Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

- Jaką pijecie?

- Ile pijecie?

- Czy w ogóle pijecie/lubicie?

 

głównie Senseo (Douwe Egberts (różne), Jacobs Carismo, Lavazza Sinfonia Intensa) / z mielonych MK Cafe Premium i Douwe Egberts Gold

Średnio dwie dziennie

Lubicie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A dostanie się jakiś sensowny ekspres w cenie 500-600 zł?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rozpuszczalna kawa to jak sportowy samochód na gaz :P

 

kawa mniam z ekspresu już wogóle chociaż narazie głównie tschibo family taka delikatna w żadną stronę smak nie jest przekręcony ale jak wypije mocną i dużo... ojjj telepawa i serce wali, raz się nachlałem i miałem normalnie ochotę pobiegać/zmęczyć się :E

 

 

tylko magnezik trzeba pilnować żeby za dużo nie ubyło

 

 

B@zyli a co to zaraz jura musi być? Trzeba za coś wywalić kosmiczną kwotę żeby dopiero kawa smakowała? :E U mnie się bełta w przelewowym i ihmo lepiej smakuje niz z ciśnieniowego krupsa, który sobie obecnie gdzieś leżakuje :P

 

Powyżej 500zł do domu ekspres to już trzeba być mocno nakręconym

Spokojnie, że powinieneś wyrwać coś dobrego ale powiem Ci, że kawa z ekspresu, który ma zbiornik na ziarnka i je mieli a potem parzy jest jedyny i niepowtarzalny.

Edytowane przez Master Husky

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszyscy się zachwycają tymi ciśnieniowymi to wiesz a ja na ten temat nic nie wiem ;) No i to wygoda, podchodzisz dusisz przycisk i za minutę pijesz sobie kawkę :D

Może ktoś polecić konkretny model czy też firmę? I co warto żeby miał ? ;)

Edytowane przez B@ZYLI

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Master Husky - ale rozpuszczalna kawa jest mocniejsza od espresso :hmm: poza tym rozpuszczalna kawa przyrządzona bez ekspresu a sypana bez ekspresu jest już zupełnie mocniejsza więc again co ty za przeproszeniem pier...?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety ludzie nawet nie wiedzą jak wygląda proces produkcji kawy rozpuszczalnej - ziarna się gniecie, przepuszcza parę pod wysokim ciśnieniem, następnie to co się otrzymuje się suszy (a po suszeniu często zamraża ciekłym azotem - taka kawa lepiej smakuje. Żeby było ciekawiej - kawa rozpuszczalna jest starsza od espresso :E

 

BTW. Całkiem dobra kawa - Tchibo Espresso (ta w brązowym opakowaniu). Również Carte Noir czarna podeszła mi.

Wszyscy się zachwycają tymi ciśnieniowymi to wiesz a ja na ten temat nic nie wiem ;) No i to wygoda, podchodzisz dusisz przycisk i za minutę pijesz sobie kawkę :D

Może ktoś polecić konkretny model czy też firmę? I co warto żeby miał ? ;)

Prosta sprawa - lubisz wodę o smaku kawy - wystarczy ci przelewowy. Chcesz się napić prawdziwej, mocnej, aromatycznej kawy - ciśnieniowy jest dla ciebie. Przerabiałem sam akcję z przelewowym - żeby kawa miała jakikolwiek smak musiałem kilka łyżeczek na jeden kubek zużyć. Teraz piję kawę w filiżankach, wystarczy jedna kopiasta łyżeczka, żeby kawa miała moc i aromat :) Do tego espresso mało się słodzi - kawa nie jest tak bardzo gorzka. Espresso nawet z kijowej kawy smakuje lepiej niż dobry gatunek z przelewowego :) Co do ekspresu ja mam taki http://www.skapiec.pl/site/cat/307/comp/267944 (tylko, że kupiony powystawowy z UK za 200 zł :E) - robi świetne espresso, dobrze spienia mleko, bardzo szybko się nagrzewa, jedyna wada - bardzo głośny. No i trochę debilna uszczelka na zbiorniku z wodą, trzeba się namęczyć, żeby nie ciekło.

Edytowane przez Mroczny Nelu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja piję Prima Finezja (Niebieska) - tylko ona mi smakuje, uważam, że ma naprawdę dobry smak i aromat... chociaż jest raczej tańsza od Tschibo, Jacobsów itp. W smaku raczej łagodna i stonowana. Najbardziej lubię wsypać tak 1 czubatą łyżeczkę i trochę, i osłodzić 2 mega czubate łyżeczki.

Wystarczy jedna dziennie, rano. Czasami dwie. Jak piję więcej i zwłaszcza jak piję później, to jestem jakiś niespokojny.

Przypomniało mi się, że dawno temu piłem jeszcze Nescafe rozpuszczalną z mlekiem. :D Ale ze mnie kołek. :E

 

"Dominujący posmak robusty z domieszką arabiki, mocno aromatyczna, delikatnie prażona." - Nie wiem, co to oznacza, ale jak dla mnie nr. 1

Edytowane przez Prezydent Elektryk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prosta sprawa - lubisz wodę o smaku kawy - wystarczy ci przelewowy. Chcesz się napić prawdziwej, mocnej, aromatycznej kawy - ciśnieniowy jest dla ciebie. Przerabiałem sam akcję z przelewowym - żeby kawa miała jakikolwiek smak musiałem kilka łyżeczek na jeden kubek zużyć. Teraz piję kawę w filiżankach, wystarczy jedna kopiasta łyżeczka, żeby kawa miała moc i aromat :) Do tego espresso mało się słodzi - kawa nie jest tak bardzo gorzka.

I Ty śmiesz pouczać o dobrej kawie, Ty który słodzisz espresso :E;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak byłem we Włoszech to też słodzili ;) Wiki też potwierdza, że espresso można słodzić. Sorry, nie widzę sensu picia niesłodzonej kawy - bez cukru nie ma kopa :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie, mam pytanie: jaka kawa z mocniejszych, o niezlym smaku dla czlowieka ktory dopiero rozpoczyna przygode z kawa? :E Zadnych ekspresow etc nie posiadam, jedynie kubek, czajnik no i moze woda sie znajdzie :Up_to_s:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Musisz poeksperymentować niestety :E Może być tak, że tylko porządna Arabica będzie ci smakować, albo też posmakujesz taniej Robusty (+robusta jest mocniejsza). Spróbuj na dzień dobry z zieloną Jacobs, bądź niebieską Tschibo 100% Arabica.

 

Eksperymentuj, próbuj, eliminuj :E Tylko tak trafisz na "ulubioną" zacznij może od Jacobs zielonej, albo niebieskiej Tchibo (czasami można też trafić na dość smaczną partię żółtej - serio :E). Z rozpuszczalnych ciekawy smak ma Woseba 100% Arabica ewentualnie Nescafe Espresso (bardzo mocna kawa).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja pijam kubek, czasami dwa dziennie, żółtej, rozpuszczalnej Tchibo. Sypie 3 średnie łyżeczki, tyle samo cukru i uzupełniam 1/4 mlekiem. Dla mnie pycha.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Mroczny Nelu tzn to nie jest tak ze wogle kawy nie pijam, bo pijam coodziennie zazwyczaj kubek, tyle ze takiej z niskiej polki przynajmniej tak mi sie wydaje :E

Ostatnio pijam kawe o wdziecznie brzmiacej nazwie " Cafe Fuego" no i smakuje mi ale chcialbym skosztowac takiej prawdziwej z troche lepszego sortu :o

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O, Cafe Fuego akurat nie piłem :E Dobra rada - jak masz kogoś znajomego w Niemczech, to poproś, żeby kupił ci jakąkolwiek kawę ze średniej półki ;)

Możesz wybrać się do sklepu "świat kawy" (czy coś w tym stylu) i kupić trochę etiopskiej Mokki - niektórzy twierdzą, że to najsmaczniejsza kawa na świecie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Można zamowic ja gdzies przez internet? Niestety w moim miescie nie ma swiata kawy :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jaka kawa ma najwięcej kofeiny oczywiście chodzi mi o te sklepowe. Teraz pije zieloną Jacobs i jest dość dobra :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jaka kawa ma najwięcej kofeiny oczywiście chodzi mi o te sklepowe. Teraz pije zieloną Jacobs i jest dość dobra :)

 

Szukaj tych, które maja dużo robusty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Master Husky - ale rozpuszczalna kawa jest mocniejsza od espresso :hmm: poza tym rozpuszczalna kawa przyrządzona bez ekspresu a sypana bez ekspresu jest już zupełnie mocniejsza więc again co ty za przeproszeniem pier...?

 

Według tego: http://vod.onet.pl/wiem-co-jem,wiem-co-jem-kawa,6095,1,7031,odcinek.html piszesz nieprawdę. Kawa rozpuszczalna ma najmniej kofeiny.

 

Piję kawę z ekspresu, z dużą ilością pianki i syropem smakowym (najczęściej wanilia). Dziennie 2 x podwójne espresso.

 

PS. Nie rozumiem zachwytów nad włoskim espresso. Byłem tam, piłem i nie widzę większej różnicy. Moja żona stwierdziła - "Ty robisz zdecydowanie lepszą kawę" :>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PS. Nie rozumiem zachwytów nad włoskim espresso. Byłem tam, piłem i nie widzę większej różnicy. Moja żona stwierdziła - "Ty robisz zdecydowanie lepszą kawę" :>

To samo jest w przypadku Pizzy :) Mało komu smakuje ta prawdziwa, włoska :] Kwestia wieloletniego przyzwyczajenia do danych smaków, nic więcej ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To samo jest w przypadku Pizzy :) Mało komu smakuje ta prawdziwa, włoska :]

 

Też tak słyszałem, ale sam musiałem spróbować. Akurat trafiliśmy do jakiejś "speluny" i powiedzmy, że "góra" pizzy była mocno średnia, ale za to samo ciasto - jak dla mnie coś cudownego. Cieniutkie, chrupiące. Tyle, że trzeba takie lubić.

 

Kwestia wieloletniego przyzwyczajenia do danych smaków, nic więcej ;)

 

Tu nie ma wieloletniego doświadczenia - żona pije moją kawę dopiero od kilku miesięcy, ja sam piję dopiero rok z hakiem :P

 

Po prostu nie ma większego problemu zrobić równie dobrą lub lepszą kawę - ziarna można kupić w sklepach jakie tylko sobie zamarzysz, do tego dobry ekspres i nie trzeba jechać do Włoch na dobre espresso ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Włoska Pizza, to włoski śmierdzący ser. A Polska pizza, to pizza serem, który nie ma smaku. Pytanie co lepsze. Kwestia przyzwyczajenia.

 

Kawę pijam ostatnio Jacobs Cronat Gold rozpuszczalna. 1 kubek dziennie (2 płaskie łyżeczki).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Według tego: http://vod.onet.pl/wiem-co-jem,wiem-co-jem-kawa,6095,1,7031,odcinek.html piszesz nieprawdę. Kawa rozpuszczalna ma najmniej kofeiny.

Kilka miesięcy temu sprawdzałem chromatografem zawartość kilku kaw z automatu - w 3 na 5 nie było kofeiny

Jak kogoś to interesuje to mogę sprawdzić marki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pije 1-2 filizanki dziennie. Tylko ziarnista, zazwyczaj dobrej jakosci, no chyba, ze z kasa cienko to cos gorszego. Wideo z onetu ladnie wyjasnia dlaczego ziarnista to jedyna sluszna kawa ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja to bardzo rzadko piję kawę, ale jeśli jestem bardzo zaspany , to wypiję taką tchibo żółtą 2 łyżeczki na szklankę 250 ml , bez cukru. Jakoś za innymi nie przepadam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne aktualnie

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Skoro popierasz konfidentów... W końcu pan Jezus tak kazał.
    • A mnie brakuje gry od Ubi bez idiotyzmów od Ubi... 
    • Ale oddziel tutaj dwie kwestie - większa część społeczeństwa popierała tzw. kompromis aborcyjny, jednak już nie postulat lewicy dotyczący "aborcji na żądanie" w każdym przypadku. Z tego powodu te, wg Ciebie, jedne z większych protestów w historii (skąd w ogóle taki pomysł?) bardzo szybko zaczęły upadać. Bo najpierw pojawił się postulat walki o utrzymanie kompromisu, a potem wkroczyła liderka tego ruchu, Pani Lempart, i postawiła nowy postulat. Ludzie zaczęli być krytyczni wobec tego i dziś po tych niby największych protestach nie ma śladu. Już nie mówiąc o tym, że to temat znowu rozdmuchany był przez media, więc w pewnym momencie mniej uważni obserwatorzy mogli odnieść wrażenie, że cała Polska walczy przeciwko PiS. Co prawdą oczywiście nie było. Tylko jak to zwykle bywa, najlepiej widać i najbardziej słychać tych, którzy dużo krzyczą, a przyklaskują im lewackie media. Te protesty stały się jednymi z najbardziej komicznych w pewnych momentach, gdy chodzili tam ludzie, którzy nie do końca orientowali się w sprawie, a młodzież chodziła dla zabawy, żeby pokrzyczeć "***ać PiS". Wcześniej pisałeś o 500+, a teraz atakujesz mnie myśląc, że jestem chrześcijaninem, bo popieram Konfederację. Ok, może jestem, może nie, nie dowiesz się. Powiem tyko tyle, że lewacy potrafią jednocześnie walczyć o prawa kobiet i krytykować chrześcijan, wskazując ile to złego ta religia wyrządziła. Nikt już nie pamięta, że chrześcijaństwo zmieniło model rodziny i sprawiło, że kobieta stała się równa mężczyźnie. Gdyby nie chrześcijaństwo, to lewacy dziś mieliby znacznie więcej roboty. Przyznam rację - jest bezmyślna nawalanka słowna. Ale ze strony totalnej opozycji, bo nic nie robią, a głupio gadają. Jeden oderwany od rzeczywistości bardziej od drugiego. Braun mimo swojej dość niezrozumiałej dla niektórych osobowości staje merytorycznie w wielu kwestiach i posiada argumenty dla swoich wypowiedzi. Tylko tego nie ma ani w TVP, ani w TVN24, ani w Polsacie. Nie poda też tego żadna popularna stacja radiowa. Radzę czasami zajrzeć na strony partii lub ludzi, z którymi się nie zgadzacie, bo tam są wypowiedzi, które ciężko znaleźć w mediach głównego nurtu.
    • Wielkie dzięki za odpowiedź. Internet mam w umowie 80, w praktyce ~70+, zatem wychodzi na to, że ten router odpada. Pytanie, zakładam że to będzie ok? --> https://www.x-kom.pl/p/663397-router-tp-link-td-w9960n-80211b-g-n-300mb-s-aneks-a.html Od biedy mógłby się też chyba wykosztować na to --> https://www.x-kom.pl/p/663368-router-tp-link-archer-vr2100-2100mb-s-a-b-g-n-ac.html, na oko niezły router i chyba ma to co mnie interesuje, ale wtedy co bym z tym Archer'em zrobił, trochę szkoda by go było na zwykłego switch'a albo AP zmarnować... Zobaczę z tym DMZ na szybko, żeby "coś" mieć skonfigurowane (za tydzień wracam do roboty, więc sieć gościa by się przydała). Widziałem to już gdzieś wcześniej ale prawdę mówiąc nie bardzo rozumiem logikę jak ta sieć będzie wtedy działać, nigdy wcześniej nie robiłem DMZ, ale Twoje kroki wydają się jasne, zobaczymy czy to zadziała. Może się ostatecznie okazać, że i tak pójdę we własne urządzenie, żeby nie być przywiązanym do rozwiązania operatora (kto wie, może za rok znowu zmienię operatora, to wtedy wystarczyłoby tylko zaktualizować login i hasło, bez żadnych dodatkowych zabaw). Dzięki za pomoc.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...