Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Anomander

Koss UR40

Rekomendowane odpowiedzi

W końcu kupiłem osławione UR40 i niestety przykro mnie zaskoczyły - jedna z słuchawek gra dużo ciszej (jakieś 60%), właściwie wszystkie instrumenty i (w szczególności) wokal są przesunięte na prawą stronę. Regulacja balansu w sterownikach pozwala to zmienić (od biedy), ale oczywiście nie jest to wyjście...

Jak Koss postępuje w przypadku takiej usterki? Czy ją naprawia, czy tez wymienia słuchawki na nowe?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uważam, że powinni wymienić bez problemu.

Sprawdź jeszcze dla pewności jak grają na innym sprzęcie, no i zamień też muszle stronami na głowie, od razu będziesz wiedział czy nie masz słuchu popsutego :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sklep nie ma obowiązku wymieniać sprzętu, jeśli da się go naprawić. W słuchawkach jest to dość proste, często nawet producenci udostępniają elementy do samodzielnej wymiany. Zakładam, że to faktycznie problem słuchawek, tzn. zostały sprawdzone z różnym sprzętem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słuchawki na pewno są wadliwe - sprawdzałem je też na odtwarzaczu stacjonarnym, no i moje stare mx500 nie mają takiego problemu. Dziwne, że sprzęt z tak wyraźną usterką opuścił fabrykę.

Co do wieczystej gwarancji, to widzę, że u mnie nie jest potrzebny kod aktywacji, co pewnie i tak nie sprawia różnicy (chyba że chciałbym realizować gwarancję w Polsce, co wtedy?). Zresztą w tej chwili, to najpierw sprzedawca powinien się zająć realizacją gwarancji (ta gwarancja dożywotnia, to ma raczej zastosowanie po gwarancji podstawowej?)? Tak, czy inaczej wolałbym aby słuchawki były wymienione na nowe, ponieważ nawet ta głośniejsza słuchawka wykazuje (jak dla mnie?) przesterowanie basów, więc nie chciałbym aby skończyło się jedynie na wymianie tej cichszej (biorąc pod uwagę "wpadkę fabryczną")...

No i kto decyduje, czy sprzęt kwalifikuje się do wymiany, czy do naprawy?

PS. Wiem, marudzę. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W końcu kupiłem osławione UR40

Dlaczego osławione? UR40 mają raczej dobrą opinię. :hmm:

 

 

Co do usterki - słuchawki IMO powinny być wymienione na nowy egzemplarz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Facebook

W końcu kupiłem osławione UR40 i niestety przykro mnie zaskoczyły - jedna z słuchawek gra dużo ciszej (jakieś 60%), właściwie wszystkie instrumenty i (w szczególności) wokal są przesunięte na prawą stronę. Regulacja balansu w sterownikach pozwala to zmienić (od biedy), ale oczywiście nie jest to wyjście...

Jak Koss postępuje w przypadku takiej usterki? Czy ją naprawia, czy tez wymienia słuchawki na nowe?

nie dziwię się. W końcu grubość kabli jest żenująca w tych kossach, że szkoda gadać. Lepiej kupić nie żadne koss czy akg. Najlepsze są philipsy i sennheisery.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zresztą w tej chwili, to najpierw sprzedawca powinien się zająć realizacją gwarancji (ta gwarancja dożywotnia, to ma raczej zastosowanie po gwarancji podstawowej?)?

Tak, teraz problem będzie rozwiązywał sklep. Gwarancja dożywotnia producenta przyda się, jeśli coś padnie za więcej niż dwa lata.

 

Tak, czy inaczej wolałbym aby słuchawki były wymienione na nowe, ponieważ nawet ta głośniejsza słuchawka wykazuje (jak dla mnie?) przesterowanie basów, więc nie chciałbym aby skończyło się jedynie na wymianie tej cichszej (biorąc pod uwagę "wpadkę fabryczną")...

No i kto decyduje, czy sprzęt kwalifikuje się do wymiany, czy do naprawy?

Decyduje sklep. Przy odsyłaniu pamiętaj, aby opisać wszystkie wady i podać, że preferujesz wymianę na nowy sprzęt. Niektóre sklepy biorą to pod uwagę, ale na tym etapie nie masz możliwości decydować. Dopiero brak możliwości naprawy/wymiany na taki sam model otwiera różne opcje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na początku września kupiłem KOSS HQ2. Po kilku dniach zaczął się rwać materiał okrywający gąbki wokół uszu. Napisałem do pana, od którego je kupiłem - odpisał, że wyśle nowe. Wysłałem paragon, kartkę "Lifetime Guarrant" (czy jakoś tak). Dostałem nowe tydzień później. Na razie nic się nie rwie, ale używam ich też ostrożniej.

I także wydawało mi się, że grają ciszej, w jednej słuchawce, ale może mi się wydawało.

Wysyłaj na gware

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja już kossa nie kupie. Po 3 tygodniach rozwalił mi się jack od wyciągania maskara!. Musiałem wymienić jack'a i coś trzeszczy mi w sluchawkach. Gniot aczkolwiek ładnie grają

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Facebook

Ja już kossa nie kupie. Po 3 tygodniach rozwalił mi się jack od wyciągania maskara!. Musiałem wymienić jack'a i coś trzeszczy mi w sluchawkach. Gniot aczkolwiek ładnie grają

i dobrze. Kossy mają tylko fajny dzwięk ale jakość słuchawek jest marna łącznie z ich śmiesznymi kablami grubości włosa. Ja polecam sennheisery albo philipsy i nic wiecej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Facebook powiem ci, że moje kossy gruby kabel mają, na pewno ze 2x grubszy niż w myszce razer diamondback

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Facebook

Facebook powiem ci, że moje kossy gruby kabel mają, na pewno ze 2x grubszy niż w myszce razer diamondback

a jaki masz model bo ja mówie o ur40

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mogłem napisać "sławetne", choć w takiej sytuacji wychodzi na to, że jednak "osławione". Chodziło mi o to, że wielu "znawców audiofilów" pisało o UR40 jako miernocie, nawet za takie pieniądze (w przeciwieństwie do graczy i ludzi lubiących słuchać muzyki, a nie rozkładać ją na czynniki pierwsze). Tak czy owak słuchawki powędrują do sklepu z notką opisującą wady i że preferuję wymianę na nowe.

Dziękuję za odpowiedzi i słowa otuchy. :)

 

 

PS. Pisząc o wadach - podobno UR40 cechują się świetnym pozycjonowaniem i przestrzenią, a jednak w Bad Company 2 jest FATALNIE. Wszystkie dźwięki są rozmyte i czasami nie ma wielkiej różnicy między strzałami z karabinu i z apc. W muzyce sprawują się dużo lepiej i po przekopaniu się przez equalizer można niemal zapomnieć o problemach z balansem i basem (i wokalem - okazuje się, że jest bardzo "wycofany" - nawet zmiany EQ wiele nie pomagają). Czy coś takiego nadaje się jako notka

do serwisu? :lol2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

i dobrze. Kossy mają tylko fajny dzwięk ale jakość słuchawek jest marna łącznie z ich śmiesznymi kablami grubości włosa. Ja polecam sennheisery albo philipsy i nic wiecej.

 

Jeżeli znajde słuchawki, które będą mi odpowiadać 100% brzmieniem, to wszystko im wybacze. Kabel da się zmienić, Koss daje dożywotnią gwarancję na słuchawki. A twoją rozległą wiedzę o słuchawkach widać po tym co polecasz... :)

 

a jednak w Bad Company 2 jest FATALNIE. Wszystkie dźwięki są rozmyte i czasami nie ma wielkiej różnicy między strzałami z karabinu i z apc. W muzyce sprawują się dużo lepiej i po przekopaniu się przez equalizer można niemal zapomnieć o problemach z balansem i basem (i wokalem - okazuje się, że jest bardzo "wycofany" - nawet zmiany EQ wiele nie pomagają). Czy coś takiego nadaje się jako notka

do serwisu? :lol2:

 

Chyba nadaje, UR40 to już dość fajne słuchawki i takie coś o czym mówisz to wada techniczna. Takie rzeczy mogą być nawet przy uwalonym wtyku, kabel może być źle dolutowany do przetwornika, jest multum możliwości. Nie skreślaj tych słuchawek od razu ;). W BC2 różnicę między APC a karabinkiem słychać na EP630, więc z UR40 nie ma prawa być problemu.

 

No chyba że masz uszkodzony słuch, ale wątpie :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

i dobrze. Kossy mają tylko fajny dzwięk ale jakość słuchawek jest marna łącznie z ich śmiesznymi kablami grubości włosa. Ja polecam sennheisery albo philipsy i nic wiecej.

 

Powiedział co wiedział. Mam od 2 lat UR40 używane codziennie i poza drobnymi ryskami nic się z nimi nie dzieje. Wcześniej miałem Senki hd415 i po 2 miesiącach wyglądały jakbym je używał gdzieś na wojnie wiec skończ agitować.

 

PS. Pisząc o wadach - podobno UR40 cechują się świetnym pozycjonowaniem i przestrzenią, a jednak w Bad Company 2 jest FATALNIE. Wszystkie dźwięki są rozmyte i czasami nie ma wielkiej różnicy między strzałami z karabinu i z apc. W muzyce sprawują się dużo lepiej i po przekopaniu się przez equalizer można niemal zapomnieć o problemach z balansem i basem (i wokalem - okazuje się, że jest bardzo "wycofany" - nawet zmiany EQ wiele nie pomagają). Czy coś takiego nadaje się jako notka

do serwisu? :lol2:

 

Polecam wizytę u laryngologa ewentualnie myj uszy częściej niż 2 razy w roku. Pozostaje jeszcze kwestia że masz jakieś podróby z bazaru chociaż nie spotkałem się z takim tworem.

 

Ja już kossa nie kupie. Po 3 tygodniach rozwalił mi się jack od wyciągania maskara!. Musiałem wymienić jack'a i coś trzeszczy mi w sluchawkach. Gniot aczkolwiek ładnie grają

 

Trzeba było wyciągać trzymając za obudowę a nie kabel.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polecam wizytę u laryngologa ewentualnie myj uszy częściej niż 2 razy w roku. Pozostaje jeszcze kwestia że masz jakieś podróby z bazaru chociaż nie spotkałem się z takim tworem.

Dziękuję za porady dotyczące higieny, może skorzystam w przyszłości. Najpierw jednak, wyślę uszkodzone słuchawki do serwisu.

Nie skreślaj tych słuchawek od razu ;). W BC2 różnicę między APC a karabinkiem słychać na EP630, więc z UR40 nie ma prawa być problemu.

Może skreślę je , kiedy wrócą z serwisu, bo będę miał dodatkowy tydzień na ewentualny zwrot. ;-)

Na poważnie, to nawet porównując je z moimi starymi "pchełkami" Sennheiser mx500 (dobrze słychać, czy ktoś strzela z pistoletu w pomieszczeniu, czy też na zewnątrz (nie da się pomylić z czołgiem :cegla:), mogę stwierdzić, że jest coś mocno nie tak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słuchawki wróciły z serwisu... z wymienionym kablem i jak grały źle, tak grają. No, prawie - jest częściowa poprawa, ale nadal jedna strona mocno niedomaga. Widocznie uznano, bez testowania (trudno mi uwierzyć, że w serwisie pracują ludzie z tak uszkodzonym słuchem), że to jak zwykle :hmm: wina kabelka!

Pomijając fakt, że te słuchawki są uszkodzone, czy sprawne UR40 mają takie huczące basy? Niemal do 1/3 http://realmofexcursion.com/audio/testtones/20hz_to_250hz_sweep.mp3 lewa słuchawka ledwo reaguje, podczas gdy prawa "łeb urywa".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coś jest nie tak i to na poważnie. Jesteś w stanie powiedzieć czy nie odesłali Ci dokładnie tych samych słuchawek? Jeśli odesłali inną sztuką, to wysoce prawdopodobne, że masz "uszkodzoną" pozostałą część toru.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coś jest nie tak i to na poważnie. Jesteś w stanie powiedzieć czy nie odesłali Ci dokładnie tych samych słuchawek? Jeśli odesłali inną sztuką, to wysoce prawdopodobne, że masz "uszkodzoną" pozostałą część toru.

Pudełko to samo (charakterystyczne uszkodzenia powstałe przy otwieraniu), kabelek nie spięty drucikiem i co najważniejsze na fakturze napisano, że wymieniono kabel.;) To niewątpliwie te same UR40 - bez względu na źródło problemy pozostają. Wątpię, aby serwisanci Koss nie przesłuchali naprawianego sprzętu. Najprawdopodobniej, a może na pewno, naprawy dokonał sklep, a nie serwis autoryzowany Koss, co można wywnioskować ze zbieżności daty dostępności towaru z terminem wysłania słuchawek do mnie (dostępne od dnia poprzedzającego wysyłkę). Widocznie wraz z nowymi słuchawkami dostają i "elementy do samodzielnej wymiany". :mad2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słuchawki znowu powędrowały do serwisu. Po tygodniu wyczekiwania na e-maila potwierdzającego (tak jak to było poprzednio) otrzymanie towaru, sprawdziłem stan reklamacji na ich witrynie i co się okazuje... Widnieje tam, że słuchawki już wyekspediowano z powrotem! Według serwisu sprzęt działa "perfekcyjnie" (sic!) i żadnych nieprawidłowości nie stwierdzono. Pisanie/dzwonienie do nich nie ma pewnie sensu (poza tym już wcześnie przekonałem się o ich uczciwości, kiedy nie odpowiedzieli na e-maila), skoro kłamią w żywe oczy - nawet ktoś pozbawiony zupełnie słuchu odczułby, że jedna z słuchawek drga mocniej przy pewnych zakresach.

Co robić? Może skontaktować się z producentem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...