Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Quicksand

Czas na nowy rower

Rekomendowane odpowiedzi

No to żeś dał czadu! o_O

 

Grunt, że zęby w komplecie! :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

[...] patrze szlaban po heblach a dalej nie wiem co się stało.. wiem, że przeleciałem razem z rowerem prosto na ryja. [...]

Proste: nowe mocne hamulce, zacisnąłeś jak przy starych i wykatapultowało.

 

PS. Wiwat służba zdrowia, człowiek rozwalony, a oni wyrzucają :thumbdown:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mały update.. Długo się nienacieszyłem.. :(

img]http://images41.fotosik.pl/355/a825e2528fc35606.jpg[/img]

 

img]http://images39.fotosik.pl/355/5599497bc83a2de4.jpg[/img]

 

Nie pytajcie jak mogłem nie widzieć tego szlabanu.. po prostu, jechałem na pamięć, on zawsze był otwarty, słońce świeciło w oczy, a obok helikopter startował i się zapatrzyłem, patrze szlaban po heblach a dalej nie wiem co się stało.. wiem, że przeleciałem razem z rowerem prosto na ryja.

I rower ma trochę obtarć przeliczył też manetką od tylnych.. no i jest coś takiego, że mi tarcza ociera z przodu.. byłem odrazu w serwisie!!! Po drodze w szpitalu ale mnie wygonili, bo to ponoć dziecięcy. No i w serwisie gościu powiedział, że tarcza prosta i nie wie dokładnie bo się nie zna na hydraulicznych dobrze, że kolega jego za godzinę ma być ale, że prawdopodonie zacisk się przesunął czy coś i że nic poważnego i że około 20zł robota.. później wrzuce filmiki i opisze wrażenia, bo miałem kamerę ze sobą.. a teraz mi każą do szpitala jechać więc jade.. Nie wiem może w szoku jakimś jestem czy coś.. porozwalało mi twarz i chyba mam nos złamany.

 

Oby wszystko było OK.

Ja jak miałem wypadek na rowerze to myślałem, że jest wszystko w porządku. Nie mogłem tylko wyprostować ręki. Potem się okazało że miałem poważne złamanie ręki w łokciu :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Grunt, że zdjęcie na necie! Przed pojechaniem do szpitala :E

 

Akurat po pojechaniu. Bo to było ten szlaban na terenie szpitala dziecięcego!

 

' date='29 Październik 2010 - 20:40' timestamp='1288377633' post='8620985']

Proste: nowe mocne hamulce, zacisnąłeś jak przy starych i wykatapultowało.

 

PS. Wiwat służba zdrowia, człowiek rozwalony, a oni wyrzucają :thumbdown:

 

Rozwaliłem się krew się leje, chwile poleżałem.. potem wstałem. Przechodnie ku memu zdziwieniu okazali się pomocni. Świadkiem tego była kobieta, doradziła aby na izbę iść. Potem jakiś facet przyszedł skądś tam obok, stróż albo ktoś z jakieś firmy.. powiedział żeby iśc na izbie.. zapytał czy gazy przynieść, powiedziałem żeby przyniósł, dał mi. Chwile postałem, pooglądałem rower, powiedział żeby iść na izbie poszedł ze mną nawet, tam zapytali o wiek. Mówię 21. Powiedzieli, że to szpital dziecięcy i proszę iść do innego. Się pytam tych lekarek czy mogą mi chociaż szklankę wody dać, bo mi się trochę słabo zrobiło. Powiedziała jedna że absolutnie nie bo to zszywać trzeba i że znieczulenie to nie wolno nić jeść ani pić :hmmm: Ale przyszła i założyła mi opatrunek na ranę, o tak o nawet nie przetarła ni nic.. postałem tam chwile oglądałem rower poprawiło mi się trochę i wyszedłem stamtąd. Pojechałem w miejsce wypadku żeby udokumentować :E Bo ja mam takie zboczenie, że wszystko nagrywam itd. I stamtąd wsiadłem na rower i pojechałem do serwisu rowerowego nieopodal w Decathlonie, najpierw poszedłem do łazienki trochę sie obmyłem, zdjąłem te opatrunki. I poszedłem z zapytaniem do fachowca, to co powiedział to napisałem wyżej. Ale ciekawi mnie też Wasza opinia co się mogło stać. Potem zastanawiałem się czy jeździć sobie dalej na rowerze :E Czy pojechać do domu, bo czułem się całkiem ok... pewno szok pourazowy. Ale pojechałem do domu.. stamtąd z ojcem do szpitala.. wchodzimy do szpitala, a tam mi pan doktor oznajmił, że jak chce być przyjęty to muszę poczekać parę h bo oni prądu nie mają i ma być za pare h Stamtąd pojechaliśmy do innego szpitala i tam trochę się zeszło, ale wszystko załatawione, zdjęcia plus dokładne oczyszczenie plus opatrunek.. zszywać nie trzeba było.. a czy nos złamany czy nie to okaże się za pare dni bo narazie za duży obrzęk jest aby stwierdzić.

A ludzie no to część się tylko gapiła ale część się pytała co się stało, żeby Pan do szpitala szedł itd.. także jeszcze tak źle z ludźmi nie jest ;)

 

Oby wszystko było OK.

Ja jak miałem wypadek na rowerze to myślałem, że jest wszystko w porządku. Nie mogłem tylko wyprostować ręki. Potem się okazało że miałem poważne złamanie ręki w łokciu :(

 

No mnie teraz zaczyna boleć nos... plus poobcieraną całą twarz mam. Ciekawe co będzie rano jak wstane.

Jedyne o co się teraz martwię to rower, co to się stało.. no i zły jestem na siebie, jak można było szlabanu nie widzieć.. :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co się stało z rowerem w sensie tej tarczy?

Zobacz jak obciera, jak ciągle z tej samej tarczy i na całym obwodzie, to faktycznie zacisk mógł się przesunąć. Jak raz z jednej, raz z drugiej, to krzywa tarcza.

 

Ewentualnie jeszcze koło mogło się przesunąć w widełkach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jest to równomierne tarcie.. znaczy trze cały czas, ale raz mocniej raz lżej, chodź minimalnie jest ta różnica, ale jest. Ot jak się zakręci to wydaje dzwięk o dwóch różnych tonach. Tarcza patrzyłem milion razy i wydaje się być prosta.

Jeszcze w serwisie facet pytał się mnie czy wcześniej tarło. No to było tak, że jak się dużo hamowało, to w jednym punkcie był taki naprawdę minimalny kontakt, ale olałem to bo myślałem, że to się wszystko ułożyć jeszcze musi. Lecz gdy rower postał chwile i się zakręciło to nic. Sam już nie wiem.. na hydraulikach się nie znam nic.

Czy jest jakiś domowy sposób aby sprawdzić czy tarcza jest prosta ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro różnice są minimalne, to jest prosta.

Sprawdź mocowanie koła. Zwolnij zacisk, dopchnij koło, zaciśnij na nowo.

Ustawienie zacisku względem tarczy powinno być w miarę łatwe (o ile robi się tak samo jak w mechanicznych). Luzujesz śruby mocujące (te z okrągłymi podkładkami jak w v'kach), zaciskasz hamulec (zacisk powinien się ustawić na odpowiedniej pozycji), dokręcasz śruby. Patrzysz czy klocki równo dochodzą do tarczy i ewentualnie korygujesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No mnie teraz zaczyna boleć nos... plus poobcieraną całą twarz mam. Ciekawe co będzie rano jak wstane.

Jedyne o co się teraz martwię to rower, co to się stało.. no i zły jestem na siebie, jak można było szlabanu nie widzieć.. :E

Nawet jak zacznie przechodzić samo to radzę iść do laryngologa niech oceni stan przegrody nosowej, bo jak Ci się krzywo zrośnie to potem mogą być kłopoty z oddychaniem przez nos, ciągłe infekcje zatok, ... i trzeba będzie iść na prostowanie przegrody (operacja).

 

A na Twoim przykładzie widać do czego przydaje się kask z daszkiem i okulary z polaryzacją. Kiedyś sam bym nos połamał w wypadku, a tak urwałem tylko daszek, obtarłem szkiełko w okularze i starłem trochę zarostu na gębie.

 

Co do hamulca, to trzeba przede wszystkim ocenić czy tarcza faktycznie prosta - bo na oko to różnie bywa, najlepiej odkręcić tarczę i można ją położyć na jakiejś szybie 1, a potem 2 stroną i zobaczysz czy leży płasko czy gdzieś odstaje ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też ostatnio wypadek miałem - mój pierwszy w życiu. Wjechałem w bok samochodu, kótry nie ustąpił mi pierwszeństwa... Sprawca uciekł. Dzięki kaskowi nie ucierpiałem za bardzo - starty naskórek z policzka + trochę siniaków. Gdybym był bez kasku, pewnie zarobiłbym wstrząśnienie mózgu.

 

Straty w sprzęcie - piasta przednia M475 - już wymieniłem na taką samą. Zostało jeszcze lekkie wygięcie tarczy hamulcowej. Kiwa się od jednego klocka do drugiego. O jeden leciuteńko ociera. Da się to usłyszeć, ale nie da się dostrzec spowalniania koła. I tu pytanie: próbować to prostować (wątpie czy da się to zrobić - przecież to wygięcie nie większe niż milimetr :hmm: ) czy polować na jakąś prostą tarczę. A może olać sprawę, jako nie mającą praktycznego znaczenia?

 

Co do daszku w kasku, to mnie wnerwiał strasznie i pozbyłem się bardzo szybko. Dzięki tej operacji jeżdżenie w kasku okazało się w ogóle nie uciążliwe - jeżdżę w nim zawsze i jak widać ostatnio wyszło mi to na zdrowie. :thumbup:

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nawet jak zacznie przechodzić samo to radzę iść do laryngologa niech oceni stan przegrody nosowej, bo jak Ci się krzywo zrośnie to potem mogą być kłopoty z oddychaniem przez nos, ciągłe infekcje zatok, ... i trzeba będzie iść na prostowanie przegrody (operacja).

 

A na Twoim przykładzie widać do czego przydaje się kask z daszkiem i okulary z polaryzacją. Kiedyś sam bym nos połamał w wypadku, a tak urwałem tylko daszek, obtarłem szkiełko w okularze i starłem trochę zarostu na gębie.

 

Co do hamulca, to trzeba przede wszystkim ocenić czy tarcza faktycznie prosta - bo na oko to różnie bywa, najlepiej odkręcić tarczę i można ją położyć na jakiejś szybie 1, a potem 2 stroną i zobaczysz czy leży płasko czy gdzieś odstaje ...

 

To ja mam skierowanie do laryngologa, ale na 4 listopada. Także takie badanie też będę miał.

Co odkręcenia tarczy to jest problem, bo nie mam takiego rodzaju klucza. Bo jest to torx.

Zaraz zdejmę jeszcze koło i spróbóje włożyć raz jeszcze.

 

Zdjąłem koło włożyłem jeszcze raz zrobiłem to jest o dziwo.. lepiej. Dalej ociera, ale nie na całej tarczy i koło kręci się w miarę swobodnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hamowałeś przednim? Kurde, współczuję tobie nosa, mam nadzieję, że wszystko będzie ok. Rowerem się nie przejmuj, jak rama cała to powinien jeździć. No i teraz masz kolejny wydatek klik!

Czekam na jakieś dalsze info o tobie (co tam z nosem i czy facjata wygląda znośnie, bo mogą być z tego blizny) i o rowerze, ale o niego się nie martwię.

Powodzenia. :thumbup:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hamowałeś przednim? Kurde, współczuję tobie nosa, mam nadzieję, że wszystko będzie ok. Rowerem się nie przejmuj, jak rama cała to powinien jeździć. No i teraz masz kolejny wydatek klik!

Czekam na jakieś dalsze info o tobie (co tam z nosem i czy facjata wygląda znośnie, bo mogą być z tego blizny) i o rowerze, ale o niego się nie martwię.

Powodzenia. :thumbup:

 

Wiesz ja 2 lata w poprzednim rowerze miałem tylko przedni hamulec, to weszło mi to w krew i tak było też wczoraj, że zahamowałem tylko przednim. Gdybym to zrobił oba hamulcami to rower wjechał by w szlaban i pewnie uległ zniszczeniu, a tak wyszło, że ocaliłem rower :E

Dzisiaj byłem na kolejnej przejazdzce, właśnie wróciłem. I uczę się teraz używać dwóch hamulców. Tak samo uczę się na nowo korzystać z 2 biegu z przodu, bo rok u siebie jeździłem bez 2 w starym rowerze, bo zębatka zjechana. Wrażenia z jazdy, to twardo dość. Pozycja za kierownicą idealna. No i słabo jeżeli chodzi o wyższe prędkości.. pedałuje się, ale niechętnie się rozpędza. takie samo wrażenie miałem jak jeździłem Unibike Flite. Natomiast jeżeli chodzi o samo ruszanie i nabieranie prędkości to elegancko. Hamulce, no to hamują bez żadnych zachwytów w sumie, spełniają swoją rolę, tylko trzeba je wyczuć, bo to hamowanie nie jest równomierne, że tak powiem. Nie jest że stopniowo tylko tak, że hamuje tak ok, a potem nagle mocno łapie. Siodło mogłoby być miększe, ale i tak jestem miło zaskoczony, spodziewałem się tragedi. na razie nie będę zakładał mojego starego siodła. Pedały jakie były dołączone, nawet nie montowałem, tylko założyłem swoje stare platformy. Gripy rączki, tragedia, nie dość, że nie od tej wersji kolorystycznej, to nie wygodnie leżą w dłoni, drapią i strasznie się poci dłoń. Do wymiany na moje stare gąbkowe Authora, a potem może coś lepszego. Przerzutki, tutaj nie mam zastrzeżeń pracują idealnie, nie trzeba przeciągać ani przetrzymywać dźwigien manetki. Jedno kliknięcie i mamy żądany bieg, czy to w góre czy to w dół. Brakuje mi oznaczeń cyfrowych informujących na jakim biegu jedziemy z tyłu. Niby nic a bardzo mi tego brakuje. Poza tym lubi łapać kurz oj lubi zwłaszcza przednie przerzutki.

Teraz muszę sobie zakupić licznik domontować koszyk na bidon i można dalej testować. Plus odpowiedni środki do pielegancji.. to coś do amortyzatora, Bronx, Bonux czy jak to tam, że podobno dobre. Plus do łańcucha jakiś olej kapany.

Nie mogę się zimy doczekać, ciekawe jak oponki i hamulce będę się sprawować.

Co do twarzy to po dokładnym umyciu nie ma tragedii.. mam spuchniętą jedną stronę plus śliwe pod okiem :E trochę przeszkadza bo na oko zachodzi no i to rocięcie, plus na nosie poza wewnętrznym uszkodzeniem na wierzchu też trochę poharatane, ale goi się. Bolą mnie też mięśnie łydkowe bo podczas wypadku tak poleciałem że były narażone na duże przeciążenie. Poza tym ogólnie jestem taki wymęczony, ale też dlatego, że krótko spałem.

Poza tym jak mam się rowerem nie przejmować :E Ja ogólnie taki jestem że przejmuję się wszystkim tylko nie sobą. Poza tym.. W Wietnamie było gorzej.. :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz muszę sobie zakupić licznik domontować koszyk na bidon i można dalej testować. Plus odpowiedni środki do pielegancji.. to coś do amortyzatora, Bronx, Bonux czy jak to tam, że podobno dobre. Plus do łańcucha jakiś olej kapany.

Brunox do amora i jakiś Finish line do łańcucha ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brunox do amora i jakiś Finish line do łańcucha ;)

 

Brunox do amora i Rohloff do łańcucha  :Up_to_s:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brunox do amora i Rohloff do łańcucha  :Up_to_s:

Jeśli tak to chętnie sobie wypróbuje tego Rohloffa ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie należy zrażać się ceną Rohloffa. Jest droższy od FL, ale nakładać go trzeba o wiele rzadziej. W ostateczności chyba wychodzi nawet taniej. Na pewno taniej, jeśli kupi się w takiej promocji. A taka puszka starcza prawdopodobnie na całe życie   :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słuchajcie, skłaniam się ku kupnie licznika. Ale pytanie czy na zimę jest sens ? Nie zamarźnie to to ? Bo pamiętam jak kiedyś miałem licznik to jak temp spadło do 5 to się po prostu wyłączył i niechciał bym kupować teraz licznika, żeby w zimie nie działał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest sens. Nie zamarznie. Tylko powoli odświeża się wyślwietlacz - taki urok tych wyświetlaczy. Tylko kup coś sensownej marki: Sigma Sport, VDO itd. itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli chodzi o liczniki to ja mam zaufanie tylko do Sigmy, i takiej firmy planuje licznik zakupić.

Speedmaster 8000 mam na oku po lifcie. Czyli inny wygląd plus można założyć na mostek a o to mi chodzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może to głupie pytanie ale jak poprawnie umyć rower :E W starym się nie bawiłem, brudził się ,a potem błoto samo odpadało, a jak była tragedia, typu, że wszystko było zalepione błotem włącznie z łańcuchem, że się przekręcić nie dało tylko stało wszystko to jechałem na myjke bezdotykową i pod ciśnieniem wszystko.

Wczoraj jeździłem w deszczu a dziś trochę dłuższa i poważniejsza jazda obejmująca również las, a jeszcze potem zaczęło lekko padać także go zabrudziłem. I normalnie myć go na myjce ? Bo kiedyś czytałem, że raczej na myjce nie powinno się myć. Akurat chodzi mi o napęd typu łańcuch przerzutki, bo wiadomo rama to żaden problem.

 

Swoją drogą zacząłem wątpić czy ten amorek wytrzyma z 2 lata, bo już dzisiaj na 4 jeździe złapał luzy :lol2: Nie wielkie ale już są. U kumpla we Filte też już model wyższy XCR ma luzy, a ma rower z miesiąc jakoś. także z Suntorem to normalka. Z opon nie jestem zadowolony , mają dość spore opory i są strasznie śliskie.

 

Nawiasem mówiąc jaki to luksus mieć tarczowe hamulce.. błoto nie błoto deszcz i hamowanie jest :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak będziesz sadził myjką ciśnieniową bez opamiętania, to woda dostanie Ci się do łożysk w kołach i łożysk suportu, a to oznacza szybką ich zagładę. Gdyby woda padała tylko na łańcuch i zębatki, to byłoby naprawdę świetnie.

 

Luzy na takich amorach to norma. Powstają na początku i trzeba z nimi żyć. Dwa lata? A ile to kilometrów? 2 tysiące czy 20 tysięcy? Zależy jeszcze: ile ważysz, gdzie i jak jeździsz (góry/zawody czy tylko po płaskim i lasach)...

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak będziesz sadził myjką ciśnieniową bez opamiętania, to woda dostanie Ci się do łożysk w kołach i łożysk suportu, a to oznacza szybką ich zagładę. Gdyby woda padała tylko na łańcuch i zębatki, to byłoby naprawdę świetnie.

 

Luzy na takich amorach to norma. Powstają na początku i trzeba z nimi żyć. Dwa lata? A ile to kilometrów? 2 tysiące czy 20 tysięcy? Zależy jeszcze: ile ważysz, gdzie i jak jeździsz (góry/zawody czy tylko po płaskim i lasach)...

 

Aha czyli mogę umyć go myjką tylko spokojnie ? Bo nie chce tego roweru zniszczyć i dlatego pytam, bo w starym to mi było wszystko jedno, jeździł dobrze, a nic przy nim robić nie trzeba było, a jak coś to redneck repair. ale rama poszła w końcu.

Nie powiem Ci ile kilometrów bo ze mną jest różnie, w tym roku bardzo mało jeździłem bo nie miałem kiedy, a były czasy co się robiło około 800km miesięcznie, ale już ich nie ma. W każdym bądź razie ile wytrzyma tyle wytrzyma, myślałem tylko, że te luzy później wyjdą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Ciekawy filozoficzny post, ja to odbieram inaczej - 9800X3D potrafi być 30% szybszy od 7800X3D i to przyrost w 18 miesięcy. Jeżeli upgrade dokonujesz w tej samych "widełkach" wydajnościowych zmieniajac starsze i5 na nowsze i5 to przyrost potrafi być przez 2 lata mniejszy niż nawet 5% za to energetycznie bywa że jest 30% lepiej, ostatecznie jest to jakaś ewolucja - pamiętaj że rozwój technologii jest iteratywny i polega na małych przyrostach które ostatecznie składają się na coś wielkiego ale ostatecznie masz rację - i7-2600 do dzisiaj może stanowić podstawę użytecznego komputera biurowego, skylake posłuszy pewnie i do 2030 w takich celach. Rasteryzacja w kartach graficznych faktycznie stoi nieco w miejscu, nVidia próbuje zrewolucjonizować rynek vendorlockowymi technikami jak swoje DLSSy, ostatecznie doprowadzi to do stagnacji gdzie bez zamydlonego ekranu nie pogramy w 4K, silniki graficzne też nie rozwijają się w oczekiwanym tempie - unity rozpadło się przez kiepski zarząd, unreal engine 5 to król mikroopóźnień, od zakończenia akceleracji sprzętowej dźwięku w windows vista (okolice 2007) nie było w audio żadnej rewolucji a wręcz ewolucji - id Tech to do dzisiaj jedyny engine który potrafi wyrysować łuk a nie koła z nakładanych trójkątów... Także sygnałów że branża kuleje nigdy nie brakowało - grunt to realizować swoje cele i jak tak jak ja od lat 2000 celujesz w średnią półkę cenową - szukać takich upgrade które faktycznie coś dają no i mieć świadomość że rtx 5090 to będzie 600w potwór z gddr7 i ceną na poziomie 12000 pln, takiej wydajności w kartach do 2000zł nie zobaczymy do 2030r. Pamiętam WOW jakie zrobił na mnie Teoria Chaosu splinter cella (mądrze zaprogramowana gra działająca również na konsolach) Far Cry 1 (był nieziemski na premierę) Crysis wyrywał z butów (8800gtx ledwo dawał radę), wszystko potem to sidegrade z momentami które pokazywały że 200 mln usd budżetu może dać jakościowy tytuł jak Red Dead 2, przez ostatnie 20 lat dobrych gier pctowych nie brakowało ale większość to ciągły sidegrade niepotrzebujący najmocniejszych sprzętów, dobieranie timingów pamięci to zawsze była nieco sztuka dla sztuki
    • Na ITH podobna wolność słowa jak na X/Twitterze. No cóż, trzeba będzie po prostu listę ignorowanych wydłużyć  
    • Tak, ale są związane z usługą udostępnienia platformy z ramienia podmiotu X. W tym wypadku RASP. Jeśli treść, nawet przerobioną na anonimową, przetwarzać zacząłby ktoś inny, nie wiem czy przypadkiem nie potrzeba uzyskać ponownie zgody na przetwarzanie wtórne/dziedziczne. Być może bezpośrednio z RASP, ale już stwierdzono, że nie ma takiej opcji. Głośno myślę jedynie, nie wczytywałem się tak głęboko w przepisy. Ok, ale co jeśli posty zawierają informacje mogące przyczynić się do ustalenia tożsamości piszącego/piszących? Tu już robi się niestety grubiej.    
    • Ja odpowiem bo nie wybieram się na tamto forum. Zależy czy masz boxy, gwarancję i jak szybko chcesz sprzedać ale coś koło 2100.
    • Polecam zapytać na Forum ITHardware.pl tutaj już raczej nikt ci nie odpowie, to forum się zamyka i wszyscy przeszli na ith.   @MuziPL .
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...