Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Colicab

Zakaz palenia w miejscach publicznych od 15. listopada

  

387 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Okresl swoje miejsce w dyskusji:

    • Palący przeciw zakazowi
      48
    • Palący popierający zakaz
      26
    • Niepalący przeciw zakazowi
      57
    • Niepalący popierający zakaz
      256


Rekomendowane odpowiedzi

ale jak stoje na przystanku i atakuje mnie chmura goscia 2m dalej, to sympatycznie nie jest.

 

nie no bez przesady... na dworze ( w parkach, przystankach i itp.) to sobie mogą palić przecież. Jaki problem jest się przesunąć 3 m dalej?

Co innego w miejscach zamkniętych, gdzie po wyjściu z takiego miejsca się capi i ubrania trzeba prac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Smrod od palacza jest strasznie ale to strasznie zabojczy dka mnie . Wchodzisz do pubu a tu taka siekiera ze nie idzie oddychac ... mam nadzieje ze skoncza z tym bo to naprawde jest irytujace , palacze jak chca palic niech wala dym u siebie w domu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie no bez przesady... na dworze ( w parkach, przystankach i itp.) to sobie mogą palić przecież. Jaki problem jest się przesunąć 3 m dalej?

Tylko powiedz to tym tępym ludziom, którym te papierosy chyba już większość mózgu wypaliły. Zwrócisz im uwagę żeby odeszli gdzieś dalej, bo śmierdzi, to jeszcze wielkie oburzenie. Jak nie wiedzą co to kultura, jak nie potrafią się zachować, to trzeba ich tego zachowania nauczyć właśnie takimi zakazami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja zawsze się pytam :E

KTO DLA KOGO JEST BARDZIEJ UPIERDLIWY?

 

Palący dla nie palącego

czy

Niepalący dla palącego

 

A w temacie bardzo dobrze chcesz palić to przed lokal :Up_to_s: a nie mi w środku smrodzić

Palący dla niepalącego, mam dość wracania z klubu/pubu śmierdzący od dołu do góry papierochami. Kurtka, koszula, t-shirt, spodnie, wszystko w aromacie szlugów. Taaaak, to nie jest upierdliwe, przecież to można wyprać. Tylko kto ma na to czas i ochotę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko powiedz to tym tępym ludziom, którym te papierosy chyba już większość mózgu wypaliły. Zwrócisz im uwagę żeby odeszli gdzieś dalej, bo śmierdzi, to jeszcze wielkie oburzenie. Jak nie wiedzą co to kultura, jak nie potrafią się zachować, to trzeba ich tego zachowania nauczyć właśnie takimi zakazami.

 

tylko trzeba zwrócić uwagę na to, że jeśli całkowicie zakażemy palenia w miejscach publicznych. To cześć osób i następnie pokolenie będzie mniej palić = mniejsza kasa dla naszego kochanego rządu = większe podatki, droższe paliwo lub itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko 500 zł ? Się nie popisali. Ale dobre i to. Do tego ustalić strefę w 20-50 m wokoło każdego przystanku gdzie palenie jest zabronione i spokój... Chcą palić niech liczą się z ograniczeniami...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tylko trzeba zwrócić uwagę na to, że jeśli całkowicie zakażemy palenia w miejscach publicznych. To cześć osób i następnie pokolenie będzie mniej palić = mniejsza kasa dla naszego kochanego rządu = większe podatki, droższe paliwo lub itp.

Mniej ludzie będą palić, to będą dłużej żyć, a więc będą dłużej płacić podatki, a dodatkowo będą mniej chorować, więc będą mniej korzystać z publicznej służby zdrowia, na czym budżet kraju zaoszczędzi. To zalezy jak na to spojrzysz. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

NARESZCIE.

Już nieraz zwracałem uwagę ludziom na przystankach żeby nie palili (strefa wolna od dymu, niestety tylko pod wiatą) i oczywiście większość z nich oburzona. Jeden "miły pan" bez koszulki, cały w tatuażach już się nawet bić chciał bo przecież to nie do pomyślenia, żeby ktoś mu uwagę zwrócił.

 

Może w końcu będę miał spokój w drodze na uczelnie :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mniej ludzie będą palić, to będą dłużej żyć, a więc będą dłużej płacić podatki, a dodatkowo będą mniej chorować, więc będą mniej korzystać z publicznej służby zdrowia, na czym budżet kraju zaoszczędzi. To zalezy jak na to spojrzysz. ;)

A ja myślałem, że na służbie zdrowia to już bardziej się nie da zaoszczędzić...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko jeszcze powinni posłać na miasto na patrole straż miejską, która by pilnowała przestrzegania tego zakazu. W końcu by się na coś przydali.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Grimix

I ma nie chodzić po ulicach, gdzie "damy" i "dżentelmeni" lecą na przystanek ciągnąc za sobą smugę dymu, od której moje oskrzela dostają apopleksji? Grimix, jak Cię lubię, tak gadasz bzdury, nie chodzi o wydzielone pomieszczenia, problem z tymi wspólnymi. Włącznie z otwartym powietrzem :P. Niech sobie smrodzą i palą tam, gdzie im pasuje, faktycznie nie muszę wchodzić do takich pomieszczeń, jeśli nie chcę, ale STOP paleniu na przystankach, ulicy, w parkach itp.

no to jestem wyjątkiem. Gdy już "muszę" zapalić przy przystanku [nie ważne czy pada, leje deszcz, wiatr hula, śnieg zimny] odchodzę na odległość 10m ale nie od grzybka, wiaty przystanku ale od zatoczki - czyli od żółtej linii która wytycza przystanek, przecież nie na każdym przystanku jest owa wiata.

Wszystko jest dla ludzi, ale muszą zostać poinformowani że to denerwuje innych - jak zwykle zależy to od kultury osobistej. Chamowi i ustawa nie przeszkodzi być chamem.

Nie domagam się palenia tam gdzie nie można palić - a bywam w takich lokalach - czemu więc zabraniacie palić mi lokalach?

Niektóre knajpki, bez dymku, stacją swój klimat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie no bez przesady... na dworze ( w parkach, przystankach i itp.) to sobie mogą palić przecież. Jaki problem jest się przesunąć 3 m dalej?

Co innego w miejscach zamkniętych, gdzie po wyjściu z takiego miejsca się capi i ubrania trzeba prac.

no wlasnie, 15m nie zbawi palacego, a pozwoli na rozejscie sie dymu. Niektorzy nie chca zyc z innymi w zgodzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie domagam się palenia tam gdzie nie można palić - a bywam w takich lokalach - czemu więc zabraniacie palić mi lokalach?

Niektóre knajpki, bez dymku, stacją swój klimat.

 

Kibel na dworcu bez szczyn na podłodze albo ścian umazanych gównem też straci swój klimat.

 

Czy to źle? Kłóciłbym się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dobrze. Mnie kurna potrzeba, żeby w pociągu jeden typ z drugim smrodzili.

Wagony dla palących/ niepalących.

Słyszał? :E

Jak nie ma takich , to wiadomo że się nie pali :o

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wagony dla palących/ niepalących.

Słyszał? :E

Jak nie ma takich , to wiadomo że się nie pali :o

jeszcze powiedz, ze to dziala :E Szczegolnie fajne jest to w przypadku gdy pol wagonu jest dla palacych. Sa takie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolejny pusty i bezwartościowy realnie przepis.

A szkoda - jako niepalący chciałbym, aby trochę mniej smrodu było w miejscach publicznych.

 

Ja bym chciał, żeby nie było wszędzie na chodnikach tych petów. Przykro mi się robi jak mój znajomy wyrzuca pod nogi peta, mając 3 metry do śmietnika. A tak zdarza się bardzo często. Mogliby zrobić jak na wschodzie skup odpadków po papierosach. A do tego bezwzględny i egzekwowany zakaz wyrzucania petów na chodniki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość hajper

W pubach tak samo. Ja do nich praktycznie nie chodzę, bo w nich tak śmierdzi

 

Prawda, zrezygnowałem z nich ze 4-lata temu ze względu na wszędobylską siekierę.

 

Mnie osobiście wkurza to, że ktoś np. odejdzie na metr i jara, otworzy okno i jara - bo przecież otwarte to nic nie czuć. Jakby ktoś granacik łzawiący rzucił w takiej samej odleglości od osoby palącej to zasmarkałaby/zapłakałaby się sowicie... Tak, ale dym to co innego, oczywiście, nieszkodliwy i fajny.

 

Wyznaczyć palarnie, ogrodzić, niech się trują ale sami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi zupełnie taki zakaz nie przeszkadza. Może to i nawet dobrze, że takie coś wprowadzą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jeszcze powiedz, ze to dziala :E Szczegolnie fajne jest to w przypadku gdy pol wagonu jest dla palacych. Sa takie.

U mnie w mieście rodzinnym jest pizzeria ze strefą dla palących...oddzielona od reszty lokalu stylowym drewnianym płotkiem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Jak ktoś nie chce wciągać tego "smrodu", nie musi chodzić do knajp gdzie pozwalają palić - może też siedzieć u siebie w domu i zamówić żarcie na tel."

 

Co to za popie****** punkt widzenia. Ogarnij się. To palacze szkodzą niepalącym, a nie niepalący palaczom. Szkodliwość społeczna palaczy jest większa w tym momencie niż niepalących, dlatego niech palacze siedzą sobie w domach i zamawiają żarcie przez telefon.

Nie wiem jak będzie z tymi mandatami - skoro będą je wlepiać policjanci, którzy w dużej mierze też palą i na pewno, jako palący, nie będą popierać tej akcji, stąd też nie wiem czy ktokolwiek będzie przestrzegał nowych przepisów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko powiedz to tym tępym ludziom, którym te papierosy chyba już większość mózgu wypaliły. Zwrócisz im uwagę żeby odeszli gdzieś dalej, bo śmierdzi, to jeszcze wielkie oburzenie. Jak nie wiedzą co to kultura, jak nie potrafią się zachować, to trzeba ich tego zachowania nauczyć właśnie takimi zakazami.

Czy papierosy skrzywdziły Cię jakoś w dzieciństwie? Przynajmniej mógłbyś ludzi nie wyzywać.

 

Nie wiem czemu u Was tak jest, ale u mnie w miasteczku jeszcze nie widziałem ANI JEDNEJ osoby palącej papierosa w lokalu, czy to w pizzerii czy pubie. Kto chce wychodzi sobie na dworek.

 

Cham i tak będzie chamem, a normalni palacze nawet bez tej ustawy odchodzili sami, lub gdy ich poproszono.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Równie dobrze mogliby "NAM" palaczom, wprowadzić zakaz palenia "wszędzie".

 

Po podatki nałożone na wyroby tytoniowe, to rączka państwa sięga łatwo.

Brakuje w budżecie na następny rok? a podniesiemy %, wszak mamy tylu wiernych uzależnionych...

Nie chcą byśmy palili?

Niech zrobią zakaz sprzedaży tytoniu - jako palacz i uzależniony od tytoniu, domagam się takiej ustawy.

:thumbup: palę sporadycznie, ale lepiej bym tego nie ujął. szczególnie ostatnie zdanie.

nie no bez przesady... na dworze ( w parkach, przystankach i itp.) to sobie mogą palić przecież. Jaki problem jest się przesunąć 3 m dalej?

Co innego w miejscach zamkniętych, gdzie po wyjściu z takiego miejsca się capi i ubrania trzeba prac.

jeśli dobrze słyszałem, to w parku też nie bedzie mozna palić. Co śmieszniejsze nie można nawet założyć klubów cygarowych (czy czegoś w tym stylu).

 

Obecnie siedzę w Krakowie i jeszcze nigdy nie widziałem osoby, która paliłaby na przystanku. Porozrzucane pety, to już inna sprawa...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...