Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Jagłoś

Barclays Premier League - Temat główny

Rekomendowane odpowiedzi

Hazard jest po prostu najbardziej przereklamowanym piłkarzem świata. W samym Manchesterze City na jego pozycję znajdziemy pięciu lepszych zawodników.

 

Nie mówiąc o reszcie Premier League.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ławka w następnym meczu ligowym dobrze by mu zrobiła

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hazard się jednak nigdy nie nauczy, że można.strzelić zza pola karnego i nie trzeba 100 razy dryblować do boku i do tyłu

 

Powinien sobie codziennie bramki Messiego ogladac

messi i strzaly zza pola karnego :hmm:

Edytowane przez hwdp43

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

messi i strzaly zza pola karnego :hmm:

Co w tym dziwnego? :hmm:

 

To mnie wkurza właśnie w Hazardzie. Potrafi kilkanaście razy w meczu poprzestawiać obrońców i wypracować sobie idealną pozycje do strzału, to woli albo oddać do najbliższego, albo dryblować aż straci piłkę.

Edytowane przez MoNoX

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

On od tylu lat nie potrafi wejść na world class level, że już chyba nigdy tego nie zrobi. Dobry piłkarz, nic poza tym. O wiele bardziej wolałbym takiego Dembele, który jest wariatem i strzeli z niczego, niż Hazarda, wykonującego 10 pięknych dryblingów, nie przekładających się na nic konstruktywnego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dembele XD

Balotelli mk2. Wieki talent i wielka pustka we łbie.

Edytowane przez Lypton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biorąc pod uwagę wyłącznie aspekty pozaboiskowe, nie byłoby też nigdy wątpliwości, że Pele > Maradona.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dembele brakuje również inteligencji boiskowej. I jak Maradonie życie poazboiskowe nie przeszkadzało wymiatać w trakcie spotkań, tak Ousmane chyba trochę wadzi. Nie ta skala talentu i nie te czasy, żeby pogodzić bycie jednocześnie debilem i świetnym zawodnikiem. Nawet Ronaldinho, kiedy odechciało mu się starać, nie nadawał się już do futbolu na najwyższym poziomie i przed trzydziestką dogorywał w Milanie.

Edytowane przez Lypton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poza tym dowalać Hazardowi za "konkretność" na boisku i jednocześnie forsować Dembele z rekordem strzeleckim 12 bramek w sezonie(jeszcze w Ligue 1). No ale to zapas, więc niepotrzebnie się w ogóle produkujemy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dembele brakuje również inteligencji boiskowej. I jak Maradonie życie poazboiskowe nie przeszkadzało wymiatać w trakcie spotkań, tak Ousmane chyba trochę wadzi. Nie ta skala talentu i nie te czasy, żeby pogodzić bycie jednocześnie debilem i świetnym zawodnikiem. Nawet Ronaldinho, kiedy odechciało mu się starać, nie nadawał się już do futbolu na najwyższym poziomie i przed trzydziestką dogorywał w Milanie.

 

Czy znajdziesz coś na poparcie tezy o braku inteligencji boiskowej u Dembele?

 

Do PowerOfIce: odliczmy Hazardowi, piłkarzowi o kilka lat starszemu od Dembele, gole strzelone z karnych i ten bilans również wypadnie blado.

Edytowane przez kpdwiejak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dembele jest do uratowania. Przecież to jeszcze gówniak.

 

Potencjał ma ogromny, ale do Hazarda dzieli go kilka zwojów w mózgu i kilka lat na siłce

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy znajdziesz coś na poparcie tezy o braku inteligencji boiskowej u Dembele?

Parę opinii fanów Barcy.

 

 

Chyba najgorzej myślący piłkarz na świecie jakiego widziałem. Nawet Grosicki nie jest takim dzbanem
Strasznie jest irytujacy, kurwicy można dostac patrząc na jego grę.
Denerwuje podwójnie bo widać jak potworny ma potencjał
A jak on wygląda z wysokości trybun? Czytałem ostatnio, że taktycznie totalnie zagubiony jest. I nie chodzi tylko o momenty, jak Barcelona jest w posiadaniu piłki, ale także bez.
W porównaniu do tego co było rok temu jak to widziałem na CN to jest poprawa o 50% na pewno bo wtedy był dramatyczny w poruszaniu się bez piłki. Dzisiaj prym w nieogarze na boisku dzierży Semedo. Facet ma taki potencjał w ofensywie ale kompletnie nie ogarnia.
Jedyny piłkarz w przypadku którego stwierdzenie "nie kiwaj się bo stracisz" powinno być stosowane co trening...
Widzę, że nie tylko ja go w tym zespole nie widzę...

I artykuł z Marki: https://www.marca.com/en/football/barcelona/2018/11/25/5bfa7c09468aeb2c158b45b1.html

 

On the field, he has given reasons for Valverde not to consider him as a certain starter. His tactical unawareness and tendency to cause chaos in a team that wants to control all aspects of the game has penalised him.

Oraz ze Sportu: https://www.sport-english.com/en/news/barca/barcelona-making-big-plans-for-ousmane-dembele-next-season-6882489

 

Barça's coaches were the first to detect problems in his tactical maturity. "Dembele is a player that isn't used to working on tactics and we're working on that aspect of his game. We want him to get used to our game," said Jon Azpiazu, Ernesto Valverde's No.2, in April.

 

Valverde is convinced that Dembele will improve a lot (at the moment he's as likely to produce a moment of magic as he is to give the ball away or make unncessary erros). He's ready to help him become an important player in the team.

Częściej piłkę traci niż udanie drybluje: https://www.whoscored.com/Players/299513/Show/Ousmane-Demb%C3%A9l%C3%A9

Edytowane przez Lypton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli mamy rozmawiać na bazie opinii losowych osób z Twittera i jednego zdania z artykułu, wyrwanego z kontekstu, to nie mamy o czym dyskutować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Takie same randomy z neta jak ty czy ja. Jest jeszcze Stanowski, a opinię o Dembele ma bardzo negatywną. Ma też znacznie lepszy pogląd, bo większość meczów Barcy ogląda na żywo.

 

I inny artykuł: https://www.irishtimes.com/sport/soccer/ousmane-demb%C3%A9l%C3%A9-the-kid-who-arrives-late-on-and-off-the-pitch-1.3712151

 

(...) i jednego zdania z artykułu, wyrwanego z kontekstu (...)

Nie jest wyrwane z kontekstu.

Edytowane przez Lypton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
But at the same time, he has appeared in games and performed well when Barcelona have had the rope around their neck.No fewer than 10 points have been gained this season thanks to the interventions of the former Borussia Dortmund man. He rescued a point on Saturday but three weeks ago, netted a crucial goal for a late 3-2 win at Vallecas and at both Anoeta and Zorilla, contributed to two more close-fought triumphs in 2-1 and 1-0 victories with his goals.

 

Chyba jednak troszkę wyrwałeś. Do reszty artykułów nawet nie zaglądam.

 

Fakty są takie, że gdyby nie złe prowadzenie się Francuza, spóźnienia na treningi etc., doskonale broniłby się w tym sezonie liczbami, szczególnie golami na wagę zwycięstwa.

 

Częste straty piłek? Taki styl gry. O wiele częściej futbolówkę w Barcelonie tracił Neymar. Jeśli sprawdzimy statystyki Messiego, okaże się, że ten również w ciągu meczu potrafi ~20 razy stracić piłkę.

 

Nie przeczę, że Dembele nie ma braków taktycznych, bo ma i to wyraźne. Pamiętajmy jednak przy tym, że ma dopiero 21 lat, poprzedni sezon w zasadzie stracił przez kontuzje. Jeśli uspokoi głowę, będzie kozakiem.

 

Wracając jeszcze do w.w. Neymara - ten na początku swojej przygody z La Liga był jeszcze bardziej irytujący, a oczekiwania wobec niego były o wiele wyższe. Dziś, choć z plamą na wizerunku, to piłkarz absolutnie topowy. Myślę, że podobnie może się potoczyć kariera Dembele.

 

Niekoniecznie w Barcelonie.

Edytowane przez kpdwiejak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie negowałem tego, że strzela ważne gole, bo strzela. Momentów magii odmówić mu nie można. Kontekst dotyczył tego, że jest nieogarnięty taktycznie i częściej irytuje niż czaruje. A nie ma artykułu o nim, żeby ten szczegół został pominięty.

 

Neymar i Messi często tracą piłki, częściej niż Dembele - fakt, ale stosunek udanych dryblingów do strat (dispossessed, czyli strata w wyniku odebrania piłki, a nie nieudanego podania/dośrodkowania) mają na plus, a Dembele na minus.

 

Jeśli uspokoi głowę, na razie niestety nie wygląda na to, żeby kiedykolwiek mu się udało. Trzeci kolejny klub, w którym robi problemy. Zero jakiejkolwiek refleksji.

 

Wracając jeszcze do w.w. Neymara - ten na początku swojej przygody z La Liga był jeszcze bardziej irytujący, a oczekiwania wobec niego były o wiele wyższe. Dziś, choć z plamą na wizerunku, to piłkarz absolutnie topowy. Myślę, że podobnie może się potoczyć kariera Dembele.

Tylko Neymar przechodził z Brazylii, inna kultura gry, inny poziom obrońców, złote dziecko narodu z przyzwoleniem na wszystko (sędziowie mieli nawet wywalone na jego markowanie karnych). Po Dembele, ogranym w europejskim futbolu i pod zamordystą takim jak Tuchel, można było się spodziewać, że będzie bardziej ogarniał.

Edytowane przez Lypton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do PowerOfIce: odliczmy Hazardowi, piłkarzowi o kilka lat starszemu od Dembele, gole strzelone z karnych i ten bilans również wypadnie blado.

A dlaczego to odliczać? Sporo tych karnych sam sobie załatwia i nie widzę w tym problemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie negowałem tego, że strzela ważne gole, bo strzela. Momentów magii odmówić mu nie można. Kontekst dotyczył tego, że jest nieogarnięty taktycznie i częściej irytuje niż czaruje. A nie ma artykułu o nim, żeby ten szczegół został pominięty.

 

Neymar i Messi często tracą piłki, częściej niż Dembele - fakt, ale stosunek udanych dryblingów do strat (dispossessed, czyli strata w wyniku odebrania piłki a nie nieudanego podania/dośrodkowania) mają na plus, a Dembele na minus.

 

Jeśli uspokoi głowę, na razie niestety nie wygląda na to, żeby kiedykolwiek mu się udało. Trzeci kolejny klub, w którym robi problemy. Zero jakiejkolwiek refleksji.

 

 

Tylko Neymar przechodził z Brazylii, inna kultura gry, inny poziom obrońców, złote dziecko narodu z przyzwoleniem na wszystko (sędziowie mieli nawet wywalone na jego markowanie karnych). Po Dembele, ogranym w europejskim futbolu i pod zamordystą takim jak Tuchel, można było się spodziewać, że będzie bardziej ogarniał.

 

Kontekst dotyczył tego, że Dembele jest wariatem i strzela z niczego, w przeciwieństwie do Hazarda. Cofnij się do początku tej dyskusji.

 

Ciekaw jestem, jak wyglądał współczynnik dispossessed Neymara w pierwszym i drugim sezonie gry w Barcelonie. Dysponujesz taką statystyką?

 

Póki co problemy pozaboiskowe nie przekładają się na słabszą dyspozycję na boisku. Poza tym odnoszę wrażenie, że jego krnąbrność jest mocno wyolbrzymiona, głównie przez media. Tak jak pisałem wcześniej, boisko go broni.

 

Wprawdzie można było spodziewać się po nim więcej, ale z drugiej strony... przecież na dobrą sprawę dopiero w tym sezonie zaczął wygrywać walkę z kontuzjami. I pokazał kilka razy, że potencjał w nim drzemie ogromny.

 

Na Twoim miejscu jeszcze bym się chwilę wstrzymał z ostatecznym osądem, bo może wyjść jak z Żurkowskim.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kontekst dotyczył tego, że Dembele jest wariatem i strzela z niczego, w przeciwieństwie do Hazarda. Cofnij się do początku tej dyskusji.

Potem pojawił się kontekst pustki we łbie Dembele i do niego nawiązywały cytaty.

 

Ciekaw jestem, jak wyglądał współczynnik dispossessed Neymara w pierwszym i drugim sezonie gry w Barcelonie. Dysponujesz taką statystyką?

3.0 drb do 1.7 disp w pierwszym i 3.2 drb do 2 disp w drugim.

 

Póki co problemy pozaboiskowe nie przekładają się na słabszą dyspozycję na boisku. Poza tym odnoszę wrażenie, że jego krnąbrność jest mocno wyolbrzymiona, głównie przez media. Tak jak pisałem wcześniej, boisko go broni.

Nie wiem czy aż tak wyolbrzymione, bo i koledzy z szatni wypowiadają się publicznie o tym, że trzeba mu pomóc. Bronią go pojedyncze wystrzały, które i tak nie pozwalają mu na stałe wbić się do podstawowej jedenastki Barcelony.

 

Wprawdzie można było spodziewać się po nim więcej, ale z drugiej strony... przecież na dobrą sprawę dopiero w tym sezonie zaczął wygrywać walkę z kontuzjami. I pokazał kilka razy, że potencjał w nim drzemie ogromny.

Drzemie, drzemie. Ale wielu takich było, którym głowa nie nadążała za nogami i się przeliczyli. I nie przesadzajmy z tą walką z kontuzjami, stracił trzy miesiące prawie rok temu, za czasów Rennes i BVB urazy go omijały.

 

Na Twoim miejscu jeszcze bym się chwilę wstrzymał z ostatecznym osądem, bo może wyjść jak z Żurkowskim.

A co wyszło z Żurkowskim? Jeden dobry mecz z silnym rywalem na poziomie młodzieżowym. To nie byli nawet najlepsi Portugalczycy z rocznika, najlepsi (Ruben Neves, Guedes, Sanches, Ruben Dias) grają już w pierwszej kadrze. Do weryfikacji daleko.

Edytowane przez Lypton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro piłkarze są o to pytani, to muszą coś odpowiedzieć. A że PR-owo pomoc brzmi najlepiej, o niej mówią najwięcej. Myślę, że dla nich ważniejsze od spóźnienia się Dembele na trening jest regularne punktowanie. W tym Francuz akurat potrafi pomóc.

 

Teoretycznie stracił trzy miesiące, ale powrót do optymalnej formy to oddzielna kwestia. Tym bardziej, gdy ma on przypaść na kluczowe mecze w sezonie. Czy Twoim zdaniem piłkarz wracający po kontuzji od razu jest gotowy do gry na 100%?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro piłkarze są o to pytani, to muszą coś odpowiedzieć. A że PR-owo pomoc brzmi najlepiej, o niej mówią najwięcej. Myślę, że dla nich ważniejsze od spóźnienia się Dembele na trening jest regularne punktowanie. W tym Francuz akurat potrafi pomóc.

Nie tylko spóźnianie, co niestawienie się w ogóle po zarwaniu nocki w FIFIE, niezdrowe odżywianie (żre burgery i wcale się z tym nie kryje) i niechęć do nauki języka hiszpańskiego. Niesubordynacja na pewno nie wpływa dobrze na atmosferę w grupie profesjonalistów i części może mocno wadzić.

 

Teoretycznie stracił trzy miesiące, ale powrót do optymalnej formy to oddzielna kwestia. Tym bardziej, gdy ma on przypaść na kluczowe mecze w sezonie. Czy Twoim zdaniem piłkarz wracający po kontuzji od razu jest gotowy do gry na 100%?

Po urazie dostał jeszcze 900 minut w ubiegłym sezonie.

Edytowane przez Lypton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kontekst dotyczył tego, że Dembele jest wariatem i strzela z niczego, w przeciwieństwie do Hazarda. Cofnij się do początku tej dyskusji.

 

Kontekst jest taki, że stawiasz marniaka Dembele nad Hazardem, motywując swoją decyzje tym, że czasem coś strzeli z dupy, co jest jakąś aberracją.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie, po prostu jest lepszy piłkarsko. Lepsza szybkość, lepsze podanie, dośrodkowanie, drybling, strzał z dystansu. Jedyne, w czym lepszy jest Eden, to bezproduktywny drybling, prowadzony w kierunku własnej bramki.

 

Lypton, skupmy się na Dembele w kontekście gry w piłkę, a nie w FIFĘ, i Edena Hazarda. Wątek jest o Premier League, a nie o życiu prywatnym Francuza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się

Komentowanie zawartości tej strony możliwe jest po zalogowaniu



Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Fighter, ja nie rozumiem i nie zrozumiem fenomenu grupek i discordów. Bałagan, zero retencji informacji. Nigdy tego nie zrozumiem. Uwielbiam przecież dużo nowych rzeczy i nie jestem typowym "dinozaurem" (bo w życiu trzeba elastycznym być), ale według mnie to nie ma nic wspólnego z nowoczesnością. To zwyczajna preferencja i wiek nie ma tu nic do rzeczy, chociaż większość utrzymuje, że to wiek. Przecież ja tak samo umiem korzystać z Discorda i innych kanałów informacji, tylko po prostu nie jestem do nich przyzwyczajony. Jestem z tej generacji analogowo-cyfrowej i my chyba mamy najgorzej. Jednocześnie jestem naprawdę z tego dumny i szczęśliwy, bo mogę doświadczyć obydwu światów. To najelastyczniejsza generacja ever. Przeżyliśmy upadek prasy (pamiętamy zapach farby drukarskiej), słyszeliśmy dźwięk modemu kiedy się łączyliśmy w końcówce lat 90-tych z Internetem, wiemy co to jest PPP i jednocześnie korzystamy ze wszystkiego co nowe (np. ChatGPT) i nie możemy się pogodzić z napływem szlamu w internecie... a taki napływ jest największy w najnowszych mediach, ze względu na to, że każdy z nich korzysta - starszy lub młodszy. W ostateczności jak wszystko zamkną to zostają grupy dyskusyjne - powrót do totalnych korzeni. Pisał ktoś kiedyś? One po prostu nigdy nie padną i bardzo tam jest przyjemnie, tylko też jak w każdym środowisku jest grupa wzajemnej adoracji My również taką w sumie jesteśmy, tylko różnimy się tym, że jest nas znacznie więcej i przeżyliśmy wspólnie chyba nawet więcej lat. Ja nie mogę się otrząsnąć i będę do 29 wciąż tu zaglądał, ale dobrze, że mamy chociaż wspólne miejsce na ITH. To jest po prostu dla mnie ostra rewolucja. Tak jak Windows Longhorn itp. To po prostu nowy etap, a człowiek się wiele nie zmienił, tylko się dostosowuje jak kameleon. Ja z tego miejsca pragnę Wam właśnie życzyć, byście nie zabijali wewnętrznego dziecka, bo to ono powoduje, że jesteśmy tak elastyczni. Wszystko dzięki ciekawości świata. No płakać się chce nie ukrywam i mnie to bardzo wzrusza, nie wiem jak Was. Żarty żartami, ale tyle lat spędzonych wspólnie, że aż dziw, że dopiero teraz się to stało. Nie dociera do mnie jak silną społecznością byliśmy, że jedynie upadek serwisu kompletny mógł nas rozdzielić, a forum było cały czas przecież aktywne. Nawet jeśli nie spamowaliśmy codziennie, to każdy zawsze wchodził od czasu do czasu. Dziękuję z tego miejsca tym wszystkim osobom, które nas zagoniły na ITH i w ogóle przygotowały miękkie lądowanie na chmurce nostalgii (azgan i wszyscy jemu podobni). Sobie dziękuję za to, że miałem siłę, by powysyłać te pmki, bo myślę że to też trochę dało. Czuję, że to do mnie należało po tylu latach. Ludzie, którzy byli nieaktywni od kilkunastu lat się nagle obudzili dzięki fajnemu systemowi powiadomień w IPB. Jesteście niesamowici!
    • Niestety to naturalna kolej rzeczy. Czasy sie zmieniają i ludzie nie korzystają z takich kanałów komunikacji jak forum. Mimo że jestem młodym pierdzifonem to korzystałem z różnych forów od ponad 10 lat. Tutaj dzięki pomocy społeczności tworzyłem swój pierwszy zestaw PC, który dopiero niedawno poszedł w odstawkę (9 lat miał stary farfocel). Dziękuję także arcymistrzowi doradzania który doradził mi tu wzięcie GTX 960 z jednym wiatrakiem. Myślę że było to jedno z najlepszych posunięć w mojej karierze, żeby go posłuchać.   Teraz zestaw komputerowy będzie dobierać AI i eksperci z TikToka. Jeśli ktoś to czyta, to korzysta z tego forum i raczej równo ma pod sufitem ale brońcie się przed tym syfem jakim jest TikTok, bo zostanie Wam tylko młotek parowy w mózgu i będziecie mogli tylko przywalić nim w sumienie.
    • W sumie skłaniam się bardziej ku takiej opcji. Czy moglibyście mi pomóc dobrać resztę podzespołów pod taki setup?
    • Wszyscy nie żyjecie. To stacja Dharmy.
    • @sideband Prawdopodobnie odnosisz się do postaci, która stała się memem internetowym, określaną potocznie jako "łysy z Brazzers". Jest to aktor pornograficzny Keiran Lee, znany z różnych produkcji dla dorosłych. W memach często nazywany jest "lekarzem", ale jest to tylko humorystyczne odniesienie do ról, jakie odgrywał w filmach dla dorosłych, i należy traktować to wyłącznie jako żart. Mem zyskał popularność dzięki absurdalności i humoru, które internauci odnajdują w łączeniu różnych stereotypowych postaci z zupełnie nieoczekiwanymi rolami czy sytuacjami. Można powiedzieć, że humor związany z tym memem polega na całkowitym oderwaniu od rzeczywistości i przerysowaniu zawodowych ról aktorów.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...