Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Zigu17

Śmierć z punktu ateisty

Rekomendowane odpowiedzi

WIesz, ciemniakiem można nazwać kogos kto nie potrafi sobie wyobrazić czegoś niemożliwego.

Bóg był jest i będzie, nikt go nie stworzył bo on był. Trudno sobie to wyobrazić?

Teraz wyobraź sobie (Skoro matematyka jest wiarygodna) Najmniejszą i największą liczbę - Nie da się masz minus nieskończoność i plus nieskończoność. Tak samo jest z bogiem według nas - wierzących.

Więc skończ z tymi "ciemniakami"

A potrafisz sobie wyobrazić kwarka czy przestrzeń 6 wymiarową?

Nie można sobie wyobrazić największej i najmniejszej liczby bo one nie istnieją.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mysle ze nie wierzac oszczedzamy sporo czasu i stresu. ludzie przeciez odkrywamy tysiace czasteczek latamy w kosmos a niektorzy mowia tu o kims kto to stworzył. Jak mogl stworzyc cos co my samodzielnie stworzylismy?

 

nie nie nie, Bóg stworzył człowieka na swój obraz i cały świat razem z zwierzętami, i przyrode, atmosfere, powietrze, gwiazdy itd. inne produkty to są wytwory człowieka i nikt tego nie podważa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mysle ze nie wierzac oszczedzamy sporo czasu i stresu. ludzie przeciez odkrywamy tysiace czasteczek latamy w kosmos a niektorzy mowia tu o kims kto to stworzył. Jak mogl stworzyc cos co my samodzielnie stworzylismy?

Masz rację idę do kuchni porobić sobie trochę złota... ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tzn. jak ma opisywać świat za pomocą wierszy? Tylko jak chce dojść do wysokiej technologi potrzebuje liczb i ważnej liczby zwanej 0

 

Kolego, nadal chcesz "wepchnąć" ewentualnym innym cywilizacjom postrzeganie "świata" takie jakim my się posługujemy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz rację idę do kuchni porobić sobie trochę złota... ;)

jeśli masz akcelerator to czemu nie. W sumie akcelerator w kuchni czemu nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jesli jest bog i slonce zgasnie lub dojdzie do jakiejs katastrofy (mowie tu o dalekieeeej przyszlosci) to co sie z nim stanie ? czemu w takim razie stworzyl swiat tak okrutny a nas pozostawil w niewiedzy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mysle ze nie wierzac oszczedzamy sporo czasu i stresu. ludzie przeciez odkrywamy tysiace czasteczek latamy w kosmos a niektorzy mowia tu o kims kto to stworzył. Jak mogl stworzyc cos co my samodzielnie stworzylismy?

 

Kurde, pisze i pisze a mialem przestać....

 

 

Podstawowa różnica między "Stworzyć" a "Tworzyć"

 

Stwarzasz coś z niczego, czyli stworzyć nie możesz

Tworzysz coś z czegoś - to możesz robić, tworzono rakiety, tworzono wszystko co cie otacza.

 

Nawiasem, Według naukowców świat powstał z wielkiego wybuchu, ogromnego wybuchu nieskończenie małęj cząsteczki o nieskończenie ogromnej masie (Boska cząstka - Bozon Higgsa). Coś co totalnie przeczy prawom fizyki. Ja uważam że jest to uosobienie Biblijnego Słowa (Na początku było słowo...) - Myśli boga, jego chęci stworzenia czegoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a które według ciebie jest błędne?

Ot można wygooglować paradoksy fizyki np: urządzonko plazar, które wytwarza więcej energii niż pobiera. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jesli jest bog i slonce zgasnie lub dojdzie do jakiejs katastrofy (mowie tu o dalekieeeej przyszlosci) to co sie z nim stanie ? czemu w takim razie stworzyl swiat tak okrutny a nas pozostawil w niewiedzy?

Są pewne teorie poparte badaniami twierdzące iż gatunek nie może przetrwać więcej niż pewien określony czas. Swoją drogą życie na ziemi nie będzie możłiwe za 500 mln lat. A w bardzo dalekich perspektywach ewolucji życia na ziemi nie bierze się nawet pod uwagę że nasz gatunek jeszcze istnieje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

udowodnij ze jest bog! prawa fizyki mozna udowodnic ale NIGDY jescze na swiecie od poczatku chrzescijanstwa nie bylo dowodów na istnienie boga....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jeśli masz akcelerator to czemu nie. W sumie akcelerator w kuchni czemu nie.

No masz rację. Tylko że z tego co pamiętam mamy pewne "drobne problemy" z syntezą czegoś cięższego niż hel. Ze złotem to chyba nie radzi sobie nawet nasze słońce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ot można wygooglować paradoksy fizyki np: urządzonko plazar, które wytwarza więcej energii niż pobiera.

jeśli ktoś wierzy w bzdury o darmowej energii. O czym możesz sobie poczytać bo już to obśmiano dawno temu a patent nie jest dowodem na nic. Jak na razie nie zaobserwowano odchyłu od zasady zachowania energii nawet w przypadku cząstek wirtualnych.

No masz rację. Tylko że z tego co pamiętam mamy pewne "drobne problemy" z syntezą czegoś cięższego niż hel.

złoto się produkuje w akceleratorze tylko że się ono zaraz rozpada :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jesli jest bog i slonce zgasnie lub dojdzie do jakiejs katastrofy (mowie tu o dalekieeeej przyszlosci) to co sie z nim stanie ? czemu w takim razie stworzyl swiat tak okrutny a nas pozostawil w niewiedzy?

 

przygotował nas w Biblii (np Apokalipsa), tyle że nic nie trwa i nie istnieje wiecznie oprócz Boga. On nadal będzie, kto wie czy w innych galaktykach nie ma życia jeszcze bardziej rozwiniętego niż naszego, może jest tam słońce które będzie świecić kolejne setki miliardów lat. Prędzej znajdziemy droge do innej galaktyki-planety na której będzie można egzystować niż teń świat sie skonczy. Co najwyżej sami go zniszczymy.

 

Z resztą samego mnie to dziwi, że poprzez to całe Jego 'okrucieństwo' jedni są mniej a drudzy bardziej chorzy.

Wielka idea góry - świat musi być zróżnicowany i każdy człowiek nie jest równy i taki sam.

 

To jacy będziemy (teraz mówie jako nowonarodzone dziecko) powinno zależeć tylko od nas samych. Będziemy źle się prowadzić - będziemy chorzy, nie będziemy sie rozwijać - będziemy głupi. Niestety wiele rzeczy jest ustalone z góry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja mam inny problem.

 

Dlaczego świadomość rodzi się w konkretnym ciele? Może ja chciałbym być w innym ciele :E

Ludzka świadomość jest zlepkiem genów i wykształca się w ciągu kilku lat po narodzinach. Z początku nie wiemy, że żyjemy. Niemowlaki są jak zwierzaki, komunikacja odbywa się wyłącznie za pomocą instynktów. W wiekiem człowiek rozwija swoją świadomość lub żyje na minimum, odchodząc w ogromnej niewiedzy. Im dalej posunięta świadomość, tym więcej człowiek jest w stanie dokonać. Ale z drugiej strony wszechogarniająca wiedza może stać się utrapieniem (np. niektórych rzeczy nie chcielibyśmy być świadomi). Świadomość ginie bezpowrotnie w momencie zastopowania pracy mózgu wskutek jego niedotlenienia. Potem już nie ma słowa "potem". Definitywny koniec.

 

Mózg jakiś tam czas może wykazywać symptomy pracy, ale to jest raczej praca jałowa. Bez tlenu nie jest możliwe wytworzenie wystarczającej energii, aby móc cokolwiek sobie uświadomić. Nie napływają żadne informacje świadome i podświadome - to już jest kuniec kuńców nad kuńcami :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiem prosto i przewrotnie, bo nie chce mi się myśleć. :E

Po śmierci jest zwykły log out, a odczuwać jako byt w stanie log outu się trzeba nauczyć. :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

WIesz, ciemniakiem można nazwać kogos kto nie potrafi sobie wyobrazić czegoś niemożliwego.

Bóg był jest i będzie, nikt go nie stworzył bo on był. Trudno sobie to wyobrazić?

Teraz wyobraź sobie (Skoro matematyka jest wiarygodna) Najmniejszą i największą liczbę - Nie da się masz minus nieskończoność i plus nieskończoność. Tak samo jest z bogiem według nas - wierzących.

Więc skończ z tymi "ciemniakami"

 

Aha no fakt, dinozaury to też jego robota.

 

Prędzej uwierzę w to, że gdzieś we wszechświecie istnieje taka sama planeta jak nasza i takie same formy życia.

 

Dla mnie kwintesencją głupoty jest wyśmiewanie się z wiary innych obijętnie co na ten temat myślimy. ;)

 

Ja się nie wyśmiewam tylko przedstawiam mój pogląd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja każę zapisać swoją świadomość na pendrivie, a później w miarę rozwoju techniki zostanie stworzony dla mojej świadomosci taki matrix i będę w nim żył wiecznie :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przypominam ze w bogow wierzyli tez starozytni i co z ich religi zostało? nikt juz jej nie wyznaje. tak samo bedzie z wiekszoscia dzisiejszych religi nie mowie tylko o chrzescijanstwie. Religia pewnie bedzie zawsze ludzie lubia sobie wyobrazac jakas sile wyzsza bo nie znaja prawdziwej odpowiedzi!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Prędzej uwierzę w to, że gdzieś we wszechświecie istnieje taka sama planeta jak nasza i takie same formy życia.

 

Fizyka zdaje się coś już wspominała o tym. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zabawnym jest to że to często wierzący przytaczają a na myśl o braku boga i wielkim wybuchu zadają pytanie skąd się wzięła energia..

Może i tak, no ale oba pytania są niewyjaśnialne :P

Anyway, może mi ktoś wyjaśnić, czemu dyskusje ateisci vs teiści muszą być zawsze takie napięte? :<

Przecież każdy może na spokojnie wyrazić swoją opinię.

a nas pozostawil w niewiedzy?

My się mamy rozwijać, jakbyśmy od początku wszystko wiedzieli, to byśmy się nie rozwijali :P nie ma lekko ;d

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prędzej uwierzę w to, że gdzieś we wszechświecie istnieje taka sama planeta jak nasza i takie same formy życia.

Akurat to wydaje się całkiem prawdopoodbne że istnieje planeta bardzo podobna do ziemi na której wykształciły się podobne organizmy jak nasze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ogladalem kiedys film sf gdzie w wyprawie kosmicznej jeden kosmita mial wybor albo wrocic do swojej planety albo do obcej planety... troche nad tym myslalem i mysle ze wolalbym poleciec na obca planete... bo i tak umre kiedys...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A no czas zabrać głos :E Co się dokładnie dzieje to nie wiadomo, od strony fizycznej neurony bardzo szybko ulegają uszkodzeniu, a z nimi wszelkie informacje które się w nich znajdowały. Inaczej mówiąc: format C:\. Co do wiary, to nie można zapominać słowa "wiara" i mylić go z wiedzą. Bóg może istnieć, a równie dobrze może go nie być, to tak jak z kosmitami i z większością wiedzy o wszechświecie, nie da się ich ani potwierdzić ani zaprzeczyć, po prostu mamy za mało informacji. Wracając do tego po śmierci to też nie wiadomo na pewno, albo swiadomość całkowicie przepada albo przenosi sie w inne miejsce, nikt mi nie powie że wie na pewno jak jest, bo nie da się tego ustalić na tym poziomie nauki, może w przyszłości... Może w tym nie być Boga, a sama fizyka... Problem jest w sposobie przedstawiania wiary przez kościół katolicki, zbyt fizyczny i dosłowny...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...