Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Makz

Przegapilem lot

Rekomendowane odpowiedzi

Wiec historia jakich pewnie wiele. Wyjazd na wakacje, poranny lot. Na lotnisku zjawilismy sie 65 minut przed odlotem, sporo czasu jak by sie zdawalo. Kolejka jednak byla spora a przewoznik ma jedna kolejke na wszystkie loty. Czas szybko mijal, wzywani byli pasazerowie na lot gdzie indziej (wiec calkiem sporo osob sie przepchalo) a kiedy w koncu doszlismy do check-in mily pan oznajmil ze niestety nasz lot juz jest zamkniety! Czyli ze nie lecimy! Najpierw ogarnela mnie wscieklosc bo lot byl zamkniety 5 minut wczesniej (czyli w kolejce stalem juz 30 minut i bylem calkiem niedaleko) a pozniej pospiech do Obslugi klienta czy da sie jeszcze cos zrobic. Niemila Pani oznajmila ze sie spoznilismy i jestesmy sami sobie winni. Oni ponoc oglaszali. My nie slyszelismy nic. Trudno, moze bylismy zaspani, zdarza sie. Nie minela minuta a podeszlo kolejnych 5 chlopaczkow z TYM SAMYM PROBLEMEM! Ten sam lot, tez nikt nic nie slyszal, lot zamkniety, Pani teraz wszystkim wciska ze sie spoznili. Linia z ktora mialem leciec sugeruje, zeby byc na lotnisku 60 minut przed odlotem, co wypelnilem z malym haczykiem. W koncu udalo mi sie zalatwic inny lot z innego lotniska, za ktory musialem zaplacic extra, dojechac na wlasny koszt i wynajac na wlasny koszt nocleg (bo odlot 24 godziny pozniej). Malo tego, dolecialem na inne lotnisko i na wlasny koszt musialem sie dostac do miejsca docelowego. Wakacje zaczely sie wiec dla mnie okolo dwie doby nerwow i niepotrzebnej podrozy pozniej, tylko dlatego, ze na lotnisku nikt nie podal informacji o potrzebie szybkiego podejscia do check-in.

Oczywiscie zatrzymalem sobie wszystkie rachunki, nie wiem tylko jakie mam prawa i czy linie przewozowe maja dostep na przyklad do podgladu z kamer z lotniska zeby potwierdzic moj czas oczekiwania w kolejce, czy beda sklonne wrocic moje koszta oraz - najlepiej - wyrownac straty zwiazane z frustracja, nerwami i przegapionymi godzinami wypoczynku na wakacjach.

Dodam, ze cala historia zdarzyla sie w UK, byc moze prawa w Wielkiej Brytanii sa nieco inne. Mialem ubezpieczenie podrozne, ale kiedy z nimi rozmawialem rzecz jasna stwierdzili, ze to wina przewoznika i zeby z nim rozmawiac o zwrocie kosztow.

Jakies pomysly, porady czy inne rozwiazania?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

65 minut przed odlotem? i to jeszcze w UK? ja na Okęciu jestem co najmniej 2 godziny przed jak nie więcej bo takie są zbiórki na wylotach organizowanych przez biura podróży i nie tylko... więc tak jak mówią trzeba być długo przed odlotem... bo odprawa może trwaaaaać....

 

 

Jak na bilecie było napisane, że co najmniej godzinę przed odlotem to nie znaczy że godzina wystarczy... taki mały haczyk :E Wątpię by można było odzyskać kasę, jednak próbować trzeba bo bilet raczej trochę kosztował...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spróbować możesz, bo skoro na bilecie jest jasno napisane że na godzinę przed odlotem to godzinę przed odlotem a nie 3 godziny. Wiem wiem, jakie są realia, ale skoro tak było zapisane to masz prawo do zwrotu imho, bo to przewoźnik nie dotrzymał umowy. Dobrze by było gdybys miał kontakt z tymi pozostałymi pasażerami, to mogłoby pomóc przy ewentualnej sprawie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Na lotnisku zjawilismy sie 65 minut przed odlotem, sporo czasu jak by sie zdawalo.
Linia z ktora mialem leciec sugeruje, zeby byc na lotnisku 60 minut przed odlotem, co wypelnilem z malym haczykiem.

Przybycie na lotnisko 5 min przed zamknięciem odpraw na lot to sporo czasu?

A co Ty myślałeś że ile czasu zajmuje zdanie bagażu i wszystkie sprawdzania biletów, prześwietlenia bagażu osobistego i rewizja kiedy do każdego punktu trzeba stać w kolejce?

Sorki za dobitność, ale z choinki się urwałeś 8:E 1,5 h to jest absolutne minimum na stawienie się na lotnisku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Przybycie na lotnisko 5 min przed zamknięciem odpraw na lot to sporo czasu?

A co Ty myślałeś że ile czasu zajmuje zdanie bagażu i wszystkie sprawdzania biletów, prześwietlenia bagażu osobistego i rewizja kiedy do każdego punktu trzeba stać w kolejce?

Sorki za dobitność, ale z choinki się urwałeś 8:E 1,5 h to jest absolutne minimum na stawienie się na lotnisku.

Bez przesady, godzina wystarczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bez przesady, godzina wystarczy.

1,5 przed odlotem, a nie końcem odpraw miałam na myśli bo chyba nie wszyscy zrozumieli :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedy mnie jakko klienta srednio interesuja "realia". Jesli przewoznik da jedna osobe do obslugi 6 samolotow i wszyscy sie spoznia bo 2 godziny nie wystarczyly to tez jest ich wina, bo trzeba bylo znac realia?

Gdybym byl jedynym spoznialskim pewnie plul bym sobie w brode, ale zostawili 7 osob z tego lotu na lotnisku. Nie da sie tak latwo zgubic 7 osob a przeciez dobrze wiedza ile powinno leciec. Wiec w momencie kiedy zamykali lot zwyczajnie nie sprawdzili czy ktos jeszcze czeka w kolejce. Wiec z mojego punktu widzenia przewoznik nie dotrzymal umowy bo nie moja wina jest pol godzinna kolejka przed jego stanowiskami a w tej kolejce stalem. Moglem nie uslyszec wezwania, co byloby moja wina, ale wezwania nie slyszalo kilka innych osob (z ktorymi niestety kontaktu nie mam, ponarzekalismy sobie ale wszyscy chcieli jakiegos rozwiazania na szybko. Oni pojechali do innego kraju. Wszystko powinno byc na cctv). Stad moje pytanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kiedy mnie jakko klienta srednio interesuja "realia". Jesli przewoznik da jedna osobe do obslugi 6 samolotow i wszyscy sie spoznia bo 2 godziny nie wystarczyly to tez jest ich wina, bo trzeba bylo znac realia?

Gdybym byl jedynym spoznialskim pewnie plul bym sobie w brode, ale zostawili 7 osob z tego lotu na lotnisku. Nie da sie tak latwo zgubic 7 osob a przeciez dobrze wiedza ile powinno leciec. Wiec w momencie kiedy zamykali lot zwyczajnie nie sprawdzili czy ktos jeszcze czeka w kolejce. Wiec z mojego punktu widzenia przewoznik nie dotrzymal umowy bo nie moja wina jest pol godzinna kolejka przed jego stanowiskami a w tej kolejce stalem. Moglem nie uslyszec wezwania, co byloby moja wina, ale wezwania nie slyszalo kilka innych osob (z ktorymi niestety kontaktu nie mam, ponarzekalismy sobie ale wszyscy chcieli jakiegos rozwiazania na szybko. Oni pojechali do innego kraju. Wszystko powinno byc na cctv). Stad moje pytanie.

Samemu będzie Ci ciężko zawalczyć o to, co innego jakby własnie kilka osób zgłosiło skargę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kiedy mnie jakko klienta srednio interesuja "realia".

A przewoźnika średnio interesuje, co Ciebie interesuje.

 

Gdybym byl jedynym spoznialskim pewnie plul bym sobie w brode, ale zostawili 7 osob z tego lotu na lotnisku.

Jakby spóźniło się 20, to zostawiliby i 20.

 

Nie da sie tak latwo zgubic 7 osob a przeciez dobrze wiedza ile powinno leciec.

A Ty dobrze wiedziałeś o której masz lot. Lotnisko to nie dworzec PKS, że przyjdziesz 5 minut wcześniej, wrzucisz walizki do bagażnika i po kłopocie.

 

Wiec z mojego punktu widzenia przewoznik nie dotrzymal umowy bo nie moja wina jest pol godzinna kolejka przed jego stanowiskami a w tej kolejce stalem.

To wina przewoźnika! Bo powinien przepędzić tych wszystkich ludzi stojących w kolejce i zająć się Tobą jako pierwszym. Albo wpuścić wszystkich na pokład bez odprawy jak leci. Albo grzecznie poczekać na wszystkich.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przewoźnik obsesyjnie dąży do tego, aby samolot wystartował o określonej godzinie.

Nie jest to "widzimisię" przewoźnika, wynika to zarówno ze spraw "reklamowych" typu "My zawsze przylatujemy na czas", ale także z określonego okienka czasowego odlotów, określonego zarezerwowanego korytarza lotu itp.

 

Nie stawiłeś się przed "biurkiem" w najpóźniejszym możliwym terminie. Koniec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakie to lotnisko? Zebym omijal je szerokim lukiem. Swoja droga jedna kolejka do odprawy 6 samolotow? To chyba lekka przesada.

 

Dowiaduj sie u ubezpieczyciela czy mimo winy przewoznika nie oddadza Ci poniesionych kosztow.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jakie to lotnisko? Zebym omijal je szerokim lukiem. Swoja droga jedna kolejka do odprawy 6 samolotow? To chyba lekka przesada.

Przeczytaj uważnie, to było gdybanie "jeśli"...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A przewoźnika średnio interesuje, co Ciebie interesuje.

Trudno to skomentowac. To ja place im, nie oni mi, wiec powinno ich interesowac.

A Ty dobrze wiedziałeś o której masz lot. Lotnisko to nie dworzec PKS, że przyjdziesz 5 minut wcześniej, wrzucisz walizki do bagażnika i po kłopocie.

Zgadza sie, dobrze wiedzialem o ktorej jest lot, dlatego bylem ponad godzine przed odlotem, nie 5 minut. Swoja droga tak wlasnie powinno byc, ze wpadam, rzucam walizki i lece. Ale to pewnie temat na osobna rozmowe.

To wina przewoźnika! Bo powinien przepędzić tych wszystkich ludzi stojących w kolejce i zająć się Tobą jako pierwszym. Albo wpuścić wszystkich na pokład bez odprawy jak leci. Albo grzecznie poczekać na wszystkich.

Ciekawy punkt widzenia. Ja tylko pisze ze polgodzinna kolejka na odprawe to smiech na sali. Jesli nie moga otworzyc wiecej okienek to niech zmienia rozklad lotow, bo jak juz czekalem z obsluga klienta to sie zrobilo pusto. Calkiem pusto.

 

Nie stawiłeś się przed "biurkiem" w najpóźniejszym możliwym terminie. Koniec.

Wlasnie o to mi chodzi. Przed biurkiem nie, ale tylko dlatego ze przewoznik nie poradzil sobie z nadmiarem pasazerow i nie poinformowal tych w kolejce, ze lot bedzie zaraz zamkniety zeby podeszli bez kolejki. Wrecz poinformowal innych (na kolejny lot do Paryza informowali ze 6 razy) ktorzy wladowali sie przed nas i te 5 minut poszlo w las!

 

Jakie to lotnisko? Zebym omijal je szerokim lukiem

Bristol Airport. Dotad bezproblemowe.

Swoja droga jedna kolejka do odprawy 6 samolotow?

Akurat tam chcialem uwydatnic bezsens myslenia o kolejkach. W rzeczywistosci jest jedna kolejka do easyjet, odlotow byly 3 lub 4, a otwartych okienek kolo 10.

Dowiaduj sie u ubezpieczyciela czy mimo winy przewoznika nie oddadza Ci poniesionych kosztow.

Przegladnalem dokumenty umowy i na pewno mi tego ubezpieczenie nie pokrywa.

 

Samemu będzie Ci ciężko zawalczyć o to, co innego jakby własnie kilka osób zgłosiło skargę.

Teraz sobie pluje w brode, ale skarge na pewno bede skladal. W UK jest jakis regulator linii lotniczych, zobaczymy co odpisza.

 

Dzieki wszystkim za pomoc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wlasnie o to mi chodzi. Przed biurkiem nie, ale tylko dlatego ze przewoznik nie poradzil sobie z nadmiarem pasazerow i nie poinformowal tych w kolejce, ze lot bedzie zaraz zamkniety zeby podeszli bez kolejki. Wrecz poinformowal innych (na kolejny lot do Paryza informowali ze 6 razy) ktorzy wladowali sie przed nas i te 5 minut poszlo w las!

Patrzysz na to przez pryzmat tej sytuacji i twojego w niej udziału.

 

Ale można to widzieć inaczej:

Przewoźnik nie odpowiada za to, że ludzie przychodzą na ostatnią chwilę. Jego "interes" zaczyna się przy biurku. Metr za biurkiem jest teren hali lotniska, nie biuro przewoźnika.

Nie jest w stanie "regulować" napływ klientów - gdyby grupa przed tobą przyszła wcześniej, "okienko"/"biurko" byłoby puste i załatwiłbyś sprawę w 20s.

Nie jest w stanie zmienić tego, że ludzie się przepychają i blokują drogę.

Ma obowiązek zająć się tobą do określonej godziny, jeżeli się nie pojawisz, to jak widać, koniec.

 

Następnym razem po prostu najlepiej nie zostawiać czegoś takiego na ostatnią chwilę...

 

Z "płacę więc wymagam" proponowałbym się powstrzymać. Chyba 9/11 był momentem, od którego wszystko dąży do tego, że to nie ty jesteś panem, tylko linia lotnicza i jej pracownicy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Akurat tam chcialem uwydatnic bezsens myslenia o kolejkach. W rzeczywistosci jest jedna kolejka do easyjet, odlotow byly 3 lub 4, a otwartych okienek kolo 10.

 

Mała podpowiedź: jak myślisz, czemu easyJet to tzw. TANIE linie lotnicze? Chcesz zapłacić za bilet mniej niż korzystając z usług normalnych linii, w porządku, nie wytykam Ci tego, ale wtedy nie oczekuj obsługi na takim samym poziomie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś kumpla odstawialiśmy na lotnisko, gdzie miał polecieć easyJet'em do Niemiec, do odlotu miał może z 10 minut, a do standardowej odprawy było z 50 osób. Podszedł jednak do tego okienka, gdzie trzeba dopłacić, żeby nie stać w kolejce. Odprawili go bez problemów i bez dodatkowych opłat.

 

Samolotem leciałem 2 razy w życiu, właśnie z easyJet i odprawy szły bez problemów, ale byliśmy na lotnisku ze 2 godziny przed odlotem. Nie mogłeś poprosić o przepuszczenie ludzi, którzy stali w kolejce do późniejszego lotu? Chyba wszystkie samoloty nie wylatywały o jednej porze? Sytuacja nieciekawa, odpocznij lepiej na wakacjach, a później się procesuj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Samolotem leciałem 2 razy w życiu, właśnie z easyJet i odprawy szły bez problemów, ale byliśmy na lotnisku ze 2 godziny przed odlotem. Nie mogłeś poprosić o przepuszczenie ludzi, którzy stali w kolejce do późniejszego lotu? Chyba wszystkie samoloty nie wylatywały o jednej porze? Sytuacja nieciekawa, odpocznij lepiej na wakacjach, a później się procesuj.

Jak dotad nie mialem nigdy problemow na lotnisku a lotow juz mam za soba dziesiat. Problemem wlasnie wydaje sie to, ze bylo kilka odlotow o tej samej porze a pozniej nic. Dlatego byla ogromna kolejka a jak juz bylem z obsluga klienta przez kolejne pol godziny radzac sie co dalej wszystkie bramki opustoszaly i nie bylo tam NIKOGO. Po wakacjach wlasnie odpoczywam, na szczescie sie udaly.

Przewoźnik nie odpowiada za to, że ludzie przychodzą na ostatnią chwilę. Jego "interes" zaczyna się przy biurku. Metr za biurkiem jest teren hali lotniska, nie biuro przewoźnika.

Nie jest w stanie "regulować" napływ klientów - gdyby grupa przed tobą przyszła wcześniej, "okienko"/"biurko" byłoby puste i załatwiłbyś sprawę w 20s.

Mylisz sie. Przewoznik moze regulowac czas odlotu oraz ilosc otwartych okienek. Duze kolejki (dodajmy, regularne, bo po nowego iphone'a pewnie beda przez pare dni) NIE SA NORMALNE NIGDZIE. Jesli przewoznik sobie z tym nie radzi, dlaczego JA mam za to placic? Bylem na miejscu mocno przed odlotem ale stanalem w kolejce.

Kiedyś kumpla odstawialiśmy na lotnisko, gdzie miał polecieć easyJet'em do Niemiec, do odlotu miał może z 10 minut, a do standardowej odprawy było z 50 osób. Podszedł jednak do tego okienka, gdzie trzeba dopłacić, żeby nie stać w kolejce. Odprawili go bez problemów i bez dodatkowych opłat.

I widzisz, gdyby oglosili, zeby sie zglosic to bym przeciez tam poszedl. Ale ze byla cisza to sie nie pchalem, kulturalnego probowalem udawac. Jeszcze przede mnie sie pchali na nastepny lot (15 minut pozniej odlatywal) i bym te 5 minut zdazyl.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ale można to widzieć inaczej:

 

Bzudra bzdurę pogania. Przewoźnik podaje po to wymagany czas do odprawy, żeby się niego trzymać - zarówno ze strony klienta jak i samego siebie.

 

Pamiętajmy, że firma się tym zajmuje "zawodowo", zapanowanie nad obsługą pasażerów to nie fizyka kwantowa i za dużego wysiłku/kosztu nie ma, a klienta łatwo stracić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...