Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Zieeelak

Jajcarskie auto z demoludów :E

Rekomendowane odpowiedzi

Witam! ;)

Jestem w trakcie kursu na prawo jazdy i zbieram się na zakup czegoś smiechowego do przemieszczania się.

Głównym przeznaczeniem samochodu była by jazda 10km po Warszawie do szkoły i z powrotem codziennie w tygodniu oraz w weekendy i inne wolne dni do dziewczyny (w jedna stronę - 10km miasto + 18km trasa)

Interesuje się motoryzacja, kręcą mnie stare samochody, jednak fajnie by było gdyby to częściej się toczyło aniżeli stało martwe na poboczu :E Czy jest szansa, ze 20 letni pojazd z demoludów będzie zapalał w zimie? Bardziej ciągnie mnie ku realizowaniu pasji, niż dupowożeniu nudnym kompaktem za tą cenę. Więc w kryzysowym przypadku mogę nastawić się na jeżdżenie busami, ale wolałbym jednak by auto toczyło się jak najdłużej. :P

Dodam, że chciałbym potoczyć się tym około roku (najlepiej od wakacji do matury), potem sprzedać i kupić coś poważniejszego, jak będę miał większe potrzeby ;)

 

Myślałem nad dwusuwami z NRD :P Ale Trabant rozpędza się wyłącznie z przepaści, a Wartburg, jak czytałem w sieci w zimie pali na ssaniu ile mu się wleje. Nie przeraża mnie ogólnie, że Trampek pali trochę więcej niż inne samochody o tych osiągach , ani ze trzeba mieszać benzynę z olejem (ba, kreci mnie to :P)

 

126p podobają mi sie, ale są takie zbyt popularne, a 125p/Polonezy-Borewicze/Łady 2107 są chyba zbyt topornymi w prowadzeniu samochodami jak na pierwsze w życiu kierowcy. Zginąłbym na parkingu dużym sedanem bez wspomagania :P Po za tym palą dużo i oc do nich dosyć drogie.

Skody 105/120 są z kolei podobno dziwnie skonstruowane i żeby wymienić jedna cześć, trzeba najpierw wymontować 10 innych stojacych po drodze (dużo się o tych wszystkich samochodach naczytałem w sieci ;) ), a po za tym są dość rzadkie (na allegro jest około 10 w całej Polsce :/

Nawet wspaniałe niekomunistyczne Garbusy są za stare i strasznie przerdzewiałe, a te w dobrym stanie są chyba drogie :/ Szkoda, bo barrrdzo mi się podobają :)

 

Najbardziej kręcą mnie Trabanty 601 - da się znaleźć naprawdę fajnego za 1500-2000zl, tylko pytanie czy poradzę sobie z takim autem?

Wychodzę z założenia, że 30 lat temu po ulicach jeździły tylko takie samochody i ludzie sobie z nimi radzili :P Fajnie by było, gdyby był prosty w obsłudze, żebym jak najwięcej problemów mógł rozwiązać sam np. z książka 'Jeżdżę samochodem xyz' ;)

 

Moc wiadomo, że jest fajna, ale myślę, że poradzę sobie bez niej. Starczy by w ruchu mnie nie zjedli. Do dziewczyny mam ładną dwupasmówkę, a Trampek wyciśnie 80km/h prawym pasem bez ciśnięcia go na najwyższych obrotach :D

 

A i oczywiscie dobrze by bylo jak by bylo duzo dostepnych czesci zamiennych, bo o ich cene to chyba nie powinienem sie martwic :E

 

Myślicie, że to mądry albo co najmniej nie tak bardzo głupi pomysł, aby brać się za coś takiego? :E Miał ktoś większe doświadczenia z wyżej wymienionymi samochodami? Są jeszcze inne auta o podobnym charakterze i dostępności?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fiesta MKI - fajne autko, można je ładnie odstawić. Małe i proste.

 

Przykład: http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C12848697

 

I mój faworyt w niskiej cenie: Zastava 1100p. Sam kiedyś takie auto kupię jak się odkuję za 2CVkę :D

 

http://moto.allegro.pl/item1024534971_zast...rdzo_ladna.html

http://moto.allegro.pl/item1023538556_zastawa_1100p.html

http://moto.allegro.pl/item1024578048_zastava_1100p.html

 

Albo kup cokolwiek z faltdachem/rolldachem jak Polo, Twingo, Mazdę 121 - zrekompensuje ci to plastikowość :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak wyżej. 125p. Samemu mi się marzy taki, do odpicowania. Najlepiej z 125p 2.0 DOHC od razu :)

Jeździłem takim kantem, i mi prowadziło się go super, parkowanie cofanie, bez problemowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja polecę Ci Maluszka: niby takie popularne auto, parę lat temu była to trochę 'wiocha', ale teraz... Ostatnio kolega mnie owym podwoził i jak jechaliśmy pod wydziałem, to wszystkie oczy były skierowane na nas, ludzie się uśmiechali, znajomi machali :E

 

Maluch jednak wywołuje pozytywne emocje u przechodniów ;)

 

 

 

No i ten dźwięk.... :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Maluch/Trabant/Wartburg - pewnie kazdy chetnie by przygarnal, ale do weekendowego cruisingu w ladna pogode, na zloty, spoty etc... Do jazdy na co dzien IMHO zbyt duze ryzyko, ze cos sie posypie w najmniej oczekiwanym momencie. Z taniutkich klasykow spojrzalbym w strone VW Derby:

2876597914_1a83c0b8f0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fiesta MK1 - ee ten samochód jest po prostu stary, dla mnie nie ma żadnego znaczenia kultowego. Jak bym zobaczył znajomego w takiej Fieście, to bym bardziej myślał, że nie stać go na coś lepszego, niż że specjalnie to kupił :P

 

2CV - chyba za drogie są :/ To ma być tani środek transportu do liceum :P

 

Zastava 1100p - super! Ale mało ich :/ Jak z częściami?

 

125p - hmm kiedyś bardzo mnie kręciły, ale trochę przeraża mnie spalanie 11l/100km w mieście :P Przynajmniej bezpieczny jest (w porównaniu do reszty). A i 1.5, a nie 2.0 ;) Nie mam doświadczenia za kółkiem, żeby się pchać w ponad 100 konny silnik :)

 

Żuk - fajny i buntowniczy :P Ale niebezpieczny, nie jedzie i spaliłby mi wiadro dziennie x.x

 

Za VW Derby się rozglądałem, ale na allegro są tylko 3, a po za tym są bardzo stare. Po za tym nie wiem czy zachodni samochód, jak stary by nie był, może mieć taki charakter jak auto komunistyczne ;) Wolałbym coś z tych drugich

 

Syrena - wszystkie tanie są zgniłe, a po za tym ojciec miał 30 lat temu i mówi, że się tak sypie, że nie ma w ogóle mowy abym to kupił :D

 

126p - hmm a nie lepszy Trabant? W jego przypadku jajo jest 10x większe, więc wolę się w niego pchać.

Hmm co sądzicie o Trampku 601? Na allegro jest ich całkiem sporo (ze 30-40), z częściami raczej nie ma większych problemów, bo zakończyli produkcje 'tylko' 20 lat temu :E I co ma 'ten' dźwięk Malucha w porównaniu do TEGO dźwięku dwusuwa :D

 

Z zachodnich, to chyba tylko Garbus mnie tak bardzo kręci, ale też masa pordzewiałych jest, a nie ma sensu płacić za ten samochód więcej jak z.. 4 tys. zł, jeżeli miałbym go po roku sprzedać, a te za tą cenę będą wymagały wkładu w postaci drugiej takiej sumy, by to sprawnie jeździło przez owy rok :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem jak z dostępnością części i eksploatacją, ale był taki wynalazek jak Zaporożec:

http://moto.allegro.pl/item1031030740_odre...8a_uszatek.html

 

 

znam to, ma silnik V4 pod maską :o Rozglądałem się kiedyś, ale takie zostały już tylko na terenach byłego ZSRR. W Polsce raczej bez szans by bezproblemowo to użytkować :/

A i skrzynie biegów też ma szaloną :P 1 jest w lewo i do dołu, a 2 w lewo i do przodu i tak dalej na odwrót ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jak wyżej. 125p. Samemu mi się marzy taki, do odpicowania. Najlepiej z 125p 2.0 DOHC od razu :)

Jeździłem takim kantem, i mi prowadziło się go super, parkowanie cofanie, bez problemowe.

Widzę, że nie jestem sam

Ostatnio miałem okazję kupić Fiata 132p w dobrym stanie, ale przerażał mnie trochę tuning jaki zastosował poprzedni właściciel - a szkoda bo autko jest na prawdę ładne :(

fs_132s_1800.jpg

 

Myślicie, że to mądry albo co najmniej nie tak bardzo głupi pomysł, aby brać się za coś takiego? :E Miał ktoś większe doświadczenia z wyżej wymienionymi samochodami? Są jeszcze inne auta o podobnym charakterze i dostępności?

Nie problem takie auto kupić - problem je utrzymać (słaby stan techniczny, niska dostępność części zamiennych, stosunkowo duże spalanie itd.) - ale czego się nie robi by zrealizować "marzenia" :)

 

Tak czy inaczej jeśli uczysz się (nie pracujesz) i ma to być Twoje pierwsze auto to jednak poszukałbym czegoś innego (czyt. nowszego i popularniejszego)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

http://moto.allegro.pl/item1018826012_zaby...s_pieknego.html - fajna okazja.

 

Prawie każdy 125p ma gaz więc spali gazu ze 13l wiec niema tragedii. Mi się podoba jazda kantem, fajnie w nim buja i jest taki "miękki" :E

http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C12906102 Niewiem jak Tobie ale mi się dużo bardziej podoba maluch z wyglądu niż trabant i marzę o takim odpicowanym samochodziku :) np. ten co pokazałem w linku jest super, co za problem założyć trochę części po malowaniu? a samochód połowę taniej.

jeszcze wstawić takie klosze: http://www.allegro.pl/item1029813133_fiat_...s_altisimo.html i bedzie super.

Bardzo łatwo z niego zrobić coś tego typu : http://www.polskajazda.pl/Samochody/Fiat/1...ria/1104,339565

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moskwicz, Zaporożec, Wołga - szczególnie czarna algo Gaz, ciekawa jest też stara skoda , Kubelwagen, ale najlepszym wyborem jest chyba stary mercedes "Beczka" - w dizlu nie do zajechania ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Moskwicz, Zaporożec, Wołga - szczególnie czarna algo Gaz, ciekawa jest też stara skoda , Kubelwagen, ale najlepszym wyborem jest chyba stary mercedes "Beczka" - w dizlu nie do zajechania ...

 

 

Tak czy inaczej jeśli uczysz się (nie pracujesz) i ma to być Twoje pierwsze auto to jednak poszukałbym czegoś innego (czyt. nowszego i popularniejszego)

 

prawda, że dużo zabytków tu się pojawiło, a ja nie szukam zabytku, tylko raczej czegoś z końca lat '80, co dało by mi możliwość używania tego na codzień. Nie chce kupować Fiata 132 za 10 tysięcy, do którego w ciągu roku włożę drugie tyle, czy zabytkowej Łady, a potem latać i szukać do tego części. Chcę coś ciut bardziej popularnego. Myślę głównie nad Trabantem 601, potem 126p i 125p. Borewicza trochę za ciężko dostać, a po za tym jeszcze za dużo ludzi odbiera je za zwykłe stare, tanie Polonezy :P Nie chcę się pchać w Moskwicze czy Wołgi, bo one są zbyt rzadkie w naszym kraju. Dlaczego nikt nic nie mówi o Trabie 601? :D Jest znacznie bardziej klasyczny i kultowy od Malucha, a po za tym jest znacznie bardziej przestronny w środku i jest sedanem z dużym bagażnikiem, a nie puszką z silnikiem z tyłu :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem jak z dostępnością części i eksploatacją, ale był taki wynalazek jak Zaporożec:

http://moto.allegro.pl/item1031030740_odre...8a_uszatek.html

Zaporożec szczerbatypalm.gif Daj ty spokój z tą marną podróbą NSU Prinz. Stary, brzydki kopciuch (zamiast normalnego ogrzewania ma webasto, które dymi spod auta). Nie chciałbym tego tworu radzieckiej myśli - to się nadaje tylko dla prawdziwego pasjonata.

prawda, że dużo zabytków tu się pojawiło, a ja nie szukam zabytku, tylko raczej czegoś z końca lat '80, co dało by mi możliwość używania tego na codzień.

Zastava 1100p się powinna nadawać. Chyba trochę części pasuje od Fiatów - w końcu jest to jakby Fiat 128. I Zastava ma ładne wnętrze, a to w nim spędza się w końcu najwięcej czasu :-) Może nawet dorwiesz Mediteran :D Parę przykładów:

 

img4626w.th.jpg img4620j.th.jpg c1009720110.th.jpg

c100972012.th.jpg 764543963.th.jpg 6324152693.th.jpg

 

Nie jest też jakoś szczególnie uważana za jakiś okaz zabytkowości. Zresztą, najlepiej spisz sobie interesujące cię samochody, wybierz trochę części eksploatacyjnych i udaj się do sklepu motoryzacyjnego sprawdzić, które auto będzie najtańsze :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
prawda, że dużo zabytków tu się pojawiło, a ja nie szukam zabytku, tylko raczej czegoś z końca lat '80, co dało by mi możliwość używania tego na codzień. Nie chce kupować Fiata 132 za 10 tysięcy, do którego w ciągu roku włożę drugie tyle, czy zabytkowej Łady, a potem latać i szukać do tego części. Chcę coś ciut bardziej popularnego. Myślę głównie nad Trabantem 601, potem 126p i 125p. Borewicza trochę za ciężko dostać, a po za tym jeszcze za dużo ludzi odbiera je za zwykłe stare, tanie Polonezy :P Nie chcę się pchać w Moskwicze czy Wołgi, bo one są zbyt rzadkie w naszym kraju. Dlaczego nikt nic nie mówi o Trabie 601? :D Jest znacznie bardziej klasyczny i kultowy od Malucha, a po za tym jest znacznie bardziej przestronny w środku i jest sedanem z dużym bagażnikiem, a nie puszką z silnikiem z tyłu :/

 

kiedyś ojciec kupił takiego trabanta ;) mieliśmy go do momentu jak szczury go nie zjadły :E

muł totalny, kopci, trzęsie, głośno pierońsko. Śmierdzi spalinami w środku. Takie pozostawił po sobie wrażenie

 

Ja proponowałbym

Lada 2107 albo taka lub taka

 

Albo

Samara

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Scirocco z połowy lat 80-tych odpada?

 

A jakaś Dacia?

Kiedyś mieliśmy Renault 20 - cudne autko, ale bardzo trudno dostępne... ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ile w ogóle masz na autko kaski ???? - podana wyżej Zastava 1100p jest naprawdę dobrym autkiem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może renault 5 ? Kiedyś mieliśmy takie w takim fajnym czarnym kolorze ze srebrnymi drobinkami a w środku czerwony welur . Sprzedaliśmy za grosze .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A ja polecę Ci Maluszka: niby takie popularne auto, parę lat temu była to trochę 'wiocha', ale teraz... Ostatnio kolega mnie owym podwoził i jak jechaliśmy pod wydziałem, to wszystkie oczy były skierowane na nas, ludzie się uśmiechali, znajomi machali :E

 

Maluch jednak wywołuje pozytywne emocje u przechodniów ;)

 

 

 

No i ten dźwięk.... :D

Całkowicie się z Tobą zgadzam. Teraz coraz ich mniej, jeszcze z 10 lat i przetrwają tylko te najlepiej zakonserwowane.

 

A nad tym Borewiczowym Polonezem myślałeś?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zastava - silniczek tego auta po pewnych (niedrogich) przeróbkach może się kręcić do 9-10 tysięcy obr/min ;D Cóż to musi być za frajda... ;)

 

A myślałeś o Skodzie Rapid? 'Czeskie Porsche' - moje marzenie :D Pooglądaj na YT - fajne brzmienie silnika, nieźle można driftować na mokrym (:P), do tego autko podatne na przeróbki (zresztą Skody 120, czy 135 też).

 

Całkowicie się z Tobą zgadzam. Teraz coraz ich mniej, jeszcze z 10 lat i przetrwają tylko te najlepiej zakonserwowane.

Już teraz Maluch to oldschool ;) A jeszcze jak ladnie zrobiony... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zastava 1100p się powinna nadawać. Chyba trochę części pasuje od Fiatów - w końcu jest to jakby Fiat 128. I Zastava ma ładne wnętrze, a to w nim spędza się w końcu najwięcej czasu :-) Może nawet dorwiesz Mediteran :D Parę przykładów:

Nie jest też jakoś szczególnie uważana za jakiś okaz zabytkowości.

mm teraz dopiero spojrzałem ile jest ich na allegro. Są porozrzucane po całym serwisie, ale zainteresował mnie ten samochód ;) Lecę zaraz o nim poczytać :D

Zresztą, najlepiej spisz sobie interesujące cię samochody, wybierz trochę części eksploatacyjnych i udaj się do sklepu motoryzacyjnego sprawdzić, które auto będzie najtańsze :D

Z samochodów za którymi się rozglądam to każdy jest tani, gorzej z dostępnością części.

 

kiedyś ojciec kupił takiego trabanta ;) mieliśmy go do momentu jak szczury go nie zjadły :E

muł totalny, kopci, trzęsie, głośno pierońsko. Śmierdzi spalinami w środku. Takie pozostawił po sobie wrażenie

Ja proponowałbym

Lada 2107 albo taka lub taka

Albo

Samara

Że kopci, trzęsie i jest głośny to akurat się ciesze :D

Z Mocy (przez wielkie M) jaką oferuje zdaje sobie sprawę, a spalinami musi śmierdzieć, bo to dwusuw, ale to też mam za plus

Łada Samara jest podobno słaba. 2107 mi się podoba, ale to juz klasa 125p... Wolałbym chyba coś mniejszego, zamiast pchać się w dużą limuzynę, ale rozważe to (ew. bedzie moim drugim w życiu samochodem :P)

 

Scirocco z połowy lat 80-tych odpada?

A jakaś Dacia?

Scirocco już nie wschodnie i nie ma tego klimatu. Już po prostu jest stare i będzie problem z szukaniem części. Do robienia cult style fajne, ale to inna działka

Dacii jest mało i boje się, że części do nich jeszcze mniej

 

Ile w ogóle masz na autko kaski ???? - podana wyżej Zastava 1100p jest naprawdę dobrym autkiem

Kasy jest wystarczająco by kupić coś za rozsądne pieniądze, ubezpieczyć, zarejestrować i trochę pogrzebać ;) Na samochody tego typu starczy o ile to nie zrestaurowane 125p z lat '70 za ponad 10 tysięcy zł :P

 

Może renault 5 ? Kiedyś mieliśmy takie w takim fajnym czarnym kolorze ze srebrnymi drobinkami a w środku czerwony welur . Sprzedaliśmy za grosze .

Mama miała jak byłem w przedszkolu :E i straaaaaaaasznie się sypał. Zresztą nic w nim ciekawego, lepsze R4, ale tego nigdzie nie ma

 

A nad tym Borewiczowym Polonezem myślałeś?

Wyżej napisałem co sądzę o Polonezach. Moim zdaniem ciekawsze 125p

 

Zastava - silniczek tego auta po pewnych (niedrogich) przeróbkach może się kręcić do 9-10 tysięcy obr/min ;D Cóż to musi być za frajda... ;)

A myślałeś o Skodzie Rapid? 'Czeskie Porsche' - moje marzenie :D Pooglądaj na YT - fajne brzmienie silnika, nieźle można driftować na mokrym (:P), do tego autko podatne na przeróbki (zresztą Skody 120, czy 135 też).

Ta Zastava mnie coraz bardziej kręci :D

Za Rapidami się rozglądam od jakiegoś czasu, ale rzadko kiedy pojawia się jakaś na allegro. Od ostatnich kilku miesięcy widziałem 2 :/

 

 

Hmm od roku, może dwóch myślę o tym, że dzisiaj jest jedna z ostatnich szans by kupić dwusuwa, więc strasznie ciągnie mnie Trabant 601. Dalej pojawiła się Zastava, a dopiero za nimi są 126p, 125p i Łada 2107 w skali zainteresowania :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

126p na pewno będzie najtańszy w zakupie i eksploatacji, do tego znajdziesz do niego dużo części tunningowych na Allegro ;D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...