargowa. poszukuje wiec rozwiazania bezpiecznego, lub z minimalnym ryzykiem.

 

orientowalem sie troche w ofercie bankow. mamy tradycyjne lokaty, lecz tempo mnozenia kapitalu jest stosunkowo niskie. sa tez rachunki oszczednosciowe omijajace podatek dochodowy belki - tutaj juz wyglada to odrobine lepiej. z moich wyliczen wynika, ze srednio generowane sa o 100% wyzsze zyski roczne niz z obecnej lokaty w PKO. ciagle za malo, ale zdecydowanie lepiej. haczyk? nie wiem czy te banki sa pewne. najkorzystniejsza obecnie oferta na rynku pochodzi z PolBanku (bank GRECKI!!!, bez polskiej gwarancji depozytu - sick?). czego jezcze mam szukac? obligacji? atrakcyjnych ofert akcji (nie zdecydowalem sie na zakup 30 akcji PZU, chyba zaluje), lokat w walucie obcej, inwestycji w zloto, inwestycji w Chinska walute? co musialbym zrobic, zeby za 10 lat od teraz moc zaciagnac kredyt na 300.000 zl i splacac go w calosci lub polowicznie z odsetek od posiadanego kapitalu?

 

jesli opisalem cos niejasno, prosze mowic - uzupelnie. jesli czegos brakuje, analogicznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolego 50 tysięcy na start to bardzo dużo :D Mam ten sam problem co Ty, tyle tylko że moje oszczędności wynoszą niecałe 10 tysięcy i cały czas głowię się co z tym zrobić. Wiadomo wydać jest łatwo tylko co potem? :) Tez mam 20 lat i chciałbym żyć w miarę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiem Ci Kolego co zrobić, żeby mieć jak najwięcej z tego.

 

Za rok na 2 roku bierzesz kredyt studencki. Maksymalny- 600zł/msc.

 

Otwierasz polisę (coś jak III filar) w Aegonie na przykład (chyba najlepszy).

 

Wrzucasz tam swoje xtys plus deklarujesz składkę regularną przez załóżmy 5 lat. I teraz tak. Zakładamy, że będziesz dostawał kredyt przez 4 lata, więc zostawiłbyś pieniądze albo wpłacił od razu (masz wtedy zapłacone do pewnej daty) żebyś miał tak jakby rok spłacony.

 

W panelu polisy wybierasz same fundusze akcyjne.

 

Dzięki temu za 5 lat będziesz miał status polisy opłaconej a za 10 będziesz mógł bez kar wybrać całą kwotę. Będzie ona wynosiła wtedy 24tys z kredytu+załóżmy 6tys z własnych pieniędzy. Daje to 30tys polisy opłaconej plus 44tys z reszty pieniędzy (które możesz wpłacić jako składkę dodatkową kiedy chcesz). Daje to kapitał 68tys z czego oddać musisz około 26-27 pewnie.

 

I teraz cały pomysł polega na tym, że te łącznie 68tys robi się po 5 latach i cały czas pracuje na akcjach. Jak spojrzysz na wyniki funduszy akcyjnych w dłuższym czasie (np 5 lat) zobaczysz wyniki rzędu 40-80%. Sam możesz policzyć ile będziesz mógł mieć.

 

 

Jest to najkorzystniejsza oferta dla Ciebie. Z takim budżetem można ładnie startować w życie. Przede wszystkim zaciągasz kredyt, który jest bardzo tani w otrzymaniu. Poza tym zawsze będzie Cię stać na jego spłatę (bo coś masz) ale spłata nie będzie taka uciążliwa bo tylko ok 300zł przez załóżmy 8 lat miesięcznie. A dostajesz dużo gotówki i razem z tym co już masz tworzysz kapitał, który się powiększa bardzo ładnie w akcjach i masz już dużo pieniędzy na wkład własny do kredytu.

 

Może trochę pomieszałem, jak chcesz się dowiedzieć czegoś to pisz na PW.

 

A jeszcze coś- może się boisz, że to akcje. Ale tego się można bać jak się wrzuca na rok, dwa. W dłuższym okresie czasu nawet jak jest mega bessa, fundusze akcyjne zarabiają. Niektóre robią 200% w ciągu 5 lat.

http://www.aegon.pl/inwestycje-i-ochrona-k...owania-funduszy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Powiem Ci Kolego co zrobić, żeby mieć jak najwięcej z tego.

 

Za rok na 2 roku bierzesz kredyt studencki. Maksymalny- 600zł/msc.

 

Akurat zarobek na kredycie studenckim to znany i sprawdzony sposób. Jedyny minus - gdy przedwcześnie zakończysz przygodę ze studiami, lub będziesz za długo przeciągał to trzeba spłacać od razu.

 

Jak spojrzysz na wyniki funduszy akcyjnych w dłuższym czasie (np 5 lat) zobaczysz wyniki rzędu 40-80%. Sam możesz policzyć ile będziesz mógł mieć.

 

Tyle, że 40% w skali 5 lat daje efektywnie 7% rocznie - lepiej niż na lokacie, ale też bez szaleństwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

III filar to porażka, nie polecałbym tego, w przypadku bessy na giełdach nie zarobisz w ogóle. A nawet stracisz.

Obecnie nic dobrego nie ma, co by w miarę zarobić.

Lokaty są słabe, a jeszcze podatek Belki zabiera 19%.

Od siebie mogę polecić tylko lokatę jednodniową. Sam korzystam, daje to 5% w skali roku i żaden Belka Cię nie interesuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
III filar to porażka, nie polecałbym tego, w przypadku bessy na giełdach nie zarobisz w ogóle. A nawet stracisz.

 

Proponowałbym Ci się nie odzywać, jak nie wiesz o czym mówisz. Akcyjne w tej chwili teraz się odbijają i mają za ostatni rok około 20-30%. Bessa w czasie 10 lat to żaden problem. Polecam zainteresować się inwestowaniem i prawami rynku poważniej, bo póki co widzę, że w temacie inwestycji raczej nie jesteś asem.

 

Lokaty jednodniowe owszem ale to wciąż jakieś 5.65% na czysto.

 

Tyle, że 40% w skali 5 lat daje efektywnie 7% rocznie - lepiej niż na lokacie, ale też bez szaleństwa.

 

Tak ale bierzemy pod uwagę łącznie 10 lat, gdzie może być więcej. Liczy się średnio 10% za rok na długofalowe inwestycje.

To, że na zachodzie ludzie mają pieniądze na stare lata nie bierze się tylko ze zwykłych emerytur. Oni już od dawna mają III filary.

 

Zresztą kto wie czy za 10 lat na przykład będzie podatek Belki? Może już go dawno nie być.

http://finanse.wnp.pl/mf-likwidacja-podatk...0763_1_0_0.html

 

Może chociaż tyle dobrego by PO zrobiła- zlikwidowała albo zmniejszyła podatek od oszczędności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z 50 000zł kokosów nie uzyskasz, nawet jak wrzucisz je na konto z dzienną kapitalizacją odsetek. Chcesz zarobić w miarę krótkim czasie(kilka lat) to trzeba trochę zaryzykować i pójść w akcje. Jak zakupisz akcje i zostawisz je nawet na te 5lat, czas studiów, to ryzyko straty nie jest już takie duże, a zarobić można sporo więcej niż trzymając je na lokacie. Oczywiście ryzyko zawsze istnieje i tą decyzję trzeba przemyśleć. Kiedyś siostra koleżanki ładnie zarobiła na akcjach KGHM bodajże, zainwestowała 30 000zł a po 3latach miała na mieszkanie.

 

Żeby nie inwestować w ciemno polecam zapoznanie się z grą giełdową dostępną na onet.pl. Dostajesz tam 40 000zł na dzień dobry, wiec możesz sprawdzić czy masz nosa do giełdy. Jeśli nie pomnożysz tej kasy tylko ją wtopisz, to inwestowanie prawdziwych finansów bym sobie odpuścił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OK OK prosze panstwa.

po pierwsze dobrze ze w tym wieku sie tym interesujecie, zla perspektywa.

Najlepiej by bylo spotkac sie z doradca i wybrac jakis fajny produkt, ale kilka rzecz nalezy uwzglednic:

-na jak dlugo inwestycja

-jaki ma byc cel inwestycji

 

Teraz, AEGON ma kilka fajnych funduszy inwestycyjnych z Ratingiem 5, czyli dobra perspektywa i fajny wzrost. Daja realna stope zwrotu z ostatniego roku ok 120-180% srednio z ostatnich 3 lat 80% rocznie. moj punkt widzenia-> jezeli jestescie mlodzi i macie spare kapital, to 50% agresywnie w akcje 50% w jakies fundusze stabilnego wzrostu dajace 10-15% rocznie.

 

inna opcja zakladasz lokate z 2 kontami. na konto nr 2 wplacasz 50k pln z ktorego co miesiac przelewne jest 500pln na konto nr1. pieniedzy z konta nr 1 nie mozesz ruszyc przez 5 lat, bo sie nie oplaca, natomiast z konta nr2 mozesz do 2 razy w miesiacu robic normalne wyplaty bezplatnie. teraz na obu kontach masz dostep do portfeli roznego rodzaju. wiec konto nr 1 ustawiasz sobie agresywnie, zeby sie zbieralo na emeryture przez 20 lat, a konto nr 2 ustawiasz pol na pol. z odsetek z konta nr2 w ciagu najblizszych 5 lat jest szansa ze konto nr 1 bedzie sie zasilac. w rezultacie za 5 lat bedziesz mial kolo 80k na koncie nr 1 i 50 na koncie nr 2.

 

zrob tak, umow sie na spotkanie z doradcami. Open finance, aegon czy cokolwiek. pamietaj, nie podpisuj NIGDY nic na pierwszym spotkaniu. Idz na jedno, drugie, trzecie, czwarte i potem sie decyduj.

 

i warto jakies ubezpieczenie na zycie kupic bo im wczesniej kupisz to twoja polisa i jej wielkosc bedzie liczona zawsze od wieku w ktorym podpisales ubezpieczenie, niech to bedzie 40pln/mc ale w wieku lat 40 bys mial 4 razy nizsza kwote ubezpieczenia za te pieniadze, a tak za 20 lat podniesiesz sobie polise ubezpieczeniowa do 100pln i bedizesz miec 300k ubezpieczenia na zycie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
inna opcja zakladasz lokate z 2 kontami. na konto nr 2 wplacasz 50k pln z ktorego co miesiac przelewne jest 500pln na konto nr1. pieniedzy z konta nr 1 nie mozesz ruszyc przez 5 lat, bo sie nie oplaca, natomiast z konta nr2 mozesz do 2 razy w miesiacu robic normalne wyplaty bezplatnie. teraz na obu kontach masz dostep do portfeli roznego rodzaju. wiec konto nr 1 ustawiasz sobie agresywnie, zeby sie zbieralo na emeryture przez 20 lat, a konto nr 2 ustawiasz pol na pol. z odsetek z konta nr2 w ciagu najblizszych 5 lat jest szansa ze konto nr 1 bedzie sie zasilac. w rezultacie za 5 lat bedziesz mial kolo 80k na koncie nr 1 i 50 na koncie nr 2.

mozesz to dokladniej wyjasnic? z tego co tu widze po 5 latach z 50k zł powinienem uzyskać 130k zł, czyli prawie 3 razy tyle co wpłaciłem. wydaje mi sie to troche dziwne, bo uzyskanie 130k zl na lokacie jednodniowej trwaloby 20 lat.

 

i warto jakies ubezpieczenie na zycie kupic bo im wczesniej kupisz to twoja polisa i jej wielkosc bedzie liczona zawsze od wieku w ktorym podpisales ubezpieczenie, niech to bedzie 40pln/mc ale w wieku lat 40 bys mial 4 razy nizsza kwote ubezpieczenia za te pieniadze, a tak za 20 lat podniesiesz sobie polise ubezpieczeniowa do 100pln i bedizesz miec 300k ubezpieczenia na zycie.

posiadam polie na zycie od 3 lat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
inna opcja zakladasz lokate z 2 kontami. na konto nr 2 wplacasz 50k pln z ktorego co miesiac przelewne jest 500pln na konto nr1. pieniedzy z konta nr 1 nie mozesz ruszyc przez 5 lat, bo sie nie oplaca, natomiast z konta nr2 mozesz do 2 razy w miesiacu robic normalne wyplaty bezplatnie. teraz na obu kontach masz dostep do portfeli roznego rodzaju. wiec konto nr 1 ustawiasz sobie agresywnie, zeby sie zbieralo na emeryture przez 20 lat, a konto nr 2 ustawiasz pol na pol. z odsetek z konta nr2 w ciagu najblizszych 5 lat jest szansa ze konto nr 1 bedzie sie zasilac. w rezultacie za 5 lat bedziesz mial kolo 80k na koncie nr 1 i 50 na koncie nr 2.

Coś nie halo w tych twoich wyliczeniach. Po pierwsze gdzie można znaleźć lokatę która da 12% w skali roku. Po drugie jakim cudem z 500zł miesięcznie po 5latach będziesz miał 80k zł. Taki wynik to na giełdzie nie jest łatwo osiągnąć a co dopiero na lokacie. Nawet jak znajdziesz lokatę która wygeneruje ci te 12%, choć realne to 6-7%, to z odsetek uzbierasz maks 30k zł.

Twoje wyliczenia to taka trochę ułańska fantazja.

 

Polecam skorzystać z kalkulatora aby ocenić realne zyski

http://fundusze-lokaty.pl/kalkulator-lokaty.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
co musialbym zrobic, zeby za 10 lat od teraz moc zaciagnac kredyt na 300.000 zl i splacac go w calosci lub polowicznie z odsetek od posiadanego kapitalu?

 

Mieć zdolność kredytową generalnie. Pozatym, wziąć poprawkę na inflację, zwłaszcza cen mieszkań, bo zakładam, że nie na limuzyne kredyt brany tylko lokum (i to raczej dośc późno licząc takie 25 lat jako wiek ukończenia studiów - co po tym?).

Nie liczyłbym na sytuację w której kwota oszczędności poniżej kwoty kredytu będzie bilansować raty - oczywiście jest to możliwe przy bardzo korzystnym ulokowaniu oszczędności, ale lepiej się nie nastawiać - więc musiałbym mieć conajmniej te 300k odłożone i tak, więc od raz musiałbyś tak inwestować żeby rok rocznie utrzymywać stopę zwrotu na poziomie 20% (bez inflacji i podatku), a to jak na bierne inwestycje raczej bardzo dużo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
i to raczej dośc późno licząc takie 25 lat jako wiek ukończenia studiów - co po tym?

 

No nie ma tak dużo osób, które w wieku 25 lat są w stanie wziąć kredyt, chyba że rodzice dopomogą.

Teraz, AEGON ma kilka fajnych funduszy inwestycyjnych z Ratingiem 5, czyli dobra perspektywa i fajny wzrost. Daja realna stope zwrotu z ostatniego roku ok 120-180% srednio z ostatnich 3 lat 80% rocznie. moj punkt widzenia-> jezeli jestescie mlodzi i macie spare kapital, to 50% agresywnie w akcje 50% w jakies fundusze stabilnego wzrostu dajace 10-15% rocznie.

 

Przecież pisałem już o Aegonie ale proszę nie pisz takich bzdur średnio 80% rocznie, bo to nie znaczy, że tak będzie przez następne 10 lat. Takie zakładanie to dopiero zła perspektywa. Wystarczy 100% w akcje co da prawdopodobnie minimum 10-15 procent. Szkoda marnować pieniądze na stabilny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zdolnosc kredytowa to problem, ktorym bedziemy sie martwic przed rozpoczeciem ewentualnej budowy. powiedzmy jednak, ze na dzien dzisiejszy nie jest to problem, skupmy sie na powiekszaniu kapitalu.

 

wiadome jest, ze kapital mniejszy od wysokosci kredytu nie sfinansuje go w calosci. gdyby bylo inaczej, to wzialbym kredyt i splacal go z odsetek po wplaceniu tego kredytu na lokate :). chcialbym jednak zmniejszyc potencjalna rate kredytu tak bardzo jak to tylko mozliwe, wlasnie poprzez odsetki od wlasnego kapitalu.

 

kapital w wysokosci 200.000 zl moglby w przyblizeniu generowac okolo 900-1000 zl miesiecznie odsetek. oznaczaloby to, ze do splaty raty wystarczyloby dolozyc stosunkowo nieduzo z pieniedzy biezacych.

 

zdaje sobie sprawe, ze zadna lokata nie zagwarantuje mi takiego oprocentowania. dlatego wlasnie szukam innego rozwiazania. caly czas odnosze jednak wrazenie, ze w obliczu wspolczesnych cyrkow finansowych inwestowanie w akcje/fundusze nie gwarantujace niczego to strasznie ryzykowne rozwiazanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Proponowałbym Ci się nie odzywać, jak nie wiesz o czym mówisz. Akcyjne w tej chwili teraz się odbijają i mają za ostatni rok około 20-30%. Bessa w czasie 10 lat to żaden problem. Polecam zainteresować się inwestowaniem i prawami rynku poważniej, bo póki co widzę, że w temacie inwestycji raczej nie jesteś asem.

 

Jednak trochę więcej odbiły (zarobiły). 20-30% to te najgorsze - sporo zarobiło 40-50%. Brutto oczywiście. Tyle, że znów zaczynają iść w dół ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kapital w wysokosci 200.000 zl moglby w przyblizeniu generowac okolo 900-1000 zl miesiecznie odsetek. oznaczaloby to, ze do splaty raty wystarczyloby dolozyc stosunkowo nieduzo z pieniedzy biezacych.

co rozumiesz przez "dołożyć nie dużo"? bo np

jak byś wziął kredyt na 10lat to musiał być dokładać 1200-1300zł a koszt kredytu to jakieś 65-70k zł, więc nie jest to takie nie dużo

jak byś wziął kredyt na 20lat to musiał być dokładać ok 500zł , ale koszt kredytu to jakieś 140-150k zł, czyli wychodzi że miesięcznie zarabiał byś jakieś 200zł, normalnie interes życia :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jednak trochę więcej odbiły (zarobiły). 20-30% to te najgorsze - sporo zarobiło 40-50%. Brutto oczywiście. Tyle, że znów zaczynają iść w dół smilies/wink.gif

 

No właśnie, racja, więc nie można liczyć raczej na 50% tylko uśrednić. Ale wg mnie 10-15% to też nieźle. Zwłaszcza, że jest zawsze szansa na pokonanie Marka Belki. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No właśnie, racja, więc nie można liczyć raczej na 50% tylko uśrednić. Ale wg mnie 10-15% to też nieźle. Zwłaszcza, że jest zawsze szansa na pokonanie Marka Belki. :P

 

Tyle, że wiadomo, że jak się zajmą tym w 2011 to jeśli już zlikwidują ten podatek (w co nie wierzę) od 1 stycznia 2012, a wszystkie zyski (nawet te niezrealizowane) przed tą datą i tak będą opodatkowane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
a wszystkie zyski (nawet te niezrealizowane) przed tą datą i tak będą opodatkowane.

 

Źle rozumujesz, póki jest na polisie to nic nie jest opodatkowane bo nie ma zysku. Kapitalizacja jest na koniec. Przecież mogłoby się zdarzyć tak, że byłaby hossa, zebraliby podatek, a potem przyszła bessa i się straciło więcej niż zyskało i wykupiło środki. Nie może tak być, że płacimy podatek za stratę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Źle rozumujesz, póki jest na polisie to nic nie jest opodatkowane bo nie ma zysku. Kapitalizacja jest na koniec. Przecież mogłoby się zdarzyć tak, że byłaby hossa, zebraliby podatek, a potem przyszła bessa i się straciło więcej niż zyskało i wykupiło środki. Nie może tak być, że płacimy podatek za stratę.

 

Po pierwsze nie mówię o polisie tylko typowych funduszach inwestycyjnych, po drugie już oni sobie z tym poradzą :) Myślisz, że jak ktoś na przykład zainwestował w 2008 (w dołku) 100 tysięcy, zrealizuje w 2012 (po zniesieniu podatku) zysk (powiedzmy 100%) to nie zapłaci podatku?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polecam wirtualne indeksy i papier, jak najwięcej papieru a najlepiej forexy z lewarami typu 1:500. I papier, pamiętajcie papier, jak najwięcej.

 

Dobry komentarz:

 

Jeśli sobie przypomnieć, że pieniądz to tylko niepisana umowa warta tyle, co cierpliwość ludzi oraz że można go dowolnie kreować bezkarnie a jednocześnie używać do kupowania rzeczy materialnych.

 

Ażeby było śmieszniej to na ceny rzeczy, które kupujemy wpływa mają goście, którzy sprzedają te rzeczy (nie posiadając ich) za pieniądze, których nie mają (pod zastaw obietnicy, że mogą te pieniądze każdej chwili zdobyć) to widać, że żyjemy w ciekawych czasach. Widać więc, że rynki to spekulacja zaufaniem, że to wszystko ma jeszcze sens.

 

A czy zaufanie można drukować? Dotychczasowe doświadczenia wskazują, że w 99,9% procentach się daje, a ten jeden promil to wyskakujące raz na jakiś czas 100mld$.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Po pierwsze nie mówię o polisie tylko typowych funduszach inwestycyjnych, po drugie już oni sobie z tym poradzą smilies/smile.gif Myślisz, że jak ktoś na przykład zainwestował w 2008 (w dołku) 100 tysięcy, zrealizuje w 2012 (po zniesieniu podatku) zysk (powiedzmy 100%) to nie zapłaci podatku?

 

Ehh, nie rozumiesz. To samo dotyczy funduszy inwestycyjnych. Jak kupisz akcje funduszu dzisiaj i sprzedasz je za 10 lat to będziesz płacił podatek od zysku po 10 latach i o ile jeszcze on będzie. Nie ma w funduszach kapitalizacji rocznej czy miesięcznej. Dopóki nie sprzedasz jednostek, dopóty nie masz zysku i nie płacisz podatku.

 

Nie mówię, że sobie nie poradzą. Ale zamiast 19% mogłoby być na przykład 5%.

 

Zresztą wprowadzenie 19% podatku nie spowodowało de facto ogromnych wpływów do budżetu tylko zniechęciło ludzi do oszczędzania. Teraz kombinują na jednodniowych lokatach, bo mało kto tak naprawdę ma oszczędności przekraczające sumy, żeby nie można było założyć załóżmy 5-6 lokat w open finance na 15tys.

 

 

Polecam wirtualne indeksy i papier, jak najwięcej papieru a najlepiej forexy z lewarami typu 1:500. I papier, pamiętajcie papier, jak najwięcej.

 

No jak Ty polecasz Koledze, który ma 50tys dorobku życiowego na start za 10 lat, bez wiedzy prawdopodobnie o inwestycjach (bo by się nie pytał) rynek forex to masz niezłą odwagę. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ehh, nie rozumiesz.

 

Nie, to Tobie wydaje się, że ja nie rozumiem ;)

 

To samo dotyczy funduszy inwestycyjnych. Jak kupisz akcje funduszu dzisiaj i sprzedasz je za 10 lat to będziesz płacił podatek od zysku po 10 latach i o ile jeszcze on będzie. Nie ma w funduszach kapitalizacji rocznej czy miesięcznej. Dopóki nie sprzedasz jednostek, dopóty nie masz zysku i nie płacisz podatku.

 

Tak, ale to byłaby sytuacja nowa i tylko od wyobraźni Ministerstwa Finansów będzie zależało jak to rozwiążą.

 

Nie mówię, że sobie nie poradzą. Ale zamiast 19% mogłoby być na przykład 5%.

 

Nie sądzę. Prędzej opodatkują wszystko co założone (lokaty, fundusze itp) przed konkretną datą, nawet jak zysk zrealizujesz za 10 lat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja zalecam autorowi duuza ostroznosc z inwestowaniem w fundusze/akcje i pochodne jesli nie ma o tym pojecia ; to nie jest takie proste :kup :poczekaj : zbieraj zyski. nie majac praktyki , utopisz kase

najlepiej forexy z lewarami typu 1:500.

 

chcesz zeby autor szyko stracil kase ?: > forex owszem jako dodatek -ale tylko dla osob znajacych sie na rzeczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ja zalecam autorowi duuza ostroznosc z inwestowaniem w fundusze/akcje i pochodne jesli nie ma o tym pojecia ; to nie jest takie proste :kup :poczekaj : zbieraj zyski. nie majac praktyki , utopisz kase

 

 

chcesz zeby autor szyko stracil kase ?: > forex owszem jako dodatek -ale tylko dla osob znajacych sie na rzeczy.

 

To bukmacherka może być :E

 

Dzisiaj masz pewniaka za 1.2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...