Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

kosa1906

Praca, praca, praca...

Rekomendowane odpowiedzi

Bo żeś niepotrzebnie z tymi degeneratami wyskoczył.

Ale ten typ tak ma.Uważa się za lepszego od "degeneratów" pracujących na budowach choć sam sobą reprezentuje kompletny pustostan.Nawet nie winie go za to bo uważam, ze winni są rodzice, którzy dopiero jak 18 letni syn dal ciała na maturze się obudzili, ze wychowali sobie niedojdę życiową i zamiast 3 lata temu gdy wstępował do LO uzmysłowić mu ze zaczyna działać na swój rachunek, a teraz starać się naprawić swój błąd, to jeszcze kopia lezącego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spójrz prawdzie w oczy: skoro nie nadajesz się zbytnio do niczego, to nie powinieneś wybrzydzać. Praca na kasie wcale nie jest taka zła, moim zdaniem mniej denerwująca niż wykładanie towaru. Po drugie może jednak przemyśl pracę na budowie? Po miesiącu takiej pracy trochę zmężniejesz i już nie będziesz taki wątły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szczerze to wolałbym wykładanie towaru, bo przynajmniej z klientela się nie musisz użerać.Autorowi tematu raczej tez bym coś takiego polecał, bo widać ze do obcowania z ludźmi nie przyzwyczajony, wiec tylko dodatkowy stres załapie.A co do wybrzydzania to sam zda sobie sprawę, ze jak nic sie nie ma za bardzo do zaoferowania to przebierać w ofertach nie będzie :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z ta budową to różnie ostatnio u mnie dach robili 4 młodych chłopaczków żadnego piwka czy picia wódy. Pracowici, kulturalni bardzo sympatyczni wszystko czyściutko elegancko zrobione. To samo z malowaniem kolejna ekipa ojciec przywiózł dwóch swoich synów bardzo sympatyczni widać, że ułożeni i nie jakieś tłuki tylko inteligentni młodzi ludzie. Zrobili pięknie nic nie uświnili w domu no, ale też swoje zarobili ...

 

Widać, że czasy się zmieniają i budowlaniec mi się kojarzy już nie z brudnym śmierdzacym podpitym chamem tylko coraz więcej ludzi z fachem w rękach i robiących porządnął robotę za porzadną kasę. No ale wiadomo praca fizyczna i dosyć ciężka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ja sie troche podbudowalem. Bo widze, ze ze mna nie jest najgorzej, a pochodze z patologii :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Szczerze to wolałbym wykładanie towaru, bo przynajmniej z klientela się nie musisz użerać.

Kiedyś, gdy pracowałem na kasie, zrobiłem taki eksperyment: przez pół zmiany siedziałem uśmiechnięty, ładnie zapięta koszula, włosy spięte. Drugie pół - włosy w nieładzie, rozpięta koszula i wku*****y wyraz twarzy. W efekcie przez drugie pół zmiany miałem sporo mniej klientów, jeżeli obok były wolne kasy, to prawie nikt nie przyszedł do mnie, a ci co przychodzili nie przejawiali chęci do rozmowy :) Wniosek - z klientami nie trzeba się użerać, trzeba tylko wiedzieć jak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chłopaku wiadomo że start jest najtrudniejszy, na początek bierz co jest bo jak to mawia mój kolega: kto wybrzydza ten nie dupczy ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Z ta budową to różnie ostatnio u mnie dach robili 4 młodych chłopaczków żadnego piwka czy picia wódy. Pracowici, kulturalni bardzo sympatyczni wszystko czyściutko elegancko zrobione. To samo z malowaniem kolejna ekipa ojciec przywiózł dwóch swoich synów bardzo sympatyczni widać, że ułożeni i nie jakieś tłuki tylko inteligentni młodzi ludzie. Zrobili pięknie nic nie uświnili w domu no, ale też swoje zarobili ...

 

Widać, że czasy się zmieniają i budowlaniec mi się kojarzy już nie z brudnym śmierdzacym podpitym chamem tylko coraz więcej ludzi z fachem w rękach i robiących porządnął robotę za porzadną kasę. No ale wiadomo praca fizyczna i dosyć ciężka.

Powiedziałbym, ze te czasy juz dawno minęły-kto ochlaptusa zostawi we własnym domu, żeby robił np. wymianę okien która spartaczona może przynieść katastrofę?W moim rodzinnym domu, gdzie remontów było kilka, przewinęło się sporo ekip i żadnych z nich nie nazwałbym banda pijaków czy innym obraźliwym epitetem.To ciężko pracujący, uczciwi ludzie ze swoimi obyczajami i klimatami.A praca na budowie to świetna szkoła życia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
to nie są wymagania, tylko nie kazdy jest stworzony do wszystkiego (rozne uwarunkowania). dlatego licze, ze pojde na studia (i je skoncze) i bedzie mi troche łatwiej. ale to nie na teraz.

 

no nic dzięki. chyba zaczne składac długopisy i z tej małej kasy bede miał na bilety i dalsze poszukiwania.

 

nie ma jakiejs strony z listą prac które mozna wykonywac bez doswiadczenia i ze srednim ogolnym?

 

Idź na jakieś staże. W Urzędzie Miasta/Pracy może Cię gdzieś wyślą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

z tego co tu widze to chciał byś nie robić nic a mieć kasę na wszystko, najlepiej zadarmo. Ja, dzisiaj skonczylem 16 lat i jakoś daje rade na budowie, co ci sie z ukladem pokarmowym stanie na budowie? Przynajmniej nauczysz sie czegoś pożytecznego i zaradnośći, a o prace w lato na budowlance raczej ciężko nie ma. Przeciez nic innego Ci chyba nie zostaje, bo co byś chciał robić bez praktycznie rzadnego wykształcenia? Idź gdzię na fizyczną i naucz się chłopie czegoś bo w życiu łatwo nie ma. Mogłeś pomyśleć o tym wcześniej. Ja zanim wejdę teraz do 1 kl technikum wolę już być nieco ogarnięty. Sory ale innych prac poza ciezszymi fizycznie albo typu ulotki nie znajdziesz tak łatwo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zawsze możesz iść do seminarium. Kilka lat się pomęczysz a potem wille, super samochody i dziewczyny są twoje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Idz na budowe,najlatwiej teraz tam znalezc prace a i ciekawych ludzi poznasz :E

jak wytrzymasz caly miesiac to powinienes okolo 2k przytulic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dróg gdzieś koło ciebie nie budują ? w moich okolicach to dosłownie łapanka była do roboty, brali każdego bez względu czy coś umiał czy nie

 

a budowa jest jedynym wyjściem - 4 cegieł nie przyniesiesz ? do sklepu po śniadanie nie skoczysz ? nie pozamiatasz, posprzątasz ? narzędzi nie umyjesz ? piasku nie przesiejesz ? do tego nie trzeba niewiadomo kogo, u sąsiada robią to dzieci po 13-14 lat i zawsze 30-50zł dniówka jest za taką robotę. Przynieś - podaj -pozamiataj jest też potrzebny :)

 

a czytając to co piszesz to odnoszę wrażenie, że poprostu ci się nic nie chce, byle dalej było jak dawniej (to nie, tamto nie itd.) zdrowie też jest ważne ale znam ludzi którzy pracują na budowach właśnie z problemami z żołądkiem i dają radę a pracują naprawdę ciężko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A moja propozycja to WKU :D

Ze średnim możesz zostać zawodowym szeregowym, narobić się nie narobisz a pieniądze też nie są złe, tylko nie wiem czy przejdziesz badania kontrolne skoro taki schorowany jesteś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Budowa wcale taka tragiczna nie jest jak się wydaje, ale oczywiście zależy od tego gdzie się trafi. Dwa lata temu robiłem na budowie i było różnie - raz zapieprzało się przy betonie łopatami a innym razem siedziało się przez tydzień i malowało płotek czy jakieś poręcze, albo podawało przez 2tyg płytki, które układał fachowiec. Ogólnie nie narzekałem bo jak trafisz na dobrego kierownika to idzie się dogadać i nie będzie Cię męczył. Sam od jutra też biorę się znowu za budowlankę - zobaczymy co tym razem się trafi chodź przyznam, że przerażają mnie te upały. Ale zawsze te 1600zł wpadnie i będzie na wakacje i przy okazji odłoży się trochę na kolejny rok studiów.

Co do ww. degeneratów na budowie. Tak z tym się zgodzę, że jest bardzo dużo ludzi pijących w czasie pracy (około 80% brygady z którą pracowałem), ale byli oni wszyscy bardzo mili, śmieszni i super mijał z nimi czas. Zawsze jakieś żarty itp. Oczywiście przewija się też również sporo ludzi dobrze ułożonych także zależy gdzie się trafi.

Praca na kasie? Jakaś strasznie męcząca też chyba nie jest chodź dostałem wczoraj taką propozycję to odrzuciłem bo wole się narobić, ale zarobić a na kasie kokosów nie będzie.

Sam mieszkam w niewielkim mieście, a po skończeniu 18stu lat zawsze łapałem się jakiś dorywczych prac mniej czy to bardziej płatnych także również uważam, że dla chcącego nic trudnego.

 

Mówisz, że nie dasz rady na budowie? A pracowałeś tam kiedyś? Wiesz jak jest? Co Ci szkodzi spróbować? Nie podpisujesz zazwyczaj żadnej umowy bo robota często na czarno więc nie dasz rady po jednym czy dwóch dniach to się zwolnisz a może trafi się lajtowa praca i dasz sobie jakoś radę a z tych 1300-2000zł (tyle najczęściej płacą zwykłemu "pomocnikowi fachowca" za 10h pracy :) ) da się już wyżyć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
no ale jak niby znalezc taką oferte pracy ;d ? jakos nie nauczony jestem zycia bez internetu i mieszkajac na zadupiu.

Jak jutro wstaniesz, to weź ze sobą świadectwo, dowód, NIP i idź do Powiatego Urzędu Pracy i zarejestruj się tam.Na tablicach ogłoszeń powinny byc oferty i namiary.

 

Pochódź po różnych miejscach, ze szczególnym uwzględnieniem hurtowni,obiektów gastronomicznych i firm budowlanych.

 

Jeśli dalej niczego nie znajdziesz to spytaj się w Urzędzie czy przysłuje Ci staż.Pracodwacy dosyc chetnie przyjmują na staże, bo nie oni płacą, lecz Urząd.Kasy dużo nie ma, ale zawsze lepsze te 700zł do ręki niż nic.A kto wie, jak się pokażesz z dobrej strony może i po stażu dostaniesz ofertę stałej pracy ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BZDURY

 

 

Czytales ty w ogole temat?

 

Za takie spamowate posty powinien przysługiwać miesięczny ban

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ogarnij sie praca jest wszedzie a jak Cie boli brzuszek i nie mozesz pracowa cna kasie to sorry. Widze ze twoim najwiekszym problemem jest KOMPUTER moze faktycznie jest jakies wyjscie... skakanka?

Nawet nie wiesz jak się mylisz, może mieszkasz w dużym mieście gdzie jest łatwo o pracę. Ja np. mieszkam w bardzo małym miasteczku, w którym bezrobocie wynosi ponad 25%.

Już 3 rok z rzędu szukałem pracy na wakacje i nic nie było. Tylko jeden mój kolega ma robotę na wakacjach(załatwiona), a reszta moich kumpli siedzi w domu, i to nie dlatego że im się nie chce, po prostu pracy nie ma!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napewno masz jakies firmy sprzatajace albo ochroniarskie bo te sa w kazdym miescie gminnym a co dopiero powiatowym . Niechcialo sie nosic teczki teraz trzeba zapi.... woreczki :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nawet nie wiesz jak się mylisz, może mieszkasz w dużym mieście gdzie jest łatwo o pracę. Ja np. mieszkam w bardzo małym miasteczku, w którym bezrobocie wynosi ponad 25%.

Gdzie tak jest?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mówisz, że nie dasz rady na budowie? A pracowałeś tam kiedyś? Wiesz jak jest? Co Ci szkodzi spróbować? Nie podpisujesz zazwyczaj żadnej umowy bo robota często na czarno więc nie dasz rady po jednym czy dwóch dniach to się zwolnisz a może trafi się lajtowa praca i dasz sobie jakoś radę a z tych 1300-2000zł (tyle najczęściej płacą zwykłemu "pomocnikowi fachowca" za 10h pracy :) ) da się już wyżyć

na reke czy brutto ? tak i tak bedziesz robic 50h tygodniowo... w takim tesco na kasie placa 1800zł brutto za cały etat więc ~1300 na reke bedzie a nie zajedziesz sie tak jak na budowie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1. Zagranica - w domyśle UK?

Nawet o tym nie myśl. Wyjazd za granicę to najczęściej ostra szkoła życia. A przecież ledwo co sobie teraz radzisz. I wymaga solidnego wkładu początkowego.

2. Budowa & ludzie pracujący na budowie.

A skąd wiesz, jakich ludzi spotkasz w innych firmach? Czy też za granicą?

3. Internet.

Wydaje mi się, że najbardziej prawdopodobnie będąca w twoim zasięgu praca będzie do znalezienia również, a może zwłaszcza poza internetem. Zlej neta, to nie Zachód, to Polska :)

4. Co robić.

Oprócz szukania pracy możesz przeanalizować to, co potrafisz. Czy masz jakieś hobby, które możesz komercyjnie wykorzystać? Czy coś, poza siedzeniem przed gierką na kompie potrafisz?

5. Praca.

Bierz cokolwiek. To tylko tymczasówka. Postaraj się przynajmniej, żeby to była tymczasówka ;)

6. Jeżeli ten angielski jest dobry, a nie "dobry bo inaczej nie wypada pisać", to zamiast marnować kasę na neta, pisz ogłoszenia o korepetycjach dla dzieciaków, leć na ksero, kup klej i obleź wszystkie przystanki i słupy w promieniu, w którym jesteś w stanie dotrzeć do "klienta".

Języki teraz są modne, rosną nam pokolenia, które naprawdę będą potrzebować spikać, więc rynek może być spory.

Piszę to mając w pamięci historię mojego kumpla-niebieskiego ptaka, któremu było nie po drodze do "normalnej" pracy, ale że ma głowę do fizyki, matematyki i okolic, dawał korki i jakoś zarabiał...

 

Poza tym, rzeczywiście w małych miejscowościach może być ciężko z pracą. Jak dołożyć jeszcze jakieś "ciekawe" położenie na np. wschodzie Polski, to pracę bez doświadczenia i kontaktów znaleźć może być bardzo, bardzo trudno. Trzeba przyjąć to do wiadomości, mimo że jest ciężko. I przestać wymagać. Patrzeć, co dostaniesz w pracy, a nie co w niej stracisz. No i pamiętać: "to tylko tymczasowo, to tylko tymczasowo,..."...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

w zwiazku z problemami układu pokarmowego, cwiczenie nic nie daje:) próbowałem. juz nie myslcie że jestem taki bo taki chce byc. adieu!

 

 

 

w imprezowaniu jakoś to Ci nie przeszkadzało lol2.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Te problemy gastryczne to pewnie od alko. Watroba pewnie tez latwo nie miala :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...