Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

kiełbasa

Granie na pececie po 30

Rekomendowane odpowiedzi

Konsola to świetne narzędzie do relaksu i gry z miłym "towarzychem" for fun. Wiele osób już w dosyć podeszłym wieku czerpie z nich radochę;). Mimo wszystko granie na pc też daje wiele frajdy. Ja jestem za założeniem, że w co nie na pc to na konsoli i na odwrót. Na pc jest więcej gier, przy których spędzia się więcej czasu i trzeba być tylko bardziej cierpliwym;). W ogóle temat trochę dziwny. Wyczuwam w nim "nie chodzi mi/słabo chodzi to muszę się wyżyć". Skoro PC do gier nie są dla 30+ to nie graj, proste:p.

Różnica w 30+ może tkwić w tym, że takie osobniki są wyposażone w rodzinę, są ustatkowane i bardziej sprawdza się obiekt umożliwiający grę wieloosobową, nakanapie w salonie. PC to jednak singiel i/lub sieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Różnica w 30+ może tkwić w tym, że takie osobniki są wyposażone w rodzinę, są ustatkowane i bardziej sprawdza się obiekt umożliwiający grę wieloosobową, nakanapie w salonie. PC to jednak singiel i/lub sieć.

Uważam, że wszystko da się pogodzić. Rodzina to jeden z obowiązków, które mają przecież wszyscy;). Znam wiele osób z rodzinami, które regularnie grają na xbox live jak i również takich, którzy grają na pc np. w CSa. Znam nawet przypadki gdzie ojciec z synem gra na zmianę;). Konsola bardziej się sprawdza w takich przypadkach, ale PC też może być dobrym środkiem multimedialnym dla całej familii;).

 

Aha i nie rozumiem jeszcze czegoś. Dlaczego współcześni rodzice szukają dla swoich dzieci konsol jako środków do gier:P? Ja kiedyś awsze wolałem mieć pc niż konsolę i mój PSX szybko mi się znudził w przeciwieństwie do PC jako centrum zabawy;).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Uważam, że wszystko da się pogodzić. Rodzina to jeden z obowiązków, które mają przecież wszyscy;). Znam wiele osób z rodzinami, które regularnie grają na xbox live jak i również takich, którzy grają na pc np. w CSa. Znam nawet przypadki gdzie ojciec z synem gra na zmianę;).

Zgadza się, bo nie ma absolutnie żadnego znaczenia na czym się gra, wszystko rozbija się, a przynajmniej powinno, o dostępne tytuły. Konsola to wygoda, tak, ale jeśli to na PC wychodzą pozycje interesujące daną osobę, to raczej nie będzie ona na to patrzeć, co najwyżej weźmie pod uwagę. Także można tu mówić raczej o ogólnym znudzeniu elektroniczną rozgrywką.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm ja będąc dzieciakiem wolałem konsole, bo grałem z ojcem, teraz wolę peceta i kumpli na necie, a w okresie 30+ pewnie znów zasiądę przed konsolą.. z własnymi dziećmi. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pc a PC to jest różnica. Na laptopach się nie gra, one nie do tego zostały stworzone.

Ta?

To po co te wszystkie wydajne grafy w sli i cf które się montuje w lapkach oraz procesory iCore np? :E:lol2:

Chyba mi nie napiszesz że do odpalenia worda :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja się nie zgadzam z autorem. Mam 30chę na karku i za nic nie wróciłbym do konsoli. Fakt, teraz coraz mniej gram (właściwie nie pamiętam od dawna 2godzinnej sesji [ostatnio godzinna w Metro. Kończę już tą grę 2 miesiące, ale skończe jeszcze w maju :E], ale np wymieniam ostatnio coraz częściej podzespoły pc chociażby dla samego hobby pozostawionego po młodszym wieku :P Jak dobrze pójdzie to do tego zestawu w ciągu tygodnia dołączy jeszcze radek 5850 :P Konsola w życiu mi tego nie da :P Nie oszukujmy się, sama przyjemność mieszania w bebechach peceta daje frajdę, no i lubię mieć maszynę multimedialną, a nie tylko do samych gier. W dodatku nie wyobrażam sobie grania w fpsy na padzie a głównie to w nie gram. No i wymagam dużo od grafiki, a konsola niestety mnie od niej odpycha, choć od razu mówię, jeśli gra przebije grywalnościowo NfS 2 SE z roku 97, wtedy grafika może być nawet złożona z pikseli z nałożonymi teksturami ala S3 Virge :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Aha i nie rozumiem jeszcze czegoś. Dlaczego współcześni rodzice szukają dla swoich dzieci konsol jako środków do gier:P?

Bo są w modzie

Ta?

To po co te wszystkie wydajne grafy w sli i cf które się montuje w lapkach oraz procesory iCore np? :E:lol2:

Chyba mi nie napiszesz że do odpalenia worda :P

Porównaj blaszaka za 2500 i laptop za 2500

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Skoro PC do gier nie są dla 30+ to nie graj, proste:p.

Ja powiem więcej - dziwn iej wygląda 30latek przy konsoli niż przy PC. Wydawało mi się ze do 30-chy można już ogarnąć PCta. NO ale jak widać nie wszystkim bozia dała cierpliwość :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mi już bliżej do czterdziechy niż niż do trzydziestki :E ale wciąż nie wyobrażam sobie, żebym nie mógł sobie pograć na piecyku. oczywiście priorytety się zmieniają, trochę mniej czasu, ale piecyk jest moją odskocznią od codziennych obowiązków, czymś co mnie rozluźnia i sprawia frajdę, zmuszając mnie ciągle do myślenia i rozwiązywania problemów innego typu. nie ma nic piękniejszego niż usiąść w samotności przed PC i "szczochrać" wirtualnych przeciwników, lub pobawić się w modernizację kompa. traktuję to jako hobby i takim pozostanie.

konsola? to jest zbyt proste, prawie jak usiąść przed telewizorem i bezwiednie wsiąkać bzdury jakie z niego się wydobywają. bez urazy oczywiście ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bo są w modzie

 

Porównaj blaszaka za 2500 i laptop za 2500

i konsole za 1500 :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Konsole tylko do Exclusive'ów. Do wszystkich innych gier PC - dobry PC :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja powiem więcej - dziwn iej wygląda 30latek przy konsoli niż przy PC. Wydawało mi się ze do 30-chy można już ogarnąć PCta. NO ale jak widać nie wszystkim bozia dała cierpliwość :D

Dla mnie jeszcze dziwniej wygląda podejście typu "nie patrzę na to W CO ktoś gra, tylko NA CZYM, i po tym oceniam".

No ale takie zjawisko na pctowych forach to codzienność, tu gry są drugorzędne do sprzętu... :lame:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja powiem więcej - dziwn iej wygląda 30latek przy konsoli niż przy PC. Wydawało mi się ze do 30-chy można już ogarnąć PCta. NO ale jak widać nie wszystkim bozia dała cierpliwość :D

Co to za stereotypy dziwne ostatnio słyszę ? :heu:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak czytam o tych trudnościach i znowu stwierdzam, że jestem inny, ale może to dla tego, że mam jeszcze rok z hakiem do trzydziestki :E Jedyny problem przy niektórych nowych tytułach to ściągnięcie kilku gb patchy, i tyle.

 

Im mniej masz czasu tym bardziej go cenisz, chcesz grać a nie zmagać się z "programem". Ja jak uruchamiałem metro to z kolei... powtarzałem początek chyba z 5 razy (żeby dostosować rozdzielczość/detale, sprawdzać jak działa, powtarzać...), tak że w końcu zamiast robić wrażenie, to zobojętniało mi to ogólnie.

Ok, ale widziałem metro na "iksie", pograłem i dziękuje bardzo :E Wygląda po prostu gorzej.

 

Z tym Unrealem też trochę nie rozumiem, żadnych problemów ani z demem, ani z pełną. Też jestem fanem nierealnych katuje je od 98 roku i zawsze wydawały mi się banalne w obsłudze.

 

I faktycznie nia ma znaczenia kto na czym gra, ale jak zaczynają się argumenty to zawsze robi się ciekawie :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pomijając całą dyskusje na temat gorących 30stków :) to śmieszne jest kupowanie najnowszych=wymagających dobrego sprzętu gier i odpalanie ich na słabym laptopie, potem mówienie, że jest się za starym, żeby męczyć się z odpalaniem gry :) W takiej sytuacji, nawet 15sto latek siedzący 24h na dobę przed komputerem miałby dość walki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Daleko mi jeszcze do 30, ale zaczynam sie juz bac. :cold: Nie straszcie tak. :szczerbaty:

 

 

I faktycznie nia ma znaczenia kto na czym gra, ale jak zaczynają się argumenty to zawsze robi się ciekawie

A no, to jest dobre. :E

 

 

Mam kolege z bylej pracy, ktory ostatnio dobil 40 i jakos gry nie sprawiaja mu problemu, gra we wszystkie strategie, rpg, rteesy - na PC. Jedynie zazdrosci (ja gram na konsoli) mi tego, ze nie musialby wymienic czesci, bo juz niektore gry nie chodza tak jak powinny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Daleko mi jeszcze do 30, ale zaczynam sie juz bac. :cold: Nie straszcie tak. :szczerbaty:

 

 

 

A no, to jest dobre. :E

 

 

Mam kolege z bylej pracy, ktory ostatnio dobil 40 i jakos gry nie sprawiaja mu problemu, gra we wszystkie strategie, rpg, rteesy - na PC. Jedynie zazdrosci (ja gram na konsoli) mi tego, ze nie musialby wymienic czesci, bo juz niektore gry nie chodza tak jak powinny.

Tylko u niego wymiana jednej części, to jak kupno jednej, czy dwóch gier na konsolę. Przy czym takie wymiany zdarzać się mogą raz na kilka lat, powiedzmy połowe czasu jednej generacji konsol. co by dawało podobny koszt sprzetowy, przy czym różnica cen gier konsolowy bije kilkakrotnie pecetowe, ze względu na zepchnięcie kosztów sprzętowych w licencje na tworzenie gier.

Nic nie jest idealne, zwsze coś za coś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Konsole tylko do Exclusive'ów. Do wszystkich innych gier PC - dobry PC :).

U mnie jest dokładnie na odwrót, ale to oczywiście sprawa indywidualna. :) Szkoda, że nadal nie brakuje ludzi, którzy po prostu nie są w stanie tego zrozumieć i wykorzystują forum do leczeniach swoich kompleksów. No, ale przynajmniej można się pośmiać. ;)

I faktycznie nia ma znaczenia kto na czym gra, ale jak zaczynają się "argumenty" to zawsze robi się ciekawie :E

Fixed. ;)

przy czym różnica cen gier konsolowy bije kilkakrotnie pecetowe, ze względu na zepchnięcie kosztów sprzętowych w licencje na tworzenie gier.

Nic nie jest idealne, zwsze coś za coś.

Nic nie jest idealne, zgadzam się, ale i warto obalić mit o nieludzko drogich grach na konsole. Coraz częściej za nowości płaci się w dniu premiery około 170 zł(Alan Wake, Mass Effect 2), co najważniejsze ceny bardzo szybko spadają, nawet o 20-30% w przeciągu kilku tygodni. Rynek używek też ma się świetnie, tam stosunkowo nowe gry można dostać za ~100 zł. Także nie jest tak źle, oczywiście drożej niż na PC, ale o jakiejś ogromnej przepaści mówić nie można. Zwłaszcza patrząc choćby na politykę Blizzarda i to ile sobie życzy za Starcrafta 2.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ok, ale widziałem metro na "iksie", pograłem i dziękuje bardzo :E Wygląda po prostu gorzej.

No tak, m.in. dlatego warto jednak mieć pc.

Z tym Unrealem też trochę nie rozumiem, żadnych problemów ani z demem, ani z pełną. Też jestem fanem nierealnych katuje je od 98 roku i zawsze wydawały mi się banalne w obsłudze.

No widzisz, a u mnie były problemy z demem (bo o demie pisałem) niesamowite. Najpierw rozpakowywało się toto na c:\ (a ja mam gry na d) bo jak rozpakowałeś ręcznie na inny dysk to nie chciało dalej iść, wywalało że trzeba uruchomić to "defaultowe" rozpakowywanie. A do tego było potrzebne sporo miejsca na c:\ a tego u mnie wtedy było mało, a u kupla to już w ogóle. I ja jakoś tam w końcu dałem radę- musiałem zmieniać zmienne środowiskowe w xp- przepraszam ilu "normalnych" ludzi wie o czymś takim...? Tu na tym forum może i każdy ale na boga przeciętny człowiek jak się dowie że tak trzeba kombinować to spasuje. Do tego milion restartów, unistallów itp. Nie mówię że z każdą znowu grą czy demem tak jest bo to jednak wyjątki, niemniej bolesne.

Widzisz- dwa dni praktycznie poszły się rypać bo jednego obaj nie zainstalowaliśmy, drugiego mi w końcu poszło, ale znowu- kumplowi nie. Jakbyśmy grali w to demo w wersji na ps3 to byśmy grali od 2 dni! Pomijam sterowanie padem... Fakt że gdybym miał wtedy nie np.7-8h czasu tylko np. 2, to bym sobie wersją pc nie zawracał głowy... Tak już na pc jest.

 

śmieszne jest kupowanie najnowszych=wymagających dobrego sprzętu gier i odpalanie ich na słabym laptopie, potem mówienie, że jest się za starym, żeby męczyć się z odpalaniem gry

No tak, stąd wynika większość problemu autora tematu, i faktycznie nie jest to najlepsza sytuacja do prowokowania takiej dyskusji, niemniej fakt jest taki że i na stacjonarnych są czasem problemy. Niby człowiek jest mądry jak jemu wszystko działa i nawet se czasem pomyśli o kimś komu nie działa że "pewnie ma syf". Dopóki się nie przekona że gry pc tak mają, u jednego gra i buczy, u innego nie, i nie musi chodzić o żaden syf w kompie.

Np. spójrz na ati i RE5 gdzie nikt na nv nie zgłaszał problemów tymczasem na radkach była jakaś masakra.

Dla mnie to jedna z ulubionych serii gier i akurat jak składałem nowego kompa to zastanawiałem się czy wziąć 2x4850 czy gtx260, a to dlatego że w poprzedniej grze capcomu na pc- DMC4 takie kombo 2 radkow ostro dawało radę. To myślę sobie- RE5 też powinien działać super.

Ale ostatecznie jednak wziąłem jedną kartę nv, mówię będzie miej problemow może... No więc gra wychodzi, u mnie zero problemów z czymkolwiek, grę skończyłem praktycznie jakbym grał na konsoli- bez problemów. Sporo się później udzielałem się w temcie RE5pc, i naczytałem się jak to połowa ludzi z ati miała problemy z zainstalowaniem/odpaleniem, zamiast filmów masz czarny ekran, gra się wiesza, wywala, nagle zaczyna działać słabiutko bez wyraźniej przyczyny. A wydajność w trybie crossfire na który mało co się nie załapałem jest tragiczna... Pół roku po premierze wydawali jeszcze stery które poprawiały błędy działania ati w tej grze... Albo NFS shift...

No i weź i się wtedy zmagaj, a w okolicach 30ki to (jak sądzę- szczęśliwie troszkę mi jeszcze brakuje) raczej za wiele czasu mieć nie będziesz na granie, tym bardziej chcesz grać a nie męczyć się z programem. Wtedy może lepiej pogodzić się z 1280x720 na konsoli + zero problemów, zamiast 1680x1050 na pc po wielkich bojach.

 

EDIT:

Jest bardzo, ale to bardzo prawdopodobne że gdybym wsadził wtedy do kompa te radki i miał takie przeboje z jedną z gier na które najbardziej czekałem, to byłaby to raczej ostatnia zmiana kompa z myślą o grach w mojej karierze.

 

I myślę że ze mną w przyszłości będzie dokładnie tak jak koment poniżej. Po prostu na gonienie za "byciem na czasie z pc" schodzi za dużo czasu/pieniędzy (w takiej kolejności) które można przecież spożytkować znacznie lepiej.

Zawsze jak odchodzę od recek kolejnej karty grafiki i włączam konsolę- na nowo to sobie uświadamiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jestem grubo po trzydziestce, kilkanaście lat grałem wyłącznie na PC i powiem, że już raczej do kompa w tym celu nie usiądę. Z jednej prostej przyczyny - nie chce mi się, jestem "na starość" za wygodny. Nie chce mi się upgreadować sprzętu, nie chce mi się go podkręcać, nie chce mi się być na bieżąco zarówno z nowinkami technicznymi jak i nawet cenami czy wskaźnikami opłacalności nabycia danego podzespołu. Nie chce mi się instalować gry, nie chce mi się jej patchować, nie chce mi się ustawiać obrazu tak by dostosować jak najlepszą jakość do sprzętu jaki posiadam. Nie chce mi się siadać przy biurku i obsługiwać jedną ręką mysz a drugą klawiaturę ... nie chce mi się.

Od dwóch lat mam konsolę, od dwóch lat wkładam płytę i siadam w wygodnym fotelu bądź leżę na tapczanie, wkładam płytkę do czytnika i uwaga ... gram w gry, patrząc się w obraz wyświetlany na kilkudziesięciu calach. Większość tytułów, w które gram to multiplatformówki, parę exclusivów, których na pececie może nigdy bym nie zobaczył. A te, których nie zobaczę na konsoli .. nie, to nie - przeboleję.

Czy się to komuś podoba czy nie, pół mojego życia jestem graczem, dobrze się bawię i raczej nadal będę się bawił ale już chyba nie na PC. Chociaż nigdy nie powinno mówić się nigdy ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bezwiednie wsiąkać bzdury jakie z niego się wydobywają. bez urazy oczywiście

Nie wiem w jakie Ty gry grasz, ale przeciez wiekszosc gier konsolowych wychodzi takze na PC - za wyjatkiem kilku exclusivow.

 

lub pobawić się w modernizację kompa. traktuję to jako hobby i takim pozostanie.

No, ale ile mozna modernizowac sprzet? Ja ostatnio zmienialem rok temu podzespoly i jakos do tej pory gry chodza plynnie z wszystkimi wlaczonymi "wodotryskami". Chyba, ze kogos znudziala niebieska dioda i chce wymienic sobie na zielona. :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No widzisz, a u mnie były problemy z demem (bo o demie pisałem) niesamowite.[...].

:o A próbowaliście ściągać z rożnych źródeł?

 

Nie chce mi się upgreadować sprzętu, nie chce mi się go podkręcać, nie chce mi się być na bieżąco zarówno z nowinkami technicznymi jak i nawet cenami czy wskaźnikami opłacalności nabycia danego podzespołu.

No mi tez się wiele rzeczy nie chce, więc interesuję się sprzętem tylko wtedy kiedy potrzebuję coś kupić :E

 

Fixed. ;)

Myślałem, że mi literówkę poprawiłeś :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rocznik 78 pozdrawia wszystkich pecetowców :). Tych prawdziwych, a nie z laptopami :E

Fakt, to jest upierdliwe kiedy o odpalenie gry trzeba walczyć, bo coś się np. z zabezpieczenieami tnie, i człowiek żałuje że wydał pieniądze zamiast spiracić. Albo p...ć się z patchowaniem. Ale idzie ku lepszemu :)

A konsola to bardzo fajna sprawa. W przerwie w prawdziwym graniu można sobie w coś popykać, albo partie z kumplami zgrać ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tylko u niego wymiana jednej części, to jak kupno jednej, czy dwóch gier na konsolę. Przy czym takie wymiany zdarzać się mogą raz na kilka lat, powiedzmy połowe czasu jednej generacji konsol. co by dawało podobny koszt sprzetowy, przy czym różnica cen gier konsolowy bije kilkakrotnie pecetowe, ze względu na zepchnięcie kosztów sprzętowych w licencje na tworzenie gier.

Nic nie jest idealne, zwsze coś za coś.

Jest coś takiego jak gametrade :)i gry stają się o wiele tańsze w ogólnym rozrachunku.

Ale już zaczynają kombinować, żeby się tego procederu pozbyć np. lansując elektroniczną sprzedaż.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
PS I nie śmiejcie sie z nas "staróchów" że nie chce nam sie już grać kompach.My po prostu nie mamy czasu, aby babrać sie z odpaleniem gry 4 godziny :kwasny:

A może ja sie już poprostu starzeje,...........

 

Mam do 30stki jeszcze prawie pół dekady i dawno nie miałem problemów z uruchomieniem gry przez 4 godziny. Może z pierwszym Stalkerem, ale generalnie trzeba mieć porządek na dysku i znać pewne niuanse sprzętowe/programowe.

Niestety duża część moich kumpli nie potrafi nawet skonfigurować sieci WiFi o kobietkach nie wspominając.

Dlatego sądzę, że mieć obycie w tym wieku, a tym bardziej wśród osób starszych nie jest obiektywnie normalne. Także nie martw się.

 

Prawda jest taka, że jak człowiek ma "energiczną" pracę, dba o siebie, spotyka się z innymi ludźmi to niewiele czasu w tym wieku zostaje na gry. W dni pracujące mi się trafia ogółem do 7 godzin i może ze 4 w niepracujące. W ten sposób gra którą przechodzi się standardowo 30 godzin zabiera miesiąc-dwa.

 

Co do konsol nie chce mi się wypowiadać. Mogę tylko powiedzieć że gro znajomych mających tylko konsole albo nawet bez nich nie ma zielonego pojęcia jak np. skonfigurować program czy konto pocztowe. Chyba nikt nie powie że to są jakieś niepotrzebne/nadprzyrodzone umiejętności?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...