Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Nesti

Need for Speed: Hot Pursuit

Rekomendowane odpowiedzi

HP2 uważane jest za jedną z gorszych części serii. W zasadzie do wyjścia Carbona była to chyba najgorsza część NFS'a ever :E Czyżby więc syndrom gloryfikowania starych gier? :P

 

(btw. mam akurat na półce jeszcze oryginał z HP2 :D)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

HP2 było uważane za jedną z gorszych części z takiego prostego powodu, że wyszło po porsche unleashed. Gracze i recenzenci spodziewali się nie wiadomo czego po ostatnim monstrum, a wyszła "po prostu" gra bardzo dobra. co nie zmienia faktu, że hp2 dawało jednak więcej miodu niż hp obecne (mmm super realistyczny helikopter zrzucający palące się beczki <3 )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

NFS wśród wyścigów jest tym samym, czym NINTENDO WI wśród konsol.

Bez przesady... znalazlo by sie kilka ciekawych, swietnych czesci z serii NFS jesli chodzi o arcade, jak chociazby Porshe czy Shift.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bez przesady... znalazlo by sie kilka ciekawych, swietnych czesci z serii NFS jesli chodzi o arcade, jak chociazby Porshe czy Shift.

 

Tak, jak najbardziej, jednak w tej serii aktualnie przeważa tanizna, efekciarstwo i prostactwo, dlatego napisałem ogólnie.

 

Shift był bardzo dobry, czekam na 2 z utęsknieniem. A co najlepsze, SHIFT2 pozbył się przydomka NFS :D Bardzo słusznie.

Porshe to jak na tamte czasy gra przełomowa, wypełniona po brzegi detalami i dobrym smakiem. Szkoda, że tylko gracze to dostrzegli, może szefowi EA nie udało ukończyć się całej i kazał wrócić do starego stylu, który notabene wtedy trzymał klasę w śród gier zręcznościowych. Jednak powrót udaje się tylko Martiemu McFly...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podziwiam Was, że gracie w NFS'a dla mnie trochę drętwa gra i tyle. Kupujcie GT5 ! :)

E tam bez przesady, po prostu nieszczęśliwie się premiery zbiegły no i sprzedaż na PS3 pewnie sporo poniżej oczekiwań ;) Gdyby było tak 2 miesiące różnicy to nowego Pursuita bym kupił, dobre arcade jest po prostu dobre :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Edycję kolekcjonerską za 700zł :> Jak na razie osoba taka się nie znalazła, przynajmniej na tym forum :P

No to misiu kolorowy rozgrzewaj żołądek przed środą :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dobre arcade jest po prostu dobre :)

 

Nic dodać, nic ująć. IMO porównywanie NFS:HP i GT5 ma się tak, jak porównywanie DiRT 2 i Richard Burns Rally. Dwa zupełnie różne tytuły, dające masę frajdy na zupełnie różne sposoby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

z tym, ze to ponoc nawet nie arcade, w zasadzie nie wiadomoc co to jest, wiem brzmi glupio ;D, ale ma sie takie wrazenie, ponoc wystarczy tylko wcisnac strzalke/button, aby wygrywac... nie powiem kusi mnie ta gra, ale...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Haha to teraz was zjade, gt5 to też arcade :F Kubełwagen na trasie Atumn Ring, non stop gaz w podłodze i najwyższy bieg. Zero hamowania jak w nfs :lol2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Haha to teraz was zjade, gt5 to też arcade :F Kubełwagen na trasie Atumn Ring, non stop gaz w podłodze i najwyższy bieg. Zero hamowania jak w nfs :lol2:

 

Symulacja pierwszej klasy to to nie jest, ale tory wyścigowe robione są pod wysokie prędkości, odpowiednio szerokie oraz położona wysokiej klasy nawierzchnia. Więc nie dziwi mnie wcale, że można go przejechać z prędkością ~100, gdy z podobnymi prędkościami wchodzą w zakręty samochody sportowe po hamowaniu z 250km/h :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Haha to teraz was zjade, gt5 to też arcade :F Kubełwagen na trasie Atumn Ring, non stop gaz w podłodze i najwyższy bieg. Zero hamowania jak w nfs :lol2:

Zapomniałeś dodać, że Kubelwagen zapierdziela z prędkością emeryta o lasce, jak depniesz gaz w podłogę :E

 

ale ma sie takie wrazenie, ponoc wystarczy tylko wcisnac strzalke/button, aby wygrywac... nie powiem kusi mnie ta gra, ale...

To nie jest wrażenie, tylko fakt. Do tego na PC jest totalnie zdupcona optymalizacja, znowu... :E

 

No to misiu kolorowy rozgrzewaj żołądek przed środą :E

Chcesz nam o czymś powiedzieć? :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

z tym, ze to ponoc nawet nie arcade, w zasadzie nie wiadomoc co to jest, wiem brzmi glupio ;D, ale ma sie takie wrazenie, ponoc wystarczy tylko wcisnac strzalke/button, aby wygrywac... nie powiem kusi mnie ta gra, ale...

 

Ponoć.

Bo wbrew pozorom, trzeba wyrobić sobie jako taką technikę jazdy.

 

Zresztą, co ja się tu będę rozpisywał: większość osób które wypisują tego typu bzdury gry nie widziało na oczy (albo widziało bardzo krótko i w tym czasie wcale nie wygrywało) by... no właśnie, nie mam pojęcia w jakim celu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to moze inczej... jak bys mial porownac model jazdy to do jakiej gry?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szczerze? Do żadnej :szczerbaty:

 

60% każdej trasy to długie proste, w których bawimy się w omijanie wolniejszych użytkowników dróg, a pozostałe 40% to zakręty, na które najlepszą metodą jest pokonywanie ich driftem na ręcznym (używanie zwykłego hamulca mija się z celem).

 

Niemniej, zrobienie zakrętu tak, żeby nie przywalić w bandę i tym samym nie stracić kilku cennych sekund wcale nie polega na trzymaniu przycisku gazu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja to widzę tak - ktoś lajtowo podchodzi do gier wyścigowych to bierze nfs, ktoś bardziej poażnie - gt5.

Są też osoby, które lubią zarówno serię GT jak i NFS, bo to dwie całkiem różne gry, a porównywanie ich nie ma sensu. Lubię porozbijać się w NFS, a później przysiąść do poważniejszych racerów w stylu GT właśnie ;) .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Singiel jest bajecznie prosty. Jest kilka "ślimaków" na których przelecenie driftem wygląda bajecznie i aż się dziób śmieje (jest to prawie 1 km). Tak więc rozwiązanie nie najgorsze gra fajna fakt że wiele osób dyskryminuje ją patrząc na fakt że ukazało się GT 5 aczkolwiek fajna odskocznia to jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie nie ma teraz innego racera niż gt5. Może za pół roku kupię tego nfs w niskiej cenie ale wtedy będzie pewnie dostępny shift2 i tdu2 ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie nie ma teraz innego racera niż gt5. Może za pół roku kupię tego nfs w niskiej cenie ale wtedy będzie pewnie dostępny shift2 i tdu2 ;)

 

Powinieneś zagrać w betę, wtedy nie napisałbyś TDU2. Bardzo nieprzyjemny model jazdy, jak z gier nisko budżetowych. Pozostaje tylko Shift2.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak sama nazwa wskazuje jest to wersja beta - testowa z bugami etc, do premiery TDU2 jeszcze troche zastalo. ja bym nie skreslal tej gry jeszcze. mam nadzieje, ze bedzie tak samo swietna jak jedynka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak sama nazwa wskazuje jest to wersja beta - testowa z bugami etc, do premiery TDU2 jeszcze troche zastalo. ja bym nie skreslal tej gry jeszcze. mam nadzieje, ze bedzie tak samo swietna jak jedynka.

 

W zbyt wielu beta-testach uczestniczyłem, żeby w to móc jeszcze wierzyć :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Need-for-Speed-Hot-Pursuit-Logo.jpg

 

Seria Need for Speed, w ciągu kilkunastu lat pobytu na rynku, zdążyła zaliczyć zarówno kilka wspaniałych wzlotów (Undeground, Most Wanted), jak i spektakularnych upadków (Pro Street, Undercover). Electronic Arts wzięło sobie do serca uwagi graczy, wydając świetne Need for Speed: Shift, które nie dość, że przywróciło marce dawny blask, to jeszcze skierowało ją na zupełnie nowe tory (a przynajmniej tak się początkowo wydawało). Pieczę nad kolejną częścią serii, powierzono jednak, nie Slightly Mad Studios (zajętemu pracami nad Shift 2: Unleashed), a Criterion Games, znanemu graczom z doskonałej serii arcade’owych wyścigów – Burnout. Czy ich Need for Speed: Hot Pursuit to wierny powrót do korzeni?

Po włożeniu płyty do napędu nie czeka nas żadna instalacja – od razu jesteśmy raczeni wspaniałym intrem, które świetnie ukazuje graczom w co się pakują. Nie ma tu miejsca na fabułę – jesteśmy tylko my, nasze samochody, przeciwnicy, gliny i przede wszystkim – piękne widoki. Menu gry zostało zintegrowane z tak zwanym Autologiem – krótko mówiąc, NFS-owym Facebookiem. Za jego pośrednictwem możemy odnajdywać przyjaciół, publikować zdjęcia i komentarze na tak zwanej Ścianie Prędkości, czy też rzucać im wyzwania. Jak to działa? Przypuśćmy, że ustanowiliśmy naprawdę dobry czas na konkretnej trasie, wydaje nam się że jesteśmy prawdziwymi hardkorami i nikt nie może nam podskoczyć. Po kilkunastu minutach jednak otrzymujemy wiadomość od naszego kumpla, z której dowiadujemy się, że nasz czas został pobity o kilka sekund, a całość została okraszona komentarzem „Cienias…”. Chcemy się jak najszybciej zrewanżować? Gra niemal od razu zadaje nam identyczne pytanie – oczywiście, że chcemy! Wystarczy więc zaakceptować wyzwanie, by po chwili znaleźć się na interesującej nas trasie. Prawda, że proste? Nawet nie wyobrażacie sobie, ile frajdy daje odpisanie rywalowi czegoś w stylu „Ha! I kto tu jest cienias?”.

 

2.jpg

 

Przejdźmy jednak do trzonu rozgrywki, który stanowi tryb Kariery. Już na wstępie pragnę zaznaczyć, że w Hot Pursuit nie istnieje żaden aspekt ekonomiczny. Nowe samochody odblokowujemy, za zdobycie określonej ilości „punktów doświadczenia”, tutaj zwanych punktami notowań. Te, gra przyznaje za absolutnie każdy rodzaj naszej aktywności na drodze – zniszczenie samochodu przeciwnika, jazda pod prąd, jazda z maksymalną prędkością, nie wspominając o wygrywaniu wyścigów (bo to chyba oczywiste). Sama kariera, została podzielona na dwie części – kierowcy i policjanta. Niezależnie od tego, po której stronie się opowiadamy, składa się ona z serii kilkudziesięciu wyścigów, do których dostęp otrzymujemy równolegle do naszych postępów. Mimo, że są one rozsiane po całej niemal mapie, nie będziemy zmuszeni do nich „dojeżdżać” czy też ich szukać – twórcy bowiem, niemal całkowicie zrezygnowali z trybu freeroam. Mimo, że takowy znalazł się w grze, to nie jest zintegrowany z trybem Kariery, a korzystając z niego nie mamy dostępu do żadnej mapy, czy nawet kompasu! Drogę wskazuje nam jedynie niewielka minimapa, z której nie dowiemy się nic więcej, poza położeniem następnego zakrętu. Przez to właśnie, sens straciły jego podstawowe funkcje, takie jak możliwość pstrykania pięknych zdjęć naszych czterech kółek (którymi później możemy dzielić się ze znajomymi) czy też możliwość wyszukiwania nieznanych dotąd skrótów – po co nam one, skoro nie mamy zielonego pojęcia, w jakim miejscu się znajdujemy i kiedy, świeżo znaleziona przez nas „ciekawostka”, może okazać się przydatna? Wszystko to sprawia, że stał się on swego rodzaju „zapchajdziurą”, kompletnie nie nadającą się do użytku.

Wyścigi, w jakich weźmiemy udział, dzielą się na kilka kategorii. Jako kierowca, przyjdzie nam ścigać się w standardowych sprintach (wyścig z punktu A do punktu B), bić rekordy czasowe w Time Trialach, ale też… a z resztą, o tym opowiem za chwilę. Jako policjant, również mamy ręce pełne roboty. Przede wszystkim, nieraz będziemy zmuszeni zmierzyć się z czasem, gdzie za zrobienie choćby maleńkiej ryski na samochodzie, przyznawane są sekundy karne. Niektóre z nich są naprawdę trudne, co niejednokrotnie potrafi doprowadzić do frustracji. Szybko natkniemy się także, na tak zwane Przechwycenia – staniemy w nich oko w oko z kierowcą, który za wszelką cenę próbuje nam zwiać, wykorzystując do tego wszelkie dostępne mu środki. Jakie? Już mówię.

 

702e32bdcabd8bb6.jpg

 

Ostatnim rodzajem wyścigów, wspólnym dla obydwu ról, są Pościgi. Początkowo, do naszej dyspozycji mamy jedynie samochód i własne umiejętności. Szybko jednak rozpocznie się proces uzbrajania naszego pojazdu w najnowsze zdobycze techniki, które zwiększą nasze szanse w uciekaniu/łapaniu przestępców. Podstawowe narzędzia, dostępne dla obydwu stron, to kolczatka i impuls elektromagnetyczny (IEM). Szczególnie ta pierwsza, nie raz uratuje Wam skórę. Oczywiście, o ile nauczycie się używać jej we właściwym momencie (czyt. kiedy przeciwnicy są naprawdę blisko Was). Drugi, przydaje się zwłaszcza wtedy, kiedy gramy jako policjant i pozostało nam naprawdę niewiele czasu, a na złapanie czeka ostatni przeciwnik – wystarczą dwa takie impulsy i mocne uderzenie „w plecy”, by wyeliminować delikwenta z gry. Jedynym warunkiem jaki trzeba spełnić, by impuls trafił w cel, jest utrzymanie oponenta w odpowiedniej odległości, przed maską naszego samochodu, co często może sprawić pewne problemy. Od początku mamy również do dyspozycji nitro, które odnawia się kiedy jedziemy pod prąd lub gdy w trakcie mijania samochodów jadących z przeciwka, zbliżymy się do nich na niebezpieczną odległość. Oprócz tego, każda ze stron ma własne, specyficzne dla siebie rodzaje broni. Kierowcy, szybko zaczną używać Systemu Turbo (niemal jak teleportacja) i Zagłuszacza (blokującego wszelką elektronikę znajdującą się w naszym zasięgu – od impulsów EM, po kolczatki leżące na drodze). Policjanci, mogą liczyć na wsparcie z powietrza (helikopter wyrzuca kolczatki prosto pod niespodziewających się niczego oponentów) , a także ustawiać blokady drogowe (jedna z najskuteczniejszych metod na przerwanie wyścigów).

Na wysokim poziomie stoi sztuczna inteligencja kierowców, sterowanych przez konsolę – momentami ma się wrażenie, że gra się przeciwko prawdziwym ludziom. Popełniają nie tylko błędy, takie jak powodowanie wypadków, ale, co najważniejsze – zdają się myśleć. Potrafią być agresywni, spychać nas na jadące z przeciwka samochody, używają broni, szukają skrótów, a jeśli widzą przed sobą blokadę drogową – zawracają na ręcznym.

 

455eb7765b468bca.jpg

 

Wszystkie wymienione przeze mnie aspekty, mają swoje miejsce w trakcie gry w sieci. Z tym jednak zastrzeżeniem, że gra w Internecie to już nie przelewki – jeden mały błąd, może kosztować nas utratę kilkunastu sekund, które naprawdę diabelnie trudno nadrobić. Dlatego też, moim ulubionym trybem było Przechwycenie, które staje się zabawą w kotka i myszkę. Wydawać by się mogło, że policjanci stoją tu na przegranej pozycji (ścigający ma zawsze gorzej aniżeli ścigany), ale w istocie, odpowiednio przemyślana akcja, może w bardzo łatwy sposób, zaprowadzić nas do zwycięstwa.

Tyle o wyścigach, pora zająć się najważniejszym punktem programu – czym zatem będziemy się ścigać? Samochodów jest okrągłe 66, a większość z nich dostępna jest w dwóch wersjach (zwykłej i policyjnej, rzecz jasna). Zostały one podzielone na kilka kategorii, odzwierciedlających ich osiągi: Sportowe, Wyścigowe, Super i Hiper. Swoje miejsce zagrzały tu nie tylko dość pospolite furki, takie jak Chevrolet Corvette czy Ford GT, ale też auta z najwyższej półki, takie jak Pagani Zonda, McLaren F1, Koenigsegg CCX czy Bugatti Veyron , będące spełnieniem marzeń większości kierowców. A co do modelu jazdy…

 

9ff260d90270c212.jpg

 

Takowy istnieje. I to w dodatku, jest bardzo efektowny. Przed pierwszym uruchomieniem gry jednak, wbijcie sobie do głowy jedno: zapomnijcie O WSZYSTKIM, czego nauczyliście się w innych samochodówkach, lub, o zgrozo, w tytułach pokroju Gran Turismo. Tutaj się nie hamuje przed zakrętami – tu się je pokonuje driftem. Nawet te najdłuższe. W zasadzie, to zapomnijcie nawet o czymś takim jak hamulec – ręczny to podstawa. Jeśli wciąż mi nie wierzycie, przekonajcie się sami. Czy to głupie? Czy to gra dla dzieci? Nie, to stary, dobry, Need for Speed, w którym efektowność nie idzie w parze z realizmem. Zresztą, czego oczekiwać od tytułu, w którym Dodge Viper SRT10 w policyjnych bartwach, to przeżytek?

Hrabstwo Seacrest County, w którym toczy się akcja gry, to naprawdę spory kawał terenu. Obejmuje ono wspaniałe, ośnieżone szczyty gór, potężną, skąpaną w słońcu pustynię, prześliczne wybrzeża czy też obszary leśne, utrzymane w jesiennych barwach. Grafika, o czym jeszcze nie miałem okazji wspomnieć, po prostu miażdży, wbija w fotel, powoduje opad szczęki, słowem – ryje beret. Masą detali zostały okraszone nie tylko samochody, ale też i otoczenie, zmieniają się nie tylko warunki pogodowe (mokra nawierzchnia wygląda po prostu cudownie), ale też pory dnia i nocy, świetnie wykonane zostały lasy, nieśmiało przepuszczające piękne promienie słońca – tak, to zdecydowanie coś, co trzeba zobaczyć na własne oczy. W oczy rzucać może się jedynie niewielki aliasing, jednak nie na tyle, by fakt ten wart był w ogóle odnotowania.

 

6.jpg

 

Podobnie jest z warstwą dźwiękową, ale to już w zasadzie standard dla gier z tej serii. Samochody brzmią jak należy, a muzyka naprawdę daje radę. Soundtrack obejmuje kilkadziesiąt licencjonowanych kawałków, wśród których znajdziemy takich wykonawców jak Benny Benassi czy chociażby 30 Seconds to Mars. Jest dobrze.

Podsumowując, powtórzę pytanie zawarte we wstępie. Czy Need for Speed: Hot Pursuit to wierny powrót do korzeni serii? Odpowiem krótko: nie wiem. Dlaczego? Ano dlatego, że z serią miałem styczność dopiero od Hot Pursuit 2, które, na dobrą sprawę, nie spotkało się ze zbyt dobrą opinią wśród graczy. Zapytam więc o co innego. Czy Need for Speed: Hot Pursuit, to naprawdę długa, śliczna a przede wszystkim, grywalna gra? Oczywiście, co zresztą mogliście wywnioskować z powyższych rozważań. Każdy, kto nie jest ortodoksyjnym wyznawcą symulatorów i kto nie reaguje odruchem wymiotnym na słowo arcade, powinien się tym tytułem zainteresować… bo naprawdę jest czym.

 

Zalety: grywalność, grafika, soundtrack, długość

Wady: początkowo wydaje się ciut zbyt trudna, brak widoku z kokpitu

 

Werdykt: 9

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Swietna recenzja, prawdopodobnie dzis dostane swoja kopie - mam nadzieje, ze sie nie zawiode. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pf! taka sama cena jak w pl - w empiku za 129. ;p

 

 

 

Cofam wszystko to co napisalem wczesniej. :D Od wczoraj gram i musze powiedziec, ze dawno sie tak dobrze nie bawilem. Od czasu Burnouta brakowalo mi tak fajnej samochodowki. Super widoki, zawrotna predkosc, niesamowita grafika (swietnie wyglada w nocy). SI jest wymagajace co juz wspomnial w recenzji VERGILDH, pomimo, ze praktycznie nie korzystamy z hamulca to nie jest tak latwo. Nie wiem jak u innych, moze ja jestem slaby, ale przez wiekszosc trasy przeciwnik byl tuz za mna, albo przede mna, co jest fajne. :) Panowie z Criterion swietnie sobie poradzili. Jedynie co mi sie nie spodobalo to soundtrack, na tak wiele kawalkow podoba mi sie moze z 3.

 

Pobilem juz kilka forumowych rekordow. :cool:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • A dlaczego miałyby mieć wszystkie? Inni producenci na to mieli wywalone, więc tutaj duży plus dla Asusa.
    • Tego nie da się zapomnieć .
    • Cześć, w domu mam sieć Unifi i b. chwalę. Kończę teraz swoje biuro i muszę zbudować sieć. Z racji oferty INEA (300-400 zł za światłowód...) postanowiłem pójść w 5G. W sieci będą 2-3 komputery, drukarka, alarm oraz 1 kamera (czyli 6-7 urządzeń). Z tego co widzę budowanie tego na Unifi trochę będzie przeszacowane bo bym musiał kupić modem 5G + router UDM (czyli na starcie 3-4k) + switch. W co innego polecacie pójść?
    • Wątpię, żeby kwestia kontroli treści była aż takim problemem. Przecież tutaj +/- przez dwie dekady to działało. Po prostu musi być zespół moderatorów, którzy znają forum, którzy są wspierani przez administrację, a nie zostawieni sami sobie. Forum, to nie zbiór randomów wrzucających co popadnie w komentarzach pod artykułami. To jakaś społeczność, którą da się wychować, nie ma takiego przemiału użytkowników jak portale informacyjne. Oczywiście jak się sprawę zaniedba i towarzystwo się rozochoci, to jest problem, ale nadal to do kilku tysięcy regularnych użytkowników (najczęściej mniej) i to jest do opanowania. Zakładam też, że nikt nie będzie ścigał wydawcy jeżeli będzie aktywnie czyścił ze śmieci. Jeżeli wspomniane treści będą leżały, tydzień, miesiąc bez reakcji, to jak najbardziej ktoś się przyczepi. Ale jak moderatorzy aktywnie działają, to nawet dzień zwłoki nie powinien być problemem. Czy kiedykolwiek ktoś robił jakieś postępowania, bo na Labie jakiś spamer czy bot wstawił masę zdjęć porno? Przecież to nawet przed zmianami w prawie nie powinno być publikowane. Znasz może aktualne przypadki, że ktoś ścigał wydawcę? Większość portali rezygnuje, bo tak jest łatwiej, bo bardzo zaniedbały kontrolę itd. No ale też mają inną skalę ruchu. Jw. forum tematyczne jest dosyć wąskim gronem, portal informacyjny, nawet lokalny, to dużo większy zasięg. Np. lokalny portal trojmiasto.pl to bywają setki komentarzy pod jednym artykułem (o ile odpowiednio polityczny czy dający się hejtować temat). No ale sami sobie naważyli z gromadą trolli czy płatnych mącicieli. No ale co się dziwić, jeżeli można pisać bez rejestracji, pod dowolnym pseudonimem.
    • Bym widział to bym dalej maltretował Cruncher kolejne sztuki żeby wyśrubować wynik... 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...