Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Zigu17

Śmierć z punktu ateisty

Rekomendowane odpowiedzi

ciężko wykluczyć coś na co są setki dowodów.

 

 

Nie ma życia po życiu jest co najwyżej chęć taka z strony ludzi bo się boją że jak ktoś taki jak oni może po prostu się rozpłynąć poniekąd jest to też pewnego rodzaju tęsknota za młodością bo o śmierci się tak często nie rozmyślało o tym a jak już to dość lekko.

 

 

Nikt nie wie co się dzieje ze świadomością po śmierci.

Chyba że to tylko plątanina impulsów elektrycznych i reakcji chemicznych. W co ciężko uwierzyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przed śmiercią pewnie przelatuje nasze życie przed oczami, no chyba, że jest to bardzo szybka śmierć. Możliwe też, że niweluje to trochę ból i mózg nie przesyła informacji do naszego ciała typu "tu mnie boli, zrób coś z tym". Potem gdy już przejdziemy ten etap następuje śmierć, która jest swego rodzaju ulgą taką jaką daje nam sen po ciężkim dniu. Gdy już nie żyjemy nie ma nic, taka sama pustka jak przed narodzinami. Tak to sobie wyobrażam i nie wplątuje w to aniołów latających nad głową.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak dla mnie po śmierci nie ma nic, roślina zasadzona usycha, pokruszy sie i koniec. mózg człowiekowi też uschnie, bo umrze. wg mnie jakby było coś takiego jak piekło i niebo, to wszyscy musieliby być katolikami, bo ci z innej wiary nie pójdą już do nieba bo mają inne przykazania, nie chodzą do kościoła, spowiedzi itd. a ja, jako katolik jestem zły dla innych religii bo one też mają inne przykazania i ja ich nie spełniam (mimo że w niewiedzy). więc gdzie te życie po życiu? tylko dla chrzescijan czy katolików? dla każdego człowieka trzeba to rozpatrywać indywidualnie ? tylko przez jaki pryzmat będziemy patrzeć? Cóż, Bóg jest wszechmocny.

 

druga moja teoria jest taka, że rodzimy sie na nowo pod postacią kogoś innego, nie pamiętając nic oczywiście, ale z góry jest nam ustalone jakie bedziemy mieć zdrowie, ile bedziemy żyć, jak będzie nam się wiodło, jak będziemy wyglądać itd, a zależne to by było od tego jak dobrze sprawowaliśmy się w poprzednim życiu, im więcej chorych, brzydkich i załamanych ludzi tzn że tym więcej złych ludzi panoszy się po świecie i umiera jako zły człowiek.

 

tylko tu jeszcze istnieje pojęcie 'zła' - osobny temat. dla jednych zły jest ten który w nic nie wierzy, dla drugich jest zły ten który jest w innej wierze niż własna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Następny oświecony. :heu:

 

Gdzie to coś miałoby się odbywać skoro nic jest wykluczone ? świadomość siedzi w mózgu, w momencie śmierci tworzy się backup ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nikt nie wie co się dzieje ze świadomością po śmierci.

Chyba że to tylko plątanina impulsów elektrycznych i reakcji chemicznych. W co ciężko uwierzyć.

Heh, w sumie masz rację może. Tutaj przyznam ateistom rację, że skoro świadomość wg teistów jest czymś więcej niż tylko "impulsami elektrycznymi i reakcjami chemicznymi", to czemu jej nie mamy, kiedy śpimy? :P Aczkolwiek, cholera wie ;d no cóż,jeśli uznawać teorię iż "cośtam" istnieje, w tym dusza itp., to i tak potrzebujemy ciała, musimy być jakoś "zalogowani" w tym materialnym świecie, więc żeby to działało, i nasz materialny sprzęt musi być sprawny :P jeśli nie, to to nie współgra :P Eh, gdyby po śmierci nic nie było, ale przez chwilę po śmierci jeszcze byśmy chwilę istnieli (wiem, totalnie nierealna wizja) ale po prostu, gdybym umarł i po śmierci zobaczył, że nic nie ma i zaraz przestanę totalnie istnieć, to bym sobie pomyślał "No nie, żenada, co za absurd" :E :E :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdzie to coś miałoby się odbywać skoro nic jest wykluczone ? świadomość siedzi w mózgu, w momencie śmierci tworzy się backup ?

 

 

Tylko co jeśli świadomość ma postać niematerialną ? I nie "usycha" razem z mózgiem ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

heh, jakbym to wiedzial ;) najwazniejsze pytanie jakie mnie nurtuje to co jest po smierci, w sensie co sie dzieje. czesto sie nad tym zreszta zastanawiam i gdybym mogl znac odpowiedz na jedne dowolne pytanie to bym chcial to wiedziec :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko co jeśli świadomość ma postać niematerialną ? I nie "usycha" razem z mózgiem ?

 

Złamałoby to wszelkie prawa fizyki i dlatego ja to odrzucam, Chcesz to wierz, mi do tego nic, nie dziw się jednak że inni nie wierzą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko co jeśli świadomość ma postać niematerialną ? I nie "usycha" razem z mózgiem ?

 

z wiekiem wszystko zapominamy. im człowiek starszy tym mniej pamięta, tym bardziej jest upośledzony, tym mniej kontaktuje i mózg coraz gorzej funkcjonuje (daj 100 letniej babci obliczenia matematyczne).

 

alzheimer to przedwczesna śmierć mózgu. wszystko sprowadza się do tego, że nic nie będziemy pamiętać i mózg będzie nie do użytku, bo umrze. był i nie ma. tak jak włączenie i zgaszenie światła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nasuwa mi się myśl, że skoro niczego nie ma, to po co te wszystkie idee, uczucia, i takie tam Jakieśtam walki, wartości, ojczyzny i takie tam. Z drugiej strony, jeśli bym faktycznie tak uważał, to byłbym cholernym ignorantem Bo ludzie, skoro umieją już myśleć itp., to ustanawiają sobie tego typu abstrakcyjne pojęcia, dla lepszego życia. Eh, świat jest taki absurdalny i dziwny
Chyba że to tylko plątanina impulsów elektrycznych i reakcji chemicznych. W co ciężko uwierzyć.

sami sobie odpowiadacie. Jest to dość logiczne chociaż wymaga sporo myślenia i zebrania pewnych informacji.

 

@ Keyser_Soze

Ależ dziecinadą zajechało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Złamałoby to wszelkie prawa fizyki i dlatego ja to odrzucam, Chcesz to wierz, mi do tego nic, nie dziw się jednak że inni nie wierzą.

 

prawa fizyki, są tak samo wymyślone przez czlowieka jak i religia. Tak samo mozna nie wierzyć w prawa fizyki ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Złamałoby to wszelkie prawa fizyki i dlatego ja to odrzucam, Chcesz to wierz, mi do tego nic, nie dziw się jednak że inni nie wierzą.

 

Dotychczas znane i uznawane za poprawne prawa fizyki. Żadne prawo fizyki nie utwierdza w przekonaniu iż cała reszta jest w 100% dobrze sformułowane. Z tego co mówią naukowcy, to najbliższe eksperymenty z pomocą LHC mogą trochę w tych kwestiach namieszać. Chociaż nie neguję obecnie przyjętych praw fizyki, to w 100% też nie jestem za nie pewny.

 

prawa fizyki, są tak samo wymyślone przez czlowieka jak i religia. Tak samo mozna nie wierzyć w prawa fizyki ;)

 

 

Wyjąłeś mi to z klawiatury.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wg mnie jakby było coś takiego jak piekło i niebo, to wszyscy musieliby być katolikami, bo ci z innej wiary nie pójdą już do nieba bo mają inne przykazania, nie chodzą do kościoła, spowiedzi itd. a ja, jako katolik jestem zły dla innych religii bo one też mają inne przykazania i ja ich nie spełniam (mimo że w niewiedzy). więc gdzie te życie po życiu? tylko dla chrzescijan czy katolików?

Eeee tam, też mi się nie podoba taka idea, no ale może to jest jakoś totalnie uber, coś, co z punktu widzenia nauki może istnieć, może jest dusza jakoś w innym wymiarze, teoretycznie dla nas niematerialnym? :P Bo zupełnie inaczej "skonstruowanym"? :P i nie możliwym do zaobserwowania za pomocą stworzenia przez człowieka aparatury ;d zawsze mnie ciekawiło, jak byłaby skonstruowana "dusza" :P i takie tam.... może dusza należy do zbioru liczb urojonych? :E

eh, prawię takie głupoty :<

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

prawa fizyki, są tak samo wymyślone przez czlowieka jak i religia. Tak samo mozna nie wierzyć w prawa fizyki ;)

prawa fizyki to nie są spisane pod wpływem lsd bzdety na kartce a opis świata i to często matematyczny chociaż czasami przybliżony. Często nie mający z logiką co kol-wiek wspólnego. Z resztą nikt wszystkich praw nie zna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

prawa fizyki, są tak samo wymyślone przez czlowieka jak i religia. Tak samo mozna nie wierzyć w prawa fizyki ;)

 

Można nie wierzyć, są ludzie rzucający się z okien z myślą o fruwaniu, zaraz przed śmiercią jednak do tej wiary w fizykę wracają ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a jak za duzo wypijemy to też nic nie pamiętamy, śmierć mózgu jest dużo poważniejsza. nicość i tyle. było i nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się ża należałoby najpierw odpowiedzieć sobie czym jest nasza świadomość. Czy to "przypadkowe" połączenie neuronów które sprawia że zdajemy sobie sprawę z bycia tym kim jesteśmy, czy jednak coś więcej, obojętnie jak by to nazwać. W tym pierwszym przypadku rzeczywiście śmierć mózgu to po prostu koniec (rozpadają się połączenia które definują nas jako osobę) , w tym drugim, hmmm... trzebaby się zastnowić czym jest to wspomniane wcześniej "coś" . Ja osobiście nie mam zdania.

 

Natomiast dziwi mnie bardzo wypowiedź użytkownika kosa1906. Niebo trylko dla katolików ? Heh.. każda religia ma swoją definicję nieba i nie wydaje mi się aby katolicy mielby być w jakilowiek sposób wywyżeszni a inne religie potępione, tym bardziej że ikażda religia tak samo mówi o tum co stanie się z innowiercami po śmierci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

(...)

 

Natomiast dziwi mnie bardzo wypowiedź użytkownika kosa1906. Niebo trylko dla katolików ? Heh.. każda religia ma swoją definicję nieba i nie wydaje mi się aby katolicy mielby być w jakilowiek sposób wywyżeszni a inne religie potępione, tym bardziej że ikażda religia tak samo mówi o tum co stanie się z innowiercami po śmierci.

 

Wg tego wystarczą dwie religie wg których niewierni idą do piekła i wszyscy mamy po ptokach :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja uważam tak..

 

W rozwoju człowieka był przełomowy moment gdy wszystko potoczyło się szybciej. Wierze że jest Bóg w którego wierze który obdarował nas czymś wyjątkowym, czymś czego nie ma żaden inny gatunek na globie, czymś co warunkuje nasz rozwój i właśnie świadomość, ja nazywam to duszą, inni mogą to inaczej nazywać. Wierze tez w to że Dusza, czyli ta Świadomość (istnienia) jest nieśmiertelna i nadmaterialna. TO jest nie do ogarnięcia bo postrzegamy teraz wszystko w sposób realny, tak jak to logika podpowiada, lecz jest obszar istnienia gdzie logika nie istnieje. Wierze że po śmierci nasza dusza - świadomość trafia do Boga (Czyściec-Niebo-Piekło)..

Życie bez wiary w "inne istnienie" było by dla mnie bez sensu. Wierze że po śmierci trafie w doskonałe miejsce.

 

Inaczej, Duża grupa ludzi wierzy w kontakty z duchami. Dlatego skąd brały by się Duchy/Dusze z którymi się dana grupa "kontaktowała", widziała, odczuwała skoro "zaświaty" mają nie istnieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wierze że jest Bóg w którego wierze który obdarował nas czymś wyjątkowym, czymś czego nie ma żaden inny gatunek na globie

a teraz wielka dziura w 'master plan'

Wszystko wskazuje że człowiek neandertalski posiadał prymitywne wierzenia i świadomość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a teraz wielka dziura w 'master plan'

Wszystko wskazuje że człowiek neandertalski posiadał prymitywne wierzenia i świadomość.

Chodziło mi trochę o wcześniejsze czasy

 

 

Mimo wszystko - człowiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eee tam, jakby jakaś religia okazała się słuszna, to naturalnie rzecz biorąc pozostałe nie :P Ale i tak jakby coś było, to byłoby to nieopisywalne przez żadną religię itd itp., :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wg tego wystarczą dwie religie wg których niewierni idą do piekła i wszyscy mamy po ptokach :P

Albo po prostu kazda religia tak naprawdę opisuje "to samo niebo" tylko nazywa je inaczej a to, że potępia innowierców to przykład na to że ludzie mają potrzebę tworzenia odrębnych wspólnot.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sam sobie tego nie mogę wyobrazić, jak to będzie wyglądało. Całe te niebo/piekło/reinkarnacja odrzucam na początku. Prawdopodobnie będzie nic. Nic nie czujesz, nie masz jakiejkolwiek świadomości, wspomnień. Po prostu cię nie ma. Tak jak spalić coś i wyrzucić popiół w powietrze. Nie ma - ciebie też.

Chociaż zdziwię się i to dość mocno, jeśli stanę u bram czyścca wraz z innymi duszami - w takim wypadku 'see ya guys in hell'.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...