Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Petlik

Kosiarka spalinowa z napedem

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

jakoze PcLab rozwija sie w kazdej mozliwej tematyce, a jego uzytkownicy sa rozeznani we wszystkich dziedzinach niczym renesansowi mysliciele, chcialbym nawiazac dyskusje dotyczaca kupna kosiarki spalinowej.

Moje glowne wymagania sa takie:

 

- Moc przynajmniej 5KM (moja dotychczasowa 4,5KM kosiarka DTM sredniawo radzi sobie w wiekszej i wilgotnej trawie, dlatego im mocniejsza tym lepiej)

- Naped (bez roznicy czy z regulowana predkoscia czy bez)

- Nowa (24-miesieczna gwarancja, najlepiej z serwisem w Olsztynie)

- Renomowana marka (Rozgladalem sie za modelami firm: Husqvarna, Stiga, Honda)

- Tylne kola duze (w sensie, ze wieksze od przednich)

- Szerokosc koszenia minimum 50cm

- Pojemny kosz (trawa wyrzucana bezposrednio z tylu. Nie chce bocznego tunelu, poniewaz bedzie problem z zapychajaca sie mokra trawa)

- Silnik najlepiej 4-suwowy

 

Teraz przejdzmy do konkretow, czyli przede wszystkim ceny.

Chcialbym zmiescic sie w 2000zl, natomiast 200zl ponad budzet bedzie dopuszczalne.

 

Kosiarki, ktore mnie zainteresowaly:

 

STIGA TURBO 53 S COMBI BW PLUS

t400.jpeg

http://www.stiga.pl/0,572,turbo-53-s-combi-bw-plus.html

 

HUSQVARNA R 53SV

husqvarna-r-53sv-h310-0227-376a172.jpg

http://www.husqvarna.com/pl/homeowner/products/lawn-mowers/r-53sv/

 

- Martwi mnie jedynie jej moc.

 

Wiecej narazie nie mam na oku. Moze ktos ma doswiadczenie z powyzszymi lub innymi modelami odpowiadajacymi powyzszym wymaganiom?

Prosilbym o podanie konkretnych modeli i najlepiej krotkiego opisu odnosnie eksploatacji. Nie chcialbym, aby kosiarka przy kazdym koszeniu byla przynajmniej 3x naprawiana, tak jak do tej pory w przypadku kosiarki firmy DTM, w ktorej spada pasek z napedu, urywaja sie namietnie linki, lamia uchwyty do regulacji wysokosci, czy wyginaja osie kolek.

Ogrod, ktory zamierzam kosic ma ok 30 arow, z czego 5 arow to zazwyczaj wysoka trawa i inny syf, ktory na niej rosnie, koszone jest od czasu do czasu na dosc wysokim polozeniu ostrza. Pozostale ~25 jest strzyzone krotko i regularnie. Teren jest umiarkowanie rowny, natomiast wystepuje sporo przeszkod w postaci drzew, kwiatow itp.

 

Prosze o powazne podejscie do sprawy i odniesienie sie do tematu.

Pozdrawiam

Petlik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stita z silnikeim B&S. Od dawna lecimy na takiej konfiguracji i nie można się do niczego przyczepić.

 

Regulację obrotów można sobie dorzucić od siebie. Jutro Ci strzelę zdjęcie jak taki tuning wygląda w naszej Stidze ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

- Renomowana marka (Rozgladalem sie za modelami firm: Husqvarna, Stiga, Honda)

Stiga i Honda działają razem, a Husqvarna aktualnie może błyszczeć jedynie w kategorii pił spalinowych. Patrz na sam silnik a ma być on od jedynej i słusznej firmy jaką jest Briggs & Stratton - swoją drogą silniki Briggsa można spotkać w riderach czy ciągniczkach wspaniałej Hondy i Husqvarny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli odpuscic sobie Husqvarne? Po czym wnioskujesz, ze nie ma dobrych kosiarek? Akurat nad nia sie najbardziej zastanawialem, bo mam w poblizu sklep i serwis, z ktorego do tej pory jestem zadowolony.

 

Nie sam silnik tu odgrywa role, bo w tym momencie mam jakis wynalazek, ktory smiga bez problemu przez 3 lata. Za to problem jest z czesciami ruchomymi, typu regulacja wysokosci, kola czy naped. Dlatego wlasnie kupujac kolejna kosiarke chcialbym podobne problemy wyeliminowac na tyle, na ile sie da w tej kwocie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stiga i Honda działają razem, a Husqvarna aktualnie może błyszczeć jedynie w kategorii pił spalinowych. Patrz na sam silnik a ma być on od jedynej i słusznej firmy jaką jest Briggs & Stratton - swoją drogą silniki Briggsa można spotkać w riderach czy ciągniczkach wspaniałej Hondy i Husqvarny.

Byle nie Tecumsech xD ale Honda(nie silniki na licencji hondy ktorych jest od groma) oryginalna tez jest dobra.

 

Do 30A to ja juz bym sie za gokartem/traktorkiem uzywanym rozgladal, chyba ze musi byc nowka, to samobiezna. Stiga, Murray i Husuarna beda raczej bezawaryjne.

 

http://www.e-kosiarki.net/problemy-z-wyborem-vf38.htm?sid=71437d2c01fc368f32b9d4b344748fc3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli odpuscic sobie Husqvarne? Po czym wnioskujesz, ze nie ma dobrych kosiarek? Akurat nad nia sie najbardziej zastanawialem, bo mam w poblizu sklep i serwis, z ktorego do tej pory jestem zadowolony.

 

Nie sam silnik tu odgrywa role, bo w tym momencie mam jakis wynalazek, ktory smiga bez problemu przez 3 lata. Za to problem jest z czesciami ruchomymi, typu regulacja wysokosci, kola czy naped. Dlatego wlasnie kupujac kolejna kosiarke chcialbym podobne problemy wyeliminowac na tyle, na ile sie da w tej kwocie.

Bo na początku także inwestowałem w markę husqvarny i po 5 zwrotach kosiarek z silnikami o mocy od 5 koni wzwyż właśnie od husqvarny dałem sobie z nimi spokój. Aktualnie w sklepach czy w hurtowniach w których się zaopatruję w części czy w sprzęt wszędzie jest jedna i ta sama rozmowa: husqvarny już nie sprowadzamy, za dużo zwrotów jeżeli chodzi o zakres przemysłowy. Napisałeś że masz MTD 4,5 konia z napędem - napęd stwarza opór i potrafi zabrać całego 1 konia. Na taki teren który posiadasz 5 koni to minimum. Jeżeli masz zadbany i równy teren to plastikami nie powinieneś się przejmować, no chyba że poszukasz kosiarki która wszystkie regulacje będzie miała metalowe.

 

@UP

W Tecumsecha władowałem się przy Stanleyu, 6-konna kosiarka pracowała całe 7 miesięcy i później płomień w niej zgasł po wsze czasy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo na początku także inwestowałem w markę husqvarny i po 5 zwrotach kosiarek z silnikami o mocy od 5 koni wzwyż właśnie od husqvarny dałem sobie z nimi spokój. Aktualnie w sklepach czy w hurtowniach w których się zaopatruję w części czy w sprzęt wszędzie jest jedna i ta sama rozmowa: husqvarny już nie sprowadzamy, za dużo zwrotów jeżeli chodzi o zakres przemysłowy. Napisałeś że masz MTD 4,5 konia z napędem - napęd stwarza opór i potrafi zabrać całego 1 konia. Na taki teren który posiadasz 5 koni to minimum. Jeżeli masz zadbany i równy teren to plastikami nie powinieneś się przejmować, no chyba że poszukasz kosiarki która wszystkie regulacje będzie miała metalowe.

 

@UP

W Tecumsecha władowałem się przy Stanleyu, 6-konna kosiarka pracowała całe 7 miesięcy i później płomień w niej zgasł po wsze czasy.

 

Mialem Tecumsecha przez 3 lata, trzebabylo bardzo duzo sily zeby go odpalic, byl niemilosiernie glosny, miewal kaprysy z odpalaniem na cieplo i po 3 latach ostatecznie sie wysr.l(puscil klocka olejem przez wydech, wlew oleju i zawalil cly cylinder ktory po tych 3 latach zwyklego uzywania byl tak jajowaty ze golym okiem bylo to widac..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bastek303

Nie przejmuje sie plastikami ze wzgledu na powierzchnie, tylko ze wzgledu na to, ze czesto przydaje sie regulacja, wiec jesli maja sie zaczepy ulamac po roku, to dziekuje. To samo dotyczy innych elementow, ktore sie eksploatuje. Chce, aby ta kosiarka w miare bezawaryjnie posluzyla mi kilka lat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bierz z silnikiem Briggs&stratton, obudowę sobie jedynie wybierz.

 

Ja nie wiem co wy macie do Tecumseha? Mam i nie ma się do czego przyczepić.

 

Trzeba pamiętać o jednym ,a będzie kosiła nawet mokrą trawę- NÓŻ SIĘ OSTRZY!!!!

 

 

Ja tego Tecumseha kupiłem używanego, na stronie aukcji pisali, że niby coś jest z silnikiem bo często gaśnie i nie ma siły, baaardzo tanio kupiłem ją i naostrzyłem nóż, oczywiście problemy znikły w mgnieniu oka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mowisz ze masz teren smieciowy itd, ja bym ci polecal kupic kose spalinowa za ok 500zl np NAC wlbc430 i do tego jakas kosiarke za ok 1,5k kwota w zupelnosci wystarczy na bdb kosiarke, generalnie jest wiele kosiarek na silnikach briggsa i mimo ze te chinskie doganiaja jakoscia briggsa to jednak jego bym ci radzil markowy silnik tylko w odmianie jak najsilniejszej za te pieniadze ew. moze spk 48 hw na 6 konnym kawasaki ale ma male kolka tylnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do silników: jestem posiadaczem sprzętu z silnikiem B&S i nie narzekam zbytnio, bo i sprzęt lekko ze mną nie ma ;)

Ale.. ostatnio niestety przypierdzieliłem nożem w lekko podkopaną rurkę metalową, efekt? Nóż zgięty jak cholera, sprzęt się trząsł po odpaleniu tak, że nie dało się z tego korzystać.

Wymontowałem nóż, próbowałem go wycentrować (także przez częściowe zeszlifowanie), nic nie pomagało, więc zabrałem go do jednego zakładu w okolicy. Tam dostałem nóż oraz się dowiedziałem, że istnieje obawa uszkodzenia wału przy takiej zabawie. W silnikach B&S koszt naprawy to od 400+. W silnikach Hondy od 900+ (i to bez względu na model). Na szczęście u mnie po wymianie noża jest znów dobrze...

A co do wymagań podczas kupna kosiarki, ponieważ masz całkiem rozsądny budżet to sugerowałbym Tobie sprawdzanie pierdół jak:

- mocowanie kół - najlepiej połączona dźwignia, a jeśli są osobno, to żeby haki/zaczepy/zatrzaski były solidne, u mnie podczas jazdy w terenie zdarza się, że 2 kółka potrafią się samoczynnie od drgań obniżyć

- szerokość otworu wylotowego - skoro kosisz mokrą trawę, to wiesz, że ma tendencję do sklejania się i tworzenia zwartej masy, która stawia duży opór dla silnika. Jeśli nie będziesz miał wystarczającego otworu wylotowego, to nawet 20km silnik się zapcha.. Analogia do wydechu w aucie oczywista ;)

- przystosowanie do koszenia bez kosza - dodatek, ale warto. Moja nie ma i żałuję trochę, bo muszę klapkę zabezpieczającą sznurkiem mocować, żeby mi nie blokowała wylotu ;)

 

I tyle z moich opartych na mojej syzyfowej pracy koszenia działki przemyśleń ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

- mocowanie kół - najlepiej połączona dźwignia, a jeśli są osobno, to żeby haki/zaczepy/zatrzaski były solidne, u mnie podczas jazdy w terenie zdarza się, że 2 kółka potrafią się samoczynnie od drgań obniżyć

 

To się chyba nazywa ,,centralna regulacja wysokości koszenia" :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To się chyba nazywa ,,centralna regulacja wysokości koszenia" :E

 

To sie niekoniecznie tak nazywa, bo w mojej dotychczasowej kosiarce kazde kolo reguluje sie oddzielnie. Poza tym do tematu nic nie wnosisz...

 

Teren nie jest na tyle zaadoptowany w kwiaty i drzewa, zebym musial wyslugiwac sie kosa spalinowa/elektryczna. Spokojnie radze sobie kosiarka. Zaznaczylem to tylko dlatego, zeby ktos nie zaczal mi ciagnika proponowac.

 

To, ze noz sie ostrzy wiem doskonale i korzystam z tej wiedzy.

 

Co do wyboru obudowy, to tak jakbym mial kupowac nowe auto i sie zastanawiac czy drzwi mi odpadna czy nie. Skad mam to wiedziec? W dotychczasowej kosiarce tez wszystko wygladalo solidnie i jakos sie wyeksploatowalo, dlatego prosze o opinie uzytkownikow danych modeli, ktorzy mogliby podpowiedziec na co zwrocic uwage oraz jaka jest teoretyczna wytrzymalosc danych elementow. Silnik mamy juz z glowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mamy kosiarke Solo na silniku B&S, dziala już kupe lat i jedynie linka do zapalania była wymieniana bo sie przetarla

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość nameless23

Powiem tak:

Twój szmal, jak chcesz to wydawaj 2 tys na kosiarkę. Ja mam w domu jedną na 2 rodziny, kosimy ok 1600 m kwadratwych trawnika. Kosiarka najtańsza mozliwa z Praktikera (za 500-600 zł). Co imo ważne przy takiej powierzchni, kosiarka nie ma kosza tylko boczny wyrzut. Moja sąsiadka ma nie wiem może 150 m kwadratowych to musi 2-3 razy wywalać trawe z kosza. Przy takiej powerzchni to ty będziesz wiecej z trawa latac niż kosić. A jak np zaniedbasz troszke to juz krzyz na droge tylko :E

 

Co do mojej kosiarki to chodzi już 3-4 lata, silnik nie wiem jaki jest, jakiś niemiecki chyba. Oleju nie zmieniam tylko dolewam :E, i to nie taki jak w zaleceniach, ale taki jaki sie nawinie :E. Wszystko gra i buczy, nic sie nie popsuło. Blachy, koła i raczka marnej jakości, zwłaszcza ze mam troche trudnego terenu. Ale pare minut z migomatem i można to załatwić :D.

 

Tak wiec przemyśl czy warto wydawać tyle kasy na głupia kosiarkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie sprawdza się Wolf Garten- solidna, po zimie tylko trzeba świece czyścić i tyle. Ma już 4 lata o olej ani razu nie zmieniany i śmiga. Ma duży kosz, ale i tak muszę go z 11-13 razy opróżniać. Daje radę nawet w dużej trawie, ma centralną regulację wysokości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak dużą powierzchnię będziesz kosił? Bo powyżej 1000m^2 to daruj sobie kosz. Lepiej poczekać aż trawa wyschnie i potem zgrabić. Więcej czasu stracisz na ciągłe opróżnianie kosza i kosiarka non stop będzie się zapychać przy trochę wiekszej trawie. Silnik oczywiście B&S. Kup kosiarkę z możliwością bocznego wyrzutu, bo będziesz żałował kiedyś (sam kiedyś żałowałem i musiałem przerabiać kosiarkę).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nameless23 trawę z kosza wsypuje się na taczki, wózek, do kubła i po problemie. Zawsze można ściągnąć kosz i kosić bez.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Silniki B&S sa najlepsze, ojciec kupil kosiarke na promocji z silnikiem Brigsa, wjechal w nia w dziewiczy teren, zaliczyla duuuzo kamieni, chodzi juz chyba 12lat i nie ma zamiaru przestac, tylko osprzet juz nie daje rady.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiem tak:

Twój szmal, jak chcesz to wydawaj 2 tys na kosiarkę. Ja mam w domu jedną na 2 rodziny, kosimy ok 1600 m kwadratwych trawnika. Kosiarka najtańsza mozliwa z Praktikera (za 500-600 zł). Co imo ważne przy takiej powierzchni, kosiarka nie ma kosza tylko boczny wyrzut. Moja sąsiadka ma nie wiem może 150 m kwadratowych to musi 2-3 razy wywalać trawe z kosza. Przy takiej powerzchni to ty będziesz wiecej z trawa latac niż kosić. A jak np zaniedbasz troszke to juz krzyz na droge tylko :E

 

Co do mojej kosiarki to chodzi już 3-4 lata, silnik nie wiem jaki jest, jakiś niemiecki chyba. Oleju nie zmieniam tylko dolewam :E, i to nie taki jak w zaleceniach, ale taki jaki sie nawinie :E. Wszystko gra i buczy, nic sie nie popsuło. Blachy, koła i raczka marnej jakości, zwłaszcza ze mam troche trudnego terenu. Ale pare minut z migomatem i można to załatwić :D.

 

Tak wiec przemyśl czy warto wydawać tyle kasy na głupia kosiarkę.

 

 

Jak dużą powierzchnię będziesz kosił? Bo powyżej 1000m^2 to daruj sobie kosz. Lepiej poczekać aż trawa wyschnie i potem zgrabić. Więcej czasu stracisz na ciągłe opróżnianie kosza i kosiarka non stop będzie się zapychać przy trochę wiekszej trawie. Silnik oczywiście B&S. Kup kosiarkę z możliwością bocznego wyrzutu, bo będziesz żałował kiedyś (sam kiedyś żałowałem i musiałem przerabiać kosiarkę).

 

 

Kosze juz 7 lat ten sam trawnik i ani razu nie narzekalem, ze musze za czesto oprozniac kosz. Dlatego w wymaganiach ujalem, ze chce duza pojemnosc kosza. Faktycznie, czasem jak trawa urosnie wieksza niz powinna, lata sie troche czesciej oprozniac kosz, ale w niczym to nie przeszkadza i nie jest to dla mnie problemem. Co do bocznego wyrzutu - widzialem kosiarki multifunkcyjne, ktore mialy mozliwosc wyrzutu tylnego, bocznego lub do kosza. Zastanawia mnie wlasnie taka opcja.

O powierzchni pisalem w pierwszym poscie...

Kwota taka, a nie inna. Nie usmiecha mi sie kupowanie kosiarki za 500zl tylko po to, zeby przy kazdym koszeniu ja naprawiac, spawac, drutowac, smarowac czy cokolwiek innego z nia robic, poza oczywiscie koszeniem.

Kosiarka w moim domu jest waznym urzadzeniem, dlatego chce, zeby dzialala poprawnie. Prosze zatem o dostosowanie sie do moich wymagan.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czemu nikt nie pisze o tym, że ostrzy nóż? Przecież to oczywista oczywistość. Wy chyba naprawdę go nie ruszacie :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo ostrzenie noża to oczywistość. 2-3 razy na sezon i nie ma najmniejszych problemów z dużą trawą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co do silników B&S to jak dla mnie dramat, mam duży traktorek (GUTBROD GLX 105 RA) i w nim owy silnik, sąsiad kupił taki sam traktorek ale już z silnikiem Kohlera i u mnie dwa razy w sezonie trzeba regulować zawory, kosiarka rozgrzewa się za bardzo i traci nieco mocy, do tego ma mniejsze kąty pracy. Mamy obaj traktorki od 7 lat, kolega nie zrobił przy nim jeszcze NIC poza wymianą oleju, paska napędu i opony. Niedawno zastanawiałem się nad sprzedażą mojego traktorka aby kupić właśnie taki sam bo jestem naprawdę bardzo zadowolony - jednakże z silnikiem Kohlera.

 

Mało tego - jako wykończeniówkę mam Husqwarnę z napędem, nie pamiętam symbolu ale też ma z 10 lat. Jedyne co w niej zmieniałem to olej, świecę, akumulator bo padł po ostatniej koszmarnej zimie i ze 4 lata temu dokupiłem nóż bo się kończył. Nie do zdarcia maszyna.

 

Wiem że wszyscy robią ochy i achy nad silnikami B&S ale to taki hamerykański bubel dla mnie. Wielkie łał bo była to pierwsza firma produkująca silniki na masową skalę - ale czy rzeczywiście najlepsza?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mało tego - jako wykończeniówkę mam Husqwarnę z napędem, nie pamiętam symbolu ale też ma z 10 lat. Jedyne co w niej zmieniałem to olej, świecę, akumulator bo padł po ostatniej koszmarnej zimie i ze 4 lata temu dokupiłem nóż bo się kończył. Nie do zdarcia maszyna.

Huaqwarnę od ~10 lat ma mój wujek. Strasznie toporna, ciężka, odpadają kółka, ciężko odpala... W tym roku już nie wytrzymał z nią i kupił Stigę z B&S.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bierz z silnikiem Briggs&stratton, obudowę sobie jedynie wybierz.

Potwierdzam (najważniejszy jest silnik, a ten jest dobry) :thumbup: Mamy kosiarę (Viking) z tym silnikiem od dobrych 10 lat i poza wyrobieniem się jakiegoś kółka od napędu kółek (po 9 latach użytkowania) nigdy nie zawiodła.

 

 

ps.

Choć gdy w zeszłym roku byłem z nią właśnie do naprawy tego napędu, to serwisant stwierdził że takich kosiarek już teraz nie robią...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...