Forum PCLab.pl: Golarka męska - Forum PCLab.pl

Skocz do zawartości

Otwarty

Ikona Najnowsze pliki

  • (2 Stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

Golarka męska Oceń temat: -----

#1 Użytkownik jest niedostępny   Petru23 

  • 5`nizza
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 30703
  • Dołączył: Cz, 15 Lis 07

Napisany 23 Lipiec 2010 - 10:03

To chyba dobry dział...

Poszukuje dobrej maszynki do golenia w cenie tak max 150zł (najlepiej z wysyłką). Do tej pory Braun Series 1 130 EntryShaver (815)sprawowała się bdb przez jakieś 3 lata ale już nie nadaje się do użycia. Jaką polecicie w takich pieniądzach? Najlepiej jakby można było ją myć pod wodą, aku nie jest wymagane ;). Co polecicie? Która będzie naj? Na celowniku mam:


BRAUN SERIES 3 310 do tej się przymierzam. Ma nieregularny kształt otworów (130 miała normalne oczka)
Braun s1 190 -ta też jako cel
Philips HQ 6920brak mozliwości mycia
Philips HQ 6900 nie można myć jej pod wodą
Philips HQ 6940 to samo co powyższa
Remington Dual Flex Foil Shaver F3790 brak możliwości mycia


Pytam, bo nie chce kupić czegoś co mi potnie twarz. Macie może którąś z powyższych? Możecie się wypowiedzieć cosik? ;)najbardziej skłaniam się do Brauna serii 3 310.

Ten post był edytowany przez Petru23 dnia: 23 Lipiec 2010 - 10:08


#2 Użytkownik jest niedostępny   Xebap 

  • Gaduła
  • PipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 246
  • Dołączył: Pt, 25 Wrz 09

Napisany 23 Lipiec 2010 - 21:36

Witam!!!
hehehe sobie właśnie o tym samym pomyślałem żeby tu napisać post z pytaniem w sprawie golarki, a tu już mnie ktoś uprzedził :P
Ja mam podobne pytanko tylko, że wybór pomiędzy produktami marki philips, kasy na ten cel mam trochę więcej niż mój przedmówca chciałbym się zmieścić w kwocie max.250zł, ale w ekstremalnym przypadku jestem w stanie wydać nawet 2 razy więcej jeśli będę miał pewność że będzie to na prawdę dobry wybór.
Ale tu zaczyna się problem gdyż nigdy wcześniej nie używałem takiego cuda techniki :), a po drugie nie zauważyłem jakiś wielkich różnic pomiędzy modelami nad którymi się zastanawiam.
Philips HQ7310
Philips HQ7340
Philips HQ7380
Philips HQ7390 seria Williams F1
Modele według opisu nie różnią się niczym specjalnym (dodatkowa dioda sygnalizująca słabą baterię czy możliwość szybkiego naładowania baterii na jedno golenie czy logo team-u) to nie są cech które poprawiają w jakiś sposób jakość golenia a różnice w cenie już są znaczące.
Całkowicie inaczej sprawa wygląda z modelem:
Philisp RQ1050/16
Philips RQ1050/17
Philips RQ1051
Modele te już kosztują powyżej 500zł, ale czym się różnią między sobą to już na prawdę nie wiem, wszędzie opis jest ten sam ale czymś różnić się chyba muszą?
Seria RQ względem Serii HQ charakteryzuje się innym wyglądem i innymi głowicami golącymi (podobno o 50% większa pow. golenia), same głowice HQ8 i RQ10 są w podobnej cenie (na różnych portalach różnica w okolicach 20-50zł).
Czy jest sens wydawać 2 razy więcej kasy na golarkę serii RQ, wpłynie to na jakość i szybkość golenia??
NIE bez znaczenia jest również gwarancja "satysfakcja gwarantowana lub zwrot gotówki" która umożliwia oddanie golarki w ciągu 45dni gdyby ta jednak się nie sprawdziła.

Ten post był edytowany przez Xebap dnia: 23 Lipiec 2010 - 21:43


#3 Użytkownik jest niedostępny   Petru23 

  • 5`nizza
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 30703
  • Dołączył: Cz, 15 Lis 07

Napisany 23 Lipiec 2010 - 21:52

to bardziej ten temat jest dla Ciebie (w znaczeniu tam się podepnij bo cenowo podobnie) http://forum.pclab.p...golenia-twarzy/ ;)

#4 Użytkownik jest niedostępny   Prezydent Elektryk 

  • Here's Johnny!
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 1736
  • Dołączył: Wt, 15 Wrz 09

Napisany 24 Lipiec 2010 - 12:05

Ja mam od ładnych paru lat (z 6 będzie) Philips z serii Philishave, ale nie pamiętam jaki to model. W sumie golarka wciąż idealnie działa, ale jest od długiego czasu nieużywana, bo szybko przerzuciłem się na golenie analogowe, czyt. jednorazówki Wilkinsona. Polecam to rozwiązanie.

ps. a mam fajnie, bo uczestniczyłem w akcji promocyjnej tej firmy, za co oprócz wynagrodzenia otrzymałem "trochę" tych maszynek. Takich lepszych, mają chyba ze 4 ostrza, pasek nawilżający, amortyzator i coś tam jeszcze. I chyba od roku nie kupuję. :lol2:

Moim zdaniem nie warto kupować golarki. Mam i nie używam. :hmm:

#5 Użytkownik jest niedostępny   Petru23 

  • 5`nizza
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 30703
  • Dołączył: Cz, 15 Lis 07

Napisany 24 Lipiec 2010 - 17:14

Twoim zdaniem. Ja nie mogę golić się nozykami ze wzgledu na jedwabistą cerę :E po prostu jak się machnę nozykiem to wyglądam jak nabuzowany hormonami kilkunastolatek - prawiczek. Nad czym wielce ubolewam. A i tak na gładko gole się bardzo rzadko. Tak to trymer i poliki na gładko. Całość okazjonalnie.
Philipsa z 3ma głowicami miałem. Jak wyłamał się jeden z ząbków i pocharatał mi twarz podziękowałem za takie rozwiązanie.

Ten post był edytowany przez Petru23 dnia: 24 Lipiec 2010 - 17:16


#6 Użytkownik jest niedostępny   averhio 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 1534
  • Dołączył: Wed, 18 Paź 06

Napisany 24 Lipiec 2010 - 19:49

Sam się poważnie zastanawiam nad golarką elektryczną, ale nie jestem do końca przekonany. Do tej pory goliłem się "jednorazówkami" Gillette, oczywiście ze 2/3 razy, oszczędność, wiadomo. Generalnie golę się rzadko, bo nie lubię mieć twarzy kompletnie bez włosa, dziwnie się wtedy czuję. Poza tym po goleniu, nawet po zdezynfekowaniu twarzy, wyskakują mi białe punkciki co nie wygląda zbyt ciekawie. Czy taka golarka (głównie mam tu na myśli te Brauny) pozwoli mi na pozostawienie nawet minimalnej długości zarostu? Jaka jest szansa, że się zatnę tym ustrojstwem? Zwykłą maszynką stosunkowo często mi się to zdarzało. Czy do golenia potrzeba jakieś pianki, czy tam żele? Czy bardzo trzeba uważać przy goleniu szyi i okolic nosa? Trzeba stosować balsam po goleniu?
Byłbym wdzięczny jeśli ktoś by mógł na te pytania odpowiedzieć. ;)

#7 Użytkownik jest niedostępny   Xebap 

  • Gaduła
  • PipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 246
  • Dołączył: Pt, 25 Wrz 09

Napisany 24 Lipiec 2010 - 22:07

Zobacz postPetru23, o 24 Lipiec 2010 - 18:14, napisał(a):

Philipsa z 3ma głowicami miałem. Jak wyłamał się jeden z ząbków i pocharatał mi twarz podziękowałem za takie rozwiązanie.

W takim wypadku chyba powinieneś wymienić głowicę na nową a nie na upór taką się golić!?a goliłbyś się tępą jednorazówką lub jakimś gillette fusion z wyłamanym 1 ostrzem???


Zobacz postaverhio, o 24 Lipiec 2010 - 20:49, napisał(a):

Sam się poważnie zastanawiam nad golarką elektryczną, ale nie jestem do końca przekonany. Do tej pory goliłem się "jednorazówkami" Gillette, oczywiście ze 2/3 razy, oszczędność, wiadomo. Generalnie golę się rzadko, bo nie lubię mieć twarzy kompletnie bez włosa, dziwnie się wtedy czuję. Poza tym po goleniu, nawet po zdezynfekowaniu twarzy, wyskakują mi białe punkciki co nie wygląda zbyt ciekawie. Czy taka golarka (głównie mam tu na myśli te Brauny) pozwoli mi na pozostawienie nawet minimalnej długości zarostu? Jaka jest szansa, że się zatnę tym ustrojstwem? Zwykłą maszynką stosunkowo często mi się to zdarzało. Czy do golenia potrzeba jakieś pianki, czy tam żele? Czy bardzo trzeba uważać przy goleniu szyi i okolic nosa? Trzeba stosować balsam po goleniu?
Byłbym wdzięczny jeśli ktoś by mógł na te pytania odpowiedzieć. ;)

1. hehhe mi gillette blue starcza mi na 5 i więcej razy ale wiadomo wtedy golisz się na własne ryzyko :)
2. Golarką elektryczną nigdy nie ogolisz się na gładko, zawsze masz bardzo delikatny zarost.
3. Nie ma takiej opcji żeby się zaciąć golarką elektryczną, no chyba że zrobisz jak Petru23 i będziesz się golił uszkodzoną głowicą. W komedii z Tom Hanks tytuł bodajże Wieczór kawalerski jest taki prześmieszny akcent gdy gościu po zażyciu pewnej ilości środków odurzających próbuje podciąć sobie żyły właśnie taką golarką, boki zrywać.
4. Możesz golić się na sucho lub na mokro jeśli maszynka ma taką możliwość (z zastosowaniem pianki, żelu, kremu), to nie ma znaczenie ale podobno na sucho rezultaty są najlepsze.
5. Co masz na myśli pisząc "Czy bardzo trzeba uważać przy goleniu szyi i okolic nosa?" golisz je tak samo jak policzki patrz pt. 3
6. Balsam po goleniu na pewno przyda się przez pierwsze tygodnie używania maszynki elektrycznej gdyż podobno na początku jej używania podrażnia skórę, ale jak skóra się już przyzwyczai do tej metody golenia to wtedy wystarczy czysta woda, ale moim zdaniem po goleniu trochę balsamu nigdy nie zaszkodzi.

Ten post był edytowany przez Xebap dnia: 24 Lipiec 2010 - 22:09


#8 Użytkownik jest niedostępny   cyroniok 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 4292
  • Dołączył: Wed, 20 Sty 10

Napisany 25 Lipiec 2010 - 18:03

nie kupuj maszynki z okrągłymi ostrzami

bedziesz golił sie godzine i szlak cie trafi od podraznionej skóry

#9 Użytkownik jest niedostępny   Petru23 

  • 5`nizza
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 30703
  • Dołączył: Cz, 15 Lis 07

Napisany 26 Lipiec 2010 - 08:13

Zobacz postXebap, o 24 Lipiec 2010 - 23:07, napisał(a):

W takim wypadku chyba powinieneś wymienić głowicę na nową a nie na upór taką się golić!?a goliłbyś się tępą jednorazówką lub jakimś gillette fusion z wyłamanym 1 ostrzem???



1. hehhe mi gillette blue starcza mi na 5 i więcej razy ale wiadomo wtedy golisz się na własne ryzyko :)
2. Golarką elektryczną nigdy nie ogolisz się na gładko, zawsze masz bardzo delikatny zarost.
3. Nie ma takiej opcji żeby się zaciąć golarką elektryczną, no chyba że zrobisz jak Petru23 i będziesz się golił uszkodzoną głowicą. W komedii z Tom Hanks tytuł bodajże Wieczór kawalerski jest taki prześmieszny akcent gdy gościu po zażyciu pewnej ilości środków odurzających próbuje podciąć sobie żyły właśnie taką golarką, boki zrywać.
4. Możesz golić się na sucho lub na mokro jeśli maszynka ma taką możliwość (z zastosowaniem pianki, żelu, kremu), to nie ma znaczenie ale podobno na sucho rezultaty są najlepsze.
5. Co masz na myśli pisząc "Czy bardzo trzeba uważać przy goleniu szyi i okolic nosa?" golisz je tak samo jak policzki patrz pt. 3
6. Balsam po goleniu na pewno przyda się przez pierwsze tygodnie używania maszynki elektrycznej gdyż podobno na początku jej używania podrażnia skórę, ale jak skóra się już przyzwyczai do tej metody golenia to wtedy wystarczy czysta woda, ale moim zdaniem po goleniu trochę balsamu nigdy nie zaszkodzi.


chyba nie myslisz że jak się ostrze wyłamało to dalej się nią goliłem :o cena ostrzy była niewiele mniejsza niż nowej golarki.

Dobra, już mam na oku 2, ale szczerze powiem ze nie wiem czym się róznią. System noży taki sam, wszystkie można myć pod wodą, cena podobna :hmm:

Braun series 3 310
Braun 300 SmartControl 4815

Ten post był edytowany przez Petru23 dnia: 26 Lipiec 2010 - 08:42


#10 Użytkownik jest niedostępny   Daniel K 

  • only human
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 3904
  • Dołączył: Pn, 20 Lut 06

Napisany 26 Lipiec 2010 - 08:52

Posiadam Brauna Serię 300 i jestem ekstremalnie zadowolony. Niemniej jednak przy dłuższych włosach trzeba poprawiać analogiem. Poza tym ok, bateria trzyma długo, trymer jest spoko, czyszczenie bezproblemowe.

#11 Użytkownik jest niedostępny   Petru23 

  • 5`nizza
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 30703
  • Dołączył: Cz, 15 Lis 07

Napisany 26 Lipiec 2010 - 09:03

jeszcze tylko jedno pytane...
Na stronie Brauna nie ma tej 4815 w produktach serii 3 :hmm: WTF?
Chyba wezmę ta 310. Z tego co widzę od 300 rózni się tylko możliwością zasilania aku. A to się przydaje ;)
ta 4815 jest tylko sieciowa i chyba jest to jakis stary model. W niektórych sklepach już niedostępny a w innych po znacznie niższej cenie (ze 180zł na 122zł).

edit:
zamówiłem Braun 310 za 139zł (158zl z wysyłką kurierem). Dzięki za zainteresowanie ;) Jak ktoś chce to opiszę wrażenia po goleniu :E
BTW, w MM czy innych AGD-Mixach ta maszynka jest po 250zł :o nieźle marżę narzucają

Ten post był edytowany przez Petru23 dnia: 26 Lipiec 2010 - 09:21


#12 Użytkownik jest niedostępny   averhio 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 1534
  • Dołączył: Wed, 18 Paź 06

Napisany 26 Lipiec 2010 - 09:27

Petru, weno machnij kilka słów jak się ogolisz. Ciekaw jestem jak ten kombajn się ma w stosunku do analoga. :P

#13 Użytkownik jest niedostępny   Petru23 

  • 5`nizza
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 30703
  • Dołączył: Cz, 15 Lis 07

Napisany 26 Lipiec 2010 - 09:47

no, mój pysk będzie doskonałym poligonem doświadczalnym. Trochę prychów, kilka blizn i uroda zniewalająca niewiasty :E
Porównam do jednorazówek Giletta (zmuszony ostatnio), do zwykłego brauna serii 1 ;)
Edit:
zobaczę jak się sprawuje to 3-ostrzowy (zwał jak zwał)system. Zarost mam śmieszny bo gdzieniegdzie twardy a w niektórych miejscach miękki. No i w różne strony włosie wyrasta, także będzie na czym sprawdzać.
A podobno rudą brodę goli się trudniej :E

Ten post był edytowany przez Petru23 dnia: 26 Lipiec 2010 - 10:00


#14 Użytkownik jest niedostępny   adrianking1991 

  • Orator
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 699
  • Dołączył: Wed, 22 Paź 08

Napisany 28 Lipiec 2010 - 10:17

OK, dzisiaj własnie (i w sumie - wreszcie....) szlag trafił mojego 2-głowicowego najprostszego Philpsa.... Tj, nie tyle szlag trafił, co po ~3 latach głowice zjechały się doszczętnie, a nie będę kupował głowic, wartych tyle co ta golarka - marna golarka, co warto dodać.... :kwasny:
Też czekam na opinie Petru, bo golarek z "okrągłymi głowicami" mam już dość, i nie polecam tego nikomu..... Golenie trwa godzinę, na gładko "się nieda", zużywa się to w ekspresowym tempie, (tj. z początku jakoś to jeszcze przyzwoicie "cięło", po ~pół roku, już słabiutko, i tak się utrzymywało.....), czyszczenie upierdliwe, itd.....
Ma ktoś jakieś "doświadczenia", z takim Braunem, jak zakupił Petru - tj. golenie się takim czymś w wypadku skóry "delikatnej", tj. taki średnio twardy zarost: miejscami twardy, miejscami miękki, i delikatna skóra? ;) Jak bateria, w takich wynalazkach, itd, czyszczenie kłopotliwe, zużycie szybkie?
Z góry dzięki za jakieś "opinie", bo muszę nabyć to w miarę szybko - tj. w ciągu paru dni, ponieważ "analogami" nie mogę się golić, z powodu zbyt delikatnej skóry, a nie chce wyglądać za 3 dni jak Yeti.... :E

#15 Użytkownik jest niedostępny   Laba 

  • W124 fan
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 4702
  • Dołączył: Pt, 03 Sie 07

Napisany 29 Lipiec 2010 - 22:13

Będę wdzięczny za wrażenia z golenia bo moja trzygłowicowa golarka Philpsa jedzie ostatkiem sił. I zastanawiam się nad Braunem.

#16 Użytkownik jest niedostępny   witmann 

  • Uzależniony od forum
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 10943
  • Dołączył: Wed, 28 Lip 04

Napisany 29 Lipiec 2010 - 22:50

Używam od ponad roku Brauna serii 5 (dokładnego modelu nie pamiętam, ale ma ruchomą głowicę, dwie folie + ostrze do dłuższych włosów + trymer) i jestem zadowolony. Nie goli oczywiście tak dokładnie jak analog i miewa problemy z wygoleniem szyi, ale jak dla mnie jest wystarczająco.
Co do Philipsów - zdecydowanie łatwiej znaleźć niepochlebne opinie o tej marce niż o Braunie, którego właściwie wszyscy chwalą, więc jak dla mnie wybór był jeden i nie żałuję.

#17 Użytkownik jest niedostępny   qwxz77 

  • Dyskutant
  • PipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 31
  • Dołączył: Pn, 17 Sie 09

Napisany 30 Lipiec 2010 - 18:04

Wybór jest tylko jeden - Panasonic. Polecam. Genialna jakość w dobrej cenie.

#18 Użytkownik jest niedostępny   KochamSiebie 

  • Gaduła
  • PipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 296
  • Dołączył: Nd, 25 Lip 10

Napisany 30 Lipiec 2010 - 18:23

A czy golarką elektryczną da się ogolić tak na super gładko czy nie ma szans ?
Bo gole się gillete fusion i nie narzekam, a tak jak ktoś pisał, że ogolony dziwnie się czuje to ja własnie nieogolony czuje się okropnie, czasami to nawet i rano i wieczorem się gole

#19 Użytkownik jest niedostępny   Petru23 

  • 5`nizza
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 30703
  • Dołączył: Cz, 15 Lis 07

Napisany 30 Lipiec 2010 - 18:59

no i jestem po pierwszym goleniu :E

zajęło mi to jakieś max 10 minut, może mniej !!. Golarka była naładowana (tak myślałem w pierwszej chwili). Najpierw trymerem ponad tygodniowy zarost. Pięknie ścięło bez uczucia szarpania czy innych tego typu. Jeden-dwa ruchy i po sprawie.
następnie na gładko...
Ku mojemu ogromnemu zdziwieniu pięknie poszło. Jeden, dwa ruchu do przodu, następnie z powrotem i prawie zero włosków. Poprawiłem raz jeszcze i gładko. Z <10 min ciachania pyska i śladów włosków nie ma. Najmniejszych. I na grdyce, i pod brodą, pod nosem i wokół ust. Żuchwa również gładziutka (a zawsze tam jakieś zostawały). Ogólnie to w niektórych miejscach biorąc mocno dłonią pod włos czuć gdzieniegdzie włoski, ale w na ogromnej większości jest zupełnie gładko co mnie bardzo zdziwiło. Bez przyciskania, bez monotonnych ruchów. Po prostu gładko (porównałbym z manualem) ;) Żona wielce zachwycona. Nie mogłem niestety ogolić się z założoną wcześniej starannością gdyż golarka się rozładowała :(

Maszynka cicha, dosyć ciężka. Skok głowic bdb (mieciutko). Ogólnie z ogolenia się (szybkiego zaznaczam) jestem nie tyle co zadowolony ale zachwycony. Za niecałe 140zł uważam że maszynka jest świetna. W porównaniu do serii 1 to... nie ma co porównywać.
Po ostatnim goleniu manualem pojawiło mi się kilka prychów. Prychy nie naruszone, nie zaczerwienione... twarz mam w bdb kondycji, bez zaczerwienień. I powtarzam, śmiem twierdzić że goli bardzo dobrze.

Ale jest jedno ale... Mogłem zamiast 310 wziąć 300. 310 jest aku-sieć, 300 sama sieć. I tak... bateria się wyczerpała i myślałem że podpinając do sieci poleci z kabla zasilanie. Ale nic z tego. Po prostu kabel słuzy tylko do ładowania. Teoretycznie 45min golenia na aku + 16h !! ładowania. Moglem wziąć sieciówkę (jedyna róznica).
Ale skoro w niecałe 10 min ogoliłem pyska z całkowitą akceptacją żony to 45 min wystarczy do ogolenia się nie tylko na pysku ale i tu i ówdzie :E Gdyby nie to że się rozładowałą - przekonany jestem że byłoby jeszcze lepiej

Ten 3 ostrzowy system jest świetny. Pierwsza folia tnie włoski, środkowe ostrze podnosi i przycina prawie na równi z twarzą a druga folia wieńczy dzieło i docina pozostałości. W porównaniu do serii 1 gdzie na dany obszar musiałem poświęcić sporo ruchów we wszystkie strony tu kilka spokojnych i po sprawie. Doskonała. Ale powierzchnia styku golarki z twarza jest wiekszy niż na pojedynczej folii, także w pierwszej chwili dziwne uczucie. Ale szybko się przyzwyczaiłem i ciach-prach gładki pysk.

Reasumując:

+ (plusy)
- Cicha
- Dobrze leży w dłoni, nie ślizga się
- Wygodny w uzyciu trymer (powiedzmy ze po wysunięciu do góry jest skierowany prostopadle do maszynki)
- IMO świetnie goli. Do wręcz gładkości porównywalnej z manualem. Nie przesadzam. Poliki mam zupełnie gładkie, tylko na krawędziach żuchwy wyczuwalne włoski ale dopiero biorąc ręką pod włos i mocno przyciskając dłoń do twarzy (wyczerpały mi się baterie a uważam że jeszcze kilka min i zupełna gładkość
- szybko i dokładnie mycie maszynki pod wodą.
- brak uczucia "zmęczenia" skóry twarzy po goleniu.
- jestem zachwycony. Ogoliła mnie lepiej, niż się tego spodziewałem. Szybko, skutecznie, gładko. Bajka :D

- (minusy)
Możliwość golenia tylko z aku, po wyczerpaniu baterii klops (jeśli nie zdążymy się ogolić to lipa). Maszynka wyłącza się sama i nie ma golenia nawet przy wpiętym przewodzie do sieci :(
I to jedyny minus... także jesli ktoś chce kupić to 300 (sama sieć) a nie 310 z aku.

Jestem naprawdę zachwycony (zadowolony to za mało powiedziane)

edit:
"gładki" użyłem świadomie. Biorąc dłonią pod włos z mocnym naciskiem nic nie czuć, żądnego papieru ściernego. Normalnie pupcia niemowlaka. Zobaczę jak długo będzie goliła tak dokładnie ale mniemam że dłuuugo.

edit:
Sprawdzone cycuchem. Gładziutko :E

Ten post był edytowany przez Petru23 dnia: 30 Lipiec 2010 - 19:06


#20 Użytkownik jest niedostępny   Petru23 

  • 5`nizza
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Forumowicze
  • Postów: 30703
  • Dołączył: Cz, 15 Lis 07

Napisany 30 Lipiec 2010 - 19:12

no i jestem po pierwszym goleniu :E

zajęło mi to jakieś max 10 minut, może mniej !!. Golarka była naładowana (tak myślałem w pierwszej chwili). Najpierw trymerem ponad tygodniowy zarost. Pięknie ścięło bez uczucia szarpania czy innych tego typu. Jeden-dwa ruchy i po sprawie.
następnie na gładko...
Ku mojemu ogromnemu zdziwieniu pięknie poszło. Ruch do przodu, następnie z powrotem i prawie zero włosków. Poprawiłem raz jeszcze i gładko. Z <10 min ciachania pyska i śladów włosków nie ma. Najmniejszych. I na grdyce, i pod brodą, pod nosem i wokół ust. Żuchwa również gładziutka (a zawsze tam jakieś zostawały). Ogólnie to w niektórych miejscach biorąc mocno dłonią pod włos czuć gdzieniegdzie włoski, ale w na ogromnej większości jest zupełnie gładko co mnie bardzo zdziwiło. Bez przyciskania, bez monotonnych ruchów. Po prostu gładko;) Żona wielce zachwycona.

Maszynka cicha, dosyć ciężka. Skok głowic bdb (mieciutko). Ogólnie z ogolenia się (szybkiego zaznaczam) jestem nie tyle co zadowolony ale zachwycony. Za niecałe 140zł uważam że maszynka jest świetna. W porównaniu do serii 1 to... nie ma co porównywać.
Po ostatnim goleniu manualem pojawiło mi się kilka prychów. Prychy nie naruszone, nie zaczerwienione... twarz mam w bdb kondycji, bez zaczerwienień. I powtarzam, śmiem twierdzić że goli bardzo dobrze.

Ale jest jedno ale... Mogłem zamiast 310 wziąć 300. 310 jest aku-sieć, 300 sama sieć. I tak... bateria się wyczerpała i myślałem że podpinając do sieci poleci z kabla zasilanie. Ale nic z tego. Po prostu kabel słuzy tylko do ładowania. Teoretycznie 45min golenia na aku + 16h !! ładowania. Moglem wziąć sieciówkę (jedyna róznica).
Ale skoro w niecałe min ogoliłem pyska z całkowitą akceptacją żony to 45 min wystarczy do ogolenia się nie tylko na pysku ale i tu i ówdzie :E Gdyby nie to - przekonany jestem że byłoby jeszcze lepiej
Ten 3 ostrzowy system jest świetny. Pierwsza folia tnie włoski, środkowe ostrze podnosi i przycina prawie na równi z twarzą a druga folia wieńczy dzieło i docina pozostałości. W porównaniu do serii 1 gdzie na dany obszar musiałem poświęcić sporo ruchów we wszystkie strony tu kilka spokojnych i po sprawie.
Reasumując:

+ (plusy)
- Cicha
- Dobrze leży w dłoni, nie ślizga się
- Wygodny w uzyciu trymer (powiedzmy ze po wysunięciu do góry jest skierowany prostopadle do maszynki)
- IMO świetnie goli. Do wręcz gładkości porównywalnej z manualem (bez orania twarzy pod włos). Poliki mam gładkie, tylko na krawędziach żuchwy wyczuwalne włoski ale dopiero biorąc ręką pod włos i mocno przyciskając dłoń do twarzy
- szybko i dokładnie mycie maszynki pod wodą.
- brak uczucia "zmęczenia" skóry twarzy po goleniu.
- jestem zachwycony. Ogoliła mnie lepiej, niż się tego spodziewałem. Szybko, skutecznie, gładko. Bajka :D

- (minusy)
Możliwość golenia tylko z aku, po wyczerpaniu baterii klops (jeśli nie zdążymy się ogolić to lipa). Maszynka wyłącza się sama i nie ma golenia nawet przy wpiętym przewodzie do sieci :(
I to jedyny minus... także jesli ktoś chce kupić to 300 (sama sieć) a nie 310 z aku.

Jestem naprawdę zachwycony (zadowolony to za mało powiedziane)


edit:
co do gładkości, to przesadziłem. Idealnie gładko nie jest, ale jadąc dłonią bez mocniejszego przyciskania to czy z włosem czy pod włos jest jak najbardziej ok.

Ten post był edytowany przez Petru23 dnia: 30 Lipiec 2010 - 19:18


  • (2 Stron)
  • +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

1 Użytkowników czyta ten temat
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych