Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

DonMateok

Gry najmniej przez was lubiane lub wielkie rozczarowania

Rekomendowane odpowiedzi

Medal of Honor 2010 - spodziewałem się dobrego quasi-realistycznego fps-a, który byłby odtrutką na zbyt filmowe dla mnie ostatnio Call of Duty. Chwalili się współpracą z siłami specjalnymi, idealnym odwzorowaniem pola walki i technik komandosów i zapuszczonymi na potrzeby kampanii marketingowej brodami. A niestety udały się chłopakom tylko brody. Skandalicznie krótkie, niedopracowane, toporne i ordynarnie zrzynające patenty z CoD-a. Szkoda, bo w paru momentach było nieźle.

 

Red Alert 3 - czyli jak zabić jednego z najbardziej klasycznych rts-ów. Pastelowa kolorystyka, absurdalnie głupie projekty jednostek, grafika słabsza niż w rok starszym C&C3 i absolutnie niszczący klimat gry Japończycy z mechami. Do tego filmiki po prostu przeładowanie niemalże gołymi tyłkami i biustami, które przy gwałtowniejszym ruchu powinny rozerwać ubranka aktorek. Fakt, w RA2 tez mieliśmy ładne panie jako asystentki plus agentkę Tanyę, ale nie wyglądało to jednak jak softcorowy pornos (najzabawniejsza była jedna z alianckich oficerek w eleganckim mundurze i spódniczce tak krótkiej, że wystawały niemal spod niej majtki).

 

C&C4: Tiberian Twilight - czyli jak zabić i zgwałcić jeszcze ciepłe zwłoki jednego z najbardziej klasycznych rts-ów. Ktoś chciał poeksperymentować a żeby mieć pewność, że eksperyment się sprzeda podpiął go pod legendarną markę. Mikro-zarządzanie czterema czołgami, brak budowy bazy i zbierania surowców? Co to miało być? Do tego potwornie irytująca aktorka grająca żonę gracza (kto w ogole to wymyślił?) i deklaracje ostatecznego zakończenia cyklu tym tytułem. Nie dość, że zrobili tragiczną grę to jeszcze własnie nią postanowili zakończyć legendarny cykl.

 

Wszystkie rpg-i Bethesdy - nie wiem, po prostu nie wiem czemu ale ich nie trawię. Nudne, miałkie, puste i ogromne a do tego w fpp. Na liście by się nie znalazły gdyby nie fakt, że Bethesda zrobiła także Fallouta 3 i moim zdaniem wyszedł on tragiczny. Wzięli Fallouta i zrobili z niego Obliviona z karabinami. Brr, na samą myśl dostaję dreszczy. Na szczęscie Obsidian przywrócił chwałę Pustkowiom za pomocą New Vegas.

 

GTA IV - gra sama w sobie była bardzo dobra, szkoda tylko, że ja miałem w nią okazję zagrać na pececie zaraz po premierze wydawszy na nią 149 zł. Kolosalne problemy techniczne i Rockstar otwarcie mówiący, że patchy nie będzie, bo gra jest bardzo dobrze zrobiona, tylko że powstała z myślą o komputerach, które pojawią się dopiero za rok. Pełna bugów, zarzynająca komputer a jednocześnie dobra gra. Jak można było tak położyć tak fajną grę... Przez te cholerne bugi nigdy jej nie ukończyłem, w jednej z ostatnich misji gra po prostu się wieszała i żadne patche nie pomogały, dopiero sprzedaż gry na allegro rozwiązała problem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest limit na rok 2010, czy może być tak ogólnie?

Jeśli nie ma limitu:

 

C&C 4 - zainstalowałem i po pierwszej misji dalej nie gram, leży i kurzy się, no po prostu nie mogę - moooże kiedyś do niej wrócę

Stalker: Zew Prypeci - to już nawet nie jest kotlet, to jest jakby DLC, ale sprzedawane jako pełnoprawna gra, niestety po 20 minutach wyłączyłem

Fifa 11 - konsolowaty syf, na którym nie idzie czerpać frajdy z gry, walka z interfejsem

F1 2010 - j.w. - w pewnej chwili pad (Logitech Rumblepad 2) przestał po prostu być wykrywany przez mój system (Win7 64bit) i nawet nie chce mi się wnikać w temat dlaczego - a na klawiaturze ci idioci sprawili, że gra jest totalnie niegrywalna (wow - nawet w CD Action ostatnio w podsumowaniu im się "wymsknęło" - w ogóle tak patrzę, że po 3-4 numerach często piszą, że dana gra to jednak lipa, po wychwalaniu w recenzjach albo zapowiedziach)

Fallout 3 - a raczej dodatki - po prostu nie mogę się zmusić, by w to pograć po porządnym pograniu w Borderlands, które jest świetne (mechaniką gry i w sumie klimatem też) - przez to obrzydzenie F3 nie mogę się przemóc, by kupić New Vegas (poczekam do jakiejś wersji za 50-70zł, może wtedy)

Test Drive Unlimited - SIMS na kółkach... masakra...

Undercover - w sumie, to uległem forumowiczom i CDA, że to lipa, choć właściwie to za dużo nie grałem...

 

Mass Effect 1 taka kaszana jednak? Bo właśnie ME2 przechodzę i marzę, by przejść 1 dla załatania luk, oja... heh

 

Oceniam, że w 2010 roku jakieś 3-4 gry kupiłem bez sensu, wydałem tak ok. 350zł na gry, w które nie pograłem dłużej niż 20 minut.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mass Effect 1 taka kaszana jednak? Bo właśnie ME2 przechodzę i marzę, by przejść 1 dla załatania luk, oja... heh

 

ME1 zły nie jest, ale faktycznie do dwójki startu nie ma. Widać że przy jedynce sporo pracy, czasu i piniędzy poszło w wykreowanie świata i brakło ich trochę na dopracowanie gameplayu, misji etc. Tak czy siak jednak jeśli dwójka Ci się spodobała to i jedynkę warto sprawdzić, zwłaszcza, że teraz dużo chyba nie kosztuje a fabułe ma niezłą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Dead Space - gra tez mnie nudzila, chociaz nie dalem jej drugiej szansy.

 

 

Gta IV: poza grafiką (którą osobiście uważam za kiepską) gra nie oferuje nic ciekawego, kiepska fabuła

Need for speed: undercover, shift, pro street- po prostu te gry nie miały już takiego klimatu jak carbon, most wanted lub undrerground

 

Przy shifcie i Pro Street trochę godzin spędziłem, choć to nie to co wcześniejsze części ale Undercover to porażka na maksa.

 

 

GTA IV - zepsuta optymalizacja

Mafia II - świetna gra ale za krótka

 

Mafia II bardzo fajna, ale krutka gra i te płatne ddoatki :(

 

Far Cry 2- gra po kilku godzinach nudna jak flaki z olejem więcej w niej symulatora jazdy jeepem niż akcji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie rozczarowaniem jest Mass Effect 2, ale głównie dlatego, że chyba przez większość uważany jest za grę roku. Więc sam spróbowałem zobaczyć o co dokładnie chodzi. Fabuła wydaje się być ciekawa, całe uniwersum również, klimat również trzyma poziom. Przeraża mnie mechanika (która spaja wyżej wymienione cechy w całość) w stylu Gears Of War, którego również nie trawię. Podchodziłem do niej dwa razy, nie przyciągnęła mnie na dłużej niż 2h, być może później jest coś ciekawszego niż ciągłe i nudne strzelanie i chowanie się za przeszkodami, chowanie się za przeszkodami i strzelanie itd. w stylu mocno liniowym. Gdyby gra opierała się tylko na sekwencjach rozmów z postaciami, to może bym grał dalej ;). Całe uniwersum jest na prawdę ciekawe, jak i fabuła, np. film na podstawie gry z wielką chęcią bym obejrzał. Nie wiem, jakoś nie przepadam za tym stylem rozgrywki. Po Waszych postach wnioskuję, że jedynka jeśli chodzi o mechanikę jest jeszcze bardziej prymitywna :E. W jedynkę nie grałem, w ogóle mnie nie interesowała po gameplayach.

 

COD BO/MW2 - multi ok, ale single mocno ubogi i monotonny. Skrypt za skryptem, watahy wrogów respiących się na oczach, niemal zerowe AI, taki serious sam z rozbudowaną fabułą, ale tam przynajmniej likwidowanie wrogów dawało większą frajdę. Steam pokazuje mi 4h przegrane w single BO, ale wydaję mi się że grałem krócej. Doszedłem do 5-6 misji i nie mam ochoty grać dalej. Multi nieco ponad 20h i też nie mam ochoty grać.

 

Ogólnie mało było gier w 2010 roku, które mnie nie zawiodły, przez co mocno sceptycznie zaczynam podchodzić do premier 2011.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Świątynia Pierwotnego Zła - zagrywałem się w Icewind Dale, Tormaneta i wiele innych RPGów, ale ten zwyczajnie sam mnie odpychał, po zainstalowaniu nigdy nie grałem więcej niż 2h, mimo że próbowałem wiele razy.

 

CoD: WaW - to chyba nie wymaga komentarza, wystarczy obejrzeć video z mojego XFire.

 

Empire Earth 3 - w dwójkę nie grałem, jedynka mi się podobała bardzo. A trójka bardzo mnie zawiodła.

 

Risen, Arcania - IMO w ogóle Gothic to tylko część pierwsza, reszta mnie zawodziła za każdym razem z kilku prób.

 

The Guild 2 - koncepcja fajna, jednak bugi gromiły tę grę. Poza tym to jednak jest nudna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Arcania - Totalna lipa, brak klimatu z wcześniejszych części Gothic'a.

FarCry 2 - Nudna gra. W każdej misji musimy jechać na drugi koniec mapy, na dodatek prawie wszystkie misje są jednakowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Świątynia Pierwotnego Zła - zagrywałem się w Icewind Dale, Tormaneta i wiele innych RPGów, ale ten zwyczajnie sam mnie odpychał, po zainstalowaniu nigdy nie grałem więcej niż 2h, mimo że próbowałem wiele razy.

 

U mnie to samo, a premierówkę nawet mam. Z tym że u mnie to nie były nigdy dwie godziny, a max. 30 minut ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Rob1N

Zdecydowanie assasin creed i prince of persia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie to samo, a premierówkę nawet mam. Z tym że u mnie to nie były nigdy dwie godziny, a max. 30 minut ;)

To i ja się dopiszę! :E Mnie również Świątynia odrzuciła, mimo bodaj dwóch-trzech prób... Z tym, że mnie odrzucają praktycznie wszystkie gry, w których system walki jest turowy (czyli idąc dalej - pierwszych dwóch Falloutów czy Arcanum też zbytnio nie trawię). :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najgorsze?

 

- Fallout 1 i 2

- Baldurs Gate

- Planescape Torment

- Starcraft I i II

- Diablo I i II

- Seria GTA

 

bO mAjOm sUabOm gRafiKe i sSom, kRaJziZ 4ever, teh best gejm.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To i ja się dopiszę! :E Mnie również Świątynia odrzuciła, mimo bodaj dwóch-trzech prób... Z tym, że mnie odrzucają praktycznie wszystkie gry, w których system walki jest turowy (czyli idąc dalej - pierwszych dwóch Falloutów czy Arcanum też zbytnio nie trawię). :E

 

Ja Fallouty jeszcze przeżyłem, z początku lekko narzekałem, ale później się okazało, że jest całkiem fajnie. Za Arcanum zabieram się już jakiś czas, ale jeszcze w ogóle tego nie ruszałem, bo zawsze znajdowało się coś innego do przejścia.

 

Ale ŚPZ... Nie wiem co w tej grze jest nie tak, że po zrobieniu drużyny już się nie chce grać. Kupiłem to, dosyć znany klasyczny cRPG, więc wypadałoby przejść. Mam nadzieję, że kiedyś mi się uda, chociaż mam jeszcze do ukończenia 1/3 Icewind Dale I. Przez zerową fabułę i dosyć wysoki poziom trudności (na najtrudniejszym) nie mogę w to grać dłużej jak pół godziny. Gdyby chociaż jakieś perki były... :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale ŚPZ... Nie wiem co w tej grze jest nie tak, że po zrobieniu drużyny już się nie chce grać. Kupiłem to, dosyć znany klasyczny cRPG, więc wypadałoby przejść. Mam nadzieję, że kiedyś mi się uda, chociaż mam jeszcze do ukończenia 1/3 Icewind Dale I. Przez zerową fabułę i dosyć wysoki poziom trudności (na najtrudniejszym) nie mogę w to grać dłużej jak pół godziny. Gdyby chociaż jakieś perki były... :(

Odechciewa się grać po zrobieniu druzyny, bo za dużo czasu się jej poświęca. :E

 

Co do Icewinda - momentami jest przesadzony. Mnie w któryms momencie znudził, a raczej przytłoczył ogromną liczbą walk. Po jakims czasie wróciłem - i udało sie przejść - razem z dodatkami (Heart of Winter jest dobre, choć bezczelnie krotkie :P). Potem przyszedł czas na Icewind Dale II i tutaj mimo lepszej (przynajmniej po paru godzinach gry) fabuły, znowu to samo - albo i gorzej. Walka, walka, walka... i to za kazdym razem z hordami przeciwników. Do tego doszły błędy, których nie było w "jedynce". Do dziś tego nie skończyłem. I nie wiem, czy starczy na to sił. :E Gra nawet na "easy" jest trudna. :E

 

Wracając jeszcze na chwilę do Falloutow i Arcanum. To w tym drugim tytule walka jest przyjemniejsza (jakoś ta turowość nie rzuca się w oczy, niby jest ten tryb alternatywny, ale to nie to samo) - ostatnio nawet wytrzymalem dłużej, ale sam nie wiem czemu przestałem grać. :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Baldurs Gate - Przereklamowany na moj gust. Zagralem z reporterskiego obowiazku, ale znudzil mnie po godzinie.

Fallout 2 - Eh. Uwielbiam postapokaliptyczne klimaty, ale tutaj po prostu nie moglem sie przebic. Po trzeciej probie darowalem.

 

Z zeszlorocznych gier sporym rozczarowaniem jest nowy NFS. Slaby gameplay, kiepska muzyka, denna kariera i w kolejna porazka w obliczu majestatycznego NFS3 :x.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

IWD II też nie przeszedłem. Pomijając durny labirynt, którego bym bez solucji pewnie nie przeszedł, to nie było tak niesamowicie trudno, mimo że grałem kompletnie zwaloną drużyną. Większym problemem było to, że chyba zrobiłem coś w złej kolejności pod koniec gry (wulkan jakiś czy coś) i przypuszczalnie przez buga zniknął mi jeden NPC i z godzinę latałem po tej lokacji i kupa.

 

Tak się skończyła moja przygoda, bo nie szło ruszyć dalej. A nawet mi się podobało i pewnie bym to przeszedł, o ile ostatnia walka nie okazałaby się za trudna na moich bohaterów :<

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przypuszczalnie przez buga zniknął mi jeden NPC i z godzinę latałem po tej lokacji i kupa.

To jest bardzo możliwe. Mnie się w tej grze zdarzyło ubić trzy razy tego samego "bossa" - w roznych miejscach. :E Pojawiał się w dalszym momencie gry, mimo że wcześniej go ubiłem i zdobyłem to, co trzeba. :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do jednej z wypowiedzi, Metro było super - oczywiście jeżeli wcześniej nie czytales ksiazki... Na odwrot zawsze nie wychodzi :/

 

Co do zlych gier? hm... Gothici 3+ , Fallout 3, Nail'd (brak fizyki... brak czegokolwiek!), Star Wars The Force Unleashed, DSJ 4 :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

CS 1.6/Source - nie rozumiem fenomenu tej gierki. To produkcja pierwotna do bólu. Koślawe animacje, ubogie i statyczne mapy, żadnego systemu rang, no nic. Wolfenstein: Enemy Territory - RZĄDZI! :P

Tak poza tym to:

większość RPGów - po prostu fabuła oparta na łapaniu zbieraniu mchu i powiększaniu skilla nie kręci mnie.

fahrenheit - gra, która robi gracza w przysłowiowe bambuko. Cały niby wpływ jaki mamy na fabułę jest tylko pozorny, a i cała historia jest niczego warta. Po cholerę wstawili elementy fantastyczne?

Diablo 1&2 - jak takie coś mogło odnieść taki sukces?

 

Ogólnie nie gram dużo, a jak już gram to najczęściej w dobre, sprawdzone produkcje. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co mi tak na szybko do głowy przyszło

 

Starcraft - klimat sci-fi , design

Far Cry 2 - wszechobecna nuda i jeżdżenie setki kilometrów w misjach

Crysis - sztuczny Hype i przerost formy nad treścią

GTA 4 - optymalizacyjna wpadka i mimo wszystko rozczarowanie. Niby wszystkiego dużo a jednak czegoś brakuje

NFS HP - 3 nudne tryby gry jedynie fajna mapka ratuje ogólny wygląd tej gry

Blur - taka szaro bura gierka trochę niedopracowana

Black Ops - masa bugów i te same schematy co w MW 1 i 2

MOH 2010 - następny schematyczno - klaustrofobiczny FPS

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Counter Strike - zbyt duża monotonia, wolę bardziej dynamiczne gry tj. ET czy UT.

Diablo I i II - często daję im szanse i tak samo często zostają wyrzucone z dysku po 3 godzinach grania.

Gta 3, VC i IV - może gdybym znów miał 10 lat...

Wszystkie pseudo oficjalne kontynuacje serii Jagged Alliance(takie jak np. Brygada E5) - aktywna pauza, oraz przeniesienie świata w pełne 3d ssie...

Grid - gra ta była zapowiadana jako następca serii toca race driver - nawet do pięt jej nie dorosła.

Settlers cała seria - przechodzę je w taki sam sposób jak Far Cry 2 czy Just Cause - godzina gry raz na dwa tygodnie, dłuższe i częstsze seanse kończą się chęcią uduszenia samego siebie przewodem od myszki... ciągle to samo...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

split/second skoro miał to być rywal dla Blura, to myślałem, że będzie chociaż trochę tak dobry ale się okazałą totalna klapa. odinstalowałem szybciej niż zainstalowałem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gta 3, VC i IV - może gdybym znów miał 10 lat...

 

Ale żeby genialne VC? :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Grid - gra ta była zapowiadana jako następca serii toca race driver - nawet do pięt jej nie dorosła.

 

Mnie się Grid trochę podobał. Ale seria Toca a szczególnie 3 i 2 na PSX zrywały beret. W Toca 3 nie dość, że grafika była bardzo dobra to posiadała swietny model jazdy i model zniszczeń a dodatkowe klasy samochodów nie były dodane na siłę.

 

split/second skoro miał to być rywal dla Blura, to myślałem, że będzie chociaż trochę tak dobry ale się okazałą totalna klapa. odinstalowałem szybciej niż zainstalowałem

 

A dla mnie Split Second to zaraz po Burnout Paradise kwintesencja arcade'u i czystej przyjemności z rozwałki i dużej prędkości. Jedynie zmyślone samochody psują wizerunek i są strasznie podobne do siebie. Ale poczucie pędu i rozwałka oraz kapitalna grafa rekompensują wszystko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

z rozczarowań gier które zostały cieplo przyjete przez świat, a nie spełnily moich oczekiwań w nich pokladanych:

 

Bioshock - tzw nieśmiertelność poprzez odradzanie się w kapsułach, ciągłe respawny wrogów, niewykorzystany potencjał tajemniczego miejsca jakim było rapture, plastikowa, dogrywająca się w "locie" grafika

 

Half-Life 2 - Mialem zbyt duze obietnice co do tej gry. Chciałem czegoś na wzór przygodówki w orwelowskim swiecie, gdzie strzelanie miało być tylko dodatkiem. Pierwsze 10 minut rewelacja: poznanie tej Utopii, ucieczka przed strażnikami... Jakie moje rozczarowanie zdziwienie kiedy już musialem wyciagnąć broń i "po prostu strzelać" I ten caly myk że Gordon jest znowu niemową. Rozumiem że w 1998 bylo to niczym nie przeszkadzającym, po za tym pierwsza część byla świetną grą typu survive w opuszczonej Bazie, gdzie tak naprawde dialogi nie byly tam niczym potrzebnym, ale tutaj?

 

FEAR- Zapowiadany jako jedna z najstraszniejszych gier FPS... Pfff całe lata świetlne jej do takich tytułów jak AVP1/2, a nawet Doom 3, już nie mówiąc o innych gatunkach horrorów jak Sh1,2,3. Nie wiem może to całe straszenie małą dziewczynką w ogóle mi nie leży, a może po prostu nie przerażają mnie lokacje robione na zasadzie kopiuj/wklej i ciągłe tabuny tych samych przeciwników i od czasu do czasu pojawiająca gówniarzyca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hitman Kontrakty - zawsze myślałem, że to super gra, szczególnie po recenzji w jakimś CD-A. Grafika, mechanika i w ogóle. ;) Kupiłem tę grę razem z wyżej wymienionym pismem i nie dotrwałem do trzeciej misji.

 

Far Cry 2 - nie trzeba pisać. Jedyną fajną sprawą z tej całej gry była zabawa z rozprzestrzeniającym się ogniem.

 

Sacred 2 - brat kupił do gry multi. Wyszło, że pomimo ściągnięcia tony poprawek i tak nie chciało się grać. Pozytyw? Dostałem trochę punktów od Cenegi i zamówiłem sobie książkę. :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...