Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

kosa1906

Praca, praca, praca...

Rekomendowane odpowiedzi

problemy gastryczne to mam od 12-13 roku zycia a pierwszy raz alkohol tudzież piwo wypiłem chyba jak miałem 17, więc to nie tak :P a co do imprezowania, to oczywiscie kazdy postrzega to tak, ze pije sie na umór. z resztą alkohol to troche taki znieczulacz. jak mnie zaboli to i tak pomęcze sie sam w domu a nie męcze kogoś tam moim bólem;p więc to nie o to chodzi. zeby znalezc prace na budowie, czy tez w takich pracach to trzeba miec jakies kontakty, bo u mnie ni widu ni słychu, bo pytałem o to teraz. jedyne co znalazłem to agent ubezpieczeniowy w PZU ^^ bede musiał chyba to podjąć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiele chcesz ****** robisz, jakbys byl naprawde w potrzebie to ulice w Twojej okolicy juz bylby pozamiatane. Proponuje ulotki tak jak gimnazjalisci roznosza chociaz nie wiem czy niebedzie Ci za cieplo... :mad2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie jestem aż w takiej potrzebie by przyjmowac prace które nie beda mnie ani troche uszczesliwiac i zadowalac, a tylko jeszcze bardziej niz teraz rujnowac moja psyche i poglebiac kompleksy. wole nie miec nic (tzn to co mam) nic miec cos byle jakiego, bo mam ambicje, ale ostatnio legły w gruzach - co mam plan nadrobic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie jestem aż w takiej potrzebie by przyjmowac prace które nie beda mnie ani troche uszczesliwiac i zadowalac, a tylko jeszcze bardziej niz teraz rujnowac moja psyche i poglebiac kompleksy. wole nie miec nic (tzn to co mam) nic miec cos byle jakiego, bo mam ambicje, ale ostatnio legły w gruzach - co mam plan nadrobic.

Połóż się i umrzyj :E

 

Aż mi się tego czytać nie chce. Wybrzydzasz robotę to jak w kiepskich ferdek mówił "dla ludzi z moim wykształceniem nie ma panie roboty dyrektorskiej". Ambicja? Taka ambicja że banalnej matury nie zdałeś(tak wiem ci źli nauczyciele). Gość który założył IKEA zaczynał od ostrzenia ołówków(kupił nie zaostrzone i sprzedawał drożej zaostrzone), i nie jęczał że mu to rujnuje psyche. Piszesz o jakiś studiach, sądząc po tym jak się zachowujesz skończysz jakąś lichą szkołę i jako mgr. 10 tysięcy na rękę będzie chciał. Potrzymają cię tydzień w robocie i wyśmieją z takim podejściem. Ty nie masz ambicji, człowiek z ambicją to zaciska zęby i ciężko pracuje żeby pokazać jak dobry jest. Ty masz za duże mniemanie o sobie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...wole nie miec nic (tzn to co mam) nic miec cos byle jakiego...

Długo zajęło ci napisanie tego wprost :)

 

Mały kubeł zimnej wody:

to, czym w danej pracy się zajmujesz (tj. dopiero wtedy jak się jej podejmiesz ;) ), wcale nie oznacza od razu rujnowania zdrowia i psychiki. Często jest tak, że w pracy, gdzie robisz coś fajnego, spotkasz takich ludzi, którzy twój mózg zeżrą przed pierwszą przerwą na kawkę i po pierwszym dniu współpracy z takimi ludźmi będziesz wyglądał jak ofiara gwałtu.

Co oznacza, że nigdy nie wiesz, czy dana praca w danej firmie cię przerobi na warzywo do momentu, w którym nie spróbujesz. Może się okazać, że na śmieciarce spotkasz lepszych ludzi, niż w biurze "pod krawatem".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam. niedawno ukonczylem ogólniak, nie zdałem matur ustnych, pisemne są (dobre wyniki) lecz dopiero za rok podejde do ustnych. teraz ich nie zdawałem ponieważ brak funduszy. rodzice zabrali dostęp do internetu,

Nie bardzo wiem dlaczego brak pieniędzy i internetu był przeszkodą w poprawianiu matury. Polski to 1 dzień nauki albo mniej, angielski ponoć znasz dobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to nie są wymagania, tylko nie kazdy jest stworzony do wszystkiego (rozne uwarunkowania). dlatego licze, ze pojde na studia (i je skoncze) i bedzie mi troche łatwiej. ale to nie na teraz.

 

no nic dzięki. chyba zaczne składac długopisy i z tej małej kasy bede miał na bilety i dalsze poszukiwania.

 

nie ma jakiejs strony z listą prac które mozna wykonywac bez doswiadczenia i ze srednim ogolnym?

infopraca.pl, Stworz sobie konto i ustaw zeby wysylalo oferty pracy z okolicy i danej branzy na mail.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:sunsmiley: takiego człowieka to aż żal :brow:

Ja zdałem maturę, poszedłem na studia, które były do dupy, więc zrezygnowałem i teraz sprzedaje Auto-Części. Do pracy mam ponad 40 km w jedną stronę, robie za minimalną krajową i się cieszę bo mam pracę. Mieszkam w powiecie, w którym bezrobocie przekracza 20%, ale mnie to nie zniechęciło i udało mi się znaleść w miare dobrą pracę.

Kumpel z klasy, który nie zdał matury robi na Orlenie. Jest tam placowym i specjalistą od tankowania gazu. Zarobki ma w oklicach 1300 złotych i też nie marudzi jak go życie ciężko potraktowało.

Na moje to jesteś leń i ciota, który boi się zrobić coś ze swoim życiem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na moje to jesteś leń i ciota, który boi się zrobić coś ze swoim życiem

:thumbup:

 

Ja mam nadciśnienie czyli coś chyba gorszego niż problemy z układem pokarmowym a zapieprzam na przeprowadzkach po czasami 13-17h i nie ma że boli lub sie nie daje rady, jak rady nie dajesz to dziękuję bardzo, idź do McDonalds. Nie mów że pracy nie ma bo praca jest, trzeba tylko chcieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:thumbup:

 

Ja mam nadciśnienie czyli coś chyba gorszego niż problemy z układem pokarmowym a zapieprzam na przeprowadzkach po czasami 13-17h i nie ma że boli lub sie nie daje rady, jak rady nie dajesz to dziękuję bardzo, idź do McDonalds. Nie mów że pracy nie ma bo praca jest, trzeba tylko chcieć.

Powiedział bym jednak, że nadciśnienie dużo mniej przeszkadza w pracy niż problemy żołądkowe. Właściwie to inna bajka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiedział bym jednak, że nadciśnienie dużo mniej przeszkadza w pracy niż problemy żołądkowe. Właściwie to inna bajka.

Zależy od punktu siedzenia też.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czemu ci kase zabrali moze powiedz to wszystko rodzicom a nie tutaj sie wyżalaj :mad2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie jestem aż w takiej potrzebie by przyjmowac prace które nie beda mnie ani troche uszczesliwiac i zadowalac, a tylko jeszcze bardziej niz teraz rujnowac moja psyche i poglebiac kompleksy. wole nie miec nic (tzn to co mam) nic miec cos byle jakiego, bo mam ambicje, ale ostatnio legły w gruzach - co mam plan nadrobic.

A nie uważasz ze Twoja obecna sytuacja to dno?Bez urazy ale dorosły facet bez pracy, kasy, któremu rodzice dyrygują kiedy może skorzystać z neta i bez realnych perspektyw na zmianę ze względu na swoje podejście...

"Wole nie mieć nic niż coś byle jakiego, bo mam ambicje"-no jeżeli Twoja ambicja jest właśnie nic czyli siedzenia w domu to ok.Spróbuj z tym PZU w sumie nic nie ryzykujesz tylko powiedz jak będziesz dojeżdżał do klientów skoro nie masz kasy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chłopie jest masa opcji:

- ulotki (chociażby AP Edukacja, 4,50 zł na rękę za h), biorą każdego

- budowa, biorą każdego

- McDonalds, biorą każdego

- staż z PUP (czy stoisz czy leżysz masz 700-800zł/m-c)

- dawanie korepetycji z przedmiotu z którego jesteś dobry

- pisanie programów za kasę jak znasz jakiś język programowania - zaoczni studenci informatyki to bardzo "dochodowy interes" :D

 

Wystarczy chcieć.

Ogłaszaj się na stronkach i w mieście, mów znajomym że szukasz roboty, poszukaj dokładnie roboty w PUP.

 

Z takim podejściem jak teraz masz to daleko nie zajdziesz. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poza tym, rzeczywiście w małych miejscowościach może być ciężko z pracą. Jak dołożyć jeszcze jakieś "ciekawe" położenie na np. wschodzie Polski, to pracę bez doświadczenia i kontaktów znaleźć może być bardzo, bardzo trudno. Trzeba przyjąć to do wiadomości, mimo że jest ciężko. I przestać wymagać. Patrzeć, co dostaniesz w pracy, a nie co w niej stracisz. No i pamiętać: "to tylko tymczasowo, to tylko tymczasowo,..."...

 

Zgodzę się z tym, bo sam mieszkam w tych "ciekawych" rejonach i tu nawet jak ktoś bardzo chce to nie daje szansy, większość młodych na bezrobociu najczęściej alkoholizuja się :szczerbaty: . Jak wyżej mimo wszystko dla chcącego nic trudnego :thumbup: staż z UP do prywaciarza raczej nie ciężko dostać :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z takim podejściem jak teraz masz to daleko nie zajdziesz. :)

Właśnie zmiana tego podejścia wydaje mi się trudniejsza niż zmiana jego sytuacji pracowo-materialnej.Ale jak człowieka przyciśnie to każdej pracy się podejmie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na reke czy brutto ? tak i tak bedziesz robic 50h tygodniowo... w takim tesco na kasie placa 1800zł brutto za cały etat więc ~1300 na reke bedzie a nie zajedziesz sie tak jak na budowie

Na rękę.

 

 

Powiem tak... mam za sobą już dwa dni na budowie no i w tym roku trafiłem nie ciekawie. Praca na szczerym polu przy ~40st to jest mordęga - niby napracować mocno się nie napracowałem, ale od słońca już nie mogę ruszać rękami taki spalony jestem (zero cienia). Ok myślę sobie jestem twardki, nieraz robiłem w gorszych warunkach i dawałem rade, ale jak usłyszałem ile chcą mi zapłacić to od jutra chyba podziękuję (1200zł przy takich warunkach pracy to o dużo za mało ;) ) W tej firmie jest z 7 kierowników i każdy kierownik ustala płacę - ten mój powiedział mi 1200zł natomiast  inny płaci 1600zł za pracę w cieniu (pracuje u niego znajomy). Więc jutro z rana idę do dyrektora, który przydziela prace u kierowników i proszę uprzejmie o przeniesienie, a jeśli nie to odwracam się wsiadam w samochód i idę spać :P Nie ta praca to inna, a nie inna to chociaż jedne wakacje sobie odpocznę - mam jakieś zaskórniaki więc na fajne wakacje starczy a co najwyżej będę musiał kupić tańszy samochód niż planowałem :P

 

Ale gdybym był w sytuacji jak kolega tzn zero grosza to nawet bym się nie zastanawiał i cieszył się z tych 1200zł w ciężkich warunkach. Masz ambicje? Niestety z Twoim wykształceniem znaleźć coś  ambitnego to jak wygrać w totka więc bierz co będzie a nie będziesz tu jeszcze wybrzydzał.

 

Co do pracowników "degeneratów" na budowie to aż się zdziwiłem bo trafiłem na bardzo porządną ekipę. Przez dwa dni zero alkoholu no i bardzo mili i sympatyczni. Jak zabieram się za coś do roboty z nudów to każą mi to zostawić i iść poleżeć. Kolejne zdziwienie jak zwykły pracownik wsiada w Audi A6 z około 2004r no, ale jak usłyszałem, że zarabia 3000zł więc może sobie pozwolić na takie luksusy.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nad morze na kelnera, mazury, gory

 

Wg niektorych to wymarzony zawod ze srednia zarobkow 8000zl lol :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w sumie tak jak ktos napisal wyzej - starz w PUP. Zrob sobie np uprawienia na wozki widlowe (PUP placi za kurs) i bez problemu mozesz pracowac w jakims magazynie.

Jest masa rzeczy, a po starzu znacznie latwiej bedzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie jestem aż w takiej potrzebie by przyjmowac prace które nie beda mnie ani troche uszczesliwiac i zadowalac, a tylko jeszcze bardziej niz teraz rujnowac moja psyche i poglebiac kompleksy. wole nie miec nic (tzn to co mam) nic miec cos byle jakiego, bo mam ambicje, ale ostatnio legły w gruzach - co mam plan nadrobic.

Nawet nie wiesz jak podnosisz moje samopoczucie :thumbup: Myślałem że to ja jestem leniwy ,ale po twoich wypowiedzieach moge stwierdzić ze przy Tobie to :sunsmiley: jak głupi :lol2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak sobie przypominam, że po studiach byłem skłonny podjąć niemal każdą pracę byle tylko pracować, a następnie poczytam takie pierdoły jak tu to mi ręce opadają.

 

Jeśli ktoś nic nie ma do zaoferowania, nie podołał maturze, nic nie potrafi, niewiele chce robić i ma ogromne wymagania dotyczące pracy oraz zupełnie nieuzasadnione, wybujałe poczucie własnej wartości to nie ma czego szukać na jakimkolwiek rynku pracy.

 

Chyba, że kolega bardzo przystojny to może starsze panie zabawiać w ośrodkach wypoczynkowych. Tylko niestety będą starsze i brzydkie a pieniądze z tego raczej niewielkie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To może zbieraj dokumentację lekarską i staraj się o rentę zdrowotną

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Praca w tym kraju jest, ale za masakrycznie gówniane pieniądze.

Powiedz gdzie a od razu pójdę. Drugi miesiąc już szukam, i nie ma wogóle pracy, nawet za gówniane pieniądze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

SramNaWas :rotfl:

Ciekawe czyj to fejk, ale tekstem potrafi przywalić. Miejmy tylko nadzieję, że Gordon nie weźmie sobie tego do serca ;)

 

Powiedz gdzie a od razu pójdę. Drugi miesiąc już szukam, i nie ma wogóle pracy, nawet za gówniane pieniądze.

Powiedz gdzie szukasz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak masz takie problemy to może od razu na rentę przejdziesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...