Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Prezydent Elektryk

Zestaw STEREO za 600zł

Rekomendowane odpowiedzi

Wstęp.

Wiem, że porównanie trochę groteskowe, ale to forum, gdzie 99% użytkowników słucha muzyki na komputerowych pierdziwakach i uważa je za dobre głośniki. W sumie będzie to recenzja niemal takiego samego sprzętu, jaki recenzował nam Medriv. ;) Chcę zobrazować różnicę pomiędzy brzmieniem komputerowych pierdziawek, a takiego zestawu.

 

Od paru lat używałem Logitech z-3e i byłem w sumie zadowolony. Jednak pewnego dnia byłem u kolegi, który miał zestaw głośników Jamo (komputerowych 5.1). Urzekły mnie swoim brzmieniem bo na każdym polu biły moje Logitechy. Stwierdziłem, że czas na zmiany i przyrzekłem sobie, że kupię sobie głośniki stereo firmy Jamo. Nie stało się tak, gdyż nie znalazłem żadnych fajnych w rozsądnej cenie. Znalazłem za to monitorki firmy Yamaha, które po prostu strasznie podobały mi się z wyglądu. Gdzieś przeczytałem, że głośniki Yamah mają na ogół dość jasny charakter brzmienia i że dobrze je połączyć z ciepłym wzmacniaczem, np: Harman/Kardon i że bardzo dobra jest seria PM. Wszystko to przeczytałem w ciągu kilku minut i wszystko działo się na szybko. :E Decyzja była błyskawiczna i w dwóch aukcjach kliknąłem w Kup teraz. Czasem tak mam. :E

 

Kolumny głośnikowe:

Yamaha NS-G30 MK I. Dopiero później dowiedziałem się, że MK I to te najlepsze, gdyż później zmieniono w nich głośniki na tańsze. Głośnik średnio-niskotonowy to Westra KW-160-1314. Produkcji... polsko-czeskiej. Głośnik wysokotonowy to z kolei Nokia LPKH97/19/145FKF produkcji fińskiej. To wszystko w japońskich głośnikach, produkowanych w Niemczech! Czyż nie szalone?

Kolumny kupione w 100% idealnym stanie technicznym i wizualnym. Jakby zeszły z taśmy produkcyjnej, czy zostały zdjęte z półki w muzeum. Nr. seryjny wskazuje na końcówkę pierwszej rewizji. Można powiedzieć, że pod tym względem trafiły mi się najlepsze możliwe. :cool:

 

Moc: 60W RMS , 100W mocy muzycznej

Pasmo przenoszenia: bass według mych obliczeń leży na 51hz (-3db), górnej granicy nie znam. Dla chętnych daję pdf z parametrami tej Westry

Impedancja: 4Ohm

Skuteczność: 88db

Waga: ok. 6kg/sztuka

Wymiary: ok. 34-25-25 (wys-szer-gł)

 

TE NA ZDJĘCIU TO MOJE EGZEMPLARZE, ALE FOTO SPRZEDAWCY.

vw88363.jpg

 

Galeria zdjęć głośników. Żadne ze zdjęć nie jest moje.

 

Kilka dni temu nabyłem jeszcze kolumny Mission 702e, za 300 parędziesiąt złotych z przesyłką... czyli prawie za darmo. Relacja za kilka tygodni, gdy je otrzymam i ostygnie mi głowa, żeby nie było na gorąco.

 

Wzmacniacz:

Harman/Kardon PM645 Vxi. Miał być zwykły 645, ale sprzedawca wysłał inny, a ja nie miałem ochoty na kłótnie, bo cena była dobra, a kurier Siódemka taszczył sprzęt chyba z tydzień i chciałem wreszcie usłyszeć jak toto gra, a nie bawić się w wysyłanie kolejnych paczek i niepotrzebne nerwy. Wzmacniacz ten wybrałem, bazując na opiniach znalezionych w Internecie. Żadnej złej, za to same dobre - jest to wzmacniacz o melodyjnym brzmieniu, ma skłonności do podbarwiania dźwięku, lecz każdy podkreślał, że daje bardzo dobry dźwięk stereo i warto kupić.

 

Moc: 2x60W przy 4 oraz 8 Ohm

THD: 0,09%, inne źródła podają 0,1% (Ale dla porównania w Genius 6000 jest to 10% przy mocy wyjściowej rzędu 20W na kanał - 100-krotnie większe zniekształcenie :lol2:)

Made in Japan, ale to Amerykanin.

W sekcji zasilania 2x10.000 uF

Waga: ok. 10kg

 

 

pm645vxi.JPG

 

Nasz pierwszy raz.

Wybrałem odbiór osobisty - pół godziny samochodem. Jechałem z kolegą. Weszliśmy do pokoju, Yamahy stoją podłączone pod... Yamahę AX-500 (mój bystry umysł od razu zanotował, że tak się nie robi, bo wyczytałem, że ta Yamaha ma raczej zimny charakter).

Brzmienie? Chłodne, zdystansowane, basu trochę mało. Super środkowe pasmo, góra też dobra. Duża przestrzeń, dźwięk rozchodzi się na wszystkie strony. Podkręciłem bass... i nic. Hmm... grają fajnie, ale gdzie ten bas?

Gdy wracaliśmy, kolega powiedział, że z-5500 + X-Fi Gamer jego kumpla grają gorzej. Napełniło mnie to dumą i poczułem się jak znawca stereo hi-fi.

 

Nasz pierwszy raz u mnie w pokoju.

Czekałem na wzmacniacz dość długo, a jak pisałem przyszedł trochę inny, ale to nic. Podłączyłem wszystko (do Xonara DX) i włączyłem. Usłyszałem środek pasma... i tyle. Gdzie ten dźwięk? Głośniki stały na biurku i jakoś nie za bardzo mnie zachwycały. Może dlatego, że wzmacniacz był tak zimny, że aż nie dało się go trzymać w dłoniach? :E (To była zima, nie wiem, co robią w Siódemce z paczkami - czy magazyn mają w Iglo? :hmm: )

Przez kilka dni miałem mieszane uczucia, aż wreszcie głośniki powędrowały na półki przede mną. :cool:

 

Poprawienie ustawienia oraz akustyka pokoju.

Dźwięk mi się bardzo spodobał. Nagle pojawił się bass pełen głębi i zróżnicowania. Bardzo czytelny, przestrzenny. I co ważne - doskonale kontrolowany, bez buczenia i różnego rodzaju nieprzyjemności. Usłyszałem średnicę - coś, czego nie ma w żadnych głośnikach komputerowych, a co trudno do czegoś przyrównać... to tak, jakby dźwięk nie tylko płynął z głośników, ale także i obejmował, oplatał wszystko wkoło niewidzialną falą. Wtedy pierwszy raz zetknąłem się z czymś takim w swoim pokoju i o mało nie zleciałem z krzesła. Rozplanowałem pokój tak, że więcej jest wkoło miękkich rzeczy. Zawiesiłem kilka plakatów, zasłoniłem miejsca gdzie ściany spotykają się z sufitem. Po prostu wszędzie, gdzie były duże twarde powierzchnie, starałem się przyczepić/położyć coś w miarę miękkiego.

 

Kable.

Są to kable z satelitek od kina domowego.

A później kupiłem takie za 10zł/metr i absolutnie nic się nie zmieniło. Na szczęście wydałem tylko kilka zł, bo wziąłem trochę na próbę, a sprzedawca obniżył cenę.

 

Wstępne porównanie względem z-3e.

Mniej basu, lecz bas ten ma 100-krotnie lepszą jakość. Dobra kontrola (zero dudnienia), ma w sobie oddech, przestrzeń, powietrze, jest naturalny!. A do tego bardziej spójny. Raczej twardy, choć bardzo mięknie wraz ze zmiękczaniem pomieszczenia. Najbardziej podoba się ta gigantyczna przestrzeń pełna powietrza, którą tworzy.

Yamahy (w przeciwieństwie do z-3e...) mają środek pasma. Średnica wchodzi nieco na wysokie tony, więc są to głośniki o nieco chłodniejszym charakterze... ale nie tak chłodnym jak myślałem z początku. I znów najbardziej podoba mi się przestrzenność dźwięku. Ma się wrażenie, że odrywa się od od głośników i szybuje po pokoju.

Wysokie tony - Logitechy miały tego 10 razy za dużo, a NS-G30 mają w sam raz. ;) Na początku irytowała mnie ich agresja, szorstkość i bezpardonowość, ale po raz kolejny tłumaczę sobie, że złagodniały pod wpływem zmiany akustyki pokoju.

 

A może ja dostałem nowe, niewygrzane głośniki? :hmm:

 

JAK TO GRA W POSZCZEGÓLNYCH RODZAJACH MUZYKI?

 

Rock

Te głośniki kochają gitary. Każde brzdęknięcie struny przedstawione jest wyraziście, riffy gitarowe brzmią zdecydowanie i mocno. Często brzmienie gitary (i akustycznej i elektrycznej) troszkę przyćmiewa resztę dźwięków. Nie do końca mi to odpowiada, ale fanatykowi rocka się spodoba. Logitechy wytwarzają hałas, gitary zlewają się w jedno wielkie drażniące brzęczenie i jazgot. A bas łupie po swojemu.

 

Wokal

Każdy wokal żeński brzmi dość ostro i szczegółowo. Jest wysunięty do przodu. Nieco mnie to drażni. Wokale męskie są już znacznie łagodniejsze. Wydają się ocieplone i zaokrąglone, jednak wciąż pojawia się w nich odpowiednia szorstkość i drapieżność. Te wokale mi się bardzo podobają w wykonaniu mojego zestawu. Z-3e bas wszystko zagłuszał i ośmielał się prowadzić muzykę swoim dudnieniem, ale wokal był bardzo wyraźny i szorstki. Zbyt głośny i natarczywy.

 

Smooth jazz, new age, muzyka akustyczna

To moja ulubiona muzyka (np: Keiko Matsui). Te głośniki fenomenalnie sprawdzają się w muzyce opartej o pianino. Dźwięki tego instrumentu brzmią raczej spokojnie, ale są przy tym wypełnione wszystkimi ważnymi szczegółami i mają duszę. Zwłaszcza niższe tony. Trudno mi opisać ten efekt. Pianino jednak w towarzystwie gitar wycofuje się, a wysokie dźwięki pianina są nieco za cienkie. Na szczęście niezbyt często łączy się te instrumenty w muzyce. Logitechy nie potrafiły zbudować nastroju, pianino brzmiało jakby je zrobiono z plastiku.

Nic nie przebije niskich partii saksofonowych. Tutaj po prostu wychodzi gęsia skórka. Dźwięk jest gruby, pełen szorstkości i życia. :thumbup: W tym czasie subwoofer Logitecha niemalże milczał, a satelitki próbowały wytworzyć swoim brzęczeniem "nastrój"... . :o Westra spokojnie pociągła saksofon tak, że powietrze w pokoju falowało. W tym czasie Nokia nadawała mu drapieżności i szorstkości. Efekt fenomenalny. Jakieś pytania?

 

Muzyka rozrywkowa

Starsza muzyka tego typu, np: Status Quo, Tears for Fears, brzmią dynamicznie i świeżo. Jest melodyjnie, przestrzennie i żwawo. W nowej muzyce słychać dużo basu, ale panuje pełna dyscyplina. Źle mi się na tych głośnikach słucha popu. W ogóle nic w sobie nie ma... znów plastik.

 

KONKLUZJA

W porównaniu do Logitechów bas pojawia się tylko wtedy, gdy trzeba. Nie prowadzi muzyki! Jest go znacznie mniej, ale ma w sobie ogromną przestrzeń, powietrze, szerokość. Jest wszędzie. Bardzo dobra kontrola, nie ma mulenia, przeciągania, dudnienia. Jedynie niskie partie saksofonowe i pianistyczne budzą bas na dłużej. Wtedy jest w nim dużo szczegółów i brzmi to niesamowicie, ciarki przechodzą po plecach.

W porównaniu do Logitechów te głośniki posiadają bardzo szeroką scenę dźwiękową. Na początku co chwile zwracałem głowę to w lewo, to w prawo, by zlokalizować konkretne źródło dźwięku. Średnie tony wycofane delikatnie na rzecz góry, ale to i tak dobrze, bo z-3e w ogóle środka nie posiadają.

W porównaniu do Logitechów góra jest jest mniej natarczywa, choć z początku mnie drażniła. Czytelność wyraźnie lepsza, szczegóły przedstawione znacznie dokładniej, choć subtelniej ;)

W porównaniu do Logitechów dźwięk rozchodzi się po pokoju, bardziej się go czuje. Nie drażni, tylko zespala się z otoczeniem.

W porównaniu do Logitechów słychać muzykę. Gdy teraz wracam do z-3e mam wrażenie, że to po prostu zwykła zabawka.

 

To tyle. Oczywiście wszystkie wrażenia są do granic możliwości subiektywne, a recenzja nie ma żadnych walorów użytkowych dla lubujących się w stereo słuchaczach. Cena takiego zestawu to mniej więcej cena Logitech z-2300, które są bardzo popularne. To właśnie chcący wydać pieniądze na zestaw w tej cenie, powinni zastanowić się nad stereo. Zwłaszcza jeśli słuchają muzyki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli ogólnie te coś jest lepsze jak z-2300 ?? Rozumiem że bass porównywalny :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dobra recka dobry sprzet :thumbup:

czekam na jakies info o 702e bo kiedys sam sie nad nimi zastanawialem(machnij cos o nich na PW) :D

kupiles od tego goscia ze "Rzgowa"? pamietam juz je kiedys wystawial i o dziwo nie bylo zadnego zainteresowania aukcja...

@sobol199

 

jesli bierzesz pod uwage bass to tak, 2300 beda lepsze,jesli chodzi o caloksztalt to yamaha+hk wygrywa...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ładnie!

 

Podpinasz do ampa PCta czy jakieś CD/DVD?

W jak dużym pokoju to gra? Dasz radę podrzucić jakiś szkic/zdjęcie ustawienia kolumn?

 

Pasowałby mi taki zestaw do dużego pokoju, do TV :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
@sobol199

 

jesli bierzesz pod uwage bass to tak, 2300 beda lepsze,jesli chodzi o caloksztalt to yamaha+hk wygrywa...

 

Hmm czyli jeśli ktoś ma miejsce to lepiej jest kupić w takim razie te Yamah'y zamiast z-2300.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@sobol199 - basu dużo mniej, ale bas bardziej nadający się do słuchania muzyki... eksplozje w grach nie trzęsą pokojem jak w 2300.

@Medriv - kurczę, masz nicka z dużej litery :D Tak, właśnie od tego kolesia kupiłem. Głośników jeszcze nie mam, więc za wiele nie można napisać. Przeczytałem, że grają bardzo ciepło, z miękkim basem, melancholijnie. Czyli to, co lubię :D Choć na dobrą sprawę teraz bardziej doceniam drapieżność, podoba mi się jak głośniki pokażą pazur. Wszystkie recenzje w necie były bardzo korzystne, dużo recenzji jest na stronach/forach anglojęzycznych, jednak na polskich kilka też. I jak zwykle podjąłem decyzję na szybko. ;)

Aha - obudowa robiona jest w Tonsilu... podobno plastik z przodu trzeszczy, z resztą Ty chyba też opisywałeś ten problem, ciekawe jak sobie poradziłeś? A głośniki nie wiem, czy to Tonsile czy Missiony - wykręcę i sprawdzę chyba nawet zanim posłucham muzyki. ;)

Widziałem ostatnio na allegro Twojego Harmana.

@beowulf - mam podpięte pod pcta - chciałem kupić CD oraz gramofon, ale trafiły się akurat missiony. ;) Ustawienie musi się generalnie opierać na zasadzie trójkąta równobocznego. Głośniki na ok 1,5 - 2 metry od siebie (3 było mi za dużo) i odsunąć się na taką samą odległość od głośników.

 

Dla zainteresowanych - kończy się aukcja bardzo fajnych głośników http://allegro.pl/item1056492167_infinity_...na_allegro.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem skad wam wzielo sie porownanie basowe do 2300 skoro kolega wyraznie napisal ze ma porownanie z z3e. Dla amatorow przestawiania scian 2300 dla ludzi czerpiacych przyjemnosc ze sluchania muzyki zdecydowanie stereo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem po kilkugodzinnym testowaniu Missionów. Muszę powiedzieć, że spodziewałem się więcej. Po krótce:

 

Przysłonięta, bardzo spokojna góra pasma. Mniej szczegółów, więcej melancholii. Chciałbym, żeby tu było ciut ostrzej. Ale tylko troszkę.

Wokale delikatnie wycofane.

Średnica też trochę wycofana (co nieco mi się nie podoba) na rzecz dołu, lecz to chyba nieuniknione, bo inaczej dźwięk byłby piaszczysty. Dużo średnich tonów.

Basu dość sporo. Basik miękki, lecz czasem mógłby zejść jeszcze ciut niżej i być bardziej dynamiczny (wiele wymagam) ale generalnie w porządku.

 

Jednym słowem: bardzo pastelowe brzmienie. Yamahy to przy Missionach agresory, lecz o dziwo, rysują znacznie szerszą scenę. ;)

Chyba muszę kupić jakiegoś Onkyo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Fighter, ja nie rozumiem i nie zrozumiem fenomenu grupek i discordów. Bałagan, zero retencji informacji. Nigdy tego nie zrozumiem. Uwielbiam przecież dużo nowych rzeczy i nie jestem typowym "dinozaurem" (bo w życiu trzeba elastycznym być), ale według mnie to nie ma nic wspólnego z nowoczesnością. To zwyczajna preferencja i wiek nie ma tu nic do rzeczy, chociaż większość utrzymuje, że to wiek. Przecież ja tak samo umiem korzystać z Discorda i innych kanałów informacji, tylko po prostu nie jestem do nich przyzwyczajony. Jestem z tej generacji analogowo-cyfrowej i my chyba mamy najgorzej. Jednocześnie jestem naprawdę z tego dumny i szczęśliwy, bo mogę doświadczyć obydwu światów. To najelastyczniejsza generacja ever. Przeżyliśmy upadek prasy (pamiętamy zapach farby drukarskiej), słyszeliśmy dźwięk modemu kiedy się łączyliśmy w końcówce lat 90-tych z Internetem, wiemy co to jest PPP i jednocześnie korzystamy ze wszystkiego co nowe (np. ChatGPT) i nie możemy się pogodzić z napływem szlamu w internecie... a taki napływ jest największy w najnowszych mediach, ze względu na to, że każdy z nich korzysta - starszy lub młodszy. W ostateczności jak wszystko zamkną to zostają grupy dyskusyjne - powrót do totalnych korzeni. Pisał ktoś kiedyś? One po prostu nigdy nie padną i bardzo tam jest przyjemnie, tylko też jak w każdym środowisku jest grupa wzajemnej adoracji My również taką w sumie jesteśmy, tylko różnimy się tym, że jest nas znacznie więcej i przeżyliśmy wspólnie chyba nawet więcej lat. Ja nie mogę się otrząsnąć i będę do 29 wciąż tu zaglądał, ale dobrze, że mamy chociaż wspólne miejsce na ITH. To jest po prostu dla mnie ostra rewolucja. Tak jak Windows Longhorn itp. To po prostu nowy etap, a człowiek się wiele nie zmienił, tylko się dostosowuje jak kameleon. Ja z tego miejsca pragnę Wam właśnie życzyć, byście nie zabijali wewnętrznego dziecka, bo to ono powoduje, że jesteśmy tak elastyczni. Wszystko dzięki ciekawości świata. No płakać się chce nie ukrywam i mnie to bardzo wzrusza, nie wiem jak Was. Żarty żartami, ale tyle lat spędzonych wspólnie, że aż dziw, że dopiero teraz się to stało. Nie dociera do mnie jak silną społecznością byliśmy, że jedynie upadek serwisu kompletny mógł nas rozdzielić, a forum było cały czas przecież aktywne. Nawet jeśli nie spamowaliśmy codziennie, to każdy zawsze wchodził od czasu do czasu. Dziękuję z tego miejsca tym wszystkim osobom, które nas zagoniły na ITH i w ogóle przygotowały miękkie lądowanie na chmurce nostalgii (azgan i wszyscy jemu podobni). Sobie dziękuję za to, że miałem siłę, by powysyłać te pmki, bo myślę że to też trochę dało. Czuję, że to do mnie należało po tylu latach. Ludzie, którzy byli nieaktywni od kilkunastu lat się nagle obudzili dzięki fajnemu systemowi powiadomień w IPB. Jesteście niesamowici!
    • Niestety to naturalna kolej rzeczy. Czasy sie zmieniają i ludzie nie korzystają z takich kanałów komunikacji jak forum. Mimo że jestem młodym pierdzifonem to korzystałem z różnych forów od ponad 10 lat. Tutaj dzięki pomocy społeczności tworzyłem swój pierwszy zestaw PC, który dopiero niedawno poszedł w odstawkę (9 lat miał stary farfocel). Dziękuję także arcymistrzowi doradzania który doradził mi tu wzięcie GTX 960 z jednym wiatrakiem. Myślę że było to jedno z najlepszych posunięć w mojej karierze, żeby go posłuchać.   Teraz zestaw komputerowy będzie dobierać AI i eksperci z TikToka. Jeśli ktoś to czyta, to korzysta z tego forum i raczej równo ma pod sufitem ale brońcie się przed tym syfem jakim jest TikTok, bo zostanie Wam tylko młotek parowy w mózgu i będziecie mogli tylko przywalić nim w sumienie.
    • W sumie skłaniam się bardziej ku takiej opcji. Czy moglibyście mi pomóc dobrać resztę podzespołów pod taki setup?
    • Wszyscy nie żyjecie. To stacja Dharmy.
    • @sideband Prawdopodobnie odnosisz się do postaci, która stała się memem internetowym, określaną potocznie jako "łysy z Brazzers". Jest to aktor pornograficzny Keiran Lee, znany z różnych produkcji dla dorosłych. W memach często nazywany jest "lekarzem", ale jest to tylko humorystyczne odniesienie do ról, jakie odgrywał w filmach dla dorosłych, i należy traktować to wyłącznie jako żart. Mem zyskał popularność dzięki absurdalności i humoru, które internauci odnajdują w łączeniu różnych stereotypowych postaci z zupełnie nieoczekiwanymi rolami czy sytuacjami. Można powiedzieć, że humor związany z tym memem polega na całkowitym oderwaniu od rzeczywistości i przerysowaniu zawodowych ról aktorów.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...