Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

skrytywebmajster

Sondaz na PcLab

  

477 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Na kogo zaglosujesz w wyborach 2011

    • PO
      83
    • PiS
      50
    • SLD
      58
    • PSL
      2
    • PJN
      8
    • Ruch Poparcia Palikota
      61
    • UPR WiP
      77
    • Inna
      6
    • Nie pojde na wybory.
      99
    • Nie wiem.
      33


Rekomendowane odpowiedzi

Loofah - czy w tej chwili priorytetem szkoły jest zysk? Nie. Po prywatyzacji będzie.

 

Nie sądzisz, że zostanie to dokonane ze szkodą dla uczniów? Czy przypadkiem chęć zysku nie weźmie góry nad misją edukacyjną?

 

ja jestem zwolennikiem pełnej komercjalizacji państwowych przedsiębiorstw. Ale niekoniecznie prywatyzacji wszystkich.

Gordon, zysk oznacza sługę społeczeństwu. Zysk będzie powodował to, że kapitaliści będą starać się jeszcze bardziej.

 

Dla Ciebie cała seria filmików:

 

http://www.youtube.com/watch?v=Xzc-rsysdWg

 

Jest to część pierwsza z sześciu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Do tej pory wolny rynek działa w każdej innej dziedzinie, co jest takiego specjalnego w edukacji, że trzeba ją traktować takim systemem? I jeżeli jest on taki dobry to dlaczego go nie rozszerzyć na inne dziedziny (to samo tyczy się służby zdrowia)?

Faktycznie, jest świetny. Jak będzie wyglądał dostęp do usług pocztowych na wsiach po zniesieniu monopolu? Wolny rynek to zignoruje, bo tam zysku nie będzie.

 

Pewne dziedziny działają gorzej wtedy, gdy są nastawione na zysk.

 

Nie ogarniają Cię wątpliwości, że po prywatyzacji służby zdrowia niektórym osobom ubezpieczyciel/przedsiębiorca odmówią leczenia z uwagi na jego nieopłacalność?

 

 

@ Switch

 

Co się stanie z osobami, którym przedsiębiorca/ubezpieczyciel odmówi leczenia, a wolny rynek zareaguje na to z opóźnieniem (bo nigdy nie zareaguje natychmiast)? Spisujemy ich na straty?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma partii idealnej i idealnych rządów, trzeba wybrać mniejsze zło.

 

Gdybym miał głosować, na pewno nie na, wręcz fanatyczny PIS skupiony wokół najwyższego wodza, boga, szamana J.K.

 

SLD mnie zaczęło przekonywać, jednak zdałem sobie z tego sprawę, że oprócz tego, że za wszelki cenę nie chcą się kojarzyć ze sporem na lini PO-PIS, to w ogóle żyją w innym, własnym świecie.

Dla nich polityka to sielanka i za wszelką cenę będą chcieli dojść do władzy. O ile podczas kampanii wyborczej P. Napieralski, wywarł na mnie dobre wrażenie, to teraz gdy go widzę w telewizji i te jego monotematyczne teksty ( my nie PIS, ani PO ; w rządzie nikt nic nie robi ; my jesteśmy inni, wyniesiemy Polskę na piedestał) to uważam go za produkt przereklamowany.

 

Prawdę mówiąc to PiS jak i PO tak bardzo się nie różnią. Oczywiście politycy z tych obozów twierdzą inaczej. Co łączy obie partie? Brak pomysłów na zreformawanie kraju. Za rządów PiS jak i obecnie nam panujących nie zostały przeprowadzone żadne reformy. To nie są ludzie z wizją i zapałem do pracy. W obiecywaniu też byli dobrzy. PiS miał wprowadzić ogólną sprawiedliwość społeczną. Zabrać bogatym z szarej sieci i dać biednym, pokrzywdzonym. Do tego bunus w postaci 3 mln mieszkań. PO reklamowało się jako partia ludzi patrzących w przyszłość, pro-europejskich i przedsiębiorczych. Oczywiście ich obiecanki była bardziej "cool" niż 3 mln mieszkań Jarosława. Jedynie co ich różni to, że PiS żył bardziej przeszłością a PO przyszłością (ale nie narodu tylko partii)

 

Co do Napieralskiego to odnoszę wrażenie, że ktoś mu pisze te wszystkie wystąpienia. Zero emocji, cały czas ta sama wyuczona śpiewka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prawdę mówiąc to PiS jak i PO tak bardzo się nie różnią. Oczywiście politycy z tych obozów twierdzą inaczej. Co łączy obie partie? Brak pomysłów na zreformawanie kraju. Za rządów PiS jak i obecnie nam panujących nie zostały przeprowadzone żadne reformy. To nie są ludzie z wizją i zapałem do pracy. W obiecywaniu też byli dobrzy. PiS miał wprowadzić ogólną sprawiedliwość społeczną. Zabrać bogatym z szarej sieci i dać biednym, pokrzywdzonym. Do tego bunus w postaci 3 mln mieszkań. PO reklamowało się jako partia ludzi patrzących w przyszłość, pro-europejskich i przedsiębiorczych. Oczywiście ich obiecanki była bardziej "cool" niż 3 mln mieszkań Jarosława. Jedynie co ich różni to, że PiS żył bardziej przeszłością a PO przyszłością (ale nie narodu tylko partii)

 

Co do Napieralskiego to odnoszę wrażenie, że ktoś mu pisze te wszystkie wystąpienia. Zero emocji, cały czas ta sama wyuczona śpiewka.

 

Zgadzam się, że i PO i PiS żadnych reform finansowych nie zrobiły (oddaję sprawiedliwosć, że PO zrobiło reformę pomostówek) ale PiS przynajmniej coś robił. Zlikwidował WSI, przepchnął ustawę lustracyjną, powołał CBA. Co ciekawe za tymi wszystkimi działaniami głosowało PO. Ktoś może krytykować te działania ale coś przynajmniej robiono a nie tylko administrowano państwem jak teraz robi to PO.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@ Switch

 

Co się stanie z osobami, którym przedsiębiorca/ubezpieczyciel odmówi leczenia, a wolny rynek zareaguje na to z opóźnieniem (bo nigdy nie zareaguje natychmiast)? Spisujemy ich na straty?

Nikt nie odmówi leczenia, chyba że zaoferuje się zbyt mają sumę pieniędzy lub jest to awykonalne przy dzisiejszej medycynie.

Zauważ, że dzisiaj też nie finansuje się drogich operacji. I oprócz tych osób których nie stać umierają jeszcze te które są w kolejce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Nikt nie odmówi leczenia, chyba że zaoferuje się zbyt mają sumę pieniędzy lub jest to awykonalne przy dzisiejszej medycynie.

Zauważ, że dzisiaj też nie finansuje się drogich operacji. I oprócz tych osób których nie stać umierają jeszcze te które są w kolejce.

 

No właśnie - zbyt małą ilość pieniędzy. Czy taka prywatyzacja nie ograniczy dostępu do opieki medycznej emerytom i rencistom? Bo będą mieli mało pieniędzy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gordon myślisz trochę zbyt "płytko" (nie chodzi mi o nic złego!). Ja widzę to tak:

Prywatna służba zdrowia, obywatel by móc z niej skorzystać musi zapłacić, wiadomo że jakieś poważne operacje kosztowałyby tyle że nie stać by było obywatela, stąd wykupuje ubezpiecznie, które gwarantuje że otrzymasz każdą pomoc. Tym samym niczym by sie to nie rózniło od publicznej służby zdrowia prócz kilka rzeczy:

- służba byłabby na dużo wyższym poziomie, brak biurokracji itd

- jakość, szybkość działania!

- najważniejsze, ubezpieczyciel kazałby ci robić sobie np. badania co roku! OBOWIĄZKOWE, nie badasz się tracisz ubezpieczenie, a czemu? Bo tysiąckroć taniej ejst zapobiegać niż leczyć, prywaciarze to wiedzą, wolny rynek to wie, tylko państwo tego nie wiem, a tak ubezpieczyciel prywatny by wymusił i od razu liczba chorób, operacji itd zmniejszyłaby się o 80?% A tym samym ubezpieczenia nie byłyby droższe od tego co się płaci w podatkach, ale miałbyś duuuużo wyższą jakość i byłbyś zdrowszy dzięki wymuszoym badaniom!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Działa to gdzieś w ten sposób? Co z osobami przewlekle chorymi? Co z nieuleczalnie chorymi?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak tak patrzę na ten burdel to nie widzę tu żadnej dobrej opcji. PO kręci i udaje że coś robi, Pis to najchetniej by wszczelo wojne z ruskimi, sld.. kojażą mi się z tego, że wywodzą się z komuny wiec nie bardzo. PJN to jakieś nie wiadomo co. partia powstała przez smoleńsk. palikot niby nie jest taki zły ale przegina pałe. korwin ma troche fajnych pomyslow ale mało realnych. ale to co napisałem najprawdopodobniej powiela stereotypy i może nie być trafne bo nie interesuje mnie polityka i całe to bagno. pewnie oddam nieważny głos albo zagłosuje na under-doga czyli korwina. i tak nie bedzie mial wiecej niz kilka procent wiec nic tym nie zmienię a że jak już napisałem podoba mi się kilka jego pomysłów to niech ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Działa to gdzieś w ten sposób? Co z osobami przewlekle chorymi? Co z nieuleczalnie chorymi?

Prawdę mówiąc wolałbym, gdybym miał dobrowolność w tej kwestii, pomóc dwóm osobom, które można wyleczyć, niż jednej osobie nieuleczanie chorej.

 

Działa to gdzieś w ten sposób?

Niedługo założę temat o Hą kągu :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Prawdę mówiąc wolałbym, gdybym miał dobrowolność w tej kwestii, pomóc dwóm osobom, które można wyleczyć, niż jednej osobie nieuleczanie chorej.

I wtedy znajdziemy się na równi pochyłej, co może doprowadzić do odnowienia się ruchów eugenicznych...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prawdę mówiąc wolałbym, gdybym miał dobrowolność w tej kwestii, pomóc dwóm osobom, które można wyleczyć, niż jednej osobie nieuleczanie chorej.

Np. nieuleczalnie chorej, która ma przed sobą powiedzmy ok. 30 lat życia i da się znacznie ograniczyć objawy jej choroby przez odpowiednie leki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Np. nieuleczalnie chorej, która ma przed sobą powiedzmy ok. 30 lat życia i da się znacznie ograniczyć objawy jej choroby przez odpowiednie leki?

To zależy od konkretnych przypadków. Musiałbyś opisać jeszcze pozostałe dwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pozostaję wierny starym wyborom : PiS.

 

A teraz jestem jeszcze bardziej zdeterminowany by dołożyć swoją cegiełkę do odsunięcia obecnej ekipy od władzy. Na pewno nie zabraknie mnie w lokalu wyborczym 23 października.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gordon myślisz trochę zbyt "płytko" (nie chodzi mi o nic złego!). Ja widzę to tak:

Prywatna służba zdrowia, obywatel by móc z niej skorzystać musi zapłacić, wiadomo że jakieś poważne operacje kosztowałyby tyle że nie stać by było obywatela, stąd wykupuje ubezpiecznie, które gwarantuje że otrzymasz każdą pomoc. Tym samym niczym by sie to nie rózniło od publicznej służby zdrowia prócz kilka rzeczy:

- służba byłabby na dużo wyższym poziomie, brak biurokracji itd

- jakość, szybkość działania!

- najważniejsze, ubezpieczyciel kazałby ci robić sobie np. badania co roku! OBOWIĄZKOWE, nie badasz się tracisz ubezpieczenie, a czemu? Bo tysiąckroć taniej ejst zapobiegać niż leczyć, prywaciarze to wiedzą, wolny rynek to wie, tylko państwo tego nie wiem, a tak ubezpieczyciel prywatny by wymusił i od razu liczba chorób, operacji itd zmniejszyłaby się o 80?% A tym samym ubezpieczenia nie byłyby droższe od tego co się płaci w podatkach, ale miałbyś duuuużo wyższą jakość i byłbyś zdrowszy dzięki wymuszoym badaniom!

 

Chyba nie wiesz nic o praktycznych aspektach funkcjonowania ubezpieczycieli. Czy w ogóle potrafisz ogarnąć swoim umysłem fakt, że mam miesięcznie 1 czasem nawet 2 sprawy w których ubezpieczyciel zaniżył wypłacone odszkodowanie? O ile zaniżył? Średnio wychodzi koło 60% należnej kwoty wg obiektywnych kryteriów. Zaniżają albo odmawiają wszyscy. Nie znam ubezpieczyciela który by zachował się zawsze fair wobec ubezpieczonego. W dodatku te pijawki mają specjalistów, którzy skutecznie przedłużają trwanie spraw w sądach, często zmuszając zmęczonego ubezpieczonego do ugody. Zdarza się nawet że biegli plotą takie głupoty że się człowiekowi otwiera nóż w kieszeni. Służba zdrowia SZCZEGÓLNIE powinna być przed nimi chroniona.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba nie wiesz nic o praktycznych aspektach funkcjonowania ubezpieczycieli. Czy w ogóle potrafisz ogarnąć swoim umysłem fakt, że mam miesięcznie 1 czasem nawet 2 sprawy w których ubezpieczyciel zaniżył wypłacone odszkodowanie? O ile zaniżył? Średnio wychodzi koło 60% należnej kwoty wg obiektywnych kryteriów. Zaniżają albo odmawiają wszyscy. Nie znam ubezpieczyciela który by zachował się zawsze fair wobec ubezpieczonego. W dodatku te pijawki mają specjalistów, którzy skutecznie przedłużają trwanie spraw w sądach, często zmuszając zmęczonego ubezpieczonego do ugody. Zdarza się nawet że biegli plotą takie głupoty że się człowiekowi otwiera nóż w kieszeni. Służba zdrowia SZCZEGÓLNIE powinna być przed nimi chroniona.

 

 

Dobry przykład jak działają prywatni ubezpieczyciele to USA.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To zależy od konkretnych przypadków. Musiałbyś opisać jeszcze pozostałe dwa.

 

Sam już ich sobie opisałeś. Nie widzę powodów, aby wchodzić w jakieś szczegóły. Gdyby twój system miał tworzyć miliony podobnych zestawień, dotyczących charakterystyki chorób i rokowań twoich pacjentów, to nawet system, który obecnie funkcjonuje byłby rewelacją - w porównaniu systemu twojego autorstwa. 

Poza tym - za taką selekcję ludzie by cię powiesili... nie dokończę za co. I imo mieliby rację.

 

 

 

 

 

Za bardzo się rozpędziłeś. Tu chodzi o moja moralność i o pomoc z moich prywatnych pieniędzy.

 

Ok, więc faktycznie "trochę" przesadziłem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sprawach oświaty jest rozwiązanie, które łączy cechę "pójścia pieniędzy" za uczniem z problemem takim ,że kogoś nie stać na wykształcenie na niższym poziomie. Tym rozwiązaniem jest bon oświatowy- państwo płaci szkole od ucznia, a szkoły konkurują o ucznia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sam już ich sobie opisałeś. Nie widzę powodów, aby wchodzić w jakieś szczegóły. Gdyby twój system miał tworzyć miliony podobnych zestawień, dotyczących charakterystyki chorób i rokowań twoich pacjentów, to nawet system, który obecnie funkcjonuje byłby rewelacją - w porównaniu systemu twojego autorstwa. 

Poza tym - za taką selekcję ludzie by cię powiesili... nie dokończę za co. I imo mieliby rację.

Za bardzo się rozpędziłeś. Tu chodzi o moja moralność i o pomoc z moich prywatnych pieniędzy.

 

 

Humorystycznie na koniec dnia:

 

Wszystko jest kwestią determinacji:

03889-a706676dad88311.jpg

 

:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do leczenia ,to co jest w tej chwili to... zresztą podam przykłady z mojego otoczenia:

1.Babcia umarła na alzheimera. Pod koniec życia, z odleżynami i in. opiekowała się nią moja ciocia, dom opieki drogi ,w szpitalu wypis.

2. Jak Tata zobaczył kolejkę do operacji endoprotezy biodra (prawie nie mógł chodzić) to poszedł prywatnie za 15 tys PLN. Operację siatkówki oka też wolał załatwić prywatnie....

3.Miałem operację kręgosłupa w państwowym ,ale trzeba było zapłacić 5 tys za tytanowy implant, jak nie to leż pół roku plackiem w gipsie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

taa, na wszystko brakuje pieniędzy, a tu lekką ręką zniknęło 16 mld kliknij tutaj. Media jakoś za bardzo nawet nie nagłaśniają tej sprawylol2.gif.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Media jakoś za bardzo nawet nie nagłaśniają tej sprawylol2.gif.

Pierwszy komentarz: GDKK i A jest jednostka budzetowa i na realizaje swych zadan dostaje dotacje z budzetu panstwa.Jesli wykonali zdadania taniej niz zakladali , to tych zaoszczedzonych pieniedzy nie dostali, zostaly one w budzecie panstwa..Zostaly one rozdysponowane na inne cele przy nowelizacji budzetu, oile rzeczywisie takie pieniadze byly.Nie zawsze planowany budzet pokrywa sie z rzeczywistymi wplywami.

 

Nasz dziennik już nie jedną bzdurę próbował nagłaśniać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 Lecz napisał o tym nie tylko "Nasz Dziennik".

 

Zaginęło 16 mld zł drogowych oszczędności - twierdzi "Puls Biznesu". Niedawno poinformowano o przesunięciu kwoty 4,8 mld zł oszczędności z przetargów kolejowych na budowę dróg. Gazeta zastanawia się jednak, gdzie się podziały niewykorzystane środki z kasy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Od kilku lat informowano z satysfakcją o niższych wartościach umów zawieranych z wykonawcami od tych, pierwotnie zakładanych. Kryzys i ostra konkurencja sprawiały, że oferty w przetargach były znacznie poniżej, zakładanych pierwotnie przez drogową dyrekcję, stawek. W sumie w latach 2009 i 2010 powinno się uzbierać około 16 mld zł oszczędności. GDDKiA twierdzi, że te środki zostały w budżecie centralnym. Ministerstwo Finansów zaprzecza, by tak się stało.

 

Prawdopodobnie drogowcy nie mieli całej kwoty rozpisując przetargi i pieniądze organizowali dopiero po ich rozstrzygnięciu. Mimo wszystko fundusze na inwestycje muszą być zabezpieczone jeszcze przed ich rozpoczęciem.

 

Oszczędności z przetargów kolejowych przeznaczono na drogi, a gdzie są oszczędności z przetargów drogowych. Czy były to tylko księgowe zabiegi, służące pochwaleniu się niższymi wydatkami na budowę infrastruktury drogowej? - pyta "Puls Biznesu".

 

 

Co się stało z tymi pieniędzmi - nie wiem. Ale nie sądzicie chyba, że gdyby Donek np. zwołał tej sprawie konferencję dla dziennikarzy, to by w trakcie niej powiedział np. "Straciliśmy/Ministerstwu X zginęło 16 mld zł." - nawet gdyby tak było. :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 Lecz napisał o tym nie tylko "Nasz Dziennik".

Możliwe, po prostu mam alergie, podobnie jak na część tekstów z GW.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Za bardzo się rozpędziłeś. Tu chodzi o moja moralność i o pomoc z moich prywatnych pieniędzy.

To może po prostu 1-2% w postaci składki odkładało by się do wspólnej kasy i leczyło ludzi, których nie stać na wykupienie "pakietu" medycznego ?

Taki socjalizm liberalny :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...