Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Rozbity_Bezel

Tiry / Dostawczaki /Ciężki sprzęt w terenie zabudowanym

Rekomendowane odpowiedzi

Kilka dni temu w centrum Bydgoszczy miał miejsce fatalny w skutkach wypadek spowodowany przez kierowcę Tira. Dzisiaj w Krakowie ciężarówka staranowała 11 samochodów osobowych w centrum miasta w godzinach około południowych.

 

Dlaczego nie można zakazać jazdy samochodów o masie większej niż 3,5 tony w terenach zabudowanych w godzinach 06:00 - 22:00? Blokują miasta, tworzą latem potężne koleiny, stwarzają zagrożenie na drogach dla samochodów osobowych, które w razie zderzenia z takim pojazdem nie mają najmniejszych szans. Pieszy w takim wypadku zamieniany jest na mielonkę. Współczesne miasta są już wyjątkowo zakorkowane i ciasne, a zablokowanie ruchu tirów w czasie godzin szczytu zdecydowanie odblokowałoby większość skrzyżowań.

 

Drogi międzymiastowe, autostrady, obwodnice, drogi ekspresowe - proszę bardzo. Ale wara od terenów zabudowanych w czasie gdy matki wiozą dzieciaki do szkoły. Dlaczego nie można przez tyle lat nic z tym zrobić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzeba budować drogi..ile w Bydgoszczy czekamy na tą cholerną S5?

Cały tranzyt na Gdańsk idzie przez Bydgoszcz :kwasny: . Ale jakoś jeździć muszą..

 

Nie zapędzałbym się też taż tak bardzo do dostawczych aut powyżej 3,5T. Przykładowe Iveco którymi wożą artykuły do sklepów mają więcej a kiedy mają do tych sklepów jeździć :P.

Sam pomysł z tirami jest wart przemyślenia. Niestety teraz jeżdżą środkami miast - bo bliżej. A obwodnic jak nie ma tak nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A kędy mają jechać jak nie ma alternatywy? Po prostu nie każde miasto ma obwodnicę.

Jazda w nocy przez miasto też taka sobie.

 

Rozwiązanie: tiry na tory + centra przeładunkowe w pobliżu miast.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mówię o ograniczeniu ruchu tylko w ciągu dnia. Między miastami niech sobie jeżdżą, ale o 8 rano wstęp na teren zabudowany takim samochodom powinien być zabroniony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zauważ, że część dróg między miastami też leci przez tereny zabudowane

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mówię o ograniczeniu ruchu tylko w ciągu dnia. Między miastami niech sobie jeżdżą, ale o 8 rano wstęp na teren zabudowany takim samochodom powinien być zabroniony.

Teoretycznie mogłoby to spowodować kolejne podwyżki cen za transport.

Dałoby się to może zrobić po prostu musieliby jeździć na około - wioskami omijając duże miasta. Ale tutaj znowu zaczęłyby się protesty mieszkańców małych miejscowości jakby tiry zaczęły im jeździć pod oknami dzień w dzień.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie przyjmie się. Dostawy towaru żywnościowego do supermarketów, usługi logistyczne czy głupia gruszka z betonem. Powiększy się tylko biurokracja a w nocy to będzie sajgon. Już wolę stać w dzień w korku a w nocy spać spokojnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Będą obwodnice to i tiry nie będą musiały przez centra miast się przebijać (zostanie ruch lokalny) ;) Na zachodzie przykładowo (gdy jeździłem z ojcem) to było tak że przejechało się pół europy a zahaczyło tylko o jedno miasto... to docelowe ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość dolarinho

Ja bym lepiej wprowadził zakaz poruszania się osobówek po terenie zabudowanym, bo gdyby osobówki nie stały na światłach to tir dziś by ich nie staranował.. Taki ma to sens jak zakaz ruchu ciężarówek ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jedni z drugimi muszą się nauczyć współżyć. Ot co..

Bo jeszcze długo długo w miastach będziemy stali razem z tirami w korkach :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kilka dni temu w centrum Bydgoszczy miał miejsce fatalny w skutkach wypadek spowodowany przez kierowcę Tira.

Wypadek jak wypadek, jedna osoba zginęła, a reszta juz została wypisana ze szpitala.

Dlaczego nie można zakazać jazdy samochodów o masie większej niż 3,5 tony w terenach zabudowanych w godzinach 06:00 - 22:00? Blokują miasta, tworzą latem potężne koleiny, stwarzają zagrożenie na drogach dla samochodów osobowych, które w razie zderzenia z takim pojazdem nie mają najmniejszych szans. Pieszy w takim wypadku zamieniany jest na mielonkę.

Pieszy tez nie ma szans z autem osobowym prowadzonym przez przeciętnego użytkownika działu moto na PCLabie. Znacznie lepszy skutek [zmniejszenie liczby ofiar smiertelnych] spowodowaloby np. podwyższenie wieku zdawania na PJ do 25 lat.

Współczesne miasta są już wyjątkowo zakorkowane i ciasne, a zablokowanie ruchu tirów w czasie godzin szczytu zdecydowanie odblokowałoby większość skrzyżowań.

Czyli 6.00-22.00 to sa godziny szczytu? Super

Drogi międzymiastowe, autostrady, obwodnice, drogi ekspresowe - proszę bardzo. Ale wara od terenów zabudowanych w czasie gdy matki wiozą dzieciaki do szkoły. Dlaczego nie można przez tyle lat nic z tym zrobić?

Jak ty to sobie wyobrażasz? Co kilka góra kilkanaście kilometrów na DK sa obszary zabudowane.

Cały tranzyt na Gdańsk idzie przez Bydgoszcz :kwasny: . Ale jakoś jeździć muszą..

Absolutnie cały!!! Bo DK1 i DK7 to jeno furmanki jadą do Gdańska

' date='24 Marzec 2011 - 16:03' timestamp='1300979007' post='9147552']

Rozwiązanie: tiry na tory + centra przeładunkowe w pobliżu miast.

Czy wiesz ile trwa rozrząd kontenera na kolei na dystansie np 400km?

Odpowiem, jak masz super szczęście to 4-5dni, a zazwyczaj koło tygodnia.

Populizm godny Andrzeja L

Ja mówię o ograniczeniu ruchu tylko w ciągu dnia. Między miastami niech sobie jeżdżą, ale o 8 rano wstęp na teren zabudowany takim samochodom powinien być zabroniony.

Sie zdecyduj czy piszesz o miastach czy obszarach zabudowanych?

Bo ja nie widze powodu by matka z dzieckiem z Bydgoszczy miała prawo nie widzieć tirów za dnia, a matka z Pcimia juz nie ma mieć tego przywileju.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wypadek jak wypadek, jedna osoba zginęła, a reszta juz została wypisana ze szpitala.

Szkoda, że ta jedna osoba to półtoraroczne dziecko.

 

Sie zdecyduj czy piszesz o miastach czy obszarach zabudowanych?

Bo ja nie widze powodu by matka z dzieckiem z Bydgoszczy miała prawo nie widzieć tirów za dnia, a matka z Pcimia juz nie ma mieć tego przywileju.

Może dlatego, że w takiej Bydgoszczy ryzyko takiego zdarzenia jest znacznie większe niż w Pcimiu dolnym.

 

Absolutnie cały!!! Bo DK1 i DK7 to jeno furmanki jadą do Gdańska

Czy Ty wiesz o czym mówisz w ogóle :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kilka dni temu w centrum Bydgoszczy miał miejsce fatalny w skutkach wypadek spowodowany przez kierowcę Tira. Dzisiaj w Krakowie ciężarówka staranowała 11 samochodów osobowych w centrum miasta w godzinach około południowych.

 

Dlaczego nie można zakazać jazdy samochodów o masie większej niż 3,5 tony w terenach zabudowanych w godzinach 06:00 - 22:00? Blokują miasta, tworzą latem potężne koleiny, stwarzają zagrożenie na drogach dla samochodów osobowych, które w razie zderzenia z takim pojazdem nie mają najmniejszych szans. Pieszy w takim wypadku zamieniany jest na mielonkę. Współczesne miasta są już wyjątkowo zakorkowane i ciasne, a zablokowanie ruchu tirów w czasie godzin szczytu zdecydowanie odblokowałoby większość skrzyżowań.

 

Drogi międzymiastowe, autostrady, obwodnice, drogi ekspresowe - proszę bardzo. Ale wara od terenów zabudowanych w czasie gdy matki wiozą dzieciaki do szkoły. Dlaczego nie można przez tyle lat nic z tym zrobić?

 

Nie ma, nie ma, nie ma. Tyle w temacie. Gdzie mają frunąć, też mnie denerwuje zakorkowane miasto, ale co zrobisz. Ja teraz więcej jeźdzę rowerem i jak się chce przebić z jedno końca miasta na drugi to rowerem jest szybciej.. i nie ma lepszego uczucia niż główna ulica w mieście z 4 pasami wszystko zablokowane i stoi a Ty jak chcesz sobie ich wszystkich wymijasz rowerem. hehehehe :E

 

Jedyne czym mnie doprowadzają Tirowcy do złości to sytuacja wtedy gdy specjalnie blokują miasto. Typu są dwa pasy góra to jadą obok siebie jeden jednym drugi drugim 20km/h pod górę gdzie zawsze auta lewym lecą około 60-70km/h Powinien być zakaz tirom używania lewego pasa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szkoda, że ta jedna osoba to półtoraroczne dziecko.

Rozumiem, że szkoda byłaby mniejsza jakby ta ofiara miała 10 lat, 25 lat czy 40 lat. Bo w przeciwnym wypadku nie byłoby sensu zwracanie uwagi na wiek.

Może dlatego, że w takiej Bydgoszczy ryzyko takiego zdarzenia jest znacznie większe niż w Pcimiu dolnym.

Możesz to jakoś bardziej uzasadnić? Czy poprostu po minięciu tablicy "Bydgoszcz" na tirowców zaczynają działac złe fluidy?

To, ze taki wypadek częściej wystepuje w Bydgoszczy niż w Pcimiu nie oznacza, że prawdopodobieństwo jego wystapienia w Bydgoszczy jest większe.

Czy Ty wiesz o czym mówisz w ogóle :hmm:

Napisałeś wyraźnie, że cały tranzyt na Gdańsk idzie przez Bydgoszcz? Tak czy nie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kilka dni temu w centrum Bydgoszczy miał miejsce fatalny w skutkach wypadek spowodowany przez kierowcę Tira. Dzisiaj w Krakowie ciężarówka staranowała 11 samochodów osobowych w centrum miasta w godzinach około południowych.

Według instytutu transportu drogowego od 2000 roku samochody ciężarowe stanowią średnio 17% ogółu wypadków samochodowych w Polsce. Rzeczywiście jakaś plaga z tymi wypadkami...

Co do korków to zobacz sobie dane z parku maszynowego w Polsce, z roku na rok samochodów osobowych jak i ciężarowych przybywa a nowych ulic jak i dróg nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy obecnej sieci dróg wyeliminowanie ciężarówek jest najzwyczajniej w świecie niemożliwe. Zakazy jazdy w dzień itp to absurd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dostawczaków z miasta nie możesz wyrzucić, bo to jest podstawa transportu miejskiego. IMO w miastach w pewnych godzinach powinny być wpuszczane pojazdy o DMC niewyższej niż 12ton, czyli auta pokroju Mercedesa Atego, mała ciężarówka. Ciężki sprzęt typu koparki, walce i inne WON, szlag trafia człowieka jak pomiędzy jakimiś budowami toczy się koparka w mieście... Robi zbędny korek a wyprzedzić często trudno w mieście taki pojazd. Taki sprzęt jak ma jeździć to poza godzinami szczytu.

Nie jestem przeciwnikiem tirowców, itp. Jestem pokojowo nastawiony do wszystkich użytkownikó drogi, dlatego zaproponowałem najrozsądniejsze rozwiązanie.

Poza tym poleciłbym wielu z osobówek przesiąść się do komunikacji miejskiej... Bo często jazda samochodem w ogóle nie ma sensu dla niektórych. A jak ludzie jeżdżą do pracy, znają się, to po jakiego diabła czterech pracowników tej firmy, każdy z osobna jedzie swoim autem do pracy? Nie można się ugadać, żeby jechać razem we czterech jednym autem? Przez jeden tydzień podwozi pracownik A, przez drugi tydzień pracownik B, ... Można? Można, ale oczywiście nikt nie myśli. O wiele luźniej by było na drogach w miastach.

 

Tak apropo wypadku w BDG, to dowiedziałem się o nim dopiero dzień po całym zajściu. Tragiczne. Jak dla mnie to kierowca tej ciężarówki usnął, bo ze wstępnych ustaleń hamulce były sprawne(kierowca twierdził, że nie były...). Oczywiście, może śledztwo wykaże że jednak coś nie zadziałało w danym momencie wypadku, a potem nagle działało, nie mówię, że nie, ale dla mnie zdarzenie z filmu nagranego przez kamerę monitoringu miejskiego wygląda jakby kierowca zasnął. Tam jest zakręt, jak tandem pojawia się w kadrze to już zajmuje dwa pasy, kierunkowskazu nie włączył(fakt, nagranie jakości kiepskiej, ale da się je poprawić na komputerze i mimo wszystko nie widać kierunkowskazu), skoro zajmuje dwa pasy to już jest coś nie halo, skoro wiedział że hamulce nie działają to mógł trzymać się swojego pasa, który był stosunkowo bardziej pusty niż ten na którym zmiażdżył dwie osobówki, zawsze mniejsze straty, zawsze można próbować wjechać na ten pas zieleni. Potem ciężarówkę wynosi jeszcze bardziej na zwenątrz, zahacza o passata, po czym jakby kierowca się obudził(może passat zatrąbił/może kierowca wyczuł zahaczenie o passata?), tak jakby wyrównuje kierownicą zestaw na jeden pas i już nie ma czasu na reakcje, po prostu miażdży z pełną prędkością auta osobowe. Kierowca mógł trąbić skoro miał niesprawne hamulce, czemu tego nie zrobił? Ponoć wcale nie trąbił. Zawsze ma poza tym hamulec górski, dałoby radę zahamować, zwłaszcza że takim zestawem nie hamuje się na ostatnich metrach tylko o wiele wcześniej, zdławienie silnika następuje momentalnie, wytracenie prędkości nie trwa długo. Nie wierzę, że o niesprawnych hamulcach dowiedział się tak późno, że nie mógł już w żaden sposób zareagować. Świateł stopu też w ogóle nigdzie nie widać, żeby się paliły. Skoro wciskał pedał hamulca to nawet skoro hamulce były niesprawne to światła stopu by się zapaliły. Owszem, tak siedząc przed kompem łatwo się mówi, itp. Nie mówię, że ja jestem mistrzem fajery, tylko że kierowca zawodowy powinien panować nad sytuacjami podbramkowymi, skoro tego kierowcę zeżarł taki stres bo okazało się że hamulce nie działają i z tego stresu był zamurowany i nic nie zrobił to niestety, ale w tym zawodzie trzeba zachować zimną krew zawsze i nie może tak być z kierowcami dużych zestawów, bo to nadzwyczaj niebezpieczne. Na filmie widać, że ciężarówka jedzie naprawdę szybko, na pewno nie jest to 50km/h które powinna mieć, spokojnie 70 km/h, a takiej prędkości nie uzyskałaby na małym odcinku jazdy na tej niewielkiej górce, więc skoro hamulce nie działały to kierowca dużo wcześniej o tym wiedział, skoro doszło do tego, że pojazd jechał tak szybko. Dlatego dla mnie kierowca usnął. Obudził się na sekundę/dwie przed wypadkiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

We Wrocławiu wprowadzili zakaz wjazdu ciężarówek do miasta w określonych godzinach (który z resztą nie jest respektowany) i zaproponowali trasy zastępcze po jakichś zadupiach. Zgadnij jak bardzo ucieszyli się ich mieszkańcy z prezentu podarowanego im przez stolicę sąsiedniego województwa? :P [Jedna z tych tras przebiegała bodajże przez lubuskie].

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zawsze ma poza tym hamulec górski, dałoby radę zahamować,

Wszelkiego rodzaju zwalniacze czy to hamulec górski czy retarder są w wielu ciężarówkach jedynie opcją dodatkowego wyposażenia...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O ile retarder wiem, że nie występuje zawsze, o tyle hamulec górski to standart w zdecydowanej większości(albo i wszystkich, nie można jednak zapomnieć że to hamulec awaryjny dla takiego zestawu) pojazdów ciężarowych. Nigdy nie spotkałem się z ciężarówką bez hamucla górskiego, chyba że mówisz o ciężarówce sprzed 30 lat. ;) Od lat 90. ubiegłego wieku "góral" stał się niemal standartem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O ile retarder wiem, że nie występuje zawsze, o tyle hamulec górski to standart w zdecydowanej większości(albo i wszystkich, nie można jednak zapomnieć że to hamulec awaryjny dla takiego zestawu) pojazdów ciężarowych. Nigdy nie spotkałem się z ciężarówką bez hamucla górskiego, chyba że mówisz o ciężarówce sprzed 30 lat. ;) Od lat 90. ubiegłego wieku "góral" stał się niemal standartem.

Masz hamulec górski i górski ;). Ja mam na myśli dekompresyjny, a klapowy to stara bajka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiadomo, niejeden rodzaj hamulca górskiego występuje, ale Twój poprzedni post nie był jasno napisany o czym mówisz konkretnie. Mowa była ogólnie o hamulcu górskim, teraz sprecyzowałeś. ;) Po wcześniejszym Twoim poście jasno można zrozumieć, że w ogóle nie ma ich("górali") w standarcie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poza tym poleciłbym wielu z osobówek przesiąść się do komunikacji miejskiej...

 

Nie po to się kupuje samochód żeby jeździć komunikacją. To jest raz.

Dwa. łażenie na przystanek stanie w deszczu śniegu po 20-40 min. Średnio tyle się czeka na autobus.

Trzy autobusy są przepełnione, nie raz brakuje miejsca aby wszyscy wsiedli bo komunikacja zrobiła sobie cięcia.

Cztery, w autobusie stoisz, użerasz się z innymi ludźmi, obijasz się jak kartofel, zero swobody.

Pieć w lato zapewno lubisz wąchać pot wszystkich innych pasażerów i stać w 40 albo i więcej stopniach, ja np nie.

Sześć cena biletu w wysokości 2,40zł. Co jeżeli przy dobrych wiatrach daje nam 4,80zł dziennie, nie mówiąc już o tym, że trzeba szukać kiosku z biletami gdzie nie zawsze są.

Jeżeli ktoś ma auto zasilane gazem można luźno przyjąć że wyda na dojazd do pracy w tą i z pwrotem ~4zł czyli taniej niż autobusem, lub jak ma starego dobrego diesla ~3,50zł czyli taniej niż autobusem

Siedem, autem będzie szybciej w pracy

Ja swojego czasu jak jeszcze się uczyłem to dojazd do szkoły oddalonej 6km autobusem zajmował mi około 30 min. Autem 10min. Rowerem 15 min bo na początku miałem taką możliwość. Mój kolega ma prace 7km od domu, dojazd autobusem zajmuje mu od 40 do 50 min, bo przez centrum biegnie trasa lini.

 

Ja nawet jakby komunikacja była za darmo ciągle jeździł bym autem, chyba że się to nie opłaca typu praca 20 min z buta od domu, tak jak moja poprzednia to sobie na piechotę chodziłem ;)

Ja bym zachęcał ludzi do jazdy rowerami do pracy, przynajmniej w lato jak jest dobra pogoda. I żeby pracodawcy wyznaczyli bezpieczne miejsca na zaparkowanie i zostawienia na te 9h roweru.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Naturalnie, nie sposób się z Tobą nie zgodzić, ale zauważ, że 60% osobówek jeździ na tak krótkim dystansie, że tylko robi sztuczny tłok na ulicy... Jak ktoś ma jechać do roboty 3-4km to IMO głupota, auto spali dużo bo się nie rozgrzeje nawet... Nie wiem jak u Ciebie w mieście, u mnie komunikacja jest w miarę OK, wiadomo zawsze coś nawali, jakiś bus może nie przyjechać, ale generalnie jest OK.

No a zawsze jak mówisz jest rower. Ale zauważ, że zapodałem inne rozwiązanie - jazda w kilka osób autem do tego samego miesjca pracy, a nie że każdy jedzie osobno swoją gablotą... Bezsens.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...