Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

SDH

Allegro - sprzedawca odmawia zwrotu pieniędzy; oszustwo

Rekomendowane odpowiedzi

Otóż mam problem i licze na jakieś wsparcie typu podanie artykułów konkretnych ustaw albo wskazanie drogi prowadzącej do rozwiązania problemu.

 

Dnia 17 marca kupiłem na allegro kartę graficzną dokładnie tej aukcji:

link

 

Dotarła pod koniec marca a 15 kwietnia złożyłem PC. 22 kwietnia karta odmówiła posłuszeństwa. Wentyl chodzi na full, obrazu brak. Wraz z kartą poszedl zasilacz (Dark Power PRO :mad: ). Karta sprawdzona na dwóch skrzynkach, obie sprawne tylko karta nie działa. I teraz zaczyna się cyrk bo na karte nie ma faktury i gwarancji tylko umowa kupna sprzedaży i karta gwarancyjna w jednym. Sklep gwarant nie istnieje i był to sklep oszust więc nawet nie ma co się silić bo zwyczajnie już nie istnieje i nikt go nie znajdzie. XFX w Polsce siedziby nie ma, a więc droga gwarancyjna przed producenta odpada a szkoda bo zgodziłbym się nawet na 5670 :P Po sprawdzeniu tych dróg napisałem do sprzedawcy allegro o tym jak wygląda sytuacja. Był to 24 kwiecień a więc 4 dni po tym jak karta odmówiła posłuszeństwa z racji świąt - nie chciałem komuś truć na święta takim "problemikiem". Sprzedawca napisał że jest w szoku że nie działa (wszystko się psuje, nie wiem co w tym szokującego..) ale nic mi nie pomoże. Rozpocząłem spór allegro. Zorientowałem się że to tylko droga do wymiany zdań a nie do rozwiązania sprawy. Teraz wiem że mogę go tylko zakończyć i dać raport allegro a oni zaproponują mi wyjście (thiaa).

 

Czuje się oszukany bo kupiłem kartę z gwarancją do listopada a dostalem produkt bez jakiejkolwiek gwarancji. Sprzedawca nie chce zwrócić pieniędzy, odpisuje po kilku dniach itp Co proponujecie? W tej chwili mam problem i to dość duży gdyż jestem 300 zł w plecy i jadę na integrze z SFX'em 350W. Jestem osobą niepełnosprawną poruszającą się na wózku i nie mam nawet jak zgłośić te sprawę na policje albo do rzecznika etc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czegoś tu trochę nie rozumiem, przecież masz gwarancję ? Pozatym, jeśli sprzedał Ci sprawną, i nawet Tobie działała, no to wybacz, ale gość jest "niewinny". Gwarancja producenta, allegro nic ci tu nie pomoże raczej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale co mi po gwarancji producenta skoro jedynym gwarantem jest sklep? Mogę niby słać do Anglii ale po pierwsze nie mam faktury VAT tylko umowę, mogą wymagać tłumaczenia przez tłumacza przysięgłego. Ponadto nie mam pewności że to coś da bo oficjalna droga to to nie jest. Strona XFX nic o tym nie mówi a całą Anglię wymyśliłem z innego topicu na innym forum z roku 09 bodajże.

 

 

Niewinny? No to ja w takim razie zaraz mogę nadrukować takich papierków kupę i sprzedać cały mój old stuff z taką "gwarancją" a potem powiem że nie wiedziałem że ten sklep nieistnieje i nikt nie przejął roszczeń po nim. To jest oszustwo bo deklarował x a sprzedal y i tyle. Mój błąd że od razu tego nie sprawdziłem ale z tego co wiem to on i 12 miesięcy odpowiada za to co sprzedał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a jakbyś zagadał do UOKiK i im to wytłumaczył ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale co mi po gwarancji producenta skoro jedynym gwarantem jest sklep? Mogę niby słać do Anglii ale po pierwsze nie mam faktury VAT tylko umowę, mogą wymagać tłumaczenia przez tłumacza przysięgłego. Ponadto nie mam pewności że to coś da bo oficjalna droga to to nie jest. Strona XFX nic o tym nie mówi a całą Anglię wymyśliłem z innego topicu na innym forum z roku 09 bodajże.

 

 

Niewinny? No to ja w takim razie zaraz mogę nadrukować takich papierków kupę i sprzedać cały mój old stuff z taką "gwarancją" a potem powiem że nie wiedziałem że ten sklep nieistnieje i nikt nie przejął roszczeń po nim. To jest oszustwo bo deklarował x a sprzedal y i tyle. Mój błąd że od razu tego nie sprawdziłem ale z tego co wiem to on i 12 miesięcy odpowiada za to co sprzedał

No wybacz, zawarłeś umowę kupna-sprzedaży więc istnieje takie coś jak rękojmia. Dla pewności najlepiej zadzwoń, napisz maila czy też udaj się do najbliższego biura Rzecznika Praw Konsumenta jeśli masz możliwość. Ja dopiero z prawem przygodę zaczynam więc najlepiej jak poradzisz się kogoś kto w tym siedzi :)

Art. 559. Sprzedawca nie jest odpowiedzialny z tytułu rękojmi za wady fizyczne, które powstały po przejściu niebezpieczeństwa na kupującego, chyba że wady wynikły z przyczyny tkwiącej już poprzednio w rzeczy sprzedanej.

Art. 560. § 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma wady, kupujący może od umowy odstąpić albo żądać obniżenia ceny. Jednakże kupujący nie może od umowy odstąpić, jeżeli sprzedawca niezwłocznie wymieni rzecz wadliwą na rzecz wolną od wad albo niezwłocznie wady usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona przez sprzedawcę lub naprawiana, chyba że wady są nieistotne.

Sprzedawca napisał że stan karty jest idealny, to że szlag ją trafił po 7 dniach użytkowania chyba kwalifikują ją jako mającą wadę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słowem wyjaśnienia - nie ja zawarłem tą umowę. To karta z drugiej ręki. Ja odkupiłem kartę od gościa który kupił ją w tym sklepie, który to już nie istnieje itp itd Mój zakup to zwykła transakcja allegro i niestety konto PC-BAJT oficjalnie nie jest firmą :/

 

 

@down

Yhm, pozytywny trop ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słowem wyjąsnienia - nie ja zawarłem tą umowę. To karta z drugiej ręki. Ja odkupiłem kartę od gościa który kupił ją w tym sklepie, który to już nie istnieje itp itd Mój zakup to zwykła transakcja allegro i niestety konto PC-BAJT oficjalnie nie jest firmą :/

Kupiłeś coś od tego gościa więc umowę zawarłeś z nim i na nim ciąży rękojmia, tamten sklep i gwarancja nie mają nic do rzeczy w przypadku rękojmi. Ona ciąży na sprzedającym od którego Ty kupiłeś kartę. Z tego co widzę w opisie sprzedający nigdzie nie wyłączył swojej odpowiedzialności z tego tytułu także jest ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kupiłeś coś od tego gościa więc umowę zawarłeś z nim i na nim ciąży rękojmia, tamten sklep i gwarancja nie mają nic do rzeczy w przypadku rękojmi. Ona ciąży na sprzedającym od którego Ty kupiłeś kartę. Z tego co widzę w opisie sprzedający nigdzie nie wyłączył swojej odpowiedzialności z tego tytułu także jest ok.

Tymczasem "rękojmia za wady fizyczne" wynosi bodajże rok i to na sprzedającym ciąży obowiązek...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tymczasem "rękojmia za wady fizyczne" wynosi bodajże rok i to na sprzedającym ciąży obowiązek...

 

Wynosi minimum rok, tak wiec smialo sprzedawce mozna udupic z tego tytulu.

 

 

Nie odpuszczaj, tak jak ja nigdy nie odpuszczam, i zawsze do tej pory wychodze na swoje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli kupił drogą licytacji od osoby prywatnej i sprzedający nie zataił żadnych wad w opisie to nie ma ŻADNYCH praw do zwrotów itd.

 

Wszyscy tu tacy cwani żeby sprzedawców ud*piać lol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A kto powiedział że to była licytacja???

Czytaj podany link kolego a nie piszesz bajki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli kupił drogą licytacji od osoby prywatnej i sprzedający nie zataił żadnych wad w opisie to nie ma ŻADNYCH praw do zwrotów itd.

 

kOMPLETNA bzdura, czy to byla licytacja czy KT nie ma znaczenia. Tak wiec mozna bez problemu reklamowac, takie sie ma prawa.

 

 

 

Odsylam na forum prawne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja odsyłam do regulaminu allegro ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli kupił drogą licytacji od osoby prywatnej i sprzedający nie zataił żadnych wad w opisie to nie ma ŻADNYCH praw do zwrotów itd.

 

Wszyscy tu tacy cwani żeby sprzedawców ud*piać lol

 

Co to za bajki.

 

Sprzedawca odpowiada tutaj minimum rok chyba, że rękojmia była skutecznie wyłączona, a to nie ma miejsca. Ważne by kupujący dobrze formułował swoje roszczenia - nie używamy w tym momencie słowa gwarancja, bo sklep-gwarant nie istnieje, a XFX też może się wypiąć skoro nie ma karty gwarancyjnej od producenta. Roszczenie kierujemy więc do sprzedawcy. Obowiązują art. 556-576 Kodeksu Cywilnego. Zawarciem umowy był zakup na aukcji - forma nie ma znaczenia. Jak postąpić ? Tak samo jak z "niezgodnością towaru z umową" - polecam wpisać tę frazę w google i wszystko się rozjaśni. Jeśli sprzedawca - a tak zapewne będzie - powie, że wcale nic nie musi to polecam uruchomić Miejskiego/Powiatowego Rzecznika Praw Konsumenta, który może pomóc pokierować sprawą.

 

Finito. Było tyle razy na tym forum, że chce się już od tego płakać, a takie pierdoły jakie głosi Citizens to radzę pomijać.

 

p.s Jak ktoś ma wątpliwości może skonfrontować informacje na forumprawne.org.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To ciekawe bo ja wyczytałem na tym forum prawnym iż prawo do zwrotu dla osoby prytwatnej podkreślam możliwe jest wtedy gdy zatajone zostaną jakieś informacje.opis nie będzie zgadzał się z rzeczywistoscią.

 

A w tym wypadku zwykłe lenistwo autora żeby wysmarować list do XFX i zapytać jak to jest.

 

Sprzedawca nie odpowiada z tytułu rękojmi tylko wtedy, gdy kupujący wiedział o wadzie w chwili zawierania umowy. Jest też rękojmia za wady prawne, gdy rzecz należała do kogoś innego, była obciążona np. zastawem.

 

Wiedzialeś o tym sklepie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To ciekawe bo ja wyczytałem na tym forum prawnym iż prawo do zwrotu dla osoby prytwatnej podkreślam możliwe jest wtedy gdy zatajone zostaną jakieś informacje.opis nie będzie zgadzał się z rzeczywistoscią.

 

A w tym wypadku zwykłe lenistwo autora żeby wysmarować list do XFX i zapytać jak to jest.

 

 

 

Wiedzialeś o tym sklepie?

 

 

Rzeczywiście autor wątku mógłby napisać mail do XFX i może by przyjęli sprzęt bez problemu.

Co do wad. Czyżby opis był zgodny z rzeczywistością ? Sprzedawca sprzedał towaru, który ma być sprawny, a nie jest, więc nie rozumiem. Jakie znaczenie ma fakt, że sprzęt padł po 4 dniach, a nie od razu przy włączeniu lub nie przyszedł od razu uwalony - załóżmy jakimś mega cudem sprzęt sprzedawca wysłał sprawny, a ten uszkodził się samoistnie w paczce (nie mechanicznie czyt. uderzenie, połamanie itp.) i kupujący otrzymał go już uszkodzonego. Do kogo wtedy kierować roszczenie ? Do karty graficznej, że biedactwo popełniło seppuku w paczce ?

 

Skoro "niezgodność towaru z umową" zastąpiła rękojmię i opiera się na tych samych art. KC co dawna rękojmia to łatwo można założyć, że obowiązuje na tej linii przepis, że w ciągu 6-ciu miesięcy od momentu wydania przez SPRZEDAWCĘ sprzętu, wykryjemy wadę to przyjmuje się, że wada ta tkwiła rzeczy ów sprzedanej. Tym sposobem to sprzedawca musi udowodnić, że było inaczej.

 

Jak mówię - najlepiej zadzwonić do RPK i z nim/nią porozmawiać, bo od tego są i utrzymujemy ich by nam pomagali.

 

p.s Prawnikiem nie jestem, ale dość ostro studiowałem w/w forum, konsultowałem się z Rzecznikiem Praw Konsumenta i walczyłem, i z firmami, i z prywatną osobą z allegro, i w każdym przypadku zastosowanie miały te same przepisy i to mnie przyznawano rację (po mękach, bo mamy niewychowane społeczeństwo, ale się udało) - nie prowadzę dział. gosp, bo gdyby tak to sprawa inaczej by wyglądała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja odsyłam do regulaminu allegro ;)

 

A co ma regulamin do prawa Polskiego?, prawo jest powyzej regulaminu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rzeczywiście autor wątku mógłby napisać mail do XFX i może by przyjęli sprzęt bez problemu.

Co do wad. Czyżby opis był zgodny z rzeczywistością ? Sprzedawca sprzedał towaru, który ma być sprawny, a nie jest, więc nie rozumiem. Jakie znaczenie ma fakt, że sprzęt padł po 4 dniach, a nie od razu przy włączeniu lub nie przyszedł od razu uwalony - załóżmy jakimś mega cudem sprzęt sprzedawca wysłał sprawny, a ten uszkodził się samoistnie w paczce (nie mechanicznie czyt. uderzenie, połamanie itp.) i kupujący otrzymał go już uszkodzonego. Do kogo wtedy kierować roszczenie ? Do karty graficznej, że biedactwo popełniło seppuku w paczce ?

No ale skąd wiesz czy np kupujący nie podkręcał karty na maxa itd i sam się nie ud*pił?

 

Teraz cwaniaków z każdej strony pełno pewnie dopiero po wizycie w serwisie by się wyjaśniło co i dlaczego padło

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja odsyłam do regulaminu allegro ;)

A w którym Dzienniku Ustaw go znajdę? ;)

 

Moja rada w tej sprawie: najpierw skontaktuj się XFX. Wprawdzie piszę, że gwarancji udzielają jedynie resellerom, ale być może z uwagi na szczególną sytuację będą w stanie pomóc albo przynajmniej wskażą sklep zajmujący się pośredniczeniem w realizacji reklamacji po upadłych podmiotach (przykładowo Komputronik świadczy takie usługi w stosunku do sprzętu Gigabyte'a).

 

Jeśli nic z tego nie wyjdzie, napisz do sprzedawcy pismo, że odstępujesz od umowy na podstawie przepisów k.c. o rękojmi, karta jest dostępna do odbioru u ciebie w domu oraz żądasz zwrotu pieniędzy w określonym terminie. Wyślij go listem poleconym z potwierdzeniem odbioru i zachowaj dla siebie kopię. Sprzedający będzie mógł zwrócić kasę (akurat bo to zrobi....), niezwłocznie wymienić albo naprawić kartę albo też nie uznać reklamacji. Najprawdopodobniej po prostu nie zrobi nic albo napisze jakąś bzdurę typu "nie udzielałem gwarancji". W każdym razie jeśli nie naprawi karty ani nie odda pieniędzy, wystąpić musisz do sądu cywilnego z pozwem o wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym (uproszczonym). Odpowiednie formularze są na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości. Opłata od pozwu wyniesie 30 zł, którą druga strona będzie zobowiązana zwrócić w razie przegranej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

.

 

Jeśli nic z tego nie wyjdzie, napisz do sprzedawcy pismo, że odstępujesz od umowy na podstawie przepisów k.c. o rękojmi, karta jest dostępna do odbioru u ciebie w domu oraz żądasz zwrotu pieniędzy w określonym terminie. Wyślij go listem poleconym z potwierdzeniem odbioru i zachowaj dla siebie kopię. Sprzedający będzie mógł zwrócić kasę (akurat bo to zrobi....), niezwłocznie wymienić albo naprawić kartę albo też nie uznać reklamacji. Najprawdopodobniej po prostu nie zrobi nic albo napisze jakąś bzdurę typu "nie udzielałem gwarancji". W każdym razie jeśli nie naprawi karty ani nie odda pieniędzy, wystąpić musisz do sądu cywilnego z pozwem o wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym (uproszczonym). Odpowiednie formularze są na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości. Opłata od pozwu wyniesie 30 zł, którą druga strona będzie zobowiązana zwrócić w razie przegranej.

 

no i JESLI jest tak jak piszesz, to sie nie oplaca z tym bawic. A jakby zlozyl pozew to jak wytlumaczy, ze karta nie zepsula sie po prostu u niego? LOL nic nie zdzialasz panie SDH

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ale skąd wiesz czy np kupujący nie podkręcał karty na maxa itd i sam się nie ud*pił?

 

Teraz cwaniaków z każdej strony pełno pewnie dopiero po wizycie w serwisie by się wyjaśniło co i dlaczego padło

 

W prawdzie nie odpowiada to na pytanie dot. reklamacji, ale zwykły serwis czy sklep nie są w stanie wykryć podkręcania sprzętu. Przetaktowywując zegary i przegrzewając tym samym rdzeń/pamięci wszystko będzie wyglądać tak, jak przy słabo działającym systemie chłodzenia lub wadzie układu. O/C robisz programowo, więc po odpięciu sprzętu ten wygląda na fabryczny. Popatrz sobie nawet na allegro w dziale uszkodzone na k. graficzne, które mają arty lub się nie włączają - nie zauważysz kompletnie śladu na rdzeniu czy pamiątkach. Widać jedynie przepalenie rezystorów czy tranzystorów, ale to też mogło wyniknąć ze zwykłego użytkowania sprzętu - to tylko elektronika.

Tak samo pokazałbym Ci trzy karty graficzne, które nie dają znaku życia - każda padła w inny sposób - i nie byłbyś w stanie zdiagnozować, która była katowana O/C.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Assassin to jest prawidłowy kierunek postepowania w takich sprawach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no i JESLI jest tak jak piszesz, to sie nie oplaca z tym bawic. A jakby zlozyl pozew to jak wytlumaczy, ze karta nie zepsula sie po prostu u niego? LOL nic nie zdzialasz panie SDH

Przemawiają za tym zasady logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego - w pełni strawny sprzęt nie pada sam z siebie po kilku dniach używania.

 

Poza tym sąd wydaje nakaz zapłaty niejako z automatu na podstawie twierdzeń powoda i dopiero po wpłynięciu sprzeciwu pozwanego sprawa jest skrupulatnie badana. W większoąści takich spraw o 300 zł sprzeciw po prostu nie wpływa i nakaz uprawomocnia się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli sytuacja jak dla mnie jest bez wyjścia bo kupujący wysłał sprawną kartę graficzną lecz ta nie zepsuła się od razu co może być wypadkiem losowym a nie jakąś zatajoną wadą.

 

Wg mnie nawet gdybyś poszedł do sądu to szanse są 50/50

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mylisz się. Racje są po stronie kupującego, a to, że sprzedawcy myślą - nie mam firmy i sprzedaję używkę to widziały gały co brały - to niestety są w błędzie, a nieznajomość prawa szkodzi. Wiem, że sprzedawca mógł nie zawinić - mógł naprawdę sprzedać sprawny sprzęt - ale to nie oznacza, że kupujący to Caritas lub dobra ciocia.

 

Jedyną wątpliwość jaką tutaj mam to fakt czy czasem posiadanie przez kupującego pisemnej umowy jaką zawarł sprzedawca ze sklepem nie sprawia, że odpowiedzialność przeszła na nowego posiadacza sprzętu czyt. naszego kupującego autora wątku. Wiem, że da się taką odpowiedzialność jakoś przenieść, ale nie wiem czy nie trzeba czegoś specjalnie robić aniżeli przechodzi ona z automatu jeśli się oddaje paragon/fakturę nowemu właścicielowi. To radziłbym się dowiedzieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...